PDA

Zobacz pełną wersję : D300 - pokrętło korekcji dioptrażu - problem



erber
22-12-2013, 18:45
Miał ktoś kiedyś problem z pokrętłem do korekcji dioptrażu - szczególnie w D300 w sensie, że pokrętło się zapiekło i nie da się nim ruszyć?
Moje pytanie wynika stąd, że właśnie sprzedałem na alledrogo swojego D300. Nie używałem tego pokrętła przez cały okres użytkowania czyli 4 lata... a teraz nabywca napisał mi, że wszytko OK poza rzeczonym pokrętłem, którego nie można ruszyć.
FAKT... nie sprawdziłem tego przed wysyłką więc zaproponowałem, że kupię soczewkę DK-20c odpowiednią do wady wzroku ale w odpowiedzi bardzo zaskoczyło mnie to:
"Obraz w wizjerze jest rozmyty, ale trudno okreslic na ilu +/- dioptriach kolko zdechlo..."
Pomimo, że umówiłem się na pewną kwotę tytułem rekompensaty za niedziałające pokrętło... trudno mi wytłumaczyć logicznie, że w wizjerze jest nieostro. Przez 4 lata korpus działał bez najmniejszego potknięcia !!! OK, mówi się trudno - ja mam przynajmniej czyste sumienie.

Natomiast moje pytanie główne... spotkaliście się z problemami z tym pokrętłem? Np w D700 trzeba podnieść/wysunąć/ i dopiero ustawić żądaną wartość... z tego co pamiętam w D300 się nie podnosi?

charmside
23-12-2013, 09:48
Ja w swoim D300 po zakupie pokręciłem i od tamtej chwili zapomniałem o nim. Chodziło opornie ale żeby ruszyć się nie dało, może nie w tą stronę nowy właściciel kręci (koniec zakresu na + lub -)?

ajt
23-12-2013, 10:57
W moim D200 to kółko od nowości też chodzi bardzo ciężko, aż palce bolą od kręcenia. W innym egzemplarzu też tak miałem, więc pewnie tak ma być :) Może nabywca po prostu używa zbyt małej siły...

erber
24-12-2013, 09:26
Można zatem przyjąć, że ten typ tak ma... Kręci się z oporem nawet nowe.
Czyli w D700 zostało to lepiej rozwiązane, przynajmniej w moim pracuje bez oporów.

georghe
29-12-2013, 00:21
Z całą pewnością jakość pokrętła w tym modelu nie jest szczytem techniki w wykonaniu Nikona, ale działa bezproblemowo. W "normalnym" egzemplarzu nie może być mowy o żadnym "zapieczeniu", tak więc nie sądzę, że "ten typ tak ma", zatem z rozgrzeszenia nici.... ;)

erber
29-12-2013, 02:14
tak więc nie sądzę, że "ten typ tak ma", zatem z rozgrzeszenia nici.... ;)

Zakładając ten wątek nie myślałem w kategoriach uzyskania rozgrzeszenia. Tylko wkurza mnie jak ktoś chce zrobić ze mnie idiotę.
Bo jak wytłumaczyć taki tekst nabywcy:
"Niestety moja dzisiejsza walka z koleczkiem zakonczyla sie niepowodzeniem...srubokretem tylko zmaltretowalem zabki" i dalej
"Obraz w wizjerze jest rozmyty, ale trudno okreslic na ilu +/- dioptriach kolko zdechlo"
Moim zdaniem są dwie możliwości: nabywca jest kretynem (np. zmaltretowane śrubokrętem ząbki) albo po wygraniu licytacji stwierdził, że musi sobie trochę odbić cenę (już wysłałem mu co nieco na konto tytułem rekompensaty)
Sprzedanego D300 miałem od nowości, przez 4 lata nie zawiódł mnie w niczym, nie było mowy o jakimkolwiek rozmyciu wizjera... czyżby rozmył się w transporcie?

nokinnikon
29-12-2013, 20:05
Sprawdziłem przed chwilą w moim d300 działa bez problemów (skokowo)

krzysiekn
29-12-2013, 20:13
Nigdy nie sprawdzałem,dopiero teraz przez ciekawość i działa bez problemu.Ktoś straszliwie przegiął z tym śrubokrętem.To nie jest piekarnik,żeby coś się zapiekło.Ktoś chce Ciebie zrobić w "konia".Pozdrawiam

SerU
30-12-2013, 02:28
Z ciekawości też sprawdziłem - w sumie chyba pierwszy raz tym kółkiem kręciłem :) Wynik: idzie bez najmniejszego problemu; skokowo, ale bez żadnych oporów.

MasterM16
30-12-2013, 03:39
To i ode mnie. Opór jest, troszkę większy niż by się tego chciało, ale wszystko działa bez zarzutu. ;) Może on to wciska a nie kręci? :D

J51
02-01-2014, 11:52
U mnie też kółko działa bez problemów.