Zobacz pełną wersję : Mozilla Thunderbird
Od x czasu moim ulubionym programem do odbioru poczty był Thunderbird. Niestety, od czasu pobrania jakiejś tam aktualizacji zwyczajnie padł. Po otwarciu aplikacji nie pobiera nowych wiadomości, za to intensywnie nad czymś "myśli",
tzn. "meli" się kółeczko oczekiwania. Chyba bez końca, bo - po wyszukaniu w sieci info dotyczącego tego problemu - zostawiłem paskuda w trybie "myślenia" i tak trwał przez jakieś 12 godzin. Podobno są przypadki, że wstaje po 17-stu...
Nie pomaga także nowa konfiguracja kont pocztowych. Natomiast nie mam zamiaru przeprowadzać reinstalacji, bawić się rejestrem i takie tam... - do Thunderbirda straciłem z dniem dzisiejszym zaufanie.
Dlatego mam pytanie: jakiego klienta poczty polecacie? Najlepiej bezpłatnego, bo np. odpowiada mi The Bat, ale płacić około dwóch stówek za produkt podobny ( jak na moje potrzeby, czyli odebrać/wysłać pocztę ) do produktu Mozilli, wydaje mi się bez sensu.
Aha, używam Windows 7 na rocznym laptopie HP Pavilion G7.
Windows Live Mail ? Gdyby tylko był szybszy.
Władca Pixeli
30-01-2014, 20:55
Możesz ściągnąć darmowy program Microsoft. Kiedyś był już razem z Windows.
Możesz ściągnąć darmowy program Microsoft. Kiedyś był już razem z Windows.
Masz na myśli następcę znienawidzonego Outlooka, czyli Windows Mail? ( jak zresztą zaproponował @leonID). Był dodatkiem do Visty, a z tego co doczytałem, nie za bardzo lubi się z Windows 7, pomijając już, że ponoć kłóci się z jego licencją.
Zatem Windows Mail raczej nie. Są jakieś inne propozycje?
velaskez
30-01-2014, 21:23
Używałem Thunderbirda z Lightningiem, The Bat'a, Foxmaila i DreamMaila, w końcu się wku****łem, kupiłem pakiet Office i od 1.5 roku używam Outlooka 2010 i w końcu mogę powiedzieć, że nie mam żadnych problemów z programem pocztowym, ani niczego mi w nim nie brakuje.
Ja od miesiąca przesiadłem się z Thunderbirda właśnie na Windows Live i powiem Ci że nie widzę jakiś błędów. Mam Win 7 64 i jest na razie bardzo dobrze. Może przetestuj żeby mieć własne zdanie. Po za tym chyba nie ma jakiegoś dużego wyboru. Może jeszcze odbierać całą pocztę przez Gmail, na stronie internetowej?
Ja od miesiąca przesiadłem się z Thunderbirda właśnie na Windows Live i powiem Ci że nie widzę jakiś błędów. Mam Win 7 64 i jest na razie bardzo dobrze. Może przetestuj żeby mieć własne zdanie. Po za tym chyba nie ma jakiegoś dużego wyboru. Może jeszcze odbierać całą pocztę przez Gmail, na stronie internetowej?
No właśnie - wyboru specjalnego nie ma. Chyba dobrze radzisz - przetestować warto. Dzięki.
Tylko nie zapomnij robić backupów. WLM po roku wykręcił numer, na szczęście bez strat. Ale co ciśnienie skoczyło, to przemilczę.
Od x czasu moim ulubionym programem do odbioru poczty był Thunderbird. Niestety, od czasu pobrania jakiejś tam aktualizacji zwyczajnie padł. Po otwarciu aplikacji nie pobiera nowych wiadomości, za to intensywnie nad czymś "myśli",
Jeśli dużo korespondowałeś to możliwe jest, że plik Sent lub Inbox w \Users\uzytkownik\AppData\Roaming\Thunderbird\Prof iles\xyz1234.default\Mail\.... (lub inny w tej lokalizacji) przekroczył 4GB. Thunderbird dostaje wówczas "zadyszki".
Proponuję przyjrzeć się Foxmail.
Program posiada podobnie jak The Bat możliwość podglądu poczty na serwerze bez jej ściągania na komputer.
Wadą jest że powstał w Chinach i wymaga spolszczenia.
Więcej informacji: http://www.programy.pocztowe.info/foxmail.php?strona=pobierz
a strona programu to: http://www.foxmail.com/win/
Witam,
Dziękuję za polecenie programu, jednakże nieco mnie zaciekawiłeś:
Wadą jest że powstał w Chinach i wymaga spolszczenia.
Dlaczego uważasz że coś co powstało w Chinach jest wadliwe? Obawiasz się szpiegostwa?
Ładujesz na dysk cały system z Ameryki, największego szpiega na świecie, korzystasz z amerykańskiej przeglądarki, amerykańskiej wyszukiwarki. Umieszczasz wpisy na najbardziej infiltrowanym portalu na świecie (amerykańskim) i nie masz tych obaw?
Prowadzę stronę wsparcia dla tego programu i udostępniam polską wersję portable.
Program działa na nośnikach przenośnych, bez konieczności przechodzenia procesu instalacyjnego.
Gdzie go uruchomisz, tam będzie działał. A co do samego programu - uważam że jest to w tej chwili najlepszy darmowy program do poczty.
Szczegółowe informacje na:
polskiej stronie wsparcia (http://www.programy.pocztowe.info/foxmail.php)
Pozdrawiam i zapraszam,
iRas
Źle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi o obawy o szpiegostwo czy coś podobnego.
Gdybym miał takie obawy to nie proponowałbym koledze aby testował czy instalował na swoim komputerze.
Problem w tym że zgodnie z tym co jest na Twojej stronie wsparcia (do której podałem linka) instalator jest w jest w języku chińskim. Więc jeśli ściągniesz instalkę ze strony producenta to bez info z Twojej strony będziesz jak dziecko we mgle, no chyba że znasz ich znaczki ;)
Witaj,
No to mnie uspokoiłeś... :)
Bowiem faktycznie myślałem, że masz obawy o bezpieczeństwo. W sieci wiele przykładów świadczy o niechęci do programów Made In China.
Od 2008 roku używam i prowadzę wsparcie dla innego chińskiego programu - DreamMaila - i jak dotąd nikt nie włamał mi się do konta bankowego, nikt nie przejął konta pocztowego, nikt nie sformatował mi dysku... :)
Pomimo iż ujawniono w nim dziurę...
A jeśli chodzi o wersję instalacyjną - ostatnia jest nad wyraz bezpieczna, wycofano się nawet z integrowania programu z Kingsoft Office. Nie ma już potrzeby zastanawiania się - odhaczyć, nie odhaczyć?
W wersji 7.0 zgoda na instalację dodatków skutkowała instalacją nawet 7 programów. Niektóre nawet przydatne, tylko problem, bo żaden nie posiadał odniesienia do wersji angielskiej.
Gdyby jeszcze Foxmail zmienił bazę danych i pozwolił na pracę sieciową...
Pozdrawiam serdecznie,
iRas
Można jeszcze obadać klienta Opery M2.
Kiedyś była to część przeglądarki, obecnie dostępny jako osobna aplikacja.
Panowie, a czy któryś z wymienionych przez Was programów ma jakieś połączenie z GCal i jednocześnie obsługę (chyba już nieco zapomnianych ale przeze mnie używanych) Usegroup (news)?
Ostatnio testuję "eM Client" i choć jest to płatny program powyżej dwóch kont, to jak dla mnie super. Ma wszystkie opcje jakie mi się podobają w Thunderbirdzie. Windows Live i Outlooku. Testuję drugi dzień, ale chyba znalazłem klienta poczty dla siebie.
Faktycznie, ciekawy i sprawiający wrażenie nowoczesnego. Szkoda tylko, że nie wspiera UseGroup, bo bankowo bym go przetestował. Niestety, to pewnie już w żadnym nowym programie nie zagości, bo reliktami nikt już sobie głowy nie zawraca. Pewnie szybciej można by się spodziewać czytnika a'la Tapatalk.
Radzę stronić od klienta MS, jako że MS lubi pogrzebać w poczcie bez wiedzy użytkownika, a pozyskaną wiedzą podzielić się ze służbami, za niewielką opłatą.
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Wiemy-za-ile-Microsoft-sprzedaje-nasze-dane-FBI,wid,16492360,wiadomosc.html?ticaid=112771
Radzę stronić od klienta MS […]Nie chodzi o klienta poczty (program pocztowy), tylko o samą usługę (przesyłanie wiadomości przez ich serwery). Klienta można mieć od MS, a obsługiwać za jego pomocą konta pocztowe, których nie należą do tworów bezpośrednio od MS zależnych. Zresztą – czy MS sprzedaje, czy nie – dzisiaj robią to (podejrzewam) wszyscy. Jak nie za pieniądze, to pod groźbą NSA, FBI, CIA czy lokalnych, tajnych służb.
Nie chodzi o klienta poczty (program pocztowy), tylko o samą usługę (przesyłanie wiadomości przez ich serwery). Klienta można mieć od MS, a obsługiwać za jego pomocą konta pocztowe, których nie należą do tworów bezpośrednio od MS zależnych. Zresztą – czy MS sprzedaje, czy nie – dzisiaj robią to (podejrzewam) wszyscy. Jak nie za pieniądze, to pod groźbą NSA, FBI, CIA czy lokalnych, tajnych służb.
No niestety, świat okrutnie spotworniał i ewoluuje w stronę vqyrviającego nicowania wszystkiego i wszystkich.
Co mogę koduję, by utrudnić życie tym padłasom, ale chwilami ręce opadają, jak czyta się kolejne newsy.
Co mogę koduję, by utrudnić życie tym padłasomAle nie ma sensu, jeśli nie handlujesz bronią na wielką skalę, nie organizujesz zamachów, albo jeśli nie jesteś ważnym politykiem czy innym magnatem finansowym. W sumie utrudniasz tylko sobie/odbiorcom.
@Johanan
Proszę Cię, artykuł z wp? Równie dobrze w fakcie mogli o tym napisać...
Szczególnie z takim dopiskiem:
Na początku trzeba wyraźnie zaznaczyć, że podane w tym wpisie informacje pochodzą od hakerów podpisujących się jako Syryjska Armia Elektroniczna i że nie zostały potwierdzone przez Microsoft czy FBI. Wydają się jednak dość wiarygodne.
Ja powiem odwrotnie - używam Outlooka i jestem bardzo zadowolony. Jest znacznie pewniejszy niż Thunderbird który mnie kilkukrotnie zawiódł. Pracując z Thunderbirdem i większością darmowych aplikacji mam wrażenie, że pracuję na jakiejś becie programu.
Władca Pixeli
31-03-2014, 19:54
Ja powiem odwrotnie - używam Outlooka i jestem bardzo zadowolony. Jest znacznie pewniejszy niż Thunderbird który mnie kilkukrotnie zawiódł. Pracując z Thunderbirdem i większością darmowych aplikacji mam wrażenie, że pracuję na jakiejś becie programu.
Używam Thunderbirda codziennie od pierwszej wersji i jak na razie bez problemu.
Natomiast na co dzień mam kontakt z grupę kilkuset użytkowników Outlook i problemy są cały czas. :mrgreen:
velaskez
31-03-2014, 21:10
Ile programów tyle opinii. Ja przeszedłem przez TheBat! potem Thunderbird...dłuuugo długo. A teraz Outlook i w końcu mam wszystkie funkcjonalności mi potrzebne.
@Władca - u Ciebie zawsze wspak. :mrgreen:
Ale nie ma sensu, jeśli nie handlujesz bronią na wielką skalę, nie organizujesz zamachów, albo jeśli nie jesteś ważnym politykiem czy innym magnatem finansowym. W sumie utrudniasz tylko sobie/odbiorcom.
Sorry stig, ale jak mam akurat ochotę, wymienić poglądy z przyjaciółmi zza granicy, których przez lata nagromadziło się wielu, to często nie mogę sobie pozwolić na robienie tego otwartym tekstem, by kogoś tam nie urazić.
@Johanan
Proszę Cię, artykuł z wp? Równie dobrze w fakcie mogli o tym napisać...
...
Kurtz, zanim wyrobisz sobie opinię o tej konkretnie sprawie, pogrzeb z łaski swojej za tym w sieci.
MS wcale nie odżegnuje się, że opisane praktyki mają w rzeczywistości miejsce, natomiast ani tego nie potwierdzają, ani temu nie zaprzeczają, co w języku dyplomacji ma tylko jedno znaczenie.
Świat potwornieje i MS nie stanowi tu niestety wyjątku, co jest w sumie dosyć smutne, zważywszy na ich udział w rynku IT.
Ostatnio testuję "eM Client" i choć jest to płatny program powyżej dwóch kont, to jak dla mnie super. Ma wszystkie opcje jakie mi się podobają w Thunderbirdzie. Windows Live i Outlooku. Testuję drugi dzień, ale chyba znalazłem klienta poczty dla siebie.
Sorki że cytuję sam siebie, ale temat dyskusji trochę zboczył ;-) . Po kolejnych dniach pracy z tym programem jestem pod coraz większym wrażeniem. Nie dość że przenosi sobie ustawienia ze wszystkich popularnych programów pocztowych (ustawienia konta, kontakty itp.) to synchronizuje się z kontem googla. Czyli na bieżąco kontakty i to nie z jakimiś krzaczkami jak po przeniesieniu do Outlooka, ale pełne dane ze zdjęciami. Również kalendarz, więc w moim przypadku, wystarczy że zaktualizuję kontakt czy spotkanie na telefonie (android) i mam to w kliencie poczty.Wszystko bez kombinacji, w pełni automatycznie. Z wodotrysków: wyskakujące okienko z informacją o nowej poczcie, plus dźwięk (oczywiście wszystko można poustawiać według własnych gustów) podpisy maili w formacie graficznym. Mam jeszcze ponad 20 dni na testowanie i nie wykluczam zakupu. Jak ktoś się przyłączy do testów, ciekaw jestem jego uwag.
A co takiego wasz wkurza w TB? Mam ponad 10 aktywnych skrzynek, masę folderów, etykiety itd. i nie widzę jakiś niedociągnięć. Jest coś w Outlooku lepszego?
Thunderbird przy próbie odpowiedzenia na maila z obrazkiem, który z jakiś powodów został przez niego zablokowany ( nieistotne czemu ) nie jest w stanie wysłać tego maila - w nowszych wersjach po prostu zawisa na końcu wysyłania, w starszej potrafiło zniknąć okno z paskiem postępu, a jako, że nie patrzyłem na thunderbirda, przegapiłem, żę wcale ni wysłał maila. Też mam masę folderów, skrzynek, etykiet w thunderbirdzie ( bo muszę go używać ), ale w outlooku, jest to dla mni epo prostu.. wygodniejsze? Prostsze? Nie robi mi takich akcji jak thunderbird, wieszając się przy dużej skrzynce, czy blokując się co pewien czas i nie odbierając maili. Szczególnie, jak pracuję na internecie mobilnym i często tracę sygnał ( np jadąc pociągiem ). UI, tworzenie maili, przeglądanie, rss, etc są dla mnie w Outlooku o poziom wyżej.
Kurtz, zanim wyrobisz sobie opinię o tej konkretnie sprawie, pogrzeb z łaski swojej za tym w sieci.
Nie chodzi o wyrobienie zdania, ale o źródła. Temat stary i nie ruszają mnie takie "rewelacje".
To, że firmy udostępniają różnym 3 literowym skrótom dane, włącznie z mailami, kontaktami, danymi dotyczącymi połączeń jest dla mnie oczywiste. Co więcej, jest dla mnie oczywiste, że jak ktoś się nie zgadza, to albo przyginają go do posłuszeństwa, albo sami sobie biorą nie pytając powtórnie o zdanie. Jestem całkowicie tego świadom i w zupełności mnie to nie dziwi - ma to wiele bardzo racjonalnych uzasadnień. Wszelkie kontrowersje, można podsumować zdaniem: "With great power comes great responsibility" bądź "To whom much has been given, much will be expected". Wiemy oczywiście, jak wielkie znaczenie mają informacje.
Świat potwornieje i MS nie stanowi tu niestety wyjątku, co jest w sumie dosyć smutne, zważywszy na ich udział w rynku IT.
Świat potwornieje, ale ludzie (?) którzy chcą wysadzić autobus którym ze szkoły będzie wracać Twoje dziecko, czy metro którym Twoja żona, w ciąży, będzie jechała do lekarza stosują coraz bardziej wyrafinowane metody komunikacji, ukrywania się, etc. Dzisiejsza budowa internetu im na to pozwala, dla tego ( też :P ) wszelkie agencje i państwa starają się przejąć kontrole nad jak największa ilością informacji. Kiedyś podsłuchiwali telefony, podsłuchiwali częstotliwości radiowe, podglądali terrorystów. Teraz niebezpieczni ludzie używają wyrafinowanego szyfrowania, TORa i wielu wielu metod na zwiększenie anonimowości, komunikują się w bardzo niebezpośredni sposób, etc, etc. Niestety aby mieć szanse w tej walce, trzeba się uciekać do pewnych środków.
Nie handluję bronią, nie mam dziecięcej pornografii na komputerze, ani trupów w piwnicy w beczkach po kapuście. Nie mam też uranu w ogródku pod aronią.
...
...
Świat potwornieje, ale ludzie (?) którzy chcą wysadzić autobus którym ze szkoły będzie wracać Twoje dziecko, czy metro którym Twoja żona, w ciąży, będzie jechała do lekarza stosują coraz bardziej wyrafinowane metody komunikacji, ukrywania się, etc. Dzisiejsza budowa internetu im na to pozwala, dla tego ( też :P ) wszelkie agencje i państwa starają się przejąć kontrole nad jak największa ilością informacji. Kiedyś podsłuchiwali telefony, podsłuchiwali częstotliwości radiowe, podglądali terrorystów. Teraz niebezpieczni ludzie używają wyrafinowanego szyfrowania, TORa i wielu wielu metod na zwiększenie anonimowości, komunikują się w bardzo niebezpośredni sposób, etc, etc. Niestety aby mieć szanse w tej walce, trzeba się uciekać do pewnych środków.
...
Zagrożenia są sztucznie generowane, bo tu nie o to chodzi by złowić króliczka, tylko by gonić go jak najdłużej, dlatego właśnie ludzie ukryci za różnymi skrótami, tworzą nieprawdopodobne historyjki, aby zdobywać środki i przestrzeń dla swojej działalności.
Tak, czy owak jednak, nie wydaje Ci się dość obrzydliwe, że potencjalnie dla MS wart jesteś miedzy 50 a 200$?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.