Zobacz pełną wersję : Obiektyw do Zdjec Reporterskich
Witam , Na poczatku prosze aby nie bluzagno mnie za moja ortografie , a takze jezeli dany temat sie juz powturzyl (szukalem jednakze owe forum jest tak rozbudowane , iz ciezko bylo szukac i nie znalazlem podobnego watku). Powrucmy Jednak do Pytania , Chodzi mi o to jaki obiektyw byscie proponowali do tego rodzaju zdjec wiem ze obiektyw musi byc krotkoogniskowy ale co dalej czy moglibyscie mi podac jakies dokladne informacje ktore szklo bylo by najbardziej odpowiednie do teog rodzaju zdjec ?? Aha zapomnialem dodac ze nie posiadam niczego dopiero bede zbieral pieniadze na puszke(D 80 nie dam sie przekonac do innej) jednakze co do obiektywów to juz inna bajka dlatego pisze tu z nadzieja na odpowiedzi :) Z Góry dziekuje i Przepraszma Za Błedy
Nikkor AF 24-50/3.5-5.6
Nikkor MF 25-50/4
Nikkor AF 20-30/2.8
...
Nikkor AF 20/2.8
Nikkor AF 28/1.4
...
Wszystko zalezy do czego i co Ciebie interesuje.
A ja polece Sigme 30... Fajna ogniskowa, fajne swiatleko, fajny obiektyw ;)
tokina 12-24/4
popieram w 100%
jasiu102
18-04-2007, 12:55
przepraszam ale od kiedy do reporterki używa się stałek albo szerokich kątów typu 12-24? od kiedy mam sigmę 70-200 nie podpinam praktycznie kita, chyba że już nie mam innego wyjścia a robię głównie reporterkę.
Niedzwiedz
18-04-2007, 13:03
tokina 12-24
jasiu102
od 1935 tak na oko
If your pictures aren't good enough, you're not close enough. ~ Robert Capa (1942)
jasiu102
18-04-2007, 13:14
bujałem się po róznych gazetach ale fotoreportera z 12-24 jeszcze nie widziałem, chyba że do celów hobbystycznuch
jasiu102
to gdzie Ty bywasz, na wyscigach koni? ja gdzie sie nie rozejrze to wszedzie same 16-35/2.8L
jasiu102
18-04-2007, 13:26
jasiu102
to gdzie Ty bywasz, na wyscigach koni? ja gdzie sie nie rozejrze to wszedzie same 16-35/2.8L mam przed soba dzisiejszy dziennik i są moze ze trzy czy cztery zdjęcia, które mogłyby byc zrobione tym szkłem. ale są to foty pozowane, ghdzie mozesz na 3 metry zbliżyć się do obiektu. nie mówię że ten obiektyw się nie nadaje, ale nie jest najczęściej wykorzystywany przez fotoreporterów. Przyklad Andrzej Zbraniecki z super expressu praktycznie nie odpina od swojej 200 70-200 vr
jakos superekspress mnie nie przekonuje. wiekszosc osob ktore znam trzymaja 16-35 i 70-200, z tym, ze ten dlugi to wiekszosc czasu w torbie lezy, bo co to za reportaz, jak stoisz kilka metrow poza sytuacja, a nie jestes w jej srodku?
nie wiem, moze ja mam jakies inne podejscie do tego wszystkiego.
pierwsze lepsze z rekawa
http://www.magnumphotos.com/Archive/C.aspx?VP=XSpecific_MAG.PhotographerDetail_VPage&l1=0&pid=2K7O3R1VYMSZ&nm=Ilkka%20Uimonen
czas do roboty!
jasiu102
18-04-2007, 13:35
jakos superekspress mnie nie przekonuje. wiekszosc osob ktore znam trzymaja 16-35 i 70-200, z tym, ze ten dlugi to wiekszosc czasu w torbie lezy, bo co to za reportaz, jak stoisz kilka metrow poza sytuacja, a nie jestes w jej srodku?
nie wiem, moze ja mam jakies inne podejscie do tego wszystkiego.
pierwsze lepsze z rekawa
http://www.magnumphotos.com/Archive/C.aspx?VP=XSpecific_MAG.PhotographerDetail_VPage&l1=0&pid=2K7O3R1VYMSZ&nm=Ilkka%20Uimonen
czas do roboty!
moze kazdy robi tym czym lubi, ale tez 16-35 to nie 12-24 wolałbym nie być w środku rozwcieczonej bandy kibiców
dlatego trudno o dobre zdjecia pseudokibicow... Dlugie lufy czasem sie przydaja, zwlaszcza przy sportach motorowych, zawodach sportowych. Ale street, manifestacje, wiece sie robi na szeroko. Ja specjalnym maniakiem szerokosci nie jestem - moj ulubiony zestaw to S30 i N85, przy czym ten drugi zdecydowanie rzadziej.
Choc musze powiedziec ze 12mm mnie kusi... Za to 18 nie lubie, takie ni-to-wasko-ni-szeroko.
Ja bym polecił jeszcze N 14mm/2.8, do reporterki jak najbardziej.
50/1.4 - bardzo jasne, solidnie wykonane i przyjemne szkło
jasiu102
ano dokladnie, czym kto lubi.
btw. 12*1,5=18, czyli mniej niz 16
dla mnie podstawowym szkłem do repów jest Sigma 70-200/2,8HSM, a czasem Tamron 28-75/2,8...szerokiego szkła jeszcze nie zdarzyło mi się użyć do repów, ale kto wie...może kiedyś? :D
17-35 2.8 :) Z tym glownie reporterzy biegają. Aczkolwiek, zalezy od preferencji.
moze kazdy robi tym czym lubi, ale tez 16-35 to nie 12-24 wolałbym nie być w środku rozwcieczonej bandy kibiców
Oglądnij sobie War photographer lub The War in Iraq Through Photographers' Eyes, zobacz na czym pracują najlepsi. A tu na skróty: http://www.jamesnachtwey.com/ i http://www.viiphoto.com/
Swoją drogą jak robisz zdjęcia w ciasnych pomieszczeniach - przecież reporterka to nie tylko bieganie po ulicy z lufą i straszenie przechodniów ? ;-)
Pierwsze słyszę, żeby reporterskim szkłem było tele. Przez całe lata 90 głównym szkłem reporterów był nikkor 20-35/2.8.
W latach 70 i 80 królowały stałki, a z zomów jedynie 28-50/3.5 i 50-150/3.5.
Jak nastał AF, to poza wspomnianym nikkorem 20-35/2.8, liczył się jeszcze tylko nikkor 35-70/2.8.
Tyle, jeśli chodzi o nikona.
Pozdrawiam
Do reporterki tylko cos szerokiego!!!! tele tez sie przydaje ale bez szerokiego nie da rady. Najczesciej uzywane obiektywy: w Canonie 16-35/2.8L (lub poprzednik 17-35/2.8L) w Nikonie 17-55/2.8 lub 17-35.
"Jeśli Twoje zdjęcie jest zbyt słabe to znaczy, że byłeś za daleko!" nie pamiętam kto to powiedział ale to prawda.
EDIT
Odnosnie "superaka" to sie nie dziwie że używają długich luf bo oni zazwyczaj uprawiają fotografie śledczą zwaną paparazzi.
kacperek
03-05-2007, 16:19
Do reporterki tylko cos szerokiego!!!! tele tez sie przydaje ale bez szerokiego nie da rady. Najczesciej uzywane obiektywy: w Canonie 16-35/2.8L (lub poprzednik 17-35/2.8L) w Nikonie 17-55/2.8 lub 17-35.
A ze sie tak zapytam moze cos w cenie ponizej 5000zl?
grzegorzant
03-05-2007, 17:05
no to już tylko T 17-50/2.8 ;)
To w Canonie 17-35/2.8L uzywka ok 3tys :)
A ze sie tak zapytam moze cos w cenie ponizej 5000zl?
każde z tych szkieł, ale w używce :)
"Jeśli Twoje zdjęcie jest zbyt słabe to znaczy, że byłeś za daleko!" nie pamiętam kto to powiedział ale to prawda.
Robert Capa
Tego samego dnia zginął po wejściu na minę, w Korei na początku lat 50.
kup 17-50/2.8 Tamrona a jako dłuższe masz 2 do wyboru:
50-150/2.8 - Sigma
50-135/2.8 Tokina
Po cropie będzie ogniskowa odpowiednia. Wyżej już się rzadko używa, no chyba że mecze focisz - ale to juz specjalizacja.
No chyba że Cię stać na 70-200VRa... ale to juz inna sprawa.
Zbigniew
15-05-2007, 19:49
Ja specjalnym maniakiem szerokosci nie jestem - moj ulubiony zestaw to S30 i N85, przy czym ten drugi zdecydowanie rzadziej.
Jakubas - im częściej piszesz o Sigmie 30, tym częściej wspominam ją z rozżaleniem. Muszę znaleźć sobie egzemplarz, który zagra z moim body, bo jest to najlepsze* szkło standardowe pod cropa.
Zbyszek
*) dla mnie
Jak ostatnio opisal moja sigme Karl Johansson - "masz zaje***** miodne szkielko" :P Przychylam sie do tej opinii :D
jasiu102
od 1935 tak na oko
If your pictures aren't good enough, you're not close enough. ~ Robert Capa (1942)
i to jest najlepsza odpowiedź jaką kiedykolwiek usłyszałem na podobne pytanie :)
długa ogniskowa izoluje od fotografowanego bohatera!
napisal robert capa, ktorego najslynniejsze zdjecie wedlug badan naukowcow bylo sfingowane:-)
rzeczywiscie byl blisko, tak blisko, ze nie dal rady sfotografowac rzeczywistosci!!!
Karl Johansson
31-05-2007, 23:02
Jak ostatnio opisal moja sigme Karl Johansson - "masz zaje***** miodne szkielko" :P Przychylam sie do tej opinii :D
Och, ach, cytują mnie, jestem sławny :D
A na serio, to z wieeelkim żalem oddawałem. W pewnym momencie starałem się wykombinować jakiś plan, coby to szkiełko "zaiwanić", ale stwierdziłem, że to nie będzie "do końca fajne":P
Ale zabawa była przednia. Gdybym miał, to bym rzadko raczej odpinał...
zolnierz upadajacy w hiszpanii, ten co niby w glowe dostal.
http://www.studiolo.org/Photography/Judging/Judging-Robert%20Capa%20-%20Death%20in%20Spain%20%201937%20-%20detail.jpg ? masz jakiegos linka do tego werdyktu, kto to badal i jak? bo szczerze mowiac czytajac czasem opinie o zdjeciach niektorych "naukowcow" bawilem sie lepiej niz na relacjach z sejmu
nie mam linka bo swa wiedze staram sie czerpac z ksiazek a nie z netu ( stad pewnie wiem o tym fakcie:-)
wiele jest wzmianek na ten temat ot chocby taschen slynne zdjecia i ich historie hansa michaela koetzle czesc 2.
problemem jest sposob padania zolnierza ( wypowiadali sie wielokrotnie lekarze na ten temat i nic sie nie zgadza)
problemem jest sekwencja zdjec - na nastepnych robionych z tego samego miejsca nie ma ciala tego zabitego z najslawniejszego zdjcia.
wreszcie problemem jest fakt ze przy calym doskonale zachowanym archiwum capy brak akurat tych negatywow. badania wiec opieraly sie o odbitki.
oczywiscie znaczenie ma to zadne w historii fotografii bo symbolika zdjecia sfingowanego czy niesfingowanego jest poza dyskusja. talent capy tez.
jednak takie bzdety jak nie byles zbyt blisko, ble ble ble, kup se tylko 35mm bo inne to zle to pierdzielenie farmazonow i czasem warto wiedziec cokolwiek zanim przytoczy sie podobne bezsensowne sformulowania
pozdrowienia
olo
co do padania ciala to powiedziec nic nie moge, lekarzem nie jestem, chociaz wiele sytuacji mozna by wymyslic ktore z pewnoscia by pasowaly. zreszta lekarz tez czlowiek, jeden potwierdzi, drugi zaprzeczy.
ciala na polu moze nie bylo i to calkiem prawdopodobne, bo ciala zazwyczaj zabiera sie z pola walki. a negatywy moze trafily w prywatne rece, moze skradzione? jest tyle mozliwosci i brak dokladnych informacji, ze imho nie mozna sugerowac nic, to tylko domysly grupy osob. gdyby np byly w archiwach zdjecie tego zolnierza, a na innej klatce wykorzystane tlo - ok, mozna snuc domysly, ale teraz imho nie bardzo jest z czego. poszukam czegos wiecej, jezeli sie znajdzie np bezposredni dowod, np zeznania jakiegos ziomka z magnuma, ze razem z capa kleili zdjecie w ciemni to jestem w stanie uznac, ale nie wnioskowanie z kilku posrednich poszlak.
a co do sentencji, to nie jest przeciez uniwersalna porada jak robic wszystkie zdjecia, to tylko oznaka nowego podejscia do tematu, wiec nie wiem w czym problem.
tez lekarzem nie jestem aczkolwiek argumenty sa przekonujace,
co do ciala to mowimy o zdjeciach wykonanych natychmiast po sobie. raczej wtedy ciala by nie zabrali.
reszta jak zawsze jest sprawa umowna. proponuje najpierw poczytac argumenty a pozniej mozemy dyskutowac, choc mnie wcale nie zalezy na tym by cokolwiek tu udowodnic. mowie jedynie o zamieszaniu.
sprawa szkla oczywiscie jest bzdura jak kazde akie proby wypowiadania sie jednoznacznego w temacie fotografii.
podro
olo
no im tez specjalnie na tym nie zalezy, ale jak najde cos konkretnego to przytocze, zawsze lepiej wiedziec, niz strzelac
nie mam linka bo swa wiedze staram sie czerpac z ksiazek a nie z netu ( stad pewnie wiem o tym fakcie:-)
wiele jest wzmianek na ten temat ot chocby taschen slynne zdjecia i ich historie hansa michaela koetzle czesc 2.
problemem jest sposob padania zolnierza ( wypowiadali sie wielokrotnie lekarze na ten temat i nic sie nie zgadza)
problemem jest sekwencja zdjec - na nastepnych robionych z tego samego miejsca nie ma ciala tego zabitego z najslawniejszego zdjcia.
wreszcie problemem jest fakt ze przy calym doskonale zachowanym archiwum capy brak akurat tych negatywow. badania wiec opieraly sie o odbitki.
oczywiscie znaczenie ma to zadne w historii fotografii bo symbolika zdjecia sfingowanego czy niesfingowanego jest poza dyskusja. talent capy tez.
jednak takie bzdety jak nie byles zbyt blisko, ble ble ble, kup se tylko 35mm bo inne to zle to pierdzielenie farmazonow i czasem warto wiedziec cokolwiek zanim przytoczy sie podobne bezsensowne sformulowania
pozdrowienia
olo
Trochę takie dywagacje mnie irytują. Szczerze sądzę, że "naukowcy" którzy próbowali udowodnić tą tezę za pewne nie spełnili się za bardzo na polu fotografii choć bardzo chcieli. A o której dokładnie książce tashen piszesz? Bo ja w swojej nie znalazłem wzmianki o braku autentyczności tego zdjęcia. Może mam inny tytuł - chętnie uzupełnię literaturę o pozycję z której to wyczytałeś - i tu nie ma ironii ani się nie przyczepiam - po prostu jestem ciekaw.
A co do 35mm to jeśli ktos się pyta jaki obiektyw sobie wziąść do reporterki to znaczy, że nie wie! Moim zdaniem zdjęcia Capy i np Nachtweya - czyli 2 niezaprzeczalnie największych osobistości w histoii reporterki, są za zwyczaj zrobione obiektywem szerokokątnym. więc nie ma niczego złego w poleceniu takiego właśnie szkiełka - zwłaszcza jeśli samemu także się takie preferuje.
pozdrawiam,
Michał
Też pierwsze słyszę, aby reporterkę robić zoomami typu 70-200. Pracuję w fachu od kilku lat: różne gazety, superak też czasem:( Podstawowe musi być szerokie. Właśnie ryzykuję i zamieniam 17-50 na 12-24. Z lękiem, ale jednak. Wiele razy w akcji miałem za wąsko. Nie uwierzę, że można robić fotoreportaż szkłami od 28 mm. Nie ma cudów. Sprawdziłem na własnej skórze. 17 to niezbędne minimum. Długie lufy oczywiście również, ale do specyficznych akcji i ujęć. Zwykle na robocie używam i wide i tele.
no ok naczytalem sie waszych postow ale teraz mam jeszcze jedno pytanie
wywnioskowalem ze najlepiej miec 17-35 2.8 nikkora oczywiscie
a co myslicie o zastosowaniach do reporterki 28-70 2.8 ?
bo wlasnie sie nad tym szklem zastanawiam do usupelnienia mojego zestawu
to zależy jaki rodzaj reporterki lubisz...ja tam najczęściej używam sigmy 70-200, ale też czasem tamrona 28-75, ten nikkor jest na mojej liście zakupów nr1 jako, że tamronik trafił w ręce żonki razem z D50 :D
Tele trzeba mięć (;
Do drugiej puszki jeśli ktoś posiada, lub po prostu w torbie ale trzeba mieć nie zawsze można podejść.
Reszta to praktycznie to na czym kto lubi pracować byle by było jasne i szerokie.
Zbigniew a Co z opiniami i testami ze ponon na 30stka Sigmy strasznie miękka jest przy brzegu? Inni mówią że ma niezłą plastykę
a jedno z drugim sie wyklucza?
W centrum ostra od 1.4, na brzegach mydlo, nawet po domknieciu, rysuje slicznie po prostu, tylko z AFem miewa problemy. Nawet nie chodzi o FF/BF, tylko o to, ze zwyczajnie nie trafia. Mialem, zmienilem na N35/2.
Do reporterki jak najbardziej, pod warunkiem, ze AF bedzie dobrze dzialal. Nie wiem, czy to regula, czy moj egzemplarz byl spaprany.
ranbir kapoor
06-06-2007, 00:20
po wielu wyjazdach,gdzie glownym tematem byla ulica i ldzie na nastepny wypad gdziekolwiek on bedzie wiem ze nie zabiore pierwszy raz 70-200.do reporterki szklo zupelnie nieporzebne,jedynie szeroki kat potrafi oddac prawdziwa dynamike,tylko blisko podchodzac mozna zrobic prawdziwy portret
200mm jest dobre do zdjec z ukrycia lub gdy poprostu fotograf nie ma smialosci podejsc do modela
zdjecia niby ladne,ostre ale brakuje w nich intymnosci
wg mnie idealny zestaw reporterski to 17-55 i 85/1.4
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.