Zobacz pełną wersję : Czyszczenie statywu SLIK PRO 340DX
Panie i Panowie,
statyw jak w tytule uległ poważnemu "zapiaskowaniu", piasek plażowy zdaje się dostał wszędzie, wszystkie elementy teleskopowych nóg trzeszczą i skrzypią przy składaniu, ewidentnie słychać zgrzyt pasiku. Ktoś może powiedzieć "poruszać a piasek wyleci", ale to powoduje rysowanie się czarnej farby nóżek. po odkręceniu nogi od korpusu beton, nie wiem co dalej, czy na siłe ściągać gumy od dołu żeby przeczyścić np. pod ciśnieniem wody? od góry nic już nie da się ściągnąć?
Pomocy!:) W necie zero info albo ślepym:)
Moj 500DX byl zawalony piaskiem na maksa, odkrecilem nogi, zdjalem gumki i pozadne lanie wody pomoglo, jednak sol zrobila swoje i metalowe elementy "zamkow" zardzewialy calkowicie tak, ze zamki nie dzialaja prawie wcale a raczej moge domknac je do polowy (dobrze, ze manfrotto daje mozliwosc regulacji sily zacisku, szkoda, ze SLIK na to nie wpadl), jeden zamek jest juz pekniety a drugi sie calkowicie ulamal.
Wracajac jednak do plukania to tak, dziala, duzo wody i skladania nozek podczas plukania, pomoglo i dzialaja calkiem plynnie, nogi mam jednak porysowane.
Mialem to szczescie, ze wygralem w konkursie statyw MF i SLIKa spakowalem przeczyszczonego i lezy na czarna godzine.
Używam tego samego co ty statywu od sześciu lat i przyznam nigdy nie płukałem oraz nie rozkręcałem.
Co jakiś czas biorę WD40 szmatką przeczyszczę wszystko, śruby do kręcę i to moja pielęgnacja!
Śruby zardzewiałe, porysowany i poobijany lecz to tylko statyw - ma działać ;)
Sytuacja częściowo opanowana, woda pomogła, ale nogi już nie te same, najlepiej chyba zaraz po foceniu wrzucić do wody, żeby piasek zmyć, bo to masakra jakaś jest z tym piaskiem
Greg77 - gum nie ściągałem , najpierw woda na maxa z gumami i jakoś przestało piszczeć:)
biegly - z tym wd 40 dobry patent, ja unikam smarów żeby w plecaku statyw nie tłuścił:)
Generalnie to chyba słaby statyw skoro zwykły piasek na plaży go załatwił:)
Dzięki Panowie:)
jarekf34
13-12-2013, 20:23
Ja swojego zawsze po plenerku plażowym przedmu****ę kompresorkiem, coś niecoś pomaga :)
Ja swojego zawsze po plenerku plażowym przedmu****ę kompresorkiem, coś niecoś pomaga :)
Coś niecoś:) dobrze powiedziane bo bez wody to chyba sie nie obejdzie:)
Ale po umyciu konserwacja bo zardzewieje. Wilgoć swoje zrobi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.