Zobacz pełną wersję : [DR5000] Przenośny ring flash, RoundFlash
Mieliśmy okazję fotografować bardzo ciekawym, składanym ring flashem marki RoundFlash i jesteśmy zachwyceni jakością światła, jakością wykonania i w ogóle użytecznością. Tym bardziej, że jesteśmy po przejściach z ringami i jedyne co działało to Quantuum RF-800, a cała reszta nie. O Flash, lampy makro, to wszystko nie do tego. Bliżej pokazaliśmy to w filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=4CNwOZAOau4 (https://www.youtube.com/watch?v=4CNwOZAOau4&hd=1&feature=c4-overview&list=UUDvP_zZsm_bHqTajpaUf-LA)
Jeśli ktoś szuka takiego światła, to gorąco polecamy to urządzenie.
150 dolarów. Chętnie bym najpierw przetestował zanim wydam na to coś tyle kasy.
1. Powątpiewam, czy rozłożenie światła jest bardzo dobre. Lampa świeci w jedno miejsce, skąd dobre rozłożenie światła przy tak prostej konstrukcji?
2. Zdjęcia ludzi to głównie piony, tymczasem większość wynalazków (O flesh też) "działa" przy poziomach. Przy pionach zwiększa się prawdopodobieństwo wyłamania stopki lampy.
Zdjęty z aparatu będzie OK, tylko wtedy tańszy będzie soft 60x60 ( i bez problemu można go zmusić do okrągłego odblasku w oku, bez dziurki pośrodku).
To przecież napisałem, że ma bardzo równomierne rozłożenie światła, nie widzę żadnej różnicy z ringiem stacjonarnym. Zresztą ringi studyjne tez nie maja OKRĄGŁYCH żarówek, tylko w kształcie C - tez nie mają 100% idealnego rozprowadzenia. Roundflash nie wyłamie lampy, bo jest mocowany głównie do obiektywu i jest dużo, dużo lżejszy od O Flasha, prawie nic nie waży. Trzyma się na aparacie nawet bez lampy, tyle, że niestabilnie.
http://www.ebay.com/itm/46cm-Easy-fold-Ring-Speedlite-Flash-Soft-Box-Diffuser-Reflector-for-Macro-Shoot/251371258131?_trksid=p2045573.m2042&_trkparms=aid%3D111000%26algo%3DREC.CURRENT%26ao%3 D1%26asc%3D27%26meid%3D3861091234242679423%26pid%3 D100033%26prg%3D1011%26rk%3D4%26rkt%3D4%26sd%3D320 807960021%26
tu macie taniej i chyba bardzo podobne?
Podobne. Choć najważniejsze jest to, jak jest rozprowadzone światło wewnątrz.
Tylko, że w tych wynalazkach nie widac żadnego systemu rozprowadzania, jest tylko komora mieszająca?
To przecież napisałem, że ma bardzo równomierne rozłożenie światła, nie widzę żadnej różnicy z ringiem stacjonarnym.Napisałeś, ale jestem niedowiarkiem. Jesli sie nie dowiem jak wymyślono rozprowadzanie światła to nie mogę uwierzyć, że fizyka tu nie obowiązuje. Miejsce gdzie palnik wali wprost w materiał i miejsce o 180 stopni po obwodzie dalej, gdzie dociera światło wielkrotnie odbite nie mogą być tak samo mocno świecące.
Zresztą ringi studyjne tez nie maja OKRĄGŁYCH żarówek, .Wiem, widać to na zdjęciach, zreszta mam ring o którym mówiłeś - Quantuum 800.
Wygląda to, że lampa wali na wprost na coś, co odbija światło w kierunku bocznych ścian. Pod linkiem podróbki(?) z ebaya są przykładowe zdjęcia, na których światło rozkłada się w miarę równomiernie po całym obwodzie. Hm, może sprawię sobie coś takiego, zamiast planowanej samoróbki z jednorazówek :)
Teraz zjechałem niżej (strona ebaya) i faktycznie - palnik jest czymś zasłonięty, w efekcie to miejsce świeci najsłabiej. To moż ebyć OK. Zaleta jest duży rozmiar.
Oryginał świeci jednak dużo równiej:
http://www.ebay.com/itm/RoundFlash-camera-ring-flash-adapter-soft-box-diffuser-600-580-EX-SB-900-fit-/171095586260?pt=Camera_Flash_Accessories&hash=item27d61775d4
chociaż może to zależeć od głębości i kąta włożenia lampy, wybranego kąta rozsyłu światła itp.
Nie otwierałem go jakoś specjalnie, ale z tego co widać w środku jest to dość skomplikowany układ odbić światła. Tak, palnik świeci w odbłyśnik, a po złożeniu czuć warstwy materiału w środku. W miejscu palnika świeci minimalnie słabiej - ale minimalnie, w granicach 1EV (mówię o powierzchni dyfuzora). A żarówka o której mówiłem wygląda tak: http://www.fotcom.pl/palnik-do-quantuum-ring-flash-rf800-p-1308.html
I faktycznie RoundFlash jest wyraźnie większy od Quantuuma.
Z chińczykami - tak, może i wygląda podobnie, w końcu też jest z materiału, nici, drutów i magnesów...ale nie założyłbym się o to, że świeci tak samo. Zakładałbym, że w środku uprościli go, oszczędzili coś na materiałach, nie wiadomo tez jak z trwałością. Generalnie uważam, że oszczędność nieuzasadniona.
czyli tania podróba też może być?
aha, już odpisaliście że nie...
DR5000 a gdzie kupiłeś oryginał ?
Fotopanorama na stronie producenta jest link coś koło 440 zł.
Tak, kupisz bezpośrednio od producenta - roundflash.com
Jak podróba nie wiem, ale jeśli istnieje cień szansy, że za 200zł oszczędności kupisz totalny szajs, to nie wiem czy ryzyko opłaca się. Poza tym Round masz na jutro, a podróbę na luty :P
Tak, kupisz bezpośrednio od producenta - roundflash.com
Jak podróba nie wiem, ale jeśli istnieje cień szansy, że za 200zł oszczędności kupisz totalny szajs, to nie wiem czy ryzyko opłaca się. Poza tym Round masz na jutro, a podróbę na luty :P
oo i nawet moja modelka jest na ich stronie :P
może najpierw wypróbuję tego o-flasha i jak nie będe happy to pomyślę o tym... ech i jak tu żyć:)
Przygotuj się na dużo radości :)
Przygotuj się na dużo radości :)
i chleb ze smalcem w 2014:)
a propos kiedy będzie video z presentsami?:)
macie podobną obróbkę do fot z magazynu Front więc chętnie skorzystam :)
Będzie, będzie, ale jeszcze chwila, bo po pierwsze muszę to posprzątać, poukładać i jakoś posegregować, a po drugie chciałbym zrobić od razu wersję do Photoshopa, więc będę musiał na to też chwilę poświęcić. Obiecuję, że to sprawa ważna też dla nas i postaram się zrobić to możliwie szybko :)
Będzie, będzie, ale jeszcze chwila, bo po pierwsze muszę to posprzątać, poukładać i jakoś posegregować, a po drugie chciałbym zrobić od razu wersję do Photoshopa, więc będę musiał na to też chwilę poświęcić. Obiecuję, że to sprawa ważna też dla nas i postaram się zrobić to możliwie szybko :)
oo do ps jak najbardziej... a co do roundflasha to nie wiem czy bardziej wygodniejszy nie byłby dlla mnie ray flash, ale chyba w PL nie ma jak dostać
Dlaczego wygodniejszy?
Rayflash jest mniejszy jako źródło światła, droższy, cięższy, a cały ciężar spoczywa na lampie, bo nie ma podparcia na obiektywie i tak samo wyłamie Ci lampie jak wyłamał mnie. Rayflash nie składa się, a Roungflash po złożeniu wygląda jak mała blenda 60cm po złożeniu.
Dlaczego szukasz dziury w całym? W filmie wyraźnie powiedziałem, że to naj, naj, lepsza opcja jaka w ogóle jest.
to naj, naj, lepsza opcja jaka w ogóle jest.Z rozwiązań niskobudżetowych, dodajmy.
Będzie, będzie, ale jeszcze chwila, bo po pierwsze muszę to posprzątać, poukładać i jakoś posegregować, a po drugie chciałbym zrobić od razu wersję do Photoshopa, więc będę musiał na to też chwilę poświęcić. Obiecuję, że to sprawa ważna też dla nas i postaram się zrobić to możliwie szybko :)
I żeby tak z godzinę trwał z przykładami przed i po. I żeby nie było reklam i innych przerywników ;-)
RobertMiernik
05-01-2014, 13:03
Dlaczego szukasz dziury w całym? W filmie wyraźnie powiedziałem, że to naj, naj, lepsza opcja jaka w ogóle jest.
To daj jeszcze znać jakie akcje w tym roku pójdą do góry powyżej 2 000 procent, bo skoro to
"jaka w ogóle jest"
to chyba masz dostęp do jakiejś kryształowej kuli ;>
Żeby tak całkiem offtopu nie było, to na filmiku widać, że rzeczywiście dość równo świeci, może żeby rozwiać wszelkie wątpliwości zrób po prostu z 8 zdjęć powierzchni ustrojstwa na różnych ustawieniach włożonej do niego lampy lampy (1/128, 1/64, 1/32, 1/16, 1/8, 1/4, 1/2, 1/1) i naświetlając je tak, żeby powierzchnia świecąca nie była prześwietlona - będzie idealnie widać czy równo czy nie równo świeci...
Dlaczego wygodniejszy?
Rayflash jest mniejszy jako źródło światła, droższy, cięższy, a cały ciężar spoczywa na lampie, bo nie ma podparcia na obiektywie i tak samo wyłamie Ci lampie jak wyłamał mnie. Rayflash nie składa się, a Roungflash po złożeniu wygląda jak mała blenda 60cm po złożeniu.
Dlaczego szukasz dziury w całym? W filmie wyraźnie powiedziałem, że to naj, naj, lepsza opcja jaka w ogóle jest.
już tłumaczę; a więc ja robię tylko foty ze statywu (190xprob ) ponieważ mam tylko jedną dłoń sprawną , czyli raczej mogę zapomnieć o swobodnym foceniu modelki z góry np. na podłodze czy łóżku bo nogi statywu będą zawadzały roundflashowi... chyba myślę poprawnie?
dla przykładu o czym mówię ,jedno zdjęcie z backstejdzu z mojej sesji
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/DSC_0041JPG-2.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-SJwCHaUWrxw/UrHpOvnpxDI/AAAAAAAAj_8/MMGbrFZRdDs/w1254-h834-no/DSC_0041.JPG)
Z rozwiązań niskobudżetowych, dodajmy.
Moim zdaniem to widocznie lepsze światło niż RF-800, bo większe i zmniejszone. Stąd nie wiem, czy to nie jest NAJLEPSZA opcja w ogóle, ale na pewno jest to najlepsza jaką w ogóle sobie wyobrażam, a jesteśmy po przejściach w temacie ringów.
to chyba masz dostęp do jakiejś kryształowej kuli ;>
Nie, mam w ręku RoundFlash i doświadczenie - 2 lata szukaliśmy dobrego ringa i jedyne co w ogóle działało to RF-800 (ale to jak jeździć czołgiem po bułki za rogiem). Było tak źle, że sam zbudowałem taki, z którego również nie byłem do końca zadowolony, a budowa kosztowała 400zł:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dr5000.com/zdjecia/backstage/045.jpg)
będzie idealnie widać czy równo czy nie równo świeci...
Nie mam po co, zrobił to producent, a ja tylko potwierdzam, że to nie PS, to na prawdę równe światło: http://roundflash.com/specs
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://roundflash.com/uploads/media_items/light-distribution.410.303.s.jpg)
już tłumaczę; a więc ja robię tylko foty ze statywu (190xprob ) ponieważ mam tylko jedną dłoń sprawną , czyli raczej mogę zapomnieć o swobodnym foceniu modelki z góry np. na podłodze czy łóżku bo nogi statywu będą zawadzały roundflashowi... chyba myślę poprawnie?
Tak, na tym statywie prawdopodobnie nie uda się, ale możesz sprawić sobie lepszy statyw, z łamaną górną rurą:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bogentripodparts.com/tripods/images/055XPROB.jpg)
Wcale nie musisz zamieniać dobrego źródła światła na złe. Jeśli ja miałbym używać O Flasha albo RayFlasha uznałbym, że po prostu nie mam ringa, bo to zupełnie nie ta jakość światła i nie osiągniesz nawet zbliżonych efektów do tych z RoundFlasha. Ja sprzedałem O Flasha kiedy nie miałem alternatywy, czyli po sprzedaży nie miałem nic.
A wczoraj uruchomiliśmy losowanie, jeśli ktoś chce takiego RoundFlasha, można zgarnąć za darmo.
mam ten statyw, ale proszenie modelki co chwile aby mi złamała rurke jest niezbyt komfortowe :)
i bez tego rozkładanie mojego sprzętu dużo zajmuje
Moim zdaniem to widocznie lepsze światło niż RF-800, bo większe i zmniejszone. Stąd nie wiem, czy to nie jest NAJLEPSZA opcja w ogóle, ale na pewno jest to najlepsza jaką w ogóle sobie wyobrażam, a jesteśmy po przejściach w temacie ringów.
Nie bardzo. Kwestia podstawowa - moc. RF-800 to jednak 600WS i możlwość bezproblemowego osiagania przysłon rzędu 8 - dla mnie taka przysłona to norma (ISO 100, studio, duża odległość od modelki). To samo dotyczy pleneru. Zrównoważenie światła słonecznego za pomocą SB800 i tej nasadki nie wydaje mi się możliwe. No chyba, że praca w cieniu i mała odległośc. W słońcu to się nie uda (praca w FP nie jest dla mnie wyjściem).
mam ten statyw, ale proszenie modelki co chwile aby mi złamała rurke jest niezbyt komfortowe :)
i bez tego rozkładanie mojego sprzętu dużo zajmuje
Teraz to mnie przekonałeś, O Flash albo RayFlash zdecydowanie rozwiąże wszystkie Twoje problemy :)
Nie bardzo. Kwestia podstawowa - moc. RF-800 to jednak 600WS i możlwość bezproblemowego osiagania przysłon rzędu 8 - dla mnie taka przysłona to norma (ISO 100, studio, duża odległość od modelki). To samo dotyczy pleneru. Zrównoważenie światła słonecznego za pomocą SB800 i tej nasadki nie wydaje mi się możliwe. No chyba, że praca w cieniu i mała odległośc. W słońcu to się nie uda (praca w FP nie jest dla mnie wyjściem).
Jeśli Ty mówisz o plenerze z RF-800 to chyba, że na siłkę chodzisz częściej niż na zdjęcia :) Ja jednak mam wrażenie, że nie miałeś "w ręku" RF-800. To taka lampa:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.foto-net.pl/sklep/obrazki/cd1389_1700_quantuumrf800.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/lampa_quantuum_rf800_3_1286802468-2.jpg
źródło (http://u.cyfrowe.pl/1024x0/b/4/lampa_quantuum_rf800_3_1286802468.jpg)
Sami mieliśmy taki pomysł, ale w praktyce zrobiłem kilka zdjęć i w zasadzie odpadły mi ręce. Praktycznie nie ma dostępu do uchwytu aparatu, śruby kaleczą ręce, a zdjęcia pionowe to już sztuka...cyrkowa. Uważam, że można, ale w praktyce nie da się używać RF-800 z ręki.
Odnośnie mocy, nie masz racji, ale obiecuję, że wrócimy do tematu jak tylko będę mógł coś pokazać. Kończmy temat, nikogo przekonywać nie chcę. Pisząć o RoundFlashu, myślałem, że dzielę się ze światem czymś super fajnym, co Wam też ułatwi życie tak jak nam. Jeśli z jakichś powodów nie, świećcie czymkolwiek Wam odpowiada :)
Jeśli Ty mówisz o plenerze z RF-800 to chyba, że na siłkę chodzisz częściej niż na zdjęcia :) Ja jednak mam wrażenie, że nie miałeś "w ręku" RF-800. To taka lampa:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/lampa_quantuum_rf800_3_1286802468-2.jpg
źródło (http://u.cyfrowe.pl/1024x0/b/4/lampa_quantuum_rf800_3_1286802468.jpg)
Tak, taka :)
Trzymanie pionowe było fatalne, zgadza się. Do czasu, kiedy nie zrobiłem z kątownika takiego L i teraz aparat montowany jest w pionie, a rączka od lampy jest pod nim.
Nie przesadzaj z tą wagą. Robię z lekką stałką 85 mm, a nawet czasami z 70-200/2.8.
Używam tego jednak bardzo, bardzo mało. Generalnie nie lubię płaskiego światła. Po prostu mam ringa (jak i wiele normalnych lamp). Może kiedyś znowu będę miał fazę by używać ringa :)
Teraz to mnie przekonałeś, O Flash albo RayFlash zdecydowanie rozwiąże wszystkie Twoje problemy :)
ale bez ironii proszę, chciałeś wiedzieć czemu jednak to nie dla mnie to napisałem. Nie twierdzę wcale że Ray flash jest lepszy, twierdzę tylko że on jest dla mnie w mojej sytuacji zdrowotnej lepszym rozwiązaniem.
No chyba że sam przetestujesz Round flash używając tylko statywu, tylko jednej dłoni, w pozycji siedzącej i stwierdzisz po 5 godzinach że mimo to świetnie się bawiliście wtedy mnie przekonasz :)
Nie przesadzaj z tą wagą. Robię z lekką stałką 85 mm, a nawet czasami z 70-200/2.8.
Pogubiłem się - jaja sobie robisz, piszesz na poważnie, czy nie masz lampy i w ogóle nie wiesz co piszesz?
Prawie 1 kg aparat (o ile bez gripa), 0.3kg obiektyw (najlżejszy jak wymyśliłem, 70-200 to już abstrakcja), ponad 1kg lampa na "dźwigni" (mocnowana przy końcu obiektywu), a na ramieniu nieodłączna bateria o wadze 2kg. Skoro przesadzam - w jakiej zdarzyło Ci się fotografować aparatem cięższym niż prawie 5kg? Ja mam wrażenie, że to NAJCIĘŻSZA konfiguracja jaką opracowała ludzkość... RF-800 nie da się fotografować z ręki, da się co najwyżej zrobić zdjęcie.
ale bez ironii proszę, chciałeś wiedzieć czemu jednak to nie dla mnie to napisałem. Nie twierdzę wcale że Ray flash jest lepszy, twierdzę tylko że on jest dla mnie w mojej sytuacji zdrowotnej lepszym rozwiązaniem.
No chyba że sam przetestujesz Round flash używając tylko statywu, tylko jednej dłoni, w pozycji siedzącej i stwierdzisz po 5 godzinach że mimo to świetnie się bawiliście wtedy mnie przekonasz :)
Uważam, że kogoś kto potrzebuje takiego światła, RoundFlash sam przekonuje i ja nie mam zamiaru. Uważam też, bez ironii, że jedną ręką tak samo nie można obsługiwać RoundFlasha jak i każdego innego rozwiązania RayFlasha, RF-800, itp. Ale jednocześnie RoundFlash daje nieporównywalnie lepszej jakości światło i jeśli uważasz, że starczy Ci nawet O Flash, mamy dwie różne skale oceny.
Z gripem, z ręki. Nie robię sobie jaj. Generator/akku stoi na podłodze/krześle, nie licz jego wagi.
Robiłem zdjęcia z 200/2 - to podobna waga jak ring ze szkłem. Nie jest lekko, ale w końcu robi się serię zdjęc i co pewien czas jest przerwa. Lotniarze robią zdjęcia z długimi tele (500/4) z ręki
Cięższym i gorszym w trzymaniu (zła ergonomia) była kiedyś praca z Mamiyą RZ, pryzmatem, i szkłem 250mm.
Z gripem, z ręki. Nie robię sobie jaj. Generator/akku stoi na podłodze/krześle, nie licz jego wagi.
Robiłem zdjęcia z 200/2 - to podobna waga jak ring ze szkłem. Nie jest lekko, ale w końcu robi się serię zdjęc i co pewien czas jest przerwa. Lotniarze robią zdjęcia z długimi tele (500/4) z ręki
Cięższym i gorszym w trzymaniu (zła ergonomia) była kiedyś praca z Mamiyą RZ, pryzmatem, i szkłem 250mm.
Mówimy o plenerze, ale skoro bateria leży na podłodze, to czemu aparat w ręku, a nie na statywie - i tak jesteś unieruchomiony. RoundFlash nie ma generatora i w każdej chwili mogę sobie pójść...
Dalej podtrzymuję, że to RF-800 to hardcore - porównując go do 200 f/2 ("to ring ze szkłem" - ale jakim? 300g!) tylko to potwierdzasz.
Do tego jeszcze sam dorabiałeś uchwyt, zapłaciłeś 1500zł, masz w zasadzie kilkadziesiąt błysków na ładowaniu i na zdjęciach, przed klientem wyglądasz jakbyś fotografował sprzętem ortopedycznym. Powinieneś cieszyć się, że nadszedł RoundFlash. Może kiedyś dostaniesz w prezencie i wtedy będzie Ci głupio :)
Koniec tematu, dyskusja zmierza donikąd.
Uważam, że kogoś kto potrzebuje takiego światła, RoundFlash sam przekonuje i ja nie mam zamiaru. Uważam też, bez ironii, że jedną ręką tak samo nie można obsługiwać RoundFlasha jak i każdego innego rozwiązania RayFlasha, RF-800, itp. Ale jednocześnie RoundFlash daje nieporównywalnie lepszej jakości światło i jeśli uważasz, że starczy Ci nawet O Flash, mamy dwie różne skale oceny.
no ja akurat widziałem jak fotograf używał ray flasha jedną dłonią, poza tym nowa wersja opiera swój ciężar na obiektywie a nie jak twierdziłeś na lampie . Więc uważam oczywiście na oko, że jeżeli ray flash nie przewyższa gabarytu body to spokojnie można go używać na statywie
Mówimy o plenerze, ale skoro bateria leży na podłodze, to czemu aparat w ręku, a nie na statywie - i tak jesteś unieruchomiony. RoundFlash nie ma generatora i w każdej chwili mogę sobie pójść...
Rozpatruję użyteczność sprzetu w ogóle, nie tylko w studiu.
Pole manewru metr w prawo, lewo, ukucnięcie - zakres ruchów w studiu absolutnie wystarczający (bo gdy się pójdzie jeszcze bardziej w bok, to modelka nie mieści się na tle, które wtedy wychodzi z kadru).
W plenerze ma sie ochotę na więcej ruchu, ale generalnie jak się znajdzie miejscówkę to się też jest w prawie jednym miejscu.
Moc SB800 z nasadkami (np takimi jak ring o którym mówisz) jest i tak za mała, więc o czym mowa. Trzeba (czasami) pracować z lampami studyjnymi zasilanymi na akku, albo z takimi ringami jak RF800 (lub mocniejszymi). Z SB800 i parasolkami na statywach czy z nasadkami da się pracować, ale z pewnymi ograniczeniami. Przy bardzo mocnym zastanym sie nie da. Nie przeczę, że się da w innych, ciekawych sytuacjach - zachód słońca, noc, wnętrza, zdjęcia w cieniu albo w pochmurny dzień itp. To całkiem wiele (większość nawet) planów zdjęciowych. Ale jednak nie wszystkie.
Wiadomo, lekkie rozwiązania mają swoje plusy (nikt nie lubi dźwigać, ja tez wbrew pozorom ;) nie jestem masochistą), ale nie są receptą na wszystko. Czasem potrzebny jest "ciężki", profesjonalny sprzet. Nie mówię, że RF to pólka profi, bo nie, ale waży tyle co te rozwiązania profi. Te Ringflashe fotografowie uzywali ostatnie kilkadziesiąt lat i dawali radę. Naprawde nie wiem w czym widzisz problem. Zaczynam się zastanawiać czy masz może coś wspólnego z tą marką, jej promowaniem i sprzedażą.
Jaka jest przysłona przy założeniach - studio (czyli czas rzędu 1/125-1/250s), jedne źródło światło to ten ring, poprawna ekspozycja, SB800 czy podobna lampa (podaj jaką zastosowałeś) w trybie M 1/1 czyli pełna moc, ISO 100, odległość 3 m (chętnie nawet większa odległość, napisz jaka)?
nazir_altamar
06-01-2014, 23:19
Rafał daj sobie spokój, nie warto.
Rafał daj sobie spokuj, nie warto.
spokój*
___
racja, nie warto na upartego lokować produktu skoro nawet się nie słucha argumentów na nie
Sorry, ale nie rozumiem. Co nie warto? Dyskutować? Nie zgadzasz się z jakimiś argumentami? To napisz z czym.
To co podał to rozwiązanie budżetowe, sprawdzi się w pewnych sytuacjach.
Pomysł na tani Ring jest/było duzo. Także taki orbis: http://strobist.blogspot.com/2009/10/ray-flash-vs-orbis-vs-alienbees-abr800.html - tu porównanie do sprzętu o którym mówimy.
Plusem rozwiązania RoundFlasch, O-Ringa czy Orbisa jest cena. Ale nie jest tak, że to zastępuje w 100% profesjonalnego Ringa.
Tu pewne backstage - ring używany z ręki i ze statywu i mocowany z boku jak beautydish - w pewnym momencie jest też orbis 1min 30 s http://www.youtube.com/watch?v=RiGOfuOgv5I
jak widać można i używa sie go fotografując z ręki.
Sorry, ale nie rozumiem. Co nie warto? Dyskutować? Nie zgadzasz się z jakimiś argumentami? To napisz z czym.
To co podał to rozwiązanie budżetowe, sprawdzi się w pewnych sytuacjach.
Pomysł na tani Ring jest/było duzo. Także taki orbis: http://strobist.blogspot.com/2009/10/ray-flash-vs-orbis-vs-alienbees-abr800.html - tu porównanie do sprzętu o którym mówimy.
Plusem rozwiązania RoundFlasch, O-Ringa czy Orbisa jest cena. Ale nie jest tak, że to zastępuje w 100% profesjonalnego Ringa.
Tu pewne backstage - ring używany z ręki i ze statywu i mocowany z boku jak beautydish - w pewnym momencie jest też orbis 1min 30 s http://www.youtube.com/watch?v=RiGOfuOgv5I
jak widać można i używa sie go fotografując z ręki.
jeśli to do mnie to mi chodziło tylko o to że nie warto się kłócić się na argumenty z DR jeśli jego celem jest jedynie reklamowanie produktu i podważanie sugestii że dla mnie wygodniejszy jest ray flash... nie pytając nawet do czego chcę go używać :)
nie warto się kłócić się na argumenty z DR jeśli jego celem jest jedynie reklamowanie produktu
O, to nie tylko ja odniosłem takie wrażenie ;)
Nie wiem co Was tak uwiera, oczywiście, że reklamuję. Taki jest mój zamysł istnienia w internecie - dzielę wszystkim, co przyniosło mi jakąkolwiek korzyść, ułatwiło, pomogło. Niech pomaga też innym :)
Ja już pisałem wcześniej, to odebrane było jako sarkazm i ironię - fotografujcie sobie czym chcecie. To Wasza kasa, Wasz pot i co najważniejsze Wasze efekty ;)
Człowieku nie przejmuj się i rób swoje. Jakie by nie były Twoje filmy zawsze się znajdzie ktoś komu coś nie będzie pasowało. Ja dzięki Twoim filmom tez coś odkryłem zamówiłem i nie długo jak czas pozwoli przetestuje sobie. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w działaniu
Nie wiem co Was tak uwiera, oczywiście, że reklamuję. Taki jest mój zamysł istnienia w internecie - dzielę wszystkim, co przyniosło mi jakąkolwiek korzyść, ułatwiło, pomogło. Niech pomaga też innym :)
Ja już pisałem wcześniej, to odebrane było jako sarkazm i ironię - fotografujcie sobie czym chcecie. To Wasza kasa, Wasz pot i co najważniejsze Wasze efekty ;)
a mi tam nie chodziło o reklamę , tylko o brak zrozumienia że innym może się co innego przydać lepiej, a także braku wiedzy na temat konkurencyjnego sprzętu
Albo o taki bzdurny tekst na koniec (jak już stwierdziłeś że mnie nie przekonasz) że jak ktoś ma tylko jedną dłoń sprawną to nie poradzi sobie ani z rayflashem ani Twoim Round flashem
No ale podejrzewam że jesteś nowy w próbach marketingu więc jeszcze się oszlifujesz w tym. :)
.. zawsze się znajdzie ktoś komu coś nie będzie pasowało.Opinie o sprzęcie są fajne. Ale dobrze, jak dostrzega się wady i zalety. Tymczasem nie dość, że wg testującego ten sprzet to ideał i to za grosze, to jeszcze lepszy od profesjonalnych ringów. Apeluję, by nie przesadzać. Takie słodzenie na temat RoudFlasha skłania do zastanowienia nad obiektywizmem takiej jego oceny.
Kwestia przydatnoście dla Wolanda to inna rzecz, bo Sebastian ma fizyczne ograniczenia jakich my nie mamy. Nie o tym piszę.
Taka mentalność jest stara jak stary jest nasz kraj. Pokaż coś komuś to najpierw powie, że jego jest lepsze, a potem dopiero sprawdzi.
Panowie, ja na przykład nie znam się absolutnie ani na tym ring flashu, ani na tym RF-800, ale trochę niesprawiedliwym wydaje się to krytykować zanim nawet się to obejrzy. Jaki w ogóle jest cel takiej rozmowy? Bo mam wrażenie że tu wcale nie chodzi o to, co jest dobre a co nie, a tylko żeby znaleźć argumenty na to, że ktoś tu coś reklamuje i jakim prawem.
Gdybym miał któreś z nich kupić to najpierw bym je przetestował i wybrałbym takie jakie mi podejdzie najlepiej.
A tym nowym cudem wygląda na to, że DR5000 tylko się bawiło, może zamiast się kłócić pożyczcie od nich i przetestujcie?
Mylisz się. Nie krytykuję RoundFlasha, proszę czytać ze zrozumieniem.
Piszemy tu widzę o rzeczach wam nieznanych i widzę nie wiecie co kto mówi. Jakbym napisał, że obiektyw 600 mm ma dłuższą ogniskową od 200 mm (mam pożyczyć obiektyw by to sprawdzić?) to byscie się zgodzili. A tak jesteście (co niektórzy) w lesie.
Mówienie, że X jest gorsze od Y nie oznacza, że X jest zły. Tym bardziej, że wymieniam zalety Rounda - cena i waga. Piszę, że z SB800 nie da takiej mocy jak profi ring mający kilkaset (do 3000) WS. To jest powiedzenie osobom niedoświadczonym (jak np Tobie) o istotnym parametrze, o którym reklamujący nie napisał. To istotny parametr, więc jeśli ktos o tym nie wspomina, pomija, to coś jest nie tak. W dodatku jak kwestionuje to, że normalnym Ringiem robi się z ręki. Ktoś tu jest nierzetelny i nie jestem to ja.
marszull
15-01-2014, 15:58
Popieram Jacka, mam ringa 1200w i jak robilem zdjecie w plenerze z pewnej odleglosci to byl rozkrecony prawie na maxa tak 5/6 mocy
przy przyslonie 8 albo 11 (nie pamietam)
sb800 to bym potrezbowal kilkanascie ;)
ale do innych zastosowan ten wynalazek jest pewnie bardzo ok (z bliska, mniejszych przyslonach itd)
Nie wiem co Was tak uwiera, oczywiście, że reklamuję. Taki jest mój zamysł istnienia w internecie - dzielę wszystkim, co przyniosło mi jakąkolwiek korzyść, ułatwiło, pomogło. Niech pomaga też innym :)
Ja już pisałem wcześniej, to odebrane było jako sarkazm i ironię - fotografujcie sobie czym chcecie. To Wasza kasa, Wasz pot i co najważniejsze Wasze efekty ;)
Jak rozumiem masz to urządzenie i je reklamujesz. Poproszę Cię więc o proste zdjęcie - sylwetka w planie amerykańskim, ogniskowa koło 70 mm. Proponowana nasadka jako JEDYNE (bez zastanego) źródło oświetlenia , sb-pełna moc. Wrzuć zdjęcie z parametrami ekspozycji i wszystko będzie wiadomo - czyli do czego można to zastosować. Pokażesz w ten sposób ile jest warte to ustrojstwo i zamkniesz usta przeciwnikom (albo sobie).
Pozdro
Wiesiek
Rafał strasznie Cię lubie i sledzę wszystko co wrzucacie do netu. Reakcja awersyjną tutaj rozumiem i o ile ludzie Wam teraz ufają i słuchają co robicie i czym to jeśli za tym wszystkim będzie szło reklamowanie sprzętu że niby sam coś odkryłeś i chcesz się podzielić (sam nie wiem jaka w tym wypadku jest prawda) to ludzie przestaną Wam ufać i naśladować. Wiem, że to kasa i w ogóle ale myślę, że na tym co już macie w fajniejszej atmosferze zrobi się kasę na szkoleniach (tak myślę) niż informacjach które tak naprawdę są lokowaniem produktu (jeśli są). A tak poza tym to i tak szacun :-) Ps. A tak poza wszystkim to czy ktoś poza Rafałem to nabył, używa i może polecić?
jacek_wozniak
15-07-2014, 11:16
Ps. A tak poza wszystkim to czy ktoś poza Rafałem to nabył, używa i może polecić?
Ja się zapatrywałem na takie ustrojstwo jak pojawiło się na hamerykańskich stronkach, jednak byłem już w połowie drogi budowania ringa samemu (http://jacekwphoto.blogspot.com/2013/07/sprzet-strobist-diy-ringflash-glitter.html) :) nie ukrywam, że może nawet taniej wyszłoby mi zainwestowanie 450zł w roundflasha przy jednej lampie, niż moje DIY wymagające 2ch lampek :) roundflash na pewno jest lżejszy i mobilniejszy, chociaż z 2 lamp mam pewnie więcej mocy, ale całość swoje waży i się nie składa do małego pokrowca ;) no i przez sztywną konstrukcję i sporą tuleję, swojego rozwiązania mogę używać od 50mm na d300 :D ale zabawy co nie miara ;)
Ps. A tak poza wszystkim to czy ktoś poza Rafałem to nabył, używa i może polecić?
Ja sobie kupiłem.
Poza tym, że zabiera dużo światła, to daje bardzo przyjemne i równo światło. Znacznie lepsze małe plastikowe nasadki na lampę ja RayFlash czy O-Flash.
Ma też swoje minusy:
- mniej poręczne
- bardzo utrudnia korzystanie z zoomów
- zmiana obiektywu wymaga rozmontowania niemal wszystkiego i zajmuje sporo czasu.
stanseba
06-09-2014, 06:03
Też to mam. Świeci równo, daje miękkie światło i ładny błysk w oczach. Z wad wymienię utrudniona prace z zoom-em i wg niemożliwą z manualnymi szkłami, na szczęście ja tylko robię stałkami z AF ;-)
Też to polecam, ale nie reklamuje, niestety nikt nie chciał mi zapłacić za reklamę ;-)
jacek_wozniak
21-11-2014, 18:20
do mnie doleciała dzisiaj z chin podróba roundflasha i muszę przyznać, ze wykonanie nie jest najgorsze :)
te magnetyczne zaczepy mogłyby się lepiej trzymać samej obręczy, bo latają trochę na sznurku i trzeba je nakierować na siebie żeby się zatrzasnęły, nie wystarczy chyba tylko szarpnąć bokami... nie wiem jak to jest w oryginalnym
i nie ma w środku sznurków do zaciśnięcia obiektywu, tylko jest guma przez którą się obiektyw przekłada ;)
ale jak na 28.80USD z darmową przesyłką (która z chin zajęła niecałe 2tyg) to nie jest źle :D
Mógłbyś zrobić jakieś zdjęcie żeby pokazać rozkład światła na powierzchni dyfuzora? Z tego co widzę na eBay jest kilka modeli nieco się od siebie różniących, który dokładnie kupiłeś?
jacek_wozniak
21-11-2014, 20:46
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/2eg7mh3-2.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2eg7mh3.jpg)
nie jest to idealny rozkład, ale za 4 razy niższą cenę idzie przeżyć ;)
jak uda mi się weekend zrobić zdjęcia nim to pokażę
btw, doszyłem sobie na dole gumkę tworzącą "ucho" przez które można monopod przedziać jak chce się mieć lampę na patyku, bo na samym rzepie wokół palnika za bardzo latało :)
jacek_wozniak
05-12-2014, 19:20
przykład zastosowania chińskiego roundflasha ze statywu, nie bezpośrednio na aparacie
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/12/2m2w9kg-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2m2w9kg.jpg)
stanseba
13-12-2014, 03:14
Jacek możesz pokazać jak wygląda zamocowanie roundflasha na statywie?
Z góry dziękuję.
Jacek:
Świetny post, bez marketingu szeptanego, za to z uśmiechem.
Jestem fanem Twojej modelki... ale foto widziałbym sekundę-dwie później, kiedy uśmiech przygasa.
jacek_wozniak
13-12-2014, 09:34
mocowanie roundflasha na statywie jest.... niewygodne :)
doszyłem specjalnie kawałek gumy w dolnej części (to białe na zdjęciu), zeby móc przewlec przez pętle statyw, bo inaczej round nie przylegałby do statywu...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/12/dgh402-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/dgh402.jpg)
z oryginalnym byłoby trochę łatwiej bo ma on te sznurki w kształcie pentagramu na środku, przez które można byłoby statyw przewlec i ściągnąć, co by dało ładne napięcie
w podróbie tych sznurków nie ma i musiałem przyszyć pętelkę z gumy :)
dodatkowo na klapce, do której jest przyszyta pętla do zacisku głowicy lampy doszyłem (zszywaczem :) ) dodatkowe rzepy, bo ta pętla sama w sobie się ześlizgiwała pod kątem z głowicy lampy... jednak jak się ma rzepy na lampie to można teraz to łatwo przymocować i się trzyma :)
KaarooL - niestety mam tylko uśmiech "pełną paszczą" ;)
ewentualnie zbliżenie na makijaż
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/12/_DSC8118Edit-1.jpg
źródło (http://2.bp.blogspot.com/-lecq2N1wQXA/VIC-nTH0w6I/AAAAAAAAb_o/tuDKFWbFRA4/s920/_DSC8118-Edit.jpg)
stanseba
13-12-2014, 13:58
Dzieki Jacek ;-) Muszę tez coś nad takim mocowaniem pomyśleć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.