Zobacz pełną wersję : Nikon D7100 - Olympus E510 - różnica kadrów.
Witam wszystkich Nikoniarzy szczególnie, że sam właśnie nim zostałem. I żeby nie było pustosłowia od razu jedno spostrzeżenie...pytanie. Pobawiłem się trochę starym Olkiem i nowym Nikonem i :
- maksymalny obszar kadru Nikona z Nikonem 18-300 przy 300 mm jest taki sam jak Olka przy 130-150 mm.
Nie śmiejcie sie ale nie wiem o co chodzi. Nikon ma mnożnik 1,5 a Olek 2. Więc skoro dla 300 mm Nikona będzie to 450 mm w przeliczeniu na 35 mm to dla Olka powinno to być odpowiednio 225 mm do 450 mm. Czy coś pokręciłem? Nie sądzę żeby różnica proporcji (4/3 a 3/2) miała na to wpływ. Mierzyłem lekko na oko po szerokości kadru.
pozdrawiam
Daleko nie trzeba szukać: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3250564#post3250564
Ekwiwalent ogniskowej
Jest to wartość, którą otrzymamy mnożąc ogniskową obiektywu przez przelicznik podawany dla matrycy cyfrowej. W ten sposób można porównać kąty widzenia różnych matryc dla konkretnego obiektywu. Często błędnie interpretuje się to jako liczbę zwiększającą (lub zmniejszającą) wartość ogniskowej. Należy bowiem pamiętać, że ogniskowa obiektywu jest wielkością fizyczną i niezależną od wielkości matrycy aparatu, oznacza to, że konkretny obiektyw zawsze tworzy taki sam obraz, a jedynie matryce inaczej go widzą. Ekwiwalent nie ma nic wspólnego z przybliżeniem, czy też powiększeniem obrazu. Rodzaj matrycy nie zmienia geometrii obiektywu, ani kąta jego widzenia. Przykładowe przeliczniki dla matryc:
Matryca APS-C (Nikon DX, Pentax, Sony) – przekątna klatki filmu analogowego jest ok. 1,5 raza większa od przekątnej matryc APS-C tych firm. Np. obraz rzutowany przez obiektyw o ogniskowej 100 mm, będzie widziany przez matrycę APS-C tak jakby miał kąt widzenia obiektywu o ogniskowej ok. 150 mm dla matrycy o rozmiarach 35 mm (tzw. pełna klatka).
Matryca APS-C (Canon) – przekątna klatki filmu analogowego jest ok. 1,6 raza większa od przekątnej matrycy APS-C tej firmy. Np. obraz rzutowany przez obiektyw o ogniskowej 100 mm, będzie widziany przez matrycę APS-C tak jakby miał kąt widzenia obiektywu o ogniskowej ok. 160 mm dla matrycy o rozmiarach 35 mm.
Matryca aparatów systemu 4/3 – analogicznie do powyższych, z tą różnicą, że przelicznik wynosi 2, tak więc obraz rzutowany przez obiektyw o ogniskowej 100 mm, będzie widziany przez matrycę 4/3 tak jakby miał kąt widzenia obiektywu o ogniskowej ok. 200 mm dla matrycy o rozmiarach 35 mm.
Matryca 2/3" – w przypadku kompaktów z matrycą 2/3 przelicznik wynosi 4, tak więc obraz rzutowany przez obiektyw o ogniskowej 100 mm, będzie widziany przez matrycę 4/3 tak jakby miał kąt widzenia obiektywu o ogniskowej ok. 400 mm dla matrycy o rozmiarach 35 mm.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/pelnaklata-1.jpg
źródło (http://1.bp.blogspot.com/-FPqUeubS_GI/TV0l1Y_fi2I/AAAAAAAACkc/S30ZenKz1H8/s1600/pelna+klata.jpg)
OK. Dzięki za odpowiedź ale.... dalej nie rozumiem. Może inaczej. Załóżmy że w nikonowskim obiektywie 300 mm kadruję całą kartkę A4 tak że wypełnia mi ładnie kadr. Jaką ogniskową będę potrzebował w systemie 4/3 żeby podobnie wykadrować tę samą kartkę? Bez przeliczania na 35 mm.
W przypadku różnych formatów musisz uwzględnić, że crop dotyczy długości przekątnej obrazu a nie boku. Uczulam też na pokrycie kadru w wizjerze. Ogniskowe możesz sobie przeliczyć na podstawie tw. Pitagorasa. Gdy porównujesz matryce o zbliżonym formacie, czyli np. standardowe 2:3, to nie ma problemu z porównywaniem długości boków.
W przypadku różnych formatów musisz uwzględnić, że crop dotyczy długości przekątnej obrazu a nie boku. Uczulam też na pokrycie kadru w wizjerze. Ogniskowe możesz sobie przeliczyć na podstawie tw. Pitagorasa. Gdy porównujesz matryce o zbliżonym formacie, czyli np. standardowe 2:3, to nie ma problemu z porównywaniem długości boków.
OK ale żeby była aż taka różnica? Wizjer to 95-100%, przekątna podobnie a tu mi wychodzi wg teorii że potrzebuję 225 mm w Olku żeby uzyskać 300 z Nikona. A test pokazał, że już 130 mm kadruje mi wspomniana kartkę. Chyba ze temat jest bardziej zawiły. Żeby było ciekawiej 14 mm Olka i 28 mm Nikona kadruje tak samo. Różnica sie powiększa w miarę zwiększania ogniskowych. Czyżby 18-300 nie miał 450 mm w przeliczeniu na 35 mm?
OK. Dzięki za odpowiedź ale.... dalej nie rozumiem. Może inaczej. Załóżmy że w nikonowskim obiektywie 300 mm kadruję całą kartkę A4 tak że wypełnia mi ładnie kadr. Jaką ogniskową będę potrzebował w systemie 4/3 żeby podobnie wykadrować tę samą kartkę? Bez przeliczania na 35 mm.
Raz, to DX i 4/3 mają różne formaty, więc nie można bezpośrednio porównywać kadrów, bo w pionie i poziomie jest inaczej.
A dwa, to ogniskowa obiektywu jest podana dla ustawienia ostrości na nieskończoność. Obiektywy z wewnętrznym ogniskowaniem mają rzeczywistą ogniskową uzależnioną od odległości na jaką się ostrzy. Im bliżej, tym ogniskowa krótsza.
Taki Tamron 18-270 PZD VC przy minimalnej odległości i 270mm ma w rzeczywistości coś koło 150mm.
Raz, to DX i 4/3 mają różne formaty, więc nie można bezpośrednio porównywać kadrów, bo w pionie i poziomie jest inaczej.
A dwa, to ogniskowa obiektywu jest podana dla ustawienia ostrości na nieskończoność. Obiektywy z wewnętrznym ogniskowaniem mają rzeczywistą ogniskową uzależnioną od odległości na jaką się ostrzy. Im bliżej, tym ogniskowa krótsza.
Taki Tamron 18-270 PZD VC przy minimalnej odległości i 270mm ma w rzeczywistości coś koło 150mm.
OK, jutro za dnia potestuję kominy ale kąt to chyba kąt, tu się raczej nic nie zmieni. W tej chwili robiłem test na 2 m.
OK, jutro za dnia potestuję kominy ale kąt to chyba kąt, tu się raczej nic nie zmieni. W tej chwili robiłem test na 2 m.
Kąt widzenia obiektywu jest ściśle powiązany z rzeczywistą ogniskową i rozmiarem matrycy.
Jeśli ogniskowa obiektywu ulega skróceniu, to i kąt widzenia się zmienia.
OK ale żeby była aż taka różnica? Wizjer to 95-100%, przekątna podobnie a tu mi wychodzi wg teorii że potrzebuję 225 mm w Olku żeby uzyskać 300 z Nikona. A test pokazał, że już 130 mm kadruje mi wspomniana kartkę. Chyba ze temat jest bardziej zawiły. Żeby było ciekawiej 14 mm Olka i 28 mm Nikona kadruje tak samo. Różnica sie powiększa w miarę zwiększania ogniskowych. Czyżby 18-300 nie miał 450 mm w przeliczeniu na 35 mm?
Oczywiście chodziło o 14 mm Olka i 18 mm Nikona...
adrianek32
08-02-2014, 20:54
14mm Olka i 18mm Nikona to bedzie prawie to samo ekw. pelnej klatki 28-27mm
14mm Olka i 18mm Nikona to bedzie prawie to samo ekw. pelnej klatki 28-27mm
Zgadza się i tu teoria też sie zgadza. 28=28 i kadr=kadr. Gorzej jak ustawię ostrzenie blisko np do 2 m i przy 300 mm na Nikonie mam taki sam kadr na Olku ale przy jego 130 mm. Czyli przekładając na ekwiwalent 450 na Nikonie i 260 na Olku. Sytuacja zmienia się wraz z odległością ostrzenia. Już przy 5 m różnica jest niewielka. Przy większych nie sprawdzałem bo już ciemno.
Zgadza się i tu teoria też sie zgadza. 28=28 i kadr=kadr. Gorzej jak ustawię ostrzenie blisko np do 2 m i przy 300 mm na Nikonie mam taki sam kadr na Olku ale przy jego 130 mm. Czyli przekładając na ekwiwalent 450 na Nikonie i 260 na Olku. Sytuacja zmienia się wraz z odległością ostrzenia. Już przy 5 m różnica jest niewielka. Przy większych nie sprawdzałem bo już ciemno.
Ale przecież GonzoG powiedział Ci dlaczego tak się dzieje. Ogniskowe są podawane przy ostrzeniu na nieskończoność. Im bliżej "celu" tym ogniskowa mniejsza. Prościej się nie da tego wytłumaczyć :)
Raz, to DX i 4/3 mają różne formaty, więc nie można bezpośrednio porównywać kadrów, bo w pionie i poziomie jest inaczej.
A dwa, to ogniskowa obiektywu jest podana dla ustawienia ostrości na nieskończoność. Obiektywy z wewnętrznym ogniskowaniem mają rzeczywistą ogniskową uzależnioną od odległości na jaką się ostrzy. Im bliżej, tym ogniskowa krótsza.
Taki Tamron 18-270 PZD VC przy minimalnej odległości i 270mm ma w rzeczywistości coś koło 150mm.
Czyli to jednak bardziej zawiłe niż myślałem. A myślałem że podobne obiektywy (olkowy startuje z 70) przy tych samych ogniskowych (po przeliczeniu na 35) będą obejmować podobne kadry nie zależnie od odległości do celu. Zauważyłem też że Zuiko mocniej zmienia kadr w czasie doostrzania. Nikkor prawie wcale.
Zuiko jest dużo mniejszy i musi oszukiwać. Zamiast odsuwać soczewki, zmniejsza ogniskową. Robią tak również obiektywy Nikona, np. 70-200 VRII.
Trochę masz o tym napisane w punkcie C14. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635
Oczywiście chodziło o 14 mm Olka i 18 mm Nikona...
Na krótkim końcu szerokie zoomy prawie nie skracają ogniskowej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.