Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Nikon wypina się na użytkowników obiektywów Sigma



siwyyy77
27-12-2013, 14:39
http://www.spidersweb.pl/2013/12/nikon-obiketywy-sigma.html

Prezent na święta i Nowy Rok od Nikona :mad:
Żenua...

Andrzej1974
27-12-2013, 14:47
Czyż nie tak zwalcza się konkurencję?

MstrG
27-12-2013, 14:49
Dlaczego tylko Sigma nie jest kompatybilna? Co np z Tamronem czy Tokiną?

Daimon
27-12-2013, 14:50
Kwestia nie działania starych obiektywów firm trzecich z nowymi korpusami to nic nowego, wątpie, żeby ktokolwiek (wliczając Nikona) się tym przejął. No i wcale niekoniecznie jest to celowe działanie, może być efektem ubocznym zmian w nowych aparatach połączonych z niedoróbkami obiektywów firm trzecich

siwyyy77
27-12-2013, 14:53
Tak czy inaczej mogli o tym wspomnieć...
Podobna sytuacja z aktualizacją fw i bateriami. odnośnik na dole podlinkowanego artukułu

Pawel92
27-12-2013, 15:19
Sensacja goni sensację :mrgreen:
To nic nowego, zawsze tak było z obiektywami Sigmy. Wyślesz szkło do nich, załadują nowy firmware i będzie działało.

Andrzej1974
27-12-2013, 15:25
Mam nieodparte wrażenie, że Nikon (m.in. z obiektywami czy akumulatorami innych firm) po prostu zwalcza konkurencję. Firmy trzecie mają dużo tańsze i popularne rzeczy (wystarczy zobaczyć np. na tym forum jak sprzedaje się Sigma 17-50 f/2.8 ) i Nikonowi to się nie podoba...

Pawel92
27-12-2013, 15:29
...i Nikonowi to się nie podoba...
A Tobie by się podobało? :wink:

Andrzej1974
27-12-2013, 16:49
A Tobie by się podobało? :wink:

Gdybym był szefem Nikona... nie. ;-) Konkurencja im depcze po piętach i robią wszystko aby utruć jej życie. Weź i porównaj np. szkło 17-50 f/1.8 Nikona i Sigmy. Ceny Nikona to kosmos (ok. 5000 zł) w porównaniu do Sigmy o podobnym zakresie (1600 zł). Większość (zdecydowana) myśląc o takim zakresie wybierze Sigmę. I to Nikona bardzo boli. Podobnie jest np. z akumulatorami np. do D5100. Oryginał ponad 200 zł a zamiennik 60-70 zł... $$$ uciekają i trzeba coś z tym zrobić... ;-)

merkator
27-12-2013, 17:16
A czy ktoś wie na czym polegały zmiany poczynione przez nikona w D5300 i DF ?

Pawel92
27-12-2013, 17:17
A czy ktoś wie na czym polegały zmiany poczynione przez nikona w D5300 i DF ?

Sigma pewnie już wie...

manfred
27-12-2013, 17:21
np. szkło 17-50 f/1.8 Nikona i Sigmy.

Co to za szkło nikona?

MstrG
27-12-2013, 17:24
Co to za szkło nikona?

I co to za szkło Sigmy? O 17-50mm f/2.8 OS HSM i 18-35mm f/1.8 HSM słyszałem, ale 17-50mm f/1.8 to chyba jakaś ich hybryda ;)

Andrzej1974
27-12-2013, 17:35
Ech, prześmiewcy, nie macie pomysłów na nabijanie własnych liczników?
Hmm... wszyscy, poza wami doskonale wiedzą, że chodzi o obiektywy ze światłem f/2.8 a nie f/1.8. Specjalnie dla was-prześmiewców podaję linki, wraz z cenami:

Nikon AF-S 17-55 f/2.8 G DX IF-ED (http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/83714)

Sigma 17-50 f/2.8 EX DC OS HSM Nikon (http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/1114460)

P.S. Teraz was ulżyło?

manfred
27-12-2013, 17:37
Pewnie to niech każdy pisze co mu ślina na język przyniesie. Jeszcze jadem mnie tu szczują brrr

Andrzej1974
27-12-2013, 17:41
Pewnie to niech każdy pisze co mu ślina na język przyniesie. Jeszcze jadem mnie tu szczują brrr

Podałem ceny a to, że zamiast 2 wcisnęła mi się przy pisaniu 1 to problem na forum międzynarodowym trzeba poruszyć. Ech... szkoda słów.

@manfred nigdy się nie pomyliłeś? A ty @MstrG?

Sin
27-12-2013, 18:02
Pomimo przywiązania do systemu takie postępowanie producenta jest w moich oczach (konsumenta nie akcjonariusza firmy) żałosną zagrywką.


Pewnie to niech każdy pisze co mu ślina na język przyniesie.
Tak to dla odmiany czepiajmy się każdej litery\cyfry. Każdy średnio inteligentny człowiek domyśliłby się o którym szkle pisał, tym bardziej że wymienił je w swoim wcześniejszym poście.

cz4rnuch
27-12-2013, 18:15
Tak to dla odmiany czepiajmy się każdej litery\cyfry. Każdy średnio inteligentny człowiek domyśliłby się o którym szkle pisał, tym bardziej że wymienił je w swoim wcześniejszym poście. Tak sobie myślę, że jednak nie każdy bo jesteśmy i piszemy w wątku traktującym o korpusach amatorskich. Wystarczy przejrzeć kilka tematów w tym dziale lub innym, dotyczącym optyki by zrozumieć, że niektórzy mają problemy ze znacznie bardziej podstawowymi zagadnieniami i nie koniecznie mają w małym palcu wszystkie obiektywy znajdujące się obecnie na rynku. Oczywiście jeden z kolegów popełnił literówkę(cyfrówkę) a inni to podchwycili by sobie z tego pożartować. W takim wypadku wystarczy przyznać się do błędu, podziękować za szybką reakcję i po sprawie. Po co się oburzać. Niezależnie od intencji mieli oni rację, a wyprostowanie błędu jest z korzyścią dla wątku.

pioter m
27-12-2013, 18:43
Dlaczego tylko Sigma nie jest kompatybilna? Co np z Tamronem czy Tokiną?
Tokina się nie liczy, a tamron=sony.

Czyli następny aparat to będzie pentax albo jakiś kompakt.

bolth
27-12-2013, 19:16
od paru dni jestem posiadaczem Sigmy 17-50 f2.8 i teraz już wiem dlaczego na pudelku widnieje taki napis: D5300 compatible :)

Daimon
27-12-2013, 19:16
Tokina się nie liczy, a tamron=sony.

Rozwiń, bo taka wypowiedź w tym kontekście niezbyt dużo wnosi

MstrG
27-12-2013, 19:55
Rozwiń, bo taka wypowiedź w tym kontekście niezbyt dużo wnosi

Tokina nie jest dużym konkurentem, Tamron=Sony - Nikon współpracuje czasami z Sony, więc nie będzie psuć relacji. Mnie tylko zastanawia, jak jedna modyfikacja mogła wpłynąć tylko i wyłącznie na Sigmę.


Podałem ceny a to, że zamiast 2 wcisnęła mi się przy pisaniu 1 to problem na forum międzynarodowym trzeba poruszyć. Ech... szkoda słów.

@manfred nigdy się nie pomyliłeś? A ty @MstrG?

Wyluzuj troszkę, zwracaj uwagę też na emotki. cz4rnuch też chyba już Ci wyjaśnił jak to powinno wyglądać. Każdy może się pomylić.

2pompony
27-12-2013, 20:09
Mnie tylko zastanawia, jak jedna modyfikacja mogła wpłynąć tylko i wyłącznie na Sigmę.


Też mnie to zastanawiało i wymyśliłem, że przecież obiektywy Sigmy się przedstawiają body - mówią do niego w swoim zero-jedynkowym języku: jestem obiektyw Sigma o takich a takich parametrach, oto masz te dane i wpisz je do EXIFa. A skoro tak się dzieje, to body wie, że to Sigma, a nie partyzant.

Jeszcze parę lat temu powiedziałbym, że linijka kodu firmware'u body mówiąca mniej więcej tak: jeśli przedstawi się obiektyw ze słowem Sigma w nazwie, a szczególnie o takiej a takiej ogniskowej, świetle, itd - to wtedy działaj gorzej; mierz dłużej autofokusem, kręć tam i z powrotem, i tym podobne - uznałbym takie słowa za klasyczny przejaw teorii tragicznie spiskowych i objaw paranoi.

Obecnie, po licznych doniesieniach o takim właśnie działaniu obcych baterii po updacie firmwareu puszek N wcale juz nie jestem pewien, czy to tylko teorie spiskowe jak sztuczna mgła czy brzoza zrobiona z helu nad duszą Sigmy... Już wcale bym się nei zdziwił, gdyby Nikon rzeczywiście implementował takie rozwiązania...

Tak, wiem, że Df ma fizycznie inną konstrukcję bagnetu, ale powyższe i tak mnie niepokoi...

DlaZabawy
27-12-2013, 20:14
Hm... Myślę, że gdyby Nikon chciał całkowicie uniemożliwić poprawną pracę szkieł Sigmy, to dawno by to zrobił. Ale po co? Gdybym ja był wrednym decyzyjnym z Nikona, to pewnie robiłbym dokładnie to, co Nikon robi teraz - niby przypadkiem psuł kompatybilność (podejrzewam zresztą, że część tych zepsuć kompatybilności jest naprawdę przypadkowa), od czasu do czasu poszczuł jakimś patentem. Popatrzcie na efekty:

- Sigma traci czas pracowników na rozgryzanie protokołu - zabawę w kotka i myszkę (na pewno bardziej, niż Nikon czy Canon) i na aktualizowanie oprogramowania (chociaż tutaj zgrabnie wymyśliła USB Docka)
- profesjonalista musi mieć pewność, że w krytycznym momencie sprzęt nie zawiedzie - więc mało który z nich na Sigmę spojrzy
- pan z Miejskiej Macalni nie chce, żeby klient wracał do niego z pretensjami 'nie działa', dlatego nie będzie nikomu wciskał Sigmy 17-50 czy 17-70, tylko Nikkora 18-105, 18-140 albo 16-85 (w zależności od tego, ile klient będzie skłonny wydać) - finansowo wyjdzie mu na to samo
- zaawansowany amator... no tak, z nim jest pewien problem - może kupić jakąś Sigmę, albo namówić na nią mniej zorientowanego znajomego, który samodzielnie na ten pomysł by nie wpadł. Ale gdyby mu te Sigmy całkiem zablokować, to jest ryzyko że zmieni system i do tego zacznie robić Nikonowi czarny PR - więc lepiej mu tej Sigmy całkiem nie blokować (a ze 2-3 Nikkory pewnie i tak kupi)

A Sigma? Gdyby udało się zablokować obiektywy, może nawet namówić Canona i Pentaksa żeby zrobili to samo, to ona pewnie zacznie walczyć o przetrwanie:

- może skupi się na bezlusterkowcach i zacznie przekonywać do nich swoich fanów - Sony z bagnetem E (specyfikacja jest chyba jawna) i obóz Micro 4/3 przywitają ją z otwartymi ramionami; czyli dla Nikona niefajnie
- może zacznie się skarżyć do jakichś Komisji Europejskich czy innych instytucji - jeśli odniesie sukces, to będzie gorzej niż jest teraz

Więc po co ryzykować? Status quo to dla Nikona/Canona chyba najlepsze rozwiązanie...

manfred
27-12-2013, 20:47
Podałem ceny a to, że zamiast 2 wcisnęła mi się przy pisaniu 1 to problem na forum międzynarodowym trzeba poruszyć. Ech... szkoda słów.

@manfred nigdy się nie pomyliłeś? A ty @MstrG?
Owszem pomyliłem się ale staram się swoją pomyłkę obrócić w żart albo przyznać do błędu. a tobie radzę nie pisz już nic bo ino się kompromotujesz. A po drugie grzecznie się spytałem co to za obiektyw może ja jednak nie znam się na obiektywach tak jak ty

2pompony
27-12-2013, 21:04
Status quo to dla Nikona/Canona chyba najlepsze rozwiązanie...

Problem w tym, że dzisiaj (mówię szerzej o dzisiejszych szybkich czasach) status quo się wyjątkowo szybko zmienia. :)

Zawsze mi się przypomina historia Quarka, który do pewnego momentu nawet nei miał altarnatywy! No i nie mając altarnatywy też miał swoich własnych klientów głęboko w tyle przez ciut zbyt długi okres... Skończyło się na tym, że dziś nikt w zasadzie nawet nei pamięta do czego ten cały Quark był...

Oczywiście nie wieszczę, że za kilka lat nikt nie będzie pamiętał Nikona, ale mam nadzieję, że takie działania wymiernei w brzęczącej monecie wyjdą mu bokiem.

docxxx
27-12-2013, 21:49
O tak, Quark to bardzo dobry przykład. Jeszcze wersja 8 nie miała takich skomplikowanych ficzerów jak wypunktowanie (!), a każdy inny program, nawet tylko do edycji tekstu (nie DTP), to posiadał. Pamiętam nawet skrót: Ctrl+Shift+*. Quark zatrzymał się na wersji 6.3, a później miał wszystkich w tyłku no i się doigrał.

2pompony
27-12-2013, 21:57
Osobiście pamiętam (co za fajny zwrot! :) ) jak przedstawiciel Quarka mówił zupełnie poważnie - i wszyscy na sali mu wierzyli - że bez ich softu niemożliwe jest istnienie firmy na rynku poligrafii. A potem sami producenci w to uwierzyli, a jak się ocknęli, to już było za późno nawet na rozdawanie darmowych licencji.

Życzyłbym sobie, żeby Nikon przerobił to na własnej skórze, taka lekcja może zdziałać cuda.

adriansocho
27-12-2013, 22:13
Ja też myślę, że może to się okazać strzałem Nikona w swoją stopę. Niektórzy będą zwlekać z wymianą starszego aparatu na nowszy, a inni przejdą do producenta aparatów, który nie robi takich numerów (oraz który ma w ofercie 3x więcej obiektywów).

JK
27-12-2013, 22:29
Wszystko fajnie. Wasze protesty też fajne. Ale to nie jest pierwsza taka akcja. Pamiętacie to: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=3774? To było prawie dokładnie 8 lat temu. Wielu wieszczyło klęskę Nikona, ale jakoś nic się nie stało. Myślę, że nie stanie się także teraz, bo bieda rynki, takie jak nasz, to zaledwie "malutkie ryneczki" i nikogo raczej nie obchodzi, że kogoś tu nie stać na Nikkora, a tylko na Sigmę, czy inne cuda obiektywo-podobne.

Myślę, że jest podobnie, jak było wtedy. Nikon opracował nowe rozwiązania techniczne (zapewne chronione patentami) i zaproponował "niezależnym producentom" wykupienie stosownej licencji. Sigma nie chce zapłacić i dlatego ich obiektywy nie działają jak należy. To znaczy działają, bo przecież można ich używać w trybie M i MF, ale nie wszystko działa, jak by chcieli klienci, ci bez kasy na Nikkory. Być może, podobnie jak poprzednio, Tamron i Tokina współpracują, a Sigma woli sama podsłuchać, pokombinować, obejść zastrzeżenia patentowe i zrobić to bez płacenia kasy. My oczywiście wiarygodnych szczegółów nie poznamy nigdy, ale moim zdaniem, podobnie jak osiem lat temu, należy mieć pretensję do Sigmy, a nie do Nikona. Wiem, że wielu z was to się nie podoba, ale znam realia takich sytuacji, gdy jeden wydaje kasę na innowacje, a drugi chce się podpiąć za free, oczywiście kosztem własnych klientów, tyle że nie chce się do tego przyznać publicznie. Krótko - Sigma nabiła swoich klientów w butelkę, a teraz usiłuje wszystkim wmówić, że to wina Nikona.

Jarkod
27-12-2013, 23:03
Osobiście pamiętam (co za fajny zwrot! :) ) jak przedstawiciel Quarka mówił zupełnie poważnie - i wszyscy na sali mu wierzyli - że bez ich softu niemożliwe jest istnienie firmy na rynku poligrafii. A potem sami producenci w to uwierzyli, a jak się ocknęli, to już było za późno nawet na rozdawanie darmowych licencji.

Życzyłbym sobie, żeby Nikon przerobił to na własnej skórze, taka lekcja może zdziałać cuda.

To znaczy na czym ta lekcja miałaby polegać w tym wypadku? Bo jeśli analogicznie do Quarka, to już teraz powinieneś zacząć zbierać na zmianę systemu.

AndBed
27-12-2013, 23:14
Nie Nikon się wypina, ale sigma jest za wolna żeby nadążyć za Nikonem :)

Jarkod
27-12-2013, 23:39
Nie Nikon się wypina, ale sigma jest za wolna żeby nadążyć za Nikonem :)

Trudno żeby reverse engineering wyprzedzał pierwowzór.

kux
27-12-2013, 23:51
Wszystko fajnie. Wasze protesty też fajne. Ale to nie jest pierwsza taka akcja. Pamiętacie to: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=3774? To było prawie dokładnie 8 lat temu. Wielu wieszczyło klęskę Nikona, ale jakoś nic się nie stało. Myślę, że nie stanie się także teraz, bo bieda rynki, takie jak nasz, to zaledwie "malutkie ryneczki" i nikogo raczej nie obchodzi, że kogoś tu nie stać na Nikkora, a tylko na Sigmę, czy inne cuda obiektywo-podobne.

Myślę, że jest podobnie, jak było wtedy. Nikon opracował nowe rozwiązania techniczne (zapewne chronione patentami) i zaproponował "niezależnym producentom" wykupienie stosownej licencji. Sigma nie chce zapłacić i dlatego ich obiektywy nie działają jak należy. To znaczy działają, bo przecież można ich używać w trybie M i MF, ale nie wszystko działa, jak by chcieli klienci, ci bez kasy na Nikkory. Być może, podobnie jak poprzednio, Tamron i Tokina współpracują, a Sigma woli sama podsłuchać, pokombinować, obejść zastrzeżenia patentowe i zrobić to bez płacenia kasy. My oczywiście wiarygodnych szczegółów nie poznamy nigdy, ale moim zdaniem, podobnie jak osiem lat temu, należy mieć pretensję do Sigmy, a nie do Nikona. Wiem, że wielu z was to się nie podoba, ale znam realia takich sytuacji, gdy jeden wydaje kasę na innowacje, a drugi chce się podpiąć za free, oczywiście kosztem własnych klientów, tyle że nie chce się do tego przyznać publicznie. Krótko - Sigma nabiła swoich klientów w butelkę, a teraz usiłuje wszystkim wmówić, że to wina Nikona.


amen kwadrat

AndBed
27-12-2013, 23:53
Trudno żeby reverse engineering wyprzedzał pierwowzór.

Ale S swoich szpiegów ma w N. Inaczej już by ich dawno nie było wśród producentów szkieł. I nie tylko mowa o N ale i o C i P

AndBed
28-12-2013, 00:01
amen kwadrat

Doskonale się z tym zgadzam. To samo jak z biedronką. To samo ale o połowę taniej. Są pewne granice co do kosztów produkcji, dystrybucji i sprzedaży. Ale jest pewne MINIMUM którego producent aby uzyskał dobra jakość przekroczyć nie może. A tu S wywala szkła o 1/2 taniej niż Nikon. N inwestuje w technologie - to są pieniądze... a S wypuszcza podobne specyfikacje na gotowcach za pół ceny. Nie tędy droga. Jak chcesz utrzymać jakiś system przy życiu bo Ci on odpowiada to ponoś jego koszty, Takie życie. Więc nie narzekajcie na ceny Nikkorów one i tak nie spadną. W tej cenie masz dobre szkło i jeszcze technologie którą wprowadził Nikon. Ciekawe jakie ceny były by S gdyby nie opracowana technologia Nikona?? Zastanawiał się ktoś??

2pompony
28-12-2013, 00:05
To znaczy na czym ta lekcja miałaby polegać w tym wypadku? Bo jeśli analogicznie do Quarka, to już teraz powinieneś zacząć zbierać na zmianę systemu.

A to czemu niby? Wyrzucając Quarka na śmietnik historii nie musiałem zmieniać niczego ze sprzętu; ani jednej myszy czy ekranu, że o systemie nie wspomnę. Tak jak nową puszkę to kupiłem nowy program i wszystko w moim workflow działało jeszcze lepiej.

Nie mam nic przeciwko temu, aby (podobnie jak w wypadku Quarka) nie znalazła się firma, która wprowadzi na rynek produkt o kodowej nazwie „Quark killer”, z tym, że teraz firma nazywałaby się Nikon killer. Gdyby to działało z moimi szkłami, nie mam nic przeciwko, żeby wykończyli Nikona.

Tak, wiem, że na to się nie zanosi niestety i na razie to jest pure sci-fi, ale kiedyś Quark też uwazal, że nic złego mu nie grozi i przefajnowali.










Wszystko fajnie. Wasze protesty też fajne. Ale [...]

Bo tak naprawdę to nei jest protest, a przynajmniej nie mój. Ja jeszcze nie zaprotestowałem, to na razie tylko głos rozżalenia.

Tak naprawdę zaprostestował z tego wątku tylko Docxxx, który po prostu coś konkretnego zrobił. Nie wnikam, czy pokonał wiadomy serwis, czy dał mu do myślenia, czy to w ogóle na cokolwiek wpłynęło (liczę, że tak) - ale przynajmniej wykonał jakąś akcję, więc de facto o proteście można mówić tylko w jego wypadku.

Ale myślę, że te głosy żalu i złości jak mój i podobne jeszcze po prostu nei przekroczyły masy krytycznej. Jak przekroczą, firma to poczuje, może nie na nas (w sensie na tych, którzy już są w jej szponach), tylko na potencjalnych nowych, których będzie mało. Bo ja na przykład gdzie mogę i kto pyta, temu odradzam wejście w ten system właśnie ze względu na zagrania firmy.

GonzoG
28-12-2013, 04:23
http://www.spidersweb.pl/2013/12/nikon-obiketywy-sigma.html

Prezent na święta i Nowy Rok od Nikona :mad:
Żenua...

1. To informacja sprzed 2 miesięcy.

2. Sigma od zawsze miała problemy z działaniem ich szkieł z HSM w LV i nigdy tego poprawnie nie zrobili.
Skoro da się to naprawić oprogramowaniem, to można to było zrobić dawno.

3. Nie działa stabilizacja - może w końcu Sigma zrobi ją porządnie, a nie na szybko, bo inni już dawno mieli.
Stabilizacja, która nigdy się nie wyłącza, soczewka, która przy braku zasilania całkiem luźno lata i grozi uszkodzeniem, za równo soczewki, jak i stabilizacji... Przecież to niedoróbka jakich mało.

Jestem niemal pewien, że to nie blokada Sigmy przez Nikona, a robienie przez Sigmę softu na odwal się... byle tylko działało.
Jeśli problem mają tylko obiektywy Sigmy, to chyba jasno mówi o tym, jak Sigma sobie dobrze radzi z komunikacją szkło-body.

Andrzej1974
28-12-2013, 09:36
Owszem pomyliłem się ale staram się swoją pomyłkę obrócić w żart albo przyznać do błędu. a tobie radzę nie pisz już nic bo ino się kompromotujesz. A po drugie grzecznie się spytałem co to za obiektyw może ja jednak nie znam się na obiektywach tak jak ty

Długo jeszcze będziesz ciągnął temat zwykłej literówki, którą niemalże natychmiast poprawiłem, podając linki do właściwych obiektywów? Użytkownik Sin (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3281796&postcount=17) jakoś nie widział w tym problemu. Jedynie ci, którzy chcą sobie szyderkę z kogoś pociągnąć, ponabijać posty i/lub w jakiś sposób dowartościować. Tak ja to odbieram...

W związku z powyższym, zadam ci jeszcze raz swoje pytanie (bo nie udzieliłeś mi na nie odpowiedzi): czy nigdy się nie pomyliłeś? Swoją drogą zawsze mnie irytowali ludzie, którzy ze zwykłej literówki czy pomyłki innych robią wielki krzyk i za wszelką cenę starają się to wytykać. Jaki w tym mają cel? Bo nie byliby po prostu sobą? A może chcą sobie zrobić prywatną wycieczkę w kierunku danej osoby? Hmm... albo dowartościować? Każda okazja jest wtedy dobra, czyż nie tak?

Dziś ja się pomyliłem, jutro czy pojutrze możesz ty się pomylić. I co wtedy? Myślisz, że ja będę robił z tego taki problem, jak ty robisz? Nie. Nie tędy droga bo za chwilę może się okazać, że wszyscy wszystkim będą wyłącznie wytykać, że źle przecinki stawiają w zdaniach, że źle budują swoje wypowiedzi etc. Doprowadzi to (m.in. przez ludzi twojego pokroju) do absurdu a wszystkie tematy będą zwykłymi śmietnikami. Ogarnij się więc i nie rób problemu tam, gdzie go po prostu nie ma, bo też jesteś tylko człowiekiem, który się może pomylić. Jeśli posłuchasz mojej dobrej rady, wówczas życie forumowe będzie dla wszystkich nie tylko łatwiejsze ale i milsze.

gusi
28-12-2013, 10:20
Andrzej1974 - narzekasz, że ktos tam ciągnie temat literówki - a sam robisz to samo. Dlaczego to, co napisałeś powyżej nie wysłałeś koledze na PW?

JK
28-12-2013, 11:39
..... Ale myślę, że te głosy żalu i złości jak mój i podobne jeszcze po prostu nei przekroczyły masy krytycznej. Jak przekroczą, firma to poczuje, może nie na nas (w sensie na tych, którzy już są w jej szponach), tylko na potencjalnych nowych, których będzie mało. .....

Jasne. Na znak prorestu wrócisz do Zenka. :wink:


..... Bo ja na przykład gdzie mogę i kto pyta, temu odradzam wejście w ten system właśnie ze względu na zagrania firmy.

Nie wierzę. Chyba, że myślisz o Sigmie. Wtedy oczywiście masz rację.

Jak można przerzucać winę za olewanie klientów przez Sigmę i produkcje bubli, na Nikona? Nikon też święty nie jest, ale w tym konkretnym przypadku winowajca jest dość oczywisty - Sigma.

Kiedyś też miałem różne szopki z obiektywami, bo miałem jakieś obiektywo-podobne wynalazki zwane Sigma i nie tylko Sigma. Wiele lat temu podjąłem decyzję, zmieniłem to wszystko na Nikkory i problemy się skończyły. Czego i Wam życzę w Nowym Roku. Wierzcie mi - warto.

kux
28-12-2013, 12:53
Kiedyś też miałem różne szopki z obiektywami, bo miałem jakieś obiektywo-podobne wynalazki zwane Sigma i nie tylko Sigma. Wiele lat temu podjąłem decyzję, zmieniłem to wszystko na Nikkory i problemy się skończyły. Czego i Wam życzę w Nowym Roku. Wierzcie mi - warto.


amen kwadrat!


zrobiłem kiedys tak samo i nie mam problemów

2pompony
28-12-2013, 13:14
Jasne. Na znak prorestu wrócisz do Zenka. :wink:

Nie muszę, mam około 200 innych alternatyw na półce. Ale źle rozumujesz - kompletnie nei idzie o to, do czego wracać. Idzie o to, co kupić w przyszłości. I wiem, że to był żart. :)






Nie wierzę. Chyba, że myślisz o Sigmie. Wtedy oczywiście masz rację.

Jak można przerzucać winę za olewanie klientów przez Sigmę i produkcje bubli, na Nikona? Nikon też święty nie jest, ale w tym konkretnym przypadku winowajca jest dość oczywisty - Sigma.


Nie, nie myślę o Sigmie, myślę dokładnie o Nikonie. TO nie Sigma blokuje obce baterie i gripy, nie Sigma twierdzi że wszystko jest OK z modelami D600 i wypuszcza D610 (można to jeszcze ciągnąć, Sb900, Sb910, szkła też jakieś były, itp), to nie Sigma ostatnio jest synonimem korporacyjnego utrudniania innym życia zmieniając bagnety, robiąc sztuki w updacie firmware'u i tak dalej, i tak dalej.

Ja te praktyki widzę, ja się na to oburzam i nie widzę powodu, żeby mówić, że to wina wszystkich innych. Dla mnie jest to wina Nikona, więc jak ktoś pyta co kupić, to mu szczerze (podkreślam, szczerze) odradzam. Dziś bateria, jutro Sigma, pojutrze nic bez loga (i ceny) Nikona z Nikonem nie zadziała: lampa, wyzwalacz, wężyk, pierdółka. A na końcu zmienią gwint do statywu na 46/56 cala, żeby nic do tego nei pasowalo - taka jest tendencja.

Mnie sięto nei podoba i o tym właśnie mówię.




PS
A poza wszystkim innym mam dwa obiektywy Sigmy, które albo nie mają alternatyw w Nikonie (S8-16), albo są lepsze niż odpowiednie Nikona (S10 fish) - więc ja akurat z posiadania Sigmy jestem więcej niż bardzo zadowolony.

Nemeth
28-12-2013, 16:57
(...), to nie Sigma ostatnio jest synonimem korporacyjnego utrudniania innym życia zmieniając bagnety, (...)

A to Nikon bagnet zmienił? Jakiś link?

GonzoG
28-12-2013, 17:11
A to Nikon bagnet zmienił? Jakiś link?

Nikon jedynie poprawił AF w LV.
A jak z każdą zmianą AF w LV - wyszły babole i niedoróbki Sigmy... tylko jak to w Polsce bywa - zawsze wini się tych dużych... bo to oni uciskają tych małych...

Jarkod
28-12-2013, 17:41
Krótko - Sigma nabiła swoich klientów w butelkę, a teraz usiłuje wszystkim wmówić, że to wina Nikona.

A niby jak nabiła klientów w butelkę? Obiecała coś i nie dotrzymała? Reklamowała jakieś cudowne możliwości swoich obiektywów, które potem okazały się nieprawdą? A może tak modyfikują swoje produkty, żeby nie współpracowały z produktami innych producentów? Z której choinki się urwałeś?

Jarkod
28-12-2013, 17:53
I wg Ciebie taki 17-35/1,8 to wynalazek Nikona, który Sigma skopiowała? 50-150/2.8, 10-20 (oba)? Budowa obiektywów, to nie jest czarna magia, optyka jest taka sama dla wszystkich. Sposób komunikacji można rozpracować w inżynierii wstecznej (jak najbardziej legalnie) i opracować tak, żeby uzyskać to samo ale w inny sposób.
Sigma może sprzedawać taniej, bo robi obiektywy do kilku systemów (Nikon, Cannon, Sony, może Pentax - nie jestem pewien) i inaczej rozkładają się koszty. Nikon dolicza sobie ekstra za napis. Ot, i cała tajemnica niższych cen obiektywów Sigmy.

A zastanawiałeś się jakie byłyby ceny Nikkorów, gdyby nie było takich firm jak Sigma, Tamron, czy Tokina?

RobertMiernik
28-12-2013, 18:12
Paranoja, jakaś ;)

Problem jest wybitnie programowy skoro można do szkła wgrać nowy soft, który sprawi, że będzie znów w pełni działało, więc nikt nie zmienił bagnetu, nikt nie rzuca kłód pod nogi, to zwykły rozwój.

Oczywiście można narzekać na wolny AF w trybie LV ale jak Nikon próbuje to poprawić to podnosi się lament o szkła - no gratulacje...

Po pierwsze, Sigma się podpina do Nikona a nie Nikon do Sigmy, więc jeśli coś nie działa to jest to problem ze szkłem - nie z puszką.
Po drugie jeśli szkła Sigmy są dla "Ciebie" niezastąpione i jedyne - to używaj puszek Sigmy - proste! Zero problemów z kompatybilnością!

A szkła kosztowałyby tyle ile ludzie by za nie płacili, gdyby dziś kiedy jest Tamron, Sigma , Tokina nikt nie kupił Nikorra XXmm to cena by była zmniejszona, bo nikt nie może sobie pozwolić na produkowanie na półkę. Szkła kosztują tyle ile ludzie są gotowi za nie zapłacić, nigdy więcej i rzadko mniej, a to że akurat "Ty" nie możesz za nie tyle zapłacić to już nie jest 'problem' Nikona...


Edit: Luzik panowie, Sigma sobie poradzi i z tym problemem, wypuści patche i będzie znów cycuś.
...na kolejne 3-4 lata...

Jarkod
28-12-2013, 18:13
Nikon jedynie poprawił AF w LV.
A jak z każdą zmianą AF w LV - wyszły babole i niedoróbki Sigmy... tylko jak to w Polsce bywa - zawsze wini się tych dużych... bo to oni uciskają tych małych...

A Nikon to co niby poprawił, jak nie swoje babole i niedoróbki AF?
Wyjaśnienie dla inteligentnych inaczej:
- Nikon wypuszcza aparat A
- Sigma opracowuje do niego obiektyw
- obiektyw, żeby współpracował z aparatem A, musi się z nim komunikować w języku, który jest "zaszyty" w aparacie A. Jeśli ten język ma jakieś babole dzięki Nikonowi, to Sigma musi je powielić, bo inaczej będą problemy z komunikacją.
- Nikon wypuszcza nowy aparat B, w którym "poprawia" ten język
- w tym momencie obiektywy Sigmy mają problemy ze współpracą z nowym aparatem B
- Sigma opracowuje (albo i nie, bo np. nie daje rady) poprawkę do obiektywów, dzięki której obiektywy są w stanie "dogadać się" z aparatem B

Taka jest kolejność zdarzeń i innej nie będzie dopóty, dopóki Nikon nie wycofa się z produkcji obiektywów i nie zleci tego Sigmie albo nie zablokuje w ogóle możliwości współpracy obiektywom innych producentów ze swoimi aparatami.

Jarkod
28-12-2013, 18:15
Ale S swoich szpiegów ma w N. Inaczej już by ich dawno nie było wśród producentów szkieł. I nie tylko mowa o N ale i o C i P

Ręce i nogi opadają...

MstrG
28-12-2013, 18:20
A Nikon to co niby poprawił, jak nie swoje babole i niedoróbki AF?
Wyjaśnienie dla inteligentnych inaczej:
- Nikon wypuszcza aparat A
- Sigma opracowuje do niego obiektyw
- obiektyw, żeby współpracował z aparatem A, musi się z nim komunikować w języku, który jest "zaszyty" w aparacie A. Jeśli ten język ma jakieś babole dzięki Nikonowi, to Sigma musi je powielić, bo inaczej będą problemy z komunikacją.
- Nikon wypuszcza nowy aparat B, w którym "poprawia" ten język
- w tym momencie obiektywy Sigmy mają problemy ze współpracą z nowym aparatem B
- Sigma opracowuje (albo i nie, bo np. nie daje rady) poprawkę do obiektywów, dzięki której obiektywy są w stanie "dogadać się" z aparatem B

Taka jest kolejność zdarzeń i innej nie będzie dopóty, dopóki Nikon nie wycofa się z produkcji obiektywów i nie zleci tego Sigmie albo nie zablokuje w ogóle możliwości współpracy obiektywom innych producentów ze swoimi aparatami.

Dziwne domysły. Jakie to niby babole i dlaczego po ich poprawieniu tylko Sigma źle współpracuje?

Władca Pixeli
28-12-2013, 18:21
A to Nikon bagnet zmienił? Jakiś link?

Masz w pierwszym poście :mrgreen:

2pompony
28-12-2013, 18:46
A to Nikon bagnet zmienił? Jakiś link?

http://www.spidersweb.pl/2013/12/nikon-obiketywy-sigma.html - w pierwszym akapicie tekstu.

Tylko zrobił to tak cicho, ze niektórzy nawet nei zauważyli. Ot tak ku lepszej współpracy i rzecz jasna dla większej wygody użytkownika. :mrgreen:

A na poważnie - takie manewry mają moim zdaniem na celu jedno: wybadać, gdzie jest granica wytrzymałości klientów. Innemi słowy mówiąc - Nikon oczywiście już dawno mógłby odciąć zupełnie obce produkty: szkła, baterie, gripy, cuda... Technicznie nei ma z tym żadnego problemu, ale marketingowo tak. Nie wie co moze zrobić i dokąd się posunąć, żeby kliencie się nei odrwócili w większości.

Myślę, ze spokojnie teraz przetestuje wytrzymałość swoich klientów i w przyszłości pokaże naprawdę, na co go stać.

MstrG
28-12-2013, 19:03
http://www.spidersweb.pl/2013/12/nikon-obiketywy-sigma.html - w pierwszym akapicie tekstu.

Tylko zrobił to tak cicho, ze niektórzy nawet nei zauważyli. Ot tak ku lepszej współpracy i rzecz jasna dla większej wygody użytkownika. :mrgreen:

Czy ten pierwszy akapit tekstu oraz strona spidersweb jest dla Ciebie wyrocznią? Na czym polegała dokładnie zmiana bagnetu?

Mi się bardzo podoba wypowiedź mOSAda na optycznych (http://www.optyczne.pl/6355-news-Problemy_kompatybilno%C5%9Bci_Nikona_D5300_z_obiek tywami_Sigma.html)


Gdyby Sigma umiała skopiować, czy odtworzyć bezbłędnie komunikację korpusu z obiektywem, to nie byłoby takiej możliwości, by nagle szkło straciło kompatybilność z nowymi korpusami. Bo automatycznie oznaczałoby to, że pierwowzór Nikona także by przestał działać. Tym samym skoro obiektywy Sigmy przestały współpracować, to oznacza to, że protokół nie został właściwie odtworzony przez Sigmę. Czyli przykładowo Sigma 35/1.4 niezbyt dobrze udaje Nikkora 35/1.4, choć powinna.
A żadna firma nie ma obowiązku dzielić się swoimi protokołami z innymi producentami. Podobnie jest także z oprogramowaniem i formatami dokumentów, chociażby MS Office było z tego znane.

2pompony
28-12-2013, 19:16
Nie, nie jest dla mnie wyrocznią, podobnie jak cały internet. Ale jest wskazówką. Dla której w dodatku nikt jak dotąd nie zażądał sprostowania. Podobnie szum jaki się niesie po całym światku, (który to szum raczej wskazuje na N jako winnego) też jest jakąś wskazówką.

Podsumowując: wiem ze są fanboye danej firmy, którzy obojętne co by nei zrobiła ich firma-idol i tak powiedzą, że to wina kogo innego: a to usera, że nie kupił D4 tylko D600, więc morda w kubeł jak się kurzy, w końcu to nie profesjonalna puszka, więc moze się kurzyć; a to wytwórcy baterii, która - trzeba trafu - odmawia wspolpracy akurat po updacie softu; i tak dalej i tak dalej...

Nie martwi mnie to, bo wiem, że tacy są na świecie i zupełnie mi to nie przeszkadza. Podoba Ci się wypowiedź kogoś gdzieś? Pięknie, ale przyjmij, ze komu innemu może się podobać coś zupełnie innego i nie ma na to rady.

Po prostu męczące jest ciągłe mówienie, że akurat ja nei jestem takim fanboyem i mnie się postępowanie Nikona, którego uważam za największego winowajcę zaistniałej sytuacji bardzo, ale to bardzie nei podoba.

MstrG
28-12-2013, 19:19
Nie, nie jest dla mnie wyrocznią, podobnie jak cały internet. Ale jest wskazówką. Dla której w dodatku nikt jak dotąd nie zażądał sprostowania. Podobnie szum jaki się niesie po całym światku, (który to szum raczej wskazuje na N jako winnego) też jest jakąś wskazówką.

Podsumowując: wiem ze są fanboye danej firmy, którzy obojętne co by nei zrobiła ich firma-idol i tak powiedzą, że to wina kogo innego: a to usera, że nie kupił D4 tylko D600, więc morda w kubeł jak się kurzy, w końcu to nie profesjonalna puszka, więc moze się kurzyć; a to wytwórcy baterii, która - trzeba trafu - odmawia wspolpracy akurat po updacie softu; i tak dalej i tak dalej...

Nie martwi mnie to, bo wiem, że tacy są na świecie i zupełnie mi to nie przeszkadza. Podoba Ci się wypowiedź kogoś gdzieś? Pięknie, ale przyjmij, ze komu innemu może się podobać coś zupełnie innego i nie ma na to rady.

Po prostu męczące jest ciągłe mówienie, że akurat ja nei jestem takim fanboyem i mnie się postępowanie Nikona, którego uważam za największego winowajcę zaistniałej sytuacji bardzo, ale to bardzie nei podoba.

Dużo słów, mało treści. Spytam jeszcze raz - na czym polegała zmiana bagnetu?

2pompony
28-12-2013, 19:26
Nie każ mi robić copy/paste z linku z pierwszego postu, tylko wejdź tam i przeczytaj. Masz to nawet na obrazku pokazane.

NikonRumors pisali to samo, niedługo będą pisać na Dpreview, bo na ich forum już dawno to piszą sami userzy.

A to, czy w moim poście jest dużo czy mało treści, to jest kwestia ocenna, więc się tym kompletnie nie przejmuję, bo akurat mam inną ocenę.

MstrG
28-12-2013, 19:40
Nie każ mi robić copy/paste z linku z pierwszego postu, tylko wejdź tam i przeczytaj. Masz to nawet na obrazku pokazane.

NikonRumors pisali to samo, niedługo będą pisać na Dpreview, bo na ich forum już dawno to piszą sami userzy.

A to, czy w moim poście jest dużo czy mało treści, to jest kwestia ocenna, więc się tym kompletnie nie przejmuję, bo akurat mam inną ocenę.

Czytałem, ale nie znalazłem takiej informacji - stąd moje pytanie: na czym polegała "lekka zmiana konstrukcyjna bagnetu"? Możesz podać nawet link do anglojęzycznej strony to opisującej. Gdzie o tym piszą na rumorsach?
Moje pytania nie są złośliwe, chciałbym o tym poczytać, a Ty się oburzasz. Dwa razy się pytam i nie potrafisz mi udzielić odpowiedzi.

//edit
co jest zaznaczone na zdjęciu tego D3300?

2pompony
28-12-2013, 19:53
Nie jest moją rolą udzielać odpowiedz na pytania o link. Nie chce mi się przewalać teraz postów na Rumorsach. Skoro chcesz się dowiedzieć, musisz wykonać jakąś pracę samodzielnie. Jako ułatwienie podam (bo to akurat pamiętam), że obrazek ze zmienionym bagnetem jest wzięty właśnie z nikonRumors.

I odpowidając na mozliwe pytania uściślające:


tak, zmiana jest niewątpliwa, widoczna w dodatku gołym okiem
nie, nie wiem na czym ona polega w szczegółach
nie wiem, co jest zaznaczone na którym zdjęciu, poza tym, że jest zaznaczona jakaś różnica bagnetu
tak, w jej wyniku zaszły istotne zmiany (np. niektóre obiektywy firm trzecich przestały działać)
tak, uważam, że to jest wynik celowej działalności Nikona mającej na celu nie poprawę działania samej puszki, tylko zblokowanie wytworów bez loga N
nie, nie uważam tego za objaw pozytywnej dla mnie jako klienta polityki N
nie, nie uważam, że to pozytywny kierunek zmian i właściwa tendencja

RobertMiernik
28-12-2013, 19:59
pompon - tak są fanboje i są hejterzy, naprawdę dziwie się, że używasz puszki nikona z takim stosunkiem - męka straszliwa. No chyba, że to w ramach zadość uczynienia za jakieś grzechy młodości...

Skoro do obiektywów Sigmy wystarczy wgrać nowy soft, żeby te zaczęły w pełni działać (bo one działają tylko nie ostrzą w LV - to chyba różnica, nie?) to jednoznacznie mówi, że fizycznie się nic nie zmieniło, tylko programowo. No chyba, że Sigma potrafi programowo dopasowywać się do zmian w fizycznym 'bagnecie' ale to już Matrix jest chyba...

2pompony
28-12-2013, 20:07
Widzisz Robert, dokąd nei miałem ze sprzętem Nikona cienia problemu (mam D80) nawet by mi do głowy nie przyszło narzekać. Problem się zaczął jak zacząłem myśleć nad zmiana modelu na wyższy. I faktycznie masz rację - najchętniej bym rzucił ten cały system w diabły - bo z modelu na model jest coraz ogrzej z jakością i coraz więcej pojawia się irytujących niedociągnięć. Oczywiście gdyby nie to, że niestety zmiana systemu jest dośc kłopotliwa. Ale boję się, że właśnie to mnie czeka.

Co zaś do problemu z bagnetem, to sam pomyślałem własnie to co napisaleś - ze to kwestia oprogramowania - dokad nie pokazali mi tego na obrazku palcem, że to jest jednak nie tylko soft, ale i coś dostrzegalne gołym okiem. A ponieważ Nikon swoją polityką doprowadził do tego, że zrobiłem sie mocno podejrzliwy - daję wiarę tym, co sądzą, że to właśnie efekt przemyślanej strategii, żeby odciąć Sigmę od Nikona. A jak to N zrobi: bagnetem, softem, dodatkowym pinem w tym czy innym miejscu, wajhą, szmajhą czy wszystkim na raz - to jest po prostu kwestia czysto techniczna.

RobertMiernik
28-12-2013, 20:11
No ale zastanów się, przecież to oznacza, że nie będzie się dało z tym puszkami używać żadnych obiektywów nikona nie dedykowanych do tych dwóch puszek - przecież to jest nie realne

2pompony
28-12-2013, 20:21
Nie doceniasz nikona i jego zdolności obfuskacyjnych, że tak powiem (zaciemniających dla tych, co nie znają słowa).

Te zmiany (m.in bagnetyu, choć oczywiście nie tylko) wcale nie oznaczają tego, ze nikkory wstecznie nei będą działać - nie wiem, skąd to wziąłeś. Oczywiście będą. Przecież nei zrobili czegoś wbrew własnym interesom. Ale wierzę, że zrobili coś, o co podejrzewa ich już sporo ludzi (popatrz na amerykańskie fora) - że zaczynają banować obce wyroby (baterie, gripy, teraz niektóre szkła).

Otóż gdyby interpolować tendencję jaka się rysuje, niebawem, powiedzmy za parę lat z puszkami Nikona nei będzie współpracować NIC bez loga Nikona, poza kartą pamięci. Nie wiem, czy chciałbym doczekać tej chwili będąc w tym systemie.

Wolves
28-12-2013, 20:29
Gdyby nikon rzeczywiście tak zrobił jego obiektywy również miałyby problemy. Ktoś powie "nikon mógł to planować", zgadzam sie. Ale od kiedy to planował? rok? dwa? nawet jeśli dłużej to na pewno 5 lat temu nie pomyśleli "w 2013 roku zmienimy tak bagnet". Niech ktoś podepnie jakieś stare szkło nikona do 5300 lub df. Wtedy przekonamy się czy to polityka nikona przeciw sigmie czy raczej (co jest bardziej prawdopodobne) słabo wyprodukowane obiektywy sigmy

SerU
28-12-2013, 20:39
2pompony przestań już się czepiać Nikona, bo kilka lat temu Sigma miała podobną wtopę z Canonem. Oto cytat jednego z czytelników photo.net:

"They claim [Sigma] it is not their problem as canon changed their mount. However, in the course of my discussions it transpired that they had never licensed the Canon EOS AF mount and had merely reverse engineed it - I guess they got it wrong. What disgusted me was that they never made it clear to users that they had not really done the job properly - they sold the lens as fully EOS compatible."

Dalej masz zamiar winić Nikona? Pogrubiłem najważniejszy fragment, gdyby Ci to umknęło. Lata temu Sigma obarczała winą Canona (podobnie, jak Ty teraz N), a jak było widać. Dla mnie to też jest wtopa ze strony Sigmy, bo niby jakim cudem Tamrony i Tokiny działają?

fotomarek_k
28-12-2013, 20:41
pompon - tak są fanboje i są hejterzy, naprawdę dziwie się, że używasz puszki nikona z takim stosunkiem - męka straszliwa. No chyba, że to w ramach zadość uczynienia za jakieś grzechy młodości...(...)

Odpowiem za Kolegę- osobiście męczę się, bo kiedyś, gdy wybierałem system z af-em, nikon gwarantował wsteczną kompatybilność z manualnymi obiektywami, a canon właśnie wprowadzał nowy bagnet. W epoce cyfry blisko już byłem zmiany systemu- gdyby nie "fuje"...Gdzie bym wylądował, nie wiem, ale brałem pod uwagę również sony :-D
Obecnie mam "superhiper" d800, który w zasadzie mnie zaspokaja- tyle, że aktualnie odpoczywa w serwisie... Mam też lampę SB 80dx która na d800 nawet błyskawicy nie zapala...i SB 700, która dla odmiany na fuji s3 jedynie w pełnym manualu może podziałać :twisted:
Podsumowując oględnie-osobiście nie jestem zakochany w nikonie i brak mi zrozumienia dla użytkowników, którzy deklarują bezkrytyczne, pełne wybaczenia uwielbienie...

2pompony
28-12-2013, 20:42
Gdyby nikon rzeczywiście tak zrobił jego obiektywy również miałyby problemy.

Nie wiem, skąd to idiotyczne (wybaczcie) przypuszczenie, że wraz ze zmianą odcina się stare obiektywy Nikona.

Popatrzcie na przykład baterii, że da się inaczej - procedura była mniej więcej taka:


wszystkie baterie współpracowały
nastąpił update firmware'u
tylko obce baterie przestały działać
pomimo niewątpliwej ingerencji stare baterie Nikona działały jak poprzednio


Czyli da się dokonać zmian bez odcinania własnych produktów, prawda? A skąd wiadomo, że to wina update'u firmwareu? Bo po downgradzie do poprzedniej wersji jakoś magicznie sytuacja wracała do punktu 1.

Z tym, że soft w aparacie zmienić łatwo na inną wersję, spiłować dzyndzla w bagnecie już nie tak prosto (proszę mnie nie łapać za słówka, to paralela). Na razie zmiana była taka, ze Sigmie udało się ją zwalczyć, ale myślę, że to dopiero początek tej drogi.



Seru, to Twoje zdanie. Ja mam inne. W przeciwieństwie do Ciebie nie uważam, że za każdym razem historia musi się powtarzać ze wszystkimi szczególami. To, że kiedyś gdzieś było A, nie oznacza dla mnie imperatywu, że teraz nei może być B, C, D, a może nawet Z. Kiedyś było tak, a teraz może być nie tak, tylko inaczej. Cytujesz jakiegoś czytelnika i mowisz mi, że to jest ostateczny argument, ale dla mnie nei jest.

SerU
28-12-2013, 20:49
W D3100 już od początku nie wszystkie baterie z nim współpracowały. Producenci zamienników znaleźli na to obejście. Nikon teraz odpowiedział nowym softem, poczekaj na ruch producentów zamienników. I przeczytaj jeszcze raz mój wcześniejszy post na tej stronie. To nie pierwsza wtopa Sigmy i nie tylko z N. W Canonie chodziło o chipy do szkieł, które mieli niby wymieniać. Sigma odwala robotę "po łebkach", ale to Nikon jest winny. Szkoda gadać...

2pompony
28-12-2013, 20:57
No widzisz, doszliśmy do meritum sporu: Ty uważasz, ze to wina kogoś innego (masz prawo tak uważać), ja zaś uważam, że to wina Nikona (też mam prawo tak uważać). Na razie te zdania są w pełni równoważne, a ja modlę się w cichości, żeby się okazało, że to nie ja mam rację i Nikon będzie święty.

Tylko obawiam się, że jednak jest inaczej, i - co może cię neipomiernie zdziwić - nawet twój poprzedni post na tej stronie mnie nie uspokaja. I to pomimo wyboldowania. To że kiedyś Sigma miała problemy nie mówi mi, że teraz Nikon nie banuje obcych produktów (nie tylko Sigmy), a co więcej myślę, że robi to jak najbardziej celowo.

Wolves
28-12-2013, 20:59
Po zmianie bagnetu starsze obiektywy nikona też powinny nie działać tak jak należy. Tymczasem działają, tak samo jak Tamron który nie jest nikonem :) Potrzeba tutaj jedynie osoby która poprze to co piszę i poprzez podpięcie starego obiektywu do jednego z tych korpusów (d5300 i Df)i podzieleniu się z nami wrażeniami :) na tą chwilę uważam że spiskowe teorie według których nikon chce szkodzić innym producentom są nadciągane. Poza tym ludzie no wystarczy wgrać soft i wszystko działa. Chociaż według mnie to i tak maskowanie problemu jakim jest wadliwa produkcja szkieł sigmy

P.S. Jeśli chodzi o te baterie, producenci zamienników znaleźli sposób, nikon nie zareagował. Poza tym wojna z Sigmą, z producentami zamienników... powiem krótko, nikt nie wygrał wojny na wiele frontów i Nikon na pewno o tym wie

Władca Pixeli
28-12-2013, 21:11
Odpowiem za Kolegę- osobiście męczę się, bo kiedyś, gdy wybierałem system z af-em, nikon gwarantował wsteczną kompatybilność z manualnymi obiektywami
Z tą wsteczną kompatybilnością to nie jest tak do końca prawda.
http://www.aiconversions.com/compatibilitytable.htm

fotomarek_k
29-12-2013, 00:20
Pod 801kę podpinałem nawet radzieckie od małoobrazkowego kieva (bagnet nikonowski), a pomiar światła i potwierdzenie ostrości były również na m42 z przejściówką. Fakt, że obiektywów od nikkormata nie miałem okazji używać (chyba, bo to już ponad 20 lat i pamięć zawodzi), ale nie wydaje mi się, by nie dały się użyć- co tam więcej lub mniej niż ew. ręczne domykanie przysłony mogło być konieczne?

Nemeth
29-12-2013, 04:07
Masz w pierwszym poście :mrgreen:


http://www.spidersweb.pl/2013/12/nikon-obiketywy-sigma.html - w pierwszym akapicie tekstu.

(...)

Nadal powielacie za kimś pierdoły. Jaka zmiana bagnetu? Softwarem poprawiają zmiany hardware? Bagnet się nie zmienił. Zmienić się mógł co najwyżej sposób komunikacji między obiektywem. To wina Nikona, że Sigma nie nadąża?
Gdyby zmienił się bagnet, tak jak to bomblu niefrasobliwie stwierdziłeś, to problem byłby również z obiektywami innych producentów, w tym z samymi Nikkorami.

GonzoG
29-12-2013, 04:42
A Nikon to co niby poprawił, jak nie swoje babole i niedoróbki AF?
Wyjaśnienie dla inteligentnych inaczej:
- Nikon wypuszcza aparat A
- Sigma opracowuje do niego obiektyw
- obiektyw, żeby współpracował z aparatem A, musi się z nim komunikować w języku, który jest "zaszyty" w aparacie A. Jeśli ten język ma jakieś babole dzięki Nikonowi, to Sigma musi je powielić, bo inaczej będą problemy z komunikacją.
- Nikon wypuszcza nowy aparat B, w którym "poprawia" ten język
- w tym momencie obiektywy Sigmy mają problemy ze współpracą z nowym aparatem B
- Sigma opracowuje (albo i nie, bo np. nie daje rady) poprawkę do obiektywów, dzięki której obiektywy są w stanie "dogadać się" z aparatem B

Taka jest kolejność zdarzeń i innej nie będzie dopóty, dopóki Nikon nie wycofa się z produkcji obiektywów i nie zleci tego Sigmie albo nie zablokuje w ogóle możliwości współpracy obiektywom innych producentów ze swoimi aparatami.

Jeśli Nikon tak zmienia "języki" gadania szkieł z body, to czemu stare szkła Nikona działają, wszystkie Tamrony działają i wszystkie Tokiny działają ??
Czy może Nikon i reszta już 8 lat temu przewidzieli co dokładnie będzie zmienione w przyszłości i już to wszystko w swoich szkłach mają wgrane ??

To nie babole Nikona, są problemem, a babole Sigmy. To oni nie przyłożyli się do porządnego rozszyfrowania komunikacji obiektywu z aparatem.
Tak samo jest z nie wyłączaniem się pomiaru światła i stabilizacji przy szkłach z OS, problemami z płynnym przewijaniem zdjęć, itp - to się dzieje tylko i wyłącznie ze szkłami Sigmy.


Jak ci jakiś program sypie błędami lub wadliwie działa, to też zwalasz winę na producenta komputera czy systemu ??



Nie doceniasz nikona i jego zdolności obfuskacyjnych, że tak powiem (zaciemniających dla tych, co nie znają słowa).

Te zmiany (m.in bagnetyu, choć oczywiście nie tylko) wcale nie oznaczają tego, ze nikkory wstecznie nei będą działać - nie wiem, skąd to wziąłeś. Oczywiście będą. Przecież nei zrobili czegoś wbrew własnym interesom. Ale wierzę, że zrobili coś, o co podejrzewa ich już sporo ludzi (popatrz na amerykańskie fora) - że zaczynają banować obce wyroby (baterie, gripy, teraz niektóre szkła).

Otóż gdyby interpolować tendencję jaka się rysuje, niebawem, powiedzmy za parę lat z puszkami Nikona nei będzie współpracować NIC bez loga Nikona, poza kartą pamięci. Nie wiem, czy chciałbym doczekać tej chwili będąc w tym systemie.

I kolejny wyznawca teorii spiskowych "gigantów"...
To teraz wytłumacz czemu żaden Tamron, czy Tokina nie mają problemów ??

Tak samo jak z nowym softem do D5x00 i nie działającymi bateriami - czemu tylko część baterii przestała działać, a część nadal działa ?? I to nawet tego samego producenta różnie się zachowują...
Kolega ma w Newelle - jeden kupił jak tylko się pojawił zamiennik, a drugi 3 miesiące temu... ten pierwszy przestał działać, ten drugi działa.. czyżby Nikon rozpoznawał kiedy dana bateria kupiona ??

DlaZabawy
29-12-2013, 12:26
Jeśli Nikon tak zmienia "języki" gadania szkieł z body, to czemu stare szkła Nikona działają, wszystkie Tamrony działają i wszystkie Tokiny działają ??
Czy może Nikon i reszta już 8 lat temu przewidzieli co dokładnie będzie zmienione w przyszłości i już to wszystko w swoich szkłach mają wgrane ??

Uwierz mi, niektóre rzeczy inżynierowie Nikona mogli przewidzieć. Mogło się np. zdarzyć, że programiści piszący oprogramowanie dla obiektywów zaimplementowali coś po swojej stronie, co aparat miał wykorzystywać - ale implementacja w aparacie powodowałá jakieś problemy i zdecydowano się ją tymczasowo wyłączyć. A po kilku latach wrócono do pomysłu. Ale wystarczy, że zdefiniowali jak obiektyw ma się zachować (albo - ma prawo się zachować) w przypadku otrzymania nieznanego mu komunikatu z aparatu (albo jedynie nieznanej mu wartości). Jeśli Sigma nie sprawdziła (albo zrobiła to niedokładnie, względnie jej inżynierowie), w jaki sposób obiektywy Nikona na takie wiadomości reagują i nie sklonowała dokładnie ich zachowania - to klops. Albo aparat ma czarną listę starych obiektywów Nikona, które czegoś tam nie wspierają i nie próbuje wysyłać im jakichś tam komunikatów (i jeśli Nikon chce zdyskredytować Sigmę, to 'wspaniałomyślnie' dopisuje do niej stare obiektywy Tamrona i Tokiny). Albo wewnętrzna specyfikacja Nikona ma jakieś wytyczne dotyczące timing'ów (np. 'nie odpowiadaj szybciej, niż po n milisekundach, bo niektóre body nie będą poprawnie działać' - wiem, że to bardzo brzydkie, ale takie rzeczy się zdarzają).

Tak poza fotografią jestem... powiedzmy, że programistą (kiedyś zajmowałem się nawet pewnymi protokołami sieciowymi) - i potrafię sobie wyobrazić dziesiątki powodów, dla których to akurat Sigma ma teraz problemy. I zdecydowanie nie mam wiedzy pozwalającej mi stwierdzić czyja jest to wina.

GonzoG
29-12-2013, 15:27
Uwierz mi, niektóre rzeczy inżynierowie Nikona mogli przewidzieć. Mogło się np. zdarzyć, że programiści piszący oprogramowanie dla obiektywów zaimplementowali coś po swojej stronie, co aparat miał wykorzystywać - ale implementacja w aparacie powodowałá jakieś problemy i zdecydowano się ją tymczasowo wyłączyć. A po kilku latach wrócono do pomysłu. Ale wystarczy, że zdefiniowali jak obiektyw ma się zachować (albo - ma prawo się zachować) w przypadku otrzymania nieznanego mu komunikatu z aparatu (albo jedynie nieznanej mu wartości). Jeśli Sigma nie sprawdziła (albo zrobiła to niedokładnie, względnie jej inżynierowie), w jaki sposób obiektywy Nikona na takie wiadomości reagują i nie sklonowała dokładnie ich zachowania - to klops. Albo aparat ma czarną listę starych obiektywów Nikona, które czegoś tam nie wspierają i nie próbuje wysyłać im jakichś tam komunikatów (i jeśli Nikon chce zdyskredytować Sigmę, to 'wspaniałomyślnie' dopisuje do niej stare obiektywy Tamrona i Tokiny). Albo wewnętrzna specyfikacja Nikona ma jakieś wytyczne dotyczące timing'ów (np. 'nie odpowiadaj szybciej, niż po n milisekundach, bo niektóre body nie będą poprawnie działać' - wiem, że to bardzo brzydkie, ale takie rzeczy się zdarzają).

Tak poza fotografią jestem... powiedzmy, że programistą (kiedyś zajmowałem się nawet pewnymi protokołami sieciowymi) - i potrafię sobie wyobrazić dziesiątki powodów, dla których to akurat Sigma ma teraz problemy. I zdecydowanie nie mam wiedzy pozwalającej mi stwierdzić czyja jest to wina.

Protokołami sieciowymi się nie zajmowałem, ale pisaniem programów oraz interfejsów między nimi tak.
I po tym co widać - że tylko Sigma ma problemy i zawsze miała z LV - pozwala to ewidentnie stwierdzić, że to wina Sigmy.

No chyba, że Nikon wziął na warsztat wszystkie szkła Sigmy, Tamrona i Tokiny i sprawdzili w czym Sigma odbiega od innych i zablokowali tylko i wyłącznie te od Sigmy - ale nie chce mi się wierzyć, aby poświęcili setki, jak nie tysiące godzin roboczych na tak bzdurne posunięcie, gdzie Sigma może to naprawić prostą zmianą oprogramowania.

DlaZabawy
29-12-2013, 16:12
I po tym co widać - że tylko Sigma ma problemy i zawsze miała z LV - pozwala to ewidentnie stwierdzić, że to wina Sigmy.

Ja wolę się wstrzymać z takimi osądami - różne numery w pracy już widziałem. Być może kiedyś społeczność http://nikonhacker.com (lub podobni maniacy, którzy zdeassemblują oprogramowanie obiektywów Sigmy) odkryje przyczynę i poda ją do wiadomości.

Borat1979
29-12-2013, 22:48
No widzisz, doszliśmy do meritum sporu: Ty uważasz, ze to wina kogoś innego (masz prawo tak uważać), ja zaś uważam, że to wina Nikona (też mam prawo tak uważać). Na razie te zdania są w pełni równoważne, a ja modlę się w cichości, żeby się okazało, że to nie ja mam rację i Nikon będzie święty.

Inżynierowie Nikona stworzyli bagnet F i co niby mają łaskawie zapytać inżynierów Sigmy czy mogą coś modyfikować we własnych produktach? I może jeszcze testować czy jakkolwiek zmiana w oprogramowaniu, która poprawia działanie ich własnego sprzętu wpływa na działanie obiektywów Sigma? Przecież to jest absurdalne.

Rozumiałbym ten płacz gdyby Sigma wykupiła licencję od Nikona i coś im celowo blokowali. Sigma nie wydała ani grosza na tworzenie systemu czy licencje a jedynie podczepiła się pod Nikona i Canona. Dzięki polarności ich sprzętu ma obecnie dobra pozycję na rynku. Ze swoim system to już by się pewnie zawinęli bo ich lustrzanki są tak popularne, że mogli by w muzeum techniki je postawić i to nie wszystkie kraje by się załapały na eksponat :)

Gdzie tu w tym wszystkim jest wina Nikona?

Andrzej1974
30-12-2013, 19:06
Nie rozumiem jednego...

Hmm... załóżmy, że obiektyw Sigma X działa bardzo dobrze ze starszymi aparatami Nikona (np. D3100, D5100, D90, D7000 etc). Dlaczego więc nie działa na najnowszych aparatach, które wypuściła firma Nikon tj. D5300 czy Df? Czy to wina Sigmy? Hmm...

SerU
30-12-2013, 19:15
@Andrzej1974. Oczywiście, że Sigmy, bo nie nadążyła ze zmianą sposobu komunikacji body-szkło. Tokina, Tamron nadążają, Sigma już nie. To tak, jakby producenci radioodbiorników samochodowych nie zauważyli zmian w kostkach DIN wprowadzonych przez producentów samochodów do sterowania np. anteną. JVC działa, Panasonic działa (bo wyłapali zmiany), a np. Sony już nie działa tak, jak trzeba, bo kabelki w kostce są zamienione, lub jakiś nie jest podłączony/wyprowadzony. Do kogo będziesz miał pretensje? Do Sonego, czy producenta samochodu? Taki lopatologiczny przykład, ale chyba jasny w odbiorze :)

Andrzej1974
30-12-2013, 19:38
SerU dzięki za łopatologię ;-) Jednakże sprawa nie wydaje się (przynajmniej mi) taka oczywista a poza "czarnym" lub "białym" są (mogą być?) jeszcze... "szarości", których my maluczcy nie znamy...

kolas
30-12-2013, 19:38
Nie wiem jak działa komunikacja między body a obiektywem, ale jeśli obiektyw przedstawia się po "imieniu". To wredny programista Nikon mógł rozpoznać Sigmę i wyłączyć pewnie funkcje. Tylko raczej było by to coś bardziej wyrafinowanego i upierdliwego. Tak czy inaczej, moim zdaniem problem tkwi po stronie Sigmy.

DlaZabawy
30-12-2013, 20:07
I po tym co widać - że tylko Sigma ma problemy i zawsze miała z LV - pozwala to ewidentnie stwierdzić, że to wina Sigmy.

Miałem kiedyś w pracy taką sytuację:
- programista A napisał kod, który komunikuje się z kilkunastoma innymi modułami - w tym z kodem napisanym przez programistę B
- pierwsza wersja oprogramowania działała poprawnie
- zaczęto (bez znaczenia, kto) dopisywać nowe funkcjonalności, ale w pewnym momencie system zaczął działać niestabilnie (wysypywać się)
- pierwsza analiza, wykonana jeszcze zanim udało się uzyskać backtrace'y, pokazała że problemy występują kiedy moduł programisty A komunikuje się z modułem probramisty B
- programista A stwierdził, że skoro jego moduł działa poprawnie ze wszystkimi innymi modułami, to na pewno problem leży po stronie kodu programisty B

Co się okazało?

- programista A nie zabezpieczył sekcją krytyczną dostępu do jednej ze swoich wewnętrznie używanych struktur danych (dla niewtajemnicoznych: wyobraźmy sobie, że dwie osoby chcą jednocześnie wpisać na klawiaturze kod otwierający cyfrowy zamek w drzwiach; jeśli te dwie osoby nie dogadają się kto ma wpisać kod i zaczną wciskać przyciski jeden przez drugiego - to drzwi raczej nie otworzą; w kodzie takim sposobem na 'dogadanie się' jest sekcja krytyczna - w kodzie modułu A takiego mechanizmu dogadania się zabrakło) i sekwencja wywołań modułu A przez moduł B w pewnym momencie (musiały zajść określone zależności czasowe) zaczęła powodować uszkodzenie danych

Kto zawinił - programista A, czy programista B?

Gdyby kod programisty A był kodem pisanym przez zewnętrzną firmę, nie udostępniającą nam kodu źródłowego i nie świadczącą dla nas żadnego wsparcia (a tak przypuszczalnie zachowuje się Nikon wobec Sigmy) - to prawdopodobnie nie bylibyśmy (my - czyli programista B i koledzy) w stanie rozwiązać problemu tak, żeby mieć pewność że zadziała to ze wszystkimi nowymi wersjami modułu programisty A.

-----

Teraz jasne? O możliwości celowego psucia działania systemu przez programistę A jeśli wykryje on, że to kod programisty B (który w życiu prywatnym np. uwiódł programiście A żonę) korzysta z jego modułu nawet nie wspomnę.

Acha - tutaj linki do kilku problemów Tamrona z Nikonem (też LiveView):

- http://photo.net/nikon-camera-forum/00YPpp
- http://www.dpreview.com/forums/thread/3560956
- http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=235825

A i Tokina też nie zawsze dobrze z LiveView działa:

- http://www.fotocommunity.de/forum/d-slr-fortgeschritten/keine-fokusierung-mit-nikon-d7100-tokina-12-24-im-live-view

fotomarek_k
30-12-2013, 20:07
Sigma była kiedyś- zaznaczam, że nie śledzę jaką pozycję ma obecnie- najbardziej markowym producentem, wśród wypuszczających tzw. kundelki. Jakbym miał bronić się na miejscu nikona przed konkurencją w obiektywach, to wycinałbym właśnie Sigmę...
A wszystkim zwolennikom tezy, że wszystko cokolwiek robi nikon, to działania dla dobra klienta, życzę...pełnego refleksji Szczęśliwego, Nowego Roku :-)

ps. Pozostałym Użytkownikom forum również w nadchodzącym Nowym Roku życzę Najlepszego, a w szczególności bezawaryjnego korzystania ze swoich "narzędzi pracy i zabawek" :-)

anghan
30-12-2013, 20:35
Czytam tak sobie różne "nowości" od Nikona i czuję się coraz bardziej spokojny ;) Cieszę się, że konkretny model sprzętu i zestaw szkieł nie jest dla mnie jakoś krytyczny. Nie mam konieczności budowania systemu pod konkretne szkło lub korpus. Nikon jeszcze trochę pobruździ i wydaje mi się, że użytkownicy amatorskich lustrzanek zaczną bardziej przychylnie patrzeć na bezlusterkowce, gdzie Nikon nie ma się czym pochwalić. Nie wiem czy Nikonowi o to chodzi.

SerU
30-12-2013, 20:42
@DlaZabawy - Twój przykład nie uwzględnia jednego, jakże istotnego czynnika. Mianowicie jeśli szukasz tak analogi w programowaniu, to w Twoim przypadku programista B wpinałby się na czuja w kod programisty A, bo nie wykupił od niego patentu na działanie aplikacji z kilkunastoma modułami (nie ma kodu źródłowego). Czyli musiałby robić to, co Sigma - reverse engineering. Sigma nie kupiła od Nikona patentu na bagnet, jego działanie i sposób komunikacji z body, tylko błądzi "po omacku".

Władca Pixeli
30-12-2013, 20:44
Nikon jeszcze trochę pobruździ i wydaje mi się, że użytkownicy amatorskich lustrzanek zaczną bardziej przychylnie patrzeć na bezlusterkowce, gdzie Nikon nie ma się czym pochwalić. Nie wiem czy Nikonowi o to chodzi.
Zapomniałeś o V1 i V2 ale chyba historia lubi się powtarzać i podobnie jak Vergeltungswaffe więcej tych modeli nie będzie. :mrgreen:

GonzoG
30-12-2013, 21:20
Miałem kiedyś w pracy taką sytuację:
- programista A napisał kod, który komunikuje się z kilkunastoma innymi modułami - w tym z kodem napisanym przez programistę B
- pierwsza wersja oprogramowania działała poprawnie
- zaczęto (bez znaczenia, kto) dopisywać nowe funkcjonalności, ale w pewnym momencie system zaczął działać niestabilnie (wysypywać się)
- pierwsza analiza, wykonana jeszcze zanim udało się uzyskać backtrace'y, pokazała że problemy występują kiedy moduł programisty A komunikuje się z modułem probramisty B
- programista A stwierdził, że skoro jego moduł działa poprawnie ze wszystkimi innymi modułami, to na pewno problem leży po stronie kodu programisty B

Co się okazało?

- programista A nie zabezpieczył sekcją krytyczną dostępu do jednej ze swoich wewnętrznie używanych struktur danych (dla niewtajemnicoznych: wyobraźmy sobie, że dwie osoby chcą jednocześnie wpisać na klawiaturze kod otwierający cyfrowy zamek w drzwiach; jeśli te dwie osoby nie dogadają się kto ma wpisać kod i zaczną wciskać przyciski jeden przez drugiego - to drzwi raczej nie otworzą; w kodzie takim sposobem na 'dogadanie się' jest sekcja krytyczna - w kodzie modułu A takiego mechanizmu dogadania się zabrakło) i sekwencja wywołań modułu A przez moduł B w pewnym momencie (musiały zajść określone zależności czasowe) zaczęła powodować uszkodzenie danych

Kto zawinił - programista A, czy programista B?

Gdyby kod programisty A był kodem pisanym przez zewnętrzną firmę, nie udostępniającą nam kodu źródłowego i nie świadczącą dla nas żadnego wsparcia (a tak przypuszczalnie zachowuje się Nikon wobec Sigmy) - to prawdopodobnie nie bylibyśmy (my - czyli programista B i koledzy) w stanie rozwiązać problemu tak, żeby mieć pewność że zadziała to ze wszystkimi nowymi wersjami modułu programisty A.

-----

Teraz jasne? O możliwości celowego psucia działania systemu przez programistę A jeśli wykryje on, że to kod programisty B (który w życiu prywatnym np. uwiódł programiście A żonę) korzysta z jego modułu nawet nie wspomnę.

Acha - tutaj linki do kilku problemów Tamrona z Nikonem (też LiveView):

- http://photo.net/nikon-camera-forum/00YPpp
- http://www.dpreview.com/forums/thread/3560956
- http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=235825

A i Tokina też nie zawsze dobrze z LiveView działa:

- http://www.fotocommunity.de/forum/d-slr-fortgeschritten/keine-fokusierung-mit-nikon-d7100-tokina-12-24-im-live-view

Bez znaczenia - kto jest winien, jak programista B zrobiłby w pełni poprawnie swoją część, aby wysypać jego program trzeba by takiej zmiany w A, która również wysypałaby inne programy.
- patrz, że przy obiektywach, to wszystkie przesyłają do aparatu, jak i od niego odbierają jednakowe dane - jak nie działa tylko jeden, to znaczy, że ten jest uwalony.

Nie zagłębiajmy się tu w zagmatwany świat programów bardziej niż trzeba.


Co do tych linków - a przeczytałeś dokładnie sobie te wątki ??
Pierwsze co tam jest napisane - "Call Tamron, not Nikon"....

Poza tym, czy ja pisałem, że tylko Sigma zawsze ma problemy, a pozostali nie mieli nigdy żadnych ??

Pisałem i piszę, że tylko Sigma ma problem z nowymi puszkami.
A to co Ty podałeś, to są problemy szkieł, które są jeszcze z czasów przed powstaniem LV...

--------------

Wracając, to tego "złego" Nikona blokującego Sigmę - gdyby tak było, to Sigma nie przyznałaby się do błędów we własnym sofcie szkieł, a to zrobiła.
Jak ktoś nie wierzy, niech poczyta sobie szczegółowe informacje na stronie Sigmy.

anghan
30-12-2013, 21:29
Zapomniałeś o V1 i V2 ale chyba historia lubi się powtarzać i podobnie jak Vergeltungswaffe więcej tych modeli nie będzie. :mrgreen:

Nie zapomniałem. Ale w ofercie bezlusterkowców traktuję te aparaty jako odpad. Jedynym ich plusem jest to, że nieźle pasują kolorystycznie do niektórych damskich torebek ;)

No dobra mają może jeden dwa plusy, ale naprawdę nie wiem co miało by mnie przekonać do zakupu ego sprzętu.

DlaZabawy
30-12-2013, 22:16
Bez znaczenia - kto jest winien, jak programista B zrobiłby w pełni poprawnie swoją część, aby wysypać jego program trzeba by takiej zmiany w A, która również wysypałaby inne programy.

Otóż - programista B zrobił poprawnie swoją część :) Witamy w zagmatwanym świecie programistów, abstrakcyjnego świata kodu, skomplikowanych zależności między modułami, synchronizacji między wątkami i procesami, zakleszczeń, inwersji priorytetów, 'niewinnych i niegroźnych' odstępstw od reguł które kończą się fatalnie, braku dobrej dokumentacji (tutaj: braku jakiejkolwiek dokumentacji protokołu), błędów które nie reprodukują się po podpięciu debuggera, oczywistych nieoczywistości, eksperymentalnych projektów ('to tylko proof-of-concept, i tak nikt tego kodu do niczego poważnego nie wykorzysta, więc nie komplikujmy architektury - na nasze potrzeby działa wystarczająco dobrze') które kończą jako markowe produkty w sklepach (bo tak jest taniej), w świecie kodu którego nawet producent do końca nie rozumie (bo jego pierwotni autorzy zmienili pracę wiele lat temu, a dobra dokumentacja nigdy nie powstała) i którego ze względu na skomplikowanie nie da się w praktyce do końca przetestować (to znaczy - może i dałoby się, ale koszty są tak gigantyczne, że nikt by za to nie zapłacił; to może być szokujące - ale praktycznie każdy nietrywialny kod taki właśnie jest).


Nie zagłębiajmy się tu w zagmatwany świat programów bardziej niż trzeba.

Tylko że właśnie głęboko w tym świecie tkwi problem i nie da się go zrozumieć (ani tym bardziej wskazać winnego), bez zagłębiania się do niego... Przykro mi.


A to co Ty podałeś, to są problemy szkieł, które są jeszcze z czasów przed powstaniem LV...

A tu mamy szkła Sigmy, które powstały jeszcze przed jakimiś zmianami/optymalizacjami/czort wie czym w oprogramowaniu/sprzęcie Nikona - dokładnie ta sama sytuacja (chociaż z punktu widzenia użytkownika, który widzi system głównie z perspektywy przypadków użycia, może się wydawać inaczej).

lukasz_wysocki
30-12-2013, 22:47
Gdyby kod programisty A był kodem pisanym przez zewnętrzną firmę, nie udostępniającą nam kodu źródłowego i nie świadczącą dla nas żadnego wsparcia (a tak przypuszczalnie zachowuje się Nikon wobec Sigmy) - to prawdopodobnie nie bylibyśmy (my - czyli programista B i koledzy) w stanie rozwiązać problemu tak, żeby mieć pewność że zadziała to ze wszystkimi nowymi wersjami modułu programisty A.


zgadza się.
ale właśnie programista B (czyli akurat Sigma) oferuje nową wersję swojego programu, który działa poprawnie, więc był w stanie rozwiązać problem i wiedział, co trzeba było poprawić.

Ja nie rozumiem tylko, dlaczego od Nikona wymaga się, żeby sprawdzał lub nawet gwarantował kompatybilność z produktami innych firm.
Producenci narzędzi spalinowych odmawiają gwarancji, bo do mieszanki paliwa nie był stosowany ich olej - i nikt nie jęczy, tylko "oryginalny" olej stosuje. A tutaj płacz, że Sigma jest do tyłu, bo nie nabyła licencji na kompatybliność tylko sama grzebie. Wiadomo, że zawsze będzie do tyłu, bo oni mogą pracę zacząć dopiero po ukazaniu się nowego korpusu, kiedy pojawią się ewentualne problemy.

Doskonale pamiętam sytuację z d200 sprzed lat i już wtedy co niektórzy twierdzili że to koniec Nikona, bo blokuje konkurencję.
Sigma problem rozwiązała i do teraz nie wystąpił ponownie.
Poprawią znowu swój soft, będzie działać i nie ma co bić piany. Nikon zdaje sobie sprawę, że są producenci niezależnej optyki i sprzedaje nowe korpusy użytkownikom takiej optyki.
Nie wierzę, żeby to blokowali - takich szkieł jest za dużo na rynku, żadna firma nie zamknie sobie drogi do milionów potencjalnych klientów.

DlaZabawy
30-12-2013, 23:12
Kto wymaga, ten wymaga...

Te poprawki Sigmy to już w ogóle mnie zastanawiają - przecież one wychodzą w try-miga po ukazaniu się na rynku niekompatybilnych puszek! Co może być problemem, że tak łatwo go za każdym razem rozwiązać, a tak trudno mu zapobiec? Wiele bym dał, żeby poczytać gdzieś o tym nikonowskim protokole puszka<->obiektyw...

JacekB
31-12-2013, 00:22
Sigma była kiedyś- zaznaczam, że nie śledzę jaką pozycję ma obecnie- najbardziej markowym producentem, wśród wypuszczających tzw. kundelki. Jakbym miał bronić się na miejscu nikona przed konkurencją w obiektywach, to wycinałbym właśnie Sigmę...

Nie jestem pewien, ale czy przypadkiem nie jest tak, że Sigma dawno temu jako pierwsza firma zewnętrzna przebiła się z prawem do bezlicencyjnego produkowania obiektywów z bagnetami Nikona i Canona i na tym urosła do rangi dość poważnego producenta, czego obie firmy "systemowe" do dzisiaj nie zapomniały i odwdzięczają się jej najlepiej jak potrafią? Z drugiej strony Sigma nadal nie zmieniła swojego podejścia do sprawy i nie pali się do kupowania u Nikona lub Canona żadnych praw, licencji i patentów, bo wtedy stałaby się zbyt droga i nie byłaby w stanie się utrzymać na rynku. Kombinuje na własną rękę, więc jej produkty nie zawsze działają jak należy na aparatach N i C, a w każdym razie muszą nadganiać dystans za "oryginałami".

Całe forum jest na coraz gorszym poziomie, ale nawet na tle lecącego na pysk ogólnego poziomu ten wątek należy do wyjątkowo durnowatych. Miłośnicy kapitalizmu, żyjący w XXI wieku w polskim skansenie XIX-wiecznego kapitalizmu, płaczą w niebogłosy, że jedna kapitalistyczna firma wobec drugiej kapitalistycznej firmy stosuje kapitalistyczne prawa rynku. Kompletna dziecinada.

Gdyby jedna i druga firma miały wspólny interes, to dogadałyby się ku uciesze szerokiej publiczności. Jedna drugiej sprzedałaby jakąś licencję, zrobiliby jakąś kooperację i wszystko grałoby jak np. u Sony i Zeissa czy u Panasonika i Leiki. Albo jak z obiektywami Zeissa, które pięknie współpracują z Nikonami i Canonami i ani Canonowi, ani Nikonowi nawet nie śni się, żeby w tym przeszkadzać. Wręcz odwrotnie: firmy N i C zyskują na prestiżu dzięki kompatybilności z legendarną od dobrze ponad 100 lat jakością optyki Zeissa, a jednocześnie Zeiss robi jakiś tam interes, pokrywając niszę rynkową, która powstała po zaprzestaniu przez Nikona/Canona produkcji obiektywów bez AF.

Nie ma wspólnego interesu Nikona i Sigmy, więc jest jak jest. Kto nie chce mieć problemów, ten do lustrzanki Nikona kupuje firmowe obiektywy i firmowy osprzęt Nikona i ma w nosie ewentualne kłopoty z Sigmą, które albo będą, albo ich nie będzie. Ostatecznie oprócz na ogół niższej ceny - chociaż i to nie jest już regułą, 20 lat temu owszem, ale obecnie "zamienniki" Sigmy przestały być ekstremalnie tańsze od "oryginałów" i różnice cenowe coraz bardziej się zacierają - co takiego proponuje Sigma, czego nie ma w systemach Nikona albo Canona? Ma w ofercie parę interesujących obiektywów do każdego z obu systemów, ale generalnie dla poważnego użytkownika Nikona lub Canona nie jest to firma warta wielkiego płaczu.



Doskonale pamiętam sytuację z d200 sprzed lat i już wtedy co niektórzy twierdzili że to koniec Nikona, bo blokuje konkurencję.

I wcale nie jest to wynalazek dzisiejszych cyfrowych czasów, jak sugerują niektórzy współdyskutanci. Na przedostatniej stronie instrukcji od mojego F801s, którego kupiłem ponad 20 lat temu, stoi jak wół napisane, że prawidłową pracę wszystkich funkcji aparatu producent gwarantuje wyłącznie ze swoim firmowym osprzętem i obiektywami Nikkor, a i to nie z wszystkimi, lecz wyłącznie z tymi, które są wymienione w instrukcji jako kompatybilne.

Jest to jak najbardziej w porządku. Gdyby nie było, to konsekwentnie powinienem podnieść krzyk na forum miłośników Leiki, że Leica bezwstydnie wypina się na użytkowników radzieckich obiektywów. No bo jak już przed emeryturą uskładam kasę na starą Leikę z gwintem, to przecież z oczywistych powodów chciałbym do niej zamiast oryginalnych Summicronów i Summiluxów móc przykręcić radziecki produkt od mojego FEDa-5, a tu bania, gwinty od FEDowych Industarów mają wprawdzie taką samą średnicę 39 mm, ale inne parametry przeszkadzają w uzyskaniu prawidłowej ostrości, a nawet można takimi eksperymentami bezpowrotnie zepsuć Leikę. Jak żyć?:-P

anghan
31-12-2013, 00:53
Ostatecznie oprócz na ogół niższej ceny - chociaż i to nie jest już regułą, 20 lat temu owszem, ale obecnie "zamienniki" Sigmy przestały być ekstremalnie tańsze od "oryginałów" i różnice cenowe coraz bardziej się zacierają - co takiego proponuje Sigma, czego nie ma w systemach Nikona albo Canona? Ma w ofercie parę interesujących obiektywów do każdego z obu systemów, ale generalnie dla poważnego użytkownika Nikona lub Canona nie jest to firma warta wielkiego płaczu.

Nie bardzo ogarniam, ale chyba tu sobie sam zaprzeczasz. Najpierw poddajesz w wątpliwość sens istnienia Sigmy, a potem wymieniasz atuty (choć nazywasz to kilkoma ciekawymi obiektywami).

Ciekawe obiektywy:
Sigma 10-20 F3.5 EX DC HSM
Sigma 17-50 mm F2.8 EX DC OS HSM
Sigma 15 F2.8 EX DG Fisheye
Sigma 17-70 F2.8-4 DC MACRO OS HSM
Sigma 24-70 F2.8 IF EX DG HSM

Tak wypisałem kilka przykładów tylko bo mi się już nie chce szukać dobrych optycznie konstrukcji. W Większości szkła są dwukrotnie tańsze. Nie będę porównywał optyki każdego ze szkieł, ale tu Sigmie wydaje mi się nie można wiele zarzucić.

Kto to jest poważny użytkownik Nikona? Czy to jest taki koleś, który płaci bezkrytycznie za każde szkło z logo N? Czyli jak kogoś nie stać na skompletowanie szklarni to jest niepoważny? No to teraz będę pamiętał, że kupując D610 muszę pamiętać o zakupie N24-70 za jedyne 6000zł, bo zakup S24-70 za 3000 będzie niepoważnym posunięciem.

JacekB
31-12-2013, 04:37
Nie bardzo ogarniam, ale chyba tu sobie sam zaprzeczasz. Najpierw poddajesz w wątpliwość sens istnienia Sigmy, a potem wymieniasz atuty (choć nazywasz to kilkoma ciekawymi obiektywami).

Niczego nie podważam i niczemu nie zaprzeczam. Produkty Sigmy były za czasów analogowych tanimi i na ogół sporo gorszymi optycznie i mechanicznie zamiennikami do Nikona, Canona, Minolty i Pentaxa. Obecnie to się zmieniło. Coraz lepsze jakościowo Sigmy wcale nie są już tak tanie, jak kiedyś były, a przeciętna jakość produktów tej firmy nie odbiega tak bardzo od Nikona i innych systemowych producentów jak dawniej. Lepsza raczej żadna Sigma nie jest, ale przynajmniej niektóre są tak samo dobre jak odpowiednie Nikkory. Jeżeli takie są, to spokojnie można ich używać, ale płacąc mniej za towar trzeba wiedzieć, że mogą (nie muszą) być z nim kłopoty, za które nie odpowiada producent aparatów, gdyż jest to problem producenta obiektywów i klienta, który je kupuje. Dawniej tych kłopotów było mniej, gdyż dawna elektronika była mniej wyrafinowana. Teraz co nowy model, to różnie może być, jeżeli między producentami aparatu i obiektywu nie ma wspólnoty interesów i współpracy.


Ciekawe obiektywy:
Sigma 10-20 F3.5 EX DC HSM
Sigma 17-50 mm F2.8 EX DC OS HSM
Sigma 15 F2.8 EX DG Fisheye
Sigma 17-70 F2.8-4 DC MACRO OS HSM
Sigma 24-70 F2.8 IF EX DG HSM

Tak wypisałem kilka przykładów tylko bo mi się już nie chce szukać dobrych optycznie konstrukcji. W Większości szkła są dwukrotnie tańsze. Nie będę porównywał optyki każdego ze szkieł, ale tu Sigmie wydaje mi się nie można wiele zarzucić.

Nie ma sensu rozwijać dyskusji na ten temat, bo jest to rzecz gustu i indywidualnych preferencji. W szerokich i normalnych zakresach ogniskowych dla mnie akurat żaden zoom ani Sigmy, ani żadnego innego producenta oprócz kilku Nikkorów (raczej starej daty, z nowych tylko AF-S 2,8/14-24 G) nie jest ciekawy i w życiu bym go nie kupił. Nie jest też dla mnie ciekawy żaden zamienny wyrób stałoogniskowy, a już zdecydowanie żadna stałoogniskowa Sigma nie jest ciekawsza od odpowiednich wyrobów Nikona i Zeissa. Za to od wielu lat za bardzo ciekawą jakościowo ofertę Sigmy uważam telezoomy 70-210/70-200 mm z jasnością 2,8. Jednak ich cena w poszczególnych generacjach od przynajmniej 20 lat niespecjalnie odbiega od odpowiednich Nikkorów 2,8/80-200 i 70-200. Nowy 1,4/35 Sigmy wydaje się być bardzo atrakcyjną jakościowo propozycją. Jeszcze coś dałoby się wymienić, ale nie widzę nic takiego, co za dwukrotnie niższą cenę rzucałoby mnie na kolana w porównaniu z odpowiednim Nikkorem, że o manualnych Zeissach nie wspomnę.


Kto to jest poważny użytkownik Nikona? Czy to jest taki koleś, który płaci bezkrytycznie za każde szkło z logo N? Czyli jak kogoś nie stać na skompletowanie szklarni to jest niepoważny? No to teraz będę pamiętał, że kupując D610 muszę pamiętać o zakupie N24-70 za jedyne 6000zł, bo zakup S24-70 za 3000 będzie niepoważnym posunięciem.

Poważny to jest taki, który ma świadomość tego, że jeśli go stać na nowego Mercedesa, to również musi go być stać na jego utrzymanie: na benzynę, na przeglądy w autoryzowanym serwisie, a nie na podwórku u pana Zdzisia, na oryginalne autoryzowane przez producenta części zamienne, a nie bazarowe podróbki nie wiadomo jakiej proweniencji, na porządne opony i tak dalej. W jakimś zakresie można posługiwać się tańszymi zamiennikami, jeżeli są sprawdzonej jakości i producent je akceptuje, ale generalnie jak mnie nie stać, to jeżdżę Golfem, a nie Mercedesem S-Klasse. Nie stać mnie na Summiluxy i Summicrony, to sobie nie kupię Leiki i nie będę kombinować, jakie by tu tańsze obiektywy do niej założyć. Będe fotografować Nikonami, na które mnie stać.

Nikon po wprowadzeniu na rynek lustrzanek z bagnetem F wyrobił sobie renomę takiego Mercedesa wśród aparatów fotograficznych głównie przez znakomite analogowe aparaty "zawodowe" i "półzawodowe". Sporo "niedzielnych" amatorów fotografii zapragnęło zakosztować trochę tego prestiżu i kupuje sobie aparaty na wyrost. Wykosztowują się na drogi aparat, a potem szukają do niego tanich obiektywów, bo na firmowe ich nie stać. Na tym zbudowała swój sukces rynkowy Sigma, uzyskując stopniowo coraz lepszą jakość, ale też i żądając za nią coraz wyższych cen. Nie ma współpracy z Nikonem (brak wspólnego interesu), no to czasami ci klienci mają taki problem, że tańsze nieautoryzowane obiektywy Sigmy i innych producentów nie działają tak jak należy. Jest to jednak ich problem, a nie Nikona. Gdyby postępowali odwrotnie, tzn. niech będzie tańszy i skromniejszy aparat, którego wszystkich możliwości i tak nie wykorzystają do końca życia aparatu lub swojego, ale za to jak najlepsze optycznie i mechanicznie obiektywy, to mieliby mniejszy problem. Druga strona medalu jest taka, że tymczasem Nikon wypuścił i wypuszcza sporo plastikowej masówki, niekoniecznie taniej i nie zawsze perfekcyjnej jakościowo, która wprawdzie się sprzedaje, ale na wizerunek firmy (20-30 lat temu w segmencie małoobrazkowym dość elitarnej) nie wpływa dobrze. Taka jest cena sukcesu. Tyle chciałem powiedzieć i więcej w tym wątku nie zamierzam się odzywać.

Ja sporadycznie używam jednego telezooma Sigmy. Jest przyzwoitej jakości i daje się nim robić przyzwoite zdjęcia, ale gdybym go stracił, w ogóle nie byłoby płaczu. Kupiłem go dawno temu za relatywnie małe pieniądze ze świadomością tego, że do końca moich dni będę go używać sporadycznie i do takich sporadycznych zastosowań szkoda mi pieniędzy na Nikkora, chociaż ta stara Sigma do pięt nie dorasta jakością odpowiednim Nikkorom. Miałem i mam tego świadomość i byłbym śmieszny, gdybym się skarżył, że coś tu nie gra i Nikon na mnie się wypina.

Pawel92
31-12-2013, 09:59
@JacekB
Pomijając kilka szczegółów bez znaczenia, to tylko mogę sie podpisać pod Twoimi poglądami. Czerstwe spojrzenie na rzeczywistość :smile:

blaise1973
31-12-2013, 10:30
Za to od wielu lat za bardzo ciekawą jakościowo ofertę Sigmy uważam telezoomy 70-210/70-200 mm z jasnością 2,8. Jednak ich cena w poszczególnych generacjach od przynajmniej 20 lat niespecjalnie odbiega od odpowiednich Nikkorów 2,8/80-200 i 70-200.

Najniższe ceny z dzisiaj z alledrogo (pewnie można znaleźć w sieci odrobinę tańsze... albo i nie:)):

Nikkor 70-200 2.8 VR II -7619
Sigma 70-200 2.8 EX DG OS HSM - 3999.

Nie wiem, jak się to kształtowało w ciągu ostatnich dwudziestu lat, ale odkąd marzyłem o tym obiektywie Sigmy (dwa lata, mam go od roku), ceny Nikona zawsze były niemal sto procent wyższe. A według testów ten akurat obiektyw w zasadzie nie ustępuje wspomnianemu Nikkorowi (tak, wiem - zaraz mnie tu odsądzą od czci i wiary za to stwierdzenie).




Poważny to jest taki, który ma świadomość tego, że jeśli go stać na nowego Mercedesa, to również musi go być stać na jego utrzymanie: na benzynę, na przeglądy w autoryzowanym serwisie, a nie na podwórku u pana Zdzisia, na oryginalne autoryzowane przez producenta części zamienne, a nie bazarowe podróbki nie wiadomo jakiej proweniencji, na porządne opony i tak dalej. W jakimś zakresie można posługiwać się tańszymi zamiennikami, jeżeli są sprawdzonej jakości i producent je akceptuje, ale generalnie jak mnie nie stać, to jeżdżę Golfem, a nie Mercedesem S-Klasse. Nie stać mnie na Summiluxy i Summicrony, to sobie nie kupię Leiki i nie będę kombinować, jakie by tu tańsze obiektywy do niej założyć. Będe fotografować Nikonami, na które mnie stać.

Idąc Pańskim tokiem rozumowania, jestem (i zapewne tysiące innych użytkowników nikonów) niepoważny, ponieważ mogę chcieć korzystać z równie dobrego (albo wystarczającego na moje potrzeby) obiektywu innego producenta niż Nikon? Wolne żarty...
Dyrektywy Unii Europejskiej wymogły na producentach samochodów i dilerach honorowanie napraw na homologowanych częściach zamiennych innych producentów, żeby chronić klientów przed działaniami monopolistycznymi. Najśmieszniejsze jest to, że są przykłady części zamiennych tego samego producenta, które pod jedną nazwą są montowane w aucie w fabryce, a pod inną sprzedawane na wolnym rynku.

Co do całej dyskusji, rzeczywiście nie ma sensu jej ciągnąć. Oczywiste jest, że jest kapitalizm i że Nikon zgodnie z jego prawami walczy z konkurującą z nim na rynku szkieł Sigmą. Co do uczciwości Sigmy się nie wypowiadam - nie znam (ani żaden przedmówca) faktów.

Jai pur
31-12-2013, 10:31
Samo już powstanie takiego tematu jest dla mnie niezrozumiałe. Jak można zarzucać producentowi, który prowadzi niezależną działalność, ponosząc tym samym ryzyko, że nieoryginalne akcesoria źle współpracują z jego produktami?

Może jeszcze Stowarzyszenie Obrońców Sigmy powołać?

anghan
31-12-2013, 10:50
@JacekB
Pomijając kilka szczegółów bez znaczenia, to tylko mogę sie podpisać pod Twoimi poglądami. Czerstwe spojrzenie na rzeczywistość :smile:

JacekB, jak rozwinąłeś swoją wypowiedź to trochę bardziej jest zgodna z moim spojrzeniem na sprawę. Na pewne aspekty patrzę jednak patrzę troszkę inaczej.

Dla nie możliwość skorzystania ze szkieł alternatywnych producentów to bogactwo systemu. Jest to jeden z argumentów, który przemawia za wyborem producenta body. Kupując kiedyś Nikona mam dostęp do wielkiej szklarni wielu producentów, która działa dosyć sprawnie. Kupując niedawno Sony NEX dostęp do szkieł mam znacznie uboższy.

Każda firma ma prawo do własnej polityki. Pytanie jest takie, czy Nikon nie wykosiłby Sigmy obniżeniem cen na swoje szkła? Pobożne życzenie? No zapewne tak, ale jeśli człowiek może kupić standardowego zooma Sigmy do FF za 3000 i odpowiednik u Nikona za 6000 to zaczyna się zastanawiać kiedy płaci za marketing a kiedy za szkło. TO czasem przestaje być kwestia czy stać mnie na system tylko czy czy dane szkło jest warte dopłacenia za ewną jakość.

Ale z obiektywami i tak jest dobrze;) Ciekawy jest przykład z samochodami. Nie miałem nigdy Golfa, ale stłukłem kiedyś Astrę II. No i musiałem kupić zderzak przedni. Od Opla kosztował 2200zł, a zamiennik niecałe 300. Nie zastanawiałem się długo, bo fakt, że mocowanie zamiennik wygląda trochę spartańsko, ale od zewnątrz nie ma różnicy, trzyma się i nie trzeszczy. Zresztą rynek samochodowy by nie istniał bez zamienników.

Pawel92
31-12-2013, 10:59
Dyrektywy Unii Europejskiej wymogły na producentach samochodów i dilerach honorowanie napraw na homologowanych częściach zamiennych innych producentów, żeby chronić klientów przed działaniami monopolistycznymi...

Ryzyko zamontowania nie oryginalnych (są takie ?) wycieraczek jest nieco mniejsze niż np. komputera ABS. Podobna różnica jest między dekielkiem na obiektyw a obiektywem.

anghan
31-12-2013, 11:12
Ryzyko zamontowania nie oryginalnych (są takie ?) wycieraczek jest nieco mniejsze niż np. komputera ABS. Podobna różnica jest między dekielkiem na obiektyw a obiektywem.

Nie chodzi o ryzyko, ale o to skąd się biorą ceny nawet tak prostych rzeczy jak zderzak ;)

blaise1973
31-12-2013, 11:20
Ryzyko zamontowania nie oryginalnych (są takie ?) wycieraczek jest nieco mniejsze niż np. komputera ABS. Podobna różnica jest między dekielkiem na obiektyw a obiektywem.

Pawle, czytaj uważnie, proszę. Pisałem o homologowanych częściach zamiennych innych producentów. Homologowanych, to znaczy dopuszczonych po badaniach do obrotu. I one wcale nie muszą być niższej jakości. Ba, często są to te same części, które w fabryce montuje się w produkowanym samochodzie.

Pawel92
31-12-2013, 11:26
Nie chodzi o ryzyko, ale o to skąd się biorą ceny nawet tak prostych rzeczy jak zderzak ;)
Owszem, chodzi o ryzyko. Ludzie są zawiedzeni, że maja lub mogą mieć problemy z obiektywami Sigmy, a przecież miało być tak pięknie...
To, że producenci samochodów praktykują obłędne ceny na "oryginalne" części zamienne, to niestety niezaprzeczalny fakt.

Pawel92
31-12-2013, 11:31
Pawle, czytaj uważnie, proszę. Pisałem o homologowanych częściach zamiennych innych producentów. Homologowanych, to znaczy dopuszczonych po badaniach do obrotu. I one wcale nie muszą być niższej jakości. Ba, często są to te same części, które w fabryce montuje się w produkowanym samochodzie.

Masz rację. Te części nie nalezą jednak do tych najbardziej ani nawet średnio zaawansowanych technologicznie, prawda?
A propos, Sigma posiada jakąś homologację na współpracę z bagnetem F?

MstrG
31-12-2013, 11:36
Nie chodzi o ryzyko, ale o to skąd się biorą ceny nawet tak prostych rzeczy jak zderzak ;)

Może ceny biorą się z tego, że producent wydał dużo pieniędzy na jego opracowanie oraz testy np podczas wypadków?
Czy zderzak nieoryginalny przeszedł testy zderzeniowe? Jak wpływa na strefę kontrolowanego zgniotu? Już nie mówiąc o recyklingu.

anghan
31-12-2013, 11:47
Może ceny biorą się z tego, że producent wydał dużo pieniędzy na jego opracowanie oraz testy np podczas wypadków?
Czy zderzak nieoryginalny przeszedł testy zderzeniowe? Jak wpływa na strefę kontrolowanego zgniotu? Już nie mówiąc o recyklingu.

Dobrze, że nie wiesz jak są wykonywane testy zderzeniowe i przyznawane gwiazdki w testach bezpieczeństwa... Niestety ulica potem wszystko weryfikuje :/

MstrG
31-12-2013, 11:49
Dobrze, że nie wiesz jak są wykonywane testy zderzeniowe i przyznawane gwiazdki w testach bezpieczeństwa... Niestety ulica potem wszystko weryfikuje :/

Dlaczego sądzisz, że nie wiem? Gwiazdki są przyznawane nawet za kontrolkę pasów, ale co to zmienia odnośnie ceny zderzaka oryginalnego a nieoryginalnego?
Jednak opracowanie zderzaka od podstaw i wdrożenie go do produkcji kosztuje troszkę więcej niż wykonanie odlewu marnej jakości - jeśli mowa o samej nakładce, a Ty mówisz o całym zderzaku.

Andrzej1974
31-12-2013, 11:56
Ten temat przypomina mi trochę dyskusję nad tym, które święta są ważniejsze. Wiadomo, że zwolennicy Bożego Narodzenia powiedzą, że Boże Narodzenie. Z kolei zwolennicy Wielkanocy, że... Wielkanoc. I kto ma rację? Po co bić pianę skoro i tak każdy ma swoją wersję i nikt go nie przekona do innej? Szkoda czasu kiedy za oknem taka piękna pogoda...

anghan
31-12-2013, 12:04
Dlaczego sądzisz, że nie wiem? Gwiazdki są przyznawane nawet za kontrolkę pasów

Nie napisałem "za co", ale "jak". A uważam, że nie wiesz ponieważ napisałeś argument o jakiś testach i koniecznych kosztach takich operacji. Poza tym nie w interesie firm jest by za dużo osób wiedziało ;) Nie ma co rozwijać tematu na forum fotograficznym.

MstrG
31-12-2013, 12:09
Nie napisałem "za co", ale "jak". A uważam, że nie wiesz ponieważ napisałeś argument o jakiś testach i koniecznych kosztach takich operacji. Poza tym nie w interesie firm jest by za dużo osób wiedziało ;) Nie ma co rozwijać tematu na forum fotograficznym.

Następna teoria spiskowa. Niech zgadnę - jedna gwiazdka to jedna flaszka?
Faktycznie, skończmy ten offtopic, uważasz, że opracowanie od podstaw całego zderzaka kosztuje tyle samo, co wykonanie jego kiepskiej jakości kopii - ok, masz do tego pełne prawo. Ja uważam inaczej.

anghan
31-12-2013, 12:38
Następna teoria spiskowa. Niech zgadnę - jedna gwiazdka to jedna flaszka?

Brawo :D

Przypięcie łatki o teorii spiskowej potraktuję jako żart, bo chyba nie chciałeś mnie obrazić.

Myślę, że już wystarczająco obniżyliśmy wartość tego tematu, trzeba będzie założyć nowy z poważniejszym tytułem i informacjami o nowych firmwarach dla obiektywów Sigma ;)

JacekB
31-12-2013, 15:34
Najniższe ceny z dzisiaj z alledrogo (pewnie można znaleźć w sieci odrobinę tańsze... albo i nie:)):

Nikkor 70-200 2.8 VR II -7619
Sigma 70-200 2.8 EX DG OS HSM - 3999.

Nie wiem, jak się to kształtowało w ciągu ostatnich dwudziestu lat, ale odkąd marzyłem o tym obiektywie Sigmy (dwa lata, mam go od roku), ceny Nikona zawsze były niemal sto procent wyższe. A według testów ten akurat obiektyw w zasadzie nie ustępuje wspomnianemu Nikkorowi (tak, wiem - zaraz mnie tu odsądzą od czci i wiary za to stwierdzenie).

Zgoda. Nie byłem na bieżąco, a teraz trochę się dokształciłem. Nikon znów wyśrubował cenę, a Sigma jest relatywnie tania. W poprzednich generacjach z modelu na model różnica w cenie była coraz mniejsza. Gdy swego czasu rozważałem zakup, wychodziło mi, że wprawdzie na Sigmie 70-200 (albo 210, już nie pamiętam) zrobiłbym dobry interes, ale nie aż tak dobry, żeby nie było warto brać pod uwagę Nikkora 80-200. W końcu zdefiniowałem swoje potrzeby i odpuściłem oba.

Jest jeszcze do uwzględnienia specyfika lokalnych rynków. Tutaj, gdzie chwilowo przebywam, Nikkora 2,8/70-200 w sklepie oferują za 1799 EUR (www.fotogregor.de), a Sigma 2,8/70-200 na stronie producenta (www.sigma-foto.de) ma wystawioną cenę oferowaną 1499 EUR. Za tyle to najgłupszy Niemiec nie kupi Sigmy zamiast Nikkora, więc w tym samym realnym sklepie Foto Gregor (bardzo miarodajny, jeden z najpoważniejszych niemieckich sklepów foto) realnie Sigma jest do wzięcia za 899 EUR i za taką cenę sprzedaje się bardzo dobrze. W Polsce jest z pewnością nieco inaczej w tym sensie, że zamienniki z definicji mają lepsze wzięcie niż oryginały ze względu na mniejszą przeciętną siłę nabywczą społeczeństwa.


Idąc Pańskim tokiem rozumowania, jestem (i zapewne tysiące innych użytkowników nikonów) niepoważny, ponieważ mogę chcieć korzystać z równie dobrego (albo wystarczającego na moje potrzeby) obiektywu innego producenta niż Nikon? Wolne żarty...

Każdy niech osądza dla siebie i według siebie. Dla mnie jest niepoważny ktoś, kto kupuje drogi aparat i szuka do niego obiektywów, przy zakupie których jedynym albo podstawowym kryterium wyboru jest niska cena. W ograniczonym zakresie nie mam z zasady nic przeciwko tańszym zamiennikom, o ile ich jakość spełnia pewne minimum wymagań. Jeżeli już coś się ma i to coś jest w miarę dobre, to żal wyrzucać na śmietnik, więc również dopuszczam indywidualne eksperymenty, jakieś adaptery, konwertery, przejściówki etc., ale tylko jako indywidualne eksperymenty z lepszym lub gorszym skutkiem, a nie jako rozwiązania do polecania szerokiemu ogółowi.

Wszystko jest względne, więc dalszą dyskusję, o ile miałaby ona mieć sens, moglibyśmy prowadzić na bazie konkretnych przypadków. Jako celowo przejaskrawiony hipotetyczny przykład podałem zakup body Leiki bez oryginalnych obiektywów i szukanie do niej bazarowych radzieckich zamienników, bo są tanie, a Summilux jest wściekle drogi. Radziecki obiektyw za jeden procent ceny obiektywu Leiki może (nie musi, ale może) być całkiem dobry w połączeniu z radzieckim FEDem albo Kijewem, ale do Leiki powinny być obiektywy Leiki, ewentualnie coś od Zeissa albo Voigtländera z mocowaniem M i na tym poważny wybór się kończy. Analogicznie jest z Nikonem i producentami obiektywów: do Nikonów D4, D800 i innych z najwyższej półki mają być Nikkory z równie wysokiej półki, względnie tylko niektóre najbardziej elitarne wyroby Sigmy, Tokiny czy Tamrona. Dla miłośników MF właściwie bezalternatywnym wyborem są Zeissy ZF/ZF2. Niepoważna jest Sigma jako całościowy pomysł na życie z D4/D800. Na niższych poziomach pole manewru jest odpowiednio większe.


Co do całej dyskusji, rzeczywiście nie ma sensu jej ciągnąć. Oczywiste jest, że jest kapitalizm i że Nikon zgodnie z jego prawami walczy z konkurującą z nim na rynku szkieł Sigmą. Co do uczciwości Sigmy się nie wypowiadam - nie znam (ani żaden przedmówca) faktów.

I do tego sprowadza się istota moich wypowiedzi, aczkolwiek długoletnia praktyka pokazuje, że nie tyle Nikon walczy z Sigmą lub Sigma z Nikonem, co po prostu obie firmy realizują swoje odrębne interesy i nie współpracują ze sobą. Ot, kapitalizm, panie dzieju. Nie ma co jęczeć, rozpaczać i złorzeczyć. Trzeba z tym żyć, jeśli ktoś chce mieć taniej.


JacekB, jak rozwinąłeś swoją wypowiedź to trochę bardziej jest zgodna z moim spojrzeniem na sprawę. Na pewne aspekty patrzę jednak patrzę troszkę inaczej.

Od początku miałem wrażenie, że nie ma między nami zasadniczej niezgody. :)

[QUOTE=anghan;3284386]Dla nie możliwość skorzystania ze szkieł alternatywnych producentów to bogactwo systemu. Jest to jeden z argumentów, który przemawia za wyborem producenta body. Kupując kiedyś Nikona mam dostęp do wielkiej szklarni wielu producentów, która działa dosyć sprawnie. Kupując niedawno Sony NEX dostęp do szkieł mam znacznie uboższy.

I jeżeli już koniecznie musimy na coś narzekać, to to jest właściwe pole do narzekania. Jednym z fundamentów renomy Nikona, wyrabianej sukcesywnie od 1959 r. (bagnet F) była jego własna systemowość, która na mój gust coraz bardziej schodzi na psy. Ale to jest zupełnie inna historia, jak mawia Kipling, więc na tym stwierdzeniu poprzestanę.

Teraz to już naprawdę nie mam nic więcej do powiedzenia na ten temat.

blaise1973
31-12-2013, 19:23
Panie Jacku, pozostaje tylko podziękować za spokojną, wyważoną rozmowę. I ja mam wrażenie, że tak naprawdę mówiliśmy o tym samym. Ja patrzyłem na problem szkieł innych producentów z perspektywy amatora używającego D610, Pan pisał o zawodowcach (D4, D800), którym pewnie Nikkorów obiektywy Sigmy (w większości wypadków) nie zastąpią.

Andrzej1974
31-12-2013, 19:25
Panie Jacku, pozostaje tylko podziękować za spokojną, wyważoną rozmowę. I ja mam wrażenie, że tak naprawdę mówiliśmy o tym samym. Ja patrzyłem na problem szkieł innych producentów z perspektywy amatora używającego D610, Pan pisał o zawodowcach (D4, D800), którym pewnie Nikkorów obiektywy Sigmy (w większości wypadków) nie zastąpią.

Nic dodać, nic ująć...

Borat1979
31-12-2013, 20:47
Ten temat przypomina mi trochę dyskusję nad tym, które święta są ważniejsze. Wiadomo, że zwolennicy Bożego Narodzenia powiedzą, że Boże Narodzenie. Z kolei zwolennicy Wielkanocy, że... Wielkanoc. I kto ma rację?
Ważniejsza jest Wielkanoc czyli zwartych wstanie bo urodzić się potrafi każdy :)

zbyszekD7000
01-01-2014, 09:40
zwartych wstanie ???
a co to takiego ? ;-)

Borat1979
01-01-2014, 12:11
zwartych wstanie ???
a co to takiego ? ;-)

literówka :)

zbyszekD7000
01-01-2014, 12:22
i to nie jedna ;-)

Polikon
05-01-2014, 18:15
Fajnie się czyta ten wątek, więc postanowiłem też coś „naskrobać”.
Nikon wypina się na użytkowników?
A wskażcie mi jakiś koncern, który nie ma w serdecznym poważaniu swoich „wielbicieli”.
Piszecie o obiektywach do nowych puszek, że niby jest to robione, aby kupować obiektywy Nikona a nie konkurencji. To skąd już pojawiły się obiektywy sigmy pasujące do nowych puszek? Co tak z dnia na dzień sigma dostosowała swoje obiektywy do nowego korpusu.?
Nie wieżę i nigdy nie uwierzę, że Japońskie korporacje takie jak Canon, Nikon, Sigma będą się zwalczały. Jaką mają konkurencje?
Ja bym się bardziej obawiał tego, że nowe puszki i szkiełka nie będą pasowały do starszego sprzętu. Czyli blokowanie rynku wtórnego.

morzon
05-01-2014, 19:20
Nie wieżę i nigdy nie uwierzę

No zdecyduj się no ;)

Polikon
05-01-2014, 19:27
To bardziej prościej.
Nikt mnie nie przekona że jest inaczej. :)

seba
10-01-2014, 22:50
nie wiem nie znam się jakoś mega, ale dla mnie kupowanie porshe żeby później jeździć na chińskich oponach albo przerobić na gaz jest taką samą bzdurą jak kupowanie nie systemowych szkieł.
sami kupujecie i później jeszcze pretensje że BF że FF że nie widać, że zamazuje, że AF za wolny, za szybki - a to nie.

innym przykładem jest podobna sprawa z aku, kupujecie puszki po 10tysia średnio i ludzie tutaj później narzekają na zamienniki aku. bo tanie ale że słabe.

Jarkod
10-01-2014, 22:52
Cóż mogę powiedzieć... Masz rację - nie znasz się.

Borat1979
10-01-2014, 23:00
nie wiem nie znam się jakoś mega, ale dla mnie kupowanie porshe żeby później jeździć na chińskich oponach albo przerobić na gaz jest taką samą bzdurą jak kupowanie nie systemowych szkieł.
sami kupujecie i później jeszcze pretensje że BF że FF że nie widać, że zamazuje, że AF za wolny, za szybki - a to nie.

innym przykładem jest podobna sprawa z aku, kupujecie puszki po 10tysia średnio i ludzie tutaj później narzekają na zamienniki aku. bo tanie ale że słabe.
Zakup Zeissa też byś porównał do chińskich opon?

Jak się nie znasz to nie pisz farmazonów bo nawet Porsche nie potrafisz poprawnie napisać.

bright_orange
10-01-2014, 23:08
Nikon to porshe?:d no way!;) bardziej bym do audi porównał :p

Z d90 pracuje z sigma 17-70 od 4 lat. Dużo przerobiła i chwale do dziś. Mimo ze jest rozklekotany jak tirówka dalej jest ok;)

Wysłane z mojego Nexus 4 za pomocą Tapatalk 2

seba
10-01-2014, 23:12
Zakup Zeissa też byś porównał do chińskich opon?

Jak się nie znasz to nie pisz farmazonów bo nawet Porsche nie potrafisz poprawnie napisać.

a ty co zboczony polonista jesteś? się nie martw co potrafię a czego nie tylko zajmij się sobą kolego.
farmazon nie farmazon nie musisz się z nim zgadzać. masz swoje odmienne zdanie i mi to nie przeszkadza, więc troszkę grzeczniej bym proponował.

shelby89
10-01-2014, 23:49
Kolejne bezsensowne przepychanki... Super.

Btw. Porównanie Zeissa do chińskich opon na prawdę nie na miejscu:/

Polikon
11-01-2014, 14:54
nie wiem nie znam się jakoś mega, ale dla mnie kupowanie porshe żeby później jeździć na chińskich oponach albo przerobić na gaz jest taką samą bzdurą jak kupowanie nie systemowych szkieł.
sami kupujecie i później jeszcze pretensje że BF że FF że nie widać, że zamazuje, że AF za wolny, za szybki - a to nie.

innym przykładem jest podobna sprawa z aku, kupujecie puszki po 10tysia średnio i ludzie tutaj później narzekają na zamienniki aku. bo tanie ale że słabe.
A dla mnie jest totalną bzdurą jak nie idiotyzmem, kupowanie jakiegokolwiek sprzętu z założeniem, że puźniej będę kupował tylko i wyłącznie oryginalne oprzyrządowanie do niego. Chociaż inne firmy produkują o wiele lepszej jakości lub o wiele tańsze oprzyrządowanie do tego sprzętu.
Jak mam kupić np. drukarkę, to pierwsze, co robię to sprawdzam po ile są wkłady z tuszem i czy są w rozsądnej cenie zamienniki tych wkładów. Bo nie mam zamiaru płacić za tusz więcej niż za złoto, bo tak można porównać ceny oryginalnych wkładów do drukarek.
Moim zdaniem powinno być zabronione stosowanie blokad, aby nie można było stosować zamienników. Przecież ja kupuję dany sprzęt, jest on moją własnością i mam prawo robić z nim, co mi się tylko zechce. Tak się zastanawiam, kiedy korporacje wpadną na pomysł, aby nie sprzedawać swoich towarów tylko je wypożyczać, oczywiście za cenę jakbyśmy to kupili. I co miesiąc każdy musiałby podłączyć sprzęt do neta celem wysłania raportu czy stosujemy tylko firmowe oprzyrządowanie. Jak nie to zablokują nam sprzęt, a odblokowanie po zapłaceniu kary. Oczywiście jak nie podłączymy sprzętu do neta to się sam zablokuje.
Ale byłoby wesoło.

Andrzej1974
11-01-2014, 15:03
Tak się zastanawiam, kiedy korporacje wpadną na pomysł, aby nie sprzedawać swoich towarów tylko je wypożyczać, oczywiście za cenę jakbyśmy to kupili. I co miesiąc każdy musiałby podłączyć sprzęt do neta celem wysłania raportu czy stosujemy tylko firmowe oprzyrządowanie. Jak nie to zablokują nam sprzęt, a odblokowanie po zapłaceniu kary. Oczywiście jak nie podłączymy sprzętu do neta to się sam zablokuje.

Nie mów głośno bo tak mogą zrobić... ;-)

Jacek_Z
14-01-2014, 02:51
Tak się zastanawiam, kiedy korporacje wpadną na pomysł, aby nie sprzedawać swoich towarów tylko je wypożyczać, oczywiście za cenę jakbyśmy to kupili. I co miesiąc każdy musiałby podłączyć sprzęt do neta celem wysłania raportu czy stosujemy tylko firmowe oprzyrządowanie. Jak nie to zablokują nam sprzęt, a odblokowanie po zapłaceniu kary. Oczywiście jak nie podłączymy sprzętu do neta to się sam zablokuje.
Ale byłoby wesoło.Tak już jest. Photoshop CC. Płacisz za miesiąc używania.

fotomarek_k
14-01-2014, 15:18
... Ja bym się bardziej obawiał tego, że nowe puszki i szkiełka nie będą pasowały do starszego sprzętu. Czyli blokowanie rynku wtórnego.

Już mam niekiedy takie myśli, gdy obiektyw ze śrubokrętem "dziwnie niechętnie" współpracuje z nową puszką :-(

Irma
14-01-2014, 15:36
Tak się zastanawiam, kiedy korporacje wpadną na pomysł, aby nie sprzedawać swoich towarów tylko je wypożyczać, oczywiście za cenę jakbyśmy to kupili. I co miesiąc każdy musiałby podłączyć sprzęt do neta celem wysłania raportu czy stosujemy tylko firmowe oprzyrządowanie. Jak nie to zablokują nam sprzęt, a odblokowanie po zapłaceniu kary. Oczywiście jak nie podłączymy sprzętu do neta to się sam zablokuje.
Ale byłoby wesoło.

Jesli tylko wyczuja, ze beda mieli z tego jeszcze wieksze korzysci, to wprowadza cos zblizonego. Biznes to biznes i nie ma w nim miejsca na sentymenty.
Na chwile obecna cieszmy sie, ze tak nie jest :D

Jarkod
21-01-2014, 23:13
Bez roztrząsania czyja wina. Na dpreview (http://www.dpreview.com/forums/post/52929641) 2 osoby dostały od Sigmy wyjaśnienia problemów z D7100:

"This behavior is related to the operation of the OS unit of the lens when it is used in conjunction with the Nikon D7100. The OS unit stays in communication with the camera body for about 1 minute after a camera’s auto-off feature shuts down the camera between exposures while still in the on mode. This is because our lenses are designed to stand by for operation; Nikon cameras have no provision for determining the status of the OS unit. This will also cause the need to press the multi selector of the Nikon D7100 each time to scroll or zoom in when reviewing your images on the D7100 LCD screen. These symptoms only occur on the Nikon D7100 camera, there is nothing wrong with the lens. If and when you recognize the phenomena mentioned above, please note they will not cause any malfunction to the camera body, you can keep using our products without any worry. Yours Truly,Sigma Corporation of America"

"Unfortunately Nikon has no provision to use the OS and the LCD at the same time, the lens is in standby while the LCD is on. Other manufacturers have a standby circuit for the OS as did Nikon prior to the D7100 and D5300, this is how it will function."

salvdali
10-02-2014, 13:32
Czcza dyskusja... Jako że pracowałem w R&D i prawach autorskich znam problem od strony tych co wydają kasę na rozwój i utrzymanie produktu. Kto jest właścicielem praw do bagnetu F? N oczywiście. I ma dzięki temu pełne prawo do robienia z nim co chce. Poza tym N gwarantuje jakość obrazka dla swoich szkieł i NIE MUSI się oglądać na innych producentów, sam ma dobrą szklarnie. Chcesz podpiąć wynalazek? Twoja sprawa, nie win nas za to, że wynalazek zrobiony niechlujnie i po kosztach nie działa. Czy ktoś słyszał o problemach Zeissa z jakąkolwiek puszką ? Da się? Ale za to kosztuje. Jak to w fotografii i nie od wczoraj. Jakość=cena, czy nam się to podoba czy nie. Zamiast miauczec na brak współpracy, trzeba było pooszczedzac trochę dłużej, kupić Nikkora i nie mieć problemu. A zamiast do serwisu to w plener i na foty. Bo o to chodzi w fotografii, nie?

Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
10-02-2014, 14:45
salvdali- nic dodać, nic ująć. Bo tak to właśnie wygląda.

fotomarek_k
10-02-2014, 15:36
(...) Jak to w fotografii i nie od wczoraj. Jakość=cena, czy nam się to podoba czy nie. Zamiast miauczec na brak współpracy, trzeba było pooszczedzac trochę dłużej, kupić Nikkora i nie mieć problemu.(...)
Rozbawiony jestem do łez powyższymi słowy- Kolega chyba nie zna relacji z informacjami o problemach hajendowych obiektywów z również wysokolokowanymi aparatami firmy N ?
Swoją drogą, chciałbym byś miał rację- również wolałbym pewność, że ZAPŁACĘ i mam spokój, bo super produkt w odpowiedniej jakości... Niestety, nie te czasy :evil:

salvdali
10-02-2014, 19:25
Swoją drogą, chciałbym byś miał rację- również wolałbym pewność, że ZAPŁACĘ i mam spokój, bo super produkt w odpowiedniej jakości... Niestety, nie te czasy :evil:

Fakt, czasy dla jakości nastały ciężkie... Niestety doświadczenie pokazuje, że klienci są bardzo ważnym ogniwem w procesie projektowania i rozwoju: pełnią rolę darmowych testerów, których zadaniem jest znalezienie w szkłach słabych punktów. I do tego jeszcze płacą za to kupę kasy (klienci oczywiście producentom). Tendencja globalna - brak czasu czy środków na porządne testy przed premierą?

Proponuje obejrzeć te 93 fotki: http://blogs.reuters.com/fullfocus/2013/12/01/best-photos-of-the-year-2013/#a=1
Niestety exif'ów nie ma, ale swoją drogą ciekawy jestem ilu fotografów posiadających akredytację R lub AP korzysta z obiektywów oferowanych przez producenta, a ilu ze wspomnianych przeze mnie wynalazków... I nie piszę tego z przekory, czy złośliwości, tylko czystej ciekawości.
Z innej beczki, czy S, albo T zapewniają wsparcie z gatunku NPS? Co byśmy złego o tym programie nie powiedzieli, to daje on wsparcie tam, gdzie pojawiają się problemy, a nie ma czasu na zbyt długie działanie...
I pewnie dlatego S kosztuje połowę ceny, którą trzeba zapłacić za N

>>fotomarek: cieszę się, że pomimo mojej ostatnio obniżonej formy udało mi się przyprawić cię o łzy szczęścia ;)

GonzoG
10-02-2014, 19:32
Z innej beczki, czy S, albo T zapewniają wsparcie z gatunku NPS? Co byśmy złego o tym programie nie powiedzieli, to daje on wsparcie tam, gdzie pojawiają się problemy, a nie ma czasu na zbyt długie działanie...
I pewnie dlatego S kosztuje połowę ceny, którą trzeba zapłacić za N


Sigma nie daje nic w rodzaju NPS, ale standardowy czas naprawy w serwisie Sigmy i tak jest krótszy niż w NPS.
W poniedziałek wysłałem obiektyw do naprawy (kurier odebrał ok 16:00), w środę ok 12:00 był z powrotem.
Naprawione zostały stabilizacja (wymiana jakiegoś tam elementu), AF (wymiana napędu) i kalibracja pod body.

kjakub
10-02-2014, 19:44
Czy ktoś słyszał o problemach Zeissa z jakąkolwiek puszką ? Da się? Ale za to kosztuje.

Tak, ja słyszałem o problemach Zeissa z puszkami Nikona. W ogóle nie działa AF, ba tam nawet nie ma AF :lol: Równie dobrze można w Sigmie wyłączyć AF i też mieć bezproblemowy obiektyw w znacznie niższej cenie ;-)

salvdali
10-02-2014, 20:40
>>Gonzo, Ty chyba naprawdę nie rozumiesz o co mi chodzi. Albo przez zwykłe hejterstwo nie chcesz zrozumieć...
To napiszę najprościej jak tylko umiem, żebyś zrozumiał: producent puszki może zrobić ze SWOIM standardem WSZYSTKO CO MU SIĘ PODOBA. Producenci alternatywni są traktowani per noga, bo są poza polem zainteresowania. Na celowniku N i C są profesjonaliści pracujący dla Reuter'a lub Associeted Press. Lokalnie może PAP. A, z całym szacunkiem dla nas wszystkich obecnych na tym forum, małe żuczki robiące foty hobbystycznie nie mają znaczenia... Prawda boli, nie?
A fakt jest taki, po wypuszczeniu nowych lustrzanek to posiadacze S mają problem, a nie N. I co im zrobisz?
Zresztą, to tak jakbyś zarzucał producentowi samochodów, że pomimo iż w instrukcji napisane jak wół stosuj olej X, Ty lejesz olej Y i masz do producenta pretensje o to, że Ci się silnik zatarł. Twój problem i tyle. Nikt za Tobą łzy nie uroni...

Borat1979
10-02-2014, 20:59
>Na celowniku N i C są profesjonaliści pracujący dla Reuter'a lub Associeted Press. Lokalnie może PAP. A, z całym szacunkiem dla nas wszystkich obecnych na tym forum, małe żuczki robiące foty hobbystycznie nie mają znaczenia... Prawda boli, nie?
Tak się składa, że to te małe żuczki a nie profesjonalności są głównym źródłem dochodu takich firm jak Canon i Nikon :) Bo na jednego profesjonalistę kupującego D800 przypada kilkudziesięciu a może nawet kilkuset amatorów, którzy kupią D5100. Jak myślisz, w którym przypadku producent zarobi więcej?

GonzoG
10-02-2014, 21:08
>>Gonzo, Ty chyba naprawdę nie rozumiesz o co mi chodzi. Albo przez zwykłe hejterstwo nie chcesz zrozumieć...
To napiszę najprościej jak tylko umiem, żebyś zrozumiał: producent puszki może zrobić ze SWOIM standardem WSZYSTKO CO MU SIĘ PODOBA. Producenci alternatywni są traktowani per noga, bo są poza polem zainteresowania. Na celowniku N i C są profesjonaliści pracujący dla Reuter'a lub Associeted Press. Lokalnie może PAP. A, z całym szacunkiem dla nas wszystkich obecnych na tym forum, małe żuczki robiące foty hobbystycznie nie mają znaczenia... Prawda boli, nie?
A fakt jest taki, po wypuszczeniu nowych lustrzanek to posiadacze S mają problem, a nie N. I co im zrobisz?
Zresztą, to tak jakbyś zarzucał producentowi samochodów, że pomimo iż w instrukcji napisane jak wół stosuj olej X, Ty lejesz olej Y i masz do producenta pretensje o to, że Ci się silnik zatarł. Twój problem i tyle. Nikt za Tobą łzy nie uroni...
A możesz napisać, do czego pijesz ??
Czy może po prostu nie rozumiesz polskiego języka ??

boeing
10-02-2014, 21:22
Rozbawiony jestem do łez powyższymi słowy- Kolega chyba nie zna relacji z informacjami o problemach hajendowych obiektywów z również wysokolokowanymi aparatami firmy N ?
Swoją drogą, chciałbym byś miał rację- również wolałbym pewność, że ZAPŁACĘ i mam spokój, bo super produkt w odpowiedniej jakości... Niestety, nie te czasy :evil:


Tak, ja słyszałem o problemach Zeissa z puszkami Nikona. W ogóle nie działa AF, ba tam nawet nie ma AF :lol: Równie dobrze można w Sigmie wyłączyć AF i też mieć bezproblemowy obiektyw w znacznie niższej cenie ;-)

+1

aż sam chciałem to napisać, bo też słyszałem że w Zeissach AF chodzi gorzej niż w rozkalibrowanej Sigmie czy Tamku. (niestety nie sprawdziłem na własnej skórze bo wzrok już nie ten a i szkoda nadpłacać za 'popsuty AF' którego i tak mi nie naprawią w ramach gwarancji) :D

zbyszekD7000
10-02-2014, 22:51
Tak się składa, że to te małe żuczki a nie profesjonalności są głównym źródłem dochodu takich firm jak Canon i Nikon :) Bo na jednego profesjonalistę kupującego D800 przypada kilkudziesięciu a może nawet kilkuset amatorów, którzy kupią D5100. Jak myślisz, w którym przypadku producent zarobi więcej?

dokładnie tak, to ta masa milionów amatorów nabija kasę producentom a nie profi którzy idą co najwyżej w setki, może tysiące, aż mnie korci żeby ktoś kto kupił ostatnio puszkę podał nr seryjny, można by policzyć ile natłukli takiego D7000 przez 2 lata ;-)
To byśmy się zdziwili ;-)

salvdali
10-02-2014, 23:09
Trochę schodzimy na OT, ale podejmę rękawicę: posiadacz np. d7000, czy d5000 zrobi przez 2 lata powiedzmy 20 000 klapnięć. A profi przez 2 lata zajedzie swoją puszkę i kupi nową. Moja teoria jest tak samo mocno osadzona w danych źródłowych jak teoria Borata 1979. Nie znamy ani oficjalnych wyników sprzedaży ani ich korelacji z kosztami produkcji i narzutem....
W rozgrywanej rundzie (bo tak już zacząłem pojmować obcowanie z tym forum) nie będzie zwycięzcy: ani zakon Sigmy (Tamrona, czy czegokolwiek innego) nie przekona Nikoniarzy, ani odwrotnie. Każda grupa ma swoje racje, które stały za wyborem konkretnych szkieł, więc należy się tylko cieszyć, ze mamy kapitalizm i wolny rynek i że każdy może sobie kupić co chce. :)

Borat1979
11-02-2014, 00:12
salvdali

Praktycznie w każdym rodzaju sprzętu elektronicznego największe wpływy są w najniższych i średnich segmentach cenowych.

nikoniarz
11-02-2014, 00:46
Borat1979- to oczywista oczywistość, gdyż więcej osób może pozwolić sobie na taki sprzęt...

Jarkod
11-02-2014, 11:39
Poza tym N gwarantuje jakość obrazka dla swoich szkieł i NIE MUSI się oglądać na innych producentów, sam ma dobrą szklarnie. [...] Jakość=cena, czy nam się to podoba czy nie.

Jak to często bywa, życie samo dopisało komentarz. Ja mogę tylko stwierdzić, że masz absolutną racje. Nikon rzeczywiście gwarantuje wyjątkową, wręcz niepowtarzalną jakość obrazka dla swoich obiektywów i oczywiście odpowiednio tę jakość wycenia. Dowodem niech będzie test najnowszego obiektywu Nikona 58/1,4G, który firma pozycjonuje jako "potencjalnie legendarny". Test na optycze.pl.
Jak trafnie zauważył tam jeden z komentujących, Nikonowi udało się coś, czego jeszcze nikt nie dokonał - wyprodukował obiektyw bez głębi ostrości.
Czyż nie o taką jakość Ci chodziło?

salvdali
11-02-2014, 20:36
>>Jakord - spłyciłeś nieco tekst omawianego testu... Generalnie nie jestem fanem testów "laboraotryjnych" wykonywanych w warunkach polskich. Nawet do wyników dxomark uważam, że należy podchodzić ostrożnie. Szczególnie, że według optycznych przywołany przez Ciebie obiektyw to dno, a ocena dxo jest zgoła inna... Dla mnie ważne jest to jak dane szkło pracuje ze mną, w tematach, które są dla mnie ważne, a nie na tablicy testowej.
Poza tym pisałem już wcześniej, że temat N vs. S jest nierozwiązywalny i zamiast hejtować siebie nawzajem to lepiej żyć w zgodzie z własnym sumieniem i kupować co się uważa.
Z innej beczki, zauważyłem, że im więcej ktoś ma postów, tym bardziej jest napastliwy. Reguła jakaś?

A tak w ogóle, to proszę, uświadomcie mnie, bo jestem widać ciemny jak tabaka w rogu: skoro N jest taki zły, to co w takim razie tu robicie? Po jakiego grzyba kupować sprzęt, który jest tylko zły i tylko się na niego narzeka? Czy nie lepiej w takim razie zmienić system? Kupić sobie Canona, Sony, czy cokolwiek innego i zamiast narzekać jaki to los jest podły, po prostu robić zdjęcia? Chyba naiwny jestem i za dużo od życia wymagam...

Borat1979
11-02-2014, 21:24
A tak w ogóle, to proszę, uświadomcie mnie, bo jestem widać ciemny jak tabaka w rogu: skoro N jest taki zły, to co w takim razie tu robicie? Po jakiego grzyba kupować sprzęt, który jest tylko zły i tylko się na niego narzeka? Czy nie lepiej w takim razie zmienić system? Kupić sobie Canona, Sony, czy cokolwiek innego i zamiast narzekać jaki to los jest podły, po prostu robić zdjęcia? Chyba naiwny jestem i za dużo od życia wymagam...
A nie wpadłeś na to, że jak ktoś wydał kilka czy kilkanaście tysięcy na sprzęt to przy zmianie systemu będzie w plecy ładnych kilka lub kilkanaście tys zł? Szczególnie zaboli gdy był to nowy sprzęt z wyższej półki bo wtedy wszytko musisz sprzedać ze sporą stratą i na samym body z dwoma czy trzema obiektywami możesz być w plaecy nawet 3-4 tyś. zł.

salvdali
11-02-2014, 22:33
Ponawiam pytanie: po jaką ch... w takim razie kupował? Forum wtedy nie czytał?

Jarkod
11-02-2014, 22:53
>>Jakord - spłyciłeś nieco tekst omawianego testu... Generalnie nie jestem fanem testów "laboraotryjnych" wykonywanych w warunkach polskich. Nawet do wyników dxomark uważam, że należy podchodzić ostrożnie. Szczególnie, że według optycznych przywołany przez Ciebie obiektyw to dno, a ocena dxo jest zgoła inna... Dla mnie ważne jest to jak dane szkło pracuje ze mną, w tematach, które są dla mnie ważne, a nie na tablicy testowej.

Spłyciłem? Chyba się kompletnie nie zrozumieliśmy.



Z innej beczki, zauważyłem, że im więcej ktoś ma postów, tym bardziej jest napastliwy. Reguła jakaś?

Dziwne, bo ja mam wrażenia, że jest zupełnie odwrotnie.


A tak w ogóle, to proszę, uświadomcie mnie, bo jestem widać ciemny jak tabaka w rogu: skoro N jest taki zły, to co w takim razie tu robicie? Po jakiego grzyba kupować sprzęt, który jest tylko zły i tylko się na niego narzeka? Czy nie lepiej w takim razie zmienić system? Kupić sobie Canona, Sony, czy cokolwiek innego i zamiast narzekać jaki to los jest podły, po prostu robić zdjęcia? Chyba naiwny jestem i za dużo od życia wymagam...

Przestań, takie zagrywki nie przystoją dorosłym. Po prostu nie wszyscy są czołobitnymi wyznawcami marki Nikon (czy Canon, Sony, etc.) i jak widzą, że producent ich sprzętu robi ich w jajo, to o tym piszą. Bo co mogą więcej? Pozostali producenci robią to samo. Wystarczy poczytać inne fora.

Borat1979
11-02-2014, 23:06
Ponawiam pytanie: po jaką ch... w takim razie kupował? Forum wtedy nie czytał?
Naprawdę jesteś taki nie kumaty czy tylko udajesz?

Wiele osób ma szkła, lampy etc. kupione kilka lat temu. Raczej nikt całego systemu nie kompletuje w jeden dzień. Jak ktoś ma dwa body i kilka drogich obiektywów to się ich nie pozbędzie od tak żeby później dołożyć kilka tysięcy. Jeżeli nadal tego nie rozumiesz to dalsza dyskusja nie ma sensu

fotomarek_k
12-02-2014, 01:57
Ponawiam pytanie: po jaką ch... w takim razie kupował? Forum wtedy nie czytał?

Nie czytał, bo czegoś takiego- gdy wchodził w system- nie było... Ponadto, wtedy N był faktycznie najlepszym systemem- obiektywy i osprzęt kompatybilne " wte i nazad" :-)
Skiepściło się dopiero w cyfrze, chociaż pierwsze oznaki już wcześniej można było dostrzec.
Na marginesie, osobiście nie używałem, ale mówiło się kiedyś, że z "kundelków" to ew. tylko sigma... :-)

Luis___
12-02-2014, 10:13
Ponawiam pytanie: po jaką ch... w takim razie kupował? Forum wtedy nie czytał?

Panowie, czy to nie widać, że człowiek prowokuje.... Trza go olać. Nic nie wnosi do wątku. Może sobie tak nabijać tylko licznik postów. Zlekceważenie to jest jedyne rozwiazanie.
Ad rem. Mam kilkanaście "słoików", są różnej maści. I sigmy za kilkanaście tyś też. Chyba profi bo w takich celach je używam. Właśnie uniwersalność bagnetu N, możliwość podpięcia baaaaardzo starych obiektywów przekonuje mnie (na razie) do tego systemu. Zagrywka blokowania innych producentów jeśli spotka się z ostrym sprzeciwem ze strony użytkowników, może cosik dać.
Więc wylewajmy żale, a kropla skałę kruszy.

cz4rnuch
12-02-2014, 13:10
Może nie prowokuje, bo nikomu nie można zabronić entuzjastycznego podejścia do jakiejkolwiek marki, w tym także Nikona, za to widzę że kolega lubi operować półprawdami.

Czy ktoś słyszał o problemach Zeissa z jakąkolwiek puszką ? Da się? Ale za to kosztuje. Jak to w fotografii i nie od wczoraj. Jakość=cena, czy nam się to podoba czy nie. Zamiast miauczec na brak współpracy, trzeba było pooszczedzac trochę dłużej, kupić Nikkora i nie mieć problemu. A zamiast do serwisu to w plener i na foty. Bo o to chodzi w fotografii, nie?No cóż, Zeissy z bagnetem Nikona są manualne a w Sigmach narzeka się(jeśli już, bo ja na przykład nie narzekam) na autofokus. Ciężko to porównać i przez to argument jest moim zdaniem nietrafiony tym bardziej, że jak się chce to się znajdzie. Wystarczy wpisać odpowiednią frazę w wyszukiwarkę <<klik>> (http://www.dpreview.com/forums/thread/3583930#forum-post-52622493) Nawet tego nie czytałem bo i po co, ale chyba i z cajsikami może się coś złego dziać. Co do serwisu to być może kolega salvadali jest za krótko na forum i nie słyszał np o słynnych problemach z D7000, D600, lewym skrajnym w D800, Nikkorze 28 1.8, problemem jasnych stałek z D800, D90 z 35dx czy np o akcji społecznej pod tytułem "żółty serwis fotograficzny". Zapewniam, że jest tego znacznie więcej.

Proponuje obejrzeć te 93 fotki: http://blogs.reuters.com/fullfocus/2013/12/01/best-photos-of-the-year-2013/#a=1
Niestety exif'ów nie ma, ale swoją drogą ciekawy jestem ilu fotografów posiadających akredytację R lub AP korzysta z obiektywów oferowanych przez producenta, a ilu ze wspomnianych przeze mnie wynalazków... I nie piszę tego z przekory, czy złośliwości, tylko czystej ciekawości.
Z innej beczki, czy S, albo T zapewniają wsparcie z gatunku NPS? Co byśmy złego o tym programie nie powiedzieli, to daje on wsparcie tam, gdzie pojawiają się problemy, a nie ma czasu na zbyt długie działanie...
I pewnie dlatego S kosztuje połowę ceny, którą trzeba zapłacić za N Tu zaczyna być mętnie. Nie wypada się nie zgodzić, że flagowe modele przyciągają do systemu i stanowią swoistą reklamę, ale nie trzeba być geniuszem by wiedzieć, że to modele amatorskie generują największe zyski. Powodów może być co najmniej kilka. Skala produkcji tych ostatnich jest znacznie większa niż sprzętu pro, także nakłady na projektowanie są niższe bo i sprzęt mniej skomplikowany, ważne są też koszty produkcji a ta w przypadku modeli amatorskich jest przeniesiona np do Tajlandii. Puszki i obiektywy pro produkuje się w Japonii. Co do NPSu. Myślisz, że tak łatwo wbić się do tego programu. Przeczytaj regulamin <<klik>> (http://www.nikon.pl/pl_PL/pro/NPS_regulamin.page?) Trzeba prowadzić działalność gospodarczą związaną z foto i być posiadaczem przynajmniej 2 profesjonalnych korpusów i 3 obiektywów z listy Nikona. Także to dobrodziejstwo jest dla garstki wybranych. Reszta choćby spełniła prawie wszystkie punkty regulaminu może się jedynie obejść smakiem.

Producenci alternatywni są traktowani per noga, bo są poza polem zainteresowania. Na celowniku N i C są profesjonaliści pracujący dla Reuter'a lub Associeted Press. Lokalnie może PAP. A, z całym szacunkiem dla nas wszystkich obecnych na tym forum, małe żuczki robiące foty hobbystycznie nie mają znaczenia... Prawda boli, nie? Jak to mówią: "Prawda prawdzie nierówna" :) To co napisałeś to jedynie twoje wyobrażenie o prawdzie. Naprawdę myślisz że konkurencja jest poza polem zainteresowania firmy Nikon :) Po raz kolejny powtarzasz, że na celowniku N i C są pro. Otóż Ameryki chyba nie odkryję gdy powtórzę banał, że na celowniku każdej firmy jest zysk a ten jest największy z taniego i masowo produkowanego sprzętu. Pisałeś o tym, że brak jest danych o sprzedaży. Nikt nie zrobił takich globalnych zestawień ale można sprawdzić listy bestsellerów na amazonie, można też się posiłkować danymi z rynku japońskiego, gdzie jak się niektórym wydaje każdy chodzi z full-frejmem na pasku <<klik>> (http://nikonrumors.com/2011/12/28/nikon-d3100-is-the-best-selling-dslr-camera-in-japan-for-2011.aspx/) <<klik>> (http://www.amazon.com/Best-Sellers-Electronics-Digital-SLR-Cameras/zgbs/electronics/3017941/?tag=) <<klik>> (http://www.cameraegg.org/2012-dslr-and-mirrorless-sales-rank-in-japan/) <<klik>> (http://bcnranking.jp/category/subcategory_0008.html) Ten ostatni link to bieżąca sytuacja na rynku. Jak widać pełnoklatkowce to jedynie kilka procent rynku. Gdyby jeszcze z nich wydzielić pełnoklatkowce amatorskie typu D600, D610 czy 6D to udział w rynku bydy profesjonalnych byłby znikomy. Taki mały ot na temat Reutersa. Ostatnio firma mocno przewietrzyła swoje listy płac. Z tego co pamiętam podobne problemy były AP czy choćby w dziale fotograficznym Gazety. Jeśli tak dalej pójdzie to Nikon nie będzie miał w kogo celować ;)

Trochę schodzimy na OT, ale podejmę rękawicę: posiadacz np. d7000, czy d5000 zrobi przez 2 lata powiedzmy 20 000 klapnięć. A profi przez 2 lata zajedzie swoją puszkę i kupi nową. Moja teoria jest tak samo mocno osadzona w danych źródłowych jak teoria Borata 1979. Nie znamy ani oficjalnych wyników sprzedaży ani ich korelacji z kosztami produkcji i narzutem.... Tyle, że ty nie podałeś żadnych źródeł. Moje, choć niepełne masz powyżej. Amatorzy są bardziej wyczuleni na nowinki techniczne i chętniej kupią nowy sprzęt bo spodobał im się jakiś ficzer, profesjonaliści myślą o zyskach i generalnie nie kupią nowości jeśli nie przełoży się to na zysk. Wielu z nich pracuje jeszcze na D3(np Stig) bo nowy sprzęt niewiele wniósłby do ich pracy(się domyślam). Argument o klapnięciach moim zdaniem również jest nietrafiony. Profesjonalne body są dużo bardziej wytrzymałe a migawki obliczone na wiele więcej wyzwoleń niż w amatorskich. Są też dużo lepiej wykonane więc szybciej padnie sprzęt amatorski. Wystarczy też spojrzeć na "cykl życia" sprzętu amatorskiego na rynku. Co prawda mistrzem w tym jest Canon, ale Nikon ostatnio goni. Nowości na rynku amatorskim mamy nawet kilka razy w roku podczas gdy na nowe lustrzanki profesjonalne czeka się zazwyczaj kilka lat.

>>Jakord - spłyciłeś nieco tekst omawianego testu... Generalnie nie jestem fanem testów "laboraotryjnych" wykonywanych w warunkach polskich. Nawet do wyników dxomark uważam, że należy podchodzić ostrożnie. Szczególnie, że według optycznych przywołany przez Ciebie obiektyw to dno, a ocena dxo jest zgoła inna... To taki OT, ale naprawdę przeczytałeś test na DXOmark. Nie wypadł tam tak źle jak na optycznych, ale nie sposób patrzeć na ten sprzęt w oderwaniu od ceny i konkurentów <<klik>> (http://www.dxomark.com/Reviews/Nikon-AF-S-Nikkor-58mm-f1.4-G-lens-review-Premium-performer) Nowy "noct" wypadł tu gorzej od kilkukrotnie tańszych 50/1.4 G i nawet od wersji D iraz od 50tki Sigmy.

Z innej beczki, zauważyłem, że im więcej ktoś ma postów, tym bardziej jest napastliwy. Reguła jakaś?Może nie wrzucaj wszystkich do tego samego worka, wszystkich Nikoniarzy chyba jeszcze nie poznałeś? Ja póki co widzę, że z każdym postem stajesz się coraz bardziej złośliwy i zaciekle bronisz swoich racji choć na razie nie podałeś przynajmniej wg mnie żadnych dowodów na poparcie swojej tezy ;)

A tak w ogóle, to proszę, uświadomcie mnie, bo jestem widać ciemny jak tabaka w rogu: skoro N jest taki zły, to co w takim razie tu robicie? Po jakiego grzyba kupować sprzęt, który jest tylko zły i tylko się na niego narzeka? Czy nie lepiej w takim razie zmienić system? Kupić sobie Canona, Sony, czy cokolwiek innego i zamiast narzekać jaki to los jest podły, po prostu robić zdjęcia? Chyba naiwny jestem i za dużo od życia wymagam... U innych jest podobnie co nie znaczy, że trzeba nad tym rozpuścić zasłonę milczenia. Poza tym niektórym w systemie trzyma ilość sprzętu i wspomnienie o starych dobrych czasach. Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie byłem zbyt napastliwy oraz zaznaczam, że tekst powstał na szybko więc może zawierać sporo błędów.

P.s Mniej więcej w połowie zeszłego roku firma Nikon wypowiedziała się co do swojej strategii produktowej. Mowa tam była raczej o skupieniu się na wypuszczaniu nowych amatorskich lustrzanek <<klik>> (http://nikonrumors.com/2013/08/08/nikon-to-release-new-entry-level-dslr-camera-revised-compact-cameras.aspx/)

salvdali
12-02-2014, 16:01
No to teraz mogę prawdę o sobie napisać. Generalnie jestem zwolennikiem trzymania się rozwiązań w ramach dostępnego systemu, bo to daje tak naprawdę 100% kompatybilność "w te i nazad". Niemniej jednak jest kilka akcesoriów czy szkieł, które są absolutnie boskie a produkowane są właśnie przez S, czy T. I jak pisałem wcześniej chwała za to, że jest wolny rynek są różne dostępne rozwiązania i każdy może zrobić ze swoimi dutkami co mu się podoba.

Fakt, że odkąd gospodarka nabiera tempa, a społeczeństwo się coraz mocniej digitalizuje, producenci (i tu generalnie, nie tylko foto) wypuszczają produkty niedopracowane lub zawierające celowe błędy konstrukcyjne (sławetne postarzanie sprzętu) i niestety nie mamy na to żadnego wpływu, niestety.

Czy prowokowałem? Może trochę, ale nie w celu udowodnienia swoich racji, tylko sprowokowania merytorycznej dyskusji. I tutaj mój wielki ukłon dla fotomarka i cz4rnucha. Drażni mnie okrutnie sposób prowadzenia dyskusji w stylu: "nie znasz się nie nie pisz", albo "ja tu jestem na forum długo i wszystko wiem najlepiej" i fakt, że wywołanie przeze mnie do tablicy się odezwali w taki a nie inny sposób daje wiarę, że fajni ludzie z dużą wiedzą to nie jest gatunek ginący :)

Ad rem, bo o to w sumie chodzi. Zgodzę się ze wszystkimi, że odkrycie pewnego dnia braku kompatybilności szkieł z nowiuśkim body podnosi ciśnienie do niebezpiecznie wysokiego poziomu. Ale nie upatrywałbym tutaj winy ani N ani S. Jeśli oni ze sobą nie współpracują na etapie projektowania (a tego jestem prawie pewien), to takie kuchy będą zawsze wychodziły. A czemu uważam, że nie było to celowe działanie? Bo S już przecież w serwisie potrafi tę niedogodność wyeliminować. A jeśli N chciałby definitywnie skończyć z możliwością podpięcia S to na pewno by to zrobił w taki sposób, żeby nie można było tego tak łatwo obejść.

Zaraz pewnie ktoś mi wytknie blokowanie alternatywnych baterii. Tu akurat się całkowicie zgodzę z wizją N. Czy ktoś próbował zrobić zwarcie baterii spinaczem? Jeśli nie to nie polecam, bo można się w najlepszym wypadku mocno poparzyć. Tania chińszczyzna może naprawdę być niebezpieczna, więc nie znając wszystkich okoliczności wprowadzenia tej blokady nie ośmieliłbym się dokonywać jednoznacznej oceny...

Za OT przepraszam, ale mimo wszystko wartość merytoryczna tego wątku po mojej "prowokacji" wzrosła... :)

Cz4rnuch i fotomarek: jeszcze raz wielkie DZIĘKUJĘ. Za to jacy jesteście :)

zbyszekD7000
12-02-2014, 17:14
Poza tym jak się już wejdzie w daną markę to nie tak łatwo zrezygnować i zmienić system, co będziesz co chwile skakał pomiędzy C i N ? No chyba że ciebie na to stać ;-)

Marcosinus
16-02-2014, 21:14
Nie ma systemu, który dałby nam 100% zadowolenia, zawsze najlepszy jest ten nie nasz :P

ileszek
12-04-2014, 17:58
Witam
Właśnie nabyłem (w Fotojokerze) Sigmę 17-70 f2,8-4 do puszki 5300 zakładając że skoro Sigma ogłosiła w listopadzie ubiegłego roku zaopatrywanie obiektywów w nowy firmware to w kwietniu 2014r nie będzie problemu z kompatybilnością. Myliłem się. Ponieważ nie znam sprawności serwisu sigmy moje pytanie jest takie: czy lepiej odesłać szkło do Fotojokera aby przysłali "D5300 Compatible" czy wysłać do Sigmy aby wgrali aktualny firmware, a przy okazji skalibrowali obiektyw bo jest lekki ff. Będę wdzięczny za pomoc.

GonzoG
12-04-2014, 19:09
Witam
Właśnie nabyłem (w Fotojokerze) Sigmę 17-70 f2,8-4 do puszki 5300 zakładając że skoro Sigma ogłosiła w listopadzie ubiegłego roku zaopatrywanie obiektywów w nowy firmware to w kwietniu 2014r nie będzie problemu z kompatybilnością. Myliłem się. Ponieważ nie znam sprawności serwisu sigmy moje pytanie jest takie: czy lepiej odesłać szkło do Fotojokera aby przysłali "D5300 Compatible" czy wysłać do Sigmy aby wgrali aktualny firmware, a przy okazji skalibrowali obiektyw bo jest lekki ff. Będę wdzięczny za pomoc.

Obiektywy zgodne z D5300 są oznakowane na pudełkach.

Wysłanie samodzielnie do serwisu będzie znacznie szybsze. Nie powinno zająć dłużej niż 3-4 dni robocze. Poza tym będzie tańsze, bo nie musisz płacić za przesyłkę, a przy wysyłce na samą kalibrację trzeba płacić.

ileszek
12-04-2014, 22:09
Jasne, dzięki

ileszek
20-04-2014, 15:21
Niestety, Serwis w Gdyni jest tak obciążony aktualizacjami obiektywów Sigmy do Nikona że czas oczekiwania to ok. 14 dni. Ciekawe jaki procent obiektywów z firmwarem do D5300 wychodzi z fabryki Sigmy.

ileszek
28-04-2014, 13:19
Niestety opinię o sprawnie działającym serwisie Sigmy w Gdyni można włożyć między bajki. Gdy po 14 dniach zadzwoniłem do serwisu, usłyszałem że usługa jeszcze nie została wykonana a Pani nic nie wie że mam zapis w zleceniu "przybliżony termin odbioru 28.04.2014r" a następnie raczyła się wyłączyć bez dalszych wyjaśnień!!! W związku z tym że nie jest to naprawa gwarancyjna (gdzie są ustalone terminy) mogę czekać jeszcze miesiąc lub rok. Tak że nie polecam.

Marcuss
30-04-2014, 08:50
Koledzy jestem niespokojny chcę kupić Sigme 17-50mm 2.8 EX HSM ale nie wiem czy będzie działać jak trzeba z moim D5200???
Jeśli nie albo nie w pełni to nie potrzebuje takiego szkła!

Jakie szkło może być do tego podobne czy szkła z Nanopowłokami do FX moge używać w DX?

adrianek32
30-04-2014, 09:06
z D5200 nie powinno byc problemow no chyba ze potrzebna bedzie kalibracja

GonzoG
30-04-2014, 09:19
Jakie szkło może być do tego podobne czy szkła z Nanopowłokami do FX moge używać w DX?

Rodzaj powłok na soczewkach nie ma nic wspólnego z przeznaczeniem obiektywu.

A jeśli chodzi o DX i FX - każde szkło FX będzie w pełni pasować do DX - DX to wycinek matrycy FX.

Marcuss
30-04-2014, 10:08
Czyli mogą być kłopoty , więc jakie szkło będzie odpowiednie Sigma ma stabilizacje i 2,8 a Nikkor nie ma i ta cena?

Jacek_Z
30-04-2014, 10:11
Nie powinno być kłopotów. To Twoje body nie ma kalibracji, jak będziesz miał pecha to każdy z obiektywów może okazać się zły (także nikkor DX). Jak żle trafisz to wymienisz obiektyw na inny (masz 10 dni) lub oddasz go do serwisu.

Marcuss
30-04-2014, 10:19
Nie powinno być kłopotów. To Twoje body nie ma kalibracji, jak będziesz miał pecha to każdy z obiektywów może okazać się zły (także nikkor DX). Jak żle trafisz to wymienisz obiektyw na inny (masz 10 dni) lub oddasz go do serwisu.


Jacek czegoś tu nie rozumiem kupię powiedzmy sigmę i nie zagra z body D5200 ale kupię nikkora FX , DX i co też może być coś nie tak z body!

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Jacek_Z
30-04-2014, 10:33
Tak, tez może być cos nie tak. Przy czym winne może być body lub obiektyw. Body masz pewnie OK, skoro inne obiektywy jakie juz masz działają bez zarzutu.
Dlatego nie przejmuj się za bardzo tylko kup Sigmę jak ci pasuje. Jak będzie zła to zwrócisz lub dasz do serwisu.

parman
15-05-2014, 11:04
Bardzo rozwinął się ten wątek i nie chce mi się przechodzić przez cały. Mam krótkie pytanie, czy przez Sigma USB DOCK, do starego (sprzed 5 lat) obiektywu 10-20 wgram nowe oprogramowanie i będzie kompatybilny z D5300?
Pani w serwisie kazała przysłać mi obiektyw i body :shock: , chyba się nie dogadaliśmy?
Tematu nie było, z tego co się dowiedziałem to ten obiektyw nie jest kompatybilny z Sigma USB DOCK.

morzon
15-05-2014, 11:13
A po co Ci nowe oprogramowanie do tej Sigmy? Przecież jest kompatybilna, ma silnik, więc Af będzie śmigał z Twoją puszką.

MstrG
15-05-2014, 11:20
Bardzo rozwinął się ten wątek i nie chce mi się przechodzić przez cały. Mam krótkie pytanie, czy przez Sigma USB DOCK, do starego (sprzed 5 lat) obiektywu 10-20 wgram nowe oprogramowanie i będzie kompatybilny z D5300?
Pani w serwisie kazała przysłać mi obiektyw i body :shock: , chyba się nie dogadaliśmy?
Tematu nie było, z tego co się dowiedziałem to ten obiektyw nie jest kompatybilny z Sigma USB DOCK.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://disaster.esy.es/nikon/sigma/usb_dock.png)

madebyzosiek
15-05-2014, 14:55
Sigma USB Dock pracuje tylko z obiektywami z serii C, A, S, czyli najnowszymi jakie Sigma wypuszcza. Starsze obiektywy trzeba wysyłać do serwisu na update softu.