esos
23-12-2013, 13:12
Od jakiegoś czasu męczy mnie jeden temat...
Bardzo często łażę po jaskiniach. Wiadomo - w trakcie wyprawy chciałoby się coś ciekawego ustrzelić. O ile jeszcze jest sporo miejsca - można zabrać ze sobą komplet zabawek, rozstawiać, mierzyć, pstrykać, kombinować etc... Jednak w momencie, gdy w planie są ciasne partie (tzn takie, w których trzeba się wyprykać i wypuścić powietrze by przejść przez zacisk), targanie ze sobą wora sprzętu wydaje się kiepskim pomysłem.
Na chwilę obecną najlepsze co wykombinowałem, to (proszę nie linczować) nokia n8 w kieszeni. Przy doświetleniu czołówką (nie mówię to o zabawkach po 20zł z Obi) nawet da się zarejestrować zdjęcie, na którym można odróżnić człowieka od kamienia - ba! Fota nawet nadaje się do pamiątkowego albumu.
Wiadomo - chciałoby się czegoś więcej.
Wpadłem któregoś dnia na pomysł, by błyskiem N8 wyzwolić przez fotocelę posiadaną sb900. W teorii dobry pomysł, w praktyce w N8 nie można na stałe ustawić czasu, więc błysk sb900 mija mi się co chwila pstryknięciem telefonu.
Szukam pomysłu, jak zastąpić N8 czymś wytrzymalszym, oraz jak to wytrzymalsze coś zsynchronizować z dodatkową lampą?
Tak naprawdę odpowiednia byłoby coś wielkości uszczelnianej małpki Aparat (COOLPIX AW100?) z uchylnym ekranem (czyli nie uszczelniane?), z manualnym trybem (czyli nie małpka?) bądź możliwością innego zsynchronizowania się z zewnętrzną lampą.
Moglibyście coś zasugerować? Podpowiedzieć? A może ktoś z Was opracował już takie rozwiązanie?
Bardzo często łażę po jaskiniach. Wiadomo - w trakcie wyprawy chciałoby się coś ciekawego ustrzelić. O ile jeszcze jest sporo miejsca - można zabrać ze sobą komplet zabawek, rozstawiać, mierzyć, pstrykać, kombinować etc... Jednak w momencie, gdy w planie są ciasne partie (tzn takie, w których trzeba się wyprykać i wypuścić powietrze by przejść przez zacisk), targanie ze sobą wora sprzętu wydaje się kiepskim pomysłem.
Na chwilę obecną najlepsze co wykombinowałem, to (proszę nie linczować) nokia n8 w kieszeni. Przy doświetleniu czołówką (nie mówię to o zabawkach po 20zł z Obi) nawet da się zarejestrować zdjęcie, na którym można odróżnić człowieka od kamienia - ba! Fota nawet nadaje się do pamiątkowego albumu.
Wiadomo - chciałoby się czegoś więcej.
Wpadłem któregoś dnia na pomysł, by błyskiem N8 wyzwolić przez fotocelę posiadaną sb900. W teorii dobry pomysł, w praktyce w N8 nie można na stałe ustawić czasu, więc błysk sb900 mija mi się co chwila pstryknięciem telefonu.
Szukam pomysłu, jak zastąpić N8 czymś wytrzymalszym, oraz jak to wytrzymalsze coś zsynchronizować z dodatkową lampą?
Tak naprawdę odpowiednia byłoby coś wielkości uszczelnianej małpki Aparat (COOLPIX AW100?) z uchylnym ekranem (czyli nie uszczelniane?), z manualnym trybem (czyli nie małpka?) bądź możliwością innego zsynchronizowania się z zewnętrzną lampą.
Moglibyście coś zasugerować? Podpowiedzieć? A może ktoś z Was opracował już takie rozwiązanie?