Zobacz pełną wersję : prawo pracy, rozwiązanie umowy o pracę szukam kogoś kto się zna
Tak jak w temacie wątku, szukam osoby która ogarnia temat prawa pracy.
Potrzebuje "dobrze" i szybko rozwiązać umowę o pracę.
Jeśli znajdzie się wśród nas ktoś kto się na tym zna to prosze o info na pw.
adriansocho
01-12-2013, 12:06
A przyjmujesz też porady osób, które "się na tym nie znają", tzn. które mają tylko kilka doświadczeń? Moim zdaniem (patrząc po swoim przykładzie i znajomych) najszybciej jest zacząć nieprzychodzić do pracy, po paru dniach umowa jest rozwiązana z Twojej winy:) Ale to nie jest najlepszy sposób. Najlepszy jest "za porozumieniem stron", czyli dogadać się z pracodawcą (obiecać np. rzetelne przekazanie wiedzy swojemu następcy czy coś w tym stylu). Chyba że pracodawca ma na koncie jakieś przewinienia, to w takim wypadku można by je wykorzystać. Ale rozumiem, że pytasz dlatego, że pracodawca przestał być dla Ciebie miły i chcesz się jak najmniej z nim obtykać...
Adrian - każde porady przyjmuje :-)
Wiem ze mozna w taki sposób rzucić robotę, ale nie chce tego w ten sposób robić. Chce być w porządku wobec firmy. Nie chce palić mostów i robić sobie wrogów.
Chce spróbować porozumienia I mam nadzieje ze się uda :-)
Jednak jeśli się nie uda to musze mieć "plan B".
zakłądając że masz umowę na czas nieokreślony (bądź określony ale nie chce Ci się czekać do daty rozwiazania), pracodawca nie zrobił bubu które można wykorzystać pozostaje dogadanie się i porozumienie stron. Porzucenie roboty poskutkuję dyscyplinarką z automatu i świadectwo pracy będzie srednio fajne. Chyba innej opcji niż dogadanie się nie ma.
no właśnie... Co się dzieje w papierach jak się "rzuci" robotę?
RobertMiernik
01-12-2013, 18:10
Dostajesz na świadectwie pracy wpis, że zwolniony dyscyplinarnie za niestawienie się w pracy albo podobny - ogólnie niefajnie, bo albo następnemu pracodawcy nie pokazujesz świadectwa - czyli nie pracowałeś nigdzie (i ewentualnie urlopu masz 20 a nie 26 dni) albo pokazujesz i kolejny pracodawca wie, że nie można na tobie polegać...
a co jesli po takiej dyscyplinarce zakladam DG?
Ewentualnie kiedys jesli bede chcial/musial wrocic na etat to chyba wtedy moze sie swiadectwo pracy przydac, co?
Jak lepiej "zostac bezrobotnym" - zwalniajac sie (skladajac wypowiedzenie, czy za porozumieniem stron?
Jest jakis taki tryb ze skroconym okresem wypowiedzenia... jak z tego mozna skorzystac?
Zostać bezrobotnym ..... najlepiej jest jak zostajesz zwolniony z pracy z powodu np. redukcji etatów. Domyślam się, że chciałbyś dostać dotację na założenie DG z UP, ale przysługuje ona tylko dla bezrobotnych. Nie jestem przekonany, że ją dostaniesz jak się sam zwolnisz czy jak się zwolnisz za porozumieniem stron.
RobertMiernik
02-12-2013, 18:16
Musisz mieć rozwiązanie za porozumieniem stron, dogadaj się z pracodawcą.
Jeśli trzeba to po prostu załatw papiery i obiecaj, że przez jakiś czas jeszcze będziesz chodził do pracy (w czasie pełnego okresu wypowiedzenia).
Nie jest dobrze zaczynać dowolny projekt kończąc poprzedni w 'ten sposób'...
Puciek - dotacje z UP sie pokonczyly, w przyszlym roku juz ma nie byc.
Beda za to podobno pozyczki na preferencyjnych warunkach.
Wlasnie wyczytalem w umowie o prace z 2008 roku (na jej mocy w tej chwili pracuje):
"Pracodawca zatrudnia Pracownika na czas nieokreslony. Umowa o prace moze ulec rozwiazaniu z miesiecznym wypowiedzeniem"
Nie jest czasem tak ze pracujac dluzej niz ilestam ma sie 3 mies wypowiedzenia ustawowo?
Akurat teraz bardziej mi te 30 dni pasuje ;)
Jesli nie ma zapisu "ze skutkiem na koniec miesiaca" to moge zakladac ze jest to 30 dni od dnia zlozenia wypowiedzenia?
Czy jednak 3 miesiace i to na dodatek ze skutkiem na koniec miesiaca?
de Fresz
03-12-2013, 23:10
AFAIR te 30 dni zaczyna bieg od początku kolejnego miesiąca, czyli jeśli złożysz/dostaniesz wypowiedzenie 15 grudnia, to wypowiedzenie skończy się 31 stycznia (Gugiel Twoim przyjacielem ;-)). Z tym że jeśli pracuje się powyżej 3 lat, to pełny okres wypowiedzenia zgodnie z KP wynosi 3 miesiące. I w takich sytuacjach, jeśli ma się dogadaną kolejną robotę, w przypadku opornego pracodawcy, dyscyplinarka wcale nie jest najgorszą opcją, z tym że warto to obgadać z przyszłym pracodawcą (jeśli jest się dobrym specem, który przeszedł fyfnaście etapów rekrytacji często nie stanowi to problemu jeśli temu nowemu zależy na czasie).
RobertMiernik
03-12-2013, 23:14
Z niewolnika nutę ma pracownika, mało który normalny pracodawca będzie szedł w zaparte, bo to jakby mówił "słuchaj Ty się nie wysilaj Ja będę Ci dalej płacił"...
//...telefonowane...//
udalo się porozumieć :-) wiec temat (przynajmniej na ten moment) można zamknąć
Rafał_Sz
05-12-2013, 08:57
To zamykam. Jak będziesz chciał coś istotnego dodać, pisz PW.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.