PDA

Zobacz pełną wersję : stihl czy husqvarna



czarny75
23-12-2013, 00:04
Szybkie pytanie.Potrzebuje rocznie rżnąć jakieś 10-15 metrów do kominka.

Miałem Makite(cos koło 2KM)- roztopiła sie obudowa
potem coś chinsko -marketowego - porażka

W koncu kupiony na Allegro Dolmar 120 pamiętający czasy RFN wytrzymał 3 sezony.

Niestety brak części do tego modelu sprawia że muszę rozejrzeć sie za następcą.
Stad moje pytanie.

Celuje w Stihla(starsze modele) 023 ,025 albo 230 ,250
albo husqvarna ok .3 KM

Czy ktoś może polecić konkretny model?
Dzieki.

kux
23-12-2013, 00:28
konkretnego to nie, bo nieco wypadłem z obiegu, ale jeśli nic się nie zmieniło to na takie cięcie każdy nawet najprostszy model zarówno stihla jak i husqvarny będzie w zupełności wystarczający

Lena&TheShadow
23-12-2013, 10:41
Husquarna 340. Używam od lat na wsi do cięcia tego co leśniczy na zimę przywiezie i tego co mi bobry położą.
Raz na 5 lat oddasz do serwisu i będzie hulać.

elanek
24-12-2013, 09:21
Stihl, tylko nie najtańsze modele. Będzie Pan zadowolony.

Rafał_Sz
24-12-2013, 09:29
Piąty rok pracuje u mnie najtańsza i najmniejsza spalinowa Husqvarna 137, w promocji dałem za nią coś koło 650 zł. Poszło już z 15 łańcuchów i dwie prowadnice. Zero jakichkolwiek problemów, a katowana jest do oporu.

zgera
24-12-2013, 10:35
Mam Stihla 023 od 1994r. zmieniałem tylko prowadnice, łańcuchy i kosz sprzęgłowy, bo w oryginalnym jest zębatka nie wymienna.
Nie mam z nim żadnych problemów, ale te nowsze modele MS 230, 250 nie są już tak trwałe.

elarco
25-12-2013, 16:30
Ja mam Stihl MS 230 bodajże od 12 czy 13 lat, po za łańcuchami i prowadnicą rzecz jasna wymieniałem rok temu gaźnik bo zaczęły się kłopoty z rozruchem, myślę że miał prawo się wykończyć po tylu latach. Piła ma dość dużo pracy w ciągu roku- stary duży sad, ok 2ha lasu. Drewna idzie u nas sporo. Ja jestem bardzo zadowolony. Ostrzysz łańcuch, dolewasz paliwo i olej i nic więcej Cię nie interesuje. Moja pilarka jest jeszcze produkcji niemieckiej, nie wiem jak teraz ale słyszałem że część produkcji czy całość została przeniesiona do Chin.

kondziu
29-12-2013, 20:52
10 lat używałem MS170 byłem bardzo zadowolony (sprzedałem za 50% ceny zakupu) teraz mam MS181 też jest super do 15m drzewa nie kupił bym nic większego dla mnie to 3 godziny pracy dla dwóch osób.

Ps. Cały osprzęt łańcuchy pilniki olej do prowadnic itp używam Husqvarny jest po prostu dużo lepszy poza Duro który jest za drogi.

A ogólnie wolę ostry łańcuch od dużej mocy:-)

ASAHI
29-12-2013, 20:57
Jak chcesz kupić to się pospiesz, od stycznia ceny w Husqvarnie idą o 10% do góry, używki też zdrożeją.

sokrates
30-12-2013, 13:11
Sam nie używam, ale szwagier ma od ponad 10 lat stihla, jak pamiętam jeden z podstawowych modeli, i wciąż pracuje niezawodnie. Opala całą zimę drzewem kominkiem więc trochę tego musi narżnąć ;-) A i jakieś proste przecinki u siebie i u mnie w ogrodzie corocznie robi + jakieś tam drobne prace stolarskie więc maszyna ma co robić i się sprawdziła. Wiem że tylko łańcuchy wymieniał, poza tym leje paliwo i tnie ;-) zero napraw.

czarny75
31-12-2013, 12:07
mam MS181 też jest super do 15m drzewa nie kupił bym nic większego dla mnie to 3 godziny pracy dla dwóch osób.


Mnie ostatnio z cięciem 4 m drzewa z lasu (grab) zeszło się 5-6 godz.
M 3 grabu wazy ok 900 kg..Po ulożeniu wyszło jakies 10 metrow przestrzennych.
Ale znam przypadki że 5 metrow polonezem truckiem przywozili..Wiec metr metrowi nierówny ;)
Testowałem husqvarne 3.2 KM (450) ale zdecydowałem się na stihla 025 C .Moc podobna a znacznie lepiej leży w łapie.

kondziu
02-01-2014, 14:53
Mnie ostatnio z cięciem 4 m drzewa z lasu (grab) zeszło się 5-6 godz.
M 3 grabu wazy ok 900 kg..Po ulożeniu wyszło jakies 10 metrow przestrzennych.
Ale znam przypadki że 5 metrow polonezem truckiem przywozili..Wiec metr metrowi nierówny ;)
Testowałem husqvarne 3.2 KM (450) ale zdecydowałem się na stihla 025 C .Moc podobna a znacznie lepiej leży w łapie.

Jak pomyślę o samodzielnym cięciu to mnie krew zalewa, porwałem się sam na kilkanaście m3 i już więcej tego nie zrobię w życiu.

Dobrze zaplanowane stanowisko plus osoba do pomocy i tą samą pracę wykonuję kilka razy szybciej.

Co do grabu to nie mam pojęcia.

Co do m3 drzewa to sam nie wiem, nawet pytałem tu na forum, mnie uczono m3=120x100x100 jednak każdy w detalu sprzedaje jako 100x100x100 jak dla mnie to kubik i naciąganie klienta.

Ps. Piła ma gasnąć tylko na uzupełnienie paliwa i oleju, pozdrawiam.

czarny75
02-01-2014, 15:11
W detalu sprzedaja na metr przestrzenny. Czyli luzno ulozone (łupki dl 35-40 cm )na samochodzie.
W efekcie cena jest od 150(brzoza) do 200 (grab,dab)
Dlatego przeciętny Kowalski dzwoniąc do lesniczego i słysząc cenę 250 za grab stuka się w głowę.

Też tak miałem. Zakupiłem transport 4 metrow i przyjechał polonezem.
Kilka dni pozniej pożyczonym tranistem robiłem 2 kursy chociaż na asygnacie było trochę ponad 2 metry brzozy;)

Kolekcjoner
05-04-2014, 20:47
Stihl, tylko nie najtańsze modele. Będzie Pan zadowolony.
Najtańsze wcale nie są złe. Ja bym wolał taniego stihla niż huskę.


Mam Stihla 023 od 1994r. zmieniałem tylko prowadnice, łańcuchy i kosz sprzęgłowy, bo w oryginalnym jest zębatka nie wymienna.
Nie mam z nim żadnych problemów, ale te nowsze modele MS 230, 250 nie są już tak trwałe.

Użytkuję intensywnie ms 250 i żadnych problemów. Znajomy leśnik to samo.