Zobacz pełną wersję : Sigma 400 do macro
No więc mam pytanie. Nie za bardzo się na tym łapię i jestem trochę skonfudowany. Otóż mam tą moją Sigmę 400, ma ona opcję macro, fajnie, nigdy jednak tego nie używałem, a teraz będę miał warsztaty macro i za bardzo nie wiem jak się tym posługiwać. Otóż ta Sigma nie fokusuje bliżej jak z 1,5 metra. Co to więc za macro? Czy to macro oznacza że robi się po prostu tele z odległości półtora metra?
Podobnie z moim Tamronem 28-75/2.8. Też ma napisane w specyfikacji że ma macro. Czy to też o to samo chodzi? Ze się robi pełny zoom z odległości 30 cm?
Czy to jest Sigma 400/5.6 APO? Nie jest to niestety prawdziwe makro, a raczej close-focusing lens. Makro dochodzi do 1:3. Z Photozone: However, it doesn't really have a floating system for close focus correction typical for true macro lenses but the min. focus distance of 1.6m is good enough for a max. object magnification of 1:3. Podobna sytuacja jest z Tamronem, to też nie jest prawdziwe makro. Tym niemniej gdzieś w Internecie widziałem całkiem niezłe zbliżenia jaszczurek robione tą Sigmą.
Sigma od jakiegoś czasu pisze "Makro" prawie na wszystkim co produkuje. Nawet by mnie już chyba nie zdziwił napis makro na Sigmie 10-20. :wink: Prawdziwe makro to skala odwzorowania około 1:1 lub jeszcze więcej. Możesz oczywiście próbować poprawić to 1:3 Sigmy 400 (jakieś soczewki, czy inne Raynoxy), ale musisz też pamietać o niewielkiej głebi ostrości w makro, a w konsekwencji o przymykaniu przysłony, żeby głebię zwiekszyć. Przymykanie przysłony, to wysokie ISO i szumy, albo dłuższe czasy i w przypadku ogniskowej 400mm solidne imadło zamiast statywu. Lepiej już zainwestuj w jakieś pierścienie do tej swojej 50-ki, albo kup jakiś tani manualny obiektyw do makro. Efekt będzie dużo lepszy.
Z Photozone: However, it doesn't really have a floating system for close focus correction typical for true macro lenses but the min. focus distance of 1.6m is good enough for a max. object magnification of 1:3.
Czyli to co myślałem: tele z odległości półtora metra...
wersja 400/5,6APO makro jest całkiem niezła, ale do makro typu kwiatki/motylki
Witam, dołączę się do pytania.
Czy w sytuacji kiedy mam np. Rudzika 2-3 metry od siebie to z przesłoną f/5.6 w tej Sigmie zrobi mi się mydło?
Nie miałem za bardzo do czynienia z obiektywami tele a wiem, że GO jest mniejsze im bliżej fotografa jest fotografowany obiekt.
Pozdrawiam
Taaa. Z tych 2-3 metrów dostaniesz jakieś 3-8 milimetrów głębi ostrości. Musisz uważać, żeby wypadła na oku. :wink:
Dzięki,
3-8mm nawet jeżeli szkło jest przymknięte do f/5.6? Straszeni małe te GO
Pozdrawiam
Dzięki,
3-8mm nawet jeżeli szkło jest przymknięte do f/5.6?
to szkło wtedy jest na maxa otwarte :D
Sigma od jakiegoś czasu pisze "Makro" prawie na wszystkim co produkuje. Nawet by mnie już chyba nie zdziwił napis makro na Sigmie 10-20. :wink:
:mrgreen: ja jak ją kupiłem to na wszelki wypadek (gdyby była kiepska) chciałem zrobic test FF/BF tego szkła. Nie da się :-D Obiektywem prawie dotykałem kartki a objęłem ją całą!!! i cała się mieściła w GO.
znalazłem jakieś zdjęcie testowe z czasów, kiedy jeszcze latałem z tą sigmą :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img463.imageshack.us/img463/5815/sigma13zr4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img295.imageshack.us/img295/9014/sigma10jp3.jpg)
Alfie, czy drugie zdjęcie to max możliwości tej sigmy? Coś mydlane mi się to wydaje.
pamiętaj, że to jednak 400mm (x1,5), a wiał lekki wiaterek, zdjęcie robione z ręki przy nienajlepszym czasie...no i nie jest to szkło za 15k$ :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.