Zobacz pełną wersję : fotocela vs fotoradar
Tak mnie dzisiaj natchnęło jak jechałem koło jednej ze znanych i lubianych żółtych skrzynek.
Czy montując przy szybie lampę błyskową ustawioną na wyzwalanie przez fotocelę można by (oczywiście czysto teoretycznie ;) ) oślepić aparat w fotoradzarze?
edit:
Proszę o poprawienie tytułu, palec mi się obsunął :)
Tak mnie dzisiaj natchnęło jak jechałem koło jednej ze znanych i lubianych żółtych skrzynek.
Czy montując przy szybie lampę błyskową ustawioną na wyzwalanie przez fotocelę można by (oczywiście czysto teoretycznie ;) ) oślepić aparat w fotoradzarze?
edit:
Proszę o poprawienie tytułu, palec mi się obsunął :)
Zamiast oślepiać fotoradar możesz przepalić lampą z fotocelą tablicę rejestracyjną (wystarczy mała lampka z kompaktu). W fotoradarach są montowane lampy 600 W/s.
Sprawdzone w czasie, gdy system na skrzyżowaniu Sikorskiego/Sobieskiego w Warszawie był na okresie próbnym.
Nie oślepisz fotoradaru. Tak samo jak nie oślepisz w taki sposób aparatu. Możesz jedynie przepalić jeden punkt na zdjęciu. Takie zabiegi działały tylko przy analogowym TTL, gdzie aparat mierzył ilość światła odbitego od błony filmowej. Świecąc lampą w aparat zakłócało to pomiar i aparat skracał czas błysku lampy powodując niedoświetlone zdjęcie.
Aby oślepić fotoradar musiałbyś przepalić prawie cały kadr, czyli użyć znacznie mocniejszej lampy, która oświetli samochód, albo mieć cały samochód jak źródło światła.
A czym przepalisz nalepkę na szybie? :)
A czym przepalisz nalepkę na szybie? :)
nalepkę na szybie "przepala się" montując ją dokładnie pod prawą wycieraczką :D
nalepkę na szybie "przepala się" montując ją dokładnie pod prawą wycieraczką :D
A jeśli pada deszcz? ;)
A jeśli pada deszcz? ;)
machasz tylko lewą :)
A prawą na "kropelkę" do szyby na stałe i można gnać ;)
jak pada deszcz to raczej zapylam nieco wolniej ;) - szansa na mandat też maleje
poza tym - jest ryzyko - jest zabawa ...
jest ryzyko - jest zabawa ...
Pozostaje tylko pogratulować pomysłu na dobrą zabawę.
Pozostaje tylko pogratulować pomysłu na dobrą zabawę.
pogratulować kija od szczotki
Ruskie maja lepszy patent na fotoradary: http://www.youtube.com/watch?v=7jzi5SVwgZ4
Ale to wszystko dobre jest na noc. A co tu w dzień robić? Ile kosztuje urządzenie "ogłupiające" system pomiaru prędkości w radarach i fotoradarach?
RobertMiernik
19-12-2013, 12:23
nawet można go kupić w Polsce na wiadomym portalu, jednak mam mocne przeczucie fejka ;)
Pozostaje tylko pogratulować pomysłu na dobrą zabawę.
Telewizyjna tresura jednak daje efekty - brak samodzienego myślenia i choćby próby wyłamania się ze schematu.
A co przy radarach z lampami IR, a nie zwykłymi? Też folia odblaskowa działa?
A co przy radarach z lampami IR, a nie zwykłymi ?? Też folia odblaskowa działa ??
Na zakończenie filmiku napisali, że numery są niewidzialne dla aparatów z lampą błyskową w dowolnym zakresie.
Aby oślepić fotoradar musiałbyś przepalić prawie cały kadr, czyli użyć znacznie mocniejszej lampy, która oświetli samochód, albo mieć cały samochód jak źródło światła.
Wow, to takie wymazanie rzeczywistości :D
A może to? :)
7jzi5SVwgZ4
czarny75
19-12-2013, 23:20
było..
No tak, późno już. Idę spać :)
Telewizyjna tresura jednak daje efekty - brak samodzienego myślenia i choćby próby wyłamania się ze schematu.
Może napisz prościej bo mało kumaty jestem....samodzielne myślenie ?...próba wyłamania się ze schematu ?
Może napisz prościej bo mało kumaty jestem....samodzielne myślenie ?...próba wyłamania się ze schematu ?
Też jestem bardzo ciekaw...
Zamiast oślepiać fotoradar możesz przepalić lampą z fotocelą tablicę rejestracyjną (wystarczy mała lampka z kompaktu).
A masz pomysł, gdzie i jak umocować taką lampę do przepalenia tablicy? Metr przed samochodem? Może jakiś goniec przed autem?
Sposób jest jeden. Sprawdzony i praktykowany przez znajomego sędziego.
Jak przychodzi mandat z - w miarę nieczytelny zdjęciem - należy spełnić prośbę władz, podając dane kierującego: np. Dżon Travolta, zamieszkały USA... Plus jakiś wymyślony adres. Kropka.
Patent działa tak, że polskie organa ścigania nie mają możliwości ścigania obcokrajowców. Brak kasy. I mandat ląduje w kiblu. W koszu, czyli.
Oczywiście można stosować się do przepisów. I to polecam.
RobertMiernik
24-12-2013, 20:28
Sposób jest jeden. Sprawdzony i praktykowany przez znajomego sędziego.
Jak przychodzi mandat z - w miarę nieczytelny zdjęciem - należy spełnić prośbę władz, podając dane kierującego: np. Dżon Travolta, zamieszkały USA... Plus jakiś wymyślony adres. Kropka.
Patent działa tak, że polskie organa ścigania nie mają możliwości ścigania obcokrajowców. Brak kasy. I mandat ląduje w kiblu. W koszu, czyli.
Oczywiście można stosować się do przepisów. I to polecam.
Świetny sposób, poświadczenie nieprawdy, od 6 miesięcy do 8 lat...
Władca Pixeli
24-12-2013, 23:49
Kiedyś spotkałem się z ofertą lakieru niewidocznego gołym okiem
http://imageshack.us/a/img6/3671/superpt.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img6/3671/superpt.gif)
2pompony
24-12-2013, 23:54
Mam nadzieję, że to tylko niezbyt mądra historyjka wymyślona naprędce, dodatkowo o sędzim, ale podwórkowego sądu koleżeńskiego, sędziego szóstej ligi futbolistów lub czegoś w tym guście.
Fatalnie by świadczyło o sędzi sądu powszechnego, gdyby się okazało, że aż musi „praktykować” ten sposób. Znaczyłoby to bowiem, że nie tylko ma w dupie przepisy ruchu drogowego łamiąc je notorycznie, ale i praktykuje naganne sposoby unikania kary poprzez lamerskie kłamstwa. Taki zanik praworządności znamionuje mi bardziej żula spod budki, niż sędziego. A klasy takie zachowanie to już w ogóle nei ma za grosz.
Choć nei mam złudzeń, że i wśród prawników zdarzają się persony o mentalności żula - wszelako mam nadzieję, ze przynajmniej są to raczej wyjątki, niż reguła.
Sapphiron
25-12-2013, 11:02
Ruskie wymyślili patent z naklejkami na tablice rejestracyjne:
http://www.youtube.com/watch?v=Cc6PriGOVrI#t=61
podobno sprawdza się rewelacyjnie ;)
RobertMiernik
25-12-2013, 11:17
Przynajmniej byś przeczytał wątek od początku sapph ;)
Sapphiron
25-12-2013, 11:20
ciiiicho ;) pomyślałem że dawka cycków z samego rana będzie dobrym pomysłem ;)
mamil_km
25-12-2013, 11:41
ktoś to już wymyślił :)
http://www.nophoto.com/
Benny_Bennasi
25-12-2013, 12:40
A nie lepiej miec oczy i uważać na znaki ??
Sapphiron
25-12-2013, 13:05
A nie lepiej miec oczy i uważać na znaki ??
w naturze Polaków jest ciągły bunt, więc jazda zgodnie z przepisami jest niemożliwa ;)
Ruskie wymyślili patent z naklejkami na tablice rejestracyjne:
http://www.youtube.com/watch?v=Cc6PriGOVrI#t=61
podobno sprawdza się rewelacyjnie ;)
Obejrzalem trzy razy i dalej nie wiemco robili z rejestracja :mrgreen:
Mam nadzieję, że to tylko niezbyt mądra historyjka wymyślona naprędce, dodatkowo o sędzim, ale podwórkowego sądu koleżeńskiego, sędziego szóstej ligi futbolistów lub czegoś w tym guście.
Fatalnie by świadczyło o sędzi sądu powszechnego, gdyby się okazało, że aż musi „praktykować” ten sposób. Znaczyłoby to bowiem, że nie tylko ma w dupie przepisy ruchu drogowego łamiąc je notorycznie, ale i praktykuje naganne sposoby unikania kary poprzez lamerskie kłamstwa. Taki zanik praworządności znamionuje mi bardziej żula spod budki, niż sędziego. A klasy takie zachowanie to już w ogóle nei ma za grosz.
Choć nei mam złudzeń, że i wnardziej framcoszkśród prawników zdarzają się persony o mentalności żula - wszelako mam nadzieję, ze przynajmniej są to raczej wyjątki, niż reguła.
Historia prawdziwa. Metoda sprawdzona.
Ale faktycznie, wśród różnych profesji mamy do czynienia z elementem przeróżnym.
Są dla przykładu nikoniarze co lubią pogadać tylko żeby gadać.
Przykład powyżej.
2pompony
26-12-2013, 00:23
W takim razie to smutne, że takie głąby pracują w tym zawodzie, gdzie wymagałoby się jakiegoś minimum. Ale w końcu to oznaka ludzi z awansu, że tego minimum nie wynieśli z domu.
Kiedyś spotkałem się z ofertą lakieru niewidocznego gołym okiem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img6/3671/superpt.gif)
Byli tacy co testowali fotoradar bez tablic rejestracyjnych i to kilkakrotnie, jakie było ich zdziwienie kiedy po pewnym czasie otrzymali zdjęcia.
Namierzyli ich po naklejce na szybie, bo o tym nie pomyśleli.
Po co te wszystkie kombinacje? Już dawno wymyślono antyradar, który sprawdza się doskonale w przypadku fotoradarów, zarówno w dzień, jak i w nocy :-)
Co do bezpieczeństwa na drodze, to największe zagrożenie stwarzają "przepisowi" kierowcy, którzy niespodziewanie hamują, bo zobaczyli jakiś znak. Wielbicieli ograniczeń prędkości zachęcam do przejechania trasy Kraków - polskie morze, zgodnie z przepisami, bez nocowania po drodze. To przeżycie szybko sprowadza na ziemię :-)
Pamiętajcie, co mówi Jeremy Clarkson z Top Gear: znaki ograniczenia prędkości to tylko sugestie dla niedoświadczonych kierowców ;-)
(..) Już dawno wymyślono antyradar, który (...)
... można posiadać, ale już używanie, lub chociaż przewożenie go w stanie umożliwiającym użycie jest niezgodne z prawem (Art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym).
Podobnie zresztą jest z foliami i innymi patentami na tablice (Art. 60).
a żeby mieć pełny komplet, "polecam" taką koszulkę
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/12/org_1bb7582738d9bd5055db4380cc9e52cfi-1.jpg
źródło (http://kwajk.pl/static/post/1b/b7/org_1bb7582738d9bd5055db4380cc9e52cfi.jpg)
:)
Sapphiron
31-12-2013, 18:23
a żeby mieć pełny komplet, "polecam" taką koszulkę
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/12/org_1bb7582738d9bd5055db4380cc9e52cfi-1.jpg
źródło (http://kwajk.pl/static/post/1b/b7/org_1bb7582738d9bd5055db4380cc9e52cfi.jpg)
:)
No i powodzenia przy wypadku ;) dalekich lotów ;)
Pamiętajcie, co mówi Jeremy Clarkson z Top Gear: znaki ograniczenia prędkości to tylko sugestie dla niedoświadczonych kierowców ;-)
Nie oglądem nigdy żadnego top gila.
Któż to, ten pan Clarkson?
Mniemam że jakiś mistrz kierownicy, swoisty guru dla rodzimych doświadczonych kierowców... bóg pokolenia szybkich i wściekłych?
Któż to, ten pan Clarkson?
Prowadzi program rozrywkowy.;-) Celebryta.
Czy montując przy szybie lampę błyskową ustawioną na wyzwalanie przez fotocelę można by (oczywiście czysto teoretycznie ;) ) oślepić aparat w fotoradzarze?
nie ma szans
skrzyżowanie w Tarczynie, obstawione z czterech stron. Leciałem od wawy i tak się złożyło że wpadłem na czerwonym. Na plecach (dosłownie max 10m) miałem tira który włączył całą zawieszona choinkę halogenów jeszcze przed wjechaniem na skrzyżowanie. Ja czułem się jak w solarium. Po tygodniu dostałem zdjęcie czyste i wyraźne a w chwili zrobienia była północ. Widziałem też nagranie z tych fotoradarów(jakość bajka) i dało się odczytać moje i jego blachy bez żadnego problemu.
O oślepieniu fotoradaru można zapomnieć.
No i powodzenia przy wypadku ;) dalekich lotów ;)
Eeee no, żeby nie było (wiem, że wiecie, ale dla tych co nie wiedzą :)) ja tego ABSOLUTNIE nie popieram, nie używam i nie polecam. Ja tylko tak głupio wyglądam, ale tak głupi nie jestem :)
Po co te wszystkie kombinacje? Już dawno wymyślono antyradar, który sprawdza się doskonale w przypadku fotoradarów, zarówno w dzień, jak i w nocy :-)
Co do bezpieczeństwa na drodze, to największe zagrożenie stwarzają "przepisowi" kierowcy, którzy niespodziewanie hamują, bo zobaczyli jakiś znak. Wielbicieli ograniczeń prędkości zachęcam do przejechania trasy Kraków - polskie morze, zgodnie z przepisami, bez nocowania po drodze. To przeżycie szybko sprowadza na ziemię :-)
Pamiętajcie, co mówi Jeremy Clarkson z Top Gear: znaki ograniczenia prędkości to tylko sugestie dla niedoświadczonych kierowców ;-)
A to ciekawe że do rad Clarksona stosują się chyba tylko Polacy bo w Anglii ruch wygląda jednak trochę inaczej. Znajomy Anglik (kierowca od wielu lat) mieszkający w Polsce mówi że u nas nie odważy się wsiąść za kółko- nie wiem, może z powodu zbyt wielu "przepisowych" kierowców którzy nie dają poszaleć wychowanemu przez Clarksona mistrzowi kierownicy? Swoją drogą jak się poczyta takie opinie jak Twoja to się nie dziwię że u nas odbywa się największa w całej UE rzeź na drogach.
Swoją drogą jak się poczyta takie opinie jak Twoja to się nie dziwię że u nas odbywa się największa w całej UE rzeź na drogach.
Za dużo telewizji :-)
Polecam artykuł: http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morderca_jest_kim_innym_niz_to_op isuja_media.html
Za dużo telewizji :-)
Polecam artykuł: http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morderca_jest_kim_innym_niz_to_op isuja_media.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15224343,Trzezwa_kobieta_najwiekszym_zagr ozeniem_na_drodze_.html#BoxSlotIIMT
Nie doczytałeś (zresztą autor/ka drugiego artykułu także) listu doktora do końca.
Wnioski jakie on wyciągnął są następujące:
"Głównymi przyczynami wypadków w Polsce nie są szybkość, brawura, alkohol,
dziurawe drogi, kiepskie samochody. Głównymi przyczynami są: bezmyślność,
skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących samochodami osobowymi."
Ani słowa o kobietach, chociaż niewątpliwie też się łapią....
Nie doczytałeś (zresztą autor/ka drugiego artykułu także) listu doktora do końca.
Wnioski jakie on wyciągnął są następujące:
"Głównymi przyczynami wypadków w Polsce nie są szybkość, brawura, alkohol,
dziurawe drogi, kiepskie samochody. Głównymi przyczynami są: bezmyślność,
skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących samochodami osobowymi."
Ani słowa o kobietach, chociaż niewątpliwie też się łapią....
Te wnioski nie są niczym odkrywczym. Nawet rzecznik drogówki pan Kąkolewski to powtarza w często w TV, tylko może w mniej dosadny sposób.;-)
Borat1979
05-01-2014, 15:12
Może zamiast cudować z lampami, naklejkami, systemami zakłócającymi to autorzy tych cudownych pomysłów może zaczęli by od najprostszego: jazdy zgodnie z przepisami!
Pomijam już fakt że spora część kretynów jadzących po naszych drogach nigdy nie powinna nigdy dostać prawa jazdy.
RobertMiernik
05-01-2014, 15:34
Pomijam też fakt, że spora część ograniczeń prędkości nigdy nie powinna zostać ustawiona w miejscu, w którym stoi...
Prowadzi program rozrywkowy.;-) Celebryta.
Aha, rozrywkowy celebryta...
To by wiele wyjaśniało...
Wielbicieli ograniczeń prędkości zachęcam do przejechania trasy Kraków - polskie morze, zgodnie z przepisami, bez nocowania po drodze. To przeżycie szybko sprowadza na ziemię :-)
U nas taki jeden cielebryta, niejaki zientarski tak ubolewał nad tym że w stolicy nie ma toru wyścigowego że w ramach rozrywki zrobił sobie tor na ulicy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.