PDA

Zobacz pełną wersję : Bo z Teide to było tak...



bajcy
26-01-2014, 21:11
Swoją pierwszą fotorelację z Teneryfy rozpocznę od wycieczki na Teide.
Nie będę się przy każdym zdjęciu rozpisywał, gdyż nie za bardzo jest co, ale może coś wyskrobię:)
Zdjęcia również będę dodawał w różnych odstępach czasowych, bo troszku ich mam i muszę powybierać...
No więc zapraszam na moją fotorelację...

Jednym z głównych celów które miałem będąc na Teneryfie, było wejście na Teide, najwyższą górę Teneryfy, jak i całej Hiszpanii.

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img194/2668/l5vz.jpg)

Przed wyjazdem wiele się oczytałem, jak i również zasięgnąłem info. od naszego forumowego kolegi Pawła(Moshica), za co bardzo mu dziękuję, dlatego też byłem przygotowany i zezwolenie na wejście na czubek krateru wydrukowałem już przed wyjazdem.

W dniu przyloty na teneryfę była bardzo brzydka pogoda, więc za wiele nie widziałem jadąc do hotelu, może to i lepiej?
Następnego dnia budzę się i wychodzę na balkon, a tam taki widok:

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img837/1329/1c68.jpg)

Piękny prawda? ale wtedy już wiem, że na czubek nie wejdę, następnego dnia rezydentka uświadomiła mnie już w 100% że nie da się wejść, dzwoniąc do parku... Jak się okazało, na Teneryfie od 40 lat nie było takiego śniegu... trzeba mięć szczęscie:)
Po paru dniach przyszła pora na wyjazd do Parku.
Pobudka rano, by nie stać w kolejce, więc zaraz po śniadanku około godziny 9 wyruszamy na Teide.

Droga wiedzie zawijasami od których można mieć mdłości, na dodatek chmury są nisko i za wiele nie widać, jednak co jakiś czas pojawia się nasz cel...

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img30/4904/tmkt.jpg)

Po około 40 minutach jazdy między wioskami i w lesie, przed nami zaczyna się pojawiać coraz bardziej Marsjański krajobraz, który robi na nas ogromne wrażenie

4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img20/8482/loe3.jpg)

W końcu dojeżdzamy do kolejki, bez problemu parkujemy samochód i dochodzimy do kasy, gdzie przed nami nie ma nikogo. Kupujemy bilety i czekamy na nasz wagonik

5. Prawie jak 3d:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imagizer.imageshack.us/v2/1000x723q90/809/khpy.jpg)

W końcu wsiadamy i po 5 minutach jesteśmy na górze. W nizinach bardzo dużo chmur, więc nie udaje nam się zobaczyć nic, poza dywanem białego puchu, za to widok "Marsa" jest piękny

6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img34/567/hwr9.jpg)

Podziwiamy widoku i rozkoszujemy się pięknym krajobrazem, jednak po paru minutach pojawia się lekki niedosyt, gdy patrzy się na czubek, bo przecież jest on tak blisko...no ale, widocznie tak musiało być...
po parunastu minutach zjeżdżamy na dół i kierujemy się drogą w stronę Tamaimo, gdzie po drodze zatrzymujemy się jeszcze przy Los Roques, by podziwiać "Palec Boży" niestety było tam tak dużo ludzi, że zatrzymaliśmy się na kilka zdjęć i pojechaliśmy dalej

7.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img196/5251/jpja.jpg)

8.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img36/3908/hux3.jpg)

po drodze jeszcze kilkukrotnie się zatrzymywaliśmy, by porobić zdjęcia bo naprawdę widoki są pięknie i na kimś, kto wcześniej czegoś takie nie widział robi to piorunujące wrażenie.

9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img268/6278/y1d4.jpg)

10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img577/7650/81a4.jpg)

I jeszcze spojrzenie na Teide wraz z drugim wulkanem ciut niższym Pico Viejo

11.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imagizer.imageshack.us/v2/1000x569q50/203/6xid.jpg)

Dalej pojechaliśmy do Tamaimo i później podziwiać Los Gigantes... ale to już w następnej fotorelacji.
Tutaj postaram się z czasem dodać jeszcze parę zdjęć z Teide.
Pozdrawiam i dzięki za parę chwil, które spędziliście na czytaniu tej fotorelacji
Bajcy

cezet
26-01-2014, 22:57
Magiczne miejsce :-)

Akurat jak ja byłem, to droga od Vilaflor była już zamknięta z powodu śnieżycy :-D
Tak, śnieżyca na kanarach :-)

Dopiero pp tygodniu droga stała się przejezdna, ale Pico wciąż było zamknięte.

elanek
26-01-2014, 23:41
No, ładnie tam. Wybrzeże nieciekawe, ale kaldera lux.

moshica
27-01-2014, 10:24
Cieszę się że "przyczyniłem" się do Twojego udanego urlopu ;-) Tym materiałem przywołałeś moje wspomnienia z przed 3 lat i utwierdziłeś mnie znów w przekonaniu że muszę tam ponownie kiedyś pojechać ;-)
A zdjęcia są bardzo dobre kadrowo i kolorystycznie, no i obiektyw nowy Ci się przydał !
Jedyne co muszę zdementować to to że chyba Cię oszukali z tą zimą od 40 lat, jak ja byłem to to samo mówili, a miałem tak że cała caldera i Las Canadas była we śniegu...to ich takie wyolbrzymianie ;-)

moshica
27-01-2014, 21:50
Janusz, jako że obiecałem Ci dziś moje ujęcia caldery, wulkanu oraz płaskowyżu Las Canadas, wrzucam jak to wyglądało 3 lata temu podczas "ataku zimy" oraz z wjazdu na Teide...


1. Las Canadas

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img13/4757/wpze.jpg)


2. Słynne Roque de Garcia, czyli Palec Boży

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img18/412/umxy.jpg)


3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img689/3079/kc6e.jpg)


4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img842/1158/fsox.jpg)


5. Teleferico del Teide

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img202/7980/q3qb.jpg)


6. Pierwszy wjazd po "ataku zimy" ...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img24/3241/4bv3.jpg)


7. Kolejne już bardziej udane...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img689/4036/jgbp.jpg)

8.Widok na Solar Observatorio del Teide

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img716/4037/84c1.jpg)

JacekB
28-01-2014, 03:37
Las Canadas del Teide leżą na wysokości ca. 2000-2300 metrów n.p.m. i trochę śniegu w zimie według mojej wiedzy nie jest tam niczym nadzwyczajnym, a już tym bardziej na samym wierzchołku Teide. Jednakże całkiem biała góra w oddali na drugim zdjęciu robi piorunujące wrażenie.

Z chmurami to fajnie jest, gdy na dole jest całkowicie zachmurzone, jedzie się z północy od Orotavy albo ze wschodu od lotniska Tenerifa Norte pod górę coraz wyżej przez las, chwilami jest taka widzialność, że aż nie wypada wyrażać się językiem pilota z Jaka-40, a potem ta mgła się kończy, las się kończy, chmury zostały w dole, w pełnym Słońcu objawia się księżycowy landszaft, w oddali widać górę, nad głową niebo absolutnie niebieskie bez jednej chmurki i człowieka rzuca na kolana z wrażenia.

U podnóża Pico del Teide w parku narodowym wśród tego księżycowego krajobrazu spędziłem tydzień w czerwcu, trochę wędrując, a trochę zjeżdżając stamtąd na poziom morza we wszystkich kierunkach na zwiedzanie i nie da się opowiedzieć tych wrażeń. Na szczycie regularnie śmierdzi siarką. A z górnej stacji Teleferico patrząc w stronę wierzchołka można czasami zobaczyć jak wulkan dymki puszcza. I w ogóle jest rewelacyjnie, chociaż po kilku dniach pobytu człowiek jest trochę przytłoczony przez otoczenie, gdzie jak okiem sięgnąć nie ma ani jednego drzewa, w którego cieniu można byłoby się ukryć przed naparzającym z góry Słońcem. Temperatura powietrza w dzień wynosi niby tylko 20-22 stopnie, często wieje dość chłodny wiatr, trzeba zakładać koszulę z długim rękawem, ale w czaszkę grzeje niemiłosiernie. W nocy niemal kompletnie ciemno, powietrze przejrzyste, wręcz raj dla miłośników astronomii. Nieprzypadkowo umieszczono tam obserwatorium. Tak wyraźnie Wenus i Merkurego obok siebie na zachodnim wieczornym niebie nigdy i nigdzie nie widziałem, jak z tarasu przed Parador Nacional.

Co do zaprezentowanych zdjęć, to fajnie pooglądać i powspominać, aczkolwiek na mój gust jest trochę przesadzona obróbka kolorów. Ale być może ja mam skrzywione analogowe oko, albo może w styczniowym świetle jest inna kolorystyka niż w czerwcowym.

moshica
28-01-2014, 09:18
JacekB, moje zdjęcia są z przełomu marca-kwietnia, po opadzie śniegu w 2011 całe Las Canadas było zamknięte przez 4 dni i była to anomalia (tak miejscowi mówili). Czekamy teraz na Twoją prezentację ;-)

bajcy
28-01-2014, 10:02
Możliwe, że każdy śnieg który spadnie w tamtych rejonach, to taki jakiego nie było od 100 lat;)
Tak czy siak, widoki są piękne ze śniegiem, czy bez niego;D
Co do zdjęc Twoich Pawle, to najbardziej przypadła mnie do gustu 6tka, świetnie wygląda.
Resztą również niczego sobie.
Na 1ce mogłeś zdjąc ciut niebieskiego:)
Ale ogolnie, możemy fajny wątek stworzyć dotyczący Teide. Jeśli ktoś ma chęć wrzucić tutaj zdjęcia z tamtego rejony i podzielić się wrażeniami, to ja nie mam nic przeciwko:)

pil74
28-01-2014, 13:49
Super widoki.
Wybieramy się tam na wakacje i Twoje zdjęcia dodatkowo podgrzały atmosferę.

bajcy
28-01-2014, 13:52
Super widoki.
Wybieramy się tam na wakacje i Twoje zdjęcia dodatkowo podgrzały atmosferę.

W takim razie jesli potrzebujesz czegoś sie dowiedzieć, to pisz, na ile dam radę to pomogę;) a i Paweł coś od siebie doda;)
W które miejsce jedziesz?

JacekB
28-01-2014, 16:58
W marcu/kwietniu tyle śniegu to zapewne jest tam rzadkość. Tak samo z całkowicie zasypanym Teide i Canadasami (kurcze, nie wchodzi mi to hiszpańskie miękkie n z wężykiem :-) ), jak tutaj było pokazane.

Co do drzew, to skłamałem, że nie ma tam ani jednego drzewa aż po horyzont. Owszem, są dwa drzewa: jedna choinka przed wejściem do Parador Nacional i druga z tyłu przy basenie hotelowym, obie zapewne sztucznie zasdzone. Niczego jednak to nie zmienia, gdyż w czerwcu Słońce świeci niemal pionowo z góry (to jest 28 stopni szerokości geograficznej północnej, łatwo sobie obliczyć, jaki jest kąt padania promieni słonecznych) i cienia w południe nie ma prawie wcale. Trzeba byłoby się wczołgać pod jedną z tych dwóch choinek. :-)

W efekcie finalnym pozornie wydaje się, że jest dość przyjemnie chłodno, ale najdalej trzeciego dnia pobytu trzeba zakładać długie spodnie i koszulę z długim rękawem wcale nie dlatego, że zimno, bo zimno nie jest, lecz po to, aby się chronić przed Słońcem, które w przeciwnym razie może solidnie przypalić. A kanaryjska opalenizna i tak będzie. No i koniecznie czapkę trzeba mieć, najlepiej żółtą kupioną za uno euro w Loro Parque. :)

Coś wrzucę z moich zdjęć, ale w tej chwili nie mogę.

moshica
28-01-2014, 18:28
Co do opalenizny to jest tak, że nawet jak się jest ubranym to nie osłonięte części ciała ulegną opaleniu. Sam się zdziwiłem jak przez szybę od auta słońce opaliło mi ręce, były czerwone jak rak a ubrany miałem polar, śmiesznie to wyglądało :)

pil74
28-01-2014, 22:38
W takim razie jesli potrzebujesz czegoś sie dowiedzieć, to pisz, na ile dam radę to pomogę;) a i Paweł coś od siebie doda;)
W które miejsce jedziesz?
Pewno będę miał sporo pytań, więc trochę Was pomęczę :)
Póki co wybraliśmy Teneryfę. Fuertę i Lanzerote już widzieliśmy więc kolej na kolejną wysepkę.
Hotel wybiera żona i chyba będzie gdzieś w Costa Adeje lub okolicach. Tak mi się przynajmniej wdaje. :)
Zastanawiam się nad autkiem. Zazwyczaj jeszcze z Polski rezerwuje auto ze sporym wyprzedzeniem. Ceny są przyzwoite, a i wybór aut większy niż w sezonie. Znalazłem wypożyczalnię Cicar. Ponoć ok.
A Wy Panowie, na miejscu coś braliście czy wcześniej coś rezerwowaliście? Może macie jakąś godną polecenia wypożyczalnię?

moshica
28-01-2014, 22:58
Ja zawsze rezerwuję z domu, raz że taniej niż na miejscu a po przylocie auto już czeka na lotnisku, więc pierwsze co to kieruję kroki do wypożyczalni. Cicar jest ok, ale chyba cenowo wychodzi mniej więcej jak Avis, ja brałem dwukrotnie z Autoreisen, na Teneryfie i Gran Canarii. Polecam i się nie zawiodłem, flota aut na oko ok. 3-5lat i ceny oraz obsługa przyzwoite. Także polecam : http://www.arcarhire.com/car-hire/car-hire.php

MARTINK
28-01-2014, 22:59
Wjezdzaliscie kolejka ?
Ja pieszo popylalem :) i do tego 2x bo myslalem ze jakos przegadam panow i mnie wpuszcza na gore... nie wpuscili i musialem jechac zalatiwac papier. moze i ja cos wrzuce tyle ze mialem d50 :) a tu jakosciowo jest klasa.

Co do wypozyczalni to tego jest masa - ja wzialem pierwsza pod hotelem (prawie 100 eur za 3dni 5 lat temu), jedyne o co musisz dopytac to ubezpieczenie i w droge. Do tego, informacyjnie, zadne ubezpieczenie (przynajmniej wtedy) nie obejmowalo drogi zamknietej (sa znaki w kilku jezykach) - ale i tak wszycy jada.
W razie pytan pisz.

moshica
28-01-2014, 23:04
Ja w Autoreisen płaciłem 179E za 10dni, cenowo byli bezkonkurencyjni i również kierowałem się opiniami wcześniej w necie, więc stawiałem na pewne" Car Hire".
Co do zdjęć to czekamy na dalsze wrzuty i nie gadaj o o jakości, bo ja wstawiłem z D70 !

bajcy
28-01-2014, 23:08
A ja znów ciesze się, że nie zarezerwowałem z domu samochodu tak jak wcześniej planowałem, z prostej przyczyny.
Na początku chcieliśmy wziąć samochód na 9 dni, a wyszło na to ze wzięliśmy na 5 i to było wystarczająco.
Jeśli pójdziesz do Loro, auto będzie stało cały dzień- zapłacić będziesz musiał, masca, czy wyjazd na wieloryby praktycznie to samo, przynajmniej tak by było w moim przypadku.
Pil, może warto zastanowić się jednak nad północą?
Wiem, że pogoda mniej pewna, ale za to miejsce dużo lepsze do wypadów.
Z Pawłem byliśmy w P. cruz, do loro 15 min na nogach, a i kolejka główną drogą jedzie. Do Masci, Punto del teno, pod smocze drzewo i na teide, wszystko bliżej.
Wiem, że C. adeje bardzo fajne miesce, ale tylko wtedy gdy chcesz wylegiwać się na plaży, ale jeśli będziesz miał samochód, to na południe jest godzinka jazdy;)
Oczywiście są to tylko moje spostrzeżenia. Aha, W P. Cruz za samochód(c3 citroen) na 5 dni zapłaciłem 130 euro z parkingiem.

pil74
28-01-2014, 23:14
Na obecną chwilę miejscówka jeszcze nie jest przesądzona, więc zobaczymy jak to w praniu wyjdzie.
W sezonie to wolę przez net zamówić auto. Taniej i lepszy wybór.
Zakładam, że jest kilka miejsc które koniecznie trzeba zobaczyć.
Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
:)

moshica
28-01-2014, 23:15
Do zwiedzania zdecydowanie lepsza północ, zresztą sam Ci Janusz moją miejscowość poleciłem. Nawet w góry Anaga czy Punta de Teno blisko, także dla prawdziwych podróżników polecamy ten rejon.

bajcy
28-01-2014, 23:20
:) oj jest i jeśli lubisz dużo jeździć i nie przeszkadzają Ci zakręty, to mogę Ci parę miejsc podsunąć, od razu zaznaczam, że ok 800-1000km zrobisz;)
Najlepsza latarnia jest w Punto del teno, do której droga wiedzie przez trasę zamknięta dla ruchu i wjeżdżasz na własne ryzyku-POLECAM bo lekka adrenalina jest;) na dodatek zobaczysz Los Gigantes z zupełnie innej strony niż większość turystów
Teide- obowiązkowo, smocze drzewo- fajne, ale ostatecznie można odpuścić, Góry Anaga- jedne z piękniejszych jakie widziałem, można się poczuć jak na Machu Pichu(czy jak się to pisze) Góry Teno z Mascą( niestety, nie dałem iść wąwozem)
Loro Park jesli lubisz zwierzęta no i katamaranem na poszukiwanie wielorybów- dla mnie bardzo fajne, gdyż nie dość że spotkaliśmy wieloryby, do tego delfiny i na koniec w zatoce można było z delfinami popływać, jednak byłą mętna woda i wiele widać nie był, ale na sam koniec przepłynął nam pod katamaranem:D
to narazie tyle z tych głównych

pil74
28-01-2014, 23:30
Super :)
Na dniach podskoczę gdzieś po przewodnik to sobie jeszcze doczytam.
Dzięki za wskazówki i jak Wam się co przypomni to ...chcę więcej :)
Co do miejsca, to muszę mieć na uwadze, że jedzie z nami nasz 8 letni syn. Na ostatnich wakacjach w notesie sobie odkreślał ile dni zostało do oddania auta i nie trzeba już będzie jeździć :)

bajcy
28-01-2014, 23:37
Super :)
Na dniach podskoczę gdzieś po przewodnik to sobie jeszcze doczytam.
Dzięki za wskazówki i jak Wam się co przypomni to ...chcę więcej :)
Co do miejsca, to muszę mieć na uwadze, że jedzie z nami nasz 8 letni syn. Na ostatnich wakacjach w notesie sobie odkreślał ile dni zostało do oddania auta i nie trzeba już będzie jeździć :)

No więc jeśli nie lubi jeździć, to tam możesz mieć problem, bo jest tam bardzo dużo zakrętów. My do jednej wioski, nie pamięta dokładnie nazwy 10 km jechaliśmy prawie 40 minut, bo tyle zakrętów było.
Obowiązkowo jeszcze Garachicho zobaczyć;)

Ja miałem taki przewodnik i byłem z niego bardzo zadowolony klik (http://ksiegarnia.pascal.pl/ksiazka.php?id=2282_Teneryfa_-_przewodnik_ilustrowany&search_conditions=cHJvZHVjdF9zZXJpZXNfaWQ9MTUmc29y dD1wcm9kdWN0X2lzc3VlX2RhdGU%3D)

JacekB
29-01-2014, 03:36
Garachico to nie tyle trzeba zobaczyć, co obowiązkowo należy tam się wykąpać w Piscinas Naturales. Ale to jest temat na odrębną opowieść. :-)

Sorry, chciałem wrzucić kilka swoich zdjęć, ale forum kompletnie mi się rozjeżdża, więc na razie nic z tego nie będzie. Chyba muszę jeszcze bardziej zmniejszyć.

moshica
29-01-2014, 09:17
A tak wyglądało Teide od strony Garachico właśnie...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img30/8863/y4v3.jpg)

pil74
29-01-2014, 09:25
Ależ to pięknie kontrastuje z otoczeniem.

moshica
29-01-2014, 09:30
Słońce na tej szerokości goegraficznej daje mocne kontrasty, są sytuacje kiedy to na rękę fotografującego jak i nie raz ciężko "wyprowadzić" scenę ;-) Tak czy siak jest co fotografować....

bajcy
29-01-2014, 10:30
z Garachico niestety nie miałem takiego widoku za dużo było chmur;( teraz widzę ile straciłem;/
I zgadzam się Pawle z Tobą w 100% że jest tam co focić;)
Gdybym miał lepszą pogodę, to pewno mój bagaż ze zdjęciami byłby o 1/3 większy:)
no ale cóż, będzie powód by za kilka lat znów się tam pojawić...

moshica
29-01-2014, 10:36
A ja w takim razie polecę Ci Gran Canarię ze słynnym Roque Nublo i świetnymi szlakami trekingowymi, byłem na dwóch i było lepsze niż w okolicach Teide ;-) No i widoki jeszcze lepsze, takie tatrzańskie jak lubimy, hehe.

jarekf34
12-02-2014, 16:01
Piękne zdjęcia Janusz, na Teneryfie nigdy nie byłem więc tym bardziej z przyjemnością obejrzałem... Bardzo mi się podobają kolorki, zapewne to też zasługa polarka :)

bajcy
12-02-2014, 16:16
Piękne zdjęcia Janusz, na Teneryfie nigdy nie byłem więc tym bardziej z przyjemnością obejrzałem... Bardzo mi się podobają kolorki, zapewne to też zasługa polarka :)

Teraz głowy nie dam, ale o ile dobrze kojarzę to miałem tam sigmę założoną, więc polara nie miałem;)

Cieszę się, że Ci się Jacku podoba, postaram się pokazać więcej Teneryfy, bo przecież nie tylko Teide tam jest;)
Pozdrawiam.

radekone
23-02-2014, 00:19
O kurde, to zaskoczenie. Wróciłem z Teneryfy półtora tygodnia temu i pogoda była przez cały pobyt taka, że nam się z oceanu nie chciało wychodzić, nawet wyjątkowo wiatru nie było.
Na Teide jakieś resztki śniegu, ale krajobraz iście nieziemski. Co ze swej strony mogę dodać, to auto z AutoReisen - zero problemów (Goldcar unikamy za wszelką cenę). Zamiast hotelu warto poszukać prywatnych domów, najlepiej jak się jedzie np. w 4 osoby tak jak my (tanio) a i można uniknąć kurortów. Jeśli ktoś szuka słońca ale i odrobinę dziczy, to między La Caletą a El Puertito (Costa Adeje) znajduje się niewielki teren chroniony z dziką plażą i szlakami do spacerowania. Drugie takie miejsce znajduje się na wschód od El Medano. Polecam.