PDA

Zobacz pełną wersję : problemy z autofocusem po upadku



mitius
10-12-2013, 13:58
Witam wszystkich, ostatnio robiłem zdjęcia podczas silnego mrozu i wiatru. Aparat miałem na starym statywie, chwila nieuwagi i aparat spadł z około metra na obiektyw. Początkowo wszystko działało i nie zauważyłem żadnych nieprawidłowych działań. Dziś jednak zaniepokoił mnie pewien problem: aparat nie potrafi wyostrzyć obiektów dalej jak metr od obiektywu, lub po paru sekundach nagle załapie i ustawi. Czasem zupełnie rozmyje obraz i dalej nic. Przy bliskich obiektach działa poprawnie i ze zwykłym sobie tempem ustawia ostrość. I teraz pytanie: czy jest to poważne uszkodzenie sprzętu, jeśli nie czy można samemu się z tym uporać czy konieczne jest wysłanie do serwisu i czy zrobiliby to na gwarancji? Dodam że podczas pracy śrubokręta słychać niespotykany dotąd szum.

esk2
10-12-2013, 14:08
najlepiej bedzie jak wyslesz sprzet do serwisu na diagnoze. Obejrzą wycenią i sam będziesz wiedział czy warto czy sprzet pojdzie na czesci..

zgera
10-12-2013, 14:09
Może to problem samego obiektywu, uszkodził się podczas upadku, sprawdzałeś na innym obiektywie?

GonzoG
10-12-2013, 14:11
Przede wszystkim sprawdź, jak się zachowuje z innym obiektywem.
Jak będzie tak samo, to znaczy, że również i body ucierpiało, jak nie - to oberwał tylko obiektyw.

Czy da się to zrobić samemu - nie wiem. Jedne obiektywy są łatwe w rozbiórce, inne nie.

TOP67
10-12-2013, 14:15
Na 99% nie jest to problem aparatu, tylko obiektywu.
Jaki to model? Wiemy, że na śrubokręt.

mitius
10-12-2013, 18:11
Body Nikon d90 a obiektyw standard nikkor 18-105

zgera
10-12-2013, 18:54
N18-105 nie jest na śrubokręt, posiada własny silnik, obstawiam że uszkodzeniu uległ właśnie obiektyw.

TOP67
10-12-2013, 19:01
Przede wszystkim sprawdź, czy masz całą przysłonę. W tym modelu to najsłabszy element.
Czy problem z ostrzeniem jest na wszystkich ogniskowych?
Czy ręcznie możesz wyostrzyć bez problemu?

mitius
11-12-2013, 07:25
Ręcznie mogę ustawić ostrość, ptzysłona nie ucierpiała

TOP67
11-12-2013, 08:15
Najprawdopodobniej GMR. Czy obiektyw łapie ostrość od razu, czy jej szuka? Przelatuje tam i z powrotem kilka razy aż złapie?

mitius
11-12-2013, 14:02
Czasem łapie od razu bardzo ładną ostrość, czasem przy ustawianiu nagle jakby się zawiesza- obraz nie w wizjerze jest kompletnie rozmyty i sam aparat też nie jest gotowy do zdjęcia a jeszcze czasem pokazuje że ostrość jest ustawiona (podświetla sie jeden z punktów ostrości) choćobraz jest rozmyty. Czasem jak parę razy wcisnę spust do połowy to złapie, ale przeważnie zatrzymuje się w jednym ustawieniu i nic później się nie dzieje

TOP67
11-12-2013, 14:45
Sprawdź na innym aparacie, ale obiektyw raczej jest do naprawy.

mitius
11-12-2013, 19:01
czasem łapie od razu, jak gdyby nigdy nic. czasem podczas ustawiania ostrości jakby zacina się- reguluje do praktycznie całkowitego rozmycia i się zatrzymuje. innym razem robi jak poprzednio tylko że dodatkowo pokazuje że ustawił ostrość względem jednego z punktów. czasem wogóle nie reaguje na wciśnięcie spustu.

mitius
14-12-2013, 15:05
https://imageshack.com/i/0zm5baj

znalazłem prawdopodobnie przyczynę: po upadku obiektyw się chyba trochę przestawił i (jak widać na obrazku-duży okrąg) część plastiku wyskoczyła z formy, przez co górna krawędź plastiku znalazła się ponad tym metalowym elementem (mały okrąg na obrazku). po użyciu odrobiny siły udało mi się "wcisnąć" ten plastik, lecz nie do końca. mimo wszystko aparat od razu działa lepiej, ostrość łapie jak dawniej.

TOP67
14-12-2013, 15:35
To jest bagnet. Musi być idealnie spasowany. Zwłaszcza na małych ogniskowych. Sprawdź, czy płaszczyzna ostrości jest równoległa i czy ostrzy na nieskończoność przy 18mm.

mitius
14-12-2013, 16:12
Płaszczyzna tego plastiku wciąż nie jest idealnie równoległa to do reszty obiektywu- tak na siłe to się nie trzyma a ja nie chce przesadzać. Na 18mm nie może wyostrzyć dalej jak na ok.5 metrów, od 35mm ostrzy już każdą odległość

mitius
14-12-2013, 17:21
Pytanie teraz tylko czy jest kwestią odkręcić te 3 śrubki mocujące, poprawić i będzie wszystko ok, czy może jest coś głębiej i wysłanie do serwisu jest koniecznością?

Obelix
14-12-2013, 18:05
Wykręcenie tych trzech wkrętów i rzucenie okiem nic nie kosztuje, więc nad czym tu się zastanawiać?

TOP67
14-12-2013, 18:18
Pamiętaj tylko, żeby wcześniej odkręcić styki i nie połam popychacza. Najprawdopodobniej zerwałeś gwint pod spodem i pod bagnet dostały się wióry (resztki uzwojeń).