Zobacz pełną wersję : Zły skan czy złe wołanie?
Zoidberg
19-04-2007, 11:13
Witam,
Oddaję do jednego zakładu filmy do obróbki i zawszę proszę by mi najpierw zeskanowano negatyw a potem wybieram co lepsze zdjęcia i je wywołuję. Jednak na skanach jakie dostaje widać straszne ziarno (skany są robione w rozdzielczości 3089x204). Filmy Fuji, lab Fuji i dlatego zastanawiam sie co jest zmaszczone - wywołanie filmu, czy zrobienie skanu.
http://img214.imageshack.us/my.php?image=szumso2.jpg
orion_64
19-04-2007, 11:51
Auuuu, faktycznie wygląda jakby telefonem kom. robione, to jest wycinek, po jakiejś obróbce czy oryginał? Jeśli oryginał to moim zdaniem źle zeskanowany. Ciekawe jak wielką różnice by wykazała odbitka ze skanu a odbitka bezpośrednia z filmu.
Zoidberg
19-04-2007, 11:54
Auuuu, faktycznie wygląda jakby telefonem kom. robione, to jest wycinek, po jakiejś obróbce czy oryginał? Jeśli oryginał to moim zdaniem źle zeskanowany. Ciekawe jak wielką różnice by wykazała odbitka ze skanu a odbitka bezpośrednia z filmu.
Wycinek oryginału (taki crop 100% - cały skan ma ponad 3 mega - za duży na umieszczenie na serwerze). Też jestem ciekaw czy odbitka ze skanu a z filmu będą podobne ale jak oddam do nich to nie będe miał pewności, że nie zrobią dwóch odbitek z tego samego materiału.
orion_64
19-04-2007, 12:00
Dla tego, może(jeśli to możliwe) znaleźć kogoś z forum kto sam robi odbitki kolorowe, lub może jakiś zaufany forumowicz pracujący w labie, mający możliwość zrobienia odbitki z filmu, mógłby Ci pomóc. Gdybym mógł/potrafił, czemu nie :mrgreen:
Jakiej czulosci byl ten material?
Mi to ewidentnie wyglada na laboranta-idiote, ktory spartolil to nieumiejetnym wyostrzaniem...
Wygląda raczej na dobrze wywołany, a spartolony jest skan i ew. późniejsza obróbka.
Pozdrawiam
Zoidberg
19-04-2007, 16:26
Jakiej czulosci byl ten material?
Mi to ewidentnie wyglada na laboranta-idiote, ktory spartolil to nieumiejetnym wyostrzaniem...
Oddałem 2 filmy - teraz nie pamietam (bo zaniosłem by zrobili odbitki) ale albo obie to Suprerie 200 albo jedna Superia 200 a drugi to Reala 100. Ale skany z obu filmów wyglądają tak samo
PAAAAAAAAAANOOOOOOOOWIE!!!!! BYLO!!!!
Jakis czas temu juz byla mowa o podobnych skanach!!!!!
Wyglada mi to na skan z maszyny (z printera)!!! Moze nawet z Frontiera.
Oddajac do nich odbitke do zrobienia z negatywu a druga z plyty (tak jak ktos doradzal) otrzymacie dwie IDENTYCZNE odbitki!!!
Odbitki z negatywow w maszynach cyfrowych NIE SA NASWIETLANE BEZPOSREDNIO Z NEGATYWU!!!!
Brzmi to moze glupio "odbitki z negatywu nie sa z negatywu"....???
Tak jest w rzeczy samej. Negatyw jest najpierw szybko (szybko nie znaczy idealnie, albo jakosc albo szybkosc) skanowany a nastepnie papier naswietla sie z pliku!!!!!!!!! Wiec czy damy negatyw czy plyte od nich z maszyny, odbitki beda takie same!!!
Dodam ze takie same dobre! Moze kolega powinien sprobowac skanowac na czyms innym...?
I jeszcze jedno.... byc moze laboludek niepotrzebnie wyostrzyl troche skan!
Za slaw74 - skany z maszyn Frontier mają taką cechę - na ekranie dziwnie je się ogląda, ale przy wydruku na labie czy też poligrafii wyjdzie miodzio :) Stig - to nie wyostrzanie Skanery SP2000 tak mają - gwarantuję, że na papierze jakość pozytywnie zaskakuje.
Dzieki kolego po fachu!!!
Widze ze wiele osob w tym nawet Ci zaawansowani, probuja porownywac skany negatywow/slajdow z plikami prosto z D cos tam...
Niestety takie porownania moga w wiekszosci przypadkow rozczarowywac analogowcow.
Negatyw jest raczej po to by robic z niego fotki na papierze.
orion_64
19-04-2007, 19:45
Za slaw74 - skany z maszyn Frontier mają taką cechę - na ekranie dziwnie je się ogląda, ale przy wydruku na labie czy też poligrafii wyjdzie miodzio :) Stig - to nie wyostrzanie Skanery SP2000 tak mają - gwarantuję, że na papierze jakość pozytywnie zaskakuje.
Hmm, ja też jak na razie robię tylko analogowo, i zdaję sobie sprawę że skan nie wygląda tak "różowo" jak zdjęcie wykonane cyfrówką(oglądając je na monitorze), ale aż tak sp... skanu jeszcze mi się nie zdarzyło odebrać, z tą propozycją odbitki, wiem może się wygłupiłem, spodziewałem się odbitki zrobionej "domowym" sposobem, czyli powiększalnik i takie tam inne, pewnie kolorystyka była by inna(papier, chemia) tylko czy te ziarno/szum czy jak zwał ten efekt, będzie aż tak mocno zauważalne?
slaw74 ma rację, było. Wątek tamtejszy to http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=232935
Zoidberg
19-04-2007, 20:23
PAAAAAAAAAANOOOOOOOOWIE!!!!! BYLO!!!!
Jakis czas temu juz byla mowa o podobnych skanach!!!!!
Wyglada mi to na skan z maszyny (z printera)!!! Moze nawet z Frontiera.
Oddajac do nich odbitke do zrobienia z negatywu a druga z plyty (tak jak ktos doradzal) otrzymacie dwie IDENTYCZNE odbitki!!!
Odbitki z negatywow w maszynach cyfrowych NIE SA NASWIETLANE BEZPOSREDNIO Z NEGATYWU!!!!
Brzmi to moze glupio "odbitki z negatywu nie sa z negatywu"....???
Tak jest w rzeczy samej. Negatyw jest najpierw szybko (szybko nie znaczy idealnie, albo jakosc albo szybkosc) skanowany a nastepnie papier naswietla sie z pliku!!!!!!!!! Wiec czy damy negatyw czy plyte od nich z maszyny, odbitki beda takie same!!!
Dodam ze takie same dobre! Moze kolega powinien sprobowac skanowac na czyms innym...?
I jeszcze jedno.... byc moze laboludek niepotrzebnie wyostrzyl troche skan!
Zgadza się - skany były z Frontiera. Nie spotkałem sie z poprzednim wątkiem stąd było moje zdziwienie co do jakości skanów.
Pozdrawiam
Spoko, frontier to jedna z pierwszych i jak dotąd najlepsze maszyny w pełni cyfrowe, które onegdaj pojawiły się na rynku. Jednym z problemów było usuwanie mory, która powstawała po zeskanowaniu materiału analogowego i jego wydrukowaniu. Dlatego skaner i jego oprogramowanie skonstruowano w ten sposób - obraz ze skanu składa się z nieregularnie rozłożonych punktów, które symulują ziarno klasycznego negatywu. Dzięki temu, choć na monitorze wygląda to średnio, to na odbitce praktycznie foty z Frontier 350/370 wyglądają jak z labu analogowego - nie ma w nich cech digitalizacji. Robiłem kiedyś eksperyment - zeskanowany na innym skanerze z negatywu obrazek puściłem na maszynę starszego typu Noritsu hybrydę. Na zdjęciu była para młoda w studio. Welon panny młodej (utkany w drobniutką siateczkę) wyszedł dosłownie w kratkę.
sokrates
23-04-2007, 08:26
zgadza się, miałem podobny problem. aby uzyskać jakość do oglądania na ekranie trzeba skanować jakimś coolscanem a nie skanować na printerze. ale jest jedno rozwiazanie na to ziarno: trzeba zdjecie pomniejszyć o 50% lub 25% i wyglada to na ekranie dużo lepiej. Aha - nie wiek jak w waszych miastach ale w Rzeszowie w MM skanują na labie Agfy bez ziarna (ekwiwalent matrycy 6 MP). Jakość może nie powala na kolana ale nie ma ziarna :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.