Zobacz pełną wersję : Fotografia analogowa - z czym to się?
Cześć!
Po dłuższych przemyśleniach stwierdziłem, że w mojej nauce fotografii chcę czegoś nowego, czegoś co mocno posunie mnie do przodu. Szukam czegoś co wymusi na mnie więcej myślenia nad kadrem, ukierunkuje w dalszym rozwoju.
Doszedłem do wniosku, że odkładam na razie fotografię cyfrową na pół roku i wracam do starych czasów - czasów analogowych. Sądzę, że siedząca w mojej psychice świadomość, że każde zdjęcie kosztuje te kilkadziesiąt groszy, wymusi na mnie więcej myślenia zanim nacisnę spust migawki. Moim zdaniem te pół roku pracy z aparatem analogowym przyniesie mi dużo doświadczenia.
Posiadam niestety mało zaawansowanego Nikona F65 + Nikkor 28-100 mm i dodatkowo pomyślę nad N50 1.8. Pierwsza klisza którą chce założyć to klisza z Rossmanna, gdyż szkoda mi czasu na czekanie na paczkę. Następne klisze zamówię przez internet... I teraz drodzy koledzy proszę was o pomoc co dalej zrobić z rolką z zapisanymi klatkami? Czasy, gdy analogi były w modzie to czas mojego dzieciństwa i wtenczas nie było mi w głowie biegać do labu za wywołaniem, więc nie wiem jak to ugryźć :) .. Jest wywoływanie, jest skanowanie, jest drukowanie.. Jakie czynności wy czynicie po zapisaniu rolki z filmem?
Za wszystkie porady serdecznie dziękuję :)
Pozdrawiam :)
Po naświetleniu rolki z filmem pozostanie Ci zanieść film do labu i wywołać.
Nie sądzę abyś się sam chciał bawić w wywoływanie, potrzebne są odczynniki i koreks.
Bawiłem się w to w latach 80-tych w epoce fotografii czarno-białej.
pastwisko
03-01-2014, 22:05
Rosmann ma usługę wołania filmów, więc po prostu oddaj go tam gdzie kupiłes. Możliwe też ze skanuja.
Jak chcesz robić przerwę od cyfry, to proponuję rolkę naświetlić, a nie zapisać.
krzysiekn
04-01-2014, 09:23
Może kup koreks,kuwet,jakiś powiększalnik,trochę chemii i sam wywołasz "zapisany":mrgreen:film.To jest naprawdę świetna zabawa.Dużo przyjemniejsza niż wpięcie karty do czytnika i gapienie sie na monitor.Bawiłem się w ciemnię cz.-b. i kolorową,ale to było dawno,dawno temu .Teraz tylko czasami zrobię coś cz.-b.,bo na kolor już się nie zdecyduję.Pozdrawiam
pastwisko
04-01-2014, 10:23
Zwłaszcza ten C41 z Rosmanna z marszu wywoła.
Rossman to lipa, lepiej idź tutaj http://www.fotobest.pl kup ektara albo portre. Wywołają i zeskanują, jakość skanowanego filmu 35mm może zniechęcić więc nie oczekuj że to będzie wyglądać lepiej od cyfry, bo nie będzie.
sejmajnejm
05-01-2014, 11:18
jakość skanowanego filmu 35mm może zniechęcić więc nie oczekuj że to będzie wyglądać lepiej od cyfry, bo nie będzie.
lepiej sprobuj i sam zobacz, bo ja w życiu bym się pod tym nie podpisal w pewnych kwestiach, a mistrzem fotoszopa nie jestem.
A.
na szybkie zapoznanie (może nie posmakuje) albo test aparatu podstawowy film z labu (tanie fuji, tani kodak itd) i jak mogą ze skanowaniem.
Skanowanie pokaże błędy ogniskowania ale ukryje błędy ekspozycji (i oczywiście pokaże nasze ZDJĘCIA!!!!) , trzeba film w paluszki za marginesy i zobaczyć czy klatki równo naświetlone itd.
Wprawne (aktywne w analogowej) i zdrowe oko sporo dostrzeże w negatywie (pozna osoby itd), ale dziś wiem po sobie, mam z tym problem.
Jacek czy możesz rozwinąć temat, bo nie rozumiem Ciebie za bardzo :)
Wysłane z mojego GT-I8160 przy użyciu Tapatalka
pastwisko
06-01-2014, 17:58
chodzi o to, ze jak na pierwszy raz zeby przetestowac aparat i focenie na filmie, to wystarczy tani film i wywołanie+skanowanie w labie.
chodzi o to, ze jak na pierwszy raz zeby przetestowac aparat i focenie na filmie, to wystarczy tani film i wywołanie+skanowanie w labie.
Jestem !
Obecny !
dokładnie to mam na myśli. Trudno na pierwsza próbę siebie i sprzętu namawiać na koreks itd
1. koszty (nie jakieś straszne, ale drobiazgów więc przesyłek sporo, nie uda się z jednego miejsca)
2. nawet trudno będzie ustalić gdzie robi błędy i skorygować. Jednak "wtedy" ucząc się od ludzi obok, było łatwiej przedyskutować, nawet jeśli dyskutant nie dysponował wiedzą znacznie przekraczającą własną.
U mnie wywołanie c41 to 3zł (szczerze, nie jest łatwo srebrowy film wywołać odczuwalnie taniej), a trudno "tanie fuji/kodaka" wywołać źle (co byście nie narzekali na laby). Skanowanie podnieśli bo jest widocznie "chodliwe" koło 8-9zł
Ale - powtórzę wyraźnie - jak ktoś nie ma zamiaru wziąć negatywu (nawet wyskanowananego) w paluszki i go szczegółowo przejrzeć - nie ma to dla mnie sensu.
nie no, uważam, że aparat jest ok :) .. no ale jak na razie klisza jest naświetlana i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak na razie wiem, że czeka mnie dużo pracy :D
@JacekCz - naświetlę rolkę, pójdę do labu, wywołam i od razu zeskanuje. Następnie wrócę do domu napisze tutaj z prośbą o pokierowanie (bo po co gadać nie mając nic w rękach). Od razu mówię, że jestem otwarty na każdą metodę nauki i nie ce****e mnie lenistwo
nie no, uważam, że aparat jest ok :) .. no ale jak na razie klisza jest naświetlana i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak na razie wiem, że czeka mnie dużo pracy :D
@JacekCz - naświetlę rolkę, pójdę do labu, wywołam i od razu zeskanuje. Następnie wrócę do domu napisze tutaj z prośbą o pokierowanie (bo po co gadać nie mając nic w rękach). Od razu mówię, że jestem otwarty na każdą metodę nauki i nie ce****e mnie lenistwo
Skanowanie ci odda obraz w pozytywie (jak z cyfry) i automatyka skanera wyrówna na ile da radę jasność.
Uczyło się, że jasność negatywu powinna być taka, aby dało się przeczytać gazetę (oczywiście nie bladszy). Kolorowy ma tzw maskę (kolor dominujący) i nie jest to takie oczywiste, ale zrozumiesz o co chodzi.
Jak jasność wszystkich klatek jest podobna i taka właśnie (za wyjątkiem pełnego nieba (czarne) czy wejść do tuneli (białe) ) to raczej pomiar masz ok. W trybie ręcznym pomiaru ( i przemieszczeniu kadru ziemia-niebo, okno-wnętrze) rozrzut jasności moze być wiekszy.
Mam przyłożyć negatyw do gazety?
pastwisko
06-01-2014, 21:14
pudlox nie słuchaj go, widzisz że on jest z innego świata jakkolwiek ma szczerą chęć ci pomóc - wróć jak bedziesz miał skany, a poki co rób foty ;)
pudlox nie słuchaj go, widzisz że on jest z innego świata jakkolwiek ma szczerą chęć ci pomóc - wróć jak bedziesz miał skany, a poki co rób foty ;)
Taki i-ti (nie wiem jak to się pisze)
Mała podróż w czasie ... pierwszy świadomy (klubowy) pstryk 76? 77?
Wcześnie coś taty aparatem i smieną z komunii (a ta służyła mi długo, wyjątkowo ostra, na niskoczułym filmie powiększenia 15x z powiększalnika na podłogę)
nadal posiadam powiększalnik, moczydeł ka tez prawie ... strasznie trudno to zorganizować.
dzięki za wspomnienie. Rzeczywiście język i skróty myślowe mogą być trudne. My się uczyliśmy od ludzi stojących o metr dalej a nie z netu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.