Zobacz pełną wersję : Zestaw do ślubniaków - co najlepiej?
bierz 11-16 jest jaśniejsza,jasne szkła to podstawa.
Piotrek B.
26-04-2014, 00:19
Jakby ktoś jeszcze nie widział..
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=246358
Andrzej1974
26-04-2014, 10:10
Jakby ktoś jeszcze nie widział..
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=246358
Tzn?
Jeżeli chodzi o mnie to uważam, że do obskoczenia ślubu nie trzeba mieć 2 plecaków pełnych obiektywów... ;-)
Piotrek B.
26-04-2014, 16:33
Tzn. mniej sprzętologii więcej focenia czego sobie i wszystkim życzę ;)
22gavin22
11-05-2014, 09:24
Mi udało się skompletować podobny zestaw tylko troszkę tańszy. D7100 zastąpił D7000
N17-50 zastąpiła s17-55 dorzuciłem do szkieł ww 50 1.4. Lampę którą postanowiłem kupić to sb 700. I teraz zastanawiam się nad Tokina czy 11-16 lub 12-24. Która z nich wg Was lepiej spisze się na ślubach ? Może jakieś inne propozycje?
Na chwilę obecną mój zestawik się trochę rozrósł i wygląda następująco:
Nikon d610
Nikon 7000
Sigma 17-55 2.8
Nikkor 85 1.8 D
Nikkor 50 1.8 G
Nikkor 50 1.4 G
SB-700
Problem jest teraz taki że pasowałoby wyzbyć się jednej z 50 ( 50 1,8 kupiłem razem z body d610) i na co ją zamienić? 35 1,8 g? Czy lepiej 35 2,0? Używa ktoś tej 2,0 na pełnej klatce? Robi winetę? Ostatnio po rozmowie z Panią z Fotojokera dowiedziałem się że 35 2,0 powinna wpołgrać w 100% tak samo jak Nikkor 85 D.
Ja bym się pozbył 50/1.4G, bo i tak na pełnej dziurze jest mydlana, ma powolny AF.
35/2 to szkło pelnoklatkowe, na f/2 będzie lekka winieta, ale każde szkło winietuje przy pełnej dziurze.
Benny_Bennasi
11-05-2014, 17:14
Jakby ktoś jeszcze nie widział..
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=246358
No i szału nie ma... ja takich zdjęć bym nie chciał i za nie nie zapłacił...
22gavin22
12-05-2014, 07:48
Uzywales moze tego szkla na slubach z pelna klatka? Jak ono sie spisuje? Szybkosc Af daje rade?
Myslicie ze lepszym rozwiazaniem jest spieniezenie 50 1.4 niz 50 1.8?
spisuje się bardzo dobrze jest bardzo szybkie. Jak wybierzesz dobrą ostrą sztukę to zostanie na bardzo długo w torbie.
50/1.4G to wolne szkło na repo.
spisuje się bardzo dobrze jest bardzo szybkie. Jak wybierzesz dobrą ostrą sztukę to zostanie na bardzo długo w torbie.
50/1.4G to wolne szkło na repo.
W 100% mogę to potwierdzić.
22gavin22
12-05-2014, 13:11
Cos mi sie wydaje, ze owa 35 2.0 zagosci u mnie niebawem w torbie. Szkoda mi troche wyzbywac sie 50 1.4 wiec pewnie poleci 50 1.8 na allegro:-)
barracuda
12-05-2014, 13:40
Cos mi sie wydaje, ze owa 35 2.0 zagosci u mnie niebawem w torbie. Szkoda mi troche wyzbywac sie 50 1.4 wiec pewnie poleci 50 1.8 na allegro:-)
Szkło warte uwagi. Kupiłem niedawno, ale dopiero w miniony weekend miałem okazję sprawdzić na polu bitwy, a konkretnie na komunii. AF działa rewelacyjnie z D700.
Ja wybrałbym zestaw III, plus do tego sb900 lub sb910 , zamiast d90 jako zapas kupiłbym d7100 jak kasy starczy, lub używkę d7000
50 F1,4 działa super.
Chyba ze bedziesz formule jeden focil. Stojąc przy barierce....
22gavin22
12-05-2014, 21:55
50 1.4 zostaje w torbie natomiast 1,8 leci na allegro:)
docelowo planuje zestawik który przedstawia się następująco;
Nikon d610
Nikon 7000
Sigma 17-55 2.8
Nikkor 85 1.8 D
Nikkor 50 1.4 G
Nikkor 35 2.0 D
SB-700
Przyszłościowo T11-16
adrianek32
12-05-2014, 23:00
50 1.4 zostaje w torbie natomiast 1,8 leci na allegro:)
docelowo planuje zestawik który przedstawia się następująco;
Nikon d610
Nikon 7000
Sigma 17-55 2.8
Nikkor 85 1.8 D
Nikkor 50 1.4 G
Nikkor 35 2.0 D
SB-700
Przyszłościowo T11-16
nie ma Sigmy 17-55 (co chwila ktos pisze na forum 17-55, juz mnie to irytuje)
22gavin22
12-05-2014, 23:05
Słuszna uwaga Kolegi
SIGMA 17-50 2,8 EX DC OS HSM natomiast Nikon NIKKOR AF-S DX 17-55 mm/2,8G IF ED :)
adrianek32
13-05-2014, 00:16
:) troche podobny masz zestaw do mojego :)
foto4deg
13-05-2014, 00:35
No i szału nie ma... ja takich zdjęć bym nie chciał i za nie nie zapłacił...
No widzisz, ktoś chciał, podobały się i zapłacił. Nie każda sesja musi wyglądać a'la Hollywood. Mi się podoba, choć 2 zdjęcia nie trafione z ostrością. Szczerze powiedziawszy, nie wiem, komu się częściej w d...e przewraca ze zdjęciami, parze młodej czy fotografowi.
22gavin22
13-05-2014, 22:38
Koledzy cały czas bije się z myślami którą z 50 będzie mi bardziej przydatna w reportażu ślubnym 50 1,4G czy 50 1,8G a którą spieniężyć na rzecz 35 i tu też kolejny dylemat którą wybrać? 35 1,8G DX czy lepiej zainwestować w 35 2.0D. Na chwile obecną posiadam:
Nikon d610
Nikon 7000
Sigma 17-55 2.8
Nikkor 85 1.8 D
Nikkor 50 1.4 G
SB-700
adrianek32
14-05-2014, 01:13
ja bym na Twoim miejscu wybral 50 1.8G i 28 1.8G zamiast 35mm
22gavin22
14-05-2014, 07:57
Zapomniałem dodać, że oprócz ww sprzętu znajduje się także 50 1.8G o której mowa. Za wszelkie rady z góry dziękuje:-)
22gavin22
14-05-2014, 11:37
Moze ktos z Was ma jeszcze jakies inne ciekawe i sprawdzone rozwiazania:-) jestem elastyczny co do szkiel:-)
Chłopie,jak nie wiesz jaki sprzęt jest ci potrzebny do focenia ślubów,to znaczy że jeszcze nie dojrzałeś do takiej profesji,daj sobie na luz i zajmij się czymś innym.
Panowie to może ktoś mi doradzi/podpowie co wybrać, jeśli chodzi o szklarnie to nie mam z tym problemu bardziej mnie zastanawia które body wybrać i tutaj jest 2 faworytów D600 lub D800 z jednej strony wybór byłby prosty (D800) do body chcę dokupić sigmę 70-200 2.8 OS jeśli wybiorę tańszą wersję czyli D600 to dokupię jeszcze 85 1.8 jeśli jednak zdecyduję się na D800 starczy mi tylko i wyłącznie na sigmę. Co lepsze tańsze body i dodatkowo świetna portretówka czy lepiej D800 + sigma, oczywiście jeszcze w torbie 24-70 2.8 zestaw będzie mi służył do imprez okolicznościowych i do portretów plenerowych, w D800 troszkę przeraża mnie 36mpx i wielkość RAWA czas importu i obróbka zdjęć będzie trwała na pewno dłużej niż przy D600
Czekam na Wasze sugestie, z góry dziękuję :)
Archibald6803
14-05-2014, 17:00
Panowie to może ktoś mi doradzi/podpowie co wybrać, jeśli chodzi o szklarnie to nie mam z tym problemu bardziej mnie zastanawia które body wybrać i tutaj jest 2 faworytów D600 lub D800 z jednej strony wybór byłby prosty (D800) do body chcę dokupić sigmę 70-200 2.8 OS jeśli wybiorę tańszą wersję czyli D600 to dokupię jeszcze 85 1.8 jeśli jednak zdecyduję się na D800 starczy mi tylko i wyłącznie na sigmę. Co lepsze tańsze body i dodatkowo świetna portretówka czy lepiej D800 + sigma, oczywiście jeszcze w torbie 24-70 2.8 zestaw będzie mi służył do imprez okolicznościowych i do portretów plenerowych, w D800 troszkę przeraża mnie 36mpx i wielkość RAWA czas importu i obróbka zdjęć będzie trwała na pewno dłużej niż przy D600
Czekam na Wasze sugestie, z góry dziękuję :)
masz d700 ; czego Ci w nim brakuje , że rozważasz zmianę ?
nic mi w nim nie brakuje po prostu będzie jaka zapas a będę miał ok 12tys do wydania i się zastanawiam czy lepiej kupić lepsze body i jedno szkło czy tańsze body i dodatkowo 85-tkę
adrianek32
14-05-2014, 17:16
jak masz D700 to ja bym kupil D600 albo dolozyl troche i kupil D610 - swoj kupilem za 5945zl
jaki jest teraz sens inwestować w D610 skoro w D600 jest dożywotnia gwarancja na migawkę a różnice aparatu są tak nie wielkie że moim zdaniem nie ma sensu...
adrianek32
14-05-2014, 17:25
no i co ze jest, a chcesz co jakis czas slac do serwisu? bo mi by sie nie chcialo ale kazdy ma wybor ja wolalem doplacic niz sie bawic w wysylanie, mozliwe ze bym nie musial ale jednak
foto4deg
14-05-2014, 22:22
Ludzie,, z tym D600 to nie jest wcale tak, że każda sztuka idzie do serwisu, przesadzacie. Poza tym, jeśli zaistnieje taki problem, to mogą wymienić podzespoły na te, które są w D610. Mam D700 i D600. Jedyne, co mi w D600 przeszkadza, to ustawianie ISO, jakieś takieś nieporęczne :p. Z drugiej strony obrazek bajka :)
adrianek32
14-05-2014, 23:05
ja nie mowie ze kazdy D600 ma problemy ale kolega pisal co bysmy kupili to mu napisalem swoje zdanie, tez moglem oszczedzik ok 500zl i kupic D600 ale wolalem doplacic, kazdy ma prawo do swojego zdania i samemu podejmuje ostateczna decyzje
22gavin22
16-05-2014, 10:29
Ostatnie pytanie z mojej strony przed zakupem 35? Ktora z nich
35 1.8G dx vs 35 2.0 D do wykorzystania ze sprzętem tym co w stopce w reportażu ślubnym.
Ostatnie pytanie z mojej strony przed zakupem 35? Ktora z nich
35 1.8G dx vs 35 2.0 D do wykorzystania ze sprzętem tym co w stopce w reportażu ślubnym.
35/1.8 DX jest lepsza optycznie i znacznie lepiej sprawuje się pod światło, ale za to ma potężną winietę na FX. 35/2 nie ma takiej winiety.
Musisz sobie wybrać.
22gavin22
16-05-2014, 12:09
A co będzie mniej uciążliwe poźniejszej w obróbce materiału?
Co będzie, że tak powiem mniejszym złem? Slabsza jakość w f2 mniejsza wineta czy wieksza wineta lepszy optycznie 35dx?
barracuda
16-05-2014, 12:41
Miałem jedno i drugie szkło. 35 f2 jst trochę słabsza optycznie, ale nie jest to znacząca różnica. Na pewno więcej nerwów stracisz przy pozbywaniu się winiety z 35 f1,8.
A co będzie mniej uciążliwe poźniejszej w obróbce materiału?
Co będzie, że tak powiem mniejszym złem? Slabsza jakość w f2 mniejsza wineta czy wieksza wineta lepszy optycznie 35dx?
tomtytus
16-05-2014, 13:02
35/1.8 DX jest lepsza optycznie i znacznie lepiej sprawuje się pod światło, ale za to ma potężną winietę na FX. 35/2 nie ma takiej winiety.
Musisz sobie wybrać.
Uważam, że ta potężna winieta to gruba przesada.
Czy jej usuwanie jest uciążliwe?
Sam fakt, że już na wstępie musisz w każdym zdjęciu usuwać coś niepożądanego może nieco irytować. Ale da się z tym żyć w sensie: jak obrabiasz cały materiał to przesunięcie suwakiem by usunąć winietę nie robi już wielkiej różnicy (przynajmniej dla mnie). A bardzo często tą winietę zostawiam lub nawet ją powiększam.
Moim zdaniem ten obiektyw prezentuje rewelacyjny stosunek jakości do ceny (tak, mam na myśli FX i winietę) i odkąd go mam - nigdy nie przyszło mi do głowy, aby wymienić go na pełnoklatkowy 35mm f/2.
Odpowiadając na Twoje pytanie, co będzie mniejszym złem:
Nie miałem nigdy 35mm f/2 i nie wiem, na ile jest słaby/gorszy optycznie. Jeśli natomiast potrafi płatać takie figle jak np 50mm f/1.8D to zdecydowanie wolałbym mieć lekką winietę ale ostry obrazek od f/1,8 i pewny AF, co zdecydowanie daje Ci 35mm f/1.8...no i dodatkowo około 500zł zostaje w kieszeni.
adrianek32
16-05-2014, 23:30
a ja mam pytanie, jutro robie znajomym sesje slubna (kosciol + plener - jesli pogoda pozwoli) nie maja wielkich wymagan ale chce dobrze wypasc, szkiel mam duzo co widac w stopce ale nie chce brac czegos czego nie uzyje ani razu, biore D7100 i tutaj zapinam chyba 85mm (mysle jeszcze o 50mm i tutaj mam wlasnie dylemat) do tego tokine 10-17 pod kosciolem pare fotek bym zrobil fisheyem, no i D610 + 28mm (w torbie UWA Sigma 17-35 ew zamiast niej pod DX UWA Tokina 111-16mm) dylemat mam glownie co do wyboru pod DX 85-->50mm ew. z UWA ale tu raczej Sigma moze sie przyda na kilka kadrow
barracuda
17-05-2014, 08:50
a ja mam pytanie, jutro robie znajomym sesje slubna (kosciol + plener - jesli pogoda pozwoli) nie maja wielkich wymagan ale chce dobrze wypasc, szkiel mam duzo co widac w stopce ale nie chce brac czegos czego nie uzyje ani razu, biore D7100 i tutaj zapinam chyba 85mm (mysle jeszcze o 50mm i tutaj mam wlasnie dylemat) do tego tokine 10-17 pod kosciolem pare fotek bym zrobil fisheyem, no i D610 + 28mm (w torbie UWA Sigma 17-35 ew zamiast niej pod DX UWA Tokina 111-16mm) dylemat mam glownie co do wyboru pod DX 85-->50mm ew. z UWA ale tu raczej Sigma moze sie przyda na kilka kadrow
Naprawdę chciałbym to zobaczyć jak będziesz w czasie ślubu zmieniał te wszystkie szkła na obu aparatach. Po co Ci w ogóle tyle obiektywów? Nakupiłeś furę sprzętu, a teraz pytasz co masz zabrać, bo nie chcesz brać czegoś, czego nie użyjesz. I kto Ci ma na to pytanie odpowiedzieć? Jak ktoś zna się na rzeczy to wie dokładnie jaki sprzęt będzie mu potrzebny, a jak ktoś się nie zna jeszcze za bardzo, to kupuje podstawowe ogniskowe i stara się z nich wycisnąć tyle ile się da.
Na ślub zabiera się trzy obiektywy. 24 ( 28 ) 35 ( 50 ) 85 . Po co więcej się pytam ?
A najlepiej jeden np. Nikkor 17-55/2.8 i wszystko gra :-P
Andrzej1974
17-05-2014, 11:20
Panowie, niektórzy jak nie mają plecaka z obiektywami to wydaje się im, że nie zrobią żadnego zdjecia. ;) Wg. mnie w zupełności wystarczą 1-2 szkiełka...
adrianek32
17-05-2014, 12:45
Naprawdę chciałbym to zobaczyć jak będziesz w czasie ślubu zmieniał te wszystkie szkła na obu aparatach. Po co Ci w ogóle tyle obiektywów? Nakupiłeś furę sprzętu, a teraz pytasz co masz zabrać, bo nie chcesz brać czegoś, czego nie użyjesz. I kto Ci ma na to pytanie odpowiedzieć? Jak ktoś zna się na rzeczy to wie dokładnie jaki sprzęt będzie mu potrzebny, a jak ktoś się nie zna jeszcze za bardzo, to kupuje podstawowe ogniskowe i stara się z nich wycisnąć tyle ile się da.
2 szkla nakrecone na stale + uwa i fisheye, nie uwazam zeby to bylo duzo skoro mam 2 puszki, i nie chodzmi o dzwiganie 6 czy 10 szkiel tylko wybor miedzy 50 a 85 pod DX
Jak kościół mały i w środku ciasno bierz 50, jeśli miejsca sporo weź 85 ;-)
Ostatnie pytanie z mojej strony przed zakupem 35? Ktora z nich
35 1.8G dx vs 35 2.0 D do wykorzystania ze sprzętem tym co w stopce w reportażu ślubnym.
Miałem kiedyś pożyczoną 1.8 i jak dla mnie zbyt wolna. Mimo że jest trochę lepsza optycznie polecam f2.0. Wielkość winiety w wersji dx zależy też od odległości fotografowania, zresztą była o tym mowa w innych wątkach więc pewnie o tym wiesz ;-)
stoodent1
20-05-2014, 07:09
Nikoniarze mam problem i proszę o jakieś rady ;)
Mój brat 14 czerwca zamierza się ożenić i chce bym robił zdjęcia na ślubie.
Nie chce zatrudniać fotografa profesjonalnego tylko poprosił o to mnie.
Oczywiście chce wykonać powierzone mi zadanie jak najlepiej, uczciwie poinformowałem że moje wykonanie może(i pewnie będzie) znacząco odstawać od prac profesjonalisty.
Co oboje z przyszłą małżonką zaakceptowali i już można powiedzieć klamka zapadła :D
Mój zestaw to obecnie D5000, N50 1.8G, N18-105, N55-300, T90 2.8, Di866MkII
Mam budżet powiedzmy 4500zł.
Wiem mniej więcej co boli D5000 w świetle kościelnym, wkurza mnie słaby zakres iso powyżej którego już nie mogę patrzeć na zdjęcia ;)
Obiektywy 18-105, 55-300, średnio nadają się do takich wydarzeń jak ślub/wesele z powodu ich ciemności (chyba że się mylę, proszę o poprawienie :D )
Tamron celny ale wolny zoom no i jednak to makro a nie portret, choć czasem i do tego go zaprzęgam (tyle że dynamika ślubu może spowodować utratę jakiejś ważnej chwili..)
Plan mam następujący zakupić coś pokroju D7100 plus N35 1.8 lub D7000 plus S10-20.
Ewentualnie zostać z D5000 i zakupić polecanego wcześniej używanego N17-55/2.8.
Tyle że opcja z D7000/D7100 daje zapas drugiego body w postaci D5000.
Pomocy czas nagli :D z góry dzięki.
PS nie rozważam sprzedawania spacerniaków w celu dokapitalizowania się no chyba że 18-105 ale i tak dużo za niego nie dostanę :P ...
U brata na weselu robić zdjęcie bezcenna... głupota.
stoodent1
20-05-2014, 07:26
Bezcenna jest twoja rada...
Gdybym zapytał czy jest sens robić zdjęcia u brata/siostry na ślubie to wtedy mógłbym oczekiwać takiej odpowiedzi...
Szkoda że nie potrafisz wyjść po za swoją perspektywę, a to chyba cecha wyróżniająca ludzi kreatywnych prawda?
Szczególnie tyczy się osób robiących zdjęcia...
Po ostatnim weselu na którym byłem i widziałem "profesjonalistów" przy pracy (mieli nawet koszule z nadrukiem logo firmy) doszedłem do wniosku, że zdjęcia na takich imprezach może robić każdy. ;)
Grunt to się nie nawalić w czasie trwania wesela za mocno a poziom oglądanych panów spokojnie się przeskoczy.
siwyozzman
20-05-2014, 10:42
Nie zaczynajcie od nowa weselnych wojenek :) Mimo wszystko to duży stres szczególnie dla osoby która robi to pierwszy raz albo sporadycznie...chyba rzeczywiście lepiej odpuścić w takiej sytuacji i odmówić bratu. Jeżeli poważnie podchodzisz do sprawy to z kościoła wyjdziesz przemoczony do suchej nitki...od potu :) Nie wiem czy sobie z tego zdajesz sprawę... Oczywiście możesz się tego podjąć jeżeli chcesz się sprawdzić... Co do sprzętu to wg mnie wystarczy dokupić nikkora 35/1.8 i sprawdzić współpracę z Twoim body w różnym oświetleniu...
Szersze kadry kitem na 18mm - masz stabilizację, możesz użyć dosyć długich czasów przy statycznych momentach /a tych w trakcie ślubu nie brakuje.../ 35 tką zrobisz większość zdjęć - do iso 1600 - 2000 spokojnie można D5000 pracować a to już powinno wystarczyć o ile nie jest to wyjątkowo ciemny kościół...Nie wiem co fotografujesz na co dzień więc nie wiem, czy jest sens kupowania kolejnych drogich gratów... W sumie N17-55 w połączeniu z D5000 + flash mógłbyś zrobić wszystko o ile zestaw nie urwie ci rąk bo wygodnie to się chyba nie będzie trzymało...
Jestem w bardzo podobnej sytuacji, mam robić za fotografa u znajomych, z reportażem ślubnym nie mam żadnego doświadczenia.
Posiadam D300, D80, 18-105, 35 1.8, 50 1.8, SB700, 70-210 i niestety żadnego dodatkowego budżetu.
Zabieram 18-105 (muszę mieć coś szerszego), 35, 50 i lampę, tele chyba się nie przyda, ostatecznie mogę się ratować długim końcem zooma. D80 wkładam w plecak tylko "w razie W".
Gdybym miał 4500 w inwestycję, to bym dokupił sigme 18-35 1.8 i 85 1.8g, a sprzedał 35 i 18-105 to byłby chyba w miarę zestaw z cropem.
kurczeblade
20-05-2014, 13:34
Nie wiem jak u brata na weselu, ale jak to pierwszy ślub, robiony sporadycznie, to polecam też się przejść do kurii w celu wyrobienia sobie legitymacji/pozwolenia na fotografowanie podczas ceremoni, czasami księża proszą o ukazanie tego dokumentu, ja za każdym razem się przedstawiam i pokazuje automatycznie legitymację- zawsze pozytywnie jest to odbierane :) poza tym, nie lepiej iść na wesele pobawic się?
Ja w rodzinie\znajomych co chwilę mam takie propozycje, ale nie wyobrażam sobie pójścia ze swoją kobieta i zostawienia jej samej podczas całego wydarzenia:)
Kurczeblade cieszę się, że znowu jesteś z nami. Odnośnie zagadnienia poruszonego to zgadzam się całkowicie z Twoim zdaniem. Nie robi się takiej imprezy jaką jest ślub osobom emocjonalnie związanym z fotografem, tym bardziej bez dużego doświadczenia. Tym niemniej życzę powodzenia koledze żeby impreza wypaliła, bo jak nie to strach się bać. :)
stoodent1
20-05-2014, 14:00
Słuchajcie tu chodzi głównie o ślub. Ja może nie doprecyzowałem i moja wina.
Wesele, to parę standardowych fotek, dalej to ma być zabawa.
Mają kamerzystę, kobiety nie zamierzam zostawić na pastwę podchmielonych/napalonych wujków :D
kurczeblade dzięki cenna rada odnośnie legitymacji.
mrozen4 na szczęście nie jestem jakoś wybitnie wrażliwy jeśli chodzi o śluby ;)
Rodzeństwa mam 4 sam mam 30 lat, także podchodzę na dość chłodno, aczkolwiek chce by było co najmniej poprawnie ;)
Andrzej1974
20-05-2014, 15:09
[...] Gdybym miał 4500 w inwestycję, to bym dokupił sigme 18-35 1.8 i 85 1.8g, a sprzedał 35 i 18-105
MZ też byłby to fajny zestaw...
kurczeblade
21-05-2014, 10:43
Stoodent1 kurs jest co jakiś czas, legitymacja ważna jest na 5lat - ale musisz zapytać się u siebie w kurii. Chociaż jak robisz jednorazowo to lepiej pogadać wcześniej z księdzem i zapytać się czy nie będzie problemu, bo za kurs płaci się około 200zl i fajnie to mieć jak się tych ślubów robi trochę :)
Sprawdź sobie wcześniej kościół z tym sprzętem czasami kościoły są ciemne jak w d... ale często też są bardzo jasne, gdzie nawet nie trzeba jakoś na wysokim iso robić :) zrób dobre zdjęcia i wracają do kobiety bawić się :) powodzenia ...
Ps. Też się cieszę że z Wami jestem :)
@kurczeblade było przyjechać robić legitymację do Lublina - u nas jest ważna bezterminowo ;-)
Wysłane za pomocą listu w butelce.
siwyozzman
21-05-2014, 12:12
@kurczeblade było przyjechać robić legitymację do Lublina - u nas jest ważna bezterminowo ;-)
Wysłane za pomocą listu w butelce.
W diecezji tarnowskiej też bezterminowo...
Katowice, Gliwice i Opole (Metropolia Katowicka) też bezterminowo.
kurczeblade
21-05-2014, 21:04
Kurcze:) do opola też mam blisko. Aż poszedłem sprawdzić legitke i w prawym dolnym rogu UPRAWNIONY DO REJESTRACJI UROCZYSTOŚCI KOŚCIELNYCH i data ważności.
Siedzieliscie też 5godzin na kursie ?:)
U mnie było dwa dni po kilka godzin.
W Opolu 3 kolejne soboty - dwie po 3h wykładów, na trzecią egzamin.
25-26.04.2014r był kurs w Lublinie, brałem udział 2dni po 3h z przerwą 30min na drugi dzień zaraz po wykładzie zostały rozdane legitymacje, ważne bezterminowo, koszt 220zł następny kurs przewidziany jest na październik (jeśli dobrze pamiętam)
kurczeblade
22-05-2014, 08:55
We Wrocławiu jakoś raz w miesiącu lub co dwa miesiące, ksiądz twierdził że kilka lat temu odbywał się kurs raz na pół roku, a czasami nawet później, bo było dużo mniejsze zainteresowanie i mało osób na grupy się tworzyło. Więc widać jaki jest wzrost z każdym rokiem "operatorów" foto/video :)
Ja mam legitymację ważna na 5lat do 2008 - ale teraz po tym okresie smigne gdzieś do innego miasta wyrobić bezterminowo. Chyba że kuria faktycznie wyczaja że jest teraz duży popyt i zacznie robić wszędzie terminowe :)
swoją droga ciekaw jestem ile osób robi bez legitymacji :) mam znajomego i z żona biegają sporadycznie robią śluby, raz mieli przypadek że ksiądz zapytał, ale na ładny uśmiech odpowiedzieli że w domu zostawili i przeszło. :)
siwyozzman
22-05-2014, 09:15
We Wrocławiu jakoś raz w miesiącu lub co dwa miesiące, ksiądz twierdził że kilka lat temu odbywał się kurs raz na pół roku, a czasami nawet później, bo było dużo mniejsze zainteresowanie i mało osób na grupy się tworzyło. Więc widać jaki jest wzrost z każdym rokiem "operatorów" foto/video :)
Ja mam legitymację ważna na 5lat do 2008 - ale teraz po tym okresie smigne gdzieś do innego miasta wyrobić bezterminowo. Chyba że kuria faktycznie wyczaja że jest teraz duży popyt i zacznie robić wszędzie terminowe :)
swoją droga ciekaw jestem ile osób robi bez legitymacji :) mam znajomego i z żona biegają sporadycznie robią śluby, raz mieli przypadek że ksiądz zapytał, ale na ładny uśmiech odpowiedzieli że w domu zostawili i przeszło. :)
Raczej zmniejsza się ilość chętnych - kilka lat temu w diecezji tarnowskiej stawiało się kilkuset chętnych - w tym roku kilkukrotnie mniej... "Wykłady" są przez dwa dni - dokument bezterminowy - cena obecnie 100PLN. Okazjonalnie można bez legitymacji - wcześniej uprzedzić parę i dowiedzieć się czy znają księdza - jak co to uratują sprawę rozmową z księdzem.
Większość księży nie pyta o legitymacje, ale są i tacy, co jej wymagają.
A ile robi bez ?? Bardzo dużo. Żal im wydać tych 50-150zł, bo przecież na ślubach to się prawie nic nie zarabia...
Ja zrobiłem "na wszelki wypadek". Czy się przyda czy nie, ale już mam w razie czego jeden problem z głowy.
kurczeblade
22-05-2014, 10:27
Najwidoczniej w każdym mieście są różne oferty:) ciekawe czym się wzorują księża narzucając koszty, czas kursu, i termin ważności....
Gonzo co racja to racja, dlatego to powinno być na podstawowym wyposażeniu każdego, jaki to problem posiedzieć te 5h pod koniec modlitwa i spokój na lata, ja żeby nie zapomnieć, mam na stale w torbie legitymację, a w chacie zaświadczenie :)
Benny_Bennasi
22-05-2014, 10:53
Diecezja Łomżyńska to koszt 100 zł ważność to 4 lata
Jacek S.
23-05-2014, 11:14
25-26.04.2014r był kurs w Lublinie, brałem udział 2dni po 3h z przerwą 30min na drugi dzień zaraz po wykładzie zostały rozdane legitymacje, ważne bezterminowo, koszt 220zł następny kurs przewidziany jest na październik (jeśli dobrze pamiętam)
Zdrożało :) Było 200 :)
Też masz na legitymacji skreślony fragment, że legitka obowiązuje w Archidiecezji Lubelskiej?
z tego co pamiętam to nic na legitymacji nie mam skreślone
Jacek S.
23-05-2014, 16:49
z tego co pamiętam to nic na legitymacji nie mam skreślone
A mógłbyś sprawdzić? Ja mam na stronie ze zdjęciem dokładnie tak: Upoważnienie nr..... do fotografowania i filmowania w czasie celebracji liturgicznych w Archidiecezji Lubelskiej.
To co na czerwono, mam przekreślone długopisem i czasami wielebni z innych Archidiecezji patrzą na mnie jak na jakiegoś oszusta. Jeżeli Ty tego nie masz, to ja idę wymienić :)
jestem teraz w pracy, jak tylko będę w domu to sprawdzę i napiszę
W Poznaniu, 1,5 godz, legitka ważna bezterminowo. Koszt 40zł. Tak było w listopadzie, zeszłego roku. Kurs tylko raz w roku.
Jacek S. właśnie mam w rękach swoją legitymację na której jest napisane:
UPOWAŻNIENIE NR . . . . Do fotografowania i filmowania w czasie celebracji liturgicznych.
Tyle i na drugiej stronie pieczątka Archidiecezjalnego Centrum Formacji Liturgicznej i niżej
ZAŚWIADCZENIE (Imię Nazwisko) Ukończył kurs liturgiczny organizowany przez Archidiecezjalną Komisję Liturgiczną w Lublinie uprawniający do wykonywania zdjęć i filmowania podczas celebracji liturgicznych. Podpisz księdza, Lublin dnia tego i tego
Więc u mnie tak to wygląda.
Jacek S.
25-05-2014, 09:31
Dzięki za info :) W takim razie muszę się z księżulkami rozmówić.
A ja bym wybrał zestaw nr IV. Od zapytania już trochę czasu minęło, więc na jaki zestaw się zdecydowałeś?
A ja tak trochę odgrzeję temat..
Stwierdziłem, że czas najwyższy z fotografii zrobić coś więcej niż pasję i zająć się tym poważniej. Często jako gość brałem aparat ze sobą na wesela i wracałem z całkiem fajnymi klatkami, czasem z lepszymi od fotografa który był na zleceniu - opinie PM którym dawałem zdjęcia. Ogólnie utrzymuję się z czegoś innego, ale ale uznałem że warto zaryzykować i zrobić krok na przód. Jestem na etacie więc otworzenie DG to nie jest duży koszt i może warto zainwestować trochę.
Miałem sporo problemów z doborem sprzętu ale wstrzymałem się z postawieniem jakichkolwiek pytań z 2 tygodnie, aż nie przejrzałem masy zdjęć, przeczytałem tony postów i nie pochodziłem z aparatem po domu testując różne ogniskowe - jednak takie 'testowanie' to nie oddają realiów uroczystości więc traktuję je z przymrużeniem oka.
Wcześniej jako gość raczej nie fotografowałem uroczystości kościelnej i to tu jest dla mnie największa niewiadoma i nie wiem czego się spodziewać i co byłoby mi potrzebne - nie chciałem przeszkadzać fotografowi no i nie każdy ksiądz lubi, gdy ktoś wyskoczy z aparatem poza osobą która jest tam od tego.
Po przydługim i może zbędnym wstępie..
Przy okazji zakupu sprzętu będę robił przesiadkę z DX na FX więc tu pojawiła się dodatkowa trudność zmiany sprzętu.
Co do body postawię chyba na D750, chyba odpowiada mi najbardziej; za plus dla mnie przemawia moduł AF, który zdaje się jest ten sam co w D810 i D4s, relatywnie odpowiednia wielkość matrycy, odchylany ekran jest dla mnie plusem, możliwość swobodnej pracy z ISO dla mnie zadowalająca, Wi-Fi + tablet może dać niezłe połączenie (już raczej poza tematyką ślubnych reportaży, choć może w plenerze..). Jedyny zauważalny minus dla mnie to migawka 1/4000, jakby było 1/8000 to już byłoby malinowo.
Obecnie posiadam D90, które niestety będzie moim zapasem, do którego jakieś szkło też będę mieć zapięte, bo skoro teraz dawało fajne obrazki to czemu miałoby przestać. Oczywiście w najbliższym możliwym czasie gdy sprzęt na siebie zarobi to wymienię na coś co pozwala mi zastosować większe ISO i pracować z większą ilością punktów ostrości niż tylko centralny - jedyny krzyżowy w D90:) Prawdopodobnie będzie to DX żeby zostawić sobie mnożnik ogniskowej - czasem się to przydaje.
Z obiektywów mam 85 1.4 D, którego używam najczęściej i go uwielbiam; drugi słoik to 60 2.8 D, mam go do zdjęć robactwa itp. i do tych zastosowań go raczej zostawię w torbie bo jego AF lubi się pomylić, chyba że na lepszym korpusie odzyska nowe życie. Kitowy 18-105 leży w torbie ale przez ostatnie 2-3 lata użyłem go kilka razy, z czego 95% tych "kilku razy" to ostatni tydzień by sprawdzić kąty widzenia jakie będę mieć na FX, np na 35mm i 28mm; nie planuję go używać w ogóle do reportażu i leży bo nie opłaca się go sprzedawać, nikt chyba tego nie kupi bo w serwisach aukcyjnych jest tego dużo.
Chciałbym się zmieścić w okolicach 15-16.000 na sprzęt główny (body, obiektywy, lampy, baterie). Z racji tego, że otworzę DG to w grę wchodzi raczej sprzęt nowy tym bardziej że jeszcze Nikon do końca roku dorzuca cashback. Nie biorę pieniędzy z dofinansowania żadnego więc nie jestem zmuszony do nówek ale tak mi się chyba lepiej skalkuluje (odliczenie VATu itp).
Ze standardu myślałem nad 35 1.8 DXowym który na tę chwilę da radę, a w przyszłości go wymienię na coś innego, no chyba że np 35 2.0 daje lepszy obrazek. Choć przyznam że bardziej kusił mnie jeszcze zamiast 35, 28 1.8 tylko tu niestety nie ma cashback'a no i naciągam trochę budżet. Do 28 1.8 G przekonały mnie zdjęcia jednego z forumowych kolegów - Radka Radziszewskiego: klik (http://www.blog.radziszewski.eu/2012/05/10/nikon-28-mm-f1-8g-test/). Perspektywa z 28mm wydaje mi się dużo fajniejsza niż z 35 (moja opinia), a po zapięciu pod DXa nie jest też za ciasno. Co myślicie o takiej zamianie 35 na 28 i jak z jakością wg was, na + czy -? Szkło jest już na FX więc zachowywać się będzie raczej lepiej. Jeśli przeskok jakościowy miałby być duży to wolę nie płacić dwa razy i kupić od razu lepsze szkło (choć 35 1.8 jest tani i akurat na ewentualnym pozbyciu się go nie stracę za bardzo). Szerzej niż 28 nie chcę bo to ma być "okolica" standardu, a do szerszych klatek jest propozycja dalej w tekście; poza tym gdybym kupił jakieś 24 to i tak 35 musiałbym mieć bo to już za duża różnica.
Przez głowę przeszedł mi 24-70 ale w ogóle "nie ciągnie mnie" do tego szkła, patrzę na niego jak na muła roboczego i tyle, nie wzbudza we mnie ekscytacji i chyba uznałem, że go przekreślę bo będę umiał bez niego żyć i zastąpić go stałkami. Świadomie piszę, że go pominąłem i dlaczego by przedstawić swój tok rozumowania bo być może popełniłem gafę.
W tym zestawie widzę jeszcze któreś 50mm. Najlepszym wyborem byłoby chyba 50 1.4 G, ale dopuszczam w ogóle pominięcie tej ogniskowej w przypadku zakupu lepszej 35tki lub 28 1.8 G bo braknie kasy, a 28/35 podpięte do DXa da mi podobny rezultat, no i cały czas mam jeszcze trochę ciemniejszą 60tkę w razie czego.
Czyli mając już D750, D90, 35/28, 85 brakuje mi szerokiego kąta i czegoś długiego.
W tym miejscu pojawia się 14-24 i 70-200 i oba szkła to spory wydatek więc mogę sobie pozwolić na tylko jedno.
Chciałbym 70-200 (również do fotografii sportowej, często fotografuję paintball) ale tu chyba ze względów na fundusz muszę go odłożyć w planach, aż reszta sprzętu zarobi na niego.
Nad 14-24 sporo rozmyślałem, głównie w kategorii: "będzie to najdroższy obiektyw jaki kupię, a prawdopodobnie w całym reportażu będzie tylko kilka szerokich klatek, którymi urozmaicę cały reportaż; czy dla kilku klatek warto wydawać tyle pieniędzy?". Dzisiaj dostałem od jednego z naszych forumowiczów Benny_Bennasi (dziękuję bardzo za pomoc), namiar na jego prace, w których często używa szerokiego kąta i teraz mam większe wyobrażenie co można, a czego nie zrobić z takim obiektywem - widziałem dużo sampli ale rzadko były to zdjęcia ze ślubów, a na takich mi zależało, zdjęcia kolegi dostarczyły mi ogromną dawkę informacji. Teraz już wiem, że szeroki kąt musiałbym jakiś mieć, choćby po to by urozmaicić czymś reportaż. Na d90, ogólnie DXie, jest trudniej o szeroki kąt stąd wcześniej nie miałem wyobrażenia co z tym zrobić, ale teraz wiem że jest to must to have. Nad jakością 14-24 nie ma co rozważać, jest dobry. Czy uważacie za racjonalne wydanie najwięcej pieniędzy na obiektyw którego będzie najmniej w reportażu? A być może będzie go mało ale jakże istotne jest to urozmaicenie?
Kolejnym problemem, tym razem takim z którym nie potrafię sobie poradzić samodzielnie, jest wybór lamp, ponieważ się na nich nie znam i nie mam żadnych doświadczeń. Jak widzę testy przegrzewania się sb9xx (to tylko sb900 czy sb910 też tak ma?) to aż się boję momentu "w akcji" kiedy lampa powie mi że potrzebuje chwile przerwy na ostygnięcie, PM raczej nie poczeka. Z tego powodu patrzałem nieco w inną stronę, ale czy słusznie? Żeby nie okazało się że zabraknie mi mocy. Myślałem więc o SB700 i Metz 58 AF-2 lub 52 AF-1; sabinka jest słabsza ale na sali chyba da radę? a metz porządziłby w kościele. Jedna lampa siedziałaby na D750 a druga na D90, w zależności od potrzeb bym je zamienił miejscami sala/kościół. Z tego co doczytałem, wymienione Metzy da się sterować bezprzewodowo z body. Chyba że iść tylko w metzy i zrezygnować z sabinki, z tym że tam jest jakiś tryb master którego nie ma (?) w metzie - jeszcze lamp nie ogarniam bo temat jest mi obcy więc mogę pisać banialuki. No chyba ze co najmniej jedna sb9xx to mus? Chciałbym żeby lampy mi współpracowały w terenie bo podpatrzyłem Benny_Bennasi jak fajnie świeci w plenerze i fajnie byłoby móc w terenie podziałać z lampami.
Zakupić chcę wszystko na 100% przed nowym rokiem żeby załapać się na cashback, bo wtedy cena nowego D750 jest już trochę przyjaźniejsza, a nie chcę czekać aż dojdzie do "przyzwoitego poziomu po premierowego" bo potrzebuję przed przyszłym sezonem przywyknąć do pełnej klatki. Powiedzmy najpóźniej do grudnia dam sobie czas, ale raczej będę się starał kupić wszystko wcześniej.
Podsumowując:
Mam: D90, 85 1.4 D, 60 2.8 D
Noszę się z zakupem: D750, 35 1.8 DX lub 28 1.8 G, 50 1.4 G (nie kupię jeśli zdecyduję się na 28), 14-24, SB700, Metz 58/52
Kiedyś (~rok) pojawi się: nowy korpus zastępujący D90 - raczej DX, 70-200.
Głównie pracowałbym na 35/28, 14-24, 85.
Droższy wariant z 28 1.8, metz + sabinka, baterie, po cashbacku wychodzi mi około 15.400 netto (liczyłem mocno orientacyjnie więc jest granica błędu jakaś), dużo strasznie, nie chciałem tyle wydać gdy w ogóle o tym zaczynałem myśleć jakiś czas temu, no ale tak wychodzi:)
Przepraszam, że się tak rozwlekłem ale poza gołym zestawem chciałem się podzielić moim punktem widzenia by ktoś mógł mi powiedzieć czy dobrze na to patrzę. Nie sądziłem że się tak rozpiszę jak siadłem do tego postu..
trixiglk
16-10-2014, 08:40
Moim zdaniem zaczynasz kolego od tej części ciała gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę...
Naprawdę podziwiam ludzi, którzy nie wiedząc co ich czeka i nie potrafiąc powiedzieć czego potrzebują, są gotowi wywalić 16000 zł na sprzęt. Ja rozumiem, że ze ślubniaków jest niezła kasa i o tym wie większość "fotografów" ale ilu z nich policzyło jak długo taki zestaw będzie się zwracać? Ile ślubów musi zrobić wchodzący na rynek fotograf bez portfolio i doświadczenia aby zarobić na sam korpus? Ilu klientów złapie i za jaką kasę nie mając co pokazać?
Zastanów się czy rzeczywiście jest sens wepchnąć taką kasę na starcie tylko po to żeby spróbować. Do tego wystarczy D90 i te słoiki które już masz. Ja zacząłbym od zrobienia jakiegoś ślubu jako drugi fotograf. Nie na zasadzie robienia zza winkla u kuzynki ale jako pomoc pierwszego, który Cię ze sobą zabierze. W tej branży sprzęt to 1/3 sukcesu...
Co do sprzętu przygotowując się na tego typu na zlecenia (moim zdaniem) masz dwie możliwości:
1. D90 + 85mm + SB-700/910 (zbliżenia i ciasne portrety), D610/D750 + 35mm główny temat reportażu.
2. D90 w torbie jako zapas, D610/D750 + 24+70 jako wół roboczy z SB-700/910
Wszystko zależy tak naprawdę od stylu pracy. Lubisz stałki - łatwiej pracować na dwa body. Lubisz zoom'y - masz wypasione body i zapas który zbiera kurz.
Pozdrawiam,
Robię zdjęcia od 8 lat. Nie robiłem tylko tego zawodowo i nie robię zza winkla u kuzynki. Skoro myśli się poważnie o pracy to i myślę o zainwestowaniu, na lata. Nie widziałem, żeby ktoś jeszcze ruszył biznes nie ponosząc ryzyka i inwestycji, przy tym zakładając, że zwróci mu się wszystko w pół roku.
Z zaproponowanych propozycji, nr. 2 to wydatek tego samego rzędu bo zamiast 14-24 zaproponowałeś 24-70 - to te same pieniądze, więc nie rozumiem zarzutu wywalenia 16k "bez sensu" (bo generalnie sprowadziłeś swoją wypowiedź do tego, takie mam odczucie - może mylne).
PS: jakby ktoś szedł z dofinansowaniem z UP z takimi pieniędzmi "bo dają" to też byś go tak skomentował, że tylko chce sobie spróbować? Widziałem wielu takich co nawet nie zrobili pół reportażu, a szli bo stwierdzili, że dobre pieniądze, po czym życie zweryfikowało ich umiejętności i "prostotę" zawodu.
@trixiglk a co powiesz na temat lamp jeszcze? Po stopce mogę wywnioskować że masz jedną SB-700, zaproponowałeś 700 lub 910. SB700 wystarcza Ci w pełni?
tomtytus
16-10-2014, 14:22
To ja może zacznę od lampy: moim zdaniem ważniejsza jest umiejętność posługiwania się lampą niż sama lampa - oczywiście mam na myśli lampy systemowe, o innych się nie wypowiadam bo nie mam pojęcia.
No i nie wiem, dla czego sb700 miałaby nie wystarczyć?
Wracając do Twoich rozterek sprzętowych: ja patrząc na moje, niewielkie doświadczenie chyba bym lekko zmodyfikował zaplecze sprzętowe:
- d750 (ewentualnie d610 dla obcięcia kosztów) + 35 jako główne narzędzie. Tutaj można by zastanowić się również nad sigmą 30mm.
- sprzedać d90 i kupić coś innego niepełnoklatkowego ale świeższego, żebyś mógł bardziej poszaleć z czułościami + 85 (które posiadasz).
No i pytanie co dalej.
Jeśli ujął Cię szeroki kąt - na pewno warto mieć dla tzw urozmaicenia. Przyda się zapewne na każdym etapie ślubnego reportażu. Ale nie jest to niezbędne moim zdaniem.
50mm niekoniecznie bo to trochę taka nijaka ogniskowa. Ale jeśli zapniesz 50tkę do cropa to automatycznie zyskasz ogniskową zbliżoną do 85mm. I to połączenie (aps-c + 50mm) może okazać się dużo bardziej sensowne niż aps-c + 85mm.
Odnośnie 24-70âŚto jest temat na dłuższą rozmowę.
Jeśli masz pewne doświadczenie i wiesz, że obskoczysz reportaż stałkami - nie wiem, czy pchałbym się w ten koszt.
Poza tym możesz na reportażach trafić na takie warunki, że światło 2,8 będzie dyskwalifikowało obiektyw bo po prostu będzie za ciemno. Nieczęsto są takie sytuacje, ale bywa i tak szczególnie w kościele.
Natomiast na weselu czasami się to przydaje bo sytuacja zmienia się dynamicznie i dobrze jest mieć trochę "zooma" pod ręką.
No i nie wiem, dla czego sb700 miałaby nie wystarczyć?
Pytałem czy w pełni wystarcza mając na myśli jej moc względem 910 i ciemniejszych kościołów, które czasem się pewnie trafią.
Jeśli ujął Cię szeroki kąt - na pewno warto mieć dla tzw urozmaicenia. Przyda się zapewne na każdym etapie ślubnego reportażu. Ale nie jest to niezbędne moim zdaniem.
No i właśnie główną moją niepewność budzi to, że wrzucę 1/3 pieniędzy jaką chcę maksymalnie przeznaczyć na szkło którego będzie może z 10% w reportażu. Prawdą jest że te 10% klatek urozmaicą reportaż, przez co będzie ciekawszy. Pomyślałem po pierwszym zrównaniu z ziemią po wstawieniu mojego postu, że może ewentualnie zostawić sobie to jako smaczek do dokupienia w późniejszym czasie, gdy poczuję potrzebę szerokiego kąta. Od biedy mogę z 18mm zrobić kilka klatek dla siebie żeby poczuć czy ten klimat mi spasuje (mam 18-105 którego nie chcę nawet używać komercyjnie bo jest słaby ale dla siebie do testów czemu nie). Ogólnie wiem, że szerszy kąt chce bo podoba mi się takie urozmaicenie jako przerwanie monotonii, mogę to jednak odłożyć aż do niego "dojrzeję".
Pozostałbym wtedy wybór między 35, które wiadomo jest standardem i warto mieć, ja się tu puściłem lekko nietypowo w 28 1.8 które optycznie może będzie lesze niż szkło DXowe i nic bym nie musiał przycinać. Co przemawia, za tym żeby odpuścić 28 na korzyść 35? Sprecyzujmy też o którym 35 mówimy, to 1.4 Nikona jest powiedzmy za drogie, a Sigmy chyba się obawiam o AF - raczej wolałbym szkła Nikona.
Zakładając że wstrzymałbym się z 14-24 to na tego 28 1.8 mógłbym śmiało sobie pozwolić, lub nawet kupić 28 + 35 1.8 DX używane bo w razie czego zobaczę co mi lepiej leży i sprzedam 35tke nie wiele tracąc (o ile w ogóle), gorzej jeśli uznam że to 35 mi lepiej leży i 28 sprzedam ze stratą:)
Z tym że wtedy mam w zasadzie dwa korpusy D750 i D90 (do późniejszej (lub szybszej) zmiany co coś rzędu D7xxx), i dwa szkła 28 i/lub 35 i 85. Do tego skoro sb700 da radę to x2 po jednej na korpus. Minimalistycznie ale myślę że do oblecenia, trochę strach jak na początek dwie gołe stałki ale wcześniej z DXem i 85 sporo udało się zrobić to na FXie zyskam trochę miejsca i jak będzie szerzej to też powinienem dać radę. Choć pewnie jakbym miał zooma w zakresie pokrywającym stałki to i tak bym stałek używał bo od zoomów się odzwyczaiłem, wyjątkiem był tu proponowany 14-24 który i tak byłby do urozmaicania całej pracy i w innym zakresie.
edit:
PS: bez 14-24 wyjdzie mi ~12k, z ~15,5k. (netto). Po uwzględnieniu cashbacku w pełnej opcji i jego braku w opcji obciętej o ten obiektyw.
ja obiektywem 17-35 2,8 robię 50% zdjęć na ślubach, reszta to 50mm, 80-200 2,8 wszystko na D700 ktory teraz jest smiesznie tani a dalej robi super zdjecia w porownaniu do D90
tomtytus
16-10-2014, 15:34
Mocą lampy w ciemnym kościele bym się nie martwił: i tak służy ona do doświetlenia pierwszego planu/rozświetlenia cieni. Reszta jest naświetlona światłem zastanym.
Odnośnie szerokiego kąta, nie musisz przecież od razu brać 14-24. Są fajne alternatywy:
- Tokina 11-16 f/2.8
- Tokina 16-28 f/2.8
- Sigma 18-35 f/1.8 (trochę wąsko)
Nie są to topowe szkła, na których można polegać w 100% ale przecież będzie to obiektyw do dopełnienia reportażu a nie podstawowe narzędzie.
Na Twoim miejscu wolałbym odpuścić sobie 14-24 na rzecz któregoś z w/w i różnicę w cenie dołożyć do następcy d90.
Nie są to topowe szkła, na których można polegać w 100% ale przecież będzie to obiektyw do dopełnienia reportażu a nie podstawowe narzędzie.
Tu chyba obudziłeś we mnie zdrowy rozsądek. Skoro ta ogniskowa ma mi urozmaicić reportaż to nie musi być to wybitne szkło od razu. Stąd cały czas moja niepewność czy to aby nie jest trochę rozrzutność wydawać najwięcej na obiektyw najmniej używany.
O Tokinach z tego zakresu czytałem wiele dobrego, muszę tylko jeszcze raz przewertować opinie i sample która byłaby dla mnie odpowiednia, bo cenowo to samo.
tomtytus
16-10-2014, 15:46
Może znajdzie się ktoś na forum, kto ma/miał/używał któregoś z tych obiektywów - pewnie będzie wtedy łatwiej.
Ja dla jasności nie miałem z nimi w ogóle do czynienia ale jeśli chciałbym kupić szeroki kąt na potrzeby ślubne i miałbym format aps-c, brałbym coś tańszego bez dwóch zdań. To tylko moja opinia.
B_Marcin
16-10-2014, 16:01
Ja jeszcze dorzucę nowego Nikkora 20/1.8 - optycznie pewnie będzie lepiej od tych zoomów, ogniskowa b. fajna, światła sporo, a jak stałek się nie boisz to rozwiązanie bardzo dobre.
Szkło do urozmaicenia kadrów za 6k? Na pewno nie na tym etapie, MZ.
Jest jeszcze SY14mm jak ma być bardzo szeroko ;-)
Klepane i smyrane po ekranie szmartfona
Pisze z telefonu wiec bez odnoszenia się z cytatami bo ciężko skopiować.
Samciang nie ma afu i wiem ze na 14mm to nie jest duży kłopot ale jednak jest to troche proteza w jakimś sensie. Do pleneru gdy jest czas to spoko, na wesele zbyt duże ryzyko.
@tomtytus teraz apsc ale po zakupach juz pełna klatka będzie. W tym temacie padały propozycje tokin do d6xx wiec zakładam ze na DX i FX się nadają, sprawdzę.
Sytuacja powoli mi się klaruje. Muszę się jeszcze z tym przespać trochę
Edit:
20 1.8 mi się nie opłaci bo wyjdą mi 3 szkła od szerokości do 35 i wyjdzie jeszcze drożej niż miałbym kupić 14-24 i okolice 35:) jutro posiedzę nad tokinami ktore zdaja się tanią alternatywą która wystarczająco urozmaici cały reportaż o szersze klatki. Wtedy ktoras tokina wystąpi w roli 14-24.
B_Marcin
16-10-2014, 23:19
S14 proteza? :) No nie bardzo, hiperfokalna na f2.8 to 2.3m, na f4.0 to tylko 1.6m. Nawet jeśli miałbyś tym jakieś zbliżenia robić to nic trudnego. MZ jeśli ogniskowa odpowiada, to brak AF nie jest żadną uciążliwością.
Wbrew pozorom na ślubie jest dużo czasu na wszystko, może jak PM się przemieszczają to trochę biegania więcej jest, ale tak to na luzie jest czas na wszystko.
tomtytus
17-10-2014, 08:54
Daleko nawet nie musisz szukać, jakby coś, dwa szerokie kąty na forumowej giełdzie:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=253896
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=253872
:)
trixiglk
17-10-2014, 08:56
@trixiglk a co powiesz na temat lamp jeszcze? Po stopce mogę wywnioskować że masz jedną SB-700, zaproponowałeś 700 lub 910. SB700 wystarcza Ci w pełni?
Mnie na tych paru ślubach, które zrobiłem spokojnie wystarcza. To co oferują w tej chwili puszki typu D610/D750/D8X0 pod względem ISO daje spory zapas mocy. W mojej ocenie jedynie jak ktoś strzela seriami co chwila to jest sens pchać się w SB-910. Pozwoli ona na więcej klatek w serii i szybciej się zregeneruje. Zresztą w kościele i tak większość fotek robi się bez lampy bo tak jest łatwiej i mniej zwraca uwagę otoczenia (wyznawcy magii światła zastanego mnie za to zlinczują). Natomiast na sali jak się robi ciemno to używam 2-3 lampek żeby lekko doświetlić drugi plan albo stworzyć jakieś atrakcyjne tło (często to co jest na ścianach w salach weselnych to jakaś masakra).
Podstawowa sprawa to zastanów się czy wolisz stałki czy zoom'y. Ja np. wole stałki bo: mam więcej światła, są mniejsze i lżejsze, pracuję na dwa korpusy jednocześnie. Aczkolwiek z pewną pożądliwością zaczynam spoglądać na N24-70 bo mnie nogi bolą od zoom'owania. Zestaw ze stałkami praktycznie już masz wystarczy dokupić 35mm lub coś podobnego. Dla mnie 35mm jest optymalne bo nie przerysowuje jeszcze a pozwala objąć temat wraz z drugim planem. Co do Samiego 14mm i braku AF to powiem tak: miałem to w rękach i po 5 minutach instruktażu nie było problemem cykanie fotek podczas tańca w ciemnej sali. Nastawiasz odpowiednią odległość po czym chodzisz i szukasz kadru.
P.S. To co wcześniej napisałem nie miało na celu zrównać Twojego posta a dać Ci do myślenia.
tomtytus
17-10-2014, 09:03
@tomtytus teraz apsc ale po zakupach juz pełna klatka będzie. W tym temacie padały propozycje tokin do d6xx wiec zakładam ze na DX i FX się nadają, sprawdzę.
.
Chyba żadne z wymienionych przeze mnie szerokich kątów nie pokrywa pełnej klatki…ale jeszcze przed chwilą myślałeś o pozostawieniu d90, nie wspominam już o zakupie drugiej pełnej klatki :)
S14 proteza? :) No nie bardzo, hiperfokalna na f2.8 to 2.3m, na f4.0 to tylko 1.6m. Nawet jeśli miałbyś tym jakieś zbliżenia robić to nic trudnego. MZ jeśli ogniskowa odpowiada, to brak AF nie jest żadną uciążliwością.
Wbrew pozorom na ślubie jest dużo czasu na wszystko, może jak PM się przemieszczają to trochę biegania więcej jest, ale tak to na luzie jest czas na wszystko.
Nie no zgadza się, prawdą jest że nie jest to niemożliwe i można się wprawić:) Może proteza to trochę za mocne słowo:)
@tomtytus obserwuję giełdę cały czas, już nawet coś dla siebie znalazłem, chociaż w przypadku obiektywów chcę założyć działalność gospodarczą i wtedy po odliczeniu vatu wyjdzie mi ta sama cena za nowe ale dzięki za czujność:)
Chyba żadne z wymienionych przeze mnie szerokich kątów nie pokrywa pełnej klatki…
11-16 jest pod DX, a 16-28 to już FXowe szkło, mam nadzieję że się nie pomyliłem, choć profilaktycznie upewniałem się na stronie Ken Rockwella.
...ale jeszcze przed chwilą myślałeś o pozostawieniu d90, nie wspominam już o zakupie drugiej pełnej klatki :)
A tak, to się zgadza, a w przyszłości przy wymianie to też raczej na DXa bo mnożnik ma dla mnie duże znaczenie przy fotografii paintballa gdzie chcę uzyskać bezpieczną odległość do strzelających:) No chyba że się po drodze zakocham w FX jak zrobiło już wielu:)
Nie ma co dłużej dywagować, lepiej zabrać się za zdjęcia. Zamówię w pierwszej kolejności korpus d750 + 35 1.8 dxowe + 28 1.8G + lampy 2x sb700. Później poszukam kogoś z szerokim kątem żeby zobaczyć jak się będzie mi z tym pracować i będę celować chyba w Tokinę - czy 11-16 czy 16-28 uzależnię od tego czy będę jej używać głównie do pleneru czy nie tylko. Bo jeśli do pleneru to będą ją podpinać pod FXa który da mi lepszy obrazek niż wysłużone d90, to wtedy padnie na 16-28; a jeśli coś więcej niż plener to 11-16 i pod DXa. Uprzednio dam Samyangowi też szansę bo chyba znam kogoś (muszę się upewnić) kto go ma i po prostu postrzelam parę fot, może faktycznie się okazać że jako urozmaicenie będzie wystarczający a przy tym najtańszy.
Dzięki wielkie Wam za pomoc i cierpliwość do kolejnej dyskusji "co wybrać":) Jak tylko dostanę korpus w łapki to odwdzięczę się relacją z wrażeń, bo póki co informacji o d750 od użytkowników tego forum niewiele, chyba że wszyscy się cieszą i zdjęcia robią - oby:)
sonicq wiekszosc reportazu mozna 35mm i 85mm. D750 to fajny sprzecior i w wiekszosci przypadkow wystarczy Ci iso bez blyskania jak i podobnie w D600/610.
Jesli chodzi o szeroki kat to budzetowa Tokina 16-28 2.8 to dobra alternatywa choc wielki grat:)
dobra alternatywa choc wielki grat:)
dobrze dobrze, poćwiczę trochę bo na co dzień tylko palce ćwiczę na klawiaturze to więcej ruchu się przyda;)
kurczeblade
17-10-2014, 15:35
zestaw do ślubniaków =
aparat - obiektyw, lub dwa - jakaś lampa - obycie z ludźmi - sympatyczny otwarty charakter na ludzi - zdolności nawiązywania kontaktów z grupami ludzi - odpowiedzialność - punktualność - odporność na stres i wywiązywanie się z obowiązków fotografowania pod naciskiem czasu - dyskrecja - zdolności reklamowania własnej osoby - cierpliwość do spędzania z nieznajomymi ludźmi długich godzin i zaprzyjaźniania się z nimi - charyzmatyczne reklamowanie swoich usług - optymizm tryskający energią - dobre podejście do marketingu i reklamy - cierpliwość przy nabywaniu klientów - dużo wolnego czasu na poświęcenie łapania klientów - doświadczenie już w robieniu ślubów - doświadczenie w obrabianiu masowej ilości zdjęć - dobre portfolio którego nie wstyd pokazać ludziom na spotkaniach - zdolności plastyczne przy sklepianiu albumów itp - itp itp itp. i jeszcze wiele innych...
a przede wszystkim, opuszczenie forum i ogarnięcie siebie - kierowanie się własnymi pomysłami, samodzielność w podejmowaniu decyzji i nabywanie doświadczenia które samo odpowie nam na zadane pytanie "jaki sprzęt"
Proste...
Dodałbym jeszcze jakąś zdolność do szukania ciekawych miejsc, żeby nie klepać całe życie w jednym plenerze, w którym zdjęcia robi setka innych fotografów. Często się z tym spotykam i zastanawiam się czy pary młode też zauważa takie oklepane tematy.
trixiglk
17-10-2014, 21:42
Często to PM chce plener tam gdzie znajomi mieli bo się im zdjęcia podobały... Zacznij się już dziś oswajać z fanaberiami młodych np: zdjęcia w samo południe, plener w miejscu gdzie jest tłum turystów etc.
kurczeblade
18-10-2014, 10:07
Dlatego ja często ląduje we Wrocławiu na plenerze Pergole i okolice Hali Ludowej - nie wszystkim PM zależy na wyjazdach i sceneriach rodem z bajki, często chcą szybko odbębnić plener, nie jeżdżąc gdzieś daleko tracąc na to cały dzień i ta zdolność szukania ciekawych miejsc nie ma niczego wspólnego z oczekiwaniami PM - ciekawe miejsca też często to miejsca w których płaci się za możliwość fotografowania
Zamek Książ :
ZAMEK (do 2 h) + TARASY ***
+ PALMIARNIA 400zł
ZAMEK (do 2 h) + TARASY ***
300zł
itp.
ale to wszystko wychodzi podczas rozmów z MP - dlatego trzeba być komunikatywnym a kwestia sprzętu to naprawdę mało istotna rzecz, nigdy nie miałem MP która zapytała o sprzęt - to ich najmniej obchodzi, zawszę pytają o pokazanie zdjęć - portfolio i pytają szczegółowo o przebieg pracy, przeważnie pierwsza rozmowa przez telefon, oraz pierwsze spotkanie i prezentacja siebie i swojego portfolio dają im możliwość zdecydowania się czy podpiszą umowę czy nie. Dlatego warto zaczynać od pracy nad sobą, nad poziomem doświadczeniem, swoim portfolio a na końcu zastanawiać się nad narzędziami do pracy, które biorąc pod uwagę że zaczyna się taką pracę, nie powinno być takich wątpliwości i zapytań - mz. jak ktoś ma takie wątpliwości to jeszcze nie czas ... Chyba że faktycznie ktoś ma jakiś patent że pójdzie z prezentacją mając 20zdjęć i będzie nudził MP na temat posiadanego sprzętu, zachwalając narzędzia :)
Ale tu przecież nikt nawet nie wspomniał o "braniu młodych na sprzęt", że tak to ujmę:) a od dwóch postów przekonujesz, że to nie jest istotne dla młodych - to chyba (mam nadzieję) każdy z nas wie:) sprzęt dobieramy by NAM się dobrze pracowało no i częściowo dla jakości (technicznej) materiału. Szczerze mówiąc jakbym szukał (jako klient) fotografa i ktoś by mi powiedział "słuchajcie ja mam sprzęt najlepszej klasy, wydałem na niego pierdylion złotówek i nikt w mieście nie ma lepszego" to bym chyba go zignorował na starcie za sam taki tekst, bo tzn. że nie jest w stanie mnie przekonać efektami swojej pracy tylko próbuje mi zaimponować w zasadzie nie wiadomo czym.
edit:
Mam jedno pytanie jeszcze. W tym roku i na początku przyszłego nie mam żadnych wesel wśród rodziny/znajomych; czy będzie to nietaktem "w branży" zapytać jakiegoś fotografa np o możliwość współtowarzyszenia mu jako drugi fotograf? Oczywiście PM musi się na to zgodzić, wiadomo. Ja będę się starać nie utrudniać jemu pracy - bo to jego obecność/praca będzie ważniejsza. W zamian fotograf będzie mógł przekazać młodym moje zdjęcia jeśli uzna za stosowne, a ja chciałbym mieć możliwość wstawienia ich do folio. No i oczywiście doświadczenie ze zrobienia całego reportażu ad A do Z na wagę złota. Bo wcześniej robiłem to niejako przy okazji. Jakie jest Wasze zdanie?
PS: jakby ktoś tu był chętny by pomóc w tej dziedzinie to jestem z Częstochowy.
Andrzej1974
18-10-2014, 21:02
Panowie, mówienie że sprzęt to mało istotna rzecz lub wręcz nieistotna w temacie ślubów to lekka przesada. Takim piewcom proponuję iść i ogranąć tak ważną imprezę jak ślub D3100 z kitowym N18-55 i wtedy zobaczyć, czy sprzęt nie jest tu ważny. Osobiśce wolałbym wziąć fotografa mającego D3 aniżeli D3100.
Ja wolałbym wziąć takiego, który robi "lepsze" zdjęcia :-) (przez "" rozumiem, że lepsze to te, które mi się bardziej podobają)
Klepane i smyrane po ekranie szmartfona
Panowie, mówienie że sprzęt to mało istotna rzecz lub wręcz nieistotna w temacie ślubów to lekka przesada. Takim piewcom proponuję iść i ogranąć tak ważną imprezę jak ślub D3100 z kitowym N18-55 i wtedy zobaczyć, czy sprzęt nie jest tu ważny. Osobiśce wolałbym wziąć fotografa mającego D3 aniżeli D3100.
Ostatnio widziałem cały reportaż z kitowego 18-105 ale wyglądał tak jak kosztował, mnie osobiście się nie podobał ale znajdą się klienci którym to wystarczy, więc nie mam nic przeciwko jeśli tylko ktoś ma ochotę.
Puszka FX oraz 35mm i mamy cały kotlet. Jak matryca duza to kropowac można. Albo do tego jakies 50 czy 85 i lampa. Ot i tyle.
Ale FX plus 35mm styknie na stówkę na całość.
kurczeblade
19-10-2014, 12:42
W tej chwili sprzęt jest najmniej istotny, w tej chwili każdą lustrzanką średniej klasy idzie ogarnąć temat (jak ktoś ogarnie możliwości sprzętu) ja nie mówię o kicie i jakimś D3000, bo również dobrze można porównać to do robienia aparatem z telefonu kom. Rozchodziło mi się o to że nie trzeba mieć torby obiektywów, 2 - najdroższych body, i 5lamp, jak ktoś ogarnia temat to wystarczy nawet 35 mm i obojętnie jaki FX.
sonicq .
Co do brania suportów, dodatkowych fotografów ja osobiście nie lubię z kimś pracować, wszystko ogarniam sam, poza tym w tych czasach już wystarczająco że goście z aparatami biegają przed księdzem i go drażnią, wczoraj miałem dwóch gości z lustrzankami którzy biegali na całej ceremonii, co prawda zachowywali się dyskretnie i jakoś nie wchodzili specjalnie mi w drogę w kadr :) ale były dwa momenty w których kler przestał głosić mowę i czekał chwilkę aż będzie mniejsze zamieszanie z aparatami :) Pamiętać też trzeba, że jak weźmie się asyste, to warto dogadać się z PM żeby wykupiła na weselu dodatkowe miejsce, bo przecież człowiek pod kiblem nie będzie siedział z własnymi kanapkami :)
Ale są fotografowie, którzy potrzebują asystentów - musisz takich szukać :-)
a najlepszym sposobem, jest znalezienie PM która będzie chciała fotografa na swój ślub "nauka=za zdjęcia" :) wtedy najszybciej się uczysz, wiesz że musisz zrobić, a jak coś sknocisz to podpisujesz między nimi umowę na jakiej zasadzie się umawialiście i gdy czegoś nie zrobisz to nikt nie ma prawa do Ciebie mieć pretensji :)
Endriu129
19-10-2014, 14:25
Kurczeblade świetny ten Twój przepis na zestaw do ślubniaków.
kurczeblade
19-10-2014, 17:09
Kurczeblade świetny ten Twój przepis na zestaw do ślubniaków.
poczułem ironie :)
zintensyfikowałem swoje działania i szukam możliwości zdobycia doświadczenia gdzie mogę... wczoraj po północy (w sumie to dziś) umówiłem się na plener i dziś się spotkaliśmy:) Udało się namówić znajomych którzy niedawno mieli ślub i dali radę porobić za króliki doświadczalne:) Trochę w sumie wyszło tak, że byli już uszykowani na plener z kimś, ale coś się z tym terminem wysypało, a nie chcieli tracić dobrej pogody. Było ciężko bo z racji ograniczeń czasowych robiliśmy zdjęcia koło południa i światło grzało za mocno, do tego mocny wiatr:) Omawianego sprzętu jeszcze nie mam bo w tym tygodniu dopiero założę DG i zamówię wszystko więc walczyłem głównie z d90 i 85 1.4 D, materiału jeszcze nie przeglądałem na kompie ale na początku mocne światło + 85 1.4D = konkretna aberracja:) (1.4 w sensie obiektywu bo domykałem mocno). Zobaczę później z kompa co wyjdzie, ale w kilku strzałach pokładam duże nadzieje.
W tygodniu dalsze poszukiwania okazji do złapania doświadczenia, może coś jesiennego się uda zrobić.
i w tym temacie postaram się już nie pisać o tym bo zaczynam OT generować:)
nie mogę już edytować więc dodam jeszcze, w temacie wcześniej omawianego kompletu sprzętu..
Dziś robiłem ten plener z młodymi, którzy chcieli motocykl w kadrach więc żeby go fajnie złapać to musiałem zapiać 18-105 i na szerokim końcu porobiłem trochę zdjęć i chyba te 18mm mnie w pełni zadowalało do takich klatek (choć ciekawe jak by było na czymś jeszcze szerszym), a to na DXie daje 27mm, a że będę zamawiał 28 1.8G to chyba obejdę się dłużej bez jakiegoś ultra szerokiego szkła:) A optycznie 28 zdaje się być spoko.
DaroD300S
20-10-2014, 09:49
Panowie, mówienie że sprzęt to mało istotna rzecz lub wręcz nieistotna w temacie ślubów to lekka przesada. Takim piewcom proponuję iść i ogranąć tak ważną imprezę jak ślub D3100 z kitowym N18-55 i wtedy zobaczyć, czy sprzęt nie jest tu ważny. Osobiśce wolałbym wziąć fotografa mającego D3 aniżeli D3100.
Jaka wielka strata dla starszych pokoleń, że gdy nie było D4, 5DMKII i innych wynalazków a tylko Pracktica MTL i ORWO Color Nc 19 nikt wtedy nie robił zdjęć ze ślubów. A do tego Pentaconem SIX TL gdzie na jednej rolce filmu można było zrobić aż 12 zdjęć to fotografowałem tylko martwą naturę.
cezary-k
20-10-2014, 10:22
Kiedyś ludzie krzesali ogień krzemieniem, ale kto do tego chce wracać? Sprzęt nie zastąpi oka fotografa, ale mówić, że nie ma znaczenia czym się robi, to paplanina różnej maści "artystów". Dobry sprzęt ułatwia pracę, tak uważam i tego zdania nie zmienię.
szymon708
20-10-2014, 10:30
Jaka wielka strata dla starszych pokoleń, że gdy nie było D4, 5DMKII i innych wynalazków a tylko Pracktica MTL i ORWO Color Nc 19 nikt wtedy nie robił zdjęć ze ślubów. A do tego Pentaconem SIX TL gdzie na jednej rolce filmu można było zrobić aż 12 zdjęć to fotografowałem tylko martwą naturę.
Zdaje się, że nie chodzi tu o ogólną możliwość robienia zdjęć czym popadnie, a jednak o efekt finalny i za żadne skarby nie uwierzę, że sprzęt z poprzedniej epoki możne nawet stanąć w szranki z najwyższą półką obecnych cyfrówek.
A ja ci powiem ze dla siebie uzupelnialem kadry z kotleta Analogiem jakis czas temu.
Nikkormatem. Stary jak diabli sprzet. I było po zeskanowaniu super. Wiec...?
Choc tez wole nowe klamoty... To oczywista oczywistość mz :)
Andrzej1974
20-10-2014, 12:38
Jaka wielka strata dla starszych pokoleń, że gdy nie było D4, 5DMKII i innych wynalazków a tylko Pracktica MTL i ORWO Color Nc 19 nikt wtedy nie robił zdjęć ze ślubów. A do tego Pentaconem SIX TL gdzie na jednej rolce filmu można było zrobić aż 12 zdjęć to fotografowałem tylko martwą naturę.
Dopiero teraz zauważyłem, że odniosłeś się do mojej wypowiedzi. Hmm... miałem ją skomentować ale właściwie przedmówcy wszystko za mnie już napisali. ;-)
DaroD300S
20-10-2014, 13:38
Dopiero teraz zauważyłem, że odniosłeś się do mojej wypowiedzi. Hmm... miałem ją skomentować ale właściwie przedmówcy wszystko za mnie już napisali. ;-)
Oczywiście, że to był żart. Ja też długo ewoluowałem poprzez różne Finepixy, Canony 300D itd. Ale kiedyś będąc gościem przyglądałem się parze tak zwanych fotografów ślubnych. Oboje mieli po 20 lat i sprzęt z górnej półki. Tak na oko to zrobili po 2-3 tyś. zdjęć. Można by z ich kadrów zmontować pewnie niezły ruchomy film. Brak podstawowej wiedzy o ekspozycji i kompozycji nadrabiali kompulsywnym spoglądaniem na ekran monitora. Widok żałosny.
Oczywiście, że to był żart. Ja też długo ewoluowałem poprzez różne Finepixy, Canony 300D itd. Ale kiedyś będąc gościem przyglądałem się parze tak zwanych fotografów ślubnych. Oboje mieli po 20 lat i sprzęt z górnej półki. Tak na oko to zrobili po 2-3 tyś. zdjęć. Można by z ich kadrów zmontować pewnie niezły ruchomy film. Brak podstawowej wiedzy o ekspozycji i kompozycji nadrabiali kompulsywnym spoglądaniem na ekran monitora. Widok żałosny.
Może sprawiali tylko takie wrażenie, bo skoro mieli tylko po 20 lat a już zarobili na sprzęt z górnej półki to znaczy, że na brak zleceń chyba nie narzekają.
madebyzosiek
20-10-2014, 14:39
Oczywiście, że to był żart. Ja też długo ewoluowałem poprzez różne Finepixy, Canony 300D itd. Ale kiedyś będąc gościem przyglądałem się parze tak zwanych fotografów ślubnych. Oboje mieli po 20 lat i sprzęt z górnej półki. Tak na oko to zrobili po 2-3 tyś. zdjęć. Można by z ich kadrów zmontować pewnie niezły ruchomy film. Brak podstawowej wiedzy o ekspozycji i kompozycji nadrabiali kompulsywnym spoglądaniem na ekran monitora. Widok żałosny.
Na pewno robili lepsze wrażenie niż stare wygi co siedzą i piją z zespołem i czasem coś sfocą, robiąc przy tym minę "o ludzie, znów muszę zrobić zdjęcie..."
Lepiej jest wywalać nieudane kadry, niż żałować tych niezrobionych w ogóle, rutyna potrafi zgubić...
Andrzej1974
20-10-2014, 15:37
[...] Ale kiedyś będąc gościem przyglądałem się parze tak zwanych fotografów ślubnych. Oboje mieli po 20 lat i sprzęt z górnej półki. Tak na oko to zrobili po 2-3 tyś. zdjęć. Można by z ich kadrów zmontować pewnie niezły ruchomy film. Brak podstawowej wiedzy o ekspozycji i kompozycji nadrabiali kompulsywnym spoglądaniem na ekran monitora. Widok żałosny.
Chyba nie masz na myśli tej (http://dr5000.com/kim-jestesmy/) pary? ;-)
szymon708
21-10-2014, 10:03
Oczywiście, że to był żart. Ja też długo ewoluowałem poprzez różne Finepixy, Canony 300D itd. Ale kiedyś będąc gościem przyglądałem się parze tak zwanych fotografów ślubnych. Oboje mieli po 20 lat i sprzęt z górnej półki. Tak na oko to zrobili po 2-3 tyś. zdjęć. Można by z ich kadrów zmontować pewnie niezły ruchomy film. Brak podstawowej wiedzy o ekspozycji i kompozycji nadrabiali kompulsywnym spoglądaniem na ekran monitora. Widok żałosny.
Jedziesz ostro. Po pierwsze rozwiń jak na podstawie obserwacji jesteś w stanie wskazać błędny w kompozycji. Co ci fotografowie robili takiego że wysnułeś takie wnioski ? Po drugie co takiego dziwnego w "natrzaskaniu" na weselu 2k zdjęć ? Rozumiem, że za twoich czasów można było zrobić 12 czy 24 zdjęcia i ciężko się ci z tym pogodzić, że dziś można zrobić więcej i że każdy nawet w tak młodym wieku jak 20 lat może robić śluby bez 10 lat doświadczenia. Widzę, że jesteś strasznie tym faktem sflustrowany i nieszczęśliwy i na siłę usiłujesz sam siebie przekonać, że nikt inny poza tobą nie potrafi robić zdjęć. Takie czasy kolego ...
kurczeblade
21-10-2014, 21:23
może sfujarowany ?:)
Andrzej1974
21-10-2014, 21:50
Hmm... czy aby się nie czepiacie?
Andrzej jesli to "Ta" para to nieladnie w takim kontekscie jaki przytoczyl Daro podawac tu linka do ich strony. Po obejrzeniu ich zdjec mysle ze spora jednak losc postujacych tu slubniakow moze im tylko sprzet ponosic :)
szymon708
22-10-2014, 08:05
??? jaki???
Powiedziałbym brzydko jednak przemilczę. Fakt błąd pozostaje błędem. Pozostaje pytanie czy poza tym masz coś jeszcze do powiedzenia bo twój komentarz nie wniósł żadnej wartości dodanej do dyskusji. Ten poniżej jeszcze lepszy :-)
Andrzej1974
22-10-2014, 08:53
Andrzej jesli to "Ta" para to nieladnie w takim kontekscie jaki przytoczyl Daro podawac tu linka do ich strony. Po obejrzeniu ich zdjec mysle ze spora jednak losc postujacych tu slubniakow moze im tylko sprzet ponosic :)
Celowo podałem tę parę bo jest po 1. młoda a po drugie ma sprzęt z górnej półki (słusznie zauważyłeś, że wielu "prawdziwych ślubnych wyjadaczy" im może go tylko ponosić), żeby pokazać DaroD300S (i innym krytykantom młodych fotografów ze sprzętem z górnej półki), że np. wiek nie jest istotny bo młodzi też potrafią robić świetne zdjęcia ślubne. Zresztą, jak widać po tej parze, którą bardzo cenię za zdjęcia i wiedzę, jaką mogę od nich czerpać, młodzi potrafią zrobić dużo lepsze zdjęcia aniżeli stare ślubne wygi, którym wydaje się, że zjedli wszystkie rozumy.
EDIT:
A propos starych ślubnych wyjadaczy (o tych, o których będzie, byli z Wrocławia)... kiedyś na forum opisałem dość dokładnie ich sesję w kościele i w plenerze u mojej znajomej. Ich zdjęcia to jeden koszmar, choć byli starymi wygami ślubnymi i mieli dużo sprzętu to pokazali się z najgorszej strony a niejeden młody by ich zjadł swoimi zdjęciami czy wiedzą o podstawach fotografii (stare wygi z Wrocławia nie mieli pojęcia o tym, co dobitnie pokazały ich pstryki). Szkoda, że Jacek_Z ten wpis skasował bo teraz bym go z przyjemnością podpiął do tej dyskusji.
kurczeblade
22-10-2014, 10:38
ale co ma piernik do wiatraka, piszesz totalnie nie na temat. :)
Andrzej1974
22-10-2014, 11:58
ale co ma piernik do wiatraka, piszesz totalnie nie na temat. :)
Twoje powyższe zdanie jest za to "na temat". ;-)
Gdybyś nie zauważył to... odniosłem się do wypowiedzi @egoiste.
kurczeblade
22-10-2014, 13:09
bez zbędnego ciśnienia :) Każdy ma prawo robić jak chcę i oferować co chcę, pracować czym chcę. Klienci świadomie wybierają i widzą co mogą dostać za jaką cenę, a sprzęt sprzętem, dziś taki jutro inny (kawałek plastiku z elektroniką działający na baterie, jak wiele elektronicznych rzeczy) ostatecznie liczą się umiejętności i doświadczenie, a jeszcze ważniejsza jest umiejętność nabywania klientów, w czasach szybkiej konsumpcji z dobrą reklamą można wcisnąć gó##o sprzedając to jako czekolada :)
DaroD300S
22-10-2014, 13:32
Może sprawiali tylko takie wrażenie, bo skoro mieli tylko po 20 lat a już zarobili na sprzęt z górnej półki to znaczy, że na brak zleceń chyba nie narzekają.
Nie kolego nie zarobili tylko dostali w prezencie od Związku Socjalistycznych Państw Europejskich zwanych potocznie unią europejską.
DaroD300S
22-10-2014, 13:49
Cieszę się, że wywołałem takie poruszenie w sprawie wieku fotografów ślubnych. Pamiętajcie tylko, że za klika czy kilkanaście lat ktoś podobnie powie o Was. Przyjdą młodsi, chyba, że upadnie organizacja zwana UE i skończy się darmowa kasa. Dobrze wiec pomyśleć o innym zajęciu. Taki 67 letni (ale jeszcze przed emeryturą) fotograf weselny to będzie ciekawy widok.
Nie kolego nie zarobili tylko dostali w prezencie od Związku Socjalistycznych Państw Europejskich zwanych potocznie unią europejską.
Para 20 letnich fotografów z dotacji UE kupiła sobie po "sprzęcie z wyższej półki". Nie mieli "podstawowej wiedzy o ekspozycji i kompozycji" co nadrabiali "kompulsywnym spoglądaniem na ekran monitora".
Młodzi podpisali z nimi umowę nie patrząc na dorobek?
kurczeblade
22-10-2014, 14:43
Cieszę się, że wywołałem takie poruszenie w sprawie wieku fotografów ślubnych. Pamiętajcie tylko, że za klika czy kilkanaście lat ktoś podobnie powie o Was. Przyjdą młodsi, chyba, że upadnie organizacja zwana UE i skończy się darmowa kasa. Dobrze wiec pomyśleć o innym zajęciu. Taki 67 letni (ale jeszcze przed emeryturą) fotograf weselny to będzie ciekawy widok.
ogólnie dotyczy się to również innych fotografów, klepiacych inna tematykę :) dlatego ja się aż w to tak nie angażuje, mam inna pracę, a jak z foto coś wpadnie, to zamiast na kolejne *******y foto, body itp, wolę zrobić jakiś kurs, szkolenie zawodowe itp :) mi
madebyzosiek
22-10-2014, 21:36
Wydaje mi się, że wyznacznikiem jakości pracy ślubniaka są jego zdjęcia, a nie to ile ma lat, na czym pracuje i kiedy patrzy na ekranik oraz jaką ma przy tym minę... Ale może się mylę... ;)
Andrzej1974
23-10-2014, 16:08
Wydaje mi się, że wyznacznikiem jakości pracy ślubniaka są jego zdjęcia, a nie to ile ma lat, na czym pracuje i kiedy patrzy na ekranik oraz jaką ma przy tym minę... Ale może się mylę... ;)
Bardzo trafne MZ podsumowanie tego wątku.
mnie tez by wzieto za leszcza bo lubilem sobie popatrzec w ekranik :)
czy patrzenie w ekran to rzeczywiście leszczarstwo? No mimo wszystko na lcd lepiej zobaczysz niż w wizjerze? Nie mówię o foceniu na LV ale po strzale też czasem zerkam
Archibald6803
24-10-2014, 10:40
.................po strzale też czasem zerkam
no to masz chłopie spaprany wizerunek ...... ;-)
Prawdziwi pro ekran mają wymontowany albo zaklejony czarną taśma ;-)
Klepane i smyrane po ekranie szmartfona
chyba też sobie zakleję w takim razie :P albo wyłączę podgląd to z czasem się odzwyczaję
Ja gdybym nie zerknął w ekran to chyba bym się rozchorował :-)
Ciekawe jak wyglada taki prawdziwy wyjadacz , taki twardziel , guru , miszcz , powiedzmy taki Borewicz fotografii slubnej , jakie ma ruchy , czy ma nerwy czy tez jest zimny niczym nieboszczyk , jak ma zamaskowany i jakim kolorem izolacji sprzet , gdzie nosi karty pamieci zeby moc najszybciej po nie siegnac , moze ktos podejmie sie i scharakteryzuje taka postac ������
Archibald6803
24-10-2014, 20:38
może tak ?
http://potworek.com/filmiki/pokaz/fotograf-weselny-na-5
może tak ?
http://potworek.com/filmiki/pokaz/fotograf-weselny-na-5 ale beka :) nieźle zarobił. Czyli wiadomo już że Borewicz fotografii powinien mieć oczy w d... albo chociaż czynny mózg
kurczeblade
24-10-2014, 23:44
:D:D
Andrzej1974
25-10-2014, 10:59
Wygląda na to, że "starego miszcza" zgubiła rutyna... ;-)
madebyzosiek
25-10-2014, 12:23
Haha :-) Ciekawe czy miał folię na wyświetlaczu i uv na szkłach, jak tak to z pewnością nic się nie stało... :-) A no i oczywiście jak mu matryca chlapała olejem, to się wyczyściła ;-)
Panowie przecie to woda święcona to fotki się pewnie same obrobiły ;-) A tak swoją drogą to fontanna na środku kościoła?
Klepane i smyrane po ekranie szmartfona
Przepraszam za OT, ale mam pytanko. Rozumiem że śluby mimo trzaskania pierdyliarda klatek, robicie w Rawkach. Jak wygląda kwestia późniejszego retuszu (chodzi mi o czas renderowania Nef z ACR do PS)? W moim przypadku nie mogę pominąć otwierania plików w PS.
Macie jakieś sprawdzone patenty jak opierniczyć setki zdjęć i ogólnie ile trwa u Was średnio taki proces. Z góry dziękuję za odpowiedzi
ps założyłem posta (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=253864) wcześniej, ale mnie olaliście :P
kurczeblade
26-10-2014, 14:40
Czyli krótko pisząc, chcesz poznać każdego indywidualną technikę odrabiania i mieć te tajniki podane, gotowe na tacy :)
:) nie koniecznie. Wiadomo że jest to zależne od rodzaju zdjęć jakie się robi. Chciałbym tylko poznać parę ogólników. Ja np. odpalam pakiet zdjęć w ACR, robię korekcję, eksport do PS a tam retusz, kadrowanie i zapis do jpg. Tylko otwieranie poprawionego RAW w PS trwa wieczność i zastanawiam się czy u Was też tak to wygląda.
Kurczeblade daleko mi do łażenia po Waszych kuchniach. Obrabiam spore ilości zdjęć i szukam sposobów usprawnienia pracy.
Zastąpiłbym ACR na LR.
Klepane i smyrane po ekranie szmartfona
Pomijając PS? W moim przypadku jest to wykluczone, bo żadna ciemnia cyfrowa nie zastąpi funkcji dostępnych w PS, więc pytanie brzmi: czy eksport RAW z LR do PS jest krótszy niż z ACR?
MZ praca na wielu nefach jest nieporównywalnie szybsza w LR (w porównaniu do ACR). I nikt nie pisał o pozbyciu się PS ;-)
Klepane i smyrane po ekranie szmartfona
w takim razie przetestuję jutro jakiś trial i o ile rzeczywiście można w ten sposób podgonić to inwestuję w LR i wiszę Ci duże piwo :) pozdro
Nie ma czegoś takiego jak export RAWów do PS. Jest generowanie TIFF'a, JPEG'a czy co innego sobie tam ustawisz i w obu działa to identycznie, bo to jest ten sam silnik, tylko z innym UI.
ACR -> Ps to eksport, chyba że to słowo Ci nie pasuje, ale w dalszym ciągu będę je sobie stosował :)
Zastosowanie zmian z ACR otwiera w PS w dalszym ciągu plik o rozszerzeniu .nef (przynajmniej zakładka pliku wykazuje .nef).
Otwieranie pliku w Ps trwa długo ze względu na wprowadzanie zmian, ale nie konwertuje pliku do jpg. Myle się?
ACR -> Ps to eksport, chyba że to słowo Ci nie pasuje, ale w dalszym ciągu będę je sobie stosował :)
Zastosowanie zmian z ACR otwiera w PS w dalszym ciągu plik o rozszerzeniu .nef (przynajmniej zakładka pliku wykazuje .nef).
Otwieranie pliku w Ps trwa długo ze względu na wprowadzanie zmian, ale nie konwertuje pliku do jpg. Myle się?
To, że Ci pokazuje rozszerzenie NEF nie ma żadnego znaczenia. PS nie czyta RAWów, a jedynie przetworzony przez ACR plik wynikowy, który ląduje w folderze tymczasowym.
Tylko żebyśmy się dobrze zrozumieli, sam import, export raczej się nie przyspieszy ale mi dużo przyjemniej i DUŻO szybciej pracuje się w LR na sporej ilości nefów.
Klepane i smyrane po ekranie szmartfona
GonzoG rzeczywiście PS pracuje i nie pracuje na tym Nefie - chce go zapisać, ale nie daje już możliwości wyboru formatu Nef.
Skoro szybkość konwersji nie ulegnie zmianie, pozostaję przy ACR (wygodniejszy dla mnie).
W dalszym ciągu nie wiem jak z Waszymi czasami - u mnie otwieranie wywołanego Nefa to ok 3 sek/szt. Myślicie że to normalny czas(pliki 15 - 25 MB)?
Masz dysk SSD czy zwykły? Wprawdzie pliki są ładowane do pamięci (jeśli jest na tyle miejsca), ale sam odczyt z dysku może być szybszy. Z drugiej jednak strony taki dysk SSD traktowałbym tylko jako przestrzeń roboczą nie trzymając tam danych, bo przy obróbce dużej ilości danych - zapisów i odczytów na dysku SSD, to prawdopodobnie jego żywotność nie będzie porywająca. Nie mniej myślę, że dysk zapracuje na siebie nawet jakby miał pożyć z dwa lata.
Chyba że już masz dysk SSD to możesz pominąć mój post, a Ci co jeszcze nie mają - polecam :)
GonzoG rzeczywiście PS pracuje i nie pracuje na tym Nefie - chce go zapisać, ale nie daje już możliwości wyboru formatu Nef.
Skoro szybkość konwersji nie ulegnie zmianie, pozostaję przy ACR (wygodniejszy dla mnie).
W dalszym ciągu nie wiem jak z Waszymi czasami - u mnie otwieranie wywołanego Nefa to ok 3 sek/szt. Myślicie że to normalny czas(pliki 15 - 25 MB)?
Sam NEF może i ma 15-20MiB, ale aby go wyświetlić to przez procesor idą wielokrotnie większe ilości danych, bo Nie czegoś takiego jak wywołany NEF - są dane RAW i zapis ich obróbki w postaci zwykłego tekstu. Za każdym wyświetleniem zdjęcie wynikowe jest renderowanie, albo odczytywane z cache, który standerdowo ma mała pojemność i starcza góra sto parę zdjęć. No i często LR/ACR tracą dostęp do cache po zamknięciu programów, więc znowu przy wyświetlaniu zdjęcie jest renderowanie.
dysk SATA3 niestety musiałem lekko przyciąć koszty przy zmianie kompa a zależało mi na możliwie najszybszym procesorze. Ostatecznie stanęło na i7 który podczas renderowania RAW ma zużycie 99% na wszystkich rdzeniach :)
Faktycznie mimo pracy na kilku zdjęciach, PS tworzy plik tymczasowy ponad 1 GB. Krótko mówiąc, nie mam możliwości żeby tu cokolwiek podgonić/przyspieszyć i trzeba brać na klatę kilka sek/zdjęcie?
Teraz i tak jest lepiej - na poprzednim kompie czytał po 15 sek/zdjęcie i robił się problem jak trzeba było przemielić większą ilość (koszmarna strata czasu)
Ja zauważyłem, że LR mimo tej samej prędkości co ACR zużywa mniej zasobów przy eksporcie zdjęć. Pozwala to na puszczenie 2 potoków eksportu. Tak samo lepiej jest najpierw wyeksportować RAWy do JPEG czy nawet TIFF, a później otworzyc w PS. Jest minimalnie szybciej, ale zauważysz to tylko przy jednorazowym ładowaniu dużej ilości zdjęć - ja sprawdzałem przy 50 - różnica ok 10s, eksport do 16b TIFF i ich otworzenie PS CC 2014, a bezpośrednie otworzenie zdjęć z ACR.
Używając LR różnica ok 15-20 sekund, przy czym eksport 2x po 25 zdjęć.
Komp: i7-4790, 16GB RAM, dysk SSD i wszystkie cache na SSD.
RAWy i eksport zdjęć na SSHD.
no wreszcie :) GonzoG dzięki, pierwsza konkretna odpowiedź :) przy kolejnej sesji sprawdzę metodę zapis ACR do jpg a następnie załadowanie jpg do PS. Nie mam możliwości żeby sprawdzić u siebie LR, ale moje pakiety zdjęć to ok 7 szt na raz, więc nie wiem czy gra warta świeczki? Interesowało mnie wyciąganie casów ok 1 sek/zdjęcie, ale chyba musiałbym mieć kompa z pentagonu albo nasa.
U mnie podobnie 4790 tylko 8 GB RAM (nie jest wykorzystany nawet w 60 %). Twój procesor to wersja K czy jak u mnie słabszy 3,5 Ghz? Kręcisz go i na jakiej płycie siedzi? Oczywiście jeśli to nie są jakieś tajemnice zawodowe :) Pozdro
no wreszcie :) GonzoG dzięki, pierwsza konkretna odpowiedź :) przy kolejnej sesji sprawdzę metodę zapis ACR do jpg a następnie załadowanie jpg do PS. Nie mam możliwości żeby sprawdzić u siebie LR, ale moje pakiety zdjęć to ok 7 szt na raz, więc nie wiem czy gra warta świeczki? Interesowało mnie wyciąganie casów ok 1 sek/zdjęcie, ale chyba musiałbym mieć kompa z pentagonu albo nasa.
U mnie podobnie 4790 tylko 8 GB RAM (nie jest wykorzystany nawet w 60 %). Twój procesor to wersja K czy jak u mnie słabszy 3,5 Ghz? Kręcisz go i na jakiej płycie siedzi? Oczywiście jeśli to nie są jakieś tajemnice zawodowe :) Pozdro
Przy 7 zdjęciach to nie zauważysz różnicy.
To obróbki w PS, to lepiej eksportować do 16 bitowego TIFF.
A procesor mam bez "K".
Kolega miesiąc temu kupił 2 kompy na i7 - jeden z K, drugi bez i różnica bez taktowania nie przekracza 3-4%, a przy taktowaniu aby dało się zauważyć różnicę to grzeje się jak wariat.
Przy 7 zdjęciach w serii natomiast w ciągu dnia jest to 100 - 150 zdjęć, więc różnica powinna być.
4790K ma chyba 4Ghz bez OC czyli 12-13% więcej niż 4790 i można go dokręcić do 4,5 więc 1 Ghz więcej niż seryjnie słabszy 4790. Naprawdę w praktyce różnica była tak niewielka?
A jak z wagą takiego TIFFa i czy nie będzie z kolei otwierał się dłużej niż jpg?
Przy 7 zdjęciach w serii natomiast w ciągu dnia jest to 100 - 150 zdjęć, więc różnica powinna być.
4790K ma chyba 4Ghz bez OC czyli 12-13% więcej niż 4790 i można go dokręcić do 4,5 więc 1 Ghz więcej niż seryjnie słabszy 4790. Naprawdę w praktyce różnica była tak niewielka?
A jak z wagą takiego TIFFa i czy nie będzie z kolei otwierał się dłużej niż jpg?
Prędkość procesora nie przekłada się bezpośrednio na wzrost ogólnej wydajności. Już to lata temu udowodniono.
TIFF może ważyć bardzo dużo, jeśli nie będzie skompresowany, a jak skompresowany, to trochę mniej niż 14b RAW.
Ładowanie może być trochę dłuższe, ale na 8 bitowym JPEGu tak naprawdę nie ma co pracować w PS.
na 8 bitowym JPEGu tak naprawdę nie ma co pracować w PS.
możesz rozwinąć tą myśl?
Szykuję pliki pod www i chyba w moim przypadku praca na TIFF (pomijając ogólne wydłużenie pracy) będzie chyba przerostem formy nad treścią?
Co tu rozwijać,przy TIFF-ie nie tracisz tyle na jakości.
możesz rozwinąć tą myśl?
Szykuję pliki pod www i chyba w moim przypadku praca na TIFF (pomijając ogólne wydłużenie pracy) będzie chyba przerostem formy nad treścią?
Obróbka powinna być na materiale, który tę obróbkę umożliwia. 8 bitowe JPEGi nie dają zbytnio możliwości obróbki.
A to do jakiego formatu finalnie zapiszesz, to już inna sprawa.
Szykuję pliki pod www i chyba w moim przypadku praca na TIFF (pomijając ogólne wydłużenie pracy) będzie chyba przerostem formy nad treścią?
Pracujesz na możliwie najlepszym pliku - z największa ilością informacji, by wszystkie modyfikacje po drodze dawały lepszy/dokładniejszy efekt obliczeń. Do www zapisujesz na koniec do właściwego pliku i uzyskasz pożądaną kompresję usuwając nadmiarowe informacje z pliku bo już nie musisz dalej nic na nim "obliczać". Najłatwiej zauważyć różnicę katując jakiś plik z przejściem kolorów lub sporą ilością szczegółów. Po jakimś czasie "operacji" na słabym pliku i powolnym "obcinaniu" danych z niego, zobaczysz spore przeskoki koloru/utratę detali. Plik który ma więcej danych ma większą próbką i informacje "pośrednie", które przy wszystkich przekształceniach jest w stanie uwzględnić.
Chciałem ogólnie i łopatologicznie, mam nadzieję że nie przesadziłem:)
DaroD300S
30-10-2014, 16:54
Ja zauważyłem, że LR mimo tej samej prędkości co ACR zużywa mniej zasobów przy eksporcie zdjęć. Pozwala to na puszczenie 2 potoków eksportu. Tak samo lepiej jest najpierw wyeksportować RAWy do JPEG czy nawet TIFF, a później otworzyc w PS. Jest minimalnie szybciej, ale zauważysz to tylko przy jednorazowym ładowaniu dużej ilości zdjęć - ja sprawdzałem przy 50 - różnica ok 10s, eksport do 16b TIFF i ich otworzenie PS CC 2014, a bezpośrednie otworzenie zdjęć z ACR.
Używając LR różnica ok 15-20 sekund, przy czym eksport 2x po 25 zdjęć.
Komp: i7-4790, 16GB RAM, dysk SSD i wszystkie cache na SSD.
RAWy i eksport zdjęć na SSHD.
Kolego jak rozumieć 2 potoki eksportu w LR ? Ja to rozumuję, że na przykład wybieram 50 ze 100 włączam eksport, przechodzę do Biblioteki, wybieram następne 50 i znów export. Jeszcze tego nie próbowałem i sptubuję dzisiaj.
Kolego jak rozumieć 2 potoki eksportu w LR ? Ja to rozumuję, że na przykład wybieram 50 ze 100 włączam eksport, przechodzę do Biblioteki, wybieram następne 50 i znów export. Jeszcze tego nie próbowałem i sptubuję dzisiaj.
Dokładnie tak.
Za kilka tygodni bede robił zakupy aby uzupełnić sprzęt, jakie macie doświadczenia z rabatami w dużych firmach jak cyfrowe i, ab foto i inne, czy są szanse na to aby dostać przyzwoity rabat przy zakupie na kwotę ~ 22tyś ?
Planuje D750 +T24-70 + N85 1.8G + T 16-28 N28 1.8 Sb700
Witam, doradźcie proszę co kupić: d850 czy używkę d4s do wesel ? Fotografuję na d800 od 5 lat - ma już przebieg ponad 300k, pasuje zrobić zmianę :)
nikoniarz
11-09-2017, 14:35
Witam, doradźcie proszę co kupić: d850 czy używkę d4s do wesel ? Fotografuję na d800 od 5 lat - ma już przebieg ponad 300k, pasuje zrobić zmianę :)
A moze D750: Przez niektóre osoby uznawany jako świetny i ponad miarę :D
A ma ktoś w ogóle na naszym forum 850 tkę?
A ma ktoś w ogóle na naszym forum 850 tkę?
Jeszcze chwila, dopiero trafiły na półki sklepowe :-), myślę że prościej wybrać body niz obiektywy
Cześć wszystkim,
Przepraszam, za wiadomość nie na temat stricte techniki fotograficznej - ale chciałbym się was, doświadczonych kolegów, podpytać jak najlepiej zacząć swoją przygodę z fotografią ślubną? Nie chodzi mi o sprzęt, ale bardziej o to jak nabrać doświadczenia związanego z tą branżą? Lepiej zgłosić się do jakiejś firmy jako pomocnik fotografa? A może samemu dać ogłoszenie że "dopiero się uczę i chętnie sfotografuję Wasz ślub jako drugi fotograf za darmo"? A może ktoś z Was kolegów potrzebuje pomocy i przy okazji nauczy mnie paru cennych wskazówek? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
Najlepiej chyba iść na ślub znajomych.
nie.Znajomy
15-11-2017, 15:54
Chyba jako gość
... z aparatem ( ale bez osoby towarzyszącej koniecznie ;-) )
No ale ile takich wesel znajomych jest w ciągu roku? Jedno? Dwa? To raczej nie zdobędę tak doświadczenia :)
nie.Znajomy
15-11-2017, 23:50
A co? Dwa niezobowiązujące wyjścia na focenie to za mało aby ogarnąć co i jak? Nie żartuj. Większości "kotleciarzy" wystarczy jedno.
A ile Ci tego doświadczenia potrzeba? Na moje oko, to jakieś 90-95% fotografów ślubnych jest na poziomie małpy z aparatem i kompletnie nie umie robić zdjęć. Pamiętam z fejsa różne zdjęcia ślubne znajomych - krzywe, bez żadnej obróbki. Wstydziłbym się brać za takie coś pieniądze.
Wstydziłbym się brać za takie coś pieniądze.
No dokładnie, ja też bym się wstydził. Dlatego wolałbym na początku robić nawet za free, ale pod okiem kogoś doświadczonego... Ale rozumiem że wszyscy koledzy zaczynali po prostu robiąc zdjęcia samemu :)
Skoro masz pewną samoświadomość, to raczej nie zrobisz takiej chały. Nie ma się co martwić.
themadablues
17-11-2017, 13:09
Na start wystarcza Ci dwa, trzy śluby u znajomych. Żeby złapać odrobiny pewności siebie. Cała część teoretyczna jest w internecie do przeczytania i obejrzenia. Na pewno warto obejrzeć wpierw trochę kadrów, żeby być przygotowanym na szukanie i powtarzanie określonych ujęć. Sprzęt musisz sobie oczywiście skompletowac tak, abyś w trakcie nie musiał się martwić, że czegos ze sobą nie masz. I tyle. Później dokładnie ogarnij materiał w LR czy czego tam uzywasz.
Powyższe ma oczywiście zastosowanie wyłącznie od warunkiem, że jakies tam zdjęcia już robisz i wiesz jak je poprawnie naświetlać, znasz ograniczenia swojego sprzętu itd.
No nie wiem czy oglądanie kadrów ślubnych to taki dobry pomysł. Większość jest słaba jak nie wiem. I to nawet u fotografów, biorących 6000+ za reportaż. Lepszy pomysł to chyba poczytanie for ślubnych i o samym przebiegu ceremonii.
themadablues
17-11-2017, 14:33
Znaczna część jest słaba, ok, ale bez przesady z tą większością. Bez problemu można znaleźć strony fotografów na których jest na co popatrzeć i co podejrzeć :)
Pewnie, że jest na co popatrzeć. Ja myślę, że warto iść do kościoła przed ceremonią i obczaić sobie światło, przygotowac się na opcje, że światło będzie się cały czas zmieniać. Inne w kościele, inne przed kościołem, inne na sali. No i tyle. Reszta to wprawne oko.
Ten gość: https://www.instagram.com/ugurkurukoc/, Marcin Kęsek (pewnie dlatego, że to prymarnie nie był fotograf ślubny), Aga Tomaszek... A tak, to lipa. Chętnie bym poznał kilku lepszych. ;)
Adam Trzcionka, DR5000, Smoki, Górscy a i z naszego forum Radziszewski i wielu innych mi się bardzo podobają znaczy się ich zdjęcia.
Niektóre te nazwy znam i szału nie robią, ale resztę sobie sprawdzę. Generalnie to zgadzam się z tym gościem: https://www.youtube.com/watch?v=KpORf1gYDb8&t=7s
Niektóre te nazwy znam i szału nie robią
Generalnie to zgadzam się z tym gościem: https://www.youtube.com/watch?v=KpORf1gYDb8&t=7s
Ja generalnie mam na odwrót.
Nie dalej jak wczoraj słuchałem audycji z udziałem wziętego fotografa ślubnego, który stwierdził, że jak ktoś jest dobry, to wystarczy mu 1 s na obróbkę zdjęcia ślubnego. No jak traktować takich ludzi poważnie? 90% tych fotografów to jest dno i metr mułu.
themadablues
19-11-2017, 16:07
Może też dużo zależy od tego, kto ma jakie standardy :)
Standardy to raz, a dwa, jak ktoś się nie zna super na fotografii - w tym wypadku jeśli państwo młodzi nigdy nie mieli styczności z profesjonalną fotografią - to będą zachwyceni zdjęciami i nie ogarną, że mogłyby być lepsze. Też na ślubie bardziej chodzi o emocje, im się będzie podobać, kiedy fotograf uchwyci te podniosłe chwile, tak mi się wydaje, a jakość jest na 2 miejscu. No i też jest grupa klientów, którzy niestety na tego typu okazje preferują kiczowate zdjęcia.
Witam szanowne grono po dłuższej przerwie (tak długiej że login zapomniałem nawet :P )
Planuję w przyszłym tygodniu zakupić trochę sprzętu, fotografuję prawie 10 lat z małą przerwą i trochę się sprzętowo zasiedziałem. Robię generalnie reportaż i "okolicznościaki". Macie jakieś doświadczenie z zakupem sprzętu za większą kwotę (około 18-20 k) i jakimś rabatem lub jakimiś gratisami od sklepów czy to internetowych czy stacjonarnych? Dopowiem że zaszedłem do fotojokera bo mam pod nosem to myślałem, że gość mnie śmiechem zabije na pytanie o rabat. Może internet już wycisnął tak ceny że faktycznie nie ma z czego ( aczkolwiek w fotojokerze nawet 750 zł "wymień stare na nowe" nie dają.
Korzystając podpytam jeszcze ślubniaków jakich lamp używacie ? Szukam czegoś pod nowy zestaw: planuje D750, T24-70mm 2,8 G2, 35mm 1,8, Samyang 8 mm f/3.5 może coś tu dorzucę jeszcze.
Pozdrawiam i dzięki z góry za odpowiedź
Jedź do Szwajcarii na zakupy, serio :)
Nasze sieciówki foto to kpina, zaglądnij z konkretnymi zapytaniami do euro rtv, można sporo wynegocjować bo obsługa kontaktuje się z managerem i dają ciekawe zniżki.
Jedź do Szwajcarii na zakupy, serio :)
Nasze sieciówki foto to kpina, zaglądnij z konkretnymi zapytaniami do euro rtv, można sporo wynegocjować bo obsługa kontaktuje się z managerem i dają ciekawe zniżki.
Faktycznie, Na szybko
- D750 za 6200 tys
- T 24-70 2,8 G2 4600
to juz 2k taniej
i jeszcze do tego jakieś bonusy dają na zakupy
Ceny z mediamarkt
Samyang 8 mm f/3.5
Ale wiesz że to rybka DX?
Może jeszcze jakąś lampę dorzuć.
Tak wiem, myślałem założyć to tylko na D90 (ale się waham) Właśnie pisałem z myślą o doradzeniu w temacie lampy. SB-700? a może w tej cenie ze 2 sztuki YN-685? plus jakiś wyzwalacz RF-605 ?
Jak chcesz YN685, to jako wyzwalacz lepiej 622TX. Będzie zdalna kontrola + przeniesienie TTL, nie samo wyzwolenie.
KrzysztofKozicki
12-01-2018, 10:12
YN są spoko lampami. Mam kilka różnych modeli. Nigdy nie zabieraj jednej, bo niestety czasami potrafi zamarudzić i warto mieć coś innego jako zapas
Masz rację, wezmę YN622N-TX i chyba ze dwie sztuki Yongnuo YN-685 powinno grac? ew. coś innego polecacie?
Zakupy w Szwajcarii rzeczywiście taniej, ale jak masz działalność i chcesz wciągnąć w koszty to taniej nie będzie bo trzeba doliczyć 23% VAT.
Polskie sklepy też dają rabaty, ale nie żadne sieciówki. Możesz zobaczyć w notopstryk.pl lub accord-foto.pl - kilka lat temu jak kupowałem to oba sklepy miały jedne z lepszych cen, a do tego jeszcze dawali rabat. Ostatecznie kupiłem w notopstryk, mimo mniejszego rabatu, ale znacznie bliżej mi do Wrocławia.
Co do lamp - YN-685 są całkiem fajne, ale zawsze jedna na zapas (z resztą przy lampach Nikona też dobrze mieć zapas, bo też zdarza się im zastrajkować). No i cena lamp Nikona - SB-700 droższa od YN-685, a dużo słabsza i mniej funkcji, a SB-5000 ma cenę z kosmosu. Jedynie musisz pamiętać, że lampy YN nie mają iTTL-BL, mają tylko "czysty" iTTL.
Panowie wybieram się na zakupy i mam pytanie czy to są te same obiektywy ?? bo różnica w cenie znacząca a mam wątpliwości czy nie jestem w jakimś błędzie
https://www.mediamarkt.ch/de/foto-video/objektive/objektive/nikon-anschluesse/vollformat/nikon-af-s-nikkor-24-70-mm-128e-ed-vr/idpsahtzorj2
https://www.melectronics.ch/de/p/793411700000/nikon-nikkor-af-s-24-70mm-2-8g-ed-objektiv
Dodam, że myślałem o tamronie 24-70 2.8 G2 ale przy tych cenach zwątpiłem.
NIe te same.
https://www.fotoplus.pl/obiektywy/obiektywy-do-lustrzanek/AFS-24-70mm-f2.8-G-ED
https://www.fotoplus.pl/obiektywy/obiektywy-do-lustrzanek/Nikkor-AF-S-24-70mm-f-2-8E-ED-VR
Ten droższy to nowsza wersja ze stabilizacją obrazu
pioterkow
27-01-2018, 15:03
Panowie wybieram się na zakupy i mam pytanie czy to są te same obiektywy ?? bo różnica w cenie znacząca a mam wątpliwości czy nie jestem w jakimś błędzie
Nie są te same - ten droższy ma stabiizacje obrazu VR. Jeśi masz +2000 do wydania - to kup. Ale przy tych ogniskowcyh to nie jest jakas demoniczna różnica między starym a nowym (z VR).
Czasem lepiej zainwestować w dobre body które ma wysokie ISO niż podpinać najnowszego VR do jakiegoś badziewia....
Pozdrawiam. Piotr
Popieram, mój znajomy chwalił mi się ostatnio świetnym obiektywem, ale przy jego sprzęcie, to on i tak się na niewiele zdał ;) dobieraj sobie "klasą" pod to, co masz.
I. WSTĘP
Proszę o pomoc, porady (+trochę cierpliwości). Kilka lat fotografuję. Przeglądałem i przeglądam fora, fotoblogie, optyczne, ceneo, opinie na bieżąco. Niemniej chcę to uporządkować, zdać się na doświadczenie. Wpis nie jest wynikiem lenistwa, ale dociekliwości i uzyskania porad. Proszę więc o konstruktywne i rzeczowe odpowiedzi. Za poświęcony czas i pomoc z góry dziekuję.
II. TREŚĆ
Mam dość dobrze złożonego kompa (ale bez monitora), d300s i d80 (wiem - przestarzałe), Samyang 8mm, Sigma 17-50/2.8, Sigma 30/1.4 N85/1.8, N105/2.8 + akcesoria. Czas na poważne zmiany i przesiadkę na FX. Przymierzam się do założenia własnej działalności foto i rozważam jaki sprzęt wybrać (śluby, imprezy, portrety):
zestaw 1:
- Nikon D810
- Sigma Art 24-35/2
- Sigma Art 85/1.4
- zestaw lamp YongNuo
- monitor Eizo CS230
zestaw 2:
- Nikon d750
- Sigma Art 20/1.4
- Sigma Art 35/1.4
- Sigma Art 85/1.4
- zestaw lamp YongNuo
- monitor Eizo CS230
III. EPILOG
Lepiej zacząć od razu od d810 jako pro aparatu o wysokiej jakości, do tego kilka obiektywów (24-35 + 85 + 105) z zamiarem rozbudowy szkieł w trakcie zdobywania finansów? Czy też lepiej zacząć od gorszego nieco d750 i stałki (20, 35, 85 + ew. 50) i potem zastanawiać się nad wymianą d750 na 810? A moze jest jeszcze lepsza opcja? Proszę o wskazówki, porady, krytykę. Odesłania.
madebyzosiek
14-02-2018, 06:38
Jeżeli w założeniu są głównie śluby, to jednak D750 jest lepszym pomysłem. Jeżeli chodzi o szkła, to również S20, 35, 85 jest lepszym pomysłem. Yongnuo jak musisz, bo dużo pewniej mieć nawet używane SB910, a ostatecznie nawet SB800. D810 ma oczywiście wyższą rozdzielczość, ale to nie przewyższa pewności i szybkości AFa w D750. Takie moje zdanie ;)
D750 bardziej uniwersalny, obsłuży plener i wnętrza. D810 może za mocno szumieć, kiedy potrzebne będzie wysokie ISO. A ponadto więcej MP = większe pliki = więcej przestrzeni dyskowej do przechowywania. Trzy stałki w zestawie 2, to zestaw dla żonglera, jakiś pas z kaburami byłby potrzebny, bo możesz nie nadążyć z wymianą szkieł, jeśli będą w torbie. Nie skreślałbym tak od razu 24-35/2. To bardzo dobre szkło do zdjęć grupowych, gdzie niepotrzebne 1.4. Także optowałbym za SB910, dużo bardziej pewna lampa niż niesystemowe chinole. Tak więc głosuję na zestaw mieszany D750 + szkła z zestawu 1 + SB910. A D750 można w przyszłości nie wymieniać, a dokupić D850, jeśli interes będzie się dobrze kręcił.
Łooo. Dzięki, serio patrzenie mi się teraz zmienia na sprawę. Korpus: byłem przekonany, że jednak D810 bije strasznie D750. Szkła: dalej rozkminiam, raczej jestem bezkompromisowy jeżeli chodzi o zakupy i jakość i chyba bardziej leżałaby mi 35/1.4 + 20/1.4, ale nie mam pojęcia jaka jest różnica między tymi szkłami a 24-35 (oczywiście testy optyczne, sample itp przeglądam, ale za dalsze porady będę wdzieczny). Lampa: mam od dawna SB800, ale zastanawiałem się nad chińskimi, bo w małej kasie mam dwie lampy i sterowanie, a to już daje pole do popisu. Chyba, że lepiej dołożyć na SB910 + coś do wyzwalania?
madebyzosiek
14-02-2018, 17:41
Zdecydowanie lepiej dołożyć do 910 i kupić sterowanie Yongnuo 622, albo Pixela.
Różnica między 24-35, a stałkami jest głównie w świetle i gabarytach. Musisz pamiętać, że do stałek jednak lepiej mieć dwa korpusy, bo wtedy nie musisz przewidywać wszystkiego, żeby dobrać szkło. Jeżeli jeszcze nie czujesz tematu, to polecam zostawić w planach 85 1.4 Art, a zamiast stałek na dole kupić Tamrona 24-70 G2.
Co do różnic w D750 i D810, to już chyba wszystko wiesz :)
Kojocisko
14-02-2018, 18:46
I przeczytać ostatnie kilka stron wątku o LCD i zamiast tego baaaardzo podstawowego Eizo wybrać NEC'a polecanego przez Tom'a. Lepiej, taniej...
Szukam, szukam... Monitor Nec MultiSync PA272W-SV2? To ma być ten? Jak dla mnie - za drogi (w sensie, że nie narzekam na cenę, ale mam ograniczone środki)?
nikoniarz
15-02-2018, 13:27
Szukam, szukam... Monitor Nec MultiSync PA272W-SV2? To ma być ten?
Nie wiem czy o tego chodzi powyżej, ale na pewno warto go kupić.
hmm, szukam monitora do ok. 3000 zł. Ten powyższy Nec odpada chyba :(
nikoniarz
15-02-2018, 14:44
Rozważasz dołożenie 3500 zł do D810 a jest problem dołożyć 2000 do monitora? Może warto rozważyć lepszy monitor zamiast "lepszego" body...
madebyzosiek
15-02-2018, 14:48
hmm, szukam monitora do ok. 3000 zł. Ten powyższy Nec odpada chyba :(
To jest bez sensu... Szukasz czegoś, co nie spełni wszystkich wymagań, a jednocześnie wcale nie mało kosztuje. Przemęcz się na początek z jakimkolwiek monitorem, dozbieraj 2000 i kup coś, co nie będzie kompromisem. Przy całym wyposażeniu potrzebnym do ślubów, monitor jest ważny, ale z pewnością nie najważniejszy.
Kojocisko
15-02-2018, 14:52
Szukaj dalej w tym wątku, Tom polecał NEC lepsze i tańsze niż Eizo CS2030 (ok. 2kpln AFAIR)
kurczeblade
15-02-2018, 21:14
Tak jak koledzy pisali. Jeśli masz w planach zacząć na jedno body to D750 + jakiś 24-75 wystarczy Ci spokojnie. Ale tak jak madebyzosiek napisał dorzuć sobie do dobrej lampy, chociaż już D910 nigdzie używanej nie dostaniesz. Jeśli chcesz inwestować w stalki to wyłącznie mając dwa body, w innym wypadku strasznie nie wygodne jest i będą Ci uciekać dobre kadry. Pamiętaj że jak kupisz sobie jedno body i zaczniesz mieć pierwsze śluby, a nie będziesz miał zapasowego body to staraj się pożyczać od kogoś. Bo złapać na początek opinie że coś siadło na ślubie i nie miało się zapasowego sprzętu to strzał kolano przy starcie, a start z tego wszystkiego jest najtrudniejszy, i nikt nie chciałby mieć na początku takiej opinii. Ja jak nie miałem drugiego body i przesiadałem się do Nikona i nie było kasy na drugi aparat, to pożyczałem od kolegi Canona na każdy ślub za jakiegoś czteropaka, nie chciał za bardzo pożyczać, ale dogadaliśmy się że odpowiadam za jego sprzęt w 100% i że nie będzie używany, będzie leżał w torbie tylko na w razie awarii mojego i się na ten sposób godził :)
chociaż już D910 nigdzie używanej nie dostaniesz
A to niby dlaczego? Bywają i SB-900 i SB-910...
Xavier80
16-02-2018, 12:39
A to niby dlaczego? Bywają i SB-900 i SB-910...
Dokładnie, ale trzeba mieć szczęście. Ja nabyłem 910 w stanie idealnym wizualnie i technicznie za 900 zł, miałem szczęście :) Co do monitora to za 3000 możesz mieć eizo CS 2420, z Adobe rgb, świetny monitor.
nikoniarz
16-02-2018, 12:56
za 3000 możesz mieć eizo CS 2420, z Adobe rgb, świetny monitor.
To w takim razie jak podsumować jakość proponowanego Neca? Kapitalny? Rewelacyjny? W końcu to zupełnie inna liga...
Xavier80
16-02-2018, 13:30
To w takim razie jak podsumować jakość proponowanego Neca? Kapitalny? Rewelacyjny? W końcu to zupełnie inna liga...
Nie wiem, możliwe. Tylko trzeba się zastanowić co jest w nim lepszego i czy to coś jest warte takiej dopłaty, oba mają. Jeżeli ktoś szuka monitora Adobe rgb trzymającego parametry itp to CS 2420 uważam jest zupełnie wystarczający, tym bardziej, że 16:10 to bardziej "fotograficzna" proporcja niż 16:9.. Jeżeli ktoś naprawdę widzi (a nie przeczyta) różnicę i wartość dodaną w tym drugim to dopłaci 30% więcej. Tylko ktoś, kto ową różnice widzi to chyba nie ma takich dylematów :) NEC to świetny sprzęt i porównując parametryczne tę samą pułkę to za te same parametry eizo policzy sobie raczej sporo więcej.
KrzysztofKozicki
18-02-2018, 14:55
Nie robię ślubów, więc proszę o korektę jak się bym gdzieś mylił :).
1.Monitor warto kupić od razu dobry. Ja używam Eizo CG2420 i spokojnie mogę go polecić. Nie wiem jakie parametry ma NEC wiec nie nakłaniam do żadnego z nich. Zdjęcia ślubne chyba są najczęściej drukowane, wiec warto wiedzieć jak będą wyglądały jeszcze przed drukiem.
2 Aparat. Jako użytkownik D810 polecę Ci D750, albo D4.
3. Obiektywy. Stałki na jedno body to trudna sprawa. Przyda się pas i może szelki. Polecam polską firmę Reporter. Bardzo dobra jakość i wszystko można kupić na części. Każdą spinkę itp.
4. Lampy. Ja mimo wszystko polecam kupić YN o ile kupisz dwie. Mam ich kilka i są zawodne, co musisz mieć na uwadze. Ale są tanie, naja wbudowany nadajnik i TTL (w tych lepszych). Mając dwie jak jedna wysiądzie to zawsze druga zostaje. A w plenerze za dnia jedna lampa to za mała moc i szybko się nagrzeje. Warto mieć dwie. SB są bardziej niezawodne, ale kupisz w tej cenie jedną (co prawda masz drugą) i zabawa w nadajniki. To zawsze komplikuje.
Tak jak koledzy pisali. Jeśli masz w planach zacząć na jedno body to D750 + jakiś 24-75 wystarczy Ci spokojnie. Ale tak jak madebyzosiek napisał dorzuć sobie do dobrej lampy, chociaż już D910 nigdzie używanej nie dostaniesz. Jeśli chcesz inwestować w stalki to wyłącznie mając dwa body, w innym wypadku strasznie nie wygodne jest i będą Ci uciekać dobre kadry. Pamiętaj że jak kupisz sobie jedno body i zaczniesz mieć pierwsze śluby, a nie będziesz miał zapasowego body to staraj się pożyczać od kogoś. Bo złapać na początek opinie że coś siadło na ślubie i nie miało się zapasowego sprzętu to strzał kolano przy starcie, a start z tego wszystkiego jest najtrudniejszy, i nikt nie chciałby mieć na początku takiej opinii. Ja jak nie miałem drugiego body i przesiadałem się do Nikona i nie było kasy na drugi aparat, to pożyczałem od kolegi Canona na każdy ślub za jakiegoś czteropaka, nie chciał za bardzo pożyczać, ale dogadaliśmy się że odpowiadam za jego sprzęt w 100% i że nie będzie używany, będzie leżał w torbie tylko na w razie awarii mojego i się na ten sposób godził :)
Ja jednak uznałbym ze jasne 35 do ślubów to jest „must have”, w ciemnym kościele zejście z 2.8 do 1.4 a tym samym z iso 6400 do iso 1600 lub z 12 800 na 3200 ma bardzo duży wpływ na jakość.
Wolałbym tez kupić 3x quadralie stroboss 60 niż jedna 910.
Z 3 lampami na sali to już można nieźle pokombinować. A jak nawali to masz zapas. Ja używam i sobie chwale.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Dokładnie, ale trzeba mieć szczęście. Ja nabyłem 910 w stanie idealnym wizualnie i technicznie za 900 zł, miałem szczęście :) Co do monitora to za 3000 możesz mieć eizo CS 2420, z Adobe rgb, świetny monitor.Na co mu Adobe RGB?
Sent from my SM-G935F using Tapatalk
A jak wy używacie tych trzech lamp na sali? Rozstawiacie na statywach? Nie boicie się, że ktoś to przewróci?
Nie boicie się, że ktoś to przewróci?
Zdarzało mi się rozstawiać lampy na różnych balach czy innych iwentach i mi to do głowy nie przyszło. Określiłbym to jako ryzyko zawodowe.
A jak wy używacie tych trzech lamp na sali? Rozstawiacie na statywach? Nie boicie się, że ktoś to przewróci?
Tak rozstawiam po kątach na statywach lub czasem obok kolumny lub orkiestry, zdarzyło mi się postawić na kolumnie, bez statywu. Na statywach mam lampy manualne godox TT 600 kompatybilne z quadralite, ryzyko niewielkie bo lampa kosztowała około 300 pln nowa, sprawdza się świetnie.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Różnie w zależności od sali, albo w sufit albo w ścianę albo goła lampa na wprost, albo z jakimś małym softboksem. Nie ma jednego przepisu na błyskanie.
kurczeblade
27-02-2018, 20:19
Ja jednak uznałbym ze jasne 35 do ślubów to jest „must have”, w ciemnym kościele zejście z 2.8 do 1.4 a tym samym z iso 6400 do iso 1600 lub z 12 800 na 3200 ma bardzo duży wpływ na jakość.
Wolałbym tez kupić 3x quadralie stroboss 60 niż jedna 910.
Z 3 lampami na sali to już można nieźle pokombinować. A jak nawali to masz zapas. Ja używam i sobie chwale.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Jasne że zamiast jednej SB można kupić jakieś steobosy, można też zamiast SB kupić 100 latarek w kastoramie ;) dla mnie nawet same Metzy nie są tak dobre jak SB (a Metz miałem kilka). Jedna dobra, główna lampa to podstawa, a takie lampy to SB. Druga sprawa, czy te lampy na sali weselnej będziecie przyjeżdżać przed ślubem i je rozstawiać je wcześniej, żeby były juz gotowe na wejściu do sali, no i widzieliście na weselu co potrafią robić goście, a w szczególności dzieci ze sprzętem muzyków, czy DJ ? DJ bezustannie tego pilnuję, Wam też będzie się chciało tego pilnować przez całą imprezę. Ja mam 4 lampy, też kiedyś twierdziłem że będę ustawiał sobie takie oświetlenie, ale raz , może dwa razy tego spróbowałem i odechciało mi się ... ;) Stałki jasne , oczywiście że będą lepsze, ale pd warunkiem że ma się dwa body i zestaw stałek ;)
Poza tym śluby śluby śluby, widzieliście co się teraz dzieje na grupach fb typu "szukamy fotografa na ślub" pod jedno ogłoszenie od pary, pojawiają się setki ofert od "fotografów". Dosłownie setki setki początkujących fotografów na jedno ogłoszenie, rzucają się tak że w kilka minut jest masa rzuconych fanpejzdzy, blogów itp. Ja już się śmieje że niedługo będą musieli się wybijać, mordować, żeby zdobyć te jedną parę. Generalnie sam jestem przerażony. Mało tego, u mnie już 3 osoby w rodzinie kupili sprzęt i mnie cisną pytaniami, obudzili sie pewnego dnia i stwierdzili że rzucają pracę na etat i zostają fotografami ślubnymi ;) a nie są w mowię, kazdy z osobna sobie tak stwierdził, poprostu kupili lustrzanki ... Wiec lepiej kupować sprzęt do hobby, dla siebie, a nie pod śluby, a pod śluby na początek to kupić sobie kalacha, lub jakiegoś shotgana, żeby najpierw wybić tysiące takich osób z aparatami, żeby móc się przez nic przebić ?
Jasne że zamiast jednej SB można kupić jakieś steobosy, można też zamiast SB kupić 100 latarek w kastoramie ;) dla mnie nawet same Metzy nie są tak dobre jak SB (a Metz miałem kilka). Jedna dobra, główna lampa to podstawa, a takie lampy to SB. Druga sprawa, czy te lampy na sali weselnej będziecie przyjeżdżać przed ślubem i je rozstawiać je wcześniej, żeby były juz gotowe na wejściu do sali, no i widzieliście na weselu co potrafią robić goście, a w szczególności dzieci ze sprzętem muzyków, czy DJ ? DJ bezustannie tego pilnuję, Wam też będzie się chciało tego pilnować przez całą imprezę. Ja mam 4 lampy, też kiedyś twierdziłem że będę ustawiał sobie takie oświetlenie, ale raz , może dwa razy tego spróbowałem i odechciało mi się ... ;) Stałki jasne , oczywiście że będą lepsze, ale pd warunkiem że ma się dwa body i zestaw stałek ;)
[emoji23]
Myśle ze przesadziłeś z tym porównaniem do latarek. Te chińskie lampy naprawdę w tej chwili dają radę, mam sb 600 od lat i powiem szczerze ze nie widzę aby quadralite strobbos 60 w czymś ustępowała, przynajmniej póki co nie miałem problemów. Wiem ze kiedyś była opinia ze sb potem metz potem długo nic ale świat poszedł do przodu od tego czasu. Metz nie koniecznie nadal jest na drugiej pozycji. Jeszcze kilka lat temu nikt by nie powiedział ze Tamron będzie lepszy od Nikona dla pewnych ogniskowych, a jednak stało się i moim zdaniem jeśli chodzi o lampy to nastąpiła podobna ewolucja, może chińskie nie są lepsze ale są już naprawdę dobre.
Co do rozstawiania lamp to nawet jedna dodatkowa lampa może dać dużo jeśli się odpowiednio ustawisz i będziesz polował i traktował ja jako kontrę dla niektórych ujęć. I nikt nie mówi o tym ze musisz to rozstawić wcześniej, można to dodać w trakcie imprezy nawet na jakiś czas dla kilku dynamicznych ujęć a potem to zwinąć. I będzie kilka innych ciekawych ujęć.
Nikt nie pisał ze musisz to mieć przy wejściu na sale.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
madebyzosiek
28-02-2018, 13:37
Używając równocześnie Yongnuo 568 EX z Canonem i SB910 z Nikonem nie mogę napisać, że chinol jest tragiczny, bo jednak tylko raz miał bajkę i się nie włączył, potrzebował 5 minut bez baterii. Oprócz tego zawsze niezawodny. Ale pod kątem powtarzalności błysku, czasu ładowania, wspomagania AF, czy zachowania na słabych bateriach, nie ma startu do SB... Już o wytrzymałości nawet nie piszę, bo byłoby to nieuczciwe ;)
Mówiąc krótko - jak ma być tanio i dobrze, to może być chinol. Jak mam mieć 100% zaufania do lampy pod każdym względem, to odkładam więcej i kupuję SB (co uczyniłem).
ZbyszekS
28-02-2018, 15:13
Mam podobne odczucia dla pary YN 568 i SB700 przy wsparciu 662n tx i 2x662n.
Na pewno pewniej byłoby używać 2xSB(910 czy 5000) ale koszty trochę za duże....
kurczeblade
28-02-2018, 16:27
powtarzalności błysku, czasu ładowania, wspomagania AF, czy zachowania na słabych bateriach, nie ma startu do SB
Tyle w temacie. Małe rzeczy, a jakie istotne!
Fajnie jest pracować na chińczykach, dopóki się nie będzie się miało bezpośredniego porównania z takim SB. Mnie męczy praca na dwóch body, mając na jednym SB910, a na drugim Metza, dopóki nie miałem nigdy SB wszystko mi w Metzie pasowało i nawet z YN biegałem jako główne lampy, teraz sam Metz dla mnie to jakaś toporna lampa, jako zapas ok, ale musiałbym zacisnąć zęby żeby ponownie przyzwyczajać się do pracy z Metzem. rpromin ja planowałem tego strobosa kupić, 3 lampy w sklepie błyskałem i niestety nie zachowały się tak powtarzalnie jak SB910, albo ja trafiłem na takie egzemplarze, albo to nie są lampy które mogą dorównać do SB 910 - która przy zleceniach jest jak czołg, jest powtarzalna, szybko ładuję, ma ********** dobre wspomaganie AF'a - 3 rok u mnie robi tysiące błyśnięć i zawszę to co ustawie w niej tak mam.
Co do rozstawiania lamp, to może są ludzie którzy lubią tak pracować, ja lubię być w centrum, lubię być "mobilny", i nie lubię się ograniczać do fotografowania w miejscu gdzie mam ustawioną lampę. Przecież sale weselne to nie studio 20m2 i PM, goście nie stoją przed lampą czekając aż im zdjęcie tam zrobisz :D a chodzić z takim statywem i jedną lampą, biegnąć ze statywem z parasolką to miejsca akcji, nie ma sensu :D
Ale tak jak pisałem, zamiast składać sprzęt pod śluby, jeszcze nie będąc w temacie, lepiej będzie jak sobie ktoś kupi kałacha żeby móc wystrzelić każdego, żeby móc się przebić przez te ogromne tłumy początkujących "fotografów" ślubnych, jak już wybije się chociaż połowę tych wszystkich ludzi, to wtedy myśleć o fotografii ślubnej :D Tak serio, współczuje teraz tym ambitniejszym, z talentem, już z ciekawym portfolio... bo przez taką masówkę jaka teraz jest, będzie taka osoba musiała się przebić jakimś taranem. Ja już lodówkę otwieram, a tam "fotograf" ślubny siedzi :)
Tyle w temacie. Małe rzeczy, a jakie istotne!
Ok przyjmuje te argumenty.
Co do rozstawiania lamp, to może są ludzie którzy lubią tak pracować, ja lubię być w centrum, lubię być "mobilny", i nie lubię się ograniczać do fotografowania w miejscu gdzie mam ustawioną lampę. Przecież sale weselne to nie studio 20m2 i PM, goście nie stoją przed lampą czekając aż im zdjęcie tam zrobisz :D a chodzić z takim statywem i jedną lampą, biegnąć ze statywem z parasolką to miejsca akcji, nie ma sensu :D
Tutaj sie chyba nie zrozumieliśmy, ja mowie o ustawieniu lampy/lamp na sali i korzystaniu z nich z palinikem na wprost jako kontra (druga lampa na aparacie, lub ja nawet uzywam drugiej na wyciągnietej ręce z małym softboxem, a konkretnie z round flashem) i do tego nie cały czas a od czasu do czasu wlaczajac i wylaczajac kontre w razie potrzeby. Bez parasolek i bez biegania z tym. W ten sposób można mieć nawet tylko jedną lampę gdzies ustawioną i korzystać z niej okazjonalnie.
ilustruje to ten filmik https://youtu.be/OzkX0loMeL0?t=64
Przykladowe zdjecia akurat na tym filmiku sa takie sobie ale pokazują o co chodzi. Tą technik można uzyskać naprawdę dobre efekty i to nie znaczy ze cała imprezę trzeba tak fotografować od początku do końca.
kurczeblade
03-03-2018, 10:20
Zdjęcia faktycznie takie sobie i dodatkowa lampa mu nic nie pomogła, wg mnie wręcz przeciwnie, na niektórych zdjęciach jest za mocna ta kontra. Ja kiedyś tak robiłem, ale dosłownie muśnięcie błyskiem było, tak żeby delikatnie podkreślić kontury osób, a nie ich podświetlić spawarką :D Rozumiem o co Ci chodzi, tylko trzeba pamiętać że takie światło na Polskich weselach to leci przeważnie z od DJ "discoświatło" lub orkiestry i takie światło dobrze wykorzystać jako kontrę, a sobie doświetlać przód swoją lampą na aparacie. Ale racja, jeśli przyjdzie jakiś biedadeżej bez świateł, to można sobie takie kontry samemu zrobić, żeby coś urozmaicić, ale rzadko się zdarza ekipa muzyków bez swoich błyskotek. Ja się często dogaduję z DJ, jak mają jakieś fajne światło i ruchome głowice, to kielicha razem :) i masz dogadane żeby na chwile gdzieś zostawili jakieś konkretne świecidełko w danym kierunku i nieruchomo :)
Zdjęcia faktycznie takie sobie i dodatkowa lampa mu nic nie pomogła, wg mnie wręcz przeciwnie, na niektórych zdjęciach jest za mocna ta kontra. Ja kiedyś tak robiłem, ale dosłownie muśnięcie błyskiem było, tak żeby delikatnie podkreślić kontury osób, a nie ich podświetlić spawarką :D Rozumiem o co Ci chodzi, tylko trzeba pamiętać że takie światło na Polskich weselach to leci przeważnie z od DJ "discoświatło" lub orkiestry i takie światło dobrze wykorzystać jako kontrę, a sobie doświetlać przód swoją lampą na aparacie. Ale racja, jeśli przyjdzie jakiś biedadeżej bez świateł, to można sobie takie kontry samemu zrobić, żeby coś urozmaicić, ale rzadko się zdarza ekipa muzyków bez swoich błyskotek. Ja się często dogaduję z DJ, jak mają jakieś fajne światło i ruchome głowice, to kielicha razem :) i masz dogadane żeby na chwile gdzieś zostawili jakieś konkretne świecidełko w danym kierunku i nieruchomo :)
Zgadza się światła DJa często dają jeszcze lepsze efekty.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Hmmm,
tak czytam sobie i myślę nad tym wszystkim.
1. LAMPY
Mam od początku SB800 i po prostu zapoluję na kolejne SB (nowszej generacji)
2. APARAT I SZKŁA
Wezmę na dofinansowanie D750, a jako zapasowy nabędę używany jakiś D700 (to chyba wystarczy na początek).
Obiektywy - wolę stałki i jakiś pas. Nie jestem pro, ale kilkanaście ślubów mam za sobą. Na początku przewaga zooma była, ale teraz czuję się pewniej i na D300s+Sigma30/1.4 większość robię, ew. jeszcze 50-tką/85-tką, przy grupowych to 17-50. Także zaryzykuję i inwestuję w stałki.
3. MONITOR
Po przeczytaniu powyższych wpisów - sam nie wiem, ale chyba będę szukał NEC-a jakiegoś (skoro wychodzi taniej, a jakość porównywalna).
Na chwilę obecną dziękuję wszystkim udzielającym się i poświęcającym czas. Ja dalej kombinuję (mam czas do końca miesiąca na ustalenie jakiegoś sensownego zestawu). Proszę o dalsze komentarze ;)
Moim zdaniem D750 jako główny + D700 jako zapas to świetny wybór.
Zawsze można na D700 założyć jasną stałkę (tak robię) i ładnie uzupełnić 24-70.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.