PDA

Zobacz pełną wersję : Aleksandra



Asia87
13-02-2014, 19:03
Witam serdecznie,
Już pokazywałam tutaj moje zdjęcia, dostałam trochę rad, które wzięłam sobie do serca :-D trochę poćwiczyłam i proszę o dalszą krytykę :-)

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/836/5azf.jpg)
2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/819/tc92.jpg)
3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/809/pcco.jpg)
4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/824/v0yt.jpg)
5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/38/3t6l.jpg)
6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/856/oua0.jpg)
7.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/560/mf34.jpg)
8.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/401/4a8e.jpg)
9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/845/8tah.jpg)
10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/703/9x2c.jpg)
11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/560/xbhd.jpg)

Lena&TheShadow
13-02-2014, 22:13
Muszę Ci napisać, że powinnaś ćwiczyć na zdjęciach innych dzieci. Może spróbuj forografować dzieciaki koleżanek gdyż jesteś emocjonalnie bardzo związana z córką i niestety nie potrafisz się zdystansować od jej fotografii.
Brak dystansu powoduje, że wybierasz kadry słabe technicznie i tematycznie nijakie.

1. przepompowana saturacja, brak ostrości, dla mnie mina dziecka dyskwalifikuje fotografię, gdyby mi moja mama pokazała taką moją fotkę chwaląc się przed znajomymi tobym zapytała "mamo czemu mi to robisz ?". Teraz to wyglada tak jakbyś odcieła kogoś niewygodnego z prawej strony.
1=kosz

2. przepompowana saturacja, skóra ma czerwoną dominantę, ja bym ucieła te czarne rożki po lewej, zdjęła 20% nasycenia i włożyła zdjęcie do albumu
2=album

3. smutaśne takie czarno/białe, po co tyle pustej przestrzeni po lewej za drzewem ? poprowadź pomiędzy córką a drzewem linię pionową dzielącą dystans do drzewa na pół. spróbuj przekadrować fotografię tak aby linia była pośrodku fotografii zdejmując zbędny zapas z lewej i z góry. Jest lepiej ?
3=album

4.co jest tematem tej fotografii ? krata, stopa, czy iskrownik od zapalniczki ? Kolory udało Ci się utrzymać prawie naturalne.
4=kosz

5. intrygująca konwersja do czerni i bieli, ostrość na czubku głowy męża(?), dla mnie zdjęcie prosi się o kadr pionowy albo szerszy kąt, choć jakby dodać szum to miałabym trudność określić ile lat temu wykonane.
5=warunkowo album,

6. publikowałaś już to zdjęcie, nie obraź się ale jak widzę to zdjęcie to aż mi serce krwawi bo kojarzy mi się z hospicjum. Spójrz na skórę na dłoni córki.
6=kosz

7. do wystemplowania zadrapanie na nosie, docelowo ramka na biurku. Zobacz zrobiłaś centralny kadr, który jest bardzo dobry a ciągle próbujesz trzymać się złotego podziału, w którym gubisz proporcje.
7=album

8. niedobór witaminy D ?
8=kosz

9. spójrz na 7, potem na 9, a potem znów na 7. Rozmycie to nie wszystko.
9=kosz

10. skadrowałabym to ciąśniej tak aby uciąć niepotrzebną lewą stronę i aby nos córeczki był w mocnym punkcie, potem rozjaśnić i ze względu na WB konwersja do czerni i bieli G60% R 40%
10=album

11. proszę nie rób tego córce więcej
11=kosz

Asia87
13-02-2014, 22:50
Dziękuję bardzo za krytykę! Widzę, że jest dużo do poprawy i pewnie długa droga przede mną, ale nie poddaję się :-)


4.co jest tematem tej fotografii ? krata, stopa, czy iskrownik od zapalniczki ? Kolory udało Ci się utrzymać prawie naturalne.
Może rzeczywiście dla kogoś postronnego oglądającego to zdjęcie może być nie zrozumiałe, chodziło o to, że córka podeszła do płotu i spadł jej ten bucik za kratę :-)




5. intrygująca konwersja do czerni i bieli, ostrość na czubku głowy męża(?), dla mnie zdjęcie prosi się o kadr pionowy albo szerszy kąt, choć jakby dodać szum to miałabym trudność określić ile lat temu wykonane.
5=warunkowo album,

Z tą ostrością niestety mam ciągle problem :-(



6. publikowałaś już to zdjęcie, nie obraź się ale jak widzę to zdjęcie to aż mi serce krwawi bo kojarzy mi się z hospicjum. Spójrz na skórę na dłoni córki.
6=kosz

No tu akurat nie wiem skąd taka agresywna krytyka, może ideał to nie jest, ale bez przesady...



7. do wystemplowania zadrapanie na nosie

Chyba rzeczywiście za bardzo emocjonalnie podchodzę do zdjęć dzieci, bo dla mnie takie szczegóły są nierozerwalnym elementem dzieciństwa :-)



11. proszę nie rób tego córce więcej
11=kosz
Tutaj niestety też nie wiem o co chodzi, proszę oczywiście o techniczne wskazówki, bo nie wiem czy mina się znowu Pani nie podoba, czy odcień skóry? :-P

Lena&TheShadow
13-02-2014, 23:24
11 - tutaj występuje zespół kompletnego braku ostrości :-) no i ta saturacja...

7 - tak bo robisz te fotki dla siebie ale skoro publikujesz je tutaj to znaczy, że ktoś obcy też je będzie oglądał i uwierz mi warto to usunąć dla kogoś postronnego. Rety ja już widzę moją mamę jak mówi "ojej ale się zadrapała". Pierwsza rzecz, która się rzuca w oczy :-) Moje dziecko też chodziło podrapane ale jak robię fotografie cudzych dzieci to ich rodzice chcą sie nimi pochwalić więc te fotografie muszą być dopieszczone.

6 - przepraszam, to nie jest agresywna krytyka ale tak mi się to zdjęcie kojarzy. Naprawdę nie wiem czemu.

4 - ja to wiem, że chodzi o ten bucik, ale gdybym to ja robiła to zdjęcie to chyba pokusiłabym się o dyptyk czyli na jednej fotografii dwa kadry, szersze ujęcie całej postaci i zbliżenie aby nadać mu formę reportażu czyli jakiegoś kontinuum tematu. Samo ciasne zbliżenie z koszmarnie krótką, portretową GO w zasadzie nie daje nam od ręki informacji o tym co jest właściwie tematem.

Asia87
13-02-2014, 23:38
11 - tutaj występuje zespół kompletnego braku ostrości :-) no i ta saturacja...
To już inaczej się czyta :-) Teraz się przyjrzałam i rzeczywiście... Co do tej saturacji to chyba wina tego, że mam praktycznie na maksa ustawione nasycenie i przy tym oświetleniu tak wyszło :-(




7 - tak bo robisz te fotki dla siebie ale skoro publikujesz je tutaj to znaczy, że ktoś obcy też je będzie oglądał i uwierz mi warto to usunąć dla kogoś postronnego. Rety ja już widzę moją mamę jak mówi "ojej ale się zadrapała". Pierwsza rzecz, która się rzuca w oczy :-) Moje dziecko też chodziło podrapane ale jak robię fotografie cudzych dzieci to ich rodzice chcą sie nimi pochwalić więc te fotografie muszą być dopieszczone.

W sumie to racja, dla mnie jest ok, ale mój mąż pierwsze co powiedział jak zobaczył to: "usuń to drapnięcie",
Muszę się chyba zacząć mocno dystansować do zdjęć.



4 - ja to wiem, że chodzi o ten bucik, ale gdybym to ja robiła to zdjęcie to chyba pokusiłabym się o dyptyk czyli na jednej fotografii dwa kadry, szersze ujęcie całej postaci i zbliżenie aby nadać mu formę reportażu czyli jakiegoś kontinuum tematu. Samo ciasne zbliżenie z koszmarnie krótką, portretową GO w zasadzie nie daje nam od ręki informacji o tym co jest właściwie tematem.
No właśnie w głowie miałam dokładnie taki obrazek, ale problem był natury technicznej, bo robiłam to "50" stałoogniskową, a to było na schodach, także podbiegłam córę trzymać żeby mi nie spadła, na zdjęcie "całości" zabrakło ogniskowej :-(

nikoniarz
13-02-2014, 23:48
Co do tej saturacji to chyba wina tego, że mam praktycznie na maksa ustawione nasycenie i przy tym oświetleniu tak wyszło :-(

Dlatego ja polecam zapis w RAW'ach ustawionych w aparacie na zero i obróbkę na kompie. Przynajmniej ja tak robię. Niektóre fotki wolę z lekko podkręconymi kolorami, drugie wyostrzone bardziej, inne mniej... Na monitorze widzę wszystko dokładnie i spokojnie poprawiam. Jak otwieram przy kimś surowe RAW'y to często jest komentarz- "mój kompakt robi ładniejsze foty". W puszce mam wszystko na zero.

Asia87
14-02-2014, 00:09
nikoniarzd3100 ja się sugeruję trochę tym co pewna osoba na tym forum napisała w poradniku o fotografii dziecięcej o RAW-ach, że wtedy niestety wydajność aparatu mi mocno spadnie, gdzie przy dzieciach liczą się sekundy. Oczywiście nie mówię nie, ale przyznam szczerze, że nigdy nie pracowałam na RAW'ach, najpierw muszę chyba popracować ogólnie nad techniką.

nikoniarz
14-02-2014, 09:41
Ustaw na kilka dni zapis RAW i zobacz czy Cie ogranicza "czasowo" . Wg mnie nie powinien. A plus taki, ze zdj mozna poprawic. Takze jesli posiadasz chociazby View NX to pobaw sie i zobacz, ile mozna wyciagnac z cieni, ile mozna uratowac "przepalow" czy chociazby podciagnac kolorki badz ostrosc. Dla mnie zapis JPEG przestal istniec jesli jest mozliwosc uzycia RAW'a. Polecam.

Asia87
14-02-2014, 12:03
nikoniarzd3100 w takim razie spróbuję :-)

nikoniarz
14-02-2014, 13:32
Tylko sie nie zniechecaj jak cos nie bedzie szlo podczas edycji- trzeba na poczatku ogarnac troszke co i jak. Ale suwaczkow jest malo wiec szybko zalapiesz. Proponuje ustawic w aparacie wszystko na 0. Mam na mysli parametry Picture Control.

Asia87
14-02-2014, 15:07
nikoniarzd3100 dziękuję! :-)

pixel-x
14-02-2014, 18:37
W sumie to racja, dla mnie jest ok, ale mój mąż pierwsze co powiedział jak zobaczył to: "usuń to drapnięcie",
Muszę się chyba zacząć mocno dystansować do zdjęć.

Absolutnie nie dystansuj się do zdjęć własnego dziecka.Zatrzymuj czas,utrwalaj chwilę , każdą sytuację i wydarzenie bo za kilka , kilkanaście , kilkadziesiąt lat nie będziesz Ty ani nikt inny oceniał tych zdjęć pod względem "artystycznym czy technicznym "Będzie to Twoje dziecko małe , podrapane ,gubiące bucik, ubrudzone ,z dziwną miną itd.Ja swojej córce robiłem zdjęcia od momentu urodzenia /kupiłem wtedy radzieckiego ZENITHA / dziś córka ma ponad 20 lat i mało istotne jest to jak te zdjęcia technicznie czy artystycznie wyglądają. Dziś mając już jakieś doświadczenie w temacie widzę błędy np. w kadrowaniu ale to mało istotne.Cieszę się z tego, że zatrzymałem czas.Na naszym zacnym forum do oceny wklejaj raczej zdjęcia z którymi nie jesteś związana emocjonalnie czy uczuciowo bo ocena takich zdjęć przez osoby obce może boleć a przy takich zdjęciach nie o to chodzi.

Lena&TheShadow
14-02-2014, 18:57
Znam takich, którzy trzaskaja 1500 fotek dzieciaka w miesiąc. Myślisz, że po latach ktoś do tego wróci ?
Wybacz ale ja wolę 10 naprawdę dobrych fotek niż 1000 śmieci.

pixel-x
14-02-2014, 19:46
Znam takich, którzy trzaskaja 1500 fotek dzieciaka w miesiąc. Myślisz, że po latach ktoś do tego wróci ?
Wybacz ale ja wolę 10 naprawdę dobrych fotek niż 1000 śmieci.

Co to znaczy "dobre fotki" jeżeli chodzi o moje dziecko.Według mnie każda jest dobra nawet jeżeli nie jest doskonała artystycznie czy technicznie.Na każdą nawet nie doskonałą dziś patrzę ze wzruszeniem i to zostanie na zawsze."Artyzm i poprawność" zostawiam do zdjęć za które biorę czasem pieniądze bo to kupujący zdecyduje czy to "dobre,ładne i poprawne technicznie" i czy warto za nie zapłacić.Takie zdjęcia ew. mogę poddać obiektywnej ocenie np. na forum ale nigdy takich gdzie treść dla mnie jest ważniejsza od koloru,odcienia ,obróbki,kadrowania.Może się mylę ale chyba jeszcze nie masz własnych dzieci bo kiedyś nawet 2000 zdjęć będzie mało lub jesteś "skrzywiona zawodową poprawnością". Trochę się rozpędziłem ale ogólnie zmierzam do tego,że nie powinno się poddawać ocenie takich rodzinnych ,osobistych ,albumowych zdjęć bo dla autora ich wartość jest zupełnie inna niż oceniających i widzą w nich zupełnie coś innego niż osoba z zewnątrz oceniająca tylko stronę artystyczno-techniczną.

Asia87
15-02-2014, 00:38
pixel-x dziękuję Ci za te słowa otuchy. Ja nie jestem żadnym profesjonalistą i nie mam zamiaru nim być, chcę tylko utrwalać to "ulotne" dzieciństwo mojej córeczki, ale chcę też żeby zdjęcia były w miarę dobre. Podobnie jak w przypadku Twojej córki ja patrzę na swoje zdjęcia z dzieciństwa ze wzruszeniem i nie zawsze te wymuskane portrety od fotografa (takie panowały trendy) są tymi najprzyjemniejszymi dla oka :-) A przecież technicznie bez zarzutu :-)
Rzeczywiście mam wrażenie, że osoby, które mają dzieci (mówię tu także o profesjonalistach) trochę inaczej podchodzą do tematu :-) Tu oczko w Twoją stronę :-)
Syty nie zrozumie głodnego :-)
Lena&TheShadow ja też robię bardzo dużo zdjęć, bo przy dzieciach robienie serii to chyba dobry pomysł. Selekcjonuję te zdjęcia od razu na komputerze, a oprócz tego wywołuję te "najlepsze", bo akurat w tej kwestii jestem tradycjonalistką.
pixel-x co do tej oceny to w sumie sama się o to prosiłam, ale oczekiwałam właśnie rad czysto technicznych, a nie w stylu "dla mnie to zdjęcie wygląda jak z hospicjum".

Lena&TheShadow
15-02-2014, 00:54
Ale wygląda. Dziś widział to zdjęcie mój znajomy i pierwsza rzecz jaką powiedział to "co to za plamy na ręku, na co choruje to dziecko ?"

nikoniarz
15-02-2014, 09:53
Ale wygląda. Dziś widział to zdjęcie mój znajomy i pierwsza rzecz jaką powiedział to "co to za plamy na ręku, na co choruje to dziecko ?"

To akurat powinno go najmniej interesowac. No chyba ze jest lekarzem. Zreszta Asia87 prosila o ocene zdjec a nie dziecka.

Ps. Asia, daj znac na PW jak idzie Ci obrobka zdjec.

Asia87
15-02-2014, 12:42
Lena&TheShadow teraz to już śmiać mi się chcę :-D Trochę mi to na jakieś wymysły wygląda, ale to już moja subiektywna opinia.
Gdzie Ty tam jakieś plamy widzisz to ja nie wiem, chyba muszę się do okulisty wybrać :-D
Ja to zdjęcie mam wywołane i same ochy i achy słyszałam na jego temat, ale w końcu to tylko amatorzy oceniali, więc oni się nie znają :-D
A może chodzi o te pajączki na skórze, które mają dzieci ze skórą naczynkową.
Jak Twoje dziecko będzie miało taką skórę to będziesz je retuszować na każdym zdjęciu do albumu? :-D
A może te zaciemnienia na liniach zgięcia paluszków, ale mi to bardziej wygląda jakby paluszki były brudne, a nie chore i tu akurat jest to efekt tego, że moja córeczka ma pulchne paluszki i taki dziwny efekt powstał.
Nie wiem już jak mam jeszcze rozłożyć to zdjęcie na części pierwsze :-D
nikoniarzd3100 widzisz koleżanka się uparła żeby mi za wszelką cenę wmówić, że moje dziecko jest chore...
Jak będę miała okazję coś fajnego zrobić to dam znać, bo nie zawsze mam czas się dłużej pobawić :-)

Przemek-83
15-02-2014, 12:42
5,7,9,10 tylko te zdjęcia bym osobiscie pokazał skoro chciałbym coś pokazać.Choć i one cierpią na brak ostrośći i przesycenie kolorów i przepały.Wydaje mi się że robisz je na vivid.Widziałem już większość tych kadrów w jakims innym temacie i chyba wystarczająco tam usłyszałaś o nich więc dziwi mnie że znów pokazujesz te same.
Nie są tragiczne ale też na specjalne pochwały nie ma co liczyć

Asia87
15-02-2014, 13:24
Przemek-83 fakt, może rozpędziłam się z tymi zdjęciami za bardzo. Zdjęcia robię rzeczywiście na vivid, wcześniej robiłam sony i jakoś tak nie mogę się do tych "wypranych" kolorów nikona przyzwyczaić, może to błąd...
Przemek-83 tych zdjęć nie pokazywałam i nic na ich temat nie usłyszałam wcześniej, więc chyba to jakaś pomyłka.
Na pochwały oczywiście nie liczyłam, wiem, że dużo mi jeszcze brakuje, ale uczę się i dlatego chciałam usłyszeć nad czym mam pracować :-)
Przecież każdy kiedyś zaczynał :-)

Przemek-83
15-02-2014, 15:22
Z tego co pamiętam pisałem Ci w tamtym wątku o PC i jego zaawansowanych opcjach i właśnie tam je widziałem.
Ja też się ucze i szybko nauczyłem się że takich zdjęć sie nie pokazuje. Rób mase zdjęć ale pokaż te które Twoim zdaniem zachwyci nie tylko Ciebie :)

Asia87
15-02-2014, 16:47
Przemek-83 to były inne zdjęcia :-)
Nie no masz rację, mam nauczkę na przyszłość, trochę wysoka poprzeczka to forum dla mnie, muszę poszukać czegoś bardziej dla początkujących :-)

dyli
15-02-2014, 17:04
Ja bym został!
Nie ma nic piękniejszego niż zdjęcia swojego dziecka. Czytać, robić zdjęcia, czytać, czytać, robić zdjęcia, ćwiczyć, oglądać innych. Ciekawa obróbka i można fajne efekty osiągnąć.
Niektórymi PRO z tego forum nie ma się co przejmować. Są na szczęście i tacy, jak z tego wątku, że doradzą rzetelnie i fachowo prostym, przystępnym językiem. I to się chwali!

Nie ma co szukać gdzie indziej, bo tam mnie pochwalą. Trzeba się rozwijać! :)

Przemek-83
15-02-2014, 18:05
Nie ma co szukać innych miejsc...na fejsie wszystko wszystkim sie podoba.Trzeba jak kolega wyżej napisał dużo ćwiczyć i nie koniecznie wszystko tu pokazywać.
Też mam dużo zdjęć swojej 2 letniej còrki ale 98% to czysto albumowe dla naszej rodziny do których podchodze z wielkim entuzjazmem bo to moja còra.Tylko kilka zdjęć było by może na miare pokazania ich tu.Przypuszczam że w Twoim przypadku jest podobnie.

Asia87
15-02-2014, 23:40
Na pewno będę śledzić ten wątek i podglądać innych :-)

edmund
16-02-2014, 23:05
Ciekawy wątek, ze swojej strony mogę polecić kalibrację obiektywu (brakuje ostrości) oraz zrobienie kursu z obróbki RAW (dowolnego z jutuba chociażby). Poza tym podpisuję się pod zdaniem pixel-x

Asia87
17-02-2014, 11:31
edmund ale mam go oddać np. do serwisu albo jakiegoś punktu żeby mi skalibrowali? Właśnie zauważyłam, że jakich ustawień nie zrobię, jak dobrego światła nie będzie, obiekt się nie poruszy to i tak ta ostrość mi ucieka :-( Właśnie się zastanawiałam czy to kwestia moich umiejętności czy trafiłam na kiepski egzemplarz obiektywu, albo nie potrafię dobrać odpowiednich ustawień...

edmund
17-02-2014, 21:55
Jeśli Twój aparat ma opcję mikroregulacji AF - to zacznij od tego. U mnie pomogło. Jeśli nie ma, to można posłać do serwisu, na tym forum znajdziesz dużo informacji.

Lena&TheShadow
17-02-2014, 23:40
pitu pitu... D5100 nie ma opcji mikroregulacji AF. Pozostaje wysyłka do serwisu.

Asia87
19-02-2014, 00:01
edmund zostaje tylko serwis.

Piotrek B.
19-02-2014, 00:10
Nie ucz się na własnym dziecku. A już na pewno nie usuwaj mu zadrapań z nosa! Może jeszcze podkolorować tęczówki i pojechać Liquify?? Swojemu dziecku rób takie fotki jakie TOBIE się podobają. Po latach mają przypominać daną chwilę, emocje i te rzeczy a nie błyszczeć bezosobowym dopieszczeniem w portfolio. Poczytaj co najwyżej o kompozycji, staraj się trzymać ostrość i naturalne kolory i to wszystko.
Retuszu ucz się na "obcych" ;)

Andrzej1974
19-02-2014, 10:16
przy dzieciach robienie serii to chyba dobry pomysł.

MZ... nie jest t odobry pomysł...

Lena&TheShadow
19-02-2014, 10:40
Piotrek B. nie wiem po co nadinterpretowujesz moją wypowiedź. Wydawało mi się, że Przemek-83 wyraźnie napisał o różnicy pomiędzy fotografiami dla siebie a tymi, które chcemy pokazać publicznie.
Przyjełam zasadę, że w podstawowym retuszu usuwam mankamenty nie będące integralną częścią wizerunku - tak mnie uczono.
Zadrapanie, chwilowy potniak lub pryszcz to nie są elementy trwałe jak choćby pieprzyki.
Miło mi, że w tutorialach jesteś już na literce "L" :-) ale może zejdź na ziemię. Nie mam nic przeciwko temu aby robić fotki kupek dziecka, które dla rodziców są najbardziej pachnące na świecie ale proponuję nie dzielić się tymi fotografiami z obcymi gdyż ładunku emocjonalnego zapewne nie poczują i może się okazać, że miało być śmiesznie a wyjdzie niesmacznie.
Zdjęcia pokazywane publicznie moim zdaniem nie powinny posiadać niezrozumiałego przekazu. Wyeksponowana skóra naczynkowa może być zinterpretowana jako niezdrowa a "ciekawa" minka może spotkać się z zapytaniem czy dziecko ma zespół Downa.
Starajmy się tego uniknąć.

Oczywiście jeśli tworzymy sobie podział na fotografię domową/albumową i publiczną to wypadałoby postawić gdzieś jakąś granicę. Dla mnie ta granica przebiega tak, że to wszystko co:
- nie ma jasno zdefiniowanego, czytelnego przekazu,
- nie jest pozbawione podstawowych wad technicznych (posiada wady kompozycji i ekspozycji)
- przedstawia wyjątkowo niekorzystnie postać fotografowaną
to wszystko trafia do szuflady albo do kosza w zależności od nastroju.


Powrócę na chwilę do tych "emocjonalnych" fotografii. Mam taką sesję, z którą jestem najbardziej związana emocjonalnie. Dzieciaczki leżą koło siebie jakby spały i tylko wprawne oko dotrzeże grubą nić i szew będące śladami po sekcji wystające spod czapeczek. Dla mnie wyglądają jakby smacznie spały. Mam wam taką sesję wrzucić i zapytać jak się podoba ? Robione analogiem i czy aby dobre technicznie ? Myślę, że warto w życiu umieć sobie wytyczyć granice na każdej tego życia płaszczyźnie.
Z Bogiem.

Piotrek B.
19-02-2014, 10:55
Myślę w takim razie, że najpierw trzeba postawić pytanie, czy autorka robi zdjęcia żeby je publikować, czy publikuje je tutaj żeby robić lepsze zdjęcia "na pamiątkę"? Ja wrzutę potraktowałem w wersji numer dwa. I wtedy mój wcześniejszy komentarz podtrzymuję. Ty jak widzę w wersji numer jeden.

Wycieczki osobiste i komentarze na temat mojego abecadła tutorialowego nie skomentuję, bo na jakiej literce się zatrzymałem łatwo sprawdzić przeglądając wrzucone przeze mnie foty, natomiast ty czy jesteś na A czy na Z a może już wszystkie rozumy pozjadałaś to nie wiem, bo swoje ukrywasz.

nikoniarz
19-02-2014, 11:37
Umarlaczki vs. cera naczynkowa... Swietne porownanie, nie ma co...