Macu
16-12-2013, 00:34
Hej,
Jestem posiadaczem Nikona d90 z 35mm f/1.8 i kitowym 18-105 mm z założonym w ramach ochrony filtrem UV Hoya Super. Na obecny moment planuję dokupić filtr polaryzujący, którego nazwy nie zdradzę, by nie odwodzić tematu od głównego wątku (cena około 100 zł). Mam jednak pewne wątpliwości. Rzecz jasna chciałbym móc używać filtra na obu obiektywach, w związku z tym, z tego, co zdążyłem się zorientować, potrzebuję pierścienia redukcyjnego. Teoretycznie logicznym wyborem będzie redukcja z 67 mm (18-105) do 52 mm (35 mm) i kupno filtra 67 mm. Zastanawia mnie jednak czy przypadkiem w efekcie nakręcania polara na UV przy 18-105 nie zacznie pojawiać się mocne winietowanie? Bo oczywiście UVkę można zdejmować, ale trochę to czasochłonne. Może lepiej kupić filtr 77 mm i odpowiednie przejściówki? Ponadto, czy takie tanie przejściówki jak przykładowo ta http://allegro.pl/redukcja-filtrowa-77mm-na-67mm-adapter-77-67-wawa-i3728396437.html nadają się do czegoś ? :) Bo reduktor marumi kosztuje 40 zł.
Z góry dzięki,
Macu
Jestem posiadaczem Nikona d90 z 35mm f/1.8 i kitowym 18-105 mm z założonym w ramach ochrony filtrem UV Hoya Super. Na obecny moment planuję dokupić filtr polaryzujący, którego nazwy nie zdradzę, by nie odwodzić tematu od głównego wątku (cena około 100 zł). Mam jednak pewne wątpliwości. Rzecz jasna chciałbym móc używać filtra na obu obiektywach, w związku z tym, z tego, co zdążyłem się zorientować, potrzebuję pierścienia redukcyjnego. Teoretycznie logicznym wyborem będzie redukcja z 67 mm (18-105) do 52 mm (35 mm) i kupno filtra 67 mm. Zastanawia mnie jednak czy przypadkiem w efekcie nakręcania polara na UV przy 18-105 nie zacznie pojawiać się mocne winietowanie? Bo oczywiście UVkę można zdejmować, ale trochę to czasochłonne. Może lepiej kupić filtr 77 mm i odpowiednie przejściówki? Ponadto, czy takie tanie przejściówki jak przykładowo ta http://allegro.pl/redukcja-filtrowa-77mm-na-67mm-adapter-77-67-wawa-i3728396437.html nadają się do czegoś ? :) Bo reduktor marumi kosztuje 40 zł.
Z góry dzięki,
Macu