PDA

Zobacz pełną wersję : Prawa autorskie i zgłaszanie sprawy



Migdzinski
09-01-2014, 22:59
Witajcie

Mam pytanie dotyczące łamania praw autorskich, mianowicie znalazłem przypadkowo na FB sklep sprzedający koszulki z fiatami 125p na dwóch z nich widniało moje zdjęcie.

Nikt nie pytał o moją zgodę mimo że zawsze jest znak wodny na zdjęciach. Napisałem że jestem autorem i właścicielem zdjęcia które widnieje na koszulce.

Sprzedawca udawał że nie mógł ustalić właściciela, i że usunie sklep, napisałem że nie chce aby usuwał sklep, tylko o polubowne załatwienie sprawy.
Zażądałem pewnej sumy na moje konto do piątku 10 stycznia 2014r.

I tu pytanie, jeśli nie dostanę pieniędzy gdzie najlepiej zgłosić sprawę ? dodaję zdjęcie koszulki i mojego zdjęcia

Pozdrawiam i czekam na komentarze

koszulka


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images63.fotosik.pl/538/f4293c7180b139d9.jpg)

moje zdjęcie


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://migdzinski.pl/_include/img/moto/DSC05858%20(Lubelskie%20Klasyki%20Noca%20Globus%20 2013).jpg)

Coitus Interraptus
09-01-2014, 23:05
Zakładam, że jesteś pewien, że to właśnie Twoje zdjęcie.

Naruszono tu i autorskie prawa osobiste (brak autora, ingerencja w utwór) i autorskie prawa majątkowe. Należy Ci się odszkodowanie z mocy prawa, a osoba naruszająca ponosi także odpowiedzialność karną. Najlepszym wyjściem byłoby wystosowanie do naruszającego odpowiedniego pisma, które uświadomi mu konsekwencje takiego postępowania oraz zażądanie odszkodowania oraz zakupu licencji na przyszłość.

Jeśli nie zgodzą się - prokurator lub / i sąd cywilny.

freefly
09-01-2014, 23:38
I tu pytanie, jeśli nie dostanę pieniędzy gdzie najlepiej zgłosić sprawę ? dodaję zdjęcie koszulki i mojego zdjęcia


Podmiot gospodarczy nie może ot tak sobie z majątku firmy wypłacić Ci pieniędzy. Musi mieć dokument.
Dlatego powinien zawrzeć z Tobą umowę o dzieło, lub licencyjną.
Powinieneś sporządzić taką umowę i wysłać do nich w dwóch egzemplarzach. Powinni podpisać i jeden tobie odesłać. Na tej podstawie mogą wypłacić pieniądze i odprowadzić podatek.

Jeśli nie zapłacą, to możesz zgłosić do prokuratury, ale z doświadczenia wiem, że prokuratura umorzy, gdyż nie dopatrzy się w Twoim zdjęciu przejawu twórczości o indywidualnym charakterze. "Nie mają czasu" na zajmowanie się takimi rzeczami. I pozostanie Ci powództwo na drodze cywilnej.

GonzoG
10-01-2014, 00:45
(...) ale z doświadczenia wiem, że prokuratura umorzy, gdyż nie dopatrzy się w Twoim zdjęciu przejawu twórczości o indywidualnym charakterze. "Nie mają czasu" na zajmowanie się takimi rzeczami. I pozostanie Ci powództwo na drodze cywilnej.

Takie umarzanie jest niezgodne z prawem.
Każde zdjęcie nie będące utrwaleniem innego dzieła, jest dziełem prawnie chronionym. Prokuratura nie musi się dopatrywać przejawu twórczości.

A czas mają - jest oddzielny organ zajmujący się łamaniem praw autorskich, licencyjnych itp.

Migdzinski
10-01-2014, 15:12
widać poczytał trochę w necie

"Witam. Chciał pan ode mnie pieniądze co jest wyłudzeniem i naruszeniem moich praw również. Jest to ujęte w Kodeksie Karnym i podlega karze. Nie będę wysyłał panu tego paragrafu bo nie jest to moim obowiązkiem."

czyli co zostaje kancelaria adwokacka ?

anghan
10-01-2014, 16:14
Chyba tylko i daj znać co Ci powiedzieli. To jest kurcze bardzo śliski grunt to całe zarabianie na zdjęciach :/ No bo teraz jest pytanie czy zarabiając na tym zdjęciu nie musisz się podzielić z właścicielem auta, który nadał mu indywidualny charakter...

docxxx
10-01-2014, 16:36
Niedługo trzeba będzie przepraszać i wnosić opłaty za to, że coś się sfotografowało...

credka
12-01-2014, 11:49
Niedługo trzeba będzie przepraszać i wnosić opłaty za to, że coś się sfotografowało...

Już tak jest.

sailor
12-01-2014, 22:56
widać poczytał trochę w necie

"Witam. Chciał pan ode mnie pieniądze co jest wyłudzeniem i naruszeniem moich praw również. Jest to ujęte w Kodeksie Karnym i podlega karze. Nie będę wysyłał panu tego paragrafu bo nie jest to moim obowiązkiem."

czyli co zostaje kancelaria adwokacka ?
To co gosc pisze to fajne rzeczy sa ... Zbieraj je bedzie sie z czego posmiac.
1) pismo z przedsadowym wezwaniem do zaplaty na drodze ugody
2) jesli nie pomoze to dobry prawnik, ale taki znajacy sie naprawie autorskim a nientylko mowiacy ze sie zna
3) z reguly na pismie od prawnika sie konczy polubownie. Jesli nie to sprawa z powodztwa cywilnego. Do tego powinienes zabezpieczyc dowod naruszenia twojej wlasnosci (potwierdzenie strony sklepu, zakupnkoszulki z paragonem itp) powinna to zrobic prokuratura po zgloszeniu ale rzadko sie im zdarza i pozostaje sadzenie sie z prokuratura o zaniedbanie.

Niestety w polski sadownictwie sedziowie maja mizerne pojecie o prawie autorskim i potrafia wydac wyrok kompletnie od czapy i niezgodny z ustawa. Moze dlatego ze sami maja p.a. w powazaniu.
Zupelnie nie wiadomo czemu musisz np udowodnic ze zarabiasz na zdjeciach by byla podstawa zasadzenia korzystnego dla ciebie wyroku. To tak jakbys przy kradziezy auta musial udowadniac ze jestes rajdowcem. No ale zyjemy w najlepszym z krajow wiec trzeba sie nastawic na rok dwa procesu i uzbroic w cerpliwosc. I naprawde zainwestowac w dobrego prawnika bo inaczej cie pozamiataja

Migdzinski
12-01-2014, 23:35
hmm pójdę jutro do prawnika aby wysłał do niego pismo z prawdziwego zdarzenia, ktoś wie ile kosztuje takie pismo ? co do sądu to szkoda mi własnego czasu

freefly
13-01-2014, 00:21
Niestety w polski sadownictwie sedziowie maja mizerne pojecie o prawie autorskim i potrafia wydac wyrok kompletnie od czapy i niezgodny z ustawa. Moze dlatego ze sami maja p.a. w powazaniu.
Zupelnie nie wiadomo czemu musisz np udowodnic ze zarabiasz na zdjeciach by byla podstawa zasadzenia korzystnego dla ciebie wyroku. To tak jakbys przy kradziezy auta musial udowadniac ze jestes rajdowcem. No ale zyjemy w najlepszym z krajow wiec trzeba sie nastawic na rok dwa procesu i uzbroic w cerpliwosc. I naprawde zainwestowac w dobrego prawnika bo inaczej cie pozamiataja


Odszkodowanie nie może być wyższe od wyrządzonej szkody. Chcesz wywodzić skutki prawne, więc musisz udowodnić realną wysokość szkód które poniosłeś z tytułu naruszenia praw autorskich (w innych przypadkach również).

GonzoG
13-01-2014, 02:39
Odszkodowanie nie może być wyższe od wyrządzonej szkody. Chcesz wywodzić skutki prawne, więc musisz udowodnić realną wysokość szkód które poniosłeś z tytułu naruszenia praw autorskich (w innych przypadkach również).

Wszystko ma określoną wartość - tak samo zdjęcia.
To co piszesz, można w prosty sposób przenieść na dowolne inne pole - przykładowo coś sobie sam zbudowałeś.. ja to kradnę, a ty nic ode mnie nie dostaniesz, bo na tym nie zarabiasz, więc nie ma żadnej szkody...

Bzdury pie***** i tyle.

freefly
13-01-2014, 03:19
Wszystko ma określoną wartość - tak samo zdjęcia.
To co piszesz, można w prosty sposób przenieść na dowolne inne pole - przykładowo coś sobie sam zbudowałeś.. ja to kradnę, a ty nic ode mnie nie dostaniesz, bo na tym nie zarabiasz, więc nie ma żadnej szkody...


Dostanę tylko do wysokości szkody. Jakiś problem ze zrozumieniem?





Bzdury pie***** i tyle.

Co Ty? Jesteś jakimś pryszczatym, grubym, nadpobudliwym małolatem i głębokiej prowincji że tak się emocjonujesz?

Migdzinski
13-01-2014, 10:50
panowie spokojnie, zachowujmy się... mam konkretne pytanie i oczekuje konkretnej odpowiedzi

sailor
13-01-2014, 14:07
Dostanę tylko do wysokości szkody. Jakiś problem ze zrozumieniem?


a jak wycenisz wysokosc szkody przy wlasnosci intelektualnej? samochod dom ok .. wartosc rynkowa... to czemu nei wyceniac wartosci rynkowej zdjecia? czemu autor ma udowadniac ze jest zawodowym fotografem? a moze to sprzedane zdjecie sprawiloby ze by nim zostal? troche kiepsko tu z rownoscia wobec prawa :)
przy okazji - art 79 p 2 pozwala na dosc przykladne ukaranie sprawcy naruszenia. z cezgo sad w ogole nei korzysta bo po co .. wk oncu to tylko zdjecia

freefly
13-01-2014, 14:51
a jak wycenisz wysokosc szkody przy wlasnosci intelektualnej? samochod dom ok .. wartosc rynkowa... to czemu nei wyceniac wartosci rynkowej zdjecia? czemu autor ma udowadniac ze jest zawodowym fotografem? a moze to sprzedane zdjecie sprawiloby ze by nim zostal? troche kiepsko tu z rownoscia wobec prawa :)
przy okazji - art 79 p 2 pozwala na dosc przykladne ukaranie sprawcy naruszenia. z cezgo sad w ogole nei korzysta bo po co .. wk oncu to tylko zdjecia


Możesz zażądać powołania biegłych przez sąd, którzy wycenią Twoją własność intelektualną.
Jedno jest pewne. Odszkodowanie tylko wyrównuje poniesione przez Ciebie straty (pełne odszkodowanie straty + utracone korzyści) i nie może służyć bezpodstawnemu wzbogaceniu się. W innym przypadku marzeniem każdego twórcy byłoby, że jak najczęściej ktoś naruszał jego prawa majątkowe, bo można na tym dobrze zarobić.

Co do art 79. pkt 2 to jeśli w pozwie będzie domagał się i jesteś w stanie uzasadnić i przekonać sąd to sąd zasądzi.

mateo912
13-01-2014, 15:05
Możesz zażądać powołania biegłych przez sąd, którzy wycenią Twoją własność intelektualną.
Jedno jest pewne. Odszkodowanie tylko wyrównuje poniesione przez Ciebie straty (pełne odszkodowanie straty + utracone korzyści) i nie może służyć bezpodstawnemu wzbogaceniu się. W innym przypadku marzeniem każdego twórcy byłoby, że jak najczęściej ktoś naruszał jego prawa majątkowe, bo można na tym dobrze zarobić.

Co do art 79. pkt 2 to jeśli w pozwie będzie domagał się i jesteś w stanie uzasadnić i przekonać sąd to sąd zasądzi.

To co mówisz jest bez sensu (z punktu widzenia "poszkodowanego") bo wychodzi na to że każdy może sobie "pożyczać" zdjęcia i wykorzystywać je jak chce i jeśli twórca się nie dowie to ma czysty zysk(bo nie musiał kupić) a jak się dowie to zapłaci tylko tyle ile musiałby zapłacić normalnie.

Jeśli ktoś "kradnie" z premedytacją to nie powinien płacić tylko wartości w/w zdjęcia a jego kilku-krotność(lub np % od zysków). Ponadto ja jako "poszkodowany twórca" mógłbym się wcale nie zgodzić na wykorzystanie tego zdjęcia w ten sposób a jeśli już to samemu podyktowałbym cenę. A w tej sytuacji nie dość że nie mogę odmówić/negocjować ceny na swoją korzyść to jeszcze muszę zdać się na czyjąś wycenę.

freefly
13-01-2014, 15:26
To co mówisz jest bez sensu (z punktu widzenia "poszkodowanego") bo wychodzi na to że każdy może sobie "pożyczać" zdjęcia i wykorzystywać je jak chce i jeśli twórca się nie dowie to ma czysty zysk(bo nie musiał kupić) a jak się dowie to zapłaci tylko tyle ile musiałby zapłacić normalnie.

Jeśli ktoś "kradnie" z premedytacją to nie powinien płacić tylko wartości w/w zdjęcia a jego kilku-krotność(lub np % od zysków). Ponadto ja jako "poszkodowany twórca" mógłbym się wcale nie zgodzić na wykorzystanie tego zdjęcia w ten sposób a jeśli już to samemu podyktowałbym cenę. A w tej sytuacji nie dość że nie mogę odmówić/negocjować ceny na swoją korzyść to jeszcze muszę zdać się na czyjąś wycenę.

W pozwie możesz żądać dowolnej kwoty. A sąd na podstawie twoich argumentów oceni z uwzględnieniem kontrargumentów strony przeciwnej, czy taka kwota się należy.

sailor
13-01-2014, 15:58
Możesz zażądać powołania biegłych przez sąd, którzy wycenią Twoją własność intelektualną.
Jedno jest pewne. Odszkodowanie tylko wyrównuje poniesione przez Ciebie straty (pełne odszkodowanie straty + utracone korzyści) i nie może służyć bezpodstawnemu wzbogaceniu się.

no nie bardzo ... bo wg zapisu w ustawie par. 79 pkt 3 b sad zasadza do trzykrotnosci wartosci naruszenia - czyli zupelnie nie tak jak piszesz :)
i wg ustawy jest to wynagrodzenie jakie byloby nalezne gdyby autor sprzedal dane zdjecie. czyli nie ma tu ani slowa o tym ze autor musi byc osoba zawodowo zajmujaca sie fotorgafia jak to orzekaja polskei sady. skoro ktos wykorzystal zdjecia tzn ze byly na tyle dobre by za nie zaplacic.


W innym przypadku marzeniem każdego twórcy byłoby, że jak najczęściej ktoś naruszał jego prawa majątkowe, bo można na tym dobrze zarobić.

w calym cywilizownym swiecie tak jest. gdyby np zlodzieje z LPP ukradli foto prowadzac firme w stanach a nie w polsce to podejrzewam ze firma zmuszona by byla zpalacic z milion dolcow za ugode. bo tam szanuje sie prawo wlasnosci, w przeciwienstwie do naszego kraju.
zlodzieji nalezy karac z cala mozliwa surowoscia a nie klepac ich po plecach i mowic ze tak nei anelzey robic bo to zle i nieetyczne.


Co do art 79. pkt 2 to jeśli w pozwie będzie domagał się i jesteś w stanie uzasadnić i przekonać sąd to sąd zasądzi.

co innego uzasadneinei a co innego przekonanie sadu. chyba ze masz czas na wyzsze instancje z SN wlacznie.
sorry ale o polskich sadach mam zdanie najgorsze z mozliwych.

freefly
13-01-2014, 17:50
no nie bardzo ... bo wg zapisu w ustawie par. 79 pkt 3 b sad zasadza do trzykrotnosci wartosci naruszenia - czyli zupelnie nie tak jak piszesz :)

Możesz domagać się trzykrotność albo patrz:
art. 79 pkt 3 naprawienia wyrządzonej szkody
a) na zasadach ogólnych (czyli kodeksowych)

Ale o tym zdecyduje sąd.



i wg ustawy jest to wynagrodzenie jakie byloby nalezne gdyby autor sprzedal dane zdjecie. czyli nie ma tu ani slowa o tym ze autor musi byc osoba zawodowo zajmujaca sie fotorgafia jak to orzekaja polskei sady. skoro ktos wykorzystal zdjecia tzn ze byly na tyle dobre by za nie zaplacic.

Gdyby sprzedał, ale nie sprzedał. Na podstawie przypuszczeń ma być zasądzone odszkodowanie? Gdyby sprzedał chociaż raz to ma argument w postaci dowodów sprzedaży.




w calym cywilizownym swiecie tak jest. gdyby np zlodzieje z LPP ukradli foto prowadzac firme w stanach a nie w polsce to podejrzewam ze firma zmuszona by byla zpalacic z milion dolcow za ugode. bo tam szanuje sie prawo wlasnosci, w przeciwienstwie do naszego kraju.
zlodzieji nalezy karac z cala mozliwa surowoscia a nie klepac ich po plecach i mowic ze tak nei anelzey robic bo to zle i nieetyczne.



Copyright Law of the United States of America

Chapter 5

§ 504. Remedies for infringement: Damages and profits


(a) In General. — Except as otherwise provided by this title, an infringer of copyright is liable for either —

(1) the copyright owner's actual damages and any additional profits of the infringer, as provided by subsection (b); or

(2) statutory damages, as provided by subsection (c).

(b) Actual Damages and Profits . — The copyright owner is entitled to recover the actual damages suffered by him or her as a result of the infringement, and any profits of the infringer that are attributable to the infringement and are not taken into account in computing the actual damages. In establishing the infringer's profits, the copyright owner is required to present proof only of the infringer's gross revenue, and the infringer is required to prove his or her deductible expenses and the elements of profit attributable to factors other than the copyrighted work.

(c) Statutory Damages . —

(1) Except as provided by clause (2) of this subsection, the copyright owner may elect, at any time before final judgment is rendered, to recover, instead of actual damages and profits, an award of statutory damages for all infringements involved in the action, with respect to any one work, for which any one infringer is liable individually, or for which any two or more infringers are liable jointly and severally, in a sum of not less than $750 or more than $30,000 as the court considers just. For the purposes of this subsection, all the parts of a compilation or derivative work constitute one work.

(2) In a case where the copyright owner sustains the burden of proving, and the court finds, that infringement was committed willfully, the court in its discretion may increase the award of statutory damages to a sum of not more than $150,000. In a case where the infringer sustains the burden of proving, and the court finds, that such infringer was not aware and had no reason to believe that his or her acts constituted an infringement of copyright, the court in its discretion may reduce the award of statutory damages to a sum of not less than $200. The court shall remit statutory damages in any case where an infringer believed and had reasonable grounds for believing that his or her use of the copyrighted work was a fair use under section 107, if the infringer was: (i) an employee or agent of a nonprofit educational institution, library, or archives acting within the scope of his or her employment who, or such institution, library, or archives itself, which infringed by reproducing the work in copies or phonorecords; or (ii) a public broadcasting entity which or a person who, as a regular part of the nonprofit activities of a public broadcasting entity (as defined in section 118(f)) infringed by performing a published nondramatic literary work or by reproducing a transmission program embodying a performance of such a work.




No gdzie ten milion? ;)
Pomyśl jeszcze o odpłatnym rejestrowaniu utworów w Bibliotece Kongresu przed publikacją.



P.S. Sailor nie ma kraju, gdzie nie musisz uzasadniać wysokości swoich roszczeń odszkodowawczych.

sailor
14-01-2014, 01:21
Nie uwazam sie za specjaliste od prawa amerykanskiego, wiec nie bede sie odnosil do zamieszczonego cytatu. Zakladam ze ty takim specjalista jeste i wiesz lepiej. Jednak wystarczy spojrzec na przypadek daniela morela ktory za skradzione zdjecie dostal 1,2mln$ i wziac pod uwage ze w prawie usa mozna sie powolac na poprzednie wyroki. A kradziez zdjecia przez firme typu lpp to znacznie wiekszy gabaryt niz kradziez zdjcia w celach informacyjnych przez agencje.

Inczytaj prosze ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisalem ze nie musisz zasadnosci roszczen. Pisalem onlogice tego udowadniania. Ww daniel morel rowniez zdjecia nie sprzedal. Ale zostalo mu ukradzione, wycenione i zasadzone odszkodowanie. W naszym kraju to malo realne. Cbdu

freefly
14-01-2014, 03:10
Nie uwazam sie za specjaliste od prawa amerykanskiego, wiec nie bede sie odnosil do zamieszczonego cytatu. Zakladam ze ty takim specjalista jeste i wiesz lepiej. Jednak wystarczy spojrzec na przypadek daniela morela ktory za skradzione zdjecie dostal 1,2mln$ i wziac pod uwage ze w prawie usa mozna sie powolac na poprzednie wyroki. A kradziez zdjecia przez firme typu lpp to znacznie wiekszy gabaryt niz kradziez zdjcia w celach informacyjnych przez agencje.

Tylko weź pod uwagę, że zasądzona kwota jest za 16 naruszeń ośmiu zdjęć.



Inczytaj prosze ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisalem ze nie musisz zasadnosci roszczen. Pisalem onlogice tego udowadniania. Ww daniel morel rowniez zdjecia nie sprzedal. Ale zostalo mu ukradzione, wycenione i zasadzone odszkodowanie. W naszym kraju to malo realne. Cbdu

W tej sprawie chodziło o coś więcej niż zdjęcia Morela.

Migdzinski
14-01-2014, 11:00
dziękuję wszystkim za odpowiedzi.... proszę zamknąć temat

hubik
15-01-2014, 11:13
hmm pójdę jutro do prawnika aby wysłał do niego pismo z prawdziwego zdarzenia, ktoś wie ile kosztuje takie pismo ? co do sądu to szkoda mi własnego czasu

Porada prawa kosztuje 50 zł plus Vat. Sporządzenie pisma - w zależności od wartości przedmiotu sporu, to już kwestia umowy z adw/rpr.
Opłata sądowa od wniosku o zawezwanie do próby ugodowej wynosi 40 zł.
Opłata sądowa od pozwu o zapłatę (w postępowaniu upominawczym) wynosi 5 % wartości przedmiotu sporu.
W przypadku wydania korzystnego dla Ciebie rozstrzygnięcia, sąd przyzna Ci zwrot poniesionych kosztów, wraz z kosztami zastępstwa procesowego (w przypadku zawarcia takowego wniosku).

JohhnyP
15-01-2014, 22:20
Witam

Nie chce zaśmiecać forum więc podepnę się pod temat. Od pewnego czasu zajmuje się łączeniem starych zdjęć (w głównej mierze anonimowych autorów) z nowymi moimi. Chodzi o pokazanie zmian etc.
Pytanie właściwe brzmi, zdjęcia stare pobieram z popularnych serwisów typu http://dolny-slask.org.pl/ itp. Wiadomo że osoby udostępniające te zdjęcia nie są ich autorami, no właśnie jak wygląda sprawa praw autorskich do takich zdjęć? Czy komuś trzeba zgłaszać ich używanie no i komu?