Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Grip i stałka do D3200



damic
06-01-2014, 22:52
Witam!
Jestem posiadaczem Nikona D3200 (szczęśliwym jak się nie ma co się lub to się lubi co się ma :P) i jako że jestem w okresie w którym nadal rosnę (w dodatku nie proporcjonalnie co bardzo denerwuje) to od kupienia body dość mocno urosły mi dłonie i mały d3200 zrobił się jeszcze mniejszy. :D Postanowiłem więc poprosić (choć jeszcze nie podjąłem decyzji) na urodziny o grip. Z tego powodu kieruję pare pytań o to:
- Czy to w ogóle jest przydatne i opłacalne?
- Czy ułatwi mi to w jakiś sposób trzymanie aparatu?
- z tego co zauważyłem Nikon nie produkuje do tego modelu gripów więc jaka firma? - mam takie przekonanie nie wiem czy słuszne że jeśli nie nikon to tandeta albo coś nie będzie chciało współgrać.
a może pozbyć się 3200 i przyczaić się na nadejście d3300 choć on konstrukcyjnie jest taki sam albo porozglądać sie za czymś większym. Nie rozumiem po co robić co raz mniejsze rzeczy telefony aparaty wszystko przecież to nie normalne :P i nie mam grubych palców tylko duże dłonie to naprawdę robi się denerwujące.

Teraz część druga czyli wybór stałki ale i tak myślę że nie prędko będę miał ją w rękach. Od razu piszę że zapoznałem się z tym tematem http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635 ale niestety jak widać nie jestem tak bystry i nie rozumiem (chyba). Stałki w większości są na pełną klatkę której nie posiadam i z tego co wiem po zakupie 50mm Fx mam 85mm - tak? i czy ta zmiana ogniskowej (w temacie jest napisane że ogniskowa się nie zmienia co mnie zdziwiło) ma to jakiś wpływ na przysłonę?

Przepraszam za interpunkcję mam nadzieję że nie było problemu z przeczytaniem (zawsze przeinków nie stawiam albo robię to w złym miejscu. Od podstawówki aż po szkołę średnią obrywam za to :D

EDIT:
a propos d3300 jakby ktoś chciał poczytać
http://www.optyczne.pl/6523-news-Nikon_D3300__AF-S_Nikkor_18-55_mm_f_3.5-5.6G_VR_II_oraz_AF-S_35_mm_f_1.8G_-_nieoficjalnie.html

GonzoG
06-01-2014, 23:21
Z tego powodu kieruję pare pytań o to:
- Czy to w ogóle jest przydatne i opłacalne?
- Czy ułatwi mi to w jakiś sposób trzymanie aparatu?
- z tego co zauważyłem Nikon nie produkuje do tego modelu gripów więc jaka firma? - mam takie przekonanie nie wiem czy słuszne że jeśli nie nikon to tandeta albo coś nie będzie chciało współgrać.


Gdyby Nikon robił grip do D3x00, to kosztowałby on zapewne ok 1/2 ceny aparatu... - te do D7x00 kosztują ok 1000zł, więc nie mniej niż 500zł by kosztował do D3x00.
A czy tandeta - widać nigdy nie miałeś do czynienia z zamiennikami - przy niektórych z nich stwierdzisz, że Nikon to tandeta i to jeszcze wielokrotnie za droga.
- czy będą dobrze "współgrały" - tam nie ma co współgrać, no chyba, że przykręcenie śrubą kawałka plastiku jest jakimś problemem...




a może pozbyć się 3200 i przyczaić się na nadejście d3300 choć on konstrukcyjnie jest taki sam albo porozglądać sie za czymś większym. Nie rozumiem po co robić co raz mniejsze rzeczy telefony aparaty wszystko przecież to nie normalne :P i nie mam grubych palców tylko duże dłonie to naprawdę robi się denerwujące.

A co Ci nie pasuje w D3200, co będzie miał D3300 ?? No chyba, że swędzi Ciebie gotówka i bardzo zależy Ci na jej szybkim wydanie ze stratą - używane D3200 już tracą mocno na wartości, a za miesiąc-dwa powinien pojawić się D3300 w sprzedaży - więc cena nowych D3200 spadnie, tym samym i używanych... Różnica w cenie nowych będzie pewnie ok 800-1000zł, plus to co stracisz na sprzedaży - będziesz nawet połowę aparatu w plecy.

A co do wielkości - wybacz, nie jesteś sam na świecie, ani kimś wystarczająco ważnym, aby ktoś pod ciebie robił aparat.
Z resztą - są dziesiątki tysięcy osób (jak nie więcej), którym ten rozmiar odpowiada. Chcesz większe - D800 i D4 zapewne Ciebie zadowolą.




Teraz część druga czyli wybór stałki ale i tak myślę że nie prędko będę miał ją w rękach. Od razu piszę że zapoznałem się z tym tematem http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635 ale niestety jak widać nie jestem tak bystry i nie rozumiem (chyba). Stałki w większości są na pełną klatkę której nie posiadam i z tego co wiem po zakupie 50mm Fx mam 85mm - tak? i czy ta zmiana ogniskowej (w temacie jest napisane że ogniskowa się nie zmienia co mnie zdziwiło) ma to jakiś wpływ na przysłonę?



Widać, że fizyka jest Ci obca - ogniskowa, to właściwość fizyczna - tak samo jak masa (waga) nie zmienia się gdy położysz dany przedmiot na innej wadze, tak samo ogniskowa jest stała.

Zmienia się kąt widzenia - niepełna klatka (crop, DX, APS-C), to nic innego jak wycinek z pełnej. Więc jedyne co się zmienia, to kąt widzenia aparatu z danym obiektywem. Nic więcej nie ulega zmianie.
To tak samo, jak byś ze zdjęcia wyciął jego fragment - zawęzisz tym samym pole (kąt) widzenia.

A z 50mm nie "robi" się 85, a 75 - przelicznik ekwiwalentu jest ~1.5x (bardziej dokładnie, to coś koło 1.516).

damic
07-01-2014, 16:41
A czy tandeta - widać nigdy nie miałeś do czynienia z zamiennikami - przy niektórych z nich stwierdzisz, że Nikon to tandeta i to jeszcze wielokrotnie za droga.
- czy będą dobrze "współgrały" - tam nie ma co współgrać, no chyba, że przykręcenie śrubą kawałka plastiku jest jakimś problemem...
Tak to prawda. Nie miałem do czynienia z zamiennikami i nie za wiele miałem do czynienia z aparatami i fotografią. D3200 jest moją pierwszą lustrzanką którą posiadam od mniej/więcej września 2012 a pisząc "tandeta" i że coś może nie wspógrać miałem na myśli to że to jest produkt innej firmy i niby może coś tam nie pasować... ale niby ten grip robiony jest pod ten konkretny model aparatu. Mniejsza o to - nie znam się na tym zbyt dobrze. Jeszcze kilka pytań czy opłacałoby mi się to kupić? Czy mija się do z celem? Może jakieś polecane firmy albo może ktoś z Was ma grip w D3200



A co Ci nie pasuje w D3200, co będzie miał D3300 ?? No chyba, że swędzi Ciebie gotówka i bardzo zależy Ci na jej szybkim wydanie ze stratą - używane D3200 już tracą mocno na wartości, a za miesiąc-dwa powinien pojawić się D3300 w sprzedaży - więc cena nowych D3200 spadnie, tym samym i używanych... Różnica w cenie nowych będzie pewnie ok 800-1000zł, plus to co stracisz na sprzedaży - będziesz nawet połowę aparatu w plecy.
A co do wielkości - wybacz, nie jesteś sam na świecie, ani kimś wystarczająco ważnym, aby ktoś pod ciebie robił aparat.
Z resztą - są dziesiątki tysięcy osób (jak nie więcej), którym ten rozmiar odpowiada. Chcesz większe - D800 i D4 zapewne Ciebie zadowolą.

W D3200 praktycznie wszystko mi pasuje (i musi dłuuuugo na niego oszczędzałem :D ) a D3300 ma zmiany kosmetyczne i były to moje głośne myśli :) i może troche pisałem to pod wpływem emocji ponieważ po dwudniowej pracy na moim lustrze starsznie mi to dokuczało że jest tak mały. Gotówka również mnie nie swędzi i jestem zadowolony z tego co mam ale chiciałem podniesc ten komfort i radość z cykania fotek. Jakby swędziała to bym już nakupił różnych badziewi.



Widać, że fizyka jest Ci obca - ogniskowa, to właściwość fizyczna - tak samo jak masa (waga) nie zmienia się gdy położysz dany przedmiot na innej wadze, tak samo ogniskowa jest stała.
Zmienia się kąt widzenia - niepełna klatka (crop, DX, APS-C), to nic innego jak wycinek z pełnej. Więc jedyne co się zmienia, to kąt widzenia aparatu z danym obiektywem. Nic więcej nie ulega zmianie.
To tak samo, jak byś ze zdjęcia wyciął jego fragment - zawęzisz tym samym pole (kąt) widzenia.
A z 50mm nie "robi" się 85, a 75 - przelicznik ekwiwalentu jest ~1.5x (bardziej dokładnie, to coś koło 1.516).

Tjaaa... z fizyki i z polskiego nigdy nie byłem dobry ale żeby pomylić się w tak prostym rachunku to jak przeczytałem co napisałeś to mi się aż głupio zrobiło :/ nie wiem czy zrobiłem to przy liczeniu czy nie ten klawisz wcisnąłem. Nie ważne...
Czyli jednak dobrze zrozumiałem tylko mieszałem ze sobą dwa pojęcia 'ogniskowa' i 'kąt widzenia'.
Dziękuje za szybką odpowiedź! :)