Zobacz pełną wersję : nikkor 50mm f/1.4 G nieostry, nietrafia?
Jestem tu nowy więc na początek witam wszystkich serdecznie. Foto zacząłem bawić się od niedawna aparatem Nikon d5100 z obiektywem 18-105. Teraz chciałem kupić jakąś stałkę 50mm i po przeczytaniu wielu opinii, obejrzeniu fotek padło na 50mm 1.4 G - w zamyśle wykorzystanie również do makro dokupując pierścienie lub/i raynoxa.
Oglądałem dzisiaj jeden obiektyw i wyniki mocno mnie zaniepokoiły. Czy ten egzemplarz był jakiś "walnięty". Fakt, że był wystawowy i chociaż zakręcony stał spokojnie za szkłem to pewnie przez niejedne ręce przeszedł (niestety ostatnia sztuka, stoi tam nadal bo nie wziąłem).
Tutaj wrzuciłem parę fotek wykonanych w sklepie.
https://plus.google.com/photos/118390172818701508092/albums/5969246290083056593
W szczególności moja dłoń z kciukiem - generalnie fokus niby trafiał w paznokieć (jeśli nie - jest w opisie do fotki), ale ostrość w porównaniu z moim kitowym obiektywem to jakaś tragedia. Co o tym sądzicie?
Jutro postaram się poszukać innego sklepu w wawie i porównać.
Jaki test takie zdjęcia... Robisz z ręki przy 1/100 swoja 2 rękę... to bez sensu. Najpewniej sam poruszyłeś... Tak nie da się ocenić szkła... Mz ręka jest poza Go...
Przy 1/400 poruszone? bo takie właśnie wyszło wg Ciebie. Statyw do 1/400 używać?
Fotek zrobiłem więcej, wrzuciłem kilka, te z własną ręką akurat do porównania zrobiłem kilka. Zauważ, że z kitowego obiektywu przy 1/50 s fotka jest dużo ostrzejsza.
Niemniej dziękuję za odpowiedź.
Kolego - trochę teorii - nie pamiętam (bo dawno temu sprzedałem) jaką minimalna odległość ma 50/1.4 ale czy kitem fotografowałeś na tej samej ogniskowej? To niemożliwe, żeby to szkło tak mydliło... Poza tym powtarzam. W takich warunkach i w taki sposób nie przetestujesz żadnego szkła
0.45 m. Myślę, że spokojnie na tyle odsunąłem rękę (mam prawie 2 metry wzrostu ;) ). Zresztą AF został złapany, gdyby było za blisko czy coś innego nie tak to nie powinien chwytać AF.
Też się dziwię, że tak słabo te fotki wyszły. Czytałem co prawda, że przy 1.4 nie jest super ostry, ale żeby aż tak... Może ten wystawowy egzemplarz był coś nie halo. Napisałem tutaj bo może ktoś używał albo używa i ma spostrzeżenia.
Jutro postaram się poszukać inny egzemplarz, może trafię też na bardziej zainteresowaną i zorientowaną obsługę. O ile staram się czytać ile mogę to wciąż jestem początkującym i wszelkie uwagi (w tym - jak kupować obiektyw) mile widziane.
1.4 to już jest naprawdę mała GO, jak robisz zdjęcie z bliska i poruszysz aparatem w tył lub przód o centymetr zdjęcie będzie już nieostre. Tym się trzeba nauczyć robić zdjęcia. Ustaw sobie następnym razem przysłonę na 3.5 jak w kicie i zobaczysz, że jednak 50-tka jest nawet ostrzejsza. To po pierwsze.
Po drugie większość z tych nieostrych zdjęć jest ewidentnie poruszona. Myślę, że większość użytkowników tego forum potrafi rozróżnić przestrzelone i poruszone zdjęcie.
Po trzecie - zdjęcia na większe odległości przy przysłonie 1.4 to zawsze jest mydło. Oczywiście jakbym miał do wyboru zrobić na 1.4 a zmienić ISO z 800 na 3200 to oczywiście, że użyłbym 1.4, natomiast najczęściej będziesz wolał to szkło mimo wszystko domknąć, przynajmniej do f/2.
Dzięki za uwagi. Siedzę i czytam, staram dokształcić.
Trafiłem jeszcze na takie porównanie:
http://photographylife.com/reviews/nikon-50mm-f1-4g/5
Specjalnie na tej stronie dałem - zobaczcie podsumowanie w paragrafie 33. I komentarze na końcu.
Oczywiście cały tekst jest ciekawy. Wcześniej obstawałem przy 50m f1.8. Ale chciałem jeszcze jaśniejszą (a mieszczącą się jeszcze w budżecie) z lepszymi barwami - bo to akurat 50ka 1.4 ma lepsze - cieplejsze barwy. No ale to widać jak się weźmie dwa identyczne zdjęcia obok siebie. Może jednak 50ka z 1.8 a za zaoszczędzone pieniądze pierścienie do makro.
Wg kalkulatora (http://www.fotografuj.pl/Article/Kalkulator_glebi_ostrosci/id/41) na DX, przy 50mm, f1.4 i odległości 0.5m, głębia ostrości ma ok. 4mm. Wyciągniętą rękę chyba dość łatwo poruszyć o więcej niż 2mm? Moim zdaniem, jak już koledzy wspominali, problemem jest bardziej metoda testowania niż sam obiektyw. Inna rzecz, że warto by było sprawdzić najpierw kalibrację body.
kolega nba ma, moim zdaniem, racje- metoda, ktora wybrales do oceny obiektywu nie jest chyba najlepsza- trzymasz kamere jedna reka- to niemal pewne zdrodlo poruszonych fotos, fotografujesz poruszajacy sie objekt jakim jest twoja druga reka. o ile zamieszczone przez ciebie zdjecia zawieraja dane exif (moj computer w pracy ich nie widzi) to wazna bylaby przeslona- 50/1,4 z przyslona ustawiona na 1,4 wcale nie jest najostrzejszy http://www.photozone.de/nikon_ff/441-nikkor_afs_50_14_ff?start=1 jak widzisz optymalna przyslona to 4-5,6. inne testy znajdziesz (np.) na dxomark lub u niezawodnego kena rockwella. mam nikkora 50/1,4, ale gdybym to ja mial wybierac (dostalem go w prezencie) kupilbym 1,8G- wcale nie gorszy a o polowe tanszy. pozdrawiam.
pozwole sobie jeszcze slowo- na zalaczonym do nikona 5100 cd viewnx2 znajduje sie prosciutki program do opracowywania fotos- jest w nim mozliwosc sprawdzenia gdzie lezal focus- sprawdz a jestem pewien, ze sie zdziwisz. pozdrawiam.
Tak tak, wiem o tym :) Sprawdzałem to właśnie i przy fotkach dodałem komentarze. Tam gdzie nie jest napisane inaczej ostrość jest na środku paznokcia (również to z przysłoną 1.4 i czasem naświetlania 1/400).
Trochę o tym myślałem i czytałem od wczoraj i zaczynam myśleć czy czasem faktycznie połączenie poruszonego aparatu z poruszonym palcem nie dało takiego efektu. Z drugiej strony kitowy obiektyw zrobił ostrą fotkę a aparat cięższy i trudniejszy do utrzymania.
Zaczynam się skłaniać żeby kupić jednak 50ke f/1.8. Z wszystkich testów wynika, że przymykając 1.4 do wartości 1.8 obiektywy są niemal identyczne, natomiast 1.4 jest mało używalne właśnie przez brak ostrości ale też wiele innych "wykrzywień" fotki (że tak ogólnie ujmę). Zaoszczędzoną kasę przeznaczę na pierścienie do makro albo lampę błyskową - myślę, że taki zestaw bardziej mi się przyda niż sama 50ka 1.4 gdzie to 1.4 wychodzi, że jest średnie.
No i w 50ce 1.8 AF jest prawie o połowę szybszy...
Artuurro
16-01-2014, 19:26
Bardzo ciekawy temat, sam myślę o zakupie stałki i takie tematy przybliżają mnie do 50 1.8 coraz bardziej, dzięki wszystkim.
Bardzo ciekawy temat, sam myślę o zakupie stałki i takie tematy przybliżają mnie do 50 1.8 coraz bardziej, dzięki wszystkim.
Bardzo zły wniosek, niewiedza i złe wnioski osoby testującej nie powinny wpływać na tego typu decyzje.
Inna sprawa, że wiele osób woli 50 1.8 choćby ze względu na AF
Głupi pierwszy lepszy pstryk: https://www.dropbox.com/s/g0cqd3t8dz9a22f/DSC_4566.JPG , pewnie gdybym się bardziej postarał to by było lepiej/ostrzej na f/1.4 - robione z ręki w kiepskim świetle. Przecież tym obiektywem chyba nikt nie robi zdjęć gazet na przysłonie f/1.4
Zdjęcia są ostre, tylko patrzysz nie tam, gdzie trzeba. Przykładowo 0324 i 0327 są ostre na palcu wskazującym (popatrz na włoski), reszta jest bardzo mocno poza GO. 0325 jest ostra na kostce palca wskazującego. W 0329 ostrość jest aż na kostce palca środkowego. 0306 jest ostra na słupku, za to 0311 bardzo daleho z tyłu.
Bardzo ciekawy temat, sam myślę o zakupie stałki i takie tematy przybliżają mnie do 50 1.8 coraz bardziej, dzięki wszystkim.
Kup sobie 35 f/1.8 bo potem będziesz miał opory żeby kupić 85 f/1.8
Zdjęcia są ostre, tylko patrzysz nie tam, gdzie trzeba. Przykładowo 0324 i 0327 są ostre na palcu wskazującym (popatrz na włoski), reszta jest bardzo mocno poza GO. 0325 jest ostra na kostce palca wskazującego. W 0329 ostrość jest aż na kostce palca środkowego. 0306 jest ostra na słupku, za to 0311 bardzo daleho z tyłu.
Przy większości fotek dałem komentarz gdzie napisałem gdzie pada ostrość - jeśli nie napisałem to znaczy, że punkt ostrości został ustawiony na paznokciu. Ewidentnie widać, że coś jest nie tak właśnie na fotce DSC_0324.JPG - punkt ostrości na środku paznokcia, czas naświetlania 1/400 s. A ostrość jeśli jakaś jest faktycznie może być conajwyżej na zagięciu palca wskazującego. Więc obiektyw łapał ostrość poza znalezionym punktem ostrości albo... sam nie wiem.
Inna sprawa to fotka DSC_0300.JPG która wyszła (chyba?) całkiem ładnie a też z bliska robiona.
Dzisiaj odpuściłem temat bo chcę wybrać się do sklepu na spokojnie, trochę więcej czasu i gdzieś gdzie będą obydwa obiektywy do porównania (50ka 1.4 i 1.8) żeby ostatecznie zdecydować czy warto dokladać około 600 zł do 1.4 czy jak już pisałem - przeznaczyć tą kasę na pierścienie do makro albo odkładać na lepszą lampę błyskową.
Jak już będziesz w tym sklepie - postaw aparat na czymś (nie trzymaj w ręce), celuj w coś statycznego (na pewno nie w poruszającą się rękę) i wtedy testuj.
Mam 50/1.4 i maksymalnie otwarty jest ok - nie jest to demon ostrości, ale w pełni używalne.
http://charliepappas.com/2011/06/the-new-nikon-50mm-1-8g-vs-1-4g/
Na tych fotkach (powyższy link) kolory 1.4 są cieplejsze, ale w-g autora te z 1.8 są bliższe rzeczywistości. Co ciekawe te z 1.4 wydają się ciemniejsze od tych 1.8 (?).
Szkoda mi tego światła, bo chociaż kwota niemała to byłbym w stanie dołożyć te 600 zł do lepszego światła. Ale czytając takie rzeczy:
http://www.kenrockwell.com/nikon/50mm-f14-afs.htm
http://kenrockwell.com/nikon/50mm-f18-g.htm
sam już nie wiem co o tym sądzić. Cytując:
"If you worry about straight lines or distortion, this is the worse 50mm lens ever made by Nikon since at least 1950, and I've tried them all, even for their rangefinder cameras. For low distortion, any of the f/1.8 lenses are nearly perfect. The 50mm f/2 and other f/1.4 lenses are all better than this 50/1.4G."
Myślę sobie tak dodatkowo, że na moim etapie kiedy dużo się uczę i czytam (oprócz robienia fotek oczywiście) może lepiej będzie mieć 1.8 i powalczyć o te światło jeśli będzie go brakować niż wziąść jaśniejszy obiektyw i liczyć, że zrobi wszystko za mnie ;) ot taka mała dygresja już tak na marginesie.
OK będę w sklepie (jutro albo sobota) porobię trochę fotek zgodnie z waszymi radami i podzielę się spostrzeżeniami. Dzięki za wszelkie uwagi, sugestie i porady.
jeden z kolegow udzielil ci dobrej rady: pomysl o 35/1,8- jest przeznaczony dla formatu dx, stosunkowo niedrogi i naprawde dobry. jesli bedziesz chcial zrobic zdjecie 85 swoja kamera (a wiec dx) bedziesz potrzebowal naprawde duzego pokoju :-) gdyz na dx z 85 zrobi sie 85 x 1,5 (ile to jest?) a wiec z odleglosci ok.1 metra bedziesz mial jedynie twarz w kadrze. pozdrawiam
jeden z kolegow udzielil ci dobrej rady: pomysl o 35/1,8- jest przeznaczony dla formatu dx, stosunkowo niedrogi i naprawde dobry. jesli bedziesz chcial zrobic zdjecie 85 swoja kamera (a wiec dx) bedziesz potrzebowal naprawde duzego pokoju :-) gdyz na dx z 85 zrobi sie 85 x 1,5 (ile to jest?) a wiec z odleglosci ok.1 metra bedziesz mial jedynie twarz w kadrze. pozdrawiam
:-) sorry dobry komentarz, ale nie do tego watku :-))
powinno byc: z 50 zrobi sie 75- co i tak jest duzo, jesli sie chce zdjecia w domu robic, ktore nie sa typowymi portretami. raz jeszcze za chaos przepraszam.
raz jeszcze sprawdzilem, co ken rockwell (ktory nie jest nieomylny) napisal: "(...)The 50mm f/1.2 (only made for PROS (moje podkreslenie), so it's manual-focus only) is about the same, but still has a a HAIR (moje podkreslenie) less distortion than this 50/1.4 AF-S.
Enough of my bellyaching. THIS AF-S LENS RULES FOR REAL SHOOTING (moje podkreslenie). Shoot it in the dark, and the images are sharp, and dead-on in-focus with any of the cameras I've tried. With an f/1.4 lens, being in focus is critical, and this new lens excels at real-world performance.
I LOVE MINE (znowu ja), AND I WILL BE MAKING MOST OF MY XMAS AND FAMILY PICTURES WITH IT FROM NOW ON (...)" twoj cytat to, tlumaczac doslownie z niemieckiego: narzekanie na wysokim poziomie ("tapicerka w bentleyach nieco skrzypi w temperaturach ponizej -40 stopni") pozdrawiam i raz jeszcze polecam rozwazenie kupna 35/1,8.
Cóż, tak to jest z początkującymi ;) Jestem w stanie dołożyć do 1.4 ale 35mm to już naprawdę duży wydatek. Pozatym chciałbym jednak pobawić się również na dworzu (jeśli nie głównie) no i makro (pierścienie albo raynox) więc 50ka będzie bardziej uniwersalna. Generalnie pozostałbym przy 1.8 w swoich rozważaniach bo myślę, że tak naprawdę do moich potrzeb i zastosować taki obiektyw by wystarczył w zupełności. Ale skoro mogę dołożyć i mieć 1.4 to zacząłem się zastanawiać i wyszło na to że 1.4 ma nieco lepszą plastykę, 1.8 jest ostrzejszy. A do fotek na dworzu i ewentualnych makro chyba ta ostrość będzie ważniejsza (?)
mam na mysli 35/1,8 dla dx czyli dla twojej 5100 http://www.nikon.pl/pl_PL/product/nikkor-lenses/auto-focus-lenses/dx/single-focal-length/af-s-dx-nikkor-35mm-f-1-8g do zdjec macro nie potrzebujesz AF (co, jesli nie zamierzasz kupic obiektywow carl-zeiss, pozwala troche grosza zaoszczedzic) lecz statyw i obiektyw macro. sprawdz tez, czy twoja kamera ma funkcje mirror up (Mup na kolku z lewej strony)
Też kiedyś kupiłem 50 1.4g jako swoją pierwszą stałkę (obok 18-70) z myślą o makro w perspektywie. Oczywiście skończyło się na dokupieniu 105 vr a pięćdziesiątka nigdy nie uświadczyła pierścieni pośrednich - jedynie cokina close up i to z przeciętnym skutkiem. Nie używałem 50 1.8, ale 50 1.4g daje naprawdę przyjemny obrazek i fajny bokeh - bardzo lubie jej kolorki. Zazwyczaj przymykam nieco, ale to 1.4 jest ok, zakładając, że będziesz oglądać zdjęcia a nie cropy:) Dystorsja rzeczywiście jest, ale głównie zauważalna, gdy np. oglądam dwa takie same kadry, jeden z pięcdziesiątki, a drugi z 35mm zooma, który akurat ma dystorsję w drugą stronę (zapomniałem jak to jest po polskiemu - pincuchion:)
pozdr.
Dystorsja poduszkowa ;-)
A ta druga, częstsza zwłaszcza przy krótszych ogniskowych to dystorsja beczkowa ;-)
Tak tylko napiszę, że chwilowo wstrzymałem się z zakupem. Czytając o tych obiektywach mam wrażenie, że otworzyłem puszkę pandory czy jakąś studnię bez dna ;) Baaaardzo spodobała mi się fotografia portretowa czy tzw "beauty" (dopiero poznaję te wszystko pojęcia). Tak więc nie wiem czy najpierw obiektyw czy jakieś "gadżety" do domowego studio. Na razie zacząłem się bawić domowej roboty namiotem bezcieniowym i ogólnie światłem na małych przedmiotach. Widzę, że to sporo nauki, testów, czytania, oglądania... Może zaopatrzę się w jakiś podstawowy zestaw do "studia w domu" (jakas lampa z parasolem, dyfuzor, blenda... jeszcze czytam o tym wszystkim) i pokombinuję obiektywem kitowym (18-105). Jak już będę wiedział jakiej ogniskowej najbardziej potrzebuję i jak sprawa ma się ze światłem to zobaczę jakie dalsze zakupy.
Kasę łatwo wydać ;) Najpierw pouczę się na tym co mam. Za jakiś czas pewnie wrócę do tematu. Nieco mądrzejszy i z jakimś doświadczeniem. Podzielę się wtedy testami innymi niż strzelanie fotek własnego palca przy wyborze obiektywu ;) Póki co dzięki wszystkim za rady i sugestie.
supermichal3
20-11-2016, 18:24
Po trzecie - zdjęcia na większe odległości przy przysłonie 1.4 to zawsze jest mydło. Oczywiście jakbym miał do wyboru zrobić na 1.4 a zmienić ISO z 800 na 3200 to oczywiście, że użyłbym 1.4, natomiast najczęściej będziesz wolał to szkło mimo wszystko domknąć, przynajmniej do f/2.[/QUOTE]
- - - - kolejny post - - - - - -
Cały czas się zastanawiam dlaczego mój 50mm 1.4g jest ostry z bliska już od 1.4. Ale na 1.4 obiekt oddalony o 10-20m jest tak mydlany że bajka. Dlaczego tak się dzieje?
Po trzecie - zdjęcia na większe odległości przy przysłonie 1.4 to zawsze jest mydło. Oczywiście jakbym miał do wyboru zrobić na 1.4 a zmienić ISO z 800 na 3200 to oczywiście, że użyłbym 1.4, natomiast najczęściej będziesz wolał to szkło mimo wszystko domknąć, przynajmniej do f/2.
- - - - kolejny post - - - - - -
Cały czas się zastanawiam dlaczego mój 50mm 1.4g jest ostry z bliska już od 1.4. Ale na 1.4 obiekt oddalony o 10-20m jest tak mydlany że bajka. Dlaczego tak się dzieje?[/QUOTE]
@supermichał3
czy ty na swojej drodze życia nie spotkałeś kiedyś prof. Michałowskiego? Bo wygląda na to , że ten wybitny Polak natchnął cię swoją pasją.
supermichal3
20-11-2016, 18:46
A normalnych odpowiedzi używasz czasami czy tylko tak sobie lubisz popisać bo nie masz z kim w realu porozmawiać?
Cały czas się zastanawiam dlaczego mój 50mm 1.4g jest ostry z bliska już od 1.4. Ale na 1.4 obiekt oddalony o 10-20m jest tak mydlany że bajka. Dlaczego tak się dzieje?
Wrzuć przykład zdjęcia z bliska i z daleka.
Być może masz ff/bf.
Pugilares
16-01-2017, 23:17
Uprzejmie proszę posiadaczy obiektywu AF-S 50 1.4 G o podzielenie się wrażeniami co do spasowania elementów. Czy tylko mój tak ma, że jak go potrząsnę, to czuję, że w środku elementy trochę latają? Zespół soczewek z przednią soczewką, czyli to, co się przesuwa przy nastawianiu ostrości ma lekki luz. A jeśli nastawię w aparacie tryb AF ze śledzeniem 3D i obiektyw kręci ostrością to w jedną, to w drugą stronę, to jest słyszalne lekkie stukanie przy zmianie kierunku. Ten typ tak ma, czy tylko mój egzemplarz? Zdjęcia wychodzą raczej ok i jest całkiem celny.
Nie powinien się ruszać. W tym modelu ślizgi maja kształt trapezowy i same likwidują luz. Ale to teflon i łatwo go odkształcić.
Pugilares
17-01-2017, 01:13
Czy można to naprawić i efekt naprawy będzie trwały? Jakie byłyby koszta takiej naprawy?
Dawno temu, gdy jeszcze mój 18-70 G miał gwarancję, to zaniosłem go na Łopuszańską, bo elementy miały luzy. Serwis skasował luzy i powiedział, że niedługo znów się pojawią. Mieli rację.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.