Adak
19-04-2007, 11:48
Od miesiaca usiluje oddac moje D200 do serwisu, jeszcze na gwarancji.
Ot - robi mu sie czasem hot linia na matrycy i jesli trzeba robic duze pliki/duze odbitki to potem siedze i stempluje.
Oczywiscie - D200 chetnie przyjma, ale ja potrzebuje drugie D200 na wymianke - niestety, "w chwili obecnej nie mamy D200, mozemy Panu zaoferowac D70". No zabijcie mnie... D70 to sam mam jako backup (backup!), a nie po to, zeby klepac nim nastepny miesiac!
Mam chyba dosc tolerowania tej glupawki: wydali na wymianke D200 uzytkownikowi, ktoremu od miesiaca nie potrafia naprawic D2x (biedny facet...), a drugiego D200 w serwisie nie ma! :evil:
Jesli to sie odnosi do:
"Fotografowie zawodowi maja specjalne przywileje w serwisie związane z czasem i konsultowanym terminem naprawy" to ja wymiekam.
Kto w hierarchii waznosci jest wyzej od serwisu w Wawie? Holandia? Niemcy? Pisac od razu do Japonii?
Mam ochote wylac troche swoich zali i cos zdzialac, bo mnie zaraz szlag trafi...
Ot - robi mu sie czasem hot linia na matrycy i jesli trzeba robic duze pliki/duze odbitki to potem siedze i stempluje.
Oczywiscie - D200 chetnie przyjma, ale ja potrzebuje drugie D200 na wymianke - niestety, "w chwili obecnej nie mamy D200, mozemy Panu zaoferowac D70". No zabijcie mnie... D70 to sam mam jako backup (backup!), a nie po to, zeby klepac nim nastepny miesiac!
Mam chyba dosc tolerowania tej glupawki: wydali na wymianke D200 uzytkownikowi, ktoremu od miesiaca nie potrafia naprawic D2x (biedny facet...), a drugiego D200 w serwisie nie ma! :evil:
Jesli to sie odnosi do:
"Fotografowie zawodowi maja specjalne przywileje w serwisie związane z czasem i konsultowanym terminem naprawy" to ja wymiekam.
Kto w hierarchii waznosci jest wyzej od serwisu w Wawie? Holandia? Niemcy? Pisac od razu do Japonii?
Mam ochote wylac troche swoich zali i cos zdzialac, bo mnie zaraz szlag trafi...