Zobacz pełną wersję : N50 f1.8 G do portretów na DX?
Witam :)
Zamierzam zakupić obiektyw typowo do portretów w studiu i w plenerze. Do studia myślę o N35, a do pleneru co byście wybrali ? N50 f1.8 G czy 55-200 VR? a może S70-300 APO ? Posiadam DX :) co polecacie?
Wesołych świąt :)
johny_85
24-12-2013, 21:09
Do studia to jakis zoom. I tak robisz na duzej przyslonie. 35 jest jedym z lepszych szkiel.
Stary 70-210. Miałem. Robiłem tym studio. Ostry. Fajny. Tani.
35mm do portretu raczej za szeroki. Bez znaczenia czy w studiu czy w plenerze. Jak już to 50mm lub 85mm.
35 w studiu już testowałem, było troche za szeroko ale bardzo podoba mi sie jak ten obiektyw rysuje. Poza tym jest jasny więc może przydać się w jakiś ciemnych miejscach, nie zmienię go. Pytałem o plener, czy 50 f1.8 G będzie dobrze sobie radził w plenerze? nie ukrywam że zależy mi na dobrym, jasnym szkle. Poza tym wiadomo że nie będę korzystał tylko w studiu z 35 a w plenerze tylko z np 50 f1.8 :) a może wolelibyście do pleneru jakiś zoom (S70-300 APO / N55-200 / T70-300) ? :)
Skoro chcesz jasne szkło to 50 lub 85.
Żadnych zoomów do portretów. Jeśli już, to że światłem 2.8.
Do DX wystarczy 50/1.8G, a jak lubisz ciasne portrety to 85/1.8G.
Top67 dlaczego tak stanowczo twierdzisz że zoomy się do portretów nie nadają? nie podważam twojej teorii ponieważ jestem początkujący ale jestem ciekawy dlaczego stałki a nie zoomy :)
Top67 dlaczego tak stanowczo twierdzisz że zoomy się do portretów nie nadają? nie podważam twojej teorii ponieważ jestem początkujący ale jestem ciekawy dlaczego stałki a nie zoomy :)
Bo jak zachce Ci się na prawdę malej głębi ostrości to masz związane ręce. A poza tym to kolejny element do opanowania, co w bardzo trudnej działce - portret - nie służy ;)
Na początek 50/1.8 chyba ok, bo 85 jest już trochę drogi.
Jak już poprzednik napisał ciemnego zooma nie da się bardziej otworzyć, natomiast stałkę zawsze można przymknąć ;-) Dodatkowo każda stałka charakteryzuje się specyficzną plastyką dawanego obrazka.
wszystko zależy JAKIE portrety chcesz robić ?, sama twarz to 50 troszkę za mała ogniskowa (zniekształcenia), przy odpowiednim opanowaniu ogniskowej 200 mm przy f5,6 może ci dać całkiem przyzwoity efekt, ale to zależy od twoich upodobań i co to znaczy da ciebie portret ?
portret-plener to dla mnie twarz/od piersi w górę lub cała postać w jakiejś pozie. Jeśli chodzi o studio, tam bawię się światłem i portretem dla mnie mogą być nawet odpowiednio sfotografowane ręce jeśli to o osobie coś powie :)
Top67 dlaczego tak stanowczo twierdzisz że zoomy się do portretów nie nadają? nie podważam twojej teorii ponieważ jestem początkujący ale jestem ciekawy dlaczego stałki a nie zoomy :)
Tak, jak juz inni napisali, że względu na jasność. Wszystkie, które podałeś są ciemne i kiepskie. Oczywiście każdym obiektywem można zrobić portret, ale nie w każdej sytuacji.
Jak juz bardzo chcesz zooma, to Sigma 50-150/2.8 wersja II.
Jestem już przekonany do 50 f1.8 :) poprostu zastanawiałem się dlaczego nie zoom :) dziękuje wszystkim za odpowiedzi i pomoc :)
barracuda
26-12-2013, 11:28
50mm na pewno będzie odpowiedni do portretu, sam zrobiłem nim wiele tego typu zdjęć, ale to do czasu.... aż zrobisz pierwszy portret za pomocą 85mm :
krzychun
26-12-2013, 12:09
Miałem do D90 85mm, teraz używam N50 f1.8G - jeśli nie podchodzi się zbyt blisko to jest bardzo fajnie, oczywiście przy szerszych kadrach można zapomnieć o efektownym rozmyciu chociaż to nie zawsze jest takie ważne;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img534/8695/lkhz.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/14/q75b.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/593/x16n.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img59/434/jg34.jpg)
no piękna GO :D podoba mi się jego praca pod światło, żadnych odblasków ani zniekształceń :D a możesz mi podesłać jakieś kadry w których jest cała postać? coś szerszego bym prosił :D 85mm kupiłbym, robiłem nim parę zdjęć i bardzo mi się podoba ale cena jest na tą chwilę dla mnie zbyt wysoka :)
85 to już raczej nie do całych postaci. Chociaż dla chcącego i upartego nic trudnego. 55-200 jest ciemny i nie uważam, żeby dawał ładny bokeh.
Na forum są wątki z samymi zdjęciami z różnych obiektywów. Możesz też zajrzeć do moich pstryków. Ostatnio robiłem na DX głównie 50/1.8G. Są exify, to rozpoznasz. Starsze niż 2 lata to jeszcze było 50/1.8D, ale wtedy większość robiłem na 85/1.8D. Parę zdjęć będzie też z 105DC, 180/2.8 i 50-150.
krzychun
26-12-2013, 13:07
Z szerszych ujęc to np.;
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/29/c75o.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
faktycznie rozmycie jest trochę gorsze, jednak i tak to dobrze wygląda. Dziękuje :)
50g spokojnie wystarczy do studio jak i w plener szczególnie jesli masz dx wtedy 50mm x1,5 crop.
Jestem już przekonany do 50 f1.8 :) poprostu zastanawiałem się dlaczego nie zoom :) dziękuje wszystkim za odpowiedzi i pomoc :)
Te zoomy, które podałeś nie, bo są stanowczo za ciemne.
Przy krótszych ogniskowych raczej potrzebne światło w granicach f/2, przy dłuższych (do 200mm) f/2.8. Ciemniejsze nie dadzą ci tego co oczekujesz - czyli rozmycia tła.
knopers1
26-12-2013, 17:19
ehh, tutaj kolega chyba myli sie... Rozmycie zalezy od odleglosci do fotografowanej podtaci oraz odniskowej.
W takim tele to pomiedzy 200 a 300mm nie widac praktycznie nic z tylu, o ile sie stoi z bliska fotografowanej osoby. A przyslonic mozesz nawet do f7 i duzo to nie zmieni.
Te zoomy, które podałeś nie, bo są stanowczo za ciemne.
Przy krótszych ogniskowych raczej potrzebne światło w granicach f/2, przy dłuższych (do 200mm) f/2.8. Ciemniejsze nie dadzą ci tego co oczekujesz - czyli rozmycia tła.
niestety legendy - wszystko zależy od - czytaj post poniżej jak i preferencji i efektu który chce osiągnąć fotograf, nie można generalizować i sugerować się tylko powielaniem schematu
http://pl.pixel-peeper.com/lenses/?lens=210&p=1
oczywiście jaśniejszy obiektyw przy takich samych ustawieniach modela da ci większe odcięcie od tła, ale czy zawsze tło ma być rozmazaną plamą, czy zawsze ostrość ma się kończyć z początkiem ucha ?, oczywiście zawsze można w jaśniejszym szkle przymknąć przysłonę, ale cz w takim przypadku wszyscy od razu muszą kupować 105 f2 ?, śmiało możesz dobre efekty osiągnąć szkłem 55-200 nikkora jeśli go opanujesz
no zgadzam się, ale wg mnie stałka rysuje na swój specyficzny sposób który różni się od zoomu. I jeśli chciałbym ostre tło mogę przymknąć przysłonę, a jeśli dla ognikowej 55 (w wyżej wspomnianym nikkorze 55-200) chciałbym ciekawie rozmyć tło musiałbym obiektyw "włożyć do ust" (jak dziwnie by to nie zabrzmiało) modelowi :) takie jest moje zdanie, przekonałem się do stałki, jutro jak znajdę czas pojadę do FJ po 50'tkę, a zoom ? będzie - najprędzej we wakacje i najprawdopodobniej S70-200 f2.8 :)
knopers1
26-12-2013, 21:00
No i kolejny kolega nie wie o czym pisze... Np taki T70-300 ostrzy od 1.5m. Tutaj nie ma mowy wkladaniu szkla do ust.
Szklo tele rozmyje takze pieknie tlo tylko niestety potrzebne do tego wiecej swiatfa (f5,6).
Jak zajade do domu to zapodam kilka portretow mojej corki robione T70-300.
T70-300 (obie wersje) będę miał okazję testować w okolicach marca. Ale podeślij portrety, zobaczę ;>
70-300 da się zrobić dobry portret ale 50/1.8 będzie dużo wygodniej. Po prostu kup sobie i nie zastanawiaj się już więcej ;)
Gwarantuję, że będziesz zadowolony tak samo jak i ja byłem z tego szkła zadowolony (z 70-300 też byłem ale nie do portretu).
To co pisze kolega knopers (i wygląda na to że nikt tego nawet nie czyta - a szkoda) to izolacja tła od postaci. Jest to delikatnie różna sprawa od małej głębi ostrości którą osiągniemy otwierając obiektyw szeroko. Im dłuższa ogniskowa tym większy jest efekt 'tele' - czyli spłaszczenie tła. To on bardzo często jest tym, czego niedoświadczony fotograf będzie szukał przy robieniu portretów.
50tką można oczywiście robić zdjęcia od stóp do głów, ale przymknięte na 1.8 (by wprowadzić jak najmniejszą głębię) często generują mydlany obraz i ostateczny efekt nie jest tak wspaniały, jaki byłby na mniejszym otworze, ale odpowiednio dłuższej ogniskowej przy foto portretowym.
Stąd ze względów praktycznych, o małej głębi z 50tką na DX możemy myśleć w kategoriach popiersie w górę z delikatną opcją na szersze ujęcia - jeśli chodzi o 1.8. Jak chcesz robić zdjęcia całokształtu osoby odizolowanej od tła to albo jakieś 85 1.4, albo FF.
Mavierk jutro po niego jadę, myślę że nie będę narzekał :)
plan3s poszukuje głębi ostrości a nie spłaszczenia tła. Według mnie dużo lepszy bokeh daje stałka niż spłaszczenie tła wytworzone przez zoom. Nie uważam również jak niektórzy że skoro mam obiektyw o jasności f1.8 to muszę się sztywno trzymać przysłony 1.8. Jeśli zajdzie taka potrzeba przymknę przysłonę nawet do f16 :). Przez pół roku będę pracował z 50 f1.8, w czerwcu zdecyduję co będzie mi bardziej do portretu i studia potrzebne, lampa zewnętrzna czy zoom :) jak wspominałem po drodze będę miał okazję testować T70-300 obie wersje, sigmę 70-300 i pewnie coś jaśniejszego też wpadnie, więc co do następnego zakupu będę bardziej przekonany :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.