Zobacz pełną wersję : budżetowe makro
Witajcie. Chciałbym spróbować swoich sił w makro, jednak nie wiem co z tego będzie dalej i czy wciągnie mnie taka zabawa. Co polecilibyście w sensie budżetowym żeby nie wydać na starcie nie wiadomo ile kasy. Myślałem o heliosie ale tyle tego jest że już pogubiłem się (jedne łatwiejsze inne nie). Mój sprzęt jak w opisie. Dziękuję za wszelkie sugestie i odpowiedzi.
Nikkor 55/3.5
Vivitar 100/3.5 i podobne
Nikkor 60/2.8
Helios, pierścienie itp nadają się tylko do studio, gdy masz dużo czasu.
a takie coś będzie nadawać się?
AI Micro NIKKOR 105mm 1:4
Tak. Każdy Nikkor (wersje pre AI trzeba lekko przerobić).
mam jeszcze na oku NIKKOR 55/2,8 AI-S. Co to znaczy przerobić?
konwersja pre AI http://www.mynikon.com.pl/technika/ai_konwersja/ai_konwersja_ai_conversion.htm
stanseba
29-01-2014, 01:51
Ja mam 55 2.8 ais, daje skale odwzorowania 1:2, dopiero jak użyjesz pierścienia pośredniego PK-13 masz "prawdzie" makro. czyli 1:1
marcin_G
29-01-2014, 12:23
Zdecydowanie na początek stary dobry Nikkor 55/3,5 micro - fantastyczna mechanika, i optyka, mały, niezawodny tani, lekki
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=242476
PanAmeba
30-01-2014, 20:55
Właśnie znalazłem rewelacyjny pomysł na nikon rumors, sprawdziłem na moim starym 18-55, działa :)
http://nikonrumors.com/2014/01/26/odd-ways-of-macro-photography.aspx/#more-71000
marcin_G
31-01-2014, 10:17
A czy sprawdzałeś czy obraz kryje kadr FX?
Nikkor 55/3.5
Vivitar 100/3.5 i podobne
Nikkor 60/2.8
Helios, pierścienie itp nadają się tylko do studio, gdy masz dużo czasu.
Dlaczego tylko do studio? Używam w plenerze, zamiennie z Tokiną macro. Do amatorskiej zabawy po taniości bardzo miły zestaw.
Bo zmiana skali odwzorowania wymaga zmiany pierścienia. Bo nie sposób wyostrzyć na przysłonie roboczej, a domknięcie przed zdjęciem wymaga czasu i statywu. Bo tańsze korpusy nie mają pomiaru ekspozycji.
PanAmeba
01-02-2014, 00:27
A czy sprawdzałeś czy obraz kryje kadr FX?
Tak, sprawdzałem właśnie ze współlokatorem na D800, przy 18mm daje mniej więcej 1:3, przy 55mm 2:1, więc na owady idealne narzędzie :)
Ja wcześniej bawiłem się trochę różnymi rozwiązaniami budżetowymi i najlepiej sprawdzał się zestaw dwóch obiektywów tzn. jeden dłuższy do korpusu i drugi odwrotnie zamocowany (pierścień odwrotnego mocowania za 7PLN) do tego pierwszego (najlepiej z pierścieniem przysłony). Pierścienie pośrednie się u mnie nie sprawdziły.
Ostatnio jednak kupiłem Tokinę 100mm makro. Za ok. 800 PLN można też kupić używanego Nikkora 60mm
Pierścienie w terenie to bardzo dobre rozwiązanie. I nie wiem czemu skazuje się je tylko "na studio". Pozwalają na dość sprawną zmianę skali odwzorowania i nie trzeba do nich statywu (jak masz dobre światło lub doświetlasz lampą).
Niepraktyczny poza studiem to jest zazwyczaj mieszek (głównie ze względu na delikatność budowy), ale znam ludzi, którzy nawet z nim sobie radzą "w krzakach".
zbieracz-szkła
05-02-2014, 21:53
Po sprzęcie jaki masz widzę, że kilka stówek w tą czy w tamtą nie odgrywa roli :)
W takim razie nie baw się w jakieś kombinacje z manualami albo mieszkami i bierz używany N60/2.8D - za tysiaka dostaniesz w bardzo dobrym stanie.
Pierścienie w terenie to bardzo dobre rozwiązanie. I nie wiem czemu skazuje się je tylko "na studio". Pozwalają na dość sprawną zmianę skali odwzorowania i nie trzeba do nich statywu (jak masz dobre światło lub doświetlasz lampą).
Ale myślisz chyba o pierścieniach i obiektywie z domykaniem przysłony. Ze wspomnianym heliosem już tak różowo nie jest. Pół biedy, jak się kupi wersję z preselekcją przysłony, ale praca na roboczej to mordęga.
Ale myślisz chyba o pierścieniach i obiektywie z domykaniem przysłony. Ze wspomnianym heliosem już tak różowo nie jest. Pół biedy, jak się kupi wersję z preselekcją przysłony, ale praca na roboczej to mordęga.
Fakt, z wcześniejszej wypowiedzi zasugerowałem się, że chodzi o same pierścienie. Choć obiektywów manualnych bym nie demonizował. Fotografowałem w terenie żywe okazy szkłami M42 przez dość długi czas (m.in. Industarem i Takumarem), z całkiem niezłymi rezultatami. Z reguły to rozwiązanie odradzam tylko zupełnie początkującym, posiadającym korpusy bez pomiaru światła. Ale widząc, że autor tematu ma D800, chyba bez kłopotu odłoży na Nikkora 60 (nawet wersję D) czy Tokinę 100. Jeśli ta skala mu wystarczy, to nawet bez pierścieni się obejdzie.
Evanduril
06-02-2014, 13:52
Po sprzęcie jaki masz widzę, że kilka stówek w tą czy w tamtą nie odgrywa roli :)
W takim razie nie baw się w jakieś kombinacje z manualami albo mieszkami i bierz używany N60/2.8D - za tysiaka dostaniesz w bardzo dobrym stanie.
Za tysiaka to można mieć Tamrona 60 f/2 :)
I co z nim zrobisz na D800?
Evanduril
06-02-2014, 14:06
A czego miałbym nie być w stanie zrobić? Ludzie jakoś używają i chwalą.
Na szybko znalezione, co prawda z D600, ale też pełna klatka: http://www.dpreview.com/forums/post/42634406
Ale tylko przy skali większej od 1:2. Normalnego zdjęcia już się nie zrobi.
Evanduril
06-02-2014, 14:15
Opinie znalezione w necie i nawet testy mówią co innego, ale... w sumie nie mój problem, jeśli ktoś uważa inaczej :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.