Zobacz pełną wersję : Na jakich instrumentach gracie?
Patryk546
29-11-2013, 22:49
Hej
Na jakich instrumentach gracie? Podzielcie się wrażeniami, czy trudno było się na nim nauczyć itp?
Chodziłem do szkoły muzycznej 7 lat (pianino akordeon). Nie było trudno. Ale jak zacząłem miałem 7 lat. Zanim mnie przyjęli to sprawdzili czy się nadaję (wg kryteriów szkoły).
Na nerwach...
kiedys pianino.
militarius
29-11-2013, 23:34
perkusja :) trudno jak na każdym innym instrumencie, ale wszystkiego się da nauczyć... nie ma, że nie :)
Kiedyś akordeon z nauczycielem, potem instrumenty klawiszowe i gitara samodzielnie. Niestety, za gitarę wziąłem się za późno - akurat skończył mi się wolny czas (zacząłem bawić się w fotografa, a do tego założyłem rodzinę :)) No i tej gitarki żałuję - może jeszcze się kiedyś wezmę? :) A czy trudno? Akordeon trudno, bo sam nie chciałem (ale był warunek: nauczę się akordeonu, rodzice kupią syntezator, he, he ;)), na klawiszach łatwo, bo po prostu dzień w dzień grałem dla siebie :D Na gitarze już trudniej, bo niby też dla siebie, ale byłem już po trzydziestce, palce bolały i czasu w zasadzie na ćwiczenia nie było... :) Ale warto :D
na niczym nigdy nie gralem (poza fletem w podstawowce).
Trochę: klik (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=514096195298295&set=a.514053765302538.1073741826.100000937566382&type=3&theater). ;)
Rafał_Sz
30-11-2013, 08:50
jest już temat Nikoniarzy-fotografików ;) (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=218813)
Na gitarze gram, tylko sobie wymyśliłem 7 strun zamiast 6 :)
Jak ktoś chce pooglądać/posłuchać to zapraszam na YT (http://www.youtube.com/user/octagony/videos) ewentualnie FB (https://www.facebook.com/octagony.official)
Perkusja i wszystkie możliwe instrumenty perkusyjne już od ponad 13 lat. Jestem absolutnym fanem rytmu :) Czy było trudno? Nie, nie było bo wciąż nie umiem :) https://drive.google.com/file/d/0B2ZxqMxIhXWDa3dqVzlFalNPRmc2UG9ZczdIUzNuZjBmMDd3/edit?usp=sharing
Gitara klasyczna i elektryczna, instrumenty klawisze i saksofon altowy. Zaskoczył mnie saksofon, zacząłem się go uczyć już w dorosłym życiu i można opanować dosyć szybko podstawy. To nie trąbka, gdzie trzeba się napracować, żeby tylko wydobyć czysty dźwięk. Tutaj się dmie, niezbyt mocno i po otwarciu żądanej klapy otrzymujemy żądany dźwięk.
Sendilkelm
03-12-2013, 11:44
Chodziłem do szkoły muzycznej 7 lat (pianino akordeon). Nie było trudno. Ale jak zacząłem miałem 7 lat. Zanim mnie przyjęli to sprawdzili czy się nadaję (wg kryteriów szkoły).
Do której i w jakich latach?
Ja grałem na klarnecie i fortepianie, a raczej na fortepianie i od 5 do 8 klasy na klarnecie. Teraz czasami pogrywam na pianinie (jak wpadnę na obiad do rodziców) i gitarze (jak mam chwile w domu).
Coitus Interraptus
04-12-2013, 10:39
Ja gram na nerwach. Nie uczyłem się, jakoś samo wychodzi...
Ja gram na nerwach. Nie uczyłem się, jakoś samo wychodzi...
Ja to samo, od ładnych paru lat ćwiczę dzień w dzień.
bawiłem się basem, dzwonkami w szkole i na harmonijce ale niestety mam zerowy zapał i niczego się nie nauczyłem tak jak grania na nerwach.
fotograf58
04-12-2013, 13:19
Niestety fortepian spadł mi na ucho i tylko nerwy zostały.
Ja przez chwilę na gitarze elektrycznej teraz ma tylko akustyka-kurzostoja. Niestety zacząłem sie uczyć tez jako dorosły-pracujący i z czasem kiepsko... a szkoda. Bardziej idę w stronę foto, bo przynajmniej jest z tego pożytek - dobre fotografie dla rodziny i siebie.
skarcity
05-12-2013, 10:48
Organy.................. płciowe. Podstawy przyszły łatwo, ale poziom mistrzowski wymaga lat pracy :-)
Kiedyś perkusja, teraz ćwiczę się w grze na nerwach :), dążę do poziomu wirtuoz :)
Organy.................. płciowe. Podstawy przyszły łatwo, ale poziom mistrzowski wymaga lat pracy :-)
Długie ćwiczenia w samotności, czy raczej na cztery ręce? :mrgreen:
GrzesiekM
06-12-2013, 00:15
...dla relaksu, na drumli :)
skarcity
06-12-2013, 12:33
Długie ćwiczenia w samotności, czy raczej na cztery ręce? :mrgreen:
Jak sam pewnie wiesz, różnie z tym bywa. :-)
Tak sobie patrzę na ten wątek i doszedłem do konstatacji, że wtrącenia o graniu na nerwach czy tym podobne są żenująco słabe. Może mam spaczone poczucie humoru, ale jak dla mnie to na początkowe klasy podstawówki...
Instrument główny- klawisze (keyboardy, syntezatory). W przeszłości szkolne zespoły, i 15 lat chałturzenia po weselach, dancingach.
Okresowo klarnet- szkolna orkiestra dęta (nawet zaliczyłem pochody 1 majowe:roll:). Troszke gitary, ale to takie "ogniskowe granie na 4 funkcjach CADG":D
Dziś już tylko dla przyjemności, i by klawisze kurzem nie zarosły.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.