PDA

Zobacz pełną wersję : Via Ferrata do Rifugio Monzino (Alpy-Aosta)



milk
02-01-2014, 14:29
Witam
Kilka luźniejszych dni pozwoliło mi nadrobić zaległości i usiąść do kolejnej relacji z alpejskiego letniego wypadu do Włoch.

Ukłony dla Modów za zbyt dużą ilość zdjęć, zwyczajowo do reportażu pasowało.

Zapraszam:

Dwa dni po Breithornie (opis tutaj: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=234661) i przekroczeniu bariery 4 tys metrów przymierzamy się do spróbowania pierwszej, łatwej Via Ferraty (z włoskiego "żelazna droga") - to nic innego jak ubezpieczony szlak turystyczny, wyposażony dla celów autoasekuracji w linę stalową, stopnie, drabinki itp.

Wieczór wcześniej ślęcząc nad mapą, z pomocą naszego Przyjaciela Stefano, wybieramy wycieczkę do Refugio Franco Monzino położonego na wysokości 2.578m npm. Rejon najwyższych alpejskich szczytów gwarantować będzie niezapomniane widoki. Przymiarka do trasy poprzedzona była małym szkoleniem z podstawowych zasad posługiwania się lonżą i asekuracji na Via Ferracie.



Z Turynu wyjeżdżamy jeszcze po ciemku i kierujemy się na autostradę A5 - kierunek Aosta.
Do Courmayeur przyjeżdżamy w słonku a błękit nieba wyraźnie kontrastuje z bielą śniegu i lodu na okolicznych szczytach. Zatrzymujemy się na chwilkę i podziwiamy z tej ulicznej perspektywy potężny masyw Monte Bianco – naprawdę robi wrażenie.



1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img856/3740/swfl.jpg)


2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img23/3931/8rca.jpg)


Zostawiając wylot tunelu pod masywem kierujemy się na drogę doliną Val Veny i po 20 min parkujemy naszego wypożyczonego fiata na leśnym parkingu.


Przebieramy butki ruszamy wg drogowskazów na drugą stronę rwącego górskiego potoku.



3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img89/3753/er25.jpg)


Początek drogi typowo leśny i raczej nie ciekawy pokonujemy szybkim tempem docierając do dużego odkrytego pola kamieni i skał... ścieżka wije się wśród głazów. Oznaczenie szlaku marne ot co jakiś czas żółta kropka na kamieniu malowana jakby od niechcenia. Słonko zaczyna grzać a my, sądząc z natężenia dźwięku, zbliżamy się do górskiego rwącego strumienia. Pamiętamy z wczorajszych opowiadań Kasi, że to dość problematyczny odcinek szlaku. Trzeba szukać wąskiego brodu by przejść na drugą stronę a przy wysokiej często wodzie jest to czasem nie możliwe. Po kilku minutach nasze obawy rozwiewa widok wąskiego mostku przerzuconego między brzegami. Fakt woda jest nie mała a prąd wartki, poślizgnięcie się przy przejściu na drugą stronę miało by fatalne skutki.


4 .

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img811/4343/imc1.jpg)


W mocnym słonku i wyższej temperaturze podchodzimy wijącą się ścieżką i powoli zdobywamy wysokość.



5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img827/7926/ioa5.jpg)


Dochodzimy do znaku wyznaczającego początek drogi wspinaczkowej. Troszkę się spieszymy aby wyminąć dość liczną grupę młodzieży.



6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img706/7839/e5l3.jpg)


Zakładamy kaski ale po lustracji drogi jeszcze nie decydujemy się na uprzęże wraz z lonżami. Rzeźba skały jest wystarczająco łatwa a cała ścianka lekko się kładzie... u nas pewnie nie byłoby żadnych zabezpieczeń a tu stalowe stopnie wkute w skałę i to jeszcze zbyt gęsto co naszym zdaniem wcale nie ułatwia wspinaczki ... czasem pewne chwyty w skale są zdecydowanie lepsze.


7.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img35/5584/jlru.jpg)


8.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img198/5843/hooj.jpg)


9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img834/3383/73zg.jpg)


Po przejściu pierwszego progu ścieżka znów się kładzie i zakosami podprowadza nas pod pionową ścianę zapowiadającą prawdziwą wspinaczkę. Zakładamy uprzęże i zaczynamy.


10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img14/4695/jidg.jpg)


11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img850/1870/laic.jpg)

Pierwsze wpięcia w stalową linę, przepinka przy przelocie i tak co kilka metrów... sam system asekuracyjny raczej intuicyjny i łatwy do opanowania a ruchy raczej intuicyjne nie nastarczały większych trudności.



12.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img811/6367/osu8.jpg)


Fotografując otoczenie i siebie wchodzimy na próg doliny, ponownie ścieżka się wypłaszcza i nie konieczna jest asekuracja... wraz z wysokością robi się chłodniej ... wyszły drobne chmurki zasłaniając słońce.



13.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img607/3844/mh9u.jpg)


14.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img801/5526/guzf.jpg)


15.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img811/999/fw9z.jpg)


16.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img513/3986/pijf.jpg)


Murowany bok schroniska wraz z powiewającą flagą na maszcie widoczny jest z daleka... jeszcze kilka minut i po schodach wchodzimy na taras widokowy.



17.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img9/5296/o2dv.jpg)


18.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img841/2748/66r6.jpg)


Delektujemy się widokiem głównie na strzelistą i gładką ścianę Aiguille Noire de Peuterey.


19.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img41/3292/8ukq.jpg)


20.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img545/9913/5f7f.jpg)


Kombinacją angieslko-włoską Witamy się z Barmanką a w odpowiedzi słyszymy pytanie: Italiano? No Polaco :) i po chwili wraca z trzema leżakami ... siadamy jak goście!



21.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img268/8347/igdo.jpg)


Również w łamanym angielskim informuje nas abyśmy niczego nie kładli na murku okalającym ... powód: wkrótce przyleci Heli i będzie wiało – mamy więc dodatkową atrakcję.



22.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img28/7619/n6pq.jpg)


Fotografujemy czekając na poprawę pogody gdyż górne partie szczytów są w lekkich chmurach i mgle. Zasiadamy do piwa – podanego w eleganckich kuflach ... zaczyna nam się tutaj bardzo podobać :)


23.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img836/4763/irz4.jpg)


Maciek wcina paste a my z Jackiem pozostajemy przy kanapkach. Schronisko ma typowo wysokogórski klimat i ciepłe przytulne wnętrze. Na jednej ze ścian duża fotografia JPII spacerującego po śniegu powyżej schroniska – widać i On bywał tutaj częstym gościem.
Ponownie wychodzimy na taras wypatrywać śmigła...w schronisku poruszenie, wychodzi również kucharz o lekko azjatyckich rysach... głośny warkot oznajmia nadlatująca maszynę kierującą się na lądowisko powyżej schronu. Szefowa miała rację, mocno dmuchnęło przy nawrotce.



24.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img194/3935/kwtz.jpg)


Śmigłowiec gładko przyziemił, wyskoczyła dwójka ratowników i maszyna poderwała się do lotu... obrała kierunek na przysłonięty masyw Mont Blanc.
Odprowadziliśmy go wzrokiem, po długości lotu w kierunku bezpośrednim na ścianę dociera do nas jaki to ogrom przestrzeni... obserwuję mały punkcik przez tele 300mm... zwis w powietrzu przez dłuższą chwilę oznacza desant ratownika w ścianę-rekonesans jako podstawowa procedura.
Po kilkunastu minutach śmigło wraca i ponownie mamy powtórkę lądowania, tym razem z wyłączeniem silników. Cztero-osobowa załoga schodzi do schroniska, wita się serdecznie z obsługą i zasiadają na kawę. Wnioskujemy oczekiwanie na poprawę pogody w górze oraz wyniki rekonesansu.


25.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img542/4747/4y7f.jpg)


Więcej zdjęć z tej akcji również w tym miejscu-zapraszam: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3285594#post3285594

Znów z łamanej angielszczyzny z włoskim dowiadujemy się, że akcja trwa... z dwójki alpinistów jednemu się zasłabło więc wszystko pod kontrolą i powinno być ok.


26.Czoło lodowca Broulliard

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img23/4812/rljr.jpg)


Powoli na głównym masywem pokazuje się błękit nieba a po mgłach i chmurkach ani śladu.


27.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img577/2209/f9v7.jpg)


28.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img842/2599/6e9e.jpg)


29.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img10/5808/nsh3.jpg)


Wychodzimy na zdjęcia powyżej lądowiska ... jest pięknie... przedłużamy jak możemy moment decyzji o powrocie... to takie miejsce, z którego na wyciągnięcie ręki mamy dach Europy więc klimat jest odpowiedni... delektujemy się widokami na Mont Blanc oraz spływający w naszą stronę olbrzymi lodowiec Broulliard.


Akcja ratownicza trwa ... po poprawie pogody śmigło ponownie się poderwało i w ciągu kilkunastu minut zrobiło aż trzy kursy w kierunku kopuły szczytowej i wierzchołka Monte Bianco di Curmayeur... jest po 16 więc powoli ruszamy w dół... poniżej schroniska obserwujemy jeszcze szybowce korzystające z dobrej termiki w tym rejonie.


30.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img23/587/4z7n.jpg)


31.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img39/2862/6an9.jpg)


Zbiorowa fotka pożegnalna przy kopczyku i zbiegamy w kierunku urwiska... ponownie wpinamy się w ferratę i w zachodzącym słońcu pokonujemy trudniejszy fragment szlaku.

32.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img208/6374/5sx5.jpg)

33.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img849/7769/xx99.jpg)

34.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img546/2782/vmzi.jpg)

35.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img811/1001/haer.jpg)

36.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img89/5341/vyei.jpg)

Foteczki pamiątkowe i ponownie jesteśmy na wygodnej ścieżce. Przed nami ostatni łatwy odcinek i ponownie wchodzimy w złomowisko skalne... słońce schowane za lewą stroną masywu oświetla jeszcze wierzchołek Białej Góry pokazując nam na koniec piękne widowisko.

37.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img856/6273/jy3j.jpg)

Szybkim krokiem przebiegamy przez mostek ( uff... dobrze, że jest i nie trzeba szukać brodu do przejścia bo nogi zmęczone i ryzykowne kroki niemile widziane)

38.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img543/3223/a7a9.jpg)

Koło 18 docieramy do samochodu. Nasz fiacik (dobrze, że nie zdecydowaliśmy się na Pandę) bezpiecznie prowadzony przez Maćka w 2h zawozi nas do Turynu.

Tym dzisiejszym dniem kończymy nasz pobyt na włoskiej ziemi. Dzisiejsza łatwa i widowiskowa droga pozwala ostrzyć sobie apetyty na podobne wypady w kolejne ciekawe alpejskie miejsca – plany są, a czas pokarze co uda się zrealizować.


Jeśli kogoś z Was kiedykolwiek drogi zaprowadzą właśnie w te okolice to śmiało, dzisiejszą wycieczkę polecam wszystkim. Widoki i klimat miejsca są wystarczającą nagrodą – pozwalają znakomicie „naładować” akumulatory, a zdjęcia pozostają niezapomnianą pamiątką.

Pozdrawiam z Krakowa
GMilk

Jacek5001
02-01-2014, 14:59
Łza się w oku kręci....
Dobrze naładować się z początkiem roku i do pracy..
Relacja jak zwykle na 5+.

vegetables
02-01-2014, 15:38
Świetna relacja, bardzo fajnie to podajesz.
Rejon piękny. Dobrze widać wasze zażenowanie na 7 ilością tego żelastwa :) Fota 36 świetna. Jakiej trudności to ferrata ?

milk
02-01-2014, 16:38
Świetna relacja, bardzo fajnie to podajesz.
Rejon piękny. Dobrze widać wasze zażenowanie na 7 ilością tego żelastwa :) Fota 36 świetna. Jakiej trudności to ferrata ?

Dzieki :)
Wcale bym się nie zdziwił jeśli byłby to najniższy stopień-łatwa. Jedyne określenia jakie znalazałem o stopniu trudności to : Difficoltà Escursione: EE Difficoltà Ferrata: PD, samej "żelaznej drogi" jest 300m

zgera
02-01-2014, 18:10
Mogę tylko pozazdrościć takiej wyprawy, wspaniałe widoki.

bajcy
02-01-2014, 18:25
Piękna fotorelacja i pięknie pokazana, Ciebie tutaj nikt nie pobije w wyprawach, tylko pozazdrościć.
Mam kilka pytań:)
Czy wszystko organizowaliście sami w PL, czy ktoś Wam pomagał?
Asekurację wypożyczaliście? (choć przypuszczam, że była Wasza)
Pisałeś o słabym oznakowaniu, więc jak sobie radziliście?
Czy taka wyprawa jest trudna do zorganizowania?
Dzięki i pozdrawiam;)

milk
02-01-2014, 18:50
Piękna fotorelacja i pięknie pokazana, Ciebie tutaj nikt nie pobije w wyprawach, tylko pozazdrościć.
Mam kilka pytań:)
Czy wszystko organizowaliście sami w PL, czy ktoś Wam pomagał?
Asekurację wypożyczaliście? (choć przypuszczam, że była Wasza)
Pisałeś o słabym oznakowaniu, więc jak sobie radziliście?
Czy taka wyprawa jest trudna do zorganizowania?
Dzięki i pozdrawiam;)

Dzięki za miłe słowa :)

Wyjazd z ułatwieniami:
-znajomi nas gościli w Turynie
-od jakiegoś czasu uprzęży i lonży wypożyczalnie nie oferują - jak dobrze poszukasz to komplet obowiązkowy kask, uprząż, lonża w granicach 600-700zł
-słabo w porównaniu z naszymi szlakami ale zgubić się tam raczej nie da
- myślę że zorganizowanie plus troszkę logistyki + finanse i da się! :)

Bilety lotnicze w zależności od wyprzedzenia zakupu 200-500 zł w dwie strony.
Wypożyczenie samochodu ok 750zł na 5 dni ( paliwo oczywiście osobno, drogo do 2E/l)
Autostrady też troszkę pochłaniają odcinki w zależności od długości 8-23E

Poszperaj po sieci informacji o ferratach jest tego dużo - można znaleźć naprawdę ciekawe i mocno ekscytujące miejsca w niedalekich odległościach od siebie. Później poszukaj hotelu lub pensjonatu aby nie dojeżdżać zbyt daleko ( nas to troszkę kosztowało odległość od Turynu+paliwo+autostrady i czas na przejazdy)

Z ciekawostek nocleg w opisywanym schronisku dość drogo - 60-70E/os/noc

W razie pytań służę pomocą ...

bajcy
02-01-2014, 18:55
Dzięki za miłe słowa :)

Wyjazd z ułatwieniami:
-znajomi nas gościli w Turynie
-od jakiegoś czasu uprzęży i lonży wypożyczalnie nie oferują - jak dobrze poszukasz to komplet obowiązkowy kask, uprząż, lonża w granicach 600-700zł
-słabo w porównaniu z naszymi szlakami ale zgubić się tam raczej nie da
- myślę że zorganizowanie plus troszkę logistyki + finanse i da się! :)

Bilety lotnicze w zależności od wyprzedzenia zakupu 200-500 zł w dwie strony.
Wypożyczenie samochodu ok 750zł na 5 dni ( paliwo oczywiście osobno, drogo do 2E/l)
Autostrady też troszkę pochłaniają odcinki w zależności od długości 8-23E

Poszperaj po sieci informacji o ferratach jest tego dużo - można znaleźć naprawdę ciekawe i mocno ekscytujące miejsca w niedalekich odległościach od siebie. Później poszukaj hotelu lub pensjonatu aby nie dojeżdżać zbyt daleko ( nas to troszkę kosztowało odległość od Turynu+paliwo+autostrady i czas na przejazdy)

Z ciekawostek nocleg w opisywanym schronisku dość drogo - 60-70E/os/noc

W razie pytań służę pomocą ...

Na razie to ja Tatry muszę przejść, a dopiero później będę szukał dalszych wypraw:)
Byłem po prostu ciekaw, jak to jest organizacyjnie, zwłaszcza jeśli chodzi o góry na obczyźnie:)
to Mont Blanc kiedy?

milk
02-01-2014, 20:04
Na razie to ja Tatry muszę przejść, a dopiero później będę szukał dalszych wypraw:)
Byłem po prostu ciekaw, jak to jest organizacyjnie, zwłaszcza jeśli chodzi o góry na obczyźnie:)
to Mont Blanc kiedy?

spoko szybko Ci zleci ... Taterki malutkie są

A Biała Góra musi poczekać... z należytym szacunkiem trzeba do tego podejść a jeszcze jesteśmy za ciency :)

Dyziek
07-01-2014, 14:22
Zawsze wchodząc na Twoje relacje z gór ma się pewność że będzie ciekawie:) Kolejny raz kawał dobrej roboty, zarówno tam na ściankach jak i fotograficznej:)

ps. milk używasz lonży Easy Rider Black Diamond?

milk
07-01-2014, 17:20
Zawsze wchodząc na Twoje relacje z gór ma się pewność że będzie ciekawie:) Kolejny raz kawał dobrej roboty, zarówno tam na ściankach jak i fotograficznej:)

ps. milk używasz lonży Easy Rider Black Diamond?

dzięki!

używamy wszyscy(kupione hurtem :)) : LONŻY ROCK EMPIRE INHIBITOR TECH

Fatamorgana
08-01-2014, 00:50
Dzieki :)
Wcale bym się nie zdziwił jeśli byłby to najniższy stopień-łatwa. Jedyne określenia jakie znalazałem o stopniu trudności to : Difficoltà Escursione: EE Difficoltà Ferrata: PD, samej "żelaznej drogi" jest 300m

Czyli trudność wycieczki i trudność ferraty - PD (peu difficile z franc. bo jest to tzw. skala francuska) a więc trochę trudna. W ocenie bierze się pod uwagę najtrudniejsze miejsca, które czasami- tak jak w omawianym przypadku- nieco "zawyżają" poziom całości ale są brane pod uwagę dlatego, że gdyby ktoś miał mieć problemy na tych krótkich ale najtrudniejszych odcinkach to lepiej żeby przemyślał sprawę.

Bardzo "czyste" i wyraziste foty. Zawsze lubię spojrzeć w takie zdjęcia i takie relacje.
Bardzo ładnie na ostatnim zdjęciu widać Żorasy. :)

Co do kwestii...

Byłem po prostu ciekaw, jak to jest organizacyjnie, zwłaszcza jeśli chodzi o góry na obczyźnie

Jedyną trudnością w "tych" górach na obczyźnie jest to, ze jest ich tak cholernie dużo i życia braknie żeby je obadać jako tako,a drugą sprawą bywa trudność językowa, która może powodować błędne informacje z jakim potem robimy użytek i im trudniejszą trasę wybieramy- tym lepiej upewnić się, że dobrze wiemy za co się bierzemy.

Ale dzisiaj można zarówno sprawdzić zdjęcia, jak i opisy typu przewodnikowego dostępne w sieci a nawet nabyć przewodniki (u nas najpopularniejsze są te Tkaczyka i Babicza po Alpach) ale o wiele więcej mają Niemcy a bywa że i Czesi.

Proponuję następujące strony- sa tam opisy wejść różnymi trasami i podane trudności:
www.summitpost.org
tu znajdziemy opis większości gór, szczytów i ścian na świecie a dzięki masie informacji powiązanych z miejscem można sobie bez problemu zaplanować wejście czy przejście czegoś ogólnodostępnego z dojazdem, campingiem etc.

Niemiecka strona
http://www.bergsteigen.com (klettersteig)
daje szersze info o rozmaitej wspinaczce, wymagajacych skiturach i ferratach w Niemczech, Włoszech i Szwajcarii- to dla zaawansowanych i chcących spróbować wspinaczki alpejskiej.

Są i dobre mapy w necie także jest wszystko co trzeba by tam po prostu pojechać i chodzić- a trzeba pamiętać, że to kawał terenu i nie ma tam takich ograniczeń jak w tych naszych malutkich Tatrach więc w zasadzie można chodzić WSZĘDZIE (poza wyznaczonymi strefami ochronnymi).

Pozdr.

milk
08-01-2014, 10:36
Fatamorgana dzięki za szczegóły i konkrety ... pewnie się niejednemu przydadzą :)