Zobacz pełną wersję : czy D40 i NEFy mają sens?
Jak w temacie...
czy robienie zdjęć w formacie NEF na D40 (12bitowe RAWy) ma sens ?
jpegi robi b. ładne, ale wiadomo... nie wiele można z nimi później zrobić - ew. obróbka itp.
Doradźcie, jak sądzicie ?
Archangel
17-04-2007, 17:41
only NEF
ale może rozwiniesz swoją wypowiedź :-D
wiesz, D40 produkuje dziwne NEFy, których nie widzi C1 :( a PictureProject dołączony do aparatu jako gratis, ładnie poprawia fotki, ale działa BARDZO WOLNO i do tego nie ma funkcji przetwarzania wsadowego (batch) :-(
Oczywiscie, ze NEF-y maja sens, jak sam piszesz daja duzo wieksze mozliwosci obrobki, co przeklada sie na mozliwosc uzyskania lepszych zdjec w porownaniu do jpg'a.
jak dopiero zaczynasz zabawę ze światłem, to myslę, że, odpuść sobie narazie NEF-y, wróć do nich jak poczujesz pierwszy niedosyt z efektów pracy :)
Jeśli zdjęcia robisz tylko dla przyjemności i dla siebie to IMO jpg...skoro wychodzą dobrze to po co się bawić z NEF'ami kawał czasu.
Prawdę mówiąc na D40 przesiadłem się z kompakta, więc nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z NEFami.
Obróbka zdjęć fajna sprawa, ale po wystkuaniu 200-300 sztuk zauważyłem, że ogranicza się ona do włączania w programie funkcji AUTO, która dostraja zdjęcie i tworzy jpega.
Taki jpeg prawie nie różni się od tego zrobionego bezpośrednio przez aparat, stąd moje wątpliwości, czy dla amatora na moim poziomie NEFy mają sens...
Archangel
17-04-2007, 18:57
mam rozwinąc ? ale co tu rozwijać :P
Nef duzo wiecej opcji, wieksza kontrola nad fotka, w porownaniu do jpg
czym sie rozni JPG o NEFa chyba kazdy wie, wiec co ja moge jeszcze dodac :D
osobiscie robie wylacznie z NEFach bo po co sie ograniczac?
a obrabiac fotki lubie
200-300 to nie problem, na spokojnie, gorzej jak trzeba sie spieszysc
Władca Pixeli
17-04-2007, 19:17
Jeśli zdjęcia robisz tylko dla przyjemności i dla siebie to IMO jpg...skoro wychodzą dobrze to po co się bawić z NEF'ami kawał czasu.
Ta są tylko powielane bajki.
Zabawa z NEF to kilkanaście sekund. Tak naprawdę to korekcję NEF'a robi się szybciej niż jpg.
eldritch
17-04-2007, 20:29
DLA AMATORA ROBIENIE NEF'OW NIE MA SENSU!!!
To jest chyba jasne.
Po pierwsze obróbka NEF'a wcale nie trwa kilkanascie sekund (zwłaszcza jeżeli ktoś jest amatorem oraz zwłaszcza gdy po powrocie ze spaceru masz 150 zdjęć których nie chcesz wywalić, a każde trzeba poprawić - 30 s x 150 = 75 minut jeżeli działasz jak automat - w praktyce ze 2h).
Po drugie jpeg "uczy" właściwego podejścia - co dla amatora jest wskazane (by nabrał właściwej wprawy) - przez fakt, że musisz sie bardziej przyłożyć - dobrać BB, ekspozycję itp. (jak za każdym razem będziesz myślał, a nie ważne czy dobrze naświetlone - skoryguje NEF,a - to popadniesz w paranoję a jakość zdjęć raczej spadnie niż się poprawi.
Po trzecie NEF'ami zajmiesz się wtedy jak będziesz chciał zrobić zdjęcie na konkurs lub wystawę a nie fotkę żony/dziewczyny na basenie.
Reasumując polecam 90% jpeg 10% NEF.
robin102
17-04-2007, 20:59
No i do pracy na RWAch zda się mocniejszy komputerek. Ja kiedyś nie tykalem rawów z powodu slabego kompa. Teraz u mnie C1 miele pliczek ok 8-9 sekund z D80, a nie 30 sekund jak kolega wyżej napisał.
Faktycznie katorga...w sumie dla mnie obrobka NEFa to taka sama frajda jak ciemnia - na spokojnie sobie eksperymentuje itp..
Jak chcesz szybko to mozna w PS CS2 zaznaczyc synchro do zdjec robionych w tych samych warunkach i obrobi je automatycznie.
Nie ma co demonizowac.
Dziękuje Wam chłopaki za rady jakich mi udzieliście, są dla mnie bardzo cenne i na arzie faktycznie skupie się na jpegach.
Jeszcze tylko jakaś odpowiednia lampa błyskowa mi się marzy, ale o tym pisałem w innym wątku (wciąż bez odpowiedzi :-(
cyrusvirus
17-04-2007, 22:12
DLA AMATORA ROBIENIE NEF'OW NIE MA SENSU!!!
To jest chyba jasne.
Po pierwsze obróbka NEF'a wcale nie trwa kilkanascie sekund (zwłaszcza jeżeli ktoś jest amatorem oraz zwłaszcza gdy po powrocie ze spaceru masz 150 zdjęć których nie chcesz wywalić, a każde trzeba poprawić - 30 s x 150 = 75 minut jeżeli działasz jak automat - w praktyce ze 2h).
Po drugie jpeg "uczy" właściwego podejścia - co dla amatora jest wskazane (by nabrał właściwej wprawy) - przez fakt, że musisz sie bardziej przyłożyć - dobrać BB, ekspozycję itp. (jak za każdym razem będziesz myślał, a nie ważne czy dobrze naświetlone - skoryguje NEF,a - to popadniesz w paranoję a jakość zdjęć raczej spadnie niż się poprawi.
Po trzecie NEF'ami zajmiesz się wtedy jak będziesz chciał zrobić zdjęcie na konkurs lub wystawę a nie fotkę żony/dziewczyny na basenie.
Reasumując polecam 90% jpeg 10% NEF.
No wiesz, niektorzy po prostu lubia sie bawic w obrobke, np ja :) Robie fotki tylko dla siebie i praca z nefami daje po pierwsze duzo (mi) frajdy a i same zdjecia sa o wiele ladniejsze (co oczywiscte) ktore sobie elegancko wygladzasz, wyostrzasz itp... Nad tym tematem to sie mozna rozwodzic i rozwodzic - proste - jesli masz czas i checi to cykaj nefy - wtedy Twoim zdjeciom jest blizej do tych "z super aparatow" ;)
U mnie fotka po obrobce z nefa jest o wiele wiele ladniejsza! Noi trzeba tez odpowiednio i z umiarem do tego podejsc...
To prawda, zabawa NEFami jest całkiem fajna, tylko - jak pisałem powyżej - załamuje mnie brak softu obsługującego w prosty sposób nefy z D40 - jak pisałem C1 jeszcze z nimi nie działa, Ufraw jest dośc trudny, Capture NX drogi, picasa2 strasznie ściemnia zdjęcia....
cyrusvirus
17-04-2007, 22:38
Capture NX drogi
nie dosc ze drogi to nieziemsko woooolny :) No wiesz - majac czas to z szybkoscia mozna sobie poradzic, a co do kasy to masz przeciesz 30 dniowego triala i raz na miesiac formata zrobic to nie jest chyba tak najgorzej... ;) Co nie zmienia faktu ze program zaje*isty !
Kraftsman
17-04-2007, 22:56
Odgrzewana dyskusja. Co jakiś czas wraca temat NEF vs. JPG i padają te same argumenty. A na koniec stig po raz kolejny cierpliwie opisuje w jaki sposób można szybko wywołać kilka setek NEFów i jeszcze w międzyczasie wziąć prysznic.
Moim zdaniem fotografowanie do formatu JPG to pozbawianie się na własne życzenie cyfrowych negatywów własnych zdjęć. To trochę tak jakby zrobić zdjęcie aparatem analogowym, wywołać film w labie, odebrać odbitki i wyrzucić negatyw do śmietnika.
JPG to przecież nic innego jak NEF wywołany przez oprogramowanie aparatu. Oznacza to, że zamiast mnie najważniejsze decyzje na temat zdjęcia podejmuje automat zainstalowany w puszce. Rozumiem, że wielu osobom może to odpowiadać - nie mam nic przeciwko temu - ja natomiast wolę wywołać każdą fotkę samodzielnie. I rzeczywiście zajmuje to po kilkanaście sekund na zdjęcie. Jeśli nie mam czasu zawsze mogę wywołać setkę zdjęć (albo dwie) jednym kliknięciem w ustawieniach defaultowych (ale mam negatyw i mogę zawsze do niego wrócić!). A jeśli mam ochotę pobawić się zdjęciem dłużej to zapisuję je do TIFFa i odpalam Paint Pro Shopa. JPG jest wyłącznie formatem docelowym, bo jego obróbka przynosi zbyt duże straty jakości.
Kraftsman: mam serdeczną prośbę... jakim programem (i jak go skonfigurować) można tak szybko wywołać setkę NEFów, przy standardowych ustawieniach - przeważnie podkręcam kolor, jasność (program automatycznie dobiera) i zwiększam minimalnie ostrość ?
mam szybki komputer (p4 2.8GHz, 1 GB ramu, dysk twardy S-ATA).
Kraftsman
17-04-2007, 23:11
Kraftsman: mam serdeczną prośbę... jakim programem (i jak go skonfigurować) można tak szybko wywołać setkę NEFów, przy standardowych ustawieniach - przeważnie podkręcam kolor, jasność (program automatycznie dobiera) i zwiększam minimalnie ostrość ?
mam szybki komputer (p4 2.8GHz, 1 GB ramu, dysk twardy S-ATA).
Ja używam Capture One LE, który dostałem razem z kartą Sandisk Extreme III. Czytam właśnie na stronie Phase One, że niedługo (piszą "spring 2007") ma pojawić się wersja 3.7.7, która będzie obsługiwać NEFa z D40.
Polecam też przeszukanie forum w dziale Oprogramowanie.
Szukałem, spokojnie, nie jestem takim leniem :)
no właśnie... teraz piszą Srping, a wcześniej było March :-/
ok, to czekam spokojnie.
Dzięki.
cyrusvirus
17-04-2007, 23:19
to nie czekaj tylko szukaj bo bylo
trzecia strona http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=22584&page=3
tylko ze jak na razie nie dptyczy to konkretnie d40...
Ufraw jest dośc trudny,
ale darmowy. a warto troche czasu poswiecic na nauke.
Capture NX drogi
mhm. a cene photoshopa widziales?
Zbigniew
17-04-2007, 23:38
Temat NEFów powraca jak bumerang, więc dorzucę swoje 3 grosze. W przypadku D80 też jest (a przynajmniej był kilka miesięcy temu, gdy się tym interesowałem) spory problem z oprogramowaniem. Oczywiście możliwe było użycie dołączonego do aparatu, ale jego wydajność to - powiedzmy otwarcie - śmiech na sali (porównując choćby z darmowym DPP Canona). Alternatywą było użycie innego softu - z tego co wiem jedyne, co czytało NEFy to Capture One od 3.7.6 (piszę z pamięci), Adobe Lightroom 4, coś w rodzaju SilkyPix - takie sobie przypominam. OK - przechodzę do meritum sprawy - dziwi mnie, że Nikon robi wszystko aby NEFów nie można było otwierać prawie niczym. Mam na świeżo porównanie z 30D i wiem, że RAWy z tej puszki łyka praktycznie dowolny program, w tym Camera Raw, Rawshooter, itp., które, co by nie było, całkiem łatwo pobrać z sieci (darmowo). Działają szybciej i mnie przekonały do RAWów, co nie udało się w przypadku Nikona.
To taki mały OT. A odnośnie samych NEFów - wg mnie warto w nich pstrykać. Przecież zawsze można wywołać z ustawieniami "As shot" albo podobnie i otrzymywać można to, co dałaby puszka (czyli nie trzeba się męczyć i nie ma obawy, że się coś zepsuje). A poza tym - pierwszy powód z brzegu - dają możliwość poprawy balansu bieli. Inne parametry to też tylko NEF.
Zbyszek
PS.: Przepraszam, jeżeli napisałem coś nieprawdziwego. Pisałem z pamięci i mogę nie do końca się znać. Niemniej chciałem wskazać na kilka hintów :)
PS to już w ogóle jakiś kosmos dla mnie :)
na razie będę uzywał C1, dzięki genialnemu programikowi od JK - dziękuje bardzo !!! - mogę szybko zmienić dane o pliku i już C1 widzi moje NEFy, jako D70 :)
cyrusvirus
17-04-2007, 23:48
mogę szybko zmienić dane o pliku i już C1 widzi moje NEFy, jako D70 :)
nie jestem pewien ale to chyba nizbyt dobrze bo d70 jest inaczej zestrojony niz d40 i wynik ustawien moze byc inny, ale widzialny na ekranie... hmmm... sam juz nie wiem jesli pisze berbeluchy to prosze o poprawe...
co czytało NEFy to Capture One od 3.7.6 (piszę z pamięci), Adobe Lightroom 4, coś w rodzaju SilkyPix - takie sobie przypominam.
ufraw i soft dcraw pochodny otwieral bez problemu
OK - przechodzę do meritum sprawy - dziwi mnie, że Nikon robi wszystko aby NEFów nie można było otwierać prawie niczym.
SDK jest za free. bez problemu mozna pisac/dopasowac soft.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.