PDA

Zobacz pełną wersję : D700 i matówka



J1
09-02-2013, 21:20
Nie do końca jestem pewien gdzie podpiąć to info. W razie czego proszę adminów o przeniesienie do odpowiedniego działu.

Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem D700. W mojej szklarni pojawiły się dwa nowiutkie Samyangi 35 i 85mm. Początkowo miałem problemy z ręcznym ostrzeniem. Dalmierz elektroniczny spisywał się ok, jednak ostrzenie wzrokowe na matówce zawodziło.

Czytając wiele opisów postanowiłem zainwestować w wizjer powiększający DK-17M. Zmianę matówki odrzuciłem od razu z uwagi na tymczasowość tych manualnych obiektywów (z czasem zmienię je na takie z AF)

Wrażenia ogólnie pozytywne, wizjer robi się podobny do tego co znałem w F100. Zmieniając ostrość na płaskiej perforowanej powierzchni widać dokładnie jak przemieszcza się głębia ostrości. Ogólnie wielkiej poprawie uległo manualne ustawianie ostrości na F1.4.

Przy tej okazji metodą wielu prób wyszło że mój D700 ma źle skalibrowaną matówkę (podkładki).

Ustawiając ostrość na różnych przygotowanych zestawach testowych (tekturowe pudełko z odpowiednim nadrukiem i po bokach bateryjki przed i za) wyszło na to że mając ostro w wizjerze na zdjęciu jest sporawy BF. Dodam że AF pracuje wzorowo więc od razu odrzuciłem wszelkie pomysły co do lustra i imbusów (dodam dla świętego spokoju że korekcja dioptrii ustawiona idealnie). Skupiłem się więc na podkładkach pod matówką.

Początkowo musiałem upewnić się czy podkładek jest za dużo czy za mało. Dostałem się do matówki odpinając zabezpieczenie w pozycji aparat do góry nogami. Następnie obróciłem go na "plecy" ekranem do dołu (ważne jest zapewnienie czystości w miejscu tej operacji). Matówka sama opadła na pałąk zabezpieczający a razem z nią jedna fabryczna podkładka.

W pierwszej kolejności postanowiłem wyjąć tą podkładkę i sprawdzić efekt. Okazało się że BF zrobił się już monstrualny (poprzednio też był BF ale nie aż takich rozmiarów)

Wtedy już wiedziałem że mając ostro w wizjerze a BF na zdjęciu potrzeba dodać podkładek.

Tak na szybko dociąłem podkładkę i dołożyłem do tej oryginalnej. Efekt miałem spory FF (docięta podkładka była za gruba).

Dopiero dzisiaj po konsultacjach z forumowiczem TOP67 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32222) (któremu dziękuje za podpowiedzi i utwierdzenie w prawidłowej diagnozie) udało mi się dokończyć temat.

Wiedziałem już że moja poprzednia podkładka była mocno za gruba. Miałem już też świadomość że wycinanie takich podkładek nie jest wcale takie banalnie proste.

Znalazłem folie ochronną na ekran telefonu. Grubość wydawała mi się w porządku, dodatkowo folia sama z siebie przyklejała się do oryginalnej podkładki (jednak przykleja się jakby bez kleju co uspokoiło mnie w kwestii zabrudzenia matówki). Dzięki temu kwestia precyzyjnego docięcia była już łatwizną.

Po złożeniu wszystkiego w całość pora na testy.

Jest idealnie. Dopiero teraz można cieszyć się manualnymi Samyangami oraz DK-17M.

W końcu ustawianie ostrości opieram o to co widzę w wizjerze a dopiero później zerkam lub nie na dalmierz elektroniczny. Oczywiście w zależności od warunków błędy się zdarzają jednak są minimalne i bez zdecydowanych tendencji co do ich kierunku.

Warto więc sprawdzić czy nasza matówka w D700 jest prawidłowo ustawiona przy pomocy tych podkładek dystansowych. Przy odrobinie doświadczenia sprawę można załatwić samemu. Zauważyłem że kilka osób opisywało problem źle dopasowanych podkładek i tym samym przekłamań obrazu w wizjerze. Być może mój przypadek będzie dla kogoś pomocny w rozwiązaniu problemu.

zeberek1
08-12-2013, 15:07
Witam! Mój problem z Samyangiem 35 na D700 wygląda identycznie jak w tym poście. Ostrzenie na LV ze statywu daje ostrość w punkt natomiast próba ustawienia ostrości w wizjerze posiłkując się potwierdzeniem elektronicznym zawsze daje strefe ostrości za obiekte. Stąd moje pytanie czy ktoś z Was próbował opisanej metody z podkładkami pod matówkę i czy zdaje to egzamin w praktyce? Będę wdzięczny za dobre sprawdzone rady. Pozdrawiam!

fafniak
08-12-2013, 15:24
No przecież w poście powyżej wszystko jest opisane.

zeberek1
08-12-2013, 15:29
Widzę, wiem i rozumiem, zadałem poprostu pytanie tylko dla upewnienia się że to co ktoś zastosował w swoim przypadku znajduje tez potwierdzenie u innych.

silver56
08-12-2013, 16:03
Witam! Mój problem z Samyangiem 35 na D700 wygląda identycznie jak w tym poście. Ostrzenie na LV ze statywu daje ostrość w punkt natomiast próba ustawienia ostrości w wizjerze posiłkując się potwierdzeniem elektronicznym zawsze daje strefe ostrości za obiekte. Stąd moje pytanie czy ktoś z Was próbował opisanej metody z podkładkami pod matówkę i czy zdaje to egzamin w praktyce? Będę wdzięczny za dobre sprawdzone rady. Pozdrawiam!

Próbowałem w D300 i zdaje egzamin. Miałem dodatkowe podkładki dodane do matówki z klinem.

TOP67
08-12-2013, 18:10
Witam! Mój problem z Samyangiem 35 na D700 wygląda identycznie jak w tym poście. Ostrzenie na LV ze statywu daje ostrość w punkt natomiast próba ustawienia ostrości w wizjerze posiłkując się potwierdzeniem elektronicznym zawsze daje strefe ostrości za obiekte. Stąd moje pytanie czy ktoś z Was próbował opisanej metody z podkładkami pod matówkę i czy zdaje to egzamin w praktyce? Będę wdzięczny za dobre sprawdzone rady. Pozdrawiam!

Tylko, że zmieniając podkładki pod matówką nie zmienisz działanie zielonej kropki. A ostrzenie na zwykłą matówkę też raczej nic nie da.

zeberek1
08-12-2013, 21:09
Czyli co pozostaje, wymiana matówki na taka z klinem itp.?

fafniak
08-12-2013, 21:14
Widzę, wiem i rozumiem, zadałem poprostu pytanie tylko dla upewnienia się że to co ktoś zastosował w swoim przypadku znajduje tez potwierdzenie u innych.

nie rozumiesz

ostrzenie przy pomocy "wspomagacza" elektronicznego odbywa się przy udziale elektroniki aparatu a nie matówki

matówka z klinem także będzie wymagać ustawienia tak aby ostrość ustawiona była prawidłowa

zeberek1
09-12-2013, 09:53
Bardzo dziekuje kolegom za wszystkie podpowiedzi. Dziwi mnie jednak bardzo ton pewnej osoby której słowa odbieram jako "guzik wiesz..." ale nic konkretnego i tak Ci nie podpowiem. Rozumiem naprawdę ze na forum każdy może pisać co mu się podoba ale czy trzeba aż tak?... Zawsze uważałem że takie miejsce jest po to by się wzajemnie wspierać, pomóc komuś, poradzić. To że nie napisałem setek postów to chyba nie musi oznaczac że jestem jakiś gorszy itd.
Dlatego więc będę próbował dojść dlaczego wspomaganie potwierdzeniem ostrości w D700 nie pokazuje faktycznej ustawionej ostrości z takim np. Samyangiem 35. Jest zbyt mało precyzyjne przy swietle obiektywu 1.4 czy tez sprawuje się dobrze tylko przy faktycznych obiektywach z AF a z manuałami już nie?

TOP67
09-12-2013, 10:00
Z tego co wiem, to są różne patenty na zieloną kropkę. Typu: Ostrzymy tylko od nieskończoności w dół, ostro jest gdy pali się jednocześnie kropka i lewy trójkącik.

zeberek1
09-12-2013, 10:25
Tu akurat racja bo właśnie przy takim ustawieniu diód wskazujących mamy ostrość deczko przed czyli tym samym likwidujemy BF który jest problemem w moim przypadku. Ciekawi mnie ten obiektyw bo wydaje mi się w miare godny zachodu i dlatego próbuje dojść jak rogryżć ten temat żeby ostrość z nim była w punkt. Pawdopodobnie musiałbym spróbować regulacji matówki podkładka i zmiane wizjera na DK-17M żeby wyrażniej widzieć moment faktycznej ostrości. Co do tych podkładek to tylko domowe sposoby kombinacji jak ta opisywana przez kolege na początku wątku pozostają czy da się dostać jakieś oryginalne u Nikona?

TOP67
09-12-2013, 10:29
Kupując matówkę z klinem dostajesz komplet podkładek o różnych grubościach.

zeberek1
09-12-2013, 10:33
O to już by było coś. Cos konkretnego możesz zaproponować np.?

TOP67
09-12-2013, 10:58
KatzEye

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=84727

zeberek1
10-12-2013, 10:39
Próbuje dalej rozwiązać ten problem. Moje zaciekawienie budzi co jest w takim razie powdem ze zielona kropka czyli elektroniczne potwierdzenie ostrości zapala się a faktyczna ostroąć jest nieprawidłowo ustawiona? Przecież ten dalmierz elektroniczny jest raczej powiązanyz czujnikami AF w body i stamtąd bierze informacje czy jest ostro czy nie? Więc skąd ta niezgodność? Czyzby cały ten system jest zbyt mało precyzyjny i faktyczna ostrośc z manualem ustawimy poprawnie tylko na dobrze skalibrowanej matówce z klinem?

TOP67
10-12-2013, 10:51
A próbowałeś zrobić mikrokalibrację? Masz po prostu BF, nie ma znaczenia, że ostrzysz ręcznie.

zeberek1
10-12-2013, 13:13
A faktycznie tego jeszcze nie ruszałem a to właśnie dlatego ze myślałem iż dotyczy to tylko obiektywów z AF a nie manuali też.

J1
10-12-2013, 15:22
Z tego co wiem, to są różne patenty na zieloną kropkę. Typu: Ostrzymy tylko od nieskończoności w dół, ostro jest gdy pali się jednocześnie kropka i lewy trójkącik.

Dokładnie tak jest w przypadku Samyanga 35mm. Miałem też Samyanga 85mm i tam było ok. to znaczy można było ustawić ostrość na samą kropkę i było trafione w punkt. Nie wiem dlaczego Samyang 35mm tak się zachowuje, jednak pierwszy raz czytałem o tym u Kena Rockwell'a, później ktoś na forum też o tym wspominał. Z drugiej strony ostrząc na migające na przemian lewy trójkącik i kropkę mamy precyzyjniejszy nastaw niż na samą kropkę (kropka świeci się w dość dużym zakresie GO)

Jeszcze jedna kwestia. Używając manualnych Samyangów z czipem trzeba ustawić AF w body na MF. Zauważyłem że elektroniczny dalmierz działał lepiej wtedy, kiedy ustawiłem w body MF. Nie były to jakieś gigantyczne różnice jednak sprawa była na tyle zauważalna że, pilnowałem aby używając Samyangów wajcha od AF była w położeniu MF.

zeberek1
10-12-2013, 15:28
Wielkie podziękowania dla kolegi Jaacka za konkretne słowa poparte własna praktyką. na pewno jest to już jakiś sposób na rozgryzienie tego problemu. Owszem chciało by się żeby wszystko grało w pukt i ostrpść i potwierdzenie itd. Ja ze swojego egzemplarza pod względem optycznym (ostrzone na statywie na LV) jestem bardzo zadowolony i do spokojnych kadrów jak najbardziej zamierzam go rozpracować maksymalnie na ile się da. Pozdrawiam!

J1
10-12-2013, 15:40
Drobiazg ;-)

Ja też byłem i nadal jestem wielkim fanem Samyangów 35mm i 85mm. Jednak tak jak sam wspominasz, są świetne w spokojnych kadrach. Tam gdzie ujęcie można powtórzyć albo ostrzyć ze statywu wg. LV.

Dosyć uparcie walczyłem z opanowaniem MF w D700. Wymaga to dużo wprawy, jednak można się tego nauczyć. W końcowym okresie kiedy używałem manualnych Samyangów udawało mi się trafiać postacie w ruchu. Jednak ciągłe kontrolowanie wzrokiem czy mam prawidłową ostrość a czasami dodatkowa kontrola poprzez dalmierz elektroniczny powodowały że skupiałem się na ostrości a nie na samym kadrze. Dlatego w końcu odpuściłem te rozwiązanie. Było też tak że wiedząc że będę robił zdjęcia w dynamicznych sytuacjach nie zabierałem już Samyangów tylko zoomy z AF.

Oczywiście kiedyś nie było AF i dało się robić zdjęcia w każdych sytuacjach. Jednak kiedyś aparaty miały wizjery optymalizowane pod manualne ustawianie ostrości. Chociażby klin czy mikroraster, były też większe i jaśniejsze. Pamiętam F100 i 50tkę 1.4 dosyć łatwo można było ocenić rozkład GO w wizjerze. Niestety nowe cyfrowe Nikony mają układ wizjera zaprojektowany pod obiektywy F2.8. Chyba również Ken Rockwell o tym wspominał kiedyś w kontekście porównań wizjerów FX Nikona i FF Canona. Z tego co pamiętam Canon ma jaśniejszą matówkę i łatwiej ustawiać tam ostrość przy manualach F1.4.

TOP67
10-12-2013, 15:41
Jeszcze jedna sprawa, na którą zwrócił mi uwagę Jaack. Mikrokalibracja zadziała tylko z obiektywami wyposażonymi w chip.
Nie ma 35mm, ale na D600 i Samyangu 14 to działa.

Jacek_Z
11-12-2013, 20:56
Próbuje dalej rozwiązać ten problem. Moje zaciekawienie budzi co jest w takim razie powdem ze zielona kropka czyli elektroniczne potwierdzenie ostrości zapala się a faktyczna ostroąć jest nieprawidłowo ustawiona? Przecież ten dalmierz elektroniczny jest raczej powiązanyz czujnikami AF w body i stamtąd bierze informacje czy jest ostro czy nie? Więc skąd ta niezgodność? Czyzby cały ten system jest zbyt mało precyzyjny i faktyczna ostrośc z manualem ustawimy poprawnie tylko na dobrze skalibrowanej matówce z klinem?Ostrość na matówce nie ma nic wspólnego z faktycznie ustawiona ostrością. To może dziwić starego analogowca, ale dzisiejsze aparaty inaczej ustawiają ostrość. Matówka nie bierze w tym udziału i nie musi być w ogóle wyregulowana jesli chodzi o system automatyki AF. W związku z tym te wszystkie podkładki dla AF i zielonej kropki nie mają znaczenia. Znaczenie mają dla nas, gdy oceniamy ostrość na matówce (a my nie jesteśmy automatami ;)).

Czujniki AF są pod głównym lustrem, na samym dole aparatu. Nie nad matówką. Jeśli chcesz polegac na zielonej kropce to musisz miec dobrze wyregulowany system automatyki (czyli też uwzględnić FF/BF o ile body ma te wadę dla wszystkich szkieł). Jak juz pisano zieloną kropka pali sie w całkiem duzym zakresie, więc trzeba znaleźć sposób (kręcenie od konkretnej strony itp), a i tak będą problemy przy pracy na otwartych jasnych szkłach.

zeberek1
12-12-2013, 05:35
Tego akurat się domyslalem właśnie. Myśle ze w moim przypadku może pomóc próba mikroregulacji BF z przypisaniem do tego konkretnego szkła. Lub dodatkowo regulacja matówki dodatkowa podkładką podkładka żeby faktycznie prawidłowa ostrośc ustawiona dla płaszczyzny matrycy była na matówce lepiej widzialna okiem. Miałbym w związku z tym pytanie do tych którzy już stosowali takie regulacjie FF/BF, czy jej ustawienie pod jeden model szkła nie będzie wpływało na inne, które moim zdaniem ostrza prawidłowo np. Micro Nikkor 105?

TOP67
12-12-2013, 08:27
Mikroregulacja jest wprowadzana dla konkretnego szkła (ale nie rozpoznaje SN). Podkładki będą działały z wszystkimi, ale nie mają żadnego wpływu na AF i zieloną kropkę.