PDA

Zobacz pełną wersję : Doświetlenie wnętrza



maryjoin
15-01-2014, 22:57
Witajcie,
zastanawiam się nad kupnem lampy, która doświetli fotografowane wnętrza (np w mieszkaniach, restauracjach, loftach, salonach np fryzjerskich itp). Skoncentrowałam się na lampach ze światłem stałym i trafiłam na następujące modele:
Quantuum Fomex N100 (http://foto-tip.pl/pl/lampa-quantuum-fomex-n-100-beauty-dish-bia.html)
DIGITAL LIGHT-1000 (http://www.sklep.medikon.pl/lampa-fomei-digital-light-1000)

Nigdzie nie mogę znaleźć porównania dla tych lamp, opisy są wszędzie praktycznie identyczne.
Czy macie może doświadczenie w fotografowaniu którąś z powyższych lamp?
Którą polecilibyście dla celów doświetlania fotografowanych wnętrz. A może możecie coś innego polecalibyście do tych celów w podobnych kwotach?

Wdzięczna będę za Waszą pomoc i wskazówki

pozdrawiam
Katarzyna

Jacek_Z
16-01-2014, 12:42
Zwróć uwagę na kolor światła. Pierwsza lampa ma temperaturę barwową (wg producentów) 6200K, a druga 3200K. To zupełnie odmienne parametry.
Druga sprawa - patrz jakie są dostepne modyfikatory, ile kosztują. Dużego wyboru nie ma.
Uwaga - nawet jesli lampy mają mocowanie typu Bowens to nie znaczy, że można nakładac każdą nasadkę tego typu. Światło ciągłe - halogenowe mocno grzeje, potrzeba żaroodpornych nasadek (droższe niż zwykłe i jest ich mały wybór, szczególnie softboxów).

RobertMiernik
16-01-2014, 13:05
Jak wybierasz, to zdecydowanie nr 1.

Co do modyfikatorów, zamiast softboxów, można używać po prostu ekranów ustawionych między światłem a obiektem, wymagają mnóstwo miejsca ale przy pomieszczeniach powinno się udać, problem będziesz miał raczej przy próbach skupienia tego światła (odpowiednikach małego softa, jeszcze z gridem na przykład) albo w ogóle punktowego podświetlenia detali.
Takie rzeczy możesz uratować albo strategicznie umieszczonymi lampami reporterskimi albo budując zestaw z lamp światła ciągłego i błyskowego.

r_m
16-01-2014, 14:44
Na wszelki wypadek zapytam - chodzi o fotografię tych wnętrz (nieruchomości, architektura) i wybierasz te lampy światła ciągłego, bo "są mocne" i chcesz widzieć co, gdzie i jak świeci (lampy błyskowe Ci niezbyt odpowiadają, bo są błyskowe)? Chyba, że źle się domyślam?

maryjoin
16-01-2014, 19:27
Do tej pory fotografowałam bez dodatkowych lamp zewnętrznych tylko na długich czasach i ze światłem zastanym (bardzo rzadko światłem odbitym z lampy błyskowej umieszczonej na stopce), radząc sobie jak mogę najlepiej. Czasami jednak przy obszernym wnętrzu zdarzały się miejsca za słabo oświetlone. Nadarza się okazja kupna lampy. Zdecydowałam się na światło stałe ze względu na to, że od razu będę widzieć co i jak jest oświetlone. Chciałabym raczej uzyskać efekt jasnego światła dziennego i doświetlać za jej pomocą większe powierzchnie. Z punktowym doświetleniem poradzę sobie chociażby za pomocą blendy. Bardzo dziękuję za radę co do nagrzewania się lamp halogenowych. To i temperatura barwowa przesądzą chyba o wyborze lampy pierwszej.

konradd
17-01-2014, 15:37
Na wszelki wypadek zapytam - chodzi o fotografię tych wnętrz (nieruchomości, architektura) i wybierasz te lampy światła ciągłego, bo "są mocne" i chcesz widzieć co, gdzie i jak świeci (lampy błyskowe Ci niezbyt odpowiadają, bo są błyskowe)? Chyba, że źle się domyślam?

Z tego co mi wiadomo, to wnętrza najlepiej fotografować ze statywu przy jak największym udziale światła zastanego, wtedy mamy efekt najbliższy temu co widzimy gołym okiem, dlatego światło błyskowe trochę nie współgra z tym typem fotografii. W przypadku doświetlenia, też warto starać się uzyskać jak najbardziej naturalne światło.

Super poradnik co do tematu: klik (http://www.szerokikadr.pl/poradnik/techniki-doswietlania-wnetrz)

maryjoin
17-01-2014, 17:57
Dziękuję bardzo. Do tej pory tak jak napisałam powyżej robiłam sesje głównie ze światłem zastanym, na długich czasach ze statywem. To się sprawdza, ale jak zawsze są wyjątki :)
Widziałam ten poradnik faktycznie rewelacyjny.
pozdrawiam serdecznie