PDA

Zobacz pełną wersję : Długi wyjazd z D610 czy D800



Borowa
25-12-2013, 19:58
Hey

kolejne pytanie do znawców tematów podróży

Absolutnie nie zadaję pytania typu jakie są różnice pomiędzy .... vs ....
różnice znam, i szczerze poza kilkoma szczegółami nie mają one znaczenia.

a chodzi mi o zdanie ludzi którzy przetestowali D610/D600 lub D800 w czasie wyjazdów turystycznych najlepiej dłuższych

Która puszka na wyjazd na 1.5 miech po Azji

Archibald6803
25-12-2013, 20:09
szokujący problem ......

Mavierk
25-12-2013, 20:24
Pewnie taka lżejsza, mniej rzucająca się w oczy i robiąca jak najwięcej zdjęć na jednym ładowaniu.
Troszkę przytroluję i napiszę, że Nikon DF :P

Pawel92
25-12-2013, 20:38
Jeżeli lubisz nosić sprzęt foto, to obie się nadają. Jeżeli nie lubisz, to ani jedna, ani druga :wink:

Jastrząb
25-12-2013, 21:50
Na miesiąc w Arktyce zabiorę najprawdopodobniej 610-kę, waga, gabaryty - różnice minimalne ale jednak istotne i 24 vs 36, dla mnie wybór raczej oczywisty

124miko
25-12-2013, 22:12
Przepraszam, jeśli uznasz to za OT, ale ja jakieś 1,5 roku temu sprzedałem Nikony ( woziłem zawsze po 2 puszki ). Zakupiłem potem malutkie Sony NEX i jestem b. zadowolony. Nosząc cały plecak sprzętu ( m.in. te ciężkie szkła f/2.8 ) czułem się jak juczny osioł. Teraz mam sprzęcik malutki, który nie kłuje w oczy ( ma to znaczenie - po przygodzie w Autonomii Palestyńskiej ), o całkiem przyzwoitych możliwościach. Może takie rozwiązanie by Ci pasowało ?

erbe
25-12-2013, 22:38
Ostatnio na miesiąc Malezja+Tajlandia z D600-użytkowałem puszkę bez problemu (wiem ,że pytanie co do D610 ale to przecież to samo). Gabaryty naprawdę mniejsze niż D800 co przy prawie ciągłym noszeniu jednak robi różnicę, co do uszczelnień i innych pierdółek nie mam zastrzeżeń. Polecam pooglądać sobie także pewien sławny fotoblog gdzie właściciele korzystali także z tego zestawu (D600+N24-70) w Azji KLIK (http://www.paczkiwpodrozy.pl) . Jeśli miałbym zastanawiać się nad czymś innym to tylko Sony A7. PS. Co do DF to gabarytowo to jest to samo.

morzon
25-12-2013, 23:00
Teraz mam sprzęcik malutki, który nie kłuje w oczy ( ma to znaczenie - po przygodzie w Autonomii Palestyńskiej )

Możesz coś więcej napisać o tym?


Na miesiąc w Arktyce zabiorę najprawdopodobniej 610-kę, waga, gabaryty - różnice minimalne ale jednak istotne i 24 vs 36, dla mnie wybór raczej oczywisty

Czemu 24 jest w tym przypadku lepsze niż 36?

Pienia
25-12-2013, 23:14
eee...to chyba trochę pytanie retoryczne..."Długi wyjazd z D610 czy D800", bo przecież tak naprawdę różnica w wadze obu tych puszek jest niewielka, robotę tu będą robiły szkła...dobry pasek, to nad tym trzeba by było się zastanowić...cholera trochę dziwią mnie takie rozważania, oby jak najlżej...ja z dwójką małych dzieci zwiedziłem kawał Afryki, Azji, całą Europę nosząc przy okazji wszystko to co mam w stopce i nie było źle...a przy okazji całe stado innych rupieci niezbędnych dla dzieci...

p.s.
mam kolegę, który objechał świat dookoła z D80 i 50/1.8...zdjęcia cuda...

Pawel Pawlak
25-12-2013, 23:28
Możesz coś więcej napisać o tym?



Czemu 24 jest w tym przypadku lepsze niż 36?

myślę że jaką zaletą może być dla Michała mniejsze pliki które gdzieś trzeba zrzucać.

Ja na 2 tygodnie w Norwegii z dala od cywilizacji(ale z systematycznym dostępem do zasilania w samochodzie) używałem D800 i dawał radę, nie wiem czy cokolwiek bym zyskał mając d600 ? Być może brak dostępu do jakiegokolwiek zasilania i przeliczanie wszystkiego na aku i karty pamięci które trzeba mieć, miałoby to znacznie - ale wtedy rzeczywiście najlepiej df - lekki, mały, małe pliki, wydajny i tani akumulator

Borowa
26-12-2013, 01:09
Na miesiąc w Arktyce zabiorę najprawdopodobniej 610-kę, waga, gabaryty - różnice minimalne ale jednak istotne i 24 vs 36, dla mnie wybór raczej oczywisty

Chętnie poznałbym rozwinięcie....


Przepraszam, jeśli ..... Sony NEX i jestem b. zadowolony........... Może takie rozwiązanie by Ci pasowało ?

Myślę nad Fuji X-E2, ale wtedy musze kupić min 2 szkła i wychodzi mi cena D800 (około) plus mam do niej sporą stajnię pro-słoików na których pracuję


Ostatnio na miesiąc Malezja+Tajlandia z D600-użytkowałem puszkę bez problemu (wiem ,że pytanie co do D610 ale to przecież to samo). Gabaryty naprawdę mniejsze niż D800 co przy prawie ciągłym noszeniu jednak robi różnicę, co do uszczelnień .............

D610/D600 rozważam głownie z powodu mniejszej wagi i gabarytów - stąd nie biorę D3s'a
Problem jest taki, że muszę wtedy zakupić sporo kart SD, gdyż pracuję na CF (mam ich ok 90GB)


myślę że jaką zaletą może być dla Michała mniejsze pliki które gdzieś trzeba zrzucać.

Ja na 2 tygodnie w Norwegii z dala od cywilizacji(............... wydajny i tani akumulator

Jakie miałeś średnie zuużycie AKU w D800?
Ilośc zdjęć na jednym lładowaniu i ile w tym było przeglądania zdjęć na puszce?


WSZYSTKIM bardzo dziękuję za rzeczowe odpowiedzi
Tym, którzy musieli napisać trzy grosze też dziękuję, ale czasem warto odpuścić.

Kilka lat wstecz byłem 7 tygodni w Indiac i Nepalu z D300+Grip +14-24, 24-70, 70-200, 50.14+ lampa + data bank _ statyw Manf XPROB 055 - i wiem że teraz na pewno muszę zmniejszyć ilość sprzętu, bo na szerpę się nie szkolę

Z tamtej wyprawy zapraszam na
http://blog.pawelborowka.pl/category/indie/

w szczególności na Jedne dzień z życia rybaków
http://blog.pawelborowka.pl/jeden-dzien-z-zycia-rybakow/

pozdrawiam i dziękuję
Paweł

124miko
26-12-2013, 02:10
Możesz coś więcej napisać o tym?
?

Tak trochę nerwowo się zrobiło, bo się chłopakom spodobał aparat ( wtedy D80 ) - chyba od tego się zaczęło. Było to w nocy ( moja głupizna ) itd., itp... mogę opowiedzieć przy piwku jak się spotkamy :) .

Jastrząb
26-12-2013, 15:05
Paweł a co tu rozwijać. Od 2 do 4 tygodni ciorania bez mozliwości wycofu do cywilizacji o włąsnych siłach. Zasilanie to solar a pogoda niepewna. Każde 0,5 kg ma znaczenie, a szpeju foto-video muszę wziąć więcej niz bym chciał - wymagania odnoście materiałów. Sam kompakt odpada.
Odnośnie bicia wagi nie przesadzam. Dylematem staje się zabranie drugiego palnika (oczywiście nie mówię o częściach zapasowych), czy podwójnych płotków pirotechnicznych. W tym roku byc może jeden ze znajomych nie zginąłby, gdyby nie ciężkie sanie, które bardzo spowalniały marsz. Ja mam tutaj troszkę inne zagrożenia ale czas, prędkość, dzienne dystanse będa kluczowe.
D610 uważam teraz za chyba najlepszy kompromis pomiędzy wagą/gabarytami a możliwościami i wielkością plików. Oczywiście cena body tez ma znaczenie.
Z miłą chęcią poznam opinie kolegów.

pastwisko
26-12-2013, 19:20
W poniedzialek jak zobaczylem w FotoJokerze pierwszy raz wielkość D800 to się przestraszyłem, tachać to 1.5 miesiaca? Dzieki bardzo..


ale wtedy rzeczywiście najlepiej df - lekki, mały, małe pliki, wydajny i tani akumulator

DF jest mały? Jak dla mnie to kloc, mały to jest A7

Pawel Pawlak
26-12-2013, 19:46
Jest minimalnie mniejszy niż d610; A7 jest mniejszy, ale gabaryty i wagę nadrobisz ilością dodatkowych aku ;) O różnicach systemowych nawet nie wspomnę. Skoro Marek Arcimowicz pisze że nie zamienia a900 na A99 ze względu na żrący prąd elektroniczny wizjer to ja mu wierzę, bo praktyki podróżniczej "trochę" ma.

pastwisko
26-12-2013, 21:00
No tak, ale tych dodatkowych baterii nie masz przyklejonych do body tylko w plecaku/torbie/napasku..

Pawel Pawlak
26-12-2013, 22:30
dla mnie to nie ma znaczenia - muszę je nosić, więc zysku nie widzę. Do tego każde dłużej trwające przymierzanie się do zdjęcia z użyciem wizjera wpierdziela mi energię.

Paweł, aku ładowałem kiedy miałem możliwość (kiedy jechałem samochodem i była wolna ładowarka) a nie kiedy się kończył. Ale o ile pamiętam,raz się skończył między 1500 a 2000zdjęć w "trasie". podgląd zdjęć częsty, choć nie robiłem selekcji na bezpośrednio w body

pastwisko
27-12-2013, 14:34
Dla mnie jednak jest róznica miedzy "machaniem" przy foceniu, a noszeniem na plecach - dodatkowe pół kolo na plecach to mała róznica, w ręku już spora, zwłaszcza na dłuższych dystansach. Pozostaje pozazdroscic :)

Pawel Pawlak
27-12-2013, 14:44
No jasne, wszystko to indywidualna sprawa - dlatego radzimy przez pryzmat własnych doświadczeń :) Ja nauczony machania d700+grip+300-600mm, obciążenie w postaci d800+16-35 odczuwam podobnie jak zegarek na nadgarstku ;)

pastwisko
27-12-2013, 20:20
Unieść można wszystko - jak kiedyś zapakowałem 4x5" i 645 z gripem i 3 szkłami i szpargałami do plecaka, to wracajaąc ze zdjeć wypatrywałem ławek. tylko to się potem przekłada na wydajność, co innego jedno wyjscie na jakiś czas, co innego wyjazd na dłużej i codzienne focenie. przykladowo jak pojechalem na 2 tygodnie do tokio, to nabrałem szkieł , dwa body, sredniaka.. i bardzo szybko zostawilem wszystko w hotelu i chodzilem z jednym body i 20/2.8, a 80-200 miałem w plecaku bo a nóż widelec. Tyle ze szkła i inne smiecie mozna zostawić w pokoju/samochodzie, ale ciezkie body juz nie bardzo i trzeba bedzie to tachać potem codziennie.. Przy tak długim wyjeżdzie jednak warto wziąć to pod uwagę, po paru-parunastu dniach ten cieżar zacznie byc zauważalny.

fotomarek_k
27-12-2013, 21:59
Wybrałbym 610kę- najnowszy, najlżejszy, naj...niezawodniejszy :-) Moja 800setka w serwisie, bo af sie zbiesił:-))


ps. Masz coś analewogowego- zabierz na wszelki wypadek...

Jacek_Z
27-12-2013, 22:05
Dla mnie jednak jest róznica miedzy "machaniem" przy foceniu, a noszeniem na plecach - dodatkowe pół kolo na plecach to mała róznica, w ręku już spora, zwłaszcza na dłuższych dystansach.
Cos tu sobie sam zaprzeczasz.

Unieść można wszystko - jak kiedyś zapakowałem 4x5" i 645 z gripem i 3 szkłami i szpargałami do plecaka, to wracajaąc ze zdjeć wypatrywałem ławek.

Obojętnie gdzie, w ręku czy w plecaku - przy dłuższym wyjeździe waga ma znaczenie.
Ja się dziwię zabieraniu na wyprawę gripa (Borowa jak pisze go kiedyś zabierał).
Jeśli aparat ma dobre wysokie ISO to fajne są szkła z VR i zostawia sie statyw w domu.
Z tego co pisał Borowa to bym zabrał 14-24, 50/1.4 i ... 70-300 (70-200 zostawić w domu, podobnie jak 24-70)

Pawel Pawlak
27-12-2013, 22:52
Unieść można wszystko - jak kiedyś zapakowałem 4x5" i 645 z gripem i 3 szkłami i szpargałami do plecaka, to wracajaąc ze zdjeć wypatrywałem ławek. tylko to się potem przekłada na wydajność, co innego jedno wyjscie na jakiś czas, co innego wyjazd na dłużej i codzienne focenie. przykladowo jak pojechalem na 2 tygodnie do tokio, to nabrałem szkieł , dwa body, sredniaka.. i bardzo szybko zostawilem wszystko w hotelu i chodzilem z jednym body i 20/2.8, a 80-200 miałem w plecaku bo a nóż widelec. Tyle ze szkła i inne smiecie mozna zostawić w pokoju/samochodzie, ale ciezkie body juz nie bardzo i trzeba bedzie to tachać potem codziennie.. Przy tak długim wyjeżdzie jednak warto wziąć to pod uwagę, po paru-parunastu dniach ten cieżar zacznie byc zauważalny.

Ale ja się zgadzam że wagę sprzętu trzeba optymalizować, tyle piszę że nie widzę różnicy w noszeniu body które waży 0.85kg vs 1kg z takim samym obiektywem (wiele razy o tym nawet z Jastrzębiem gadałem); nawet jeśli ma to być kilka/kilkanascie dni i większość czasu body w ręce (ja tak noszę - w zasadzie nie używam paska).

pastwisko
27-12-2013, 23:17
Cos tu sobie sam zaprzeczasz.

No nie powiesz mi że aparat 3kg w ręku, a dwie półtoralitrowe butelki w plecaku to to samo. To róznica jak 20 km na rowerze i na piechotę, a przecież i tu i tu nogi pracują ;)


Ale ja się zgadzam że wagę sprzętu trzeba optymalizować, tyle piszę że nie widzę różnicy w noszeniu body które waży 0.85kg vs 1kg z takim samym obiektywem (wiele razy o tym nawet z Jastrzębiem gadałem); nawet jeśli ma to być kilka/kilkanascie dni i większość czasu body w ręce (ja tak noszę - w zasadzie nie używam paska).

No to na pewno, mi chodzi o duze body vs małe body, D800 vs A7 przykładowo.

P.R.P.
27-12-2013, 23:35
Wybrałbym 610kę- najnowszy, najlżejszy, naj...niezawodniejszy :-) Moja 800setka w serwisie, bo af sie zbiesił:-))


ps. Masz coś analewogowego- zabierz na wszelki wypadek...

No no, moje D610 ma półtora miecha i już zwaloną wbudowaną lampę od kilkukrotnego raptem wyzwalania 9setki.. :mrgreen: Niezawodność Panie.. :)

Jacek_Z
28-12-2013, 00:46
No nie powiesz mi że aparat 3kg w ręku, a dwie półtoralitrowe butelki w plecaku to to samo. To róznica jak 20 km na rowerze i na piechotę, a przecież i tu i tu nogi pracują ;).Nie bierzesz pod uwagę dwóch rzeczy. Na wycieczce zagranicznej oprócz sprzetu foto nosi się jeszcze wiele innych rzeczy. No i nie zawsze sie ma aparat na szyi.

shaolin
28-12-2013, 02:35
Dla jurgena to najlepiej takie cos D610/D800+16-35+28-300, tadaaa.

A dla Ciebie Pawle to takie fuji to dobra opcja. Ceny i 'zawodowosci' (nie mylic z zawodnoscia :D) bym w to nie mieszal. Fuji z zestawem szkiel tanie nie bedzie ale wystarczy rozejrzec sie po necie i sporo podroznikow wzielo Fuji w trase przywozac dobry material.

Tak naprawde roznice robi tez gdzie po tej Azji bedziesz sie turlal, bo mozna zrobic wycieczke z D4 i kompletem 14-600/2.8-4 i bedzie gladko i przyjemnie, a mozna wziac RX10 i bedzie za duzo.

bryk77
28-12-2013, 05:31
Byłem w Indiach z D700 + 24-70/2.8. Na miejscu zakupiłem 50/1.8, bo 24-70 miał wypadek. Tak czy inaczej trochę się męczyłem, ale to dlatego, że nie byłem przygotowany. Torba reporterska podczas takiego wyjazdu to pomyłka - to raz. Jednak plecak to konieczność. Innymi słowy wygoda.
Dwa to, że mam teraz pasek na ramię, który potrafi doskonale rozłożyć ciężar D700 (tudzież D800) z cięższym szkłem typu 24-70 lub 70-200.

Ja mam nadal wątpliwości co do solidności D610. Jak tak pukam palcem w obudowę to wydaje dżwięki niczym plastikowa wydmuszka. Z D700 takich wątpliwości nie było - w końcu w tej kwestii D800 mu dorównuje.

Małe Fuji to fajna sprawa, ale co kto lubi. Mnie na 2tygodniowych wakacjach x100s bardzo dobrze się spisało. Malutkie, poręczne, świetna matryca. Przydatna opcja robienia zdjęć panoramicznych w kilka sekund. Mimo wszystko wolałbym jednak lustro - trochę brakowało mi optyki (tak można kupić XE1 i też kilka szkieł zgromadzić, ale jakim kosztem - dwa systemy), szybkości, precyzji, wydajnej baterii.

Powiedz gdzie jedziesz i jakie oraz ile szkieł bierzesz. Ważny jest ubiór - spodnie i buty lekkie trekkingowe, kurtka deszczówka, lekkie kuszule/koszulki, bielizna. Im mniej tym lepiej. W razie czego na miejscu można kupić. Plecak fotograficzny typu flipside (dla bezpieczeństwa), body, 16-35/4 + 50 + tele i gitara. Grip? Miałem i nie jestem fanem gripów. Jedna dodatkowa bateria dla mnie to wystarczająco.

pastwisko
28-12-2013, 13:25
Nie bierzesz pod uwagę dwóch rzeczy. Na wycieczce zagranicznej oprócz sprzetu foto nosi się jeszcze wiele innych rzeczy. No i nie zawsze sie ma aparat na szyi.

Są wycieczki i wycieczki, ja na swojej dwutygodniowej chodzilem z prawie pustym, plecakiem. Nie sądzę by to była wyprawa przez dżunglę gdzie każdy nosi cały swój dobytek ze sobą, tylko klasyczny cywilizowany wyjazd, gdzie skacze się od noclegu A do noclego B srodkiem transportu i na czas wyjscia w teren zostawia bambetle w hotelu. Oczywiscie może jest inaczej, najsensowniej by było gdyby autor to uścislił.

Pawel Pawlak
28-12-2013, 13:34
Są wycieczki i wycieczki, ja na swojej dwutygodniowej chodzilem z prawie pustym, plecakiem. Nie sądzę by to była wyprawa przez dżunglę gdzie każdy nosi cały swój dobytek ze sobą, tylko klasyczny cywilizowany wyjazd, gdzie skacze się od noclegu A do noclego B srodkiem transportu i na czas wyjscia w teren zostawia bambetle w hotelu. Oczywiscie może jest inaczej, najsensowniej by było gdyby autor to uścislił.

No właśnie, bez sprecyzowania trudno radzić...
Zapewne Jastrząb w swojej wypowiedzi nie miał na myśli takiej "klasycznej" wyprawy; mi też nawet przez myśl nie przeszła taka "nuda", tymczasem to co dla nas jest normalne, dla Ciebie nie mieści się w kategoriach "cywilizowanych" i nie bierzesz tego pod uwagę ;)

Jacek_Z
28-12-2013, 14:27
1,5 miesiąca po Azji to zapewne będzie ze zmianą noclegów, czyli bagaże ciągle ze sobą - choćby do środków transportu itd. Dużo noszenia wielu rzeczy.

pastwisko
28-12-2013, 14:55
1,5 miesiąca po Azji to zapewne będzie ze zmianą noclegów, czyli bagaże ciągle ze sobą - choćby do środków transportu itd. Dużo noszenia wielu rzeczy.

Póki autor sie nie wypowie to można sobie gdybać.

A przez cywilizowany wyjazd rozumiem przylot na miejsce, transport do hotelu, wyjscie na miasto/plener, powrot nocleg etc. Czyli na zdjecia jak przecietny turysta z małym plecakiem w ktorym na pewno się zmiesci akumulator. Zresztą nawet i w napchany duzy plecak wejdą akumulatory i juz nie przesadzajmy ze zrobią one jakąś róznicę dla ponaddziesięciokilogramowego plecaka.

petros
29-12-2013, 18:44
nie widzę różnicy w noszeniu body które waży 0.85kg vs 1kg z takim samym obiektywem

Podczas całodziennej, kolejnej z rzędu wycieczce, przy 35 st. Cel w cieniu i stojącym kambodżańskim powietrzu zobaczyłbyś, a przede wszystkim poczuł :)

Borowa
02-01-2014, 14:29
Wczoraj byłem na krótkim (z)locie Balonami (na ciepłe powietrze)
28mm jednak średnio się spisywał - brakuje trochę szerokości, przy ogromnych balonach
Jeśli porównam Angor Wat, czy inne świątynie w Thai/Cambo/Birmie względem wielkości z balonami - to coś czuję że 14-24 chyba pojedzie... zamiast 28mm
Ale z drugiej strony mam już dość obrazków z przerysowaniami od ultra szerokiego szkła... dylemat wciąż jest...

50mm to mój główny koń wyrobny więć na bank jedzie

70-200VRII jedzie bo nie mam 70-300 i kupować nie będę, poza tym jakość obrazka jest miażdząca


D610 vs D800
waga i gabaryty są niemal identyczne

D610 Około 141 x 113 x 82 mm waga Około 850 g z aku i kartą pamięci; około 760 g (sam korpus)
D800 Około 146 x 123 x 81,5 mm waga Około 1000 g z aku i kartą pamięci SD; około 900 g (sam korpus).

różnica 150g to różnica nie wielka, nie zabiorę pełnego opakowania żelu pod prysznic ;)

Jacek_Z
02-01-2014, 14:55
D610 vs D800
waga i gabaryty są niemal identyczne
Jeśli chodzi o twoją potrzebę to znacznie będzie miała tylko wielkość plików, czyli w efekcie koniecznosć zabrania czegoś do czytania kart (stare databanki mogą być za słabe), albo zabrania 1,5x więcej kart pamięci dla D800. Np zamiast 10 kart - 15.

marcz
02-01-2014, 15:12
Może zamiast 28 czy 14-24 zabrać ze sobą starego dobrego Nikkora 20/2.8D? Powinien poradzić sobie w temacie małego, lekkiego i szerokiego szkła...

Pawel Pawlak
02-01-2014, 15:43
W zasadzie znaczenie może mieć tylko ilość kart - w przypadku zrzucania na wielkość dysk ma to małe znacznie, chyba że kolega chce robić same timelapsy z materiału z RAWów ;) Ale wtedy i tak większe znaczenie będzie miało zasilanie.

Generalnie przy takim wyborze ważniejsze byłoby dla mnie - który z tych aparatów chciałbym zostawić dla siebie niezależnie od tej wyprawy, albo na którym mniej stracę przy operacji kupna da potrzeb wyprawy a następnie sprzedania.
Jestem przekonany że materiał z jednego i drugiego będzie bardziej niż wystarczający "do wszystkiego" ;)

Borowa
02-01-2014, 15:44
biorę lapa i sporo kart plus dwa dyski przenośnie łącznie ok 1.5TB +120B w kartach (podwójny back'up w dwóch różnych plecakach)
o miejsce zatem się nie boję, choć pewnie będzie też sporo filmików
Zastanawiam się tylko nad zewn mikrofonem do filmowania, ale to już jest bardzo poza najważniejszą listą zakupową.

na razie mam dylemat czy kupić plecak 55litrów plus dać kobiecie inny plecak na jej ciuchy, czy może lepiej kupić 65-80litrów ale wtedy zabrać tylko jeden plecak główny i dwa małe :)

Pawel Pawlak
02-01-2014, 15:50
U mnie na wyprawach gdzie sporo objętości i wagi się nosi przez dłuższy czas, najbardziej sprawdza się plecak transportowy z przytroczonym sprzętem foto głównie do pasa biodrowego + część częściowo do szelek. Body z obiektywem + dodatkowy obiektyw/y + drobne akcesoria mam wtedy zawsze dostępne, bez zdejmowania plecaka, poza tym obciążenie nimi bioder jest stosunkowo mało męczące

Borowa
02-01-2014, 16:01
zastanawiałem się aby zabrać sakwy i pask TinkTank - ale nie chce wyglądać jakbym miał zaraz najechać na Afganistan.
Mam stary plecak Tamrac'a Velocity 9 - służl dobrze w Indiach i Nepalu, jedyny problem, lubi wycierać szyję przy cięższym sprzęcie przez cały dzień... ale może kupię takie zabezpieczenie jak do samochodów na pasy z jakimś misiem :)

!AGresT
03-01-2014, 12:06
Borowa - masz już jakieś body? (coś pamiętam, ze miałeś D3s, ale mogę mylić osoby). Ja chyba nie ryzykował bym zakupu nowego na krótko przed wyjazdem. Przy tym, co się czyta o wadach nowych produktów (użytkuję D600 i wolał bym na wyjazd zabrać stare s5). Jeśli nie masz, to D800 wydaje się solidniejszy. Ja od lat odchudzam wyjazdowe zestawy. Wcześniej też woziłem "wszystko", później zredukowałem do kilku stałek, następnie tylko do dwóch a teraz kupiłem fuji x20 i mam wrażenie, że doszedłem do celu :) Dodatkowo w ważniejszych miejscach towarzyszy mi fuji GW690 (bardzo lekki, choć duży). Osobiście uważam, że mniejsza ilość sprzętu zmusza do większej koncentracji na możliwościach jego wykorzystania, bez zastanawiania się - czy ten obiektyw, czy tamten.

Borowa
03-01-2014, 18:46
Borowa - masz już jakieś body? (coś pamiętam, ze miałeś D3s, ale mogę mylić osoby). Ja chyba nie ryzykował bym zakupu nowego na krótko przed wyjazdem. Przy tym, co się czyta o wadach nowych produktów (użytkuję D600 i wolał bym na wyjazd zabrać stare s5). Jeśli nie masz, to D800 wydaje się solidniejszy. Ja od lat odchudzam wyjazdowe zestawy. Wcześniej też woziłem "wszystko", później zredukowałem do kilku stałek, następnie tylko do dwóch a teraz kupiłem fuji x20 i mam wrażenie, że doszedłem do celu :) Dodatkowo w ważniejszych miejscach towarzyszy mi fuji GW690 (bardzo lekki, choć duży). Osobiście uważam, że mniejsza ilość sprzętu zmusza do większej koncentracji na możliwościach jego wykorzystania, bez zastanawiania się - czy ten obiektyw, czy tamten.

Tak, mam d3s ale tego klocka nie biore, dość, że za drogi, to bydle jest ciężkie i strasznie rzuca się w oczy.

Mam na testach używaną D800tke, i raczej zostanie ze mną.
Choć cały czas zastanawiam się czy nie pójść w kierunku X-E2 plus zoom i jakąś stałkę np 23/1.4 aby dała ok 35mm dla FX

marzeniem była by M-9 ale ostatnio humor na nią mi przeszedł.

Ketosz
04-01-2014, 14:30
Ja osobiście doszedłem do wniosku, że jeśli wyjazd nie jest zleceniem, to lepiej jednak sprawdza się mały bezlusterkowiec - mniej dźwigania gratów, jakość wystarczająca, stres mniejszy i łatwiej ludzi fotografować, jak nie biorą człowieka za zawodowca ;)

Panerai
06-01-2014, 01:11
Ja osobiście doszedłem do wniosku, że jeśli wyjazd nie jest zleceniem, to lepiej jednak sprawdza się mały bezlusterkowiec - mniej dźwigania gratów, jakość wystarczająca, stres mniejszy i łatwiej ludzi fotografować, jak nie biorą człowieka za zawodowca ;)

No dobrze ... Teraz z innej beczki. Jedziesz na koniec świata, być może już tam nie wrócisz. Fotografujesz jakimś ograniczającym jakościowo bezlustrem być może trafiasz "oskarowy kadr życia" i co ? ... i niesmak, że zastosowałes półśrodki .... :)

Z tym "braniem człowieka za zawodowca" to nie jestem do końca przekonany. Jakikolwiek aparat (duży, mały, zamaszysty, niepozorny) skierujesz na agresora to skoczy z mordą lub z łapami. Tutaj jedyne wyjście to aparaty z gibanym na bok ekranem czyli palisz głupa, że coś tam grzebiesz na kolanie i cyk ... jest szpiegowska fota :)

DlaZabawy
06-01-2014, 10:47
Myślę, że to zależy od tego, co robimy na codzień.

Jak ktoś fotografuje zawodowo, dużo i często - to pewnie ma trochę dosyć tego wielkiego sprzętu, torby szkieł i na wakacjach chce od niego najzwyczajniej w świecie odpocząć. W każdym razie ja miałbym dosyć.

Jak ktoś (tak jak ja) zarabia na życie w zupełnie inny sposób, to właśnie wakacje, krótkie weekendowe wypady, ewentualnie spacery po okolicy (tylko jak długo?) są tym czasem, kiedy można do woli pobawić się fotografią, porobić zdjęcia w znacznie ciekawszym (bo nieopatrzonym) miejscu. Ja, jeśli tylko mam taką możliwość, biorę wtedy lustrzankę, ze dwa dodatkowe szkła, i świetnie się przy tym bawię. Bo jeśli nie wtedy - to kiedy?

Panerai
06-01-2014, 11:25
....a dla odpoczynku ..... w sumie słusznie .... niejako przy okazji .... jak najbardziej .... :)

pastwisko
06-01-2014, 13:24
No dobrze ... Teraz z innej beczki. Jedziesz na koniec świata, być może już tam nie wrócisz. Fotografujesz jakimś ograniczającym jakościowo bezlustrem być może trafiasz "oskarowy kadr życia" i co ? ... i niesmak, że zastosowałes półśrodki .... :)

Proponuję pooglądać najbardziej znane i nagradzane zdjęcia. Jest tam parę takich które wyglądają gorzej niż ze starej komórki. Chyba że mówimy o oskarze za efekty specjalne.

Poza tym czym się bedzie rózniło zdjęcie z lustra od bezlustra? Czym się na zdjęciu objawią rzeczone półśrodki? Fotę można schrzanić równie dobrze lustrem jak i zrobić dobre kompaktem.

Panerai
06-01-2014, 15:52
Fotę można schrzanić równie dobrze lustrem jak i zrobić dobre kompaktem.

Można, oczywiście ... i co teraz doradzimy koledze ?

Borowa
06-01-2014, 18:37
właśnie rozważam sprzedaż akcji na giełdzie - które i tak nie przynoszą dochodu, ale straty nie mam najważniejsze
i kupić i D800 i XE2+18-55 ...

ale w tym jest już szczypta szaleństa, no i jedna z puszek po powrocie pójdzie do sprzedaży

Jade na wyjazd z kobietą, która chce fotografować, a nie mam dla niej body, chyb że pożyczę b.starego D200

Ketosz
07-01-2014, 17:15
No dobrze ... Teraz z innej beczki. Jedziesz na koniec świata, być może już tam nie wrócisz. Fotografujesz jakimś ograniczającym jakościowo bezlustrem być może trafiasz "oskarowy kadr życia" i co ? ... i niesmak, że zastosowałes półśrodki .... :)

Z tym "braniem człowieka za zawodowca" to nie jestem do końca przekonany. Jakikolwiek aparat (duży, mały, zamaszysty, niepozorny) skierujesz na agresora to skoczy z mordą lub z łapami. Tutaj jedyne wyjście to aparaty z gibanym na bok ekranem czyli palisz głupa, że coś tam grzebiesz na kolanie i cyk ... jest szpiegowska fota :)

Ostatnio byłem akkurat w dosyć unikalnym miejscu, kawałek od naszego kraju i jakość z bezlusterkowca była wystarczająca do powiększenia blisko metrowej wielkości - zatem argument o ograniczeniu zależy bardziej od umiejętności, niż od możliwości współczesnego sprzętu.
Co do brania za zawodowca - chodziło bardziej o to, że ludzie często im poważniejszy sprzęt widzą, tym mniej naturalnie zaczynają się zachowywać, jak robi się im zdjęcie.

tilt
07-01-2014, 18:57
akkurat
O widze, ze kolega byl w NO? ;]

001bogdan
08-01-2014, 13:07
Po całym dniu noszenia na pasku na szyi 300s z jasnym zoomem to na drugi dzień wymagałem rekonwalescencji i marzyłem o małpce :).
Ze względu na kręgosłup polecam im lżejsze tym lepsze :), pozdrawiam