Zobacz pełną wersję : D800 -- grzechotanie.
Stary Dziad
11-01-2014, 14:22
Drodzy Forumowicze,
Wczoraj otrzymałem zamówione w sklepie body D800. Generalnie wszystko jest w porządku -- poza jednym dość mocno działającym na nerwy elementem, w związku z którym mam do Was pytanie. Otóż po zamknięciu lampy błyskowej wyraźnie słychać grzechotanie -- nie jest do delikatne stukanie, ale dość głośny, BARDZO irytujący dźwięk, który pojawia się przy każdym, nawet najmniejszym, poruszeniu aparatu.
Uprzedzając: nie chodzi mi o czujnik położenia aparatu ani o zaczepy, na których mocuje się pasek. Wszystko wskazuje, że dźwięk dobiega ze zbyt luźno zamocowanych zawiasów/ramion przytrzymujących wbudowaną lampę błyskową (po otwarciu lampy -- stukanie ustaje). Najprawdopodobniej nie ma to żadnego wpływu na funkcjonowanie aparatu -- pozostaje kwestia zadowolenia właściciela. :)
Czy ktoś z Was ma pomysł, w jaki sposób można na własną rękę rozwiązać ''problem''? Na zagranicznych forach sprawa wydaje się dość powszechna. Tam też doszukałem się różnych akrobacji naprawczych: przyklejanie taśmy, wyginanie stukających ramion. Tych rozwiązań wolałbym uniknąć. Wysyłać do serwisu w związku z grzechotaniem też jakoś głupio.
Pozdrawiam!
Jacek S.
11-01-2014, 14:28
Czemu głupio? Pójdziesz do koscioła albo teatru zdjęcia robić i będą krzywo na Ciebie patrzeć.
Tylko że serwis, to około 2 tyg. bez aparatu.
Ten model tak ma , a z tego co pamietam D700 tez grzechotało.
Jacek S. raczej nei ma mozliwości aby przy normalnej pracy to grzechotanie wywołać, wystepuje to w momencie trzepania puszką a nie normalnej pracy, także o kościół bym się nie stresował ;)
Tomek
Stary Dziad
11-01-2014, 17:00
Dziękuję za odpowiedzi.
Tomku,
Rzecz w tym, że u mnie grzechotanie jest rzeczywiście słyszalne -- głośność na poziomie luźno latających zaczepów na pasek. Z kościoła nikt przez to nie wyprosi, ale komfort pracy, mimo wszystko, spada.
Używałem D50, 90, D300, D600, D800 i żaden z tych egzemplarzy (bywało, że korzystałem z kilku sztuk) wcześniej nie zapewniał mi takich grzechoczących rozrywek. :)
Pozdrawiam!
Ten model tak ma , a z tego co pamietam D700 tez grzechotało.
Jacek S. raczej nei ma mozliwości aby przy normalnej pracy to grzechotanie wywołać, wystepuje to w momencie trzepania puszką a nie normalnej pracy, także o kościół bym się nie stresował ;)
Tomek
Chyba jednak tak nie ma każdy model:) specjalnie sprawdzilem przed chwilą , u mojego d800 nic nie grzechocze. Może faktycznie ma jakieś luzy
Jacek S.
11-01-2014, 18:19
Ten model tak ma
Zapewniam Cię, że normalny, sprawny model tak nie ma :)
U mnie ani z jedną, ani drugą 800-tką nic takiego nie występuje.
Ja bym zamknął ten temat, wygląda mi to na prowokacje. Na stronie pojawił sie post że komuś coś lata w d700 teraz ten podobny temat... Ktoś tu się dobrze bawi. A śmieci na forum na temat d800 pojawia sie coraz więcej
Stary Dziad
11-01-2014, 21:42
Saron -- zwróciłem się z konkretnym problemem. Przedstawiłem jasno sytuację. Zadałem logiczne pytanie. Nie doszukuj się, proszę, prowokacji tam, gdzie ich nie ma. Więcej dystansu.
Co do samego luzu w obrębie wbudowanej lampy, o którym wspominam -- dla wszystkich, którym angielski nie jest całkiem obcy:
http://www.nikonians.org/forums/dcboard.php?az=set_threaded_mode&forum=430&topic_id=7527&prev_page=show_topic
http://www.amazon.com/Rattle-d800-flash-Anyone-problem/forum/Fx2MCFOKA9GJ1HG/Tx2ZZT0AQXUPN6G/1?asin=B0076AYNXM
http://www.dpreview.com/forums/post/50150192
Pozdrawiam.
Zapewniam Cię, że normalny, sprawny model tak nie ma :)
U mnie ani z jedną, ani drugą 800-tką nic takiego nie występuje.
Tak mój jest nie sprawny ;D bo grzechocze jak go mocno potrzepię !.
A AF trafia tam gdzie powinien nawet na sigmie f 1.4 na skrajnych bocznych ;( chyba go wyśle do serwisu.......:)
...a z tego co pamietam D700 tez grzechotało....
a z czego pamiętasz? z autopsji?
Mój D700 tak nie ma. Nic nie grzechocze.
Żaden używany przeze mnie d700, d800 nie grzechocze.
a z czego pamiętasz? z autopsji?
Mój D700 tak nie ma. Nic nie grzechocze.
TAK Z AUTOPSJI nie opieram się na dziwnych opiniach niektórych na forum ;)
Jesli chce coś przetestowac i dowiedzieć się czy mi pasuje to po prostu to testuje SAM.
TAK Z AUTOPSJI ...
wystarczyło więc dopisać "mój D700 grzechotał" ;)
Ale na pocieszenie napisze że grzechotanie Nikon rozwiązał w modelach D3/D4 ;D
Jacek S.
12-01-2014, 10:30
I moich dwóch d800 :)
Na Ciebie się uwzieli.
Na Ciebie się uwzieli.
Jak na razie nie mam im tego za złe ;D
Benny_Bennasi
12-01-2014, 17:00
Sprawdziłem, u mnie grzechocze ;/ shjet nie zauważałem tego a teraz będzie mnie to irytować ;/
Sprawdziłem, u mnie grzechocze ;/ shjet nie zauważałem tego a teraz będzie mnie to irytować ;/
Też do dzisiaj nie wiedziałem, że mój D700 grzechocze, nigdy nie zwróciłem na to uwagi (sprawdziłem i jest grzechotka). W D800 tak nie mam. Na szczęście i jednym i drugim da się robić zdjęcia :)
irek6311
12-01-2014, 19:17
Grzechotka jest we wszystkich D800 ale to poziomica a nie usterka w body ...
jak jest poziomica to i grzechotka w body i te Nikony co ją mają grzechocą :roll:
normalnie tego nie słychać ale jak kto trzęsie aparatem lub ręce mu się trzęsą to słychać jakby coś latało w body .
Stary Dziad
12-01-2014, 19:39
Irku, nie chodzi o poziomicę. O tym wspominałem już w pierwszym poście.
Dźwięki dobiegają z okolic lampy błyskowej w momencie, w którym ta jest złożona. Przy otwartej, dźwięki ustają. Wynika to z pewnego luzu metalowych elementów przykręconych do lampy -- widocznych na tym zdjęciu: http://imaging.nikon.com/lineup/dslr/d610/img/features06/img_24.png. W niektórych modelach luz jest niewielki, stąd grzechotania można nie wyłapać (tak było w przypadku D7000 i innego egzemplarza D800, który na tę okoliczność dziś miałem okazję sprawdzić). W moim przypadku zaś, zawiasy te latają tak, że przy każdym ruchu aparatem (ruchu, nie potrząsaniu) jest to dość wyraźnie słyszalne.
Nie jest to usterka, myślę. Nie dotyczy tylko D800, prawdopodobnie nie wpływa w żaden sposób na trwałość sprzętu, a już na pewno uniemożliwia/utrudnia robienia zdjęć. Ot, taka dość denerwująca (mnie przynajmniej) przypadłość.
Pozdrawiam!
irek6311, to nie jest poziomica moim zdaniem. Poruszaj energicznie aparatem, usłyszysz jak coś w nim "lata". Podnieś lampę i znowu energicznie nim poruszaj, nic nie będzie już "latało" :)
[dopisane] no, spóźniłem się ;)
A co do "grzechotania", przyznam, że nigdy mi to nie przeszkadzało, zwykle i tak hałas z zewnątrz był na tyle duży, że zagłuszał........... ;)
Stary Dziad
12-01-2014, 22:00
Nie dotyczy tylko D800, prawdopodobnie nie wpływa w żaden sposób na trwałość sprzętu, a już na pewno uniemożliwia/utrudnia robienia zdjęć.
Odnosząc się do własnej wypowiedzi: oczywiście NIE uniemożliwia i NIE utrudnia. Zawsze jakiś błąd strzelę, esz, wybaczcie.
Za krótko czytam forum, czy mam słuszne wrażenie, że Nikon schodzi na psy i puszcza coraz to gorsze niedoróby, zarówno body jak i obiektywy i lampy błyskowe?
Za krótko czytam forum, czy mam słuszne wrażenie, że Nikon schodzi na psy i puszcza coraz to gorsze niedoróby, zarówno body jak i obiektywy i lampy błyskowe?
Stanowczo za krótko czytasz na forum !!!!
Ludzie OGARNIJCIE się !!!!!
Ktos pisze że coś lata, tak lata...... latają zaczepy lampy błyskowej nie mające ŻADNEGO znaczenia, ale już ludzie widzą NIKON = Shit
Mimo latających "grzechotających" zaczepów lampa działa. TAK DZIAŁA nie wymaga wysyłki do serwisu.
Kto z was aparatem trzepie jak poje..s np. w kosciele aby to wywołać ?
Tylko rok krócej niż Ty ;)
A Twoja odpowiedź utwierdza mnie w przekonaniu, że są na tym świecie Wyznawcy Jaśnie Nikona ;)
A Twoja odpowiedź utwierdza mnie w przekonaniu, że są na tym świecie Wyznawcy Jaśnie Nikona ;)
Nie jestem wyznawcą żadnej marki :p. Nie jestem przywiązany do Nikona emocjonalnie, służbowo itd.
Po prostu rozbraja mnie jak łatwo powiesić psy na produkcie z byle jakiego powodu, a co najciekawsze nie mającego nic wspólnego z właściwościami technicznymi body i nie wpływającego na jakość zdjęć.
Tomek
Za krótko czytam forum, czy mam słuszne wrażenie, że Nikon schodzi na psy i puszcza coraz to gorsze niedoróby, zarówno body jak i obiektywy i lampy błyskowe?
Zwięźle to ująłeś a spostrzeżenie jest jak najbardziej trafne. Zamiast zdobywać rynek jakością i produktami dostosowanymi dla każdego segmentu, próbują ciąć koszta (jakość wyrobów) przy jednoczesnym windowaniu cen do czego przyznali się nawet kiedyś w oficjalnej zajawce (zarabianie na cenach jednostkowych, nie na ilości sprzedanych produktów). Dość często ostatnio efekt jest - hmmm - średni.
Szkoda tylko że to tyczy się nie tylko Nikona ale każdej Firmy która teraz coś produkuje.
Kiedyś oglądałem program gdzie szef VW powiedział że części samochodu sa teraz konstruowane na wytrzymałość do 150tyś km. I oficjalnie powiedział że nie opłaca się robić bardziej wytrzymałych bo było by za drogo.
Panowie dlaczego nie sprzedacie majdanu i nie kupicie Canona, Pentaxa czy Sony ?. Czyzby z nimi też cos było nie tak ?. Nikt nikogo przeciez nie zmusza do zakupu tego "dziadowskiego" NIKONA ;)
Nikt nie powiedział, że Nikonem się nie da robić zdjęć, bo jest dziadowski. Niedoróby w większości przypadków nie uniemożliwiają robienia zdjęć. Ale są. Stwierdziłem po prostu fakt, że firma schodzi na psy co jest jasne. To, że inne firmy też schodzą na psy nic nie zmienia. Niech będzie, że to ogólna tendencja, firmy mają gdzieś jakość, upada etos "nasza firma robi najlepszy produkt" na rzecz myślenia "jak zarobić i się nie narobić".
"jak zarobić i się nie narobić".
Ale do tego każdy dąży nie zależnie jakie usługi świadczy. Nie ma co się dziwić firmą produkującym że tez tak robią.
Ja mam troszkę inne podejście do sprawy. Kupiłem sprzęt który zwrócił mi się po 1 roku.
Teraz mam go jakby w gratisie i nie marudzę. każdy m-c użytkowania to czysta zarobiona kasa na tym "niesprawnym" sprzęcie.
Już rozumiem twój tok rozumowania. Ale nie każdy myśli jak zarobić i się nie narobić, zapewniam cię. Może dlatego się nie dogadamy ;) I powtarzam - nigdzie nie napisałem o tym, że Nikon robi niesprawny sprzęt, tylko puszcza sprzęt z niedoróbami, które potem "naprawia" puszczając "następców" olewając tych którzy kupili sprzęt z niedoróbą (vide D7000 - D7100, D600 - D610, SB900 - SB910). Nie dyskutuj z czymś czego nie powiedziałem proszę.
"nasza firma robi najlepszy produkt"
Jak każdy obniża jakość, to mogą nadal robić najlepszy produkt ;)
"jak zarobić i się nie narobić".
Chyba to nie dotyczy ludzików z kraju kwitnącej wiśni. Jak patrzę na ich zachowanie, gdzie nawet po tsunami nie było kradzieży, szabrowania, a ludzie przynosili znalezione pieniądze i sejfy na policję to jestem pod wielkim wrażeniem ich kultury.
[...]zarabianie na cenach jednostkowych, nie na ilości sprzedanych produktów[...]
To chyba dobrze, że nie chcą iść w masówkę ;)
OK nie ma sensu dyskutować. Ja po to inwestuje w nowości, w soft aby sobie ułatwić życie a nie utrudniać ;).
irek6311
14-01-2014, 18:01
irek6311, to nie jest poziomica moim zdaniem. Poruszaj energicznie aparatem, usłyszysz jak coś w nim "lata". Podnieś lampę i znowu energicznie nim poruszaj, nic nie będzie już "latało" :)
Odnośnie lampy to u mnie nic tam nie lata (tak zamknięta & otwarta ) ,
widocznie problem nie we wszystkich body jest .
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.