PDA

Zobacz pełną wersję : Najlepszefoto - co się stało?



Jacek S.
11-01-2014, 14:12
Zamówiłem ostatnio dwie fotoksiążki z najlepszefoto.pl, dziś przyjechały i jestem mocno zniesmaczony :(

Czy to normalne, że jakość fotoksiążek 300g/m2 (nie fotoalbumów 800g/m2) jest kiepska? Pytam, bo w moim zamówieniu pojawiło się kilka nieprzyjemnych niespodzianek.

Jeżeli chodzi o same rozkładówki, to wydruk pozostawia sporo do życzenia:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img819/7230/56j0.jpg)

Wycinek z oryginalnej rozkładówki:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img27/8889/c3at.jpg)


Do tego okładka jest koszmarnie wygięta :( :


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img203/3615/9g7j.jpg)


Dodatkowo zamówiłem fotoksiążkę BASIC (chyba 200g/m2) na własny użytek. Miałem kupon zniżkowy na ten produkt, za... wyrażenie opinii o najlepszefoto na ich stronie :)
Rozkładówki wyglądają tak:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img826/1307/nkyp.jpg)

Po to się chyba spady zostawia, żeby nie było takich przygód?

Czy zamawialiście kiedyś fotoksiążki (nie Fotoalbumy Pro)? Czy u Was też to tak wyglądało?
Rozumiem, że nie jest to top produkt, ale jakieś wymagania można chyba mieć?
Do tej pory zamawiałem tylko fotoalbumy pro i nie mogłem na nic narzekać.

barracuda
11-01-2014, 16:56
Na pewno wypowiedzą się ci, którzy korzystali wiele razy i będą bardziej miarodajne opinie, ale ja zamawiałem dla siebie fotoksiążki i kalendarze i nie mam zastrzeżeń. Zawsze wydruk pokrywał się z tym co przygotowałem u siebie.

Jacek S.
11-01-2014, 18:12
No właśnie ja byłem zawsze bardzo zadowolony, ale zamawiałem Fotoalbumy PRO (te z grubymi kartami). Trafili się jednak klienci, którzy zechcieli więcej rozkładówek w tych samych pieniądzach. Zdecydowali się na Fotoksiążkę PRO, która nie do końca jest PRO i mam dylemat, czy to normalna kwestia (jakość wydruku), czy akurat coś im nie wyszło :(

jbrLAB
11-01-2014, 18:25
Różnica w jakości może wynikać z różnych technologii produkcji. Cienkie kartki to może jakiś druk cyfrowy a grube naświetlanie LAB?

Pozdrawiamy

Davit
11-01-2014, 18:25
weź zareklamuj ten produkt i po sprawie. To obrotna firma i dba o swój wizerunek, więc ze załatwieniem tej sprawy nie powinno być problemu Amen. Tu nie ma nad czym się rozczulać, płacisz taką cenę na jaką wycenia producent dany produkt wiec wymagaj poprawności i jakości w zleceniu.

Jacek S.
11-01-2014, 18:42
Różnica w jakości może wynikać z różnych technologii produkcji. Cienkie kartki to może jakiś druk cyfrowy a grube naświetlanie LAB?

Pozdrawiamy

Zgadza się. Grube, to normalne odbitki z labu, sklejone tą przekładką. Tutaj jest jeden kawałek papieru zadrukowany. Nie wiedziałem tylko, że różnica jakościowa jest tak duża. Tylko czy to normalne, że aż tak duża?


weź zareklamuj ten produkt i po sprawie. To obrotna firma i dba o swój wizerunek, więc ze załatwieniem tej sprawy nie powinno być problemu Amen. Tu nie ma nad czym się rozczulać, płacisz taką cenę na jaką wycenia producent dany produkt wiec wymagaj poprawności i jakości w zleceniu.

Już bym to zrobił, ale dziś jest sobota, oni nie pracują, ja w poniedziałek chciałem wysyłać album Klientom, a tu taki klops :(

jbrLAB
12-01-2014, 00:59
Zgadza się. Grube, to normalne odbitki z labu, sklejone tą przekładką. Tutaj jest jeden kawałek papieru zadrukowany. Nie wiedziałem tylko, że różnica jakościowa jest tak duża. Tylko czy to normalne, że aż tak duża?


Odbitka rządzi sie innymi prawami. Na cienkim papierze jest to prawdopodobnie druk cyfrowy. Dobrze skalibrowana maszyna LAB i dobre profile do dobrego papieru (endura albo dpII) dadzą naszym zdaniem lepszy rezultat. Z reszta to nic nadzwyczajnie odkrywczego. Otrzymane przez Ciebie prace są tego przykładem.

Pozdrawiamy

andso
14-01-2014, 07:59
Ja mam małe doświadczenie z fotoksiążkami raptem dwie (przygotowane na laptopie) :
jedna kilka lat temu z CEWE z fotojokera, druga około grudnia 2013 z najlepszefoto. Obie wersje basic (czyli te najprostsze budżetowe). Nie wiem jak teraz wygląda z CEWE, ale porównując je - dla mnie zdecydowanie lepsza z naljepszefoto (na duży plus cena, wygląd wydruku, jeśli chodzi o posklejanie albumu to podobnie, no i termin realizacji). Żadnych zastrzeżeń nie miałem co do wykonania (zwłaszcza przy książce A4 za 30 parę złoty), natomiast z Fotojokera miała kilka niedoróbek (np. na czarnych kartach jakby ktoś pędzlem machną krechę), ale jako, że robiłem to dla siebie nie reklamowałem tego.

fotoon
16-01-2014, 15:31
Zrobiłem już ponad 10 fotoksiążek w najlepszefoto.pl i nigdy takich przygód ze spadami.
Z tym, że to zawsze były fotoksiążki Basic, a nie PRO, te ostatnie powinny mieć jeszcze lepsza jakość (opinia po oględzinach pokazowych fotoksiążek z drewnianej skrzynki ;) )
PS. Świetne masz to czarne tło vintage.

Jacek S.
20-01-2014, 19:20
Problem ze spadami dotyczy właśnie Fotoksiążki Basic. Podejrzewam, że po prostu podwinęła im się noga i pech chciał, że trafiło akurat na mnie. Mogę im to wybaczyć, bo do tej pory byłem zawsze zadowolony. Kontaktowałem się z NF i zapewne uznają reklamację, także nie wypinają się na niezadowolonych.
Co do tła, to podeślij mi adres mailowy przez PW, to Ci wyślę tiffa w dużej rozdzielczości. Miałem teksturę do PSa z takim wzorem, ale zapomniałem zgrać przed formatem i przepadła :(

Remorant
19-02-2014, 16:26
U mnie było to samo, już sam nie wiem czy to normalne ale jeśli tak to podziękuję tymi fotksiążkami PRO. Wiosną 2013 wysłałem im projekt fotoalbumu, i kiedy album dotarł do mnie byłem bardzo zadowolony i wiedziałem że jeszcze nie raz u nich zamówie. Długo nie mineło (jaies 2 miesiące) zamówiłem u nich dwie duże fotoksiążki PRO 30x45 i małą BASIC. Okładka i jakość wykonania zrobiły na mnie dobre wrażenie które zniknęło kiedy otworzyłem pierwszą rozkładówkę. Kolory wyblakłe a w cieniach znalazł się nieprzyjemny szum. Nie wiem czy jest to normalne i pomyślałbym że to może moja wina ale z tych samych plików został wykonany wcześniej fotoalbum który znacząco różni się jakością od książki. O dziwo fotoksiążka BASIC była prawidłowo wydrukowana choć na gorszym papierze ale za to strony sklejone w kolejności losowej, pomimo iż projekt tej książki był wykonany w NKreatorze.

Napisałem do nich w tej sprawie i uzyskałem odpowiedz że obie techniki są nieporównywalne że jedna jest na ,,mokro" na papierze srebrowym a druga to szybki druk, inny jest zakres możliwych do uzyskania kolorów, rozdzielczość i nasycenie. Nie odpisałem, skoro po wysłaniu przeze mnie zdjęcia z porównaniem napisali że to normalne wiec nie ma co reklamować tylko omijać tą usługę

Poniżej zdjęcie poglądowe, jedna klatka przyłożona fotoksiążkaPRO i fotoalbum koło siebie, jednak na powiększeniu różnica znacznie bardziej rzuca się w oczy,jak ktoś chce, moge podesłać oryginał


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img513/469/1r9a.jpg)

Jacek S.
19-02-2014, 16:48
U mnie takie same problemy, na Twoich zdjęciach nawet lepiej to widać.

Dziś rano napisałem maila do NF, bo moja reklamacja już u nich miesiąc zalegała. Okazało się, że zmieniła się osoba od reklamacji i gdybym się nie upomniał, to dalej nic by się nie działo. Faktury też w dalszym ciągu nie dostałem.
Na szczęście teraz chyba coś się ruszy, bo dostałem maila z potwierdzeniem przyjęcia reklamacji. Fakturę też mają dostarczyć :)

Warto dorzucić kilka złotych do Fotoalbumu, bo te Fotoksiążki to jednak średnia opcja :( Ja już przestałem je oferować.

Remorant
19-02-2014, 17:11
fajnie gdyby się więcej osób wypowiedziało odnośnie jakości tych fotoksiążek pro bo nie chce ich od razi skreślać ale póki co bałbym się kolejny raz je zamówić :/

Cichy
19-02-2014, 17:19
Ja z Najlepszefoto zrezygnowałem już rok temu ze względu na kolory.

jezik23
01-03-2014, 00:01
Fotoalbumy są naświetlane na labach chemicznych mokrych Noritsu czyli zwykła odbitka w formacie 30x90 przy Fotoalbumie 30x30. Fotoksiążka Pro to wydruk na maszynach xerox 1000. Różnica zawsze będzie widoczna porównując ten sam projekt wykonany w obu technologiach. Różnicę można zminimalizować kalibrując monitor ( najlepiej wyświetlasjący barwy w (s)rgb ). Dodatkowo na stronie mają profile kolorystyczne które nakładając na projekt pokazuja jak wyjdzie nam wydruk. Z tego co pamiętam tych profili nie należy zapisywać z projektem bo oni tam sami je narzucają na maszynach. Jeśli chodzi o reklamacje z tego co wiem nie ma problemu w przypadku ich winy.

pajak4444
18-05-2015, 21:31
Od kilku lat wykonuję u nich Fotoalbumy na kartach o gramaturze 800 g/m2.Nigdy nie miałem problemu.Jakoś rewelacja.Fotoksiążki u nich nigdy nie robiłem ale faktycznie różnica jest ogromna.Zbyt duża nawet jak na wydruk.

najlepszefoto
28-05-2015, 09:22
Od kilku lat wykonuję u nich Fotoalbumy na kartach o gramaturze 800 g/m2.Nigdy nie miałem problemu.Jakoś rewelacja.Fotoksiążki u nich nigdy nie robiłem ale faktycznie różnica jest ogromna.Zbyt duża nawet jak na wydruk.

Witam,
różnica pomiędzy fotoalbumem a fotoksiążką zawsze będzie istniała z racji innej technologii. Fotoalbum to odbitki fotograficzne naświetlone na sztywnych kartach, a fotoksiążka jest drukowana cyfrowo. Jeżeli oferują Państwo nasze produkty to warto mieć materiały pokazowe i wyjaśnić klientom różnice. Wtedy wybór należy już tylko do nich :)

Pozdrawiam,
Monika

pajak4444
24-06-2015, 21:26
Jeśli kogoś interesuję.Otrzymałem niedawno fotoalbum z najlepszefoto.Jakość wykonania, odwzorowania kolorów oraz odbitek rewelacyjna.Osobiście jestem bardzo zadowolony.

najlepszefoto
25-06-2015, 08:27
Jeśli kogoś interesuję.Otrzymałem niedawno fotoalbum z najlepszefoto.Jakość wykonania, odwzorowania kolorów oraz odbitek rewelacyjna.Osobiście jestem bardzo zadowolony.

Witam,

cieszę się, że jest Pan zadowolony z fotoalbumu. Zapraszam do nas również po inne fotogadżety :)

Pozdrawiam,
Monika

Jacek S.
11-09-2015, 18:59
Kolejna wtopa ze strony Najlepszefoto.pl.
Zamówiłem 3 albumy tradycyjne i 140 odbitek (łączna kwota około 415zł).
Niestety cztery odbitki były źle naświetlone:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/3NKGW23-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/3NKGW23.jpg)

Napisałem do działu reklamacji, że oczekuję rekompensaty przy kolejnym zamówieniu w wysokości 30 zł z tytułu poniesionych kosztów - kurier, którego zamówiłem do odebrania wyklejonych albumów, dojazd do lokalnego punktu foto (przecież nie będę czekał 4 dni na 4 odbitki) oraz owe 4 odbitki. Pani z NF, odpisała, że muszę udokumentować koszty (ciekawe jak mam udokumentować koszt paliwa?), po czym w kolejnym mailu przeczytałem, że mogą mi zwrócić jedynie 2,36 zł za odbitki, a co do pozostałych kosztów to nie mają obowiązku.

Mogą Państwo sobie te 2,36 wsadzić w... buty. Te 30 zł także, bo nie chodziło mi o koszty, ale o zasady postępowania. Czym to jest przy prawie 7000 zł, które u Państwa zostawiłem? Każdy może popełnić błąd, ważne jak się zachowa później.

Chyba trzeba powoli rozglądać się za ofertą konkurencji.