PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Daj głos !



PiciuD300
15-01-2014, 00:50
Zapraszam do wyrażania swoich odczuć i wrażeń.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/PSE_44682-2.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-z_mit1Qcvv0/UsrK8OhwjpI/AAAAAAAAB0U/hAbFSJFwC-M/w1024-h681-no/PSE_4468-2.jpg)

camill_lkr
15-01-2014, 03:21
Wszesniejsza Twoja publikacja z czlowiekiem z nosem w ksiazce podobala mi sie bardziej

Kartofelinder
15-01-2014, 14:09
Wg mnie geometria tej sceny nie uzasadnia podkreslania jej uzyciem tak dlugiej ogniskowej. Teleobiektywy bardzo slabo 'opowiadaja' sytuacje. Swietnie uwypuklaja za to pewne aspekty (przepraszam, ale brakuje mi slowa) ... designu, ktorego tutaj w ogole nie ma.

Jesli ta sytuacja w ogole bylaby ciekawa, to ciekawiej byloby ja opowiedziec z bliska. Niemniej jest to nadal pies szczekajacy na czlowieka...

PiciuD300
15-01-2014, 21:01
Wg mnie geometria tej sceny nie uzasadnia podkreslania jej uzyciem tak dlugiej ogniskowej. Teleobiektywy bardzo slabo 'opowiadaja' sytuacje. Swietnie uwypuklaja za to pewne aspekty (przepraszam, ale brakuje mi slowa) ... designu, ktorego tutaj w ogole nie ma.

Jesli ta sytuacja w ogole bylaby ciekawa, to ciekawiej byloby ja opowiedziec z bliska. Niemniej jest to nadal pies szczekajacy na czlowieka...

Sytuacja nie była pozowana i trwała kilka sekund, a akurat tele miałem na bagnecie. Poza tym nie lubię wchodzić z buciorami w strefę prywatną człowieka, żeby zrobić ciekawe zdjęcie. Dziękuję za opinię.

Kartofelinder
15-01-2014, 21:23
Sytuacja nie była pozowana i trwała kilka sekund, a akurat tele miałem na bagnecie. Poza tym nie lubię wchodzić z buciorami w strefę prywatną człowieka, żeby zrobić ciekawe zdjęcie. Dziękuję za opinię.

Czesto bywa wiele przeszkod, przez ktore nie możemy zrobic takiego zdjęcia, jakie bysmy chcieli. Zle miejsce, mijająca sytuacja, zły obiektyw, czy też brak światła. Czynników jest wiele, ale nawet jeśli uda się zrobić najlepsze w danych warunkach zdjęcie, wcale nie znaczy to, że jest ono dobre. To jest słabe i mam nadzieję, że to widzisz. Po co więc je wystawiać? Po co więc je robić? W przegranej sytuacji warto aparatu wcale nie podnosić...

PiciuD300
15-01-2014, 23:32
Czesto bywa wiele przeszkod, przez ktore nie możemy zrobic takiego zdjęcia, jakie bysmy chcieli. Zle miejsce, mijająca sytuacja, zły obiektyw, czy też brak światła. Czynników jest wiele, ale nawet jeśli uda się zrobić najlepsze w danych warunkach zdjęcie, wcale nie znaczy to, że jest ono dobre. To jest słabe i mam nadzieję, że to widzisz. Po co więc je wystawiać? Po co więc je robić? W przegranej sytuacji warto aparatu wcale nie podnosić...

Robię zdjęcia, bo lubię. Wyrosłem już z analogu, przez który przeszedłem. Niektórzy jednak nie wyrośli. Z takim podejściem na tym forum znajdowałoby się kilka zdjęć i w tym zapewne wszystkie Twoje. Nie zgadzam się, że nie nadaje się ono do publikacji, bo to zdjęcie przenosi pewne treści, których nie dostrzegasz. Może więc je wyjaśnię przytaczając przysłowie "Gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu". Pies to parafraza ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć innego zachowania, niż ich. To pies mówi daj głos psim językiem i dziwi się, że zaczytany człowiek go nie rozumie. To pies uważa człowieka za dziwoląga.
Nie przestanę lubić fotografowania, mimo negatywnych komentarzy. Uważam, że wszystkie komentarze powinny być pozytywne i zachęcające do dalszego fotografowania bez względu na to, czy komentujący jest amatorem, czy profesjonalistą od fotografowania kotleta.

Kartofelinder
15-01-2014, 23:50
Kibicuję Ci niezmiernie w Twojej pasji do robienia zdjęć, ale skoro zapraszasz do podzielenia się odczuciami i wrażeniami, to właśnie to robię. Dokładam też wszelkich starań, aby mój komentarz był konstruktywny i pomocny w dalszym rozwoju Twoich umiejętności.

Najwyraźniej masz bardzo przenikliwą i wrażliwą duszę. Wszak dostrzegłeś w tej scenie tyle treści. Niestety nie potrafisz zupełnie przekazać tego językiem fotografii, z dostrzeżeniem czego masz najwyraźniej kłopot. Coś wypatrujesz (to już coś). Teraz naucz się tylko jak to pokazać, bo z tym jest na razie bardzo słabo. Z zamierzoną treścią nie dyskutuję - to forum fotograficzne a nie poetyckie.

Jeśli chcesz samych pozytywnych komentarzy, to może publikuj na Facebooku? Tam jest tylko przycisk 'Lubię'...

PiciuD300
16-01-2014, 00:12
Kibicuję Ci niezmiernie w Twojej pasji do robienia zdjęć, ale skoro zapraszasz do podzielenia się odczuciami i wrażeniami, to właśnie to robię. Dokładam też wszelkich starań, aby mój komentarz był konstruktywny i pomocny w dalszym rozwoju Twoich umiejętności.

Najwyraźniej masz bardzo przenikliwą i wrażliwą duszę. Wszak dostrzegłeś w tej scenie tyle treści. Niestety nie potrafisz zupełnie przekazać tego językiem fotografii, z dostrzeżeniem czego masz najwyraźniej kłopot. Coś wypatrujesz (to już coś). Teraz naucz się tylko jak to pokazać, bo z tym jest na razie bardzo słabo. Z zamierzoną treścią nie dyskutuję - to forum fotograficzne a nie poetyckie.

Jeśli chcesz samych pozytywnych komentarzy, to może publikuj na Facebooku? Tam jest tylko przycisk 'Lubię'...

Trudno pisać wyjaśnienia do fotografii, wszak to nie forum poetyckie. Wymagam od oglądających pewnego wysiłku intelektualnego, iż sami znajdą i zinterpretują to co widzą na swój sposób. Co do uwag nie mam żadnych zastrzeżeń, o ile nie są typu: nie rób tego lub wszystko do niczego. Pozytywny komentarz to nie wazeliniarstwo i ma dawać pozytywnej energii do dalszych poszukiwań. Złapać taką chwilę, jak ta na zdjęciu jest bardzo trudno. Trzeba się trochę nachodzić, choć jest to zdrowsze od robienia zdjęć żoneczce w domu. Nie lubię zdjęć ustawianych i takich nie robię. A z tym fejsbukiem to dobry pomysł.

Kartofelinder
16-01-2014, 12:50
Jestem zdania, ze zdjecie pojedyncze, ktore nie posiada zadnego kontekstu czasowego powinno bronic sie i sugerowac swoj temat bez pomocy tlumacza. Zupelnie odwrociles oczywisty, zdaje sie, kierunek. To na fotografie ciazy obowiazek poczynienia zdjecia w taki sposob, aby jego przekaz eksponowany byl na tyle wyraznie, by mozliwe bylo jego dostrzezenie. Tutaj zupelnie przegrales z tym zadaniem, a przerzucanie tego obowiazku na widza nie wydaje mi sie szczegolnie sensowne.

Sam chodze sobie od czasu do czasu po ulicach i mojego doswiadczenia wynika, ze zlapac taki moment (tym bardziej w taki sposob) jest wlasnie bardzo latwo. Moze dlatego nie rozumiem wiec jego dodatkowej wartosci? Sam fakt, ze nie byla inscenizowana nie buduje wystarczajacej mocy aby nadac jej sens w oczach odbiorcy.

Dla dobra dyskusji, wskaz prosze gdzie lezy trudnosc w wykonaniu takiej fotografii? Wybacz zart, ale czy chodzi o liczbe szczekajacych psow na kazdy kilometr spaceru?

P.S Co do zoneczki - no coz, nie na darmo fotografia ma tyle dyscyplin. Kazdy znajdzie sobie cos dla siebie.

Shanto
16-01-2014, 20:51
Ja w pierwszej chwili pomyślałem, że pozowane, szczególnie mając w pamięci poprzednie. Tak czy owak zdjęcia w dość bliskiej odległości czasowej trochę tracą : )
Najważniejsze jednak jest to , że ja podobnie jak Piciu robię dla przyjemności i jak zrobię zdjęcie płyty chodnikowej i mi się podoba to liczy się moje zadowolenie.
Inna sprawa, że robimy zdjęcie w kontekście sytuacji, której czasem nie sposób przekazać zdjęciem, a kiedy się uda to jest doskonałe : )

PiciuD300
16-01-2014, 21:42
Jestem zdania, ze zdjecie pojedyncze, ktore nie posiada zadnego kontekstu czasowego powinno bronic sie i sugerowac swoj temat bez pomocy tlumacza. Zupelnie odwrociles oczywisty, zdaje sie, kierunek. To na fotografie ciazy obowiazek poczynienia zdjecia w taki sposob, aby jego przekaz eksponowany byl na tyle wyraznie, by mozliwe bylo jego dostrzezenie. Tutaj zupelnie przegrales z tym zadaniem, a przerzucanie tego obowiazku na widza nie wydaje mi sie szczegolnie sensowne.

Sam chodze sobie od czasu do czasu po ulicach i mojego doswiadczenia wynika, ze zlapac taki moment (tym bardziej w taki sposob) jest wlasnie bardzo latwo. Moze dlatego nie rozumiem wiec jego dodatkowej wartosci? Sam fakt, ze nie byla inscenizowana nie buduje wystarczajacej mocy aby nadac jej sens w oczach odbiorcy.

Dla dobra dyskusji, wskaz prosze gdzie lezy trudnosc w wykonaniu takiej fotografii? Wybacz zart, ale czy chodzi o liczbe szczekajacych psow na kazdy kilometr spaceru?

P.S Co do zoneczki - no coz, nie na darmo fotografia ma tyle dyscyplin. Kazdy znajdzie sobie cos dla siebie.



Faktycznie, psa zaczepiającego zaczytaną osobę, która w ogóle nie reaguje i znajduje się w swoim świecie można spotkać na każdym rogu i w każdym supermarkecie. Chodzi o cały kontekst sytuacji, a ty czepiasz się tego psa. Ugryzł Cię jakiś ? Na pewno jest trudniejsze wyłapanie takiej sytuacji, niż zdjęcie statyczne np. krajobraz, czy portret. Nadto wykonane było manualnym Zeissem 180mm, a przy moim słabym wzroku trafić z ostrością na F/2.8 to już sukces na miarę co najmniej Nobla. Ciekawi mnie odbiór innych osób, ale uzyskać komentarz nie będąc członkiem TWA na tym forum jest taką rzadkością, jak spotkanie Yeti na Saharze. Najprościej zrobić zdjęcie gołej D..., to wtedy towarzystwo się ożywia.

Shanto
16-01-2014, 22:13
Spotkanie w parku kogoś z książką to dość rzadki widok (może taki park mam po prostu mało intelektualny), podobnie z gazetą, kiedyś przystanek pełen osób czytających gazety nie był niczym szczególnym, dziś większość patrzy się w smartfony. Za dwadzieścia lat takie zdjęcie będzie wyglądało zupełnie inaczej. Tak jeszcze raz sobie popatrzyłem i chyba wiem czego mi tu brakuje, mimo wszystko ten człowiek jest mało zaczytany, to znaczy chyba tego nie widać aż tak jak widział to autor. Może tytuł "już czas do domu" byłby bardziej sugestywny : )

PiciuD300
16-01-2014, 23:19
Spotkanie w parku kogoś z książką to dość rzadki widok (może taki park mam po prostu mało intelektualny), podobnie z gazetą, kiedyś przystanek pełen osób czytających gazety nie był niczym szczególnym, dziś większość patrzy się w smartfony. Za dwadzieścia lat takie zdjęcie będzie wyglądało zupełnie inaczej. Tak jeszcze raz sobie popatrzyłem i chyba wiem czego mi tu brakuje, mimo wszystko ten człowiek jest mało zaczytany, to znaczy chyba tego nie widać aż tak jak widział to autor. Może tytuł "już czas do domu" byłby bardziej sugestywny : )

Bo pies mu przeszkadzał.

Kartofelinder
17-01-2014, 00:24
Faktycznie, psa zaczepiającego zaczytaną osobę, która w ogóle nie reaguje i znajduje się w swoim świecie można spotkać na każdym rogu i w każdym supermarkecie. Chodzi o cały kontekst sytuacji, a ty czepiasz się tego psa. Ugryzł Cię jakiś ? Na pewno jest trudniejsze wyłapanie takiej sytuacji, niż zdjęcie statyczne np. krajobraz, czy portret. Nadto wykonane było manualnym Zeissem 180mm, a przy moim słabym wzroku trafić z ostrością na F/2.8 to już sukces na miarę co najmniej Nobla. Ciekawi mnie odbiór innych osób, ale uzyskać komentarz nie będąc członkiem TWA na tym forum jest taką rzadkością, jak spotkanie Yeti na Saharze. Najprościej zrobić zdjęcie gołej D..., to wtedy towarzystwo się ożywia.

Nie rozumiem dlaczego jesteś taki defensywny. Cały czas próbujesz je bronić wyciągając rzeczy, których wcale na nim nie ma.

Nie widać kontekstu, nie widać historii, nie widać że stałeś jedną nogą w kałuży, a na czapkę robił Ci gołąb. Nie widać również tego, że pies jest parafrazą ludzi.

Zapewniam Cię, że wyłapanie TAKIEJ sytuacji (albo przynajmniej podobnego kalibru) jest w sposób dobitny prostsze niż zrobienie godnego uwagi portretu, lub krajobrazu. Jeśli nawet jest to coś niecodziennego, zrobiłeś chyba wszystko, aby ukazać to w sposób bardzo codzienny.

Sytuacji nie broni już zupełnie absurdalny argument, że zrobiłeś je Zeissem na f/2.8. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego w ogóle sobie tym szkłem zawracałeś głowę, skoro jedyne co do tego zdjęcia wprowadziło to kompletna płaskość i dodatkowy trud dla Ciebie. Czekasz na oklaski za to, że udało Ci się w ogóle zrobić zdjęcie pomimo rąk trzęsących się po długim spacerze? Może następnym razem po prostu napisz jakie napotkałeś trudności, a my uznamy, że za sam fakt powstania klatki powinien Ci zostac przyznany medal.

Słabe zdjęcia nieczęsto bywają komentowane i zgadzam się z Tobą, że powinno być odwrotnie. Dlatego, w pierwszej kolejności, cokolwiek tu napisałem. Wyciągnij z tych słów cokolwiek będziesz chciał.

Pozdrawiam

ycp
17-01-2014, 05:49
Czesto bywa wiele przeszkod, przez ktore nie możemy zrobic takiego zdjęcia, jakie bysmy chcieli. Zle miejsce, mijająca sytuacja, zły obiektyw, czy też brak światła. Czynników jest wiele, ale nawet jeśli uda się zrobić najlepsze w danych warunkach zdjęcie, wcale nie znaczy to, że jest ono dobre.

Ku pamięci.
Także dla mnie.

JED
17-01-2014, 06:04
Czesto bywa wiele przeszkod, przez ktore nie możemy zrobic takiego zdjęcia, jakie bysmy chcieli. Zle miejsce, mijająca sytuacja, zły obiektyw, czy też brak światła. Czynników jest wiele, ale nawet jeśli uda się zrobić najlepsze w danych warunkach zdjęcie, wcale nie znaczy to, że jest ono dobre. To jest słabe i mam nadzieję, że to widzisz. Po co więc je wystawiać? Po co więc je robić? W przegranej sytuacji warto aparatu wcale nie podnosić...
Robic dla siebie.
Wystawiac dla opinii.
Co w tym trudnego do zrozumienia?

PiciuD300, tamto pierwsze z ksiazka bylo fajniejsze.
Tu, po wyjasnieniu o co Tobie chodzilo, tez mnie sie podoba.
Ale widzisz - wymagalo wyjasnienia.

cz4rnuch
17-01-2014, 11:15
Niestety muszę zgodzić się z większością. Tak na marginesie dodam że choć to mało istotne to bardzo słabe są tytuły w większości zaprezentowanych przez Ciebie zdjęć. Jak dla mnie są zbyt wydumane i za dużo starają się sugerować, co dziwi w kontekście tego co napisałeś wyżej że nie starasz się niczego sugerować i liczysz na to, że każdy zinterpretuje je na swój sposób. Dziwi mnie także trochę to co napisałeś o komentarzach. Jeśli liczysz tylko na pozytywne i zachęcające to moim zdaniem będzie to tylko ze stratą dla Ciebie, bo prawdą jest to co mawiali już starożytni Majowie: jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz. Poza tym sam zaprosiłeś do dzielenia się się wrażeniami. Gdybyś dodał, że chodzi Ci tylko o pozytywne odczucia nie miałbyś tu żadnego komentarza a chyba nie o to Ci chodzi. Ostatnie i moim zdaniem najważniejsze: zdjęcie bez Twojego wyjaśnienia się nie broni(moim zdaniem, po wyjaśnieniu też nie bo za bardzo mi się kojarzy z pewnym cytatem z Misia o prasłowiańskiej gruszy i plebejskim uciekinierze, <<klik>> (https://www.youtube.com/watch?v=b-fLqZqlaGg) i przewinąć do 00:27:50). Jeśli prawdą jest to co napisałeś i zastana sytuacja zawierała tyle treści to poległeś jako fotograf bo nie potrafiłeś tego przekazać(przynajmniej osobom, które się wypowiedziały). Darujmy też sobie technikalia. Jak dla mnie liczy się samo zdjęcie i opowieść jaką ze sobą niesie a nie jakim modelem obiektywu zostało zrobione, czy słoik ma silnik autofokusa i np czy pierścień ostrzenia nie ma luzów.

P.s Nie jestem w TWA. Po prostu po obejrzeniu kilkunastu twoich zdjęć po prostu odnoszę wrażenie, że najpierw robisz zdjęcia a dopiero potem starasz się do tego dorobić (za pomocą tytułu) historię. Całkiem możliwe, że się mylę ale tak to widzę. Podoba mi się za to twoje zaangażowanie :) Pozdrawiam.

PiciuD300
17-01-2014, 13:06
Staram się, żeby tytuły były co najmniej dwuznaczne, ale postaram się, żeby były wieloznaczne. Właściwie robiąc zdjęcie często mam w głowie tytuł i to chyba mnie ogranicza. Dziękuję za wszystkie opinie, ale starajmy się oprócz krytyki znaleźć w każdym zdjęciu coś pozytywnego, szczególnie w kontekście naszych narodowych przywar.

Shanto
17-01-2014, 18:16
Bo pies mu przeszkadzał.
Jakoś nie widać tego na zdjęciu, On niby czyta, pies niby szczeka.

Nie odbieraj powyższego jako negatywnej opinii, a odczucie oglądającego, dla Ciebie będzie szczególne bo z historią, dla innych zwyczajne, dla niektórych beznadziejne. Prosisz o opinie i dostajesz różne. Możesz zawsze dać tytuł
"Daj głos [tylko pochwały]" , ale nie o to chyba chodzi, chyba ...