Zobacz pełną wersję : [ Leica ] Leica M ... cyfrowa.
Strony :
[
1]
2
3
4
5
6
7
8
9
adamouse
15-01-2014, 17:00
Cześć,
Od kiedy wyszła Leica M9-P, a zwłaszcza nowa Leica M (240) ceny używanych M9 zaczęły znacząco spadać.
Widziałem już na serwisach aukcyjnych aparaty w cenie ok 9-10 tysięcy. Nadal nie jest tanio, ale są za połowę ceny nowej. Za D800 dałem sporo więcej, kupując go po premierze, więc cena jakoś specjalnie nie szokuje.
Zaczynam zastanawiać nad zestawem M9 plus Summicron M 35mm. Może nie w miejsce D800, ale na początek na dokładkę do moich gratów Nikona. D800 zostałby pewnie do zdjęć kiedy lustrzanka ma sens, np. na mecze mojego dziecka.
Dużo jeżdżę po Europie, nie chce mi się zabierać D800 kiedy jadę służbowo, zajmuje za dużo miejsca. Okazuje się, że zbyt duży aparat zostaje w domu. M9 kusi...
Myślałem też o Fuji x100s, tyle że jest to APS-C a nie FF. Wg niektórych to nowa Leica, od kiedy aparaty z czerwoną kropką zrobiły się nieprzyzwoicie drogie. Z drugiej strony od lat wkłada nam się do głowy, że optyka Leica nie ma równych. Ile w tym prawdy? Nie wiem.
Co sądzicie o M9 jako aparacie do zabrania w bagażu podręcznym przy okazji wyjazdów o charakterze zdecydowanie nie fotograficznym? A może w przyszłości zamiast DSLR? Nie żyję z fotografii, a coraz mniej mam ochoty na noszenie ciężkiego sprzętu. A chyba chciałbym zostać przy pełnej klatce. No i zazwyczaj mi sie nie spieszy...
Ktoś tutaj używa m9 regularnie? Możecie napisać, co myślicie o takim pomyśle?
RobertMiernik
15-01-2014, 17:07
przy takich założeniach ciężko będzie znaleźć coś lepszego od m9, idź do sklepu pomacać jak Ci w dłoni leży bo nie każdemu pasuje ale jeśli cena nie jest problemem, to nie ma się nad czym zastanawiać raczej.
Swego czasu krążyły plotki o następcy x100, który miał być niby FF, ale ostatnio przedstawiciele fuji oświadczyli, że pełnej klatki na razie nie przewidują. Ja mam nadzieję, że może jednak... Niech sobie zostawia cropa w aparatach z wymienna optyka, skoro tyle obiektywów już wypuścili.
adamouse
15-01-2014, 20:23
Widzę, że jest też Sony RX1 z obiektywem Zeissa i matrycą pełnoklatkową, ale on znów nie ma wizjera, nie wiem, czy chciałbym robić zdjęcia aparatem bez wizjera. Telefonem nie lubię, muszę do czegoś oko przyłożyć ;)
Sony nowy kosztuje podobne pieniądze do M9 używanego body.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://2.static.img-dpreview.com/reviews/sony-cybershot-dsc-rx1/images/Intro-001.jpg?v=2703)
Chyba musze jeszcze poszperać.
Od kiedy wyszła Leica M9-P, a zwłaszcza nowa Leica M (240) ceny używanych M9 zaczęły znacząco spadać.
Widziałem już na serwisach aukcyjnych aparaty w cenie ok 9-10 tysięcy. Nadal nie jest tanio, ale są za połowę ceny nowej.
Cześć,
to jest nawet mocno poniżej połowy ceny nowego, który kosztował w 2009 r. coś kole 25 tys. Rówież mocno poniżej ceny, którą zapłaciłem przed rokiem... :x Ale cóż, taki już los elektroniki. Swoje M9 kupiłem właśnie pod kątem podróży. Do tego "naleśnik", Summicron 35 wersja IV, który jest jeszcze o połowę mniejszy od aktualnej wersji ASPH (i o połowę tańszy).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kenrockwell.com/leica/images/35mm-f14/D3S_8290-vs-nikon.jpg)
i malusieńkie tele 90. Całość mieści mi się w torbie (raczej torebce) troszkę większej niż d800 ;-) To jest mój zestaw podróżny, który sprawdził się przez ten rok doskonale. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest aparat do wszystkiego, ale do tych zastosowań jest świetny i nie żałuję zakupu. Sprzęt jest lekki, poręczny, niespecjalnie rzuca się w oczy (po zakrejeniu kropki ;-) ) i daje obrazek, który bardzo mi pasuje. Podoba mi się też taka redukcja do minimum
Przyczaj się na używane szkło/szkła, to przynajmniej na optyce nie stracisz w razie odsprzedaży. Ceny używanych szkieł w Polsce bywają bardzo atrakcyjne, bo jak ktoś ma ciśnienie, musi puścić tanio, bo rynek potencjalnych nabywców znikomy. Do tego używane M9 z małym przebiegiem (jest tego trochę teraz) i możesz cieszyć się fajnym sprzętem. To jest pjur fototrafy, a nie jakieś tam Df z tylną ścianką od d600 ;-)
Mariusz888
15-01-2014, 20:43
Ja jestem teraz w trakcie zmiany Nikona na Leicę ale robię to w pełni świadomie. Na pewno Leica nie jest taka miniaturowa jak się wydaje - wbrew pozorom to całkiem niezły kawał puszki. Jest spoooro mniejsza niż D3 i mniejsza niż np D700 ale czy to jest aparat do noszenia w torbie na co dzień? Wątpię - chyba że się mało co w tej torbie nosi. Do tego optyka Leici jest nieprzyzwoicie droga - więc nawet jeżeli jest najlepsza na świecie to co z tego. Jeżeli nie planujesz wydać 27 000 zł na 21/1.4 czy najnowsze 50/2 ASPH to w sumie takie średnie znaczenie czy jest najlepsza czy nie. Ja wyprzedaję CAŁEGO Nikona - ale jak Ty chcesz go sobie zostawić (co w pewnym sensie jednak rozumiem) to:
- powyższe Sony nie jest złe... z FF + 35/2 to można praktycznie zrobić przysłowiowe "wszystko i wszędzie" (no poza samolotami i ptakami ;) ) ale to pewnie wiesz - ja wręcz kocham duet FF+35/2.
-a wg mnie NAJLEPSZYM aparatem dla Ciebie byłby nowy Fuji X-E2 :) Sam nad nim myślę i jeszcze go nie odrzuciłem z możliwości zakupowych - czy to jako uzupełnienie dla L czy być może nawet zamiast hehe. Wiem że to APS-C a nie FF ale czy to takie mega ważne? Do zdjęć na co dzień chyba nie - ja to sobie tłumaczę tym że swoje chyba najbardziej znane zdjęcie zrobiłem właśnie puszką z APS-C. X-E2 jest małe i lekkie a do tego tanie. Ew. jeżeli wystarcza Ci obiektyw jak w X100s to też może być fajne. Te APS-C dają BARDZO dobrą jakość - sam jestem naprawdę zaskoczony jak widzę co robiły APS-C jeszcze kilka lat temu a teraz :)
Wg mnie Leici i kilku szkieł i tak nie będziesz nosił ciągle przy sobie - z doświadczenia wiem że najwięcej zdjęć takich na co dzień robię Fuji X10 bo jest po prostu malutki i bardzo lekki.
Ja bym wybrał albo coś z zoomem (np X-E2 + zoomik/ X10) albo coś ze stałką (X100s/ RX1) bo trzymanie równolegle dwóch systemów to głównie wydatki a jak biegasz do pracy z teczką z papierami, pieczątkami, i tysiącem innych dokumentów to tej L nawet nie będzie gdzie wsadzić z tymi szkłami i tak jakby mała nie była ;)
To jest pjur fototrafy
To się akurat zgadza bo sama M9 daje bardzo fajny obrazek ale szybkość działania jest taka sobie natomiast wyświetlacz woła o pomstę do nieba i faktycznie M9 to taki "cyfrowy analog" tzn na wyświetlaczu i tak nic nie widać więc żeby ocenić rzetelnie to trzeba zrzucić na dysk ;) Szczerze mówiąc lepszy lcd mam w leciwym kompakciku HP z 2003r ;)
Widzę, że jest też Sony RX1 z obiektywem Zeissa i matrycą pełnoklatkową, ale on znów nie ma wizjera, nie wiem, czy chciałbym robić zdjęcia aparatem bez wizjera.
Wizjer to jedno, a fakt, że to "kompakt" to drugie. Jak Ci się taki maluch spodoba, to przyjdzie może ochota na inną ogniskową, a wtedy z tym soniakiem nic z tego. Jest jeszcze pełnoklatkowe A7/A7R z wymienną optyką, tyle że... nie ma tej optyki za dużo :-/ A do tego te szkła są stosunkowo duże i zestaw trudno nazwać poręcznym...
Mariusz888
15-01-2014, 20:55
Wizjer to jedno, a fakt, że to "kompakt" to drugie. Jak Ci się taki maluch spodoba, to przyjdzie może ochota na inną ogniskową, a wtedy z tym soniakiem nic z tego. Jest jeszcze pełnoklatkowe A7/A7R z wymienną optyką, tyle że... nie ma tej optyki za dużo :-/ A do tego te szkła są stosunkowo duże i zestaw trudno nazwać poręcznym...
No optyka do A7 nie wygląda zachęcająco rozmiarem - sam się najpierw ostro napaliłem na to a później jak zobaczyłem rozmiary szkieł to mi przeszło ;) Ale wiesz FF+35 to naprawdę uniwersalny sprzęt - w listopadzie pojechałem do Florencji z D700 + Z35/2 + Z85/1.4 i z 99% zdjęć zrobiłem 35/2... a nie przywiozłem gorszych zdjęć niż jak byłem w sierpniu z D700+14-24 oraz D3+70-200 i jeszcze trzecim zapasowym szkłem. Dlatego śmiem twierdzić że do noszenia na co dzień ten kompakt będzie bardzo dobry pod względem uniwersalności :) Aczkolwiek chyba jednak obstawałbym przy X-E2 :)
No to jest nas już kilku, którzy sprzedają FX i zmieniają sprzęt na mniejszy i lżejszy. A co powiecie o nowym Olympusie EM1? Odrzucacie apriori ze względu na matrycę? A może są inne powody? Ja L odrzuciłem ze względu na brak af. Wzrok już nie ten i nie ma co ukrywać wygoda większa. No i cena. Dla mnie ten sprzęt jest po prostu zbyt drogi. Mocno spoglądam w stronę EX2... Póki co w torbie pozostał D700+35/2,0
Na pewno Leica nie jest taka miniaturowa jak się wydaje - wbrew pozorom to całkiem niezły kawał puszki. Jest spoooro mniejsza niż D3 i mniejsza niż np D700 ale czy to jest aparat do noszenia w torbie na co dzień?
Nadaje :-) Przetestowane przez ostatni rok w górach, nad morzem, w lesie, w mieście i na pustyni. Aparat wisi sobie przewieszony przez pierś, a na ukos torebka z drugim obiektywem, zapasową baterią, kartą itp. Wcześniej nosłem d700 + 16-35 + 70-200 2.8, więc jednak będę się upierał, że to mały system ;-)
Do tego optyka Leici jest nieprzyzwoicie droga - więc nawet jeżeli jest najlepsza na świecie to co z tego.
Pytanie, czy to musi być topowe szkło z cennika (bo te przywołałeś jako przykład). Używany summicron 35 (stan fabryczny) był niedawno w Warszawie do wzięcia za 7500. Ja swojego (poprzednia wersja) kupiłem za 3900. Tele 90 kosztowało 2000 tys. Jak ktoś potrzebuje 50 mm, to summicrony widziałem za 3500. Nie musi to być zaraz najnowsze asferyczne apo-srapo za 27 klocków...
A utyskiwania na wyświetlacz to nie rozumiem. Zgadza się, jest do d...y, ale do ustawień w menu i oceny naświetlenia czy ostrości zdjęcia wystarczy. Nie służy przecież do prezentacji zdjęć ;-)
Ale wiesz FF+35 to naprawdę uniwersalny sprzęt - w listopadzie pojechałem do Florencji z D700 + Z35/2 + Z85/1.4 i z 99% zdjęć zrobiłem 35/2...
No chyba, że tak... W sumie jeśli zostawiasz graty Nikona, to może być i jedna ogniskowa w drugim "systemie". Ja odpuściłem Nikona całkowicie, więc po 2 zoomach jedna ogniskowa wydawałaby mi się zbyt radykalnym posunięciem... Dziś mam 35-50-90 i taki zestaw załatwia mi w domowych pstrykach i w turystyce wszystko.
Mariusz888
15-01-2014, 21:08
Nadaje :-) Przetestowane przez ostatni rok w górach, nad morzem, w lesie, w mieście i na pustyni. Aparat wisi sobie przewieszony przez pierś, a na ukos torebka z drugim obiektywem, zapasową baterią, kartą itp. Wcześniej nosłem d700 + 16-35 + 70-200 2.8, więc jednak będę się upierał, że to mały system ;-)
Ale ja wiem że to jest małe. Do tego co napisałeś to sprzęt idealny. Ale przeczytaj co ja napisałem - na co dzień raczej nie jesteś w górach, lesie, nad morzem i na pustyni ;) Jeżeli do takich wypraw rekreacyjnych to sprzęt jest super ale trzeba pamiętać o ograniczeniach typu brak długich ogniskowych bo praktycznie ostatnią używalną jest 90mm. Natomiast jeżeli ktoś szuka zamiennika D800 do noszenia w torbie kiedy idzie do/z pracy albo przemieszcza się w jej czasie po mieście to jednak wydaje mi się że to i tak za duży sprzęt. A jednak chyba każdy więcej czasu spędza na "podróżowaniu w ramach pracy" niż na podróżowaniu dla relaksu ;)
Pytanie, czy to musi być topowe szkło z cennika (bo te przywołałeś jako przykład). Używany summicron 35 (stan fabryczny) był niedawno w Warszawie do wzięcia za 7500. Ja swojego (poprzednia wersja) kupiłem za 3900. Tele 90 kosztowało 2000 tys. Jak ktoś potrzebuje 50 mm, to summicrony widziałem za 3500. Nie musi to być zaraz najnowsze asferyczne apo-srapo za 27 klocków...
Jasne że nie musi być ale skoro używamy słowa "najlepsza optyka na świecie to samo aż wysuwa się przed szereg ;)
A utyskiwania na wyświetlacz to nie rozumiem. Zgadza się, jest do dupy, ale do ustawień w menu i oceny naświetlenia czy ostrości zdjęcia wystarczy. Nie służy przecież do prezentacji zdjęć ;-)
Jasne że nie ale jakość tego wyświetlacza to żałość - niestety. D700/D3 wyszły w podobnym czasie a nawet wcześniej i tam wyświetlacz to przepaść - dopiero nowy model tu nadrobił. Ja patrzę na to obiektywnie - to że to Leica mnie nie obchodzi bo jeżeli wyświetlacz jest do dupy to taki jest ;) Owszem - do zmiany parametrów jest więcej niż wystarczający. Ale przeglądanie zdjęć - choćby w celu sprawdzenia np czy trafiłeś z małą GO jest jednak sporo gorsze niż w JAKIMKOLWIEK Nikonie (zacząłem od D80 i tak wyświetlacz to jest jak Star Trek w porównaniu do Leici ;) )
Leica to świetny aparat ale tak jak mówię - warto w to wejść świadomie a nie "bo to Leica" co zresztą jest najczęstszym powodem sprzedaży tych aparatów ;)
No chyba, że tak... W sumie jeśli zostawiasz graty Nikona, to może być i jedna ogniskowa w drugim "systemie". Ja odpuściłem Nikona całkowicie, więc po 2 zoomach jedna ogniskowa wydawałaby mi się zbyt radykalnym posunięciem... Dziś mam 35-50-90 i taki zestaw załatwia mi w domowych pstrykach i w turystyce wszystko.
Dokładnie - jeżeli autor zostawia Nikona to nie ma co się pchać w rozbudowane rozwiązania - prostota jest najlepsza. :) A 35+50+90 to świetny zestaw. Ja jednak na początek będę musiał chyba wpierw kupić jakieś75 zamiast 90 a do tego na bank muszę mieć coś szerszego (i tu walczę ze sobą czy 21 czy 25 ;) ) - w sensie mogę nie mieć 50 ale szerzej musi być :)
ranbir kapoor
15-01-2014, 21:29
Od siebie dodam ze jak ktos lubi pracowac na dalmierzu to M9 jest najlepszym wyborem na swiecie
Nagle okazuje sie ze nie potrzeba 10 szkiel tylko max 2 starcza
A co do obrazka - naleze do grona uwazajacych ze jest najlepszy w historii fotografii cyfrowej
Absolutnie nie było moim zamiarem przekonywanie, że wyświetlacz nie jest do dupy. Jest :-) Ale przyjmuje to z dobrodziejstwem całego inwentarza. Zalety tego systemu mnie osobiście rekompensują żałosny wyświetlacz.
Leica to świetny aparat ale tak jak mówię - warto w to wejść świadomie a nie "bo to Leica" co zresztą jest najczęstszym powodem sprzedaży tych aparatów ;)
Przy tych cenach sprzętu świadomość jest przy zakupie bardzo wskazana. Podstawowe pytanie brzmi, czy kupujący jest w stanie nauczyć się i polubić ostrzenie dalmierzem. A da się polubić :-) Wbrew pozorom ten odstraszający wielu brak AF nie taki straszny, jak go malują. Powiem więcej: lepszy/skuteczniejszy dalmierz niż kiepski AF ;-)
A 35+50+90 to świetny zestaw. Ja jednak na początek będę musiał chyba wpierw kupić jakieś75 zamiast 90 a do tego na bank muszę mieć coś szerszego (i tu walczę ze sobą czy 21 czy 25 ;) ) - w sensie mogę nie mieć 50 ale szerzej musi być :)
75 mm to fajna ogniskowa w L. ale pamiętaj, że ramki w wizjerze do 75-ki są... dziwne... Widać je razem z ramkami do 50 mm, przy czym te do 50 mm widać... BARDZIEJ. Niektórych to myli.
Do ogniskowych szerszych niż 28 mm potrzebny jest dodatkowy wizjer. Strasznie to upierdliwe. Ja bym wziął 21 mm i robił "na czuja". Kąt widzenia przy 21 mm to 90°, więc można sobie wyobrazić, ile ogarniasz kadrem ;-)
Mariusz888
15-01-2014, 21:39
Nie no jasne - ja tam jestem świadomy z czego rezygnuję na rzecz czego. Osobiście mój ulubiony zestaw to był D700 z Zeissem 35/2 i było to potwornie uniwersalne. W pewnym momencie doszedłem do wniosku że i tak wolę MF niż AF ;)
Co do robienia na czuja to właśnie wiem - ale jeżeli zdecydowałbym się na nową to problem rozwiązuje LV do takiego okazjonalnego robienia czymś szerszym jeżeli ktoś musi mieć perfecto skadrowane :) Zresztą czy to M9, czy M-E, czy M(240) to każda z tych puszek jest fajna tylko jak piszę - jak się tej przesiadki dokonuje świadomie bo tam nie ma za bardzo automatyki i wykrywania uśmiechu, stabilizacji i miliona innych wodotrysków. Jest prosto i dla mnie jest wystarczająco :)
75 to trochę kompromis, a właściwie niewiadomo dokładnie co. Moim zdaniem 35-50-90. Jeśli Leitzowa optyka droga sugeruję rozpatrzeć Zeissy ZM - Biogon 35f2, Pnarar 50f2 i Sonnar 50f1.5. Zwłaszcza Sonnar... Nie pasowała mi 28, ale moja ulubiona jest 50, więc 28 to dla mnie zdecydowanie za szeroko.
Mariusz888
15-01-2014, 22:11
Ja myślałem o 21 lub 25 + 35 + 75 ale fakt faktm też skłaniałbym się ku 90 zamiast 75 z tym że chwilowo o 75 myślałem głównie ze względów finansowych ;)
Zeissy ZM - Biogon 35f2, Pnarar 50f2 i Sonnar 50f1.5. Zwłaszcza Sonnar...
Sonnar bardzo ładnie rysuje i w porównianiu do summiluxa 50 taniutki ;-) Niestety oddałem go po tygodniu... Focus shift na pełnej "dziurze" nie jest tu legendą miejską. Od f2.8 było ok, poniżej front focus. A taki szkła kupuje się chyba po to, żeby korzystać z pełnego otworu? Ale fakt, jeśli się trafiło z ostrością, to obrazek wychodził piękny...
ale fakt faktm też skłaniałbym się ku 90 zamiast 75 z tym że chwilowo o 75 myślałem głównie ze względów finansowych ;)
?? Przecież 90 i 75, zarówno jako summicron, jak i summarit, nie różnią się specjalnie ceną? Więc jeśli wybierzesz 75, to raczej nie ze względów finansowych... 75 mm w zestawie 21-35-75 nie jest bez sensu - to taka szersza odmiana "klasycznego" 35-50-90. Ale nadal nie wiem, czy przyzwyczaiłbym się do tych ramek... Chociaż są ponoć ludzie, którzy robią tym zdjęcia ;-)
Hmm, musiałeś kupić ze starej serii. Po 2007 roku obiektywy są fabrycznie justowane na f1.5 (wcześniej były na f2). Zeiss darmowo robi rejustowanie obiektywu. Kwestia przyzwyczajenia i nawyku przy ostrzeniu. To jest z Sonnar na f1.5 robione w kompletnej ciemnicy, w świetle lamp ulicznych.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/bw03_25s-1.jpg
źródło (http://zciemniacz.files.wordpress.com/2013/07/bw03_25s.jpg)
Forsowany Tmax 400 na 1600 i do tego nieco jeszcze wyciągany.
adamouse
15-01-2014, 22:41
Widzę, że wątek lekkko się rozpędził :)
Nie boję się ostrzenia, moje pierwsze 3 lustrzanki były manualne, miałem też średni format 6x6 w czasach filmu. Nie mam dużej wprawy z dalmierzami, ale bawiłem się i spokojnie mógłbym się do takiego podejścia przyzwyczaić, z tego co pamiętam było łatwiej niż na rastrze, trochę jak z klinem, tyle że nie ciemniało jak klin. Ale miałem taki aparat lata temu w rękach i na pewno najpierw pomacam się z M9.
Co do moich podróży służbowych to głównie latam po Europie, chodzi mi o aparat, który zmieści się do plecaka z laptopem w czasie podróży, a potem da się zabrać na miasto już bez komputera. Stąd pomysł na FF i 35mm na początek. Może być manual focus. Spoglądam też w stronę Fuji. Myślałem raczej o x100s, trochę kusi mnie to ograniczenie do jednej ogniskowej, choć i tak grozi wejściem w kolejny system ;)
Mariusz888
15-01-2014, 22:42
?? Przecież 90 i 75, zarówno jako summicron, jak i summarit, nie różnią się specjalnie ceną? Więc jeśli wybierzesz 75, to raczej nie ze względów finansowych... 75 mm w zestawie 21-35-75 nie jest bez sensu - to taka szersza odmiana "klasycznego" 35-50-90. Ale nadal nie wiem, czy przyzwyczaiłbym się do tych ramek... Chociaż są ponoć ludzie, którzy robią tym zdjęcia ;-)
Tak- właśnie wole taką "szerszą odmianę" zestawu generalnie. O 75 to miałem na myśli Voiogtlandera 75/1.8 a podejrzewam że w tej cenie to Leicowego szkła nie dostanę :)
Hmm, musiałeś kupić ze starej serii. Po 2007 roku obiektywy są fabrycznie justowane na f1.5 (wcześniej były na f2).
Hmm, raczej nie. Obiektyw był kupowany w tym roku jako nówka ze sklepu, który dużo sprzętu przewala, więc raczej nie był to jakiś "półkownik" sprzed 2007. Konkretnie tym zdjęciu raczej trudno jest ocenić, czy trafiłeś z ostrością...
Różne rzeczy piszą po internetach o tym Sonarze, że wcześniej był justowany na taką przysłonę, teraz na siaką... Albo, że nadal justują na 2.8, a na 1.5 na życzenie... Anyway, justowanie na 1.5 też nie jest idealne, bo wtedy focus rozjeżdża się od 2.8 wzwyż do momontu, gdy głębia ostrości nie zacznie maskować focus shiftu. Ale nie chcę dyskredytować tego obiektywu. To klasyczna konstrukcja dająca ciekawą "plastykę", do tego zancznie tańsza od Leiki, ale trzeba mieć na uwadze ten focus shift, żeby nie było rozczarowania.
Mariusz888
15-01-2014, 22:49
Osobiście wolę przewidywalne f2 niż nieprzewidywalne F1.5 czy nawet jaśniej ;) ale też mnie ciekawi jak to z tym szkłem jest...
75 raczej nie, poza bardzo rzadko spotykanymi szkłami innych firm (na m39) jest Leitz i Voightlander. Jak szukasz po taniości, to najtaniej będzie Voitek na M39 + pierścień. Summicron 90 (nie APO) około 2 tysięcy można nabyć. Informacja o fabrytcznych ustawieniach jest z meila od Zeissa do gościa współpracującego z Luminous Landscape. Im bardziej przymykasz szkło tym mniejszym problemem jest focus shift. Z jednej strony im większa przesłona tym mniejszy shift, z drugiej i tak większa DOF.
Edyta mówi, że musiałeś źle trafić z egzemplarzem. 2,5 roku nie nie doskwierał mi ten problem
Mariusz888
15-01-2014, 22:53
Ooooo bo ja towidziałem na allegro L 90/2 za raczej tak około 5k i to na pewno nie były ASPH ;) nie musi być po taniości tylko na raz ciężko się obkupić we wszystkie szkła ;) chętnie bym się coś dowiedział o tym gdzie takie szkło wyhaczyć bo mnie nie przeszkadzają duże rozbieżności ogniskowych a 90 kusi ;)
O 75 to miałem na myśli Voiogtlandera 75/1.8 a podejrzewam że w tej cenie to Leicowego szkła nie dostanę :)
Leica swoją renomę zawdzięcza bardziej optyce, niż aparatom. A jeśli aparatom, to raczej M3 niż M9 ;-) Jeśli zakup M9 wypompuje nabywcę na tyle, że będzie mógł sobie pozwolić tylko na Voigtlandera, to - według mojej opini- nabywca wybrał zły system...
Mariusz888
15-01-2014, 22:58
Voiogtlandera rozpatruję jako opcję przejsciową w przypadku jeżeli wybiorę M(240) przy M9 to będzie mnie stać nawet na L 90/2 ASPH ;)
No to szkoda, że tak trafiłem ze swoim Sonnarem... Ale na Summiluxa też się nie uskarżam ;-) - tylko bardziej bolało przy kasie...
Summicron 90 (nie APO) około 2 tysięcy można nabyć.
Wersji 90 summicrona było kilka. Te za 2 tys. to najstarsze konstrukcje. W porównaniu z tym z allegro czy leicastore (ceny czyba koło 5500) niezbyt kontrastowy i na pełnym otworze raczej mało używalny. Kiedyś miałem okazję porównać oba i różnica w cenie wydała mi się uzasadniona.
Voiogtlandera rozpatruję jako opcję przejsciową w przypadku jeżeli wybiorę M(240) przy M9 to będzie mnie stać nawet na L 90/2 ASPH ;)
Aaa, no jak tak, to przepraszam :-) Osobiście wybrałbym opcję nr 2. Lepszych rezultatów spodziewałbym się po zestawie M9 + fajne szkła, niż M(240) + półśrodki. No i za parę lat nie będzie płaczu, że body, mimo, że wciąż robi zdjęcia, straciło 15 tysi. na wartości ;-)
Przeprasza, przesadziłem pisząc 2000. 800ojro, Summicron wersja E55 Made in Canada. Elmarit Mi Tele Elmarit M f2.8 są mniejsze i nieco tańsze. Co do jakości, może i ASPH jest lepszy. Nawet powinien być, ale uznałem że różnica obrazowania nie była warta różnicy w cenie.
Dla mnie 75mm (a miałem tegoż Voightlandera w wersji Color Heliar f 2.5) to było zbyt blisko 50mm. Zbyt kompromisowe wyjście. Moim podstawowym szkłem jest Sonnar.
A gwoli wyjaśnienia zestaw 35 - 50 - 50 -90 jest na dwa korpusy (do tego Zeiss Ikon ZM)
Mariusz888
15-01-2014, 23:24
Hehe no coś w tym jest ;) nie no tak serio to ja wiem że dobre szkiełko robią swoje ale z tego co widziałem to zeissy pod leice są więćej niż ok a ten V75 też całkiem przyzwoity. Decyzję podejmę pewnie jak już będę miał komplet środków po wyprzedaży Nikona :) na najnowsze 90/2 to się pewnie nie rzucę ale jakby te wersje za te 5k były fajne to jest to do rozważenia w przypadku obojętne której puszki :)
Autor wątku to nas chyba zje bo mimo że o Leice to w sumie sprowadziliśmy mu wątek na jeden konkretny tor ;) Więc ja proponuję Fuji X-E2 + 18-55 + 55-200 :) będzie małe i taniej niż sama używana puszka M9. Ostatnio przeglądałem sporo sampli z takich zestawów (i x-E1 również ) i naprawdę dobre to jest a taki zestaw to 8k praktycznie. Możliwości obróbki naprawdę spore przy małych gabarytach i wadze :)
No to żeby nie było poza tematem, Lowepro Inverse 200 AW mieści 2 korpusy + 4 szkła + wszelkie duperałki (sprawdzone: 3, a właściwie 4 miesięczne podróże po Azji). Aaa, i swoje waży, ok. 0,6 kg do tego 0,4 Summicron 90 i wychodzi kilogram
adamouse
15-01-2014, 23:50
Voiogtlandera rozpatruję jako opcję przejsciową w przypadku jeżeli wybiorę M(240) przy M9 to będzie mnie stać nawet na L 90/2 ASPH ;)
Z tego co wiem, M 240 jest w zasadzie nieosiągalny od ręki. Taki podobno niszowy aparat, a producent nie wyrabia się z dostawami ;)
Mariusz888
16-01-2014, 00:13
Z tego co wiem, M 240 jest w zasadzie nieosiągalny od ręki. Taki podobno niszowy aparat, a producent nie wyrabia się z dostawami ;)
W razie czego mogę poczekać ;) generalnie to miło było by w razie czego kupić go od ręki ale jak już na niego się zdecyduję to nawet ten miesiąc mogę poczekać ;)
ranbir kapoor
16-01-2014, 00:40
mysle ze wiecej niz miesiac :)
ja generalnie wyznaje zasade - jak ma sie Laike to trzeba miec choc jednego luxa
No stety, dlatego na razie nie kupiłem M9, szkoda jechać z podpiętym tylko Planarem albo po kosztach z ruskim Jupiterem.
Dla mnie też leica bez luxa nie ma sensu. Dlatego mam fuji.
miałem sonnara 50, f1,5 miałem biogona 35 f2.
ostre jak brzytwy od pełnej dziury.
tak na m6 jak i na m9.
sprzedałem wszystkie szkła szkła do l jakie miałem i kupiłem voigtlanera 40 f 1.4
świetne szkło.
nie trzeba się zabijać na apo zeby mieć zajefajny obrazek.
ps voigtlandreea 75 na m39 tez miałem, fajne szkło.
ja generalnie wyznaje zasade - jak ma sie Laike to trzeba miec choc jednego luxa
chciałeś napisać chyba- Kota, nie luxa.
leika bez kota nieważna.
Biogon 35/2 owszem zacne i ostre szkło. Sonnara też miałem, fajny faje obrazek. I wcale nie trzeba luxa , bo M9 sama z siebie daje piękny obrazek (CCD).
adamouse
16-01-2014, 19:47
Czy M9-P od M9 różni się tylko szafirowym szkiełkiem na wyświetlaczu? Czy czymś jeszcze?
Czy M9-P od M9 różni się tylko szafirowym szkiełkiem na wyświetlaczu? Czy czymś jeszcze?
zamiast czerwonej kropy na przedzie grawerunek na górze, różnice kosmetyczne - bebechy te same.
M9 w wersji "srebrnej" była określana jako stalowoszara (lakierowana), a M9-P jako srebrna (chromowana).
Mariusz888
17-01-2014, 11:09
M9 w wersji "srebrnej" była określana jako stalowoszara (lakierowana), a M9-P jako srebrna (chromowana).
Tak ale to tylko kolor ;)
ja generalnie wyznaje zasade - jak ma sie Laike to trzeba miec choc jednego luxa
Dla mnie też leica bez luxa nie ma sensu. Dlatego mam fuji.
Akurat z tym trudno mi się zgodzić. Co prawda na razie ciężko mi się wypowiadać na temat szkieł ALE ja fotografuję ostatnimi czasy w 80-90% w górach a pozostałe procenty to fotografia gdzieś podczas wyjazdów najczęściej w mieście. W górach kompletnie nie czuję potrzeby posiadania Summiluxa bo i tak wtedy te f4 czy f5.6 to jest takie minimum którego używam a 1.4 to w takich sytuacjach użyję może raz na 50 zdjęć jeśli w ogóle ;) Dlatego celuję mocno w wersje szkieł z f2.0 czy f2.8 bo są nie tylko tańsze ale i przede wszystkim małe i lekkie (czasami 2x lżejsze niż jaśniejsze odpowiedniki). A w mieście też np D700 + 35/2 wystarczało mi nawet fotografując w nocy i używając ISO1100 (mało kiedy potrzebowałem więcej a i to chyba na kilku miałem 2500) - a tak to przy f2 zdarzało się ISO 400, 640 czy 800 i to w nocy. Jasne że jaśniejsze szkło to mniejsza GO, lepsze rozmycie itd ale tutaj również zauważyłem że coraz mniej fotografuję tak żeby tło było "rozmemłane" :)
Co kupię? Nie wiem - decyzję podejmę jak komplet wpłat spłynie, ale ogólnie nie mam parcia na jakieś mega jasne szkła - raczej bardziej cenię sobie dobre parametry od brzegu do brzegu :) A jak Zeiss 35/2 ZM będzie miał tylko takie parametry jak ten do Nikona (ZF) to generalnie będzie super (a podejrzewam że nawet będzie lepiej). Zresztą to jest też kwestia czasu - teraz wchodzę w M system i nie wymagam od siebie, żeby od razu kupić wszystkie docelowe szkła :)
ranbir kapoor
17-01-2014, 11:39
oczywiscie ze mozesz sie nie zgodzic, wszak kazdy moze miec inne preferencje fotograficzne
jednak musisz przyznac ze polaczenie leica i krajobrazy gorskie jest bardzo zadko spotykane
sam na ulice najczesniej zapinam 28/2.8 przewaznie go jeszcze przymykajac
i mimo ze obrazek jest znakomity to dopiero lux na 1.4 w polaczeniu z matryca z M9 daje niepowtarzalny obrazek ktorego zadne inne konfiguracje systemowe nie podrobily i nigdy nie podrobia
Mariusz888
17-01-2014, 11:56
jednak musisz przyznac ze polaczenie leica i krajobrazy gorskie jest bardzo zadko spotykane
A to prawda - powiedziałbym że jest wręcz ekstremalnie rzadko spotykany :) Ale myślę, że jest to podyktowane tym że lekkim aparatem na górskie wędrówki jest po prostu kompakt czy (co coraz częściej obserwuję) - bezlusterkowce. A osoby używające lustrzanek często nie chcą zmieniać na Leice albo z powodów finansowych, albo po prostu z tego względu że w górach fotografują raz na jakiś tam czas a tak na co dzień lustrzanka sprawdza im się dobrze (czy nawet lepiej). Dla niektórych Leica będzie uciążliwa przez swoją prostotę - zresztą myślę, że wiesz o co mi chodzi bo często L jest postrzegana jako "beznadziejny aparat bo nie ma tego, tego, i tamtego, a nawet tamtego" ;)
to dopiero lux na 1.4 w polaczeniu z matryca z M9 daje niepowtarzalny obrazek ktorego zadne inne konfiguracje systemowe nie podrobily i nigdy nie podrobia
Fakt faktem coś w tym jest - zresztą nawet myślę że to nie jest tylko kwestia samej matrycy M9/M-E ale po prostu charakter niektórych szkieł. I fakt faktem szkła są świetne bo tego im nie można odmówić... chociaż dziurę w portfelu robią jeszcze większą niż wrażenie :mrgreen:
(...) lekkim aparatem na górskie wędrówki jest po prostu kompakt czy (co coraz częściej obserwuję) - bezlusterkowce.
Leica nie jest absolutnie lekkim aparatem. I nie jest również wcale taka mała. Tak a'propos rozmiarów jeszcze i różnic pomiędzy szkłami 1.4 i 2 czy 2.8 - mi osobiście znacznie wygodniej używa się nieco większych obiektywów. Wciąż są dość małe (bez porównania z nowymi lustrzankowymi), ale jakoś tak wygodniej się na tym pracuje. Najmniejszy 28/2.8 nie jest dla mnie jakimś ergonomicznym cudem, pierścień ostrości jest za blisko przysłon. Także rozmiaru szkieł bym nie demonizował (noctiluxy są większe, ale nigdy nie używałem).
Co do summiluxów, zgadzam się z Mariem, po sugestii którego zresztą kupiłem 50/1.4. I mniejsza z tym, ile się go używa na f/1.4, zdjęcia z każdej praktycznie przysłony mają unikalny wygląd, taki gęsty. Summicron pewnie jest ostrzejszy (zresztą jest więcej ostrzejszych szkieł), ale kolory, charakter zdjęć i sposób wydobywanie ostrości z nieostrego tła są niesamowite z summiluxa.
Co do porównania z Fuji, to jest zdecydowanie lepiej. Pytanie, czy do codziennych zdjęć ta różnica w jakości jest faktycznie potrzebna. Pewnie nie. Jednak Fuji sprzedałem zostając z M i choć w wielu przypadkach różnica jakości nie jest kluczowa, to miło się te zdjęcia ogląda. Jest też jeszcze jedna rzecz - mając przeróżne Nikony, Canony, Fuji, Contaxy itd., co jakiś czas wracał temat 'a jakby sprzedać to i kupić coś innego', odkąd mam Leikę problemu nie ma, nie zastanawiam się co by było, gdyby zamiast tego aparatu mieć inny albo zamiast jednego szkła mieć drugie.
Do widoczków typowo górskich nie wiem, czy jest to najbardziej trafiony zestaw. Bo ani to lekkie, ani kombinacja szkieł i matrycy nie daje takich klasycznych, górskich, ostrych od lewej do prawej krajobrazów. Co do idealnych zastosowań, świetny użytek z M9 robi Mariusz, na którego zdjęciach jest wiele planów, przejścia między światłami i cieniami itd. Tego typu fotografia wydobywa najlepsze cechy systemu. Do fotografowania na nieskończoność widoków w górach chyba wybrałbym jednak coś innego. Już prędzej M10 i jakieś szerokie szkło Zeissa.
Jest też ponoć jakieś super nowe, małe Sony z pełną klatką, do którego zapewne przez jakiś adapter da się podpiąć szkła M.
Co do ceny systemu, nie uważam, żeby optyka była jakaś koszmarnie droga. Drogie to jest body, patrząc na cenę i jego jakość oraz ilość baboli (z zawieszaniem się na czele). Jakość obiektywów i look zdjęć jest tak niepowtarzalny, że ceny - choć oczywiście wysokie - uważam jednak za adekwatne. Poza tym, plusem jest to, że ludzie raczej dbają o ten sprzęt, nie zajeżdżają na weselach, pustyniach, dbają o stan techniczny itd., więc można kupić używane szkła w przyzwoitym (mało powiedziane) stanie. Ja mam ostatnią wersję 50/1.4 pre-asph, która mimo wieku (10? 15 lat?) nie tyle, że jest w dobrym stanie, co w zasadzie nie nosi śladów jakiegokolwiek użytkowania. Z 28/2.8 podobnie. Za 60% ceny nowych obiektywów. Body również kupiłem używane, przebieg niecałe 200 (dwieście) zdjęć z jakimiś tam dodatkami typu thumb's up, oczywiście jeszcze na gwarancji, z rabatem w stosunku do nowego aparatu ok. 30%.
A, no i jest jeszcze wynalazek pod tytułem Monochrom..
Co do summiluxów, zgadzam się z Mariem, po sugestii którego zresztą kupiłem 50/1.4. I mniejsza z tym, ile się go używa na f/1.4, zdjęcia z każdej praktycznie przysłony mają unikalny wygląd, taki gęsty. Summicron pewnie jest ostrzejszy (zresztą jest więcej ostrzejszych szkieł), ale kolory, charakter zdjęć i sposób wydobywanie ostrości z nieostrego tła są niesamowite z summiluxa.
Dokładnie, summilux, to nie tylko mniejsza głębia ostrości, ale też - a może przede wszystkim - to, o czym kolega pisze powyżej. Summicron jest ostrzejszy, jeśli porównywać wersje pre-asph. W asferycznych wersjach od f2 wzwyż lux i cron nie różnią się ostrością.
Jest też ponoć jakieś super nowe, małe Sony z pełną klatką, do którego zapewne przez jakiś adapter da się podpiąć szkła M.
Tak, jest, A7/A7R się nazywa. Tylko sony zapomniało zrobić do tego jakieś obiektywy ;-) Są chyba 2 stałki i jeden zoom, ale kloce straszne... Można wprawdzie podpinać pod to, co się chce, łącznie z leiką, ale tylko ogniskowe od 35 mm w górę. Poniżej rezultaty poza centrum kadru pozostawiają ponoć wiele do życzenia (jak donoszą internety)
Co do ceny systemu, nie uważam, żeby optyka była jakaś koszmarnie droga. Drogie to jest body, patrząc na cenę i jego jakość oraz ilość baboli (z zawieszaniem się na czele).
Jeśli masz na myśli wieszanie się naciągu migawki (to mnie wkurzało w tym aparacie najbardziej), zmień firmware z 1.196 na poprzednią wersję 1.176. Przeszło jak ręką odjął, a negatywnych objawów downgrade'u nie zauważam...
Jeśli masz na myśli wieszanie się naciągu migawki, zmień firmware z 1.196 na poprzednią wersję 1.176. Przeszło jak ręką odjął, a negatywnych objawów downgrade'u nie zauważam...
Spróbuję, dzięki. Generalnie przyjąłem to zawieszanie się jako dobrodziejstwo inwentarza, nie czytałem nawet, czy coś można z tym zrobić.
Jak pisałem, nie jestem jakimś wielkim fanem body m9 czy m-e samego w sobie, ale fanem połączenia zastosowanej matrycy z leikowymi obiektywami. Jest jednak jeden niezaprzeczalny plus tego aparatu, mianowicie super wygodny dalmierz. Te prostokąciki są naprawdę duże, kontrastowe i jasne. I jak pierwotnie nie dowierzałem, tak teraz już wiem, ze to bywa szybsze od autofocusa. Tylko wymaga skupionego podejścia, a nie wyciągania co i rusz aparatu z torby i snapshotowania. Ale mając wstępnie dobraną ostrość, doostrzenie idzie migiem.
Spróbuję, dzięki. Generalnie przyjąłem to zawieszanie się jako dobrodziejstwo inwentarza, nie czytałem nawet, czy coś można z tym zrobić.
Gdybyś jednak chciał z tym coś zrobić, a nie znajdziesz (albo nie chce Ci się szukać) tej wersji firmware, to pisz na PW.
...Do widoczków typowo górskich nie wiem, czy jest to najbardziej trafiony zestaw..., ani kombinacja szkieł i matrycy nie daje takich klasycznych, górskich, ostrych od lewej do prawej krajobrazów... Do fotografowania na nieskończoność widoków w górach chyba wybrałbym jednak coś innego. Już prędzej M10 i jakieś szerokie szkło Zeissa...
Nie bardzo rozumiem, dlaczego M9 nie miała by dać ostrego obrazka w całym kadrze, a M10 tak.
...Co do ceny systemu, nie uważam, żeby optyka była jakaś koszmarnie droga. Drogie to jest body, patrząc na cenę i jego jakość oraz ilość baboli (z zawieszaniem się na czele). Jakość obiektywów i look zdjęć jest tak niepowtarzalny, że ceny - choć oczywiście wysokie - uważam jednak za adekwatne. Poza tym, plusem jest to, że ludzie raczej dbają o ten sprzęt, nie zajeżdżają na weselach, pustyniach, dbają o stan techniczny itd., więc można kupić używane szkła w przyzwoitym (mało powiedziane) stanie. Ja mam ostatnią wersję 50/1.4 pre-asph, która mimo wieku (10? 15 lat?) nie tyle, że jest w dobrym stanie, co w zasadzie nie nosi śladów jakiegokolwiek użytkowania. Z 28/2.8 podobnie. Za 60% ceny nowych obiektywów. Body również kupiłem używane, przebieg niecałe 200 (dwieście) zdjęć z jakimiś tam dodatkami typu thumb's up, oczywiście jeszcze na gwarancji, z rabatem w stosunku do nowego aparatu ok. 30%.
...
W ceny nie wnikam. Każdy sobie musi znaleźć własną motywację :wink: Dobrze tez jest pamiętać, iż w razie potrzeby naprawy czegokolwiek poza gwarancją, faktura będzie raczej słonawa :smile:
Mariusz, jeżeli miałbyś zamiar kupić używaną M9/M-E, to poproś o zdjęcie niebieskiego nieba lub białej scianki przy f16 bez względu na "przebieg" puszki. Może Ci to pomoc przy zakupie :mrgreen:
Gdybyś jednak chciał z tym coś zrobić, a nie znajdziesz (albo nie chce Ci się szukać) tej wersji firmware, to pisz na PW.
Dzięki! Rozejrzę się za tym firmwarem, jak coś, to napiszę do Ciebie.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego M9 nie miała by dać ostrego obrazka w całym kadrze, a M10 tak.
Ostry będzie, źle się wyraziłem. Po prostu wygląd matrycy CMOS i większa rozdzielczość nowej M240 powodują, że jeśli rozważać jakąś Leikę pod kątem widoczków w górach, to raczej tą nowszą. CCD z M9 nie ma takiego sterylnego wyglądu, jaki w przypadku górskich obrazków jest pożądany. No chyba, żeby robić jesienne impresje=) Niemniej chodziło mi o to, że to niekoniecznie idealny sprzęt pod tego typu fotografię.
Dobrze tez jest pamiętać, iż w razie potrzeby naprawy czegokolwiek poza gwarancją, faktura będzie raczej słonawa :smile:
Ale dobrze też pamiętać, że serwis pogwarancyjny istnieje i jest na wysokim poziomie, czego nie można powiedzieć o wszystkich producentach (choć to mówię akurat z zasłyszanych opinii, bez własnych negatywnych doświadczeń), ludzie często psioczą czy to na serwis Canona, Nikona czy Sony.
Mariusz888
17-01-2014, 13:44
Mariusz, jeżeli miałbyś zamiar kupić używaną M9/M-E, to poproś o zdjęcie niebieskiego nieba lub białej scianki przy f16 bez względu na "przebieg" puszki. Może Ci to pomoc przy zakupie :mrgreen:
A możesz mi powiedzieć w czym mi to pomoże? ;) Podejrzewam że zobaczę czy matryca jest czysta czy nie - ale co poza tym? :)
Pozdrawiam
Mariusz
EDIT
Tam zaraz nieidealny sprzęt do krajobrazu - ostatnio widziałem praktycznie zaraz po sobie dwie foty krajobrazowe:
1) zrobiona Hasselem H5D chyba ze 150/2.8 albo czymś takim więc to masa kasy - obróbka tak koszmarna że się patrzeć nie dało, generalnie lepszą można zrobić pierwszym i najtańszym Nikonem jakiego do ręki weźmiemy i to z kitem nawet. A pewnie i kompaktem... naprawdę gniot jakich mało.
2) naprawdę bardzo ale to bardzo dobry krajobraz zrobiony.... Nokią Lumia 1020 (ta co ma tak dużo MPx). Aż się zdziwiłem jak zobaczyłem że to z... telefonu ;)
więc generalnie wydaje mi się że to nie tylko Leica nie jest właściwa cho akurat większość zależy od fotografa. Fakt - Leica nie jest idealna do krajobrazu jeszcze z 1 powodu - w systemie nie ma zoomów (pomijam tri-elmara) - w górach raczej mało kiedy jest szansa przesunąć się np 100m w prawo ;) Ale myślę że ten sprzęt będzie dawał radę.
Przy zdjęciach nieba (dalekich obiektów, niebo najprościej, bo daleko) i ostrości ustawionej na maksimum powinien wyjść ostry obraz. Jeśli tak nie jest - dalmierz do kalibracji. A druga rzecz to paprochy, M9 nie ma systemu czyszczenia matrycy i lubi się ona ponoć brudzić przy zmianie obiektywów. Tak obstawiam, że to miał na myśli Paweł.
...
Ale dobrze też pamiętać, że serwis pogwarancyjny istnieje i jest na wysokim poziomie, czego nie można powiedzieć o wszystkich producentach (choć to mówię akurat z zasłyszanych opinii, bez własnych negatywnych doświadczeń), ludzie często psioczą czy to na serwis Canona, Nikona czy Sony.
Mówiąc ogólnie, to należy mieć na uwadze fakt, że sama czerwona pastylka lub napis Leica nie sa gwarantem, że ani nowe ani używane graty nie będą mogły mieć usterek. Warto to sobie uzwysłowić, aby uniknąć ewentualnych rozczarowań :wink:
Ale myślę że ten sprzęt będzie dawał radę.
Pewnie, że będzie. Pytanie tylko, czy ograniczanie jego użyteczności poprzez skupienie się na tego typu fotografii nie sprawi, że aparat stanie się faktycznie bardzo drogim ustrojstwem, gdzie zrezygnowano z jego największych plusów. A tymi są dalmierzowe ustawianie ostrości (w górach bez sensu, nie ma różnicy czy autofocus czy dalmierz czy lustro), jakość optyki (w szczególności mocno otwartej, optymalizowanej zresztą do pracy na większych przysłonach typu f/2.8, 4 czy 5.6) której w górach szkoda przymykać do f/11 oraz specyficzny look matrycy CCD (który moim zdaniem nie nadaje się do klinicznie wyglądających górskich krajobrazów).
Ale żeby nie było, że się mądrzę - nie mądrzę się, zresztą praktyki z tym aparatem mam tyle co nic, lepiej radzić się Maria czy Doktora. Natomiast ja w góry zamiast Leiki zabieram Pentaxa 6x7 z SMC 55-100 f/4.5 i FP4.
Mariusz888
17-01-2014, 14:24
Natomiast ja w góry zamiast Leiki zabieram Pentaxa 6x7 z SMC 55-100 f/4.5 i FP4.
To ja podziękuję - to już wolę swoje małe Fuji X10 bo ten Pentax to też niezła cegła ;)
Z obiektywem nieco ponad trzy kilogramy. Do plecaka, do tego statyw, polar, kurtka przeciwdeszczowa, mapa, woda, kanapki, mała butla turystyczna i palnik do zrobienia kawy czy herbaty na szlaku i w góry. Nikt nie mówił, że będzie lekko.
Z obiektywem nieco ponad trzy kilogramy. Do plecaka, do tego statyw, polar, kurtka przeciwdeszczowa, mapa, woda, kanapki, mała butla turystyczna i palnik do zrobienia kawy czy herbaty na szlaku i w góry. Nikt nie mówił, że będzie lekko.
Takie panaceum na pstrykactwo. Wiesz co chcesz zrobić, na co się decydujesz, ile to kosztuje wysiłku ... i słodki staje się ciężar :)
Mariusz888
17-01-2014, 14:45
Jasne że lekko nie jest - zwłaszcza jak się idzie zimą. Ale ogólnie to nie mam napinki na super wydumane kadry - fotografuję przy okazji wyjścia w góry (powiedziałbym że taka trochę "górska reporterka" jeżeli można to tak ująć), ale chodzę też dla fajnych widoków i zdjęć więc jedno jest z drugim ściśle powiązane. Natomiast nigdy nie robię tak że "idę tam a tam bo chcę zrobić takie a takie foto z tym i tym itd" ;) Bardziej po prostu szukam czegoś co mi zastąpi FX Nikona + 1 lub 2 ciężkimi zoomami. Zresztą nawet jak przejrzałem exify to mimo że to zoomy to widzę że i tak praktycznie ciągle bez patrzenia na pierścień ustawiam dokładnie ogniskowe takie jakie są w stałkach ;) Szczerze nawet gdyby ktoś mi zasponsorował Leice S2 ze szkłami czy Hassela to bym nie chciał tych aparatów - FX Nikona był już wystarczająco duży i ciężki.
Być może gdyby ktoś mi płacił za foty i to jeszcze dobrą kasę to widziałbym sens noszenia sprzętu dającego najlepszą na rynku jakość zdjęć - natomiast jak będzie obrazek na poziomie tego co miałem w Nikonie to będzie super, jak będzie lepiej to już będzie genialnie :) Jednak wiadomo jak u nas jest że płacić za jakiekolwiek foty praktycznie nikt nie chce więc robię to przede wszystkim dla siebie- a skoro to ma być rekreacja to nie chce mi się nosić dodatkowych kilogramów a jednak np D700 + 24-70 + torba to jest ze 3-3,5kg tak samo - do tego zabieramy 14-24 albo 70-200 i mamy kolejne 1-1,5 kg co potrafi dać nam 5kg samego sprzętu foto. Jak chcemy sobie jeszcze dorzucić statyw to jest przy lekkim statywie ok 1,3-1,5 kg - a przy ciężkim 3,7 kg ;) A jak mam do tego zabrać plecak, apteczkę, polar, przeciw deszczówkę czy jeszcze do tego softa, rękawiczki, jakiś waciak czasem, jedzenie, picie, mapę, kije - oraz w zależności od warunków stuptuty, raki, czekan, kask, grube rękawice itd to dziękuję ale wolę lżejszy sprzęt niż targać dodatkowe kilogramy które jak pewnie sam wiesz BARDZO czuć jak się z tym zrobi 20 czy 25km po górach :)
EDIT
Takie panaceum na pstrykactwo. Wiesz co chcesz zrobić, na co się decydujesz, ile to kosztuje wysiłku ... i słodki staje się ciężar :)
Nie obraź się ale kompletnie się nie zgodzę - nawet powiedziałbym że tak można powiedzieć NIE chodząc w góry. Może taka dewiza na spacerze się sprawdza czy w mieście. Ale w górach każdy dodatkowy kilogram raczej przeszkadza niż pomaga...
Pewnie, że czuć różnicę=) Jednak jak wspominałem, Leica nie jest lekkim aparatem - body, bateria, obiektyw, thumbs i etui ważą około kilograma. Mi to nie przeszkadza, nie przepadam za całkiem lekkimi aparatami, ale nie jest to np. X100.
Jeśli masz takie założenia, to w takim razie bierz tą M9. Osobiście w 100% podzielam opinię, że:
lux na 1.4 w polaczeniu z matryca z M9 daje niepowtarzalny obrazek ktorego zadne inne konfiguracje systemowe nie podrobily i nigdy nie podrobia
Nie byłbym oczywiście aż tak pewny, że 'nigdy nie podrobią', ale fakt faktem, ciężko znaleźć cokolwiek, co daje podobny look do tych Leikowych ujęć. Do tego długość pracy baterii jest całkiem przyzwoita, ergonomia początkowo nieco rażąca w tej chwili jest dla mnie bardzo wygodna, no i zostajesz z niesamowitą optyką, którą możesz przypiąć do wszystkiego od lat '50 do niewiadomo kiedy, ale nie sądzę, żeby Leika chciała zmieniać bagnet w najbliższej przyszłości.
Imo troszkę dziwny wybór, bo w sumie pod M nie ma chyba nic ultra szerokiego, ani jakiegoś konkretniejszego tele (a jedno i drugie to imo taki must have krajobrazowo-górski). Do tego skoro tak zależy Ci na wadze to jakiś EVIL też będzie lżejszy oferując świetną jakość zdjęć (fuji np?).
Nie mam żadnych fotograficznych doświadczeń z m9 (stąd może moje niezrozumienie), ale o ile w takich dokumentalnych czy repo zdjęciach jak robi Mario ten aparat ma dla mnie sens, to do krajobrazów jakoś średnio szczęśliwie mi to wygląda. W sensie nie oferuje ona w tej dziedzinie nic więcej niż w sumie jakakolwiek konkurencja - to co jest zaletą przy innych zastosowaniach tu w zasadzie nie ma znaczenia. Może kolory z tego CCD ewentualnie? Natomiast DR jest już znacznie gorszy niż w wiekowym D700... Poza tym osobiście zdziwiłem się wielkością tej puszki, wcale toto nie takie małe, rzekłbym, że cegła wręcz. Ale skoro porównujesz do D700 + 3 szkła 2.8 to się nie dziwię, że wygląda lekko, ale ten zestaw który wymieniłeś sam w sobie jest dość groteskowy w górach (zwłaszcza jeśli idziesz na wycieczkę a nie po jakiejś 1-2 konkretne zdjęcia). Do D700 zabierając 35/2 + 50/1.8 też będziesz miał kilka kg lżej i pewnie nie tak dużo więcej niż w przypadku M9...
A możesz mi powiedzieć w czym mi to pomoże? ;) Podejrzewam że zobaczę czy matryca jest czysta czy nie - ale co poza tym? :)...
Przeglądająckilka egzemplarzy M9 widziałem (kiedyś to już tutaj gdzieś pisałem) matryce w takim stanie, ze te z D600 to nic strasznego :wink:
Gorzej, trafiłem na porysowane. Użytkownicy zaklinali się, że nie czyszczą sami matryc...byłem w stanie im uwierzyć :mrgreen: Możesz zawsze spróbować wówczas nieco ich zmiękczyć cenowo...
I, żeby Cie już zupełnie zdołować :wink:, to jest pełno przypadków, gdzie matryce po prostu pękały. Ponoć Solms zachowuje się w takim wypadku bardzo w porządku, ale... :smile:
pastwisko
17-01-2014, 16:32
bo w sumie pod M nie ma chyba nic ultra szerokiego
są 15mm, 18mm, 21mm - Voigtlander, Zeiss, Leica..
jest nawet Voigtlander 12/5.6
I, żeby Cie już zupełnie zdołować (...)
To ja dam jeszcze cytat z pewnego polskiego portalu recenzującego sprzęt fotograficzny:
"W centrum kadru Summilux daje użyteczne obrazy dopiero po przymknięciu do przysłony w okolicach f/1.8. Natomiast bardzo słabo wypada on na brzegu pełnej klatki, gdzie w okolicach maksymalnego otworu względnego obraz jest po prostu słaby i musimy zastosować przysłonę f/5.6, aby stał się on użyteczny."
są 15mm, 18mm, 21mm - Voigtlander, Zeiss, Leica..
jest nawet Voigtlander 12/5.6
Ok, to zwracam honor.
...Natomiast DR jest już znacznie gorszy niż w wiekowym D700...
To niestety fakt. Przy ISO większym niż 800-1000 na M9 przechodzimy również w tryb tematyczny "monochrom" :wink:
Powiedzmy sobie to wprost: jest kiepsko... :smile:
To niestety fakt. Przy ISO większym 800-1000 przechodzimy również w tryb "monochrom" :wink:
Powiedzmy sobie to wprost: jest kiepsko... :smile:
Zakres ISO to 160 - 640. Jedną z wielu zalet Monochroma jest to, że tam zakres jest od 320 - znaczniewyżejniż640.
adamouse
17-01-2014, 17:57
Zakres ISO to 160 - 640. Jedną z wielu zalet Monochroma jest to, że tam zakres jest od 320 - znaczniewyżejniż640.
Tyle że Monochrom to jest naprawdę aparat dla osób zdecydowanych. Dla mnie RAW z aparatu i Silver Efex Pro 2 lub Perfect B&W 8 załatwiają sprawę B&W, kiedy poczuję nostalgię do fotografii srebrowej ;)
No i Monochrome nie chodzą w takich cenach jak M9 (a od tego zacząłem wątek).
ranbir kapoor
17-01-2014, 18:15
apropo M9 to dodam jeszcze ze jakby co to moja jest z pierwszej reki:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imageshack.com/i/17pgzfj)
Przeciez to M240 jest. Widac przycisk do live view
I wtopa. Prawie tak, jak dać Chińczykowi do wydziarania po chińsku napis 'Kocham Jolkę', a on zamiast tego robi 'zupa grzybowa'.
ranbir kapoor
18-01-2014, 13:25
Zawsze moglo byc gorzej i skonczyl bym z jakims D4 na ramieniu i 70-200
pastwisko
18-01-2014, 14:37
70-200
oczywiscie Tamronem..
albo.... ...LX5
Zawsze moglo byc gorzej i skonczyl bym z jakims D4 na ramieniu i 70-200
To ile Ty masz w bicepsie?
Ilość farby na półtora tatuażu, w dodatku w kolorze.
apropo M9 to dodam jeszcze ze jakby co to moja jest z pierwszej reki:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imageshack.com/i/17pgzfj)
Ale to M9 z czym?
ranbir kapoor
19-01-2014, 10:17
z luxem 35
Ale to jest M9 z pierwszej ręki, tymczasem wątek pyta, jaką masz na drugiej.
ranbir kapoor
19-01-2014, 11:41
Jak podejdziesz do mnie z mojej lewej to pierwsza robi sie druga
A gdzieś czytałem, że ostatni będą pierwszymi.
A gdzieś czytałem, że ostatni będą pierwszymi.
Piersiami, dlatego trzeba mieć wolne obie ręce.
Czy może ktoś się orientuje czy w leice M-E jest taka sama matryca jak w M9. Ewentualnie czy ktoś miał do czynienia z obydwoma modelami i może napisać parę zdań.
Nigdy nie słyszałem, żeby była inna - wedle mojej wiedzy to ten sam Kodak. Inne są dopiero w Monochromie i M240.
Czy może ktoś się orientuje czy w leice M-E jest taka sama matryca jak w M9. Ewentualnie czy ktoś miał do czynienia z obydwoma modelami i może napisać parę zdań.
M-E to w zasadzie M9. Od M9 różni się tylko kolorem obudowy i brakiem dźwigienki wyboru ramek oraz gniazda USB. Bebechy są identyczne. Wszystkie opinie o M9 - te dobre i te złe - możesz więc tak samo odnieść do M-E.
Tu jest gość, który przekonuje, że to jednak trochę inne w odbiorze aparaty: http://50lux.com/2013/02/06/finally-get-your-leica-m-e-review-here/
Od siebie dodam, nauczony doświadczeniem, że firmware z M9 i z ME nie są kompatybilne, co powoduje, że - póki co - nie ma rady w ME na zawieszającą się migawkę i dłuuugi czas na refleksje aparatu. Matryca jest oczywiście taka sama, choć z uwagi na jakieś różnice w oprogramowaniu aparat może inaczej niż M9 interpretować obraz. Nie wiem, tak strzelam.
Dzięki za info - myślałem, że Kodak już nie robi matryc.
pastwisko
14-02-2014, 21:00
tak, była taka jego fajna scianka do C645 :)
ranbir kapoor
17-02-2014, 16:59
Ma ktos moze baterie pozyczyc?
Nie pożyczajcie mu, bo już 2 lata temu nie chciało się panu reporterowi kupić zapasu i już wtedy pretensje miał, że nie chcę pożyczyć. :mrgreen:
Ma ktos moze baterie pozyczyc?
Mam - w środę będę w Wawie...
ranbir kapoor
17-02-2014, 18:08
Z przyjemnoscia zatem przygarne
Nie pożyczajcie mu, bo już 2 lata temu nie chciało się panu reporterowi kupić zapasu i już wtedy pretensje miał, że nie chcę pożyczyć. :mrgreen:
Gdybyś pożyczył, Mario wszystkie zdjęcia podpisywałby "powered by...".
Wrodzona skromność mnie powstrzymała.
Będzie "Powered by Cooder".
Mam jeszcze jedno pytanie:
- czy istnieje jakiś program który odczyta z exif przebieg Leici, czy to tylko w serwisie ?
Istnieje. Wrzuć w google "M9info" - tak dokładnie nazywa się soft. Więcej informacji np. tu. (http://www.l-camera-forum.com/leica-forum/leica-m9-forum/148180-m9info-quick-access-your-m9-data.html)
Od siebie dodam, nauczony doświadczeniem, że firmware z M9 i z ME nie są kompatybilne, co powoduje, że - póki co - nie ma rady w ME na zawieszającą się migawkę i dłuuugi czas na refleksje aparatu.
Faktycznie firmware nie są kompatybilne. Ale zamiast czekać, aż odblokuje się naciąg migawki, możesz lekko nacisnąć spust - powinno się odwiesić.
Działa? :-)
Już to odkryłem. Czasem działa, czasem niespecjalnie. Ale przywykłem=)
Co aż takiego jest w tej Leice???
Dlaczego w jednych wątkach załamujemy ręce, bo szkło ma BF/FF a w innych zachwycamy się aparatami bez AF???
Bo jeden szedł boso a drugi w milczeniu. ;)
Dobra, inaczej zapytam. Jakież to arcytalenty powodują, że udaje się trafić z ostrością przy manualnym ostrzeniu, na dziurze 1.4 i w umiarkowanie dobrym świetle? I ile to trwa???
Czemu nie przy 0,95/1.0? Do Leiki są Noctiluxy, które też służą do robienia zdjęć.
I czemu arcytalenty? Przecież to zależy od sceny... i wprawy. Często ostrzenie dalmierzem jest szybsze i pewniejsze niż zdanie się na AF. Szczególnie w kiepskim świetle.
Oczywiście w większości typowych przypadków przy scenach dynamicznych AF wygrywa.
Ale to dyskusja jak z niewidomym o kolorach. Skoro masz problem, powiedzmy, z nadmiarem ciekawości, to nie zaspokoisz jej dopóki sam nie pobawisz się takim sprzętem. Przez więcej niż 5 minut.
Pod warunkiem, że nie pytasz dla, również powiedzmy, czystej retoryki... ;)
pastwisko
24-02-2014, 23:36
Dobra, inaczej zapytam. Jakież to arcytalenty powodują, że udaje się trafić z ostrością przy manualnym ostrzeniu, na dziurze 1.4 i w umiarkowanie dobrym świetle? I ile to trwa???
A jakie masz odniesienie? Znaczy - jakim aparatem, z jakim wizjerem i z jaką matówką próbowałeś na f1.4 ostrzyć manualnie, że wydaje ci się jakimś niepojętym dziwem trafiać za każdym razem? Przy dostosowanym do ręcznego ostrzenia aparacie to nie jest żaden wyczyn, czy to w lustrzance czy w dalmierzu.
Mam D700, kilka jasnych szkieł i nawet nie pomyślę, że mógłbym ręcznie wyostrzyć szybciej lub pewniej niż zrobi to aparat. Przy 1.4 na pełnej klatce nie mamy wielkiego zapasu go.
Trudno.
A weź jeszcze pod uwagę, że nie wszystkim musi podobać się obrazowanie Nikona - ze względu na matrycę i/lub optykę. Do tego dochodzi aspekt wielkości sprzętu.
Do tego dochodzi aspekt wielkości sprzętu.
I to źródło moich dużych pretensji do Nikona. Dlaczego nie ma dobrego, małego aparatu???
Nie jestem wrogiem Leiki, po prostu chciałbym zrozumieć co w dobie naprawdę dobrych systemow AF pcha ludzi do MF.
Może to samo, co powoduje, że w dobie nowoczesnych samochodów są miłośnicy Forda T?
koledzy już wszystko wyjaśnili, ja dodam jeszcze klika fotek, które nic udowadniać nie mają - tak bardziej poglądowo
śledzenie działa całkiem sprawnie (35mm/na f1.4)
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img268/135/fa31.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img607/7100/tpfc.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img829/3337/uomh.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img801/6936/4fo6.jpg)
1. crop
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img401/7981/fk3u.jpg)
2. crop
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img199/802/ocs9.jpg)
3. crop
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img853/4209/nwe3.jpg)
4. crop
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img37/8135/7h20.jpg)
oj pudło - ale nie - tu inteligentne servo przeniosło punkt ostrości na motorniczego:razz:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img607/6624/20a3.jpg)
poza tym są sytuacje, gdzie AF też się zgubi, refleksy, detale blisko siebie - wtedy na manualu jest mi łatwiej ( dobrym manualu)
np tu, też na 1,4 ( oczywiście f8 by sprawę załatwiła, ale to inny temat)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img138/1682/vzy5.jpg)
crop
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img191/1026/t90p.jpg)
Nie jestem wrogiem Leiki, po prostu chciałbym zrozumieć co w dobie naprawdę dobrych systemow AF pcha ludzi do MF.
Nie ma AF - nie ma problemu. Punktów krzyżowych, kalibracji, mikrokalibracji i kłopotów z celnością. To znaczy są, tylko nazywają się*porażkami.
pastwisko
25-02-2014, 01:24
Mam D700, kilka jasnych szkieł i nawet nie pomyślę, że mógłbym ręcznie wyostrzyć szybciej lub pewniej niż zrobi to aparat. Przy 1.4 na pełnej klatce nie mamy wielkiego zapasu go.
Bo D700 to nie jest aparat do ostrzenia manualnego, tylko pod AF. Druga sprawa to taka ze nie cwiczysz tego, nie masz doswiadczenia w ostrzeniu ręcznym. Trzecia jest taka, ze w dalmierzu jest inny system ostrzenia.
po prostu chciałbym zrozumieć co w dobie naprawdę dobrych systemow AF pcha ludzi do MF.
Po prostu AF to nie jest najważniejsza rzecz w aparacie :)
kupiłem dziś album ze zdjęciami agencji Magnum, mimo, że większość tych zdjęć znam od dawna
- no jest kilka ostrzonych manualnie całkiem dobrych ujęć ;)
ranbir kapoor
25-02-2014, 07:35
- no jest kilka ostrzonych manualnie całkiem dobrych ujęć ;)
Mysle tak samo jak przegladam swoje zdjecia
Dobra, inaczej zapytam. Jakież to arcytalenty powodują, że udaje się trafić z ostrością przy manualnym ostrzeniu, na dziurze 1.4 i w umiarkowanie dobrym świetle? I ile to trwa???
Też się nad tym zastanawiałem, jak miałem aparat przez parę minut w ręku. Ustawienie ostrości wydawało się znaacznie wolniejsze od autofocusa. A - powtarzając za kolegą - niezbędna jest dłuższa niż 5 minut chwila, by się z tym oswoić, przywyknąć i nauczyć poprawnie wykorzystywać. Po czasie natomiast jest tak, jak napisał kiedyś Mario - wiedząc, co chcemy sfotografować ustawiamy wstępnie ostrość na daną odległość, a po przystawieniu aparatu do oka trzeba jedynie delikatnie doostrzyć (albo i nie trzeba, co zdarza mi się coraz częściej), a to już tylko delikatny ruch pierścieniem ostrości. Ile to trwa z aparatem przy oku? W słabym świetle (ISO 640, f/1.4, 1/3 sekundy) krócej niż np. z Fuji X100s.
Ja się do ostrzenia przyzwyczaiłem po paru godzinach, opanowałem po paru tygodniach. I nie ma to absolutnie nic wspólnego z manualnym ostrzeniem w lustrzankach - jest nieporównywalnie szybciej i wygodniej.
Aha, to nie jest mały aparat (można porównać na camerasize np. pełnoklatkowego D600 i M9). A co popycha ludzi do MF? Moim zdaniem wcale nie sam MF, a w pierwszej kolejności obiektywy. W drugiej połączenie obiektywów z matrycą. A dopiero później sam MF jako taki.
Mysle tak samo jak przegladam swoje zdjecia
Ty na forum siedzisz? myślałem, że biegasz gdzieś kilka stref od nas…
wracając do tematu, to czytając portale foto, fora itp. można odnieść wrażenie, że bez nowoczesnego aparatu z super AFem nie jest możliwe zrobienie zdjęcia, tymczasem dla wielu osób, w wielu dziedzinach fotografii są to rzeczy zbędne
Mariusz888
25-02-2014, 22:56
Wolałem MF nawet zanim miałem jeszcze FXa Nikona bo o jakimś czasie to ostrzyłem manualnymi Zeissami szybciej i pewniej niż AF-S ;) MF nie myli się w ciemnicy - może i dzisiejszy AF też sobie świetnie radzi ale jakoś jednak wolę MF. Leica to jest taki aparat gdzie włączysz go i robisz foty bo nie ma nawet co w nim ustawiać bo nic w nim nie ma - jest praktycznie tylko to co niezbędne do robienia zdjęć. To jest aparat który cieszy pod warunkiem bardzo świadomego zakupu - w przeciwnym razie można się mocno rozczarować. Generalnie ja MF bardzo lubię i dlatego taka filozofia fotografowania mi odpowiada dlatego jestem zadowolony ;)
pastwisko
25-02-2014, 23:04
Ja się nie dziwię, że ktoś kto ma matowkę pod AF i probował ostrzyć ręcznie szkłem projektowanym pod AF, dziwi się ze ktoś woli manual. To jak uprawiać sprint w sandałach, owszem da się, ale do komfortu dobrych adidasów z kolcami troche im daleko.
I to może dobre porównanie:-)
Af to najbardziej frustrujący wynalazek na świecie. Mf to dla mnie jeden z głównych powodów do zastanowienia nad leiką. Zastanawiam się więc...
I tu pojawia się pytanie - które 28mm kupić? Na razie jestem w rozkroku m między biogonem a przedasferycznym elmaritem. Macie jakieś doświadczenie z którymś z nich?
Mam tak samo, MF ja ostrzę, ja panuję, w tym czasie mogę jeszcze skorygować kadra itp. A to, że raz częściej raz, a raz rzadziej nie zdążę to już inna sprawa. MF to po prostu inna filozofia, pewnych rzeczy tam po prostu nie fotografujesz, lub fotografuje w specyficzny sposób, ograniczenia tworzą pewnie styl fotografii... To samo dotyczy, braku zooma, czy zdjęć seryjnych. Mi akurat taki styl fotografowania odpowiada, kiedyś miałem manualne aparaty z 35mm m.in. Nikon FM3A, a teraz trochę podobieństw znajduję w powolnym fuji x100, choć to jeszcze nie to.
W sumie guzikologię w lustrzance, też mam skonfigurowaną w specyficzny sposób, który mnie właśnie spowalnia podczas fotografowania, ostrzenie pod kciukiem, spust tylko blokuje ekspozycję, wyłączone zdjęcia seryjne, krótka stałka podpięta pod body...
Albo komuś taki styl odpowiada, albo nie. Bez sensu tu się kłócić, ale myślę że warto spróbować, bo, a nuż się okażę, że te wszystkie ograniczenia wpłyną pozytywnie na naszą kreatywność, zdjęcia...
Af to najbardziej frustrujący wynalazek na świecie. Mf to dla mnie jeden z głównych powodów do zastanowienia nad leiką. Zastanawiam się więc...
Dobry AF nie jest zły. MF też. Po prostu inaczej. Ale aż tak Ci przeszkadza sam sposób ostrzenia, żeby zmieniać aparat?
I tu pojawia się pytanie - które 28mm kupić? Na razie jestem w rozkroku m między biogonem a przedasferycznym elmaritem. Macie jakieś doświadczenie z którymś z nich?
Przedasferycznego elmarita mam. Podpięty pod aparat na film jest nie do rozróżnienia z elmaritem ASPH. Oglądałem też porównania na M9 i M10, różnice mocno aptekarskie. Jak jeszcze w tych jaśniejszych szkłach można zauważyć, czy dany obiektyw jest ASPH czy nie, to w tych ciemniejszych naprawdę nie wiem, jak się doszukać różnic. Lubię ten obiektyw, choć gdybym wybierał ponownie, to wybrałbym Summicrona 28. Wszyscy chwalą elmarita za rozmiar, a dla mnie jest za mały. Pierścień ostrzenia jest za blisko pierścienia przysłon i gdyby nie ten dzyndzel na dole podpięty do pierścienia ostrzenia, to byłoby wręcz niewygodnie. Mam może za duże paluchy, jednak zdecydowanie bardziej leży mi ergonomia nieco większych szkieł.
Elmarit na pewno nie jest tak ostry jak Twój biogon (nie wspominając o planarze czy biogonie 21). Kontrastowość podobna, choć znów większa raczej z biogona. Biogon 28 jest moim ulubionym szkłem do Contaxa G (bo najmniej ostry ze szkieł, które miałem), elmarita lubię podobnie.
Szerokie zeissy (ogniskowa do 28) pod bagnet m rysują moim zdaniem podobnie jak leitze. Najlepsze szkła Leiki są w mojej ocenie w zakresie 35 - 50. Wszystko szerzej to już w zasadzie kwestia osobistych preferencji.
pastwisko
26-02-2014, 12:24
Tak jeszcze co do tego ostrzenia - w większości reporterskich zdjeć na manualach, za AF robiła po prostu hiperfokalna. jak się ma zapas 1-2 metry głębi ostrosci, to nie trzeba się spinać z ostrzeniem, tym bardziej w scenach statycznych, a raczej z zakresem statycznym, gdzie wydarzenia przebiegają w pewnej przestrzeni - wtedy to w ogole nie trzeba ostrzyć.
Franek, gdybyś zmieniał na summicrona, może znam chętnego nabywcę elmarita :)
ranbir kapoor
26-02-2014, 15:32
box, ciemna sala, M9
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
Dodam tylko ze w fotografi chodzi o cos wiecej niz tylko trafic w punkt
Przecież jest w punkt. Świetne zdjęcia. Jak Ty to robisz, że takie obrazki wyciągasz, to Tobie tylko znana sztuka.
Mariusz, byłem ciekaw co tam forografujesz...
M9 daje radę, ale zdjęcia dobre nie dlatego, że to mistrzyni ciemnicy, iso brakuje czasami
Mi ISO brakuje rzadko, a używam zakresu 160 - 640. Można długimi czasami nadrobić, co zresztą widać na zdjęciach Mariusza powyżej albo moich niżej (jedynka pół sekundy z ręki, dwójka też coś koło tego). Natomiast to, jak Mario wyciąga z aparatu ten look jest dla mnie mistrzostwem świata. U mnie wychodzi dużo bardziej 'płasko':
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/819/4ev2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/02/ynwu-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/687/ynwu.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/02/svj3-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/545/svj3.jpg)
box, ciemna sala, M9
Dodam tylko ze w fotografi chodzi o cos wiecej niz tylko trafic w punkt
Człowieku, bluźnisz. Zdjęcia są obłędnie dobre. Ostrość taka jak trzeba. Gratuluję i podziwiam.
Ale czy lustrzanką z AF byłoby gorzej? Nie wiem...
pastwisko
26-02-2014, 19:30
Ale czy lustrzanką z AF byłoby gorzej? Nie wiem...
Było by gorzej bo byś nie miał takich szkieł jak ma lejka ;)
ranbir kapoor
26-02-2014, 19:30
jasne ze lustrem można takie zrobić
tylko ze tak jak wiele razy af by pomogl tak rownie dużo by przeszkadzil
wole wiec być zdatny na siebie
pomijam fakt ze żadno lustro nie ma leicalooku
cos jeszcze z nowości,obrabiane na szybko na malym notebooku stad i dalekie od idealu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
No i ceny M9 na aukcjach skocza o 30% w gore ;)
Właśnie, Mario na następny wyjazd pożyczę Ci fuji, później zamienię na leikę bez żadnej dopłaty.
ranbir kapoor
27-02-2014, 09:15
Strasznie to zawile
podniecacie się MF i M9 bo widzicie zdjęcia Mariusza ... tylko że on swoim iPhonem robi takie same zdjęcia ... nieraz nawet lepsze ...
o wartości prawdziwej aparatu, obiektywu, matrycy mówi nam fakt jesli nim zrobi zdjęcie ciocia czy babcia Krysia i będzie WOW .... jesli robisz test bateryjkowy, a tam zdjęcie do WWP
farby i pędzle ma mój synek z 2 klasy a jakoś Picasso jeszcze nie jest
podniecacie się MF i M9 bo widzicie zdjęcia Mariusza ... tylko że on swoim iPhonem robi takie same zdjęcia ... nieraz nawet lepsze ... o wartości prawdziwej aparatu obiektywu matrycy mówi jesli nim zrobi zdjęcie Ciocia czy babcia Krysia i będzie WOW .... jesli robisz test bateryjkowy, a tam zdjęcie do WWP
farby i pędzle ma mój synek z 2 klasy a jakoś Picasso jeszcze nie jest
a umiejętnośc pisania po polsku zanikła poranna porą :) Czytałem to z 5 razy i nie rozumiem.
Może dla tego, że nie są to farby Winsor&Newton albo Schmincke ;)
Sony A7 bez problemu zrobi takie zdjecia jak M9 z podpietymi tymi samymi szklami Leiki, za 1/4 ceny, a ostrzy sie jeszcze nim latwiej :-) Prosty przyklad na owo twierdzenie juz zalaczam, Sony A7 + Summilux 35 + Summilux 50 i co najwazniejsze, zdjecia niemalze bez obrobki: http://blog.micmojo.com/2013/sony-a7/
a umiejętnośc pisania po polsku zanikła poranna porą :) Czytałem to z 5 razy i nie rozumiem.
Ja to rozumiem w ten sposób, że nie ważny sprzęt tylko człowiek go obsługujący :) Oczywista oczywistość.
farby i pędzle ma mój synek z 2 klasy a jakoś Picasso jeszcze nie jest
Daj mu szansę. Zagruntuj ściany na biało.
Sony A7 bez problemu zrobi takie zdjecia jak M9 z podpietymi tymi samymi szklami Leiki, za 1/4 ceny
Pewnie masz rację, jak fotograf da radę to A7 zrobi. Tylko wprawa i przyzwyczajenie robi więcej niż sprzęt.
Sony A7 bez problemu zrobi takie zdjecia jak M9 z podpietymi tymi samymi szklami Leiki, za 1/4 ceny
Gdzie można kupić A7 za 2500 zł?! :shock: A7 nie ma wprawdzie dalmierza, ale co tam, za tą cenę wezmę 2 sztuki!! ;-)
Cooder - a gdzie mozna kupić m-e za 10'000? Biore cztery, sprzedam za 15'000 za sztuke, będę 20'000 do przodu. Sony a7 kosztuje jakies 6 tysiecy. M10 kosztuje jakies cztery razy tyle, m-e trzy razy tyle.
Bokeh - skad przekonanie, ze a7 ostrzy się lepiej niz m9?
Cooder - a gdzie mozna kupić m-e za 10'000? Biore cztery
Mowa była o M9, nie o M-E ale to prawie to samo. Franek, szykuj kasę: na allegro są 2 szt. a w jednym z warszawskich komisów kolejne 2. ;-)
o wartości prawdziwej aparatu, obiektywu, matrycy mówi nam fakt jesli nim zrobi zdjęcie ciocia czy babcia Krysia i będzie WOW .... jesli robisz test bateryjkowy, a tam zdjęcie do WWP
Nie ma takich aparatow Wojtku. A m9 czy mf nie sadze, zeby ktos się zachwycal wylacznie przez pryzmat zdjec Mariusza. Jest on natomiast swietnym przykladem, jak mozna z tego aparatu, matrycy i szkiel wydobyc najlepsze.
Ja bardzo lubie polaczenie tych szkiel z ta matryca ccd. Poza tym, odpowiada mi sam proces - lubie manualne ostrzenie, a w lustrzankach odbywa się to znacznie wolniej niz dalmierzem (przynajmniej w moim przypadku). Fuji - ktore lubilem - wydawalo mi się przy tym za bardzo point&shootowate.
Prawda jest taka, ze polaczenie summilux + ccd z m-e jest chyba najladniej rysujaca kombinacja szklo/matryca dostepna obecnie do kupienia.
Mowa była o M9, nie o M-E ale to prawie to samo. Franek, szykuj kasę: na allegro są 2 szt. a w jednym z warszawskich komisów kolejne 2. ;-)
Halo, halo, ale nie mowimy o uzywkach. Sony za 6 tysiecy jest brand new, z gwarancja i zerowym przebiegiem. M9 jest już niedostepna, w sklepie mozesz kupić m-e za jakies 18 - 20 tysiecy, a więc 3 razy drozej. Nowa m10 kosztuje ze 24 tysiace. Nie ma co porownywac nowych i uzywanych rzeczy, bo na tej zasadzie mozna dojsc do wniosku, ze Seat Ibiza jest drozszy od Mercedesa S-klasy - znajomi jakis czas temu kupili Seata za 40 tysiecy, ja eske taniej.
Gdzie można kupić A7 za 2500 zł?! :shock: A7 nie ma wprawdzie dalmierza, ale co tam, za tą cenę wezmę 2 sztuki!! ;-)
Jak ochloniesz z emocji, wejdz na strony sklepow internetowych, wez kalkulator i podziel cene nowej Leiki przez cene nowego A7, lub cene uzywanej M9 przez cene uzywanej A7 (jest jedna na gieldzie foto w stodole, nowiutenka praktycznie za 3200zl, sam sie nad nia zastanawiam wlasnie) :-)
Cooder - a gdzie mozna kupić m-e za 10'000? Biore cztery, sprzedam za 15'000 za sztuke, będę 20'000 do przodu. Sony a7 kosztuje jakies 6 tysiecy. M10 kosztuje jakies cztery razy tyle, m-e trzy razy tyle.
Bokeh - skad przekonanie, ze a7 ostrzy się lepiej niz m9?
Jako ze uzywalem obiedwie :-) Dalmierz ma ogromna zalete i zarazem ogromna wade i po foceniu Zeissem Ikonem (ktory ma lepszy wizjer niz Leiki) z Noctiluxem przez ponad 4 lata, moge spokojnie stwierdzic ze A7 ostrzy sie o wiele lepiej. A czemu ? Dalmierz jest bardzo precyzyjny nawet przy slabym swietle, to jego zaleta. Wada jest to ze przy szybko zmieniajacych sie scenach centralny punkt ostrzenia jest ograniczajacy, czesto nie zdazy sie wyostrzyc i przekadrowac. Jak focilem ulice to czesto zdarzalo sie ze przewazaly centralne kadry, bo nie bylo czasu przekazdrowac.
A7 natomiast nie dosc ze ma rewelacyjny wizjer elektroniczny ktorym ja majac dobry wzrok moge ostrzyc pewnie, bez problemu i na calej powierzchni, to jeszcze do tego ma kapitalne wspomaganie manualnego ostrzenia. Jako ze ma wbudowane czujniki AF w matryce (technicznych detali nie pamietam, mozna poczytac o owych na necie), wspomaganie polega na tym ze nie ogranicza sie tylko do paru punktow, a pokazuje nam fragment ostrego kadru zmieniajac na nim kolor (kolory do wyboru) w roznych czesciach kadru - dziala swietnie. Do tego jeszcze oferuje powiekszenie fragmentu kadru, jak w wiekszosci aparatow z Live View, przy uzyciu ktorego mozna hiper dokladnie widziec ustawianie ostrosci. Moim skromnym, po przetestowaniu, smiem twierdzic ze nie ma na rynku lepszego aparatu do manualnego ustawiania ostrosci. Dla tego tez z reszta mysle o owym, idealny do testowania szkiel :-)
Biorac wiec pod uwage to ze nie dosc ze A7 jest kilkakrotnie tanszy, rozmiarowo chyba mniejszy nawet, rewelacyjnie zbudowany, swietna matryca, plus mozna do niego podpiac niemalze kazde szklo (w tym wiekszosc Leiki) ciezko nie stwierdzic ze jest to o wiele lepszy zakup niz nawet uzywana M9, a tym bardziej M10* :-)
*nie dotyczy osobnikow u ktorych sama nazwa "leika" czy widok czerwonej kropki podnosci temperature ciala, cisnienie krwi i inne rzeczy :D
Halo, halo, ale nie mowimy o uzywkach. Sony za 6 tysiecy jest brand new, z gwarancja i zerowym przebiegiem. M9 jest już niedostepna
Ja przecież niczego nie porównuję ;-) Prostuję tylko wypowiedź kolegi bokeha, który napisał, że A7 można robić takie same zdjęcia jak M9 za 1/4 ceny. Również tytuł wątku wskazuje, że dyskusja jest o używanych M9. Jeśli porównujemy jakość obrazka, to nie nie ma znaczenia, czy aparat jest nowy czy używany. Bokeh posłużył się więc grubą nieścisłością - to raz, dwa: przytoczony przez niego blog pokazuje jedynie, że szkłami Leiki można robić też zdjęcia na A7 (to chyba żadna nowość czy rewelacja). Ale czy pokazuje, że można robić "takie same zdjęcia jak M9" ? No, nie wiem... Co to w ogóle znaczy "takie same"?
Ja przecież niczego nie porównuję ;-) Prostuję tylko wypowiedź kolegi bokeha, który napisał, że A7 można robić takie same zdjęcia jak M9 za 1/4 ceny. Również tytuł wątku wskazuje, że dyskusja jest o używanych M9. Jeśli porównujemy jakość obrazka, to nie nie ma znaczenia, czy aparat jest nowy czy używany. Bokeh posłużył się więc grubą nieścisłością - to raz, dwa: przytoczony przez niego blog pokazuje jedynie, że szkłami Leiki można robić też zdjęcia na A7 (to chyba żadna nowość czy rewelacja). Ale czy pokazuje, że można robić "takie same zdjęcia jak M9" ? No, nie wiem... Co to w ogóle znaczy "takie same"?
No dopsz, niechaj bedzie moja wina :-) Mialem na mysli nowe aparaty, jesli juz mowa o uzywanych to w razie takim za 1/3 ceny :D I jako ze niebawem bede posiadaczem A7, zrobie bezposrenie porownanie z M9 na tych samych szklach, choc i to nie przekona zapewne fanow marki ;-) Cudowne w Leice sa szkla, z tym absolutnie sie zgodze :-)
Jak ochloniesz z emocji, wejdz na strony sklepow internetowych, wez kalkulator i podziel cene nowej Leiki przez cene nowego A7, lub cene uzywanej M9 przez cene uzywanej A7 (jest jedna na gieldzie foto w stodole, nowiutenka praktycznie za 3200zl, sam sie nad nia zastanawiam wlasnie) :-)
Całkiem bez emocji i nawet bez kalkulatora wychodzi mi, że za 1/4 ceny używanej M9 nie kupię używanego A7 - nawet w stodole ;-)
Nie żeby to miało dla mnie jakieś znaczenie, ale skoro już mówimy o pieniądzach (bo tak prędzej czy później kończą się tu wszystkie dyskusje o Leice: "po co tak drogo, skoro można tak samo taniej"), to zachowajmy chociaż jakąś miarę :-)
Cooder - to jak używane, to też stosunek cenowy będzie ten sam - wspomniane 3'200 za używane a7, ponad 10 tys. za używaną m9. I wciąż jest 3-4 razy drożej. Cyfrowe leiki są na totalnym ołwerprajsie.
bokeh - co do wizjerów elektronicznych, zmieniających się kolorach w różnych częściach kadru, powiększaniu, wbudowanych w matrycę czujnikach itd., to myślę że dla wielu osób jest to argument 'przeciw' a nie 'za' Sony w stosunku do m9. Ja nie jestem z tych ortodoksyjnych a i przeciw m10 nic nie mam, tak jak przeciw wspomagaczom ostrzenia czy wizjerom elektronicznym (choć akurat tutaj im dłużej używam dobrego wizjera optycznego tym bardziej go lubię). Jest jednak jeden minus z tego co słyszałem - szkła z bagnem m ponoć nie chcą tak banglać z Sony, jak banglają z m9/10. Z czego to wynika, pojęcia nie mam. Poza tym, trochę inną rzeczą jest aparat do zdjęć takich, które robi Mario, a inną rzeczą jest aparat 'idealny do testowania szkieł'. Żeby nie było - nie twierdzę, że ten Sony jest zły. Nie twierdzę też, że m9 jest bez wad, bo nie jest absolutnie. Po prostu myślę, że sporo osób jest już przyzwyczajonych do spasowywania tych dwóch prostokącików...
I jako ze niebawem bede posiadaczem A7, zrobie bezposrenie porownanie z M9 na tych samych szklach, choc i to nie przekona zapewne fanow marki ;-)
Uważam, że A7 to świetny aparat o b. dobrym stosunku ceny do jakości i na pewno będziesz niego zadowolony. Porównanie też może być ciekawe. Nie rozumiem tylko, po co mielibyśmy się do czegoś przekonywać? Cieszmy się, że żyjemy w czasach, w których możemy sobie takich wyborów dokonywać i mamy na takie dylematy kasę :-) A czy komuś bardziej leży M9, A7 czy jeszcze co innego, niech zdecyduje sam według własnych priorytetów
bokeh - co do wizjerów elektronicznych, zmieniających się kolorach w różnych częściach kadru, powiększaniu, wbudowanych w matrycę czujnikach itd., to myślę że dla wielu osób jest to argument 'przeciw' a nie 'za' Sony w stosunku do m9. Ja nie jestem z tych ortodoksyjnych a i przeciw m10 nic nie mam, tak jak przeciw wspomagaczom ostrzenia czy wizjerom elektronicznym (choć akurat tutaj im dłużej używam dobrego wizjera optycznego tym bardziej go lubię). Jest jednak jeden minus z tego co słyszałem - szkła z bagnem m ponoć nie chcą tak banglać z Sony, jak banglają z m9/10. Z czego to wynika, pojęcia nie mam. Poza tym, trochę inną rzeczą jest aparat do zdjęć takich, które robi Mario, a inną rzeczą jest aparat 'idealny do testowania szkieł'. Żeby nie było - nie twierdzę, że ten Sony jest zły. Nie twierdzę też, że m9 jest bez wad, bo nie jest absolutnie. Po prostu myślę, że sporo osób jest już przyzwyczajonych do spasowywania tych dwóch prostokącików...
Zgodze sie z Toba, tak dokladnie jest. Ino to jest jeno tradycjonalizm, zeby nie powiedziec snobizm i nie ma nic wspolnego ani z uzytecznoscia ani z fotografia :-) Ja pisze to co pisze z pozycji fotografa, dla ktorego uzytecznosc i sprawnosc systemu ma najwieksze znaczenie :-) Dla tego wlasnie pisze ze Sony A7 jest o wiele lepsze do ostrzenia manualnego niz Leika M9, nawet z tymi samymi szklami :-) A czy ktos woli patrzec przez analogowy wizjer niz przez cyfrowy to juz kwestia gustu i upodoban, a te juz jak wiadomo kazdy ma swoje :-) A przyzwyczajenia ? jak sama nazwa wskasuje, nabywa sie owe z czasem i praktyka, tak samo jak trzeba bylo przyzwyczaic sie do tych dwoch prostokacikow, ktore sa raczej zlem koniecznym niz dobrem wybranym, w tym przypadku :-)
I majac na mysli "testowanie szkiel" nie mialem na mysli robienia zdjec ceglanym scianom czy innym tabelkom - jako ze rozni fotografowie fotografuja moimi szklami w realnych warunkach, czesto fotografowie z wadami wzroku, potrzebuje aparat ktory bedzie najlepszy do manualnego ostrzenia i moim skromnym na dzien dzisiejszy jest to wlasnie Sony A7, pominawszy wszelakie upodobania i kwestie gustu :-)
ranbir kapoor
27-02-2014, 14:22
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
Leica nie leica, ale na obu ucięte nogi.
to przez paralaksę....
;)
Mario - pokaż to purpurowo-turkusowe z fotelem, jest przezajebiaszcze!
pastwisko
28-02-2014, 02:11
przecież już widziałeś :D
ranbir kapoor
28-02-2014, 09:21
Mario - pokaż to purpurowo-turkusowe z fotelem, jest przezajebiaszcze!
Ale to bylo wczoraj, dzis mam juz nowe
ranbir kapoor
28-02-2014, 12:32
uliczna scenka
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
Hmmm... Średnio wygodny ten leżak.
ranbir kapoor
28-02-2014, 15:23
Wybaczcie ale san miguel robi swoje
dobrze że nie po emperadorze :)
Leica nie leica, ale na obu ucięte nogi.
Ucinanie nóg w M9 to, jak słyszałem, kwestia software.
Podobnie jak przepały w MM.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.files.wordpress.com/2014/03/20131103-l1000624.jpg)
Zmiana języka w menu na niemiecki trochę pomaga, ale tylko trochę.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.files.wordpress.com/2014/03/20131103-l1000492.jpg)
Ja tam czekam na update, ponoć coś ma wyjść po Wielkanocy. No chyba że znowu będą korygować odwzorowanie kolorów skóry. I znowu będą fajne dyskusje, czy są one kalibrowane pod Europejczyków, czy Azjatów...
pastwisko
01-03-2014, 12:51
I znowu będą fajne dyskusje, czy są one kalibrowane pod Europejczyków, czy Azjatów...
to akurat proste, jeśli dobrze wiemy kto jest targetem Lejki.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/7777962_orig-2.jpg
źródło (http://bleachbrightnb.weebly.com/uploads/1/6/4/6/16467796/7777962_orig.jpg)
Chcesz powiedzieć że kalibrowane są pod szwajcarsjich dentystów?
pastwisko
01-03-2014, 15:16
amerykańskich
Z nimi to największy problem ma tu kolega wieczniezbanowany/wiecznieoczekującynazbanowanie - tępi ich i wyszydza na każdym kroku jako właścicieli sprzętu na L.
Podejrzewam, że któryś z nich usunął mu kiedyś zdrowy ząb zamiast chorego i to w gabinecie z szafkami pełnymi sprzętu dentystycznego i Leiek właśnie...
Stąd trauma, rozciągnięta na wszystkich posiadaczy tych aparatów.
Szkoda, że nie próbuje się z niej leczyć.
Ta obiegowa opinia o leicach nie jest do końca nieprawdziwa. W Zurychu byłem świadkiem jak pan wyglądający na pucowacza sztabek złota albo księgowego w firmie produkującej zegarki z kukułką wszedł był do sklepu i poprosił o "porządny aparat z dobrym objektywem". Kolega powiedział mu, że leiki są lepsze od lustrzanek, więc kupił m9 z cronem 50. Crona wybrał dlatego, że sprzedawany był w tym czasie jako najostrzejszy objektyw na świecie.
Zurych zresztą to jedyne miejsce w któryn widziałem reklamy leiki na bilboardach.
ranbir kapoor
02-03-2014, 12:58
Jako ze uzywalem obiedwie :-) Dalmierz ma ogromna zalete i zarazem ogromna wade i po foceniu Zeissem Ikonem (ktory ma lepszy wizjer niz Leiki) z Noctiluxem przez ponad 4 lata, moge spokojnie stwierdzic ze A7 ostrzy sie o wiele lepiej. A czemu ? Dalmierz jest bardzo precyzyjny nawet przy slabym swietle, to jego zaleta. Wada jest to ze przy szybko zmieniajacych sie scenach centralny punkt ostrzenia jest ograniczajacy, czesto nie zdazy sie wyostrzyc i przekadrowac. Jak focilem ulice to czesto zdarzalo sie ze przewazaly centralne kadry, bo nie bylo czasu przekazdrowac.
tomku z tego co się orientuje to po ulicy biegales z noctiluxem wlasnie, jest to ostatnie laikowe szklo którego bym uzywal żeby szybko lapac uliczne wydarzenia (miałem na ulicy podpięte w Afryce,do dziś zaluje)
wizjer w ikonie jest większy, potwierdzam ale jest zdecydownaie gorsza plamka która sprawiala mi wiele razy problemy w przeciwieństwie do tej z M9
jako regularnie uzywajacy M9 na ulicy mogę stwierdzić ze lapanie ostrości i przekadrowywanie jest monstrualnie szybkie jeżeli ma się wprawe
co do a7 nie wypowiadam się, nie miałem w reku, jedynie co to widziałem zdjęcia i raz ze wszystko co laikowe i szersze od 35mm wypada na niej tragicznie, dwa z calym szacunkiem dla sony i tego ze w temacie iso zapewnie kladzie laike na łopatki to nadal dużo brakuje jej do obrazowania kodaka
po raz kolejny texty o szybszym biciu serca na widok czerwonej kropki zbyteczne, przynajmniej ja nie znam nikogo kto tak reaguje
widziałem za to calkiem sporo osob sliniacych się na widok topowych lustrzanek czy średniego formatu
Ją się ślinię ;) , a najbardziej szlag mnie trafia na myśl o leice dziadka, którą ktoś mu z domu wyniósł... szlag by trafił
co do a7 nie wypowiadam się, nie miałem w reku, jedynie co to widziałem zdjęcia i raz ze wszystko co laikowe i szersze od 35mm wypada na niej tragicznie
A dokładniej wygląda to tak:
Sony A7R + Zeiss 21/4.5 (http://www.flickr.com/photos/dierktopp/12017363395/in/set-72157639907123314)
Sony A7R + Leica 21/3.4 (http://www.flickr.com/photos/dierktopp/12018156736/in/set-72157639907123314)
Ci, którym chciało się testować, twierdzą, że jedyne szerokie szkło z systemu M działające na A7(R) to Tri-Elmar Leiki (http://www.flickr.com/photos/dierktopp/12017587103/in/set-72157639907123314)
.. a najbardziej szlag mnie trafia na myśl o leice dziadka, którą ktoś mu z domu wyniósł... Ja za to nagle (miesiąc temu) odkryłem, że aparat jaki lezał "od zawsze" w rupieciach to ... Leica I albo Leica Standard (czym one się różnią, ktoś wie?) z 1934 r. Zidentyfikowałem też inne ciekawostki - np obiektyw Lysioskop serie I z okolic 1895 r.
By być w temacie Leiki - po co oni wpadaja na takie kretyńskie pomysły???
Leica Hello Kitty Playboy http://www.optyczne.pl/6765-news-Leica_C_Hello_Kitty_Playboy_-_limitowana_edycja_Colette.html
Może chcą doprowadzić do szału ks. Natanka i Bałwasa
pastwisko
05-03-2014, 13:26
By być w temacie Leiki - po co oni wpadaja na takie kretyńskie pomysły???
Leica Hello Kitty Playboy http://www.optyczne.pl/6765-news-Leica_C_Hello_Kitty_Playboy_-_limitowana_edycja_Colette.html
To nie jest kretyński pomysł, tylko pomysł dotyczący innego rynku. W Japonii czy innych krajach Azji to raczej nic dziwnego. To my mamy niezdrowe podejście do tematu i to u nas fotografia jest serious bussines.
Zresztą sam mam Hello Kitty na szosówce ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/999521_547766291956812_1907164872_n.jpg)
Ja za to nagle (miesiąc temu) odkryłem, że aparat jaki lezał "od zawsze" w rupieciach to ... Leica I albo Leica Standard (czym one się różnią, ktoś wie?) z 1934 r. Zidentyfikowałem też inne ciekawostki - np obiektyw Lysioskop serie I z okolic 1895 r.
By być w temacie Leiki - po co oni wpadaja na takie kretyńskie pomysły???
Leica Hello Kitty Playboy http://www.optyczne.pl/6765-news-Leica_C_Hello_Kitty_Playboy_-_limitowana_edycja_Colette.html
Jacek nie obraz sie, ale za slaby jestes herbatnik, zeby to ogarnac... trzeba byc Azjata, zeby zrozumiec ;)
No, np. czemu ten helloplayboj ma czworo uszu...
Z tego samego powodu z którego Króliczki Playboya też mają czworo uszu.
No, np. czemu ten helloplayboj ma czworo uszu...
...żeby odwrócić uwagę od faktu, że nie ma cycków?
Skoro juz mamy mikroOT o dokladaniu logosow do Lajki to byla tez edycja specjalna dla Skody, ale tam tylko pudelko bylo pomazane ;)
http://tieba.baidu.com/p/2821593996
Zresztą sam mam Hello Kitty na szosówce ;)
i samochodzie zapewne :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/2q9gc5y-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/2q9gc5y.jpg)
W kwestii edycji specjalnych mają długą tradycję
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.rarusnet.com/images/0-9/DSD_2997.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/waffen_ss_falsa_01-2.jpg
źródło (http://www.camarassinfronteras.com/articulos/leica_falsa/otras/waffen_ss_falsa/waffen_ss_falsa_01.jpg)
Te ruskie falszywki mają uchodzić za deutsche Präzisionsmechanik? :-)
Wziąłem pierwsze lepsze z brzegu. Oryginały też przecież były.
Wziąłem pierwsze lepsze z brzegu. Oryginały też przecież były.
Nie było. Była Leica IIIa z napisem Luftwaffen Eigentum (ok 10.000 egz.), ale bez swastyki i orła. Reszta tych "antyków" to różne Zorki i FED-y z wymyślnymi grawerunkami, na które wciąż ktoś daje się nabrać ;-)
Ruscy wytłukli więcej fałszywek niż Germańcy Luftwaffe lejek. Numer seryjny powinien być na górze, obok gniazda lampy i zaczynać się od FI. Nie słyszałem o Leice z SS, ale były wersje Kriegsmarine z Hektorem 13,5 cm i wersje dla wermachtu (z napisem Heer lub W.H.)
Jakoś nie mogę wyobrazić sobie niemieckiego oficera paradującego z taką biżuterią
Jakoś nie mogę wyobrazić sobie niemieckiego oficera paradującego z taką biżuterią
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/grubertank-2.jpg
źródło (http://www.windofkeltia.com/allo/grubertank.jpg)
Doktor napisał oficera, nie porucznika. A Gruber porucznikiem był przecież.
Poza tym ta leica kolorem by do małego czołgu nie pasowała.
Porucznik to stopień oficerski jest.
Gdzie najlepiej kupić używana leice? Myślę o m6 ale jestem kompletnie zielony jeżeli chodzi o zakupy z drugiej ręki. Jaka cena jest odpowiednia?
M6 od około 3 tys do 5 tys w zależności od stanu i modelu .. Czy z TTL czy bez .. Maja tez rozne bazy wizjerow. Dobrym miejscem do zakupów jest http://www.leicashop.com/vintage_en/leica/leica-m-cameras/m6-ttl-black.html
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
Ta jest w sam raz. Ktoś chce w kolorze białym ?
http://www.leicashop.com/vintage_de/leica/leica-m-cameras/m9-m9-p-editions/m9-p-white-10790-japan-edition-chrome-noctilux-0-95-50mm-sku21218-1.html
Co do używek, to przedwczoraj prawie kupiłem dwie m7. Ostatecznie nie kupiłem żadnej. Jedna m7 w ładnym stanie poszła na allegro za 5'300 PLN (http://allegro.pl/rewelacyjna-leica-m7-stan-idealny-od-1-zl-i4027488080.html). Druga m7, śliczna, z przebiegiem niecałych 15 filmów (!), kompletem filtrów (4 szt.) B+W na gwint 39mm i jakimiś bonusami na ebayu za 1'700 USD (http://www.ebay.com/itm/LEICA-M7-72-black-rangefinder-camera-in-box-filters-extras-/151244383551?ViewItem=&ssPageName=ADME%3AB%3AEOIBSA%3APL%3A3160&item=151244383551&nma=true&si=6KCzhlrO4mYtMqvu8Y1WMSEd%252Fuc%253D&orig_cvip=true&rt=nc&_trksid=p2047675.l2557). Przy pierwszej zostałem przelicytowany w ostatniej chwili, drugą licytację wygrałem, ale amerykaniec nie chciał mi sprzedać, bo powiedział, że nie sprzedaje za granicę. A już załatwiłem ileś osób, którym mógł wysłać aparat w USA. Także koło 5 tysięcy można m7 dorwać i to w naprawdę ładnym stanie.
z przebiegiem niecałych 15 filmów
Sprawdziłeś programem serwisowym, w dodatku na odległość? :mrgreen:
PS Na co Ci dwie? Chcesz stereo robić?
Tak gość deklarował. Wystawiał na niemieckim forum jeszcze, to powinno być wiarygodnie. Generalnie ładna była. A dwie mi niepotrzebne - zalicytowałem, chcąc wygrać choć w jednej aukcji. Nie wyszło. A to dobre oferty były. Jedna w sumie dalej jest, bo amerykaniec pogardził moimi pieniędzmi i wystawia aparat ponownie.
... bo amerykaniec pogardził moimi pieniędzmi i wystawia aparat ponownie.
Pewnie się bał, dla niego Polska to jak dla nas wysyłać do Afryki ;)
Ale on nie chciał nigdzie poza USA. Czyli także do Anglii, Niemiec, Francji, Szwecji, Danii, Japonii, Szwajcarii, Austrii, Włoch... A wszystkie z tych krajów stoją na cywilizacyjnej drabince nieco wyżej niż Joe w brudnym podkoszulku, z piwem Bud w ręce, prowadzący swojego pickupa z 7 litrowym silnikiem.
pastwisko
12-03-2014, 00:40
Mowisz o tym Joe co dojechał pickupem na księżyc?
Ja tylko dodam ze powyższy sklep Leica jest Ok ...ale bardzo sztywno trzymają ceny - udało mi sie tylko wynegocjować koszt przesylki
Jeszcze tu jest poważny adres Leicashopów w Hamburgu i w Berlinie:
http://www.meister-camera.com/
I Leicastore w Monachium:
http://www.leica-store-muenchen.de/
Tani nie są, ale kupując Leikę należy się liczyć z tym, że nigdy i nigdzie nie będzie tanio. Za to towar w jakiś sposób gwarantowany.
... Za to towar w jakiś sposób gwarantowany.
Mógłbyś rozwinąć temat gwarancji. Z góry dziękuję.
Aparaty z leicastore'ow, ichniejszych oficjalnych komisow i shopow sa przegladniete, często wyczyszczone i po regulacji. Nie slyszalem, zeby ktos narzekal kupujac z takiego zrodla.
Jeszcze tu jest poważny adres Leicashopów w Hamburgu i w Berlinie:
http://www.meister-camera.com/
I Leicastore w Monachium:
http://www.leica-store-muenchen.de/
Tani nie są, ale kupując Leikę należy się liczyć z tym, że nigdy i nigdzie nie będzie tanio. Za to towar w jakiś sposób gwarantowany.
O kurczę, a samych używkach (patrzę akurat na szkła) można przebierać jak w ulęgałkach :shock: Jak zmieniałem system, to w pewnym dużym stołecznym komisie wykupiłem cały asortyment używanych obiektywów L - ściślej mówiąc 2 szt. :mrgreen: 35 + 90 Nie ma u nas rynku używanych leiek. Ale z tego samego powodu przy odrobinie cierpliwości i czujności można czasem upolować coś niedrogo (też obserwowałem tę M7 na allegro :-) )
Mógłbyś rozwinąć temat gwarancji. Z góry dziękuję.
To są quasi-oficjalni dilerzy Leiki. W sklepie w Monachium osobiście byłem kilka dni temu. Aż nie chce się stamtąd wychodzić, tyle dobra wszelakiego mają. :)
AGB czyli ogólne warunki umów:
http://www.leica-store-muenchen.de/de/agb.html
Wieczorem mogę wrzucić fotkę witryny tego sklepu. Teraz nie mogę, bo dopóki jest piękne światło, zamierzam wyprowadzić na spacer w celach testowych M3 ze starożytnym Elmarem 4/135, który dzisiaj do mnie dotarł. Takim samym i tak samo za psie pieniądze w doskonałym stanie zakupionym jak ten, którym się zachwyca Ken R. : http://www.kenrockwell.com/leica/135mm-f4.htm :)
Jeżeli ma być Leica (relatywnie) tanio, to jest tylko jedna opcja, ale za to pierwszorzędna: ca. 50-letnie body M3, alternatywnie M2 lub o plus minus 10 lat młodsze M4 i pasujące obiektywy z tej samej epoki. Szpas z takiej zabawy bezcenny. :)
Jeżeli ma być Leica (relatywnie) tanio, to jest tylko jedna opcja, ale za to pierwszorzędna i dająca niewyobrażalnie dużo radości: ca. 50-letnie body M3 (alternatywnie M2 lub trochę młodsze M4) i pasujące obiektywy z tej samej epoki.
M5. Ma TTL i jest tańsza od M3 czy M4 bo jest brzydka i ludziom to przeszkadza.
M5 też może być, ale zdaje się, że ma problem bateryjny, o którym trzeba pamiętać. Poza tym podobno trochę zdrożała, odkąd skośnoocy hobbyści zaczęli ją kupować. :)
Także zarówno trzeba pamiętać, że do coraz nowszych modeli estetycznie bardziej pasują coraz nowsze obiektywy, a to oznacza skokowy wzrost wydatków. Na M3, M2 i M4 ładniej się prezentują stare obiektywy, które nie są tak koszmarnie drogie, a efekt finalny zapewniają w zasadzie taki sam. :)
O kurczę, a samych używkach (patrzę akurat na szkła) można przebierać jak w ulęgałkach :shock:
Tak to mniej więcej wygląda na żywo. Wzdłuż i wszerz same Leiki jakie Pan chcesz. :)
Po lewej są takiej samej wielkości gabloty z nowymi.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/eagw-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img547/9048/eagw.jpg)
Witam,
nosiłem się z zamiarem zakupu M 240, ale ostatecznie jej waga (oraz cena) spowodowały, że zrezygnowałem. Zresztą i Leica M 240 notuje wady:
http://www.dpreview.com/forums/thread/3481758
http://www.fredmiranda.com/forum/topic/1251950/0
http://www.l-camera-forum.com/leica-forum/leica-m-type-240/288447-production-issues-m240.html
także Monochrom: http://photographsbypeter.com/2013/02/23/leica-monochrom-test-shot-surprises/
Na szczęście ich szkła są lepsze, niż body; nawet krytykowany przez niektórych Summarit 90 2.5 nieźle pracuje z Sony A7R, choć i to body ma problem: http://community.sony.com/t5/Alpha-NEX-Cameras/A7-A7R-Light-leaks/td-p/254835 - tym się nie przejmuję; przy obecnym wolumenie sprzedaży i tłuczeniu niewyobrażalnych dla 'analogowca' ilości fotek, okazuje się, że nie ma w 100 % pozbawionego wad modelu...
Niedługo wypróbuję A7R z Voigtlander Ultron 21 1.8 i sam się przekonam, czy test na 3d-kraft wypada tak dobrze i w innych warunkach światła.
Na szczęście ci, którzy używają tych szkieł nie czytają takich testów.
Eh, ceny są tak straszne że będę mógł sobie pozwolić na M za kilka lat... A zdjęcia trzeba robić, są jakieś cyfrowe zamienniki za ułamek ceny? :)
W czym a7 jest podobny do leici? Oprócz wielkości sensora oczywiście.
Tak to mniej więcej wygląda na żywo. Wzdłuż i wszerz same Leiki jakie Pan chcesz. :)
Po lewej są takiej samej wielkości gabloty z nowymi.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/eagw-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img547/9048/eagw.jpg)
Bosh, jaki piekny widok, sam sprzet i zadnych zbednych zdjec przeszkadzajacych w odbiorze, marzenie kazdego FOTOGRAFA :D
Tomku, chcesz o tym porozmawiać?
Tutaj możesz.
Zacznij od podania nam nazwiska i adresu tego amerykańskiego dentysty, który Cię skrzywdził.
W czym a7 jest podobny do leici? Oprócz wielkości sensora oczywiście.
W możliwości założenia optyki na bagnecie M. Co masz na myśli mówiąc o podobieństwie?
W możliwości założenia optyki na bagnecie M. Co masz na myśli mówiąc o podobieństwie?
Może chodzi o brak dalmierza?
Może chodzi o brak dalmierza?
A na co komu dalmierz w EVILu?
Tomku, chcesz o tym porozmawiać?
Tutaj możesz.
Zacznij od podania nam nazwiska i adresu tego amerykańskiego dentysty, który Cię skrzywdził.
Po ostatnim wywnetrzeniu sie na temat Leiki i czesci owej uzytkownikow dostalem bana razy pare, wiec to chyba nie jest mile widzianym tu, prosze mnie nie podpuszczac :D Leika taka piekna, "fotograf" taki wspanialy, szmatka do polerowania taka miekka :D
Dottore, co Ty na to? Może Iza coś?
Przepraszam, miziałem się szmatką.
PS Na co Ci dwie? Chcesz stereo robić?
Ty się zając śmiej, a ja już wiem, dlaczego należy mieć dwie Leiki! Dlatego mianowicie, że jak jedna musi raz na jakiś czas pójść do przeglądu, to trzeba mieć drugą pod ręką, żeby fotograf w depresję nie popadł z powodu krótkotrwałego rozstania z przedmiotem swojego uwielbienia. :mrgreen:
Poważnie mówię. Do takiego odkrywczego wniosku doszedłem dzisiaj po południu podczas testowania nowo przybyłego Elmara 135. Otóż odkąd w zeszłym tygodniu w rzeczonym monachijskim Leicastorze zakupiłem soczewkę +2 i lepiej dzięki niej widzę, zauważyłem że w tej pierwszej M3, kupionej w zeszłym miesiącu, na prostokątnej plamce dalmierza zawsze mam podwójny obraz. Na ostrość zdjęć nie ma to wpływu, na co mam koronny dowód w postaci pierwszego filmu (zrobionego jeszcze bez soczewki korekcyjnej ergo z nieco rozmazanym obrazem w wizjerze), na którym wszystkie klatki wyszły znakomicie ostre, nawet te cykane przez szybę wagonu. Nie ma wpływu prawdopodobnie dlatego, że podwójny obraz jest w pionie, a nie w poziomie. Można machnąć ręką i z tym żyć, ale trochę przeszkadza. Tym bardziej przeszkadza, że w tej drugiej, którą kupiłem w ubiegłą sobotę, obraz w wizjerze jest idealny. To znaczy, że ta pierwsza, chociaż ma wyższy PESEL, jako pierwsza powędruje do serwisu na regulację i czyszczenie, żeby kolejnych 50 lat wzorowo przepracowała, a w tym czasie będę pstrykać drugą. A w ogóle to chyba kupię sobie jeszcze jedną, tylko muszę wyczekać, aż utrafię wersję z wczesnych lat produkcji ze skalą czasów 1-2-5-10-25-50-100-250-500-1000 i bez wichajstra do podglądu ramek. W ten sposób każda z trzech będzie nieco inna od pozostałych i nie będzie nudno. :-D
Eh, ceny są tak straszne że będę mógł sobie pozwolić na M za kilka lat... A zdjęcia trzeba robić, są jakieś cyfrowe zamienniki za ułamek ceny? :)
Jest jeden taki. Fuji X100S się nazywa. Gdyby nie on, to być może nigdy nie zapragnąłbym zmierzyć się z oryginałem. Dzięki Ci wielkie, Fuji. :-D
Swoją drogą,po co Ci cyfra, na którą za kilka lat wydasz kupę szmalu i za kolejne dwa lata będziesz płakał, że jest przestarzała? Zamiast oszczędzać i czekać, kup se teraz za ułamek ceny cyfry analogową Leikę. Za 50 lat jak się zestarzejesz i nic nie będziesz widział przez wizjer, wystawisz ją na Allegro i dostaniesz swoją kasę z powrotem.:mrgreen:
prosze mnie nie podpuszczac :D Leika taka piekna, "fotograf" taki wspanialy, szmatka do polerowania taka miekka :D
Bo analogowa Leica (w sumie to każda, nawet ta brzydka M5, a także starożytne gwintowe pokraki) purystycznie piękna jest i nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. :mrgreen: O cyfrowych przez grzeczność nie wypowiadam się.
Bo analogowa Leica (w sumie to każda, nawet ta brzydka M5, a także starożytne gwintowe pokraki) purystycznie piękna jest i nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. :mrgreen: O cyfrowych przez grzeczność nie wypowiadam się.
Wiem wiem, znam tok myslenia wlascicielof Lejcy az za dobrze :D
Też tak myślałem do zeszłego miesiąca. Weź taką 50-letnią M3 do ręki, przyłóż do oka i od razu zaczniesz inaczej śpiewać. :mrgreen:
jedna musi raz na jakiś czas pójść do przeglądu
Raz na 50 lat znaczy się chciałem powiedzieć. :grin:
Bosh, jaki piekny widok, sam sprzet i zadnych zbednych zdjec przeszkadzajacych w odbiorze, marzenie kazdego FOTOGRAFA :D
palecwnosie.com
Trafny opis strony otwierającej się po kliknięciu linka umieszczonego poniżej :mrgreen:
Trafny opis strony otwierającej się po kliknięciu linka umieszczonego poniżej :mrgreen:
O kurde, jestę onanistą :D
tomicher
13-03-2014, 11:32
Panowie mam pytanie.
W jakim celu wy w ogóle zaglądacie do tego wątku. Po co publicznie się biczujecie i znęcacie się nad samym sobą ? Nie czytam wątków o nikonie, nie czytam wątków o sony. Nie interesują mnie te aparaty, nie lubię ich.
Jeżeli ten aparat nie trafia w wasze gusta, to na litość boską omijaj ten temat i daj innym w spokoju merytorycznie dyskutować na jego temat.
To jest/był jeden z dwóch tematów które czytam na tym forum i codziennie liczę na kolejne zdjęcia właścicieli luxa35, bo sam jestem tym systemem bardzo zainteresowany.
Wrzucajcie Pany zdjęcia i dajcie mi nacieszyć oko tymi kodakowymi pomarańczami.
Panowie mam pytanie.
W jakim celu wy w ogóle zaglądacie do tego wątku. Po co publicznie się biczujecie i znęcacie się nad samym sobą ? Nie czytam wątków o nikonie, nie czytam wątków o sony. Nie interesują mnie te aparaty, nie lubię ich.
Jeżeli ten aparat nie trafia w wasze gusta, to na litość boską omijaj ten temat i daj innym w spokoju merytorycznie dyskutować na jego temat.
To jest/był jeden z dwóch tematów które czytam na tym forum i codziennie liczę na kolejne zdjęcia właścicieli luxa35, bo sam jestem tym systemem bardzo zainteresowany.
Wrzucajcie Pany zdjęcia i dajcie mi nacieszyć oko tymi kodakowymi pomarańczami.
Proszę bardzo: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=245186.
Wrzucajcie Pany zdjęcia i dajcie mi nacieszyć oko tymi kodakowymi pomarańczami.
Znaczy masz na mysli zdjecia obiektywow, czy zdjecia Z obiektywow ? Bo jesli #2 to chyba nie ten watek :D Tu sie dyskutuje o urokach posiadania Lejcy, ewentualnie o urokach checi posiadania Lejcy :D
Tom, spokojnie - założymy Ci lejce. :D
Jam jest oaza spokoju. No dobra, to i ja czekam na te zdjecia z tych Lejcow :D
Ja z M9 niestety nie mogę, bo ona nie jest z drugiej ręki.
Ale ja mam dwie pierwsze ręce, trzeciej jako drugiej brak.
Wrzucajcie Pany zdjęcia i dajcie mi nacieszyć oko tymi kodakowymi pomarańczami.
Proszę bardzo, chociaż akurat ja specjalnie reklamy to temu aparatowi nie robię swoimi zdjęciami. Niemniej, proszę bardzo (choć nie z luxa):
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/4b1a-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img545/3126/4b1a.jpg)
pomarańcze
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/lbaw-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img546/7817/lbaw.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/7o9i-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img811/3251/7o9i.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img32/1852/8pf0.jpg)
32 sek. z ręki
Ale ja mam dwie pierwsze ręce, trzeciej jako drugiej brak.
raczej dwie lewe ;)
Ja w zasadzie nie mam tytułu moralnego, żeby coś zamieścić, ponieważ ponieważ nie mam Summiluxa ani M9. Marny Elmar nie liczy się.:grin:
Z drugiej strony bezczelnie pozwalam sobie zabierać głos w tym wątku, którego tytuł można interpretować wieloznacznie, albowiem moja staroświecka Leica ze staroświeckim wysuwanym obiektywem również robi cyfrowe zdjęcia. Po co mi wydawać więcej pieniędzy na kita D5200, jeżeli za mniej marną Leicą bez Summiluxa, bez autofokusa, a nawet bez światłomierza zrobię to samo, nie przejmując się kurzem na matrycy ani mikroregulacją-sracją? Tyle tylko, że zuma nie mam. :twisted:
Takie tam, stoi na stacji lokomotywa:
EDIT - za duży rozmiar
Czy Szanowne Państwo widzi? Tyle miało megapikseli, że aż moderacja raczyła wywalić z powodu za duży rozmiar, chociaż ja uprzednio ze cztery razy zmniejszałem.:grin:
No to jeszcze raz stoi na stacji trochę mniejsza lokomotywa:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/zngz-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img703/2113/zngz.jpg)
A tutaj wjeżdża na stację druga lokomotywa. Mam nadzieję,że nie za duża. Stacja inna, ale Leica ta sama i Elmar ten sam:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img843/8695/s4os.jpg)
ranbir kapoor
13-03-2014, 20:35
no to ja cos wrzuce:
35 lux
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
24 lux
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotozrzut.pl/)
W możliwości założenia optyki na bagnecie M. Co masz na myśli mówiąc o podobieństwie?
Myślałem o optycznym wizjerze, tak w sumie to przede wszystkim o nim :) chyba na jakiś czas będę się posługiwał używanym fujikiem a potem system M!
Edit: Czy istnieją dalmierze cyfrowe poza systemem M?
Edit: Czy istnieją dalmierze cyfrowe poza systemem M?
Ociekajacy z ajebistoscia Epson R-D1.
no to ja cos wrzuce:
Ale Tobie tu też nie wolno, bo jesteś pierwszym właścicielem swojej M9.
24 lux
Komu zabrałeś takiego monstera?
ranbir kapoor
13-03-2014, 21:17
towarzysz podrozy mial to cudenko
Chcąc być lepszym musisz kupić Luxa 21.
(Nikt Cię wtedy nie przeskoczy.)
ranbir kapoor
13-03-2014, 21:27
dla mnie to 24 to juz bylo za szeroko
Czy tego 24 da się w miarę komfortowo używać bez szerokokątnego wizjera? Wiem, że 4mm krócej niż 28mm to już więcej niż obraz z wizjera, ale może to na tyle mniejsze pokrycie, że da się z tym żyć. W końcu w wielu SLR też nie ma pokrycia 100% kadru na matówce. I czy w takim razie bardzo zasłania widok w wizjerze i na dłuższą metę jednak dodatkowy wizjer byłby niezbędny?
24 to mniej-więcej cały wizjer, więc wziąwszy pod uwagę i tak duże przybliżenie, jakie dają wszelkie ramki, można działać bez dedykowanego zewnętrznego.
ranbir kapoor
13-03-2014, 21:56
uzywalem go sporadycznie wiec nie nazekalem ale na dluzsza mete przydalby sie wyzjer
24 to mniej-więcej cały wizjer.
Nie do końca - zależy, jak blisko ma się w nawyku przystawiać oko do wizjera. W okularach ledwo widać ramki do 28 mm.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.