PDA

Zobacz pełną wersję : d7100 czy d300s do ślubów



PiotrekZ
26-11-2013, 15:46
Witam.
Niebawem stane przed wyborem kupna body nr 1 do reportazu slubnego. Ze wzgledow cenowych poki co
wybor stoi pomiedzy d300s oraz d7100. Oba ce****e bardzo podobna cena, przy czym d7100 skierowana jest
do zaawansowanych amatorow (chyba ze wzgledu na wezszy grip bo srodek uwazam za lepszy) i d300s czyli
sprzet sprawdzony skierowany do pol oraz profesjonalistow lecz wg mnie ze slabszym wnetrzem ale
lepszym uchwytem co byc moze ulatwic prace podczas wielogodzinnej pracy.
Co sadzicie bo ja kompletnie nie mam pojecia co myslec i codziennie zmieniam zdanie.

coroner
26-11-2013, 15:52
Stałem przed podobnym wyborem w sierpniu, i w tym budżecie poszedłem w D700.

siwyozzman
26-11-2013, 16:03
Takie rzeczy najlepiej sprawdzić samemu... dla jednego ważniejszy jest uchwyt dla innego jakość zdjęć itd... Bardzo spłycasz temat pisząc że różnica jest w tym że D300s ma gorszy uchwyt a D7100 lepsze wnętrze... jest to prawda ale nie cała :)
D7100 z gripem, też jest wygodne w trzymaniu... ergonomia wtedy jest porównywalna - Jeżeli będziesz pracował zoomem to grip jest wg mnie na ślubach bardzo wskazany... trochę godzin masz aparat w rękach...stałki nie są takie ciężkie a zoom f2.8 - tak.
Skoro nie masz dostarczającej wiedzy bo tak wnioskuje z tego zapytania to jednak proponuję nowsze rozwiązanie czyli D7100. Układ AF jest w nim nieznacznie wolniejszy i trochę mniej pewny niż D300s / a to znacznie ważniejsze niż uchwyt o którym pisałeś.../ niemniej możliwości wysokiego iso i ogólnie możliwości matrycy wynagrodzą Ci to... Zawsze uważałem i popieram to doświadczeniem że mając do wyboru sprzęt starszy technologicznie a z wyższej półki vs nowszy model ale niżej pozycjonowany użytkownik mający wiedzę i doświadczenie wybierze ten pierwszy za to początkujący zachwyci się nowinkami... Ja niedawno zamieniłem D7000 który jest jakością obrazu zbliżony do D7100 na D300s - kupiłem nowy - pewnie niejeden stuka się w głowę ale wystarczy zrobić trochę zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych i prawda wychodzi na wierzch... co mi z jakości obrazu skoro AF nie jest pewny i w zależności od rodzaju światła działa inaczej? W D7100 chyba jest lepiej ale większość użytkowników widzi różnice na korzyść D300s. jak ktoś napisał - weźmiesz D300s do ręki to od razu czujesz że to urodzony wojownik - gotowy do walki w każdych warunkach :)
W sumie do ślubów to warto rozglądnąć się za FX...
Okazjonalnie może być DX - na poważnie to jednak trza się w pełną owłosioną klatę zaopatrzyć :)

PiotrekZ
26-11-2013, 17:02
Bardzo spłycasz temat pisząc że różnica jest w tym że D300s ma gorszy uchwyt a D7100 lepsze wnętrze... jest to prawda ale nie cała

Wybacz ale jeśli chodzi Ci o podanie całej specyfikacji i listy różnic są one dostępne tutaj:

http://www.flog.pl/aparaty/porownaj/nikon-d300s-vs-nikon-d7100

i nie tylko tutaj. Temat studiuje od kilku miesięcy i zadając to pytanie wierzę że potencjalna osoba odpowiadająca na mój post ( tak jak np. Ty ) zna temat więc mogę oszczędzić sobie wypisywania wad i zalet czyli trzech stron extra.
Co do AF wiem że oba są niezłe a ten z d7100 zapożyczony z wyższej rangi D4.
Mam za sobą pierwsze próby kościelne więc wiem jakie to istotne.

Daimon
26-11-2013, 19:35
AF w D7100 ma bo do tego z D4 tylko podobną nazwę :)

pil74
26-11-2013, 19:56
Jeżeli do reportażu ślubnego to D7100, z uwagi na matrycę i jej niskie szumy. Tam gdzie D300s już by się ostro pocił ze względu na ekspozycję/szumy D7100 łyknie takie warunki bez większego problemu.
Miałem przez 2 lata D300s i mam od pół roku D7100. I od tego czasu praktycznie nie używam lampy.
Jeżeli chodzi o AF to uważam, że ten w D300s był nieco lepszy. Nie ma jakoś dramatycznej różnicy ale w pewnych sytuacjach ten z D7100 potrzebuje więcej czasu. Wydaje mi się, że w kiepskich warunkach daje radę o ile ma trochę kontrastu w miejscu gdzie łapie ostrość. AF w D300s dawał radę na bardziej jednorodnych obiektach, tak przynajmniej mi się wydaje z tego co zaobserwowałem.
Ale...... obrazek z D7100 bardziej mi się podoba :)
Zmieniłem i nie żałuję.

mapsik
27-11-2013, 10:11
Stara szkoła mowiąca ze aby nie miec poruszonych zdjec trzeba zastosowac czas naswietlania bedacy krotnoscia ogniskowej w wypadku d7100 jest niestety nieaktualna...
VR staje sie z tym aparatem o wiile mniej skuteczny, ale cos za cos, "ilosc swiatła" jaka dociera do matrycy d7100 jest o wiele, wiele wieksza.... mam byc moze subiektywne wrazenie, ze iso z d7100 to nie to samo iso z d300s..

no własnie i stąd tez moje dylematy, bo o ile watek nazywa się d7100 czy d300s to ja bym go przemianował na: d7100 czy d300s czy d600/610. Bo to jest tak: d300s fajny sprzęt ale ISO - porażka i jak się chce zrezygnować z lamp na ślubach to niestety ale ten model odpada. No i wtedy bierzemy na tapetę d7100 bo ISO ma miodzio cena podobna, bajery, te sprawy, no ale co z tego skoro własnie pojawia się problem poruszonych zdjęć. Jedynym wyjściem z sytuacji jest niestety d600/610 bo wielkośc fotoelementu podobna jak w d300s, więc stabilność obrazu bez porównania... ale tu z kolei cena się kłania...

luxius
27-11-2013, 12:37
no własnie i stąd tez moje dylematy, bo o ile watek nazywa się d7100 czy d300s to ja bym go przemianował na: d7100 czy d300s czy d600/610. Bo to jest tak: d300s fajny sprzęt ale ISO - porażka i jak się chce zrezygnować z lamp na ślubach to niestety ale ten model odpada. No i wtedy bierzemy na tapetę d7100 bo ISO ma miodzio cena podobna, bajery, te sprawy, no ale co z tego skoro własnie pojawia się problem poruszonych zdjęć. Jedynym wyjściem z sytuacji jest niestety d600/610 bo wielkośc fotoelementu podobna jak w d300s, więc stabilność obrazu bez porównania... ale tu z kolei cena się kłania...


Z jednej strony tak, z drugiej tracisz wszytskie zalety dx. Moze dla tego nie ma nastepcy d300s , ze nie ma co do niego wsadzic, w sensie matrycy. Zestawem d300s+70-200VR mozna robic zdjecia z reki na 1/30 i da sie, z d7100 to trudne, a moze nawet niewykonalne.
Nie wiem jakie to moze miec znaczenie, ale po załozeniu 70-200 VR II, przynajmniej w moim przypadku jest duzo lepiej.
Natomiast to jak matryca d7100 wyzyskuje swiatło jest nieprównywalne z d300s, widac to zwłaszcza przy pracy z lampa błyskowa, która np przy 3200 mozna oswielic sporą salę odbijajac swiatło od sufitu odległego nawet o 10 metrów. Inaczej tez jest z udziałem swiatła zastanego w ogólnej ekspozycji, jest go wiecej, z jednej strony to dobrze, z drugiej - trudniej go zrównowazyc albo obciąć mieszajc z błyskowym. Trudniej w sensie przyzywczajenia do uzywania czasów jakich uzywałem datąd ze wszystkimi apratami.
Itd, itp. Reasumujac mam oba te aparaty w torbie i nimi żongluje w zaleznosci od potrzeb, moze to niewygodne, ale taki juz widac los uzytkownika aparatów dx nikona. D7100 tzrab sie w penwym sensie nauczyc. :)
PS
Dla jasnosci dodam, ze mam tez pełna klatke, więc nie trzeba mnie "ewangalizowac" na FF.

mapsik
27-11-2013, 14:21
z drugiej strony patrząc, to do tej pory obskoczyłem sporo ślubów na D90 i uzywając jasnych stałek a nawet czasami 18-105 też nie musiałem używać lampy. Więc d300s z tą samą matryca też spoko da radę:) No ale też miałem trochę szcześcia że kościoły nie były z tych ciemnych. Pozostaje jednak kwestia zabawy weselnej i tu niestety bez lampy nie podchodź... ot, dylematy, niczym cierpienia (nie)młodego Wertera:)

siwyozzman
27-11-2013, 22:44
Tylko czy robienie zdjęć bez flasha w każdej sytuacji to konieczność? Umiejętność posługiwania się błyskiem oraz kolorowymi filtrami w wielu sytuacjach da też świetny efekt... Nie oszukujmy się też że D7100 zrobi to samo co D3s jeżeli chodzi o wysokie czułości :)
Odpowiadając konkretnie na temat wątku...wg mnie to bez znaczenia co wybierzesz jeżeli masz do tego smykałkę i chęć nauki... jeżeli pójdziesz do przodu to i tak zmienisz body...jeżeli nie masz predyspozycji to D4 też Ci nie pomoże... te wszystkie sprzętowe wątki ślubne powinny być ścigane przez moderatorów :) ... To co kto lubi powinien sam każdy wiedzieć lub samemu doświadczyć... bo w zasadzie obecny sprzęt praktycznie nie ogranicza...

PiotrekZ
28-11-2013, 15:26
Witam,

Czy waszym zdaniem d300s nadaje się na śluby? Pomimo świetnego AF moje obawy dotyczą matrycy a co z tym się wiąże pracy na wysokich ISO ( kościół lub też sala weselna).
Wiem że ergonomia super, wytrzymałość również.
Ostatnio nikon wypuścił d7100 oraz d7000, które podobno dają lepszy obrazek natomiast kierowane są do zaawansowanych amatorów.
Nie wiem jak dokonać wyboru przed zakupem. Pierwsze próby kościelne mam już za sobą i stanowczo d90 który posiadam jest za słaby by oferować swoje usługi płatnie więc szukam czegos nieco bardziej konkretnego.

Na co bardziej zwrócić uwagę...ergonomie czy troche lepszą jakość obrazka.

Proszę o pomoc osoby które mają jakieś doświadczenie w tej kwestii.

MstrG
28-11-2013, 15:37
W czym D90 jest za słaby?
Jakie posiadasz do niego szkła?

PiotrekZ
28-11-2013, 16:37
W czym D90 jest za słaby?
Jakie posiadasz do niego szkła?

50mm oraz 35mm oba 1.8 i przy obu autofocus często gubi ostrość lub poprostu nie ostrzy tam gdzie należy.
Ponadto nie chcę ciągle lampy używać.

przem426
28-11-2013, 16:47
Witam,

Czy waszym zdaniem d300s nadaje się na śluby? Pomimo świetnego AF moje obawy dotyczą matrycy a co z tym się wiąże pracy na wysokich ISO ( kościół lub też sala weselna).
Wiem że ergonomia super, wytrzymałość również.
Ostatnio nikon wypuścił d7100 oraz d7000, które podobno dają lepszy obrazek natomiast kierowane są do zaawansowanych amatorów.
Nie wiem jak dokonać wyboru przed zakupem. Pierwsze próby kościelne mam już za sobą i stanowczo d90 który posiadam jest za słaby by oferować swoje usługi płatnie więc szukam czegos nieco bardziej konkretnego.

Na co bardziej zwrócić uwagę...ergonomie czy troche lepszą jakość obrazka.

Proszę o pomoc osoby które mają jakieś doświadczenie w tej kwestii.

d300s i d90 mają identyczną matrycę.

biorąc pod uwagę, że przed d700 nie robiono zdjęć ślubnych nikonami, ponieważ oferowały za słabą jakość dla płatnych usług, zdecydowanie odradzam d300s do ślubów. ten aparat się po prostu nie nadaje, żałośnie niskie iso próbowano zasłonić jakąś tam ergonomią, ale co z tego skoro ta puszka praktycznie zdjęć nie robi....

ech... szkoda gadać....

PiotrekZ
28-11-2013, 16:57
d300s i d90 mają identyczną matrycę.

biorąc pod uwagę, że przed d700 nie robiono zdjęć ślubnych nikonami, ponieważ oferowały za słabą jakość dla płatnych usług, zdecydowanie odradzam d300s do ślubów. ten aparat się po prostu nie nadaje, żałośnie niskie iso próbowano zasłonić jakąś tam ergonomią, ale co z tego skoro ta puszka praktycznie zdjęć nie robi....

ech... szkoda gadać....

No właśnie nikon miał troche kiepską sytuację jeśli chodzi FF więc postanowił wypuścić d300s, który uważany jest za udany model ale właśnie w ciemnych miejscach cudów podejrzewam nie ma. AF niezły ale czy to wystarczy...?

siedemczwartych
28-11-2013, 17:33
Witam.
Niebawem stane przed wyborem kupna body nr 1 do reportazu slubnego. Ze wzgledow cenowych poki co
wybor stoi pomiedzy d300s oraz d7100. Oba ce****e bardzo podobna cena, przy czym d7100 skierowana jest
do zaawansowanych amatorow (chyba ze wzgledu na wezszy grip bo srodek uwazam za lepszy) i d300s czyli
sprzet sprawdzony skierowany do pol oraz profesjonalistow lecz wg mnie ze slabszym wnetrzem ale
lepszym uchwytem co byc moze ulatwic prace podczas wielogodzinnej pracy.
Co sadzicie bo ja kompletnie nie mam pojecia co myslec i codziennie zmieniam zdanie.

ja Ci tylko powiem, że nie miałem lepszego zestawu jak jeszcze stary D300 + nikkor 17-55.
Prędkość, celność i wszystko inne.
Jak sie przesiadłem na D700 + 24-70 to myślałem, że jest walnięty, tak zamulał w porównaniu do w/w.
Nawet D3s + 24-70 nie jest tak sprawny jak tamten zestaw. (bo D700 pozbyłem się po 3 miesiącach)

Mówię oczywiście o ciemnych salach na weselach. :)
Chwilami tęsknie za tym zestawem :)

pawelpiotrm
28-11-2013, 17:45
No to mi wbiliście ćwieka z tymi poruszonymi zdjęciami. Jestem amatorem z zacięciem więc trochę jasnych stałek mam i D90 przestała mi wystarczać, szczególnie ze względu na autofokus. A tutaj taki problem. Zona raczej nie zaakceptuje 610 więc pozostaje zakup używanej D300. Bo D400 z matrycą 16 Mpix raczej nie wyjdzie.
Pozdr

luxius
28-11-2013, 18:20
Powiem szczerze , bez obrazy, ze prawie rzygam juz slubnymi dylematami na tym forum... :(
Jak ktos pyta czy nikonxxxx nadaje sie na sluby, jaki nikon na slub itd to juz zal mi tych nowozenców....
Wiem, za kazdy kupuje aprat do czego chce.


No to mi wbiliście ćwieka z tymi poruszonymi zdjęciami. Jestem amatorem z zacięciem więc trochę jasnych stałek mam i D90 przestała mi wystarczać, szczególnie ze względu na autofokus. A tutaj taki problem. Zona raczej nie zaakceptuje 610 więc pozostaje zakup używanej D300. Bo D400 z matrycą 16 Mpix raczej nie wyjdzie.
Pozdr


Polecałbym 300 z lireka s, jesli mozesz dolozyc :)

PiotrekZ
28-11-2013, 18:33
Powiem szczerze , bez obrazy, ze prawie rzygam juz slubnymi dylematami na tym forum... :(
Jak ktos pyta czy nikonxxxx nadaje sie na sluby, jaki nikon na slub itd to juz zal mi tych nowozenców....
Wiem, za kazdy kupuje aprat do czego chce.

Różni ludzie,różne potrzeby. Po to jest forum aby wyrażać swoje opinie i czytać o doświadczeniach innych ludzi.

Khedron
28-11-2013, 18:44
Dużo w tej rozmowie czystej teorii. Czasem można mieć wrażenie, że praktyka nikomu na tym forum nie jest potrzebna a często wręcz poznanie empiryczne uznaje się za przestarzałe i wulgarne :).
Miałem zarówno D300s jak i D7100. Owszem D300s ma niewielką przewagę w jakości wykonania i tylko w tym. Ergonomia obu korpusów jest podobna - większy uchwyt w D300s nie przeszkadza, ale też i nie da się pisać o jakiejś dużej przewadze. Autofocus w obu modelach działał bardzo podobnie - bardzo szybko, precyzyjnie i pewnie, nawet przy dość słabym świetle. Mój D7100 wymagał kalibracji w serwisie, ale za to po niej to na niego wskazałbym jako zwycięzcę przy porównaniu AF. Za to jeśli idzie o jakość zdjęć - zakres tonalny, ostrość, liczbę szczegółów to D7100 jest co najmniej dwie klasy wyżej niż D300s - to nie jest różnica po analizie szczegółów, ale po prostu przepaść. Nie wiem też co teoretycy wypisują o wzruszonych zdjęciach z D7100 - zrobiłem nim jakieś 7000 zdjęć i nie zdarzyło się to ani razu. W dodatku, z wyjątkiem konieczności kalibracji AF, aparat był całkowicie bezproblemowy - wszystko działało idealnie, na matrycy nie było nawet śladu brudu. Gdybym miał szukać jakichś wad to wymieniłbym tylko dwie: pierwsza to dość szybko kończący się akumulator, ale to pewnie efekt mojej manii podglądania zdjęć zaraz po ich zrobieniu - bateria starczała wówczas na jakieś 700 zdjęć. Druga, choć to raczej nie wada a wymóg - aparat potrzebuje dobrych szkieł - wówczas odwdzięcza się niesamowitą jakością zdjęć. Przy gorszych obiektywach, faktycznie nie będzie dużej przewagi nad stetryczałym D300s.

Khedron
29-11-2013, 12:05
D300s nie był moją własnością, ale zrobiłem nim pewnie z 50 tys. zdjęć, więc jakieś tam pojęcie o nim mam. Nigdy nie robiłem zdjęć ptaków, ptaszków czy ptasiorów korzystając z obiektywu o tak dużych ogniskowych. Zrobiłem za to sporo ślubów i innych uroczystości, kilka reportaży itp. Do tego samego wykorzystywałem D7100. Tu mnie macie, ale ... przecież zapytanie dotyczyło o aparat do ślubów a nie całkowicie odmiennej, specyficznej i wymagającej innego warsztatu fotografii przyrodniczej. W zastosowaniach takich jakie interesują twórcę tego wątku nie miałem wzruszonego ani jednego zdjęcia. Po prostu trzymam się tematu . Nie wykluczam, że podczas polowania na małych , latających wariatów z ADHD D300s sprawdzi się lepiej, ale to zupełnie inny rodzaj zastosowań (no chyba, że zdarzy się ślub z cyklu "Uciekająca panna młoda"). Nie istnieją chyba aparaty doskonałe do każdego rodzaju zdjęć. To tak samo jakby autor wątku zapytał: "czy BMW 750 nadaje się do wożenia ślubów?" a w odpowiedzi dostał coś w rodzaju "ja bym na ten samochód uważał, bo próbowałem jeździć nim w offroadzie i wyszło tragicznie".

raftik
29-11-2013, 13:07
D300s nie był moją własnością, ale zrobiłem nim pewnie z 50 tys. zdjęć, więc jakieś tam pojęcie o nim mam. Nigdy nie robiłem zdjęć ptaków, ptaszków czy ptasiorów korzystając z obiektywu o tak dużych ogniskowych. Zrobiłem za to sporo ślubów i innych uroczystości, kilka reportaży itp. Do tego samego wykorzystywałem D7100. Tu mnie macie, ale ... przecież zapytanie dotyczyło o aparat do ślubów a nie całkowicie odmiennej, specyficznej i wymagającej innego warsztatu fotografii przyrodniczej. W zastosowaniach takich jakie interesują twórcę tego wątku nie miałem wzruszonego ani jednego zdjęcia. Po prostu trzymam się tematu . Nie wykluczam, że podczas polowania na małych , latających wariatów z ADHD D300s sprawdzi się lepiej, ale to zupełnie inny rodzaj zastosowań (no chyba, że zdarzy się ślub z cyklu "Uciekająca panna młoda"). Nie istnieją chyba aparaty doskonałe do każdego rodzaju zdjęć. To tak samo jakby autor wątku zapytał: "czy BMW 750 nadaje się do wożenia ślubów?" a w odpowiedzi dostał coś w rodzaju "ja bym na ten samochód uważał, bo próbowałem jeździć nim w offroadzie i wyszło tragicznie".

W sumie masz rację, w temacie ślubów D7100 zapewne sprawdzi się wyśmienicie. Myślę, że w nie odpowiednim temacie poruszyłem temat poruszonych fotek z tego korpusu.

Mazzi
02-12-2013, 10:46
Ja mam prośbę - właściwie to 2:

1) Niech kolega który uważa D90 jako "za słaby" do ślubów wrzuci jakieś zdjęcie (najlepiej NEF) bo sam jestem ciekaw jak to wypada ze stałką w kościele.
2) Koledzy od D7100 również proszeni o wrzucenie tych poruszonych zdjęć - podobnie jak wyżej, jestem ciekaw jak to wygląda.

Dziękuje uprzejmie :)

TOP67
03-12-2013, 21:45
Przeczyściłem wątek z dyskusji o poruszeniach, bo w większości dotyczyła D800, który nie jest tematem tego wątku. A zaobserwowane przez raftika poruszenia w D7100 dotyczyły tylko ogniskowych powyżej 400 mm.
Poruszonych zapraszam tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=240187)

PiotrekZ
28-01-2014, 21:58
Witam,

Proszę o pomoc.Planuje zakup Nikona D 300s w celu fotografowania ślubów. Pierwsze drobne próby mam za sobą,może troche amatorskie,głownie dla znajomych ale chciałbym podjąć się tematu na poważnie. Dotychczas używałem D90 ale pragnę podnieść po części standard swoich usług, póki co nie stać mnie na pełną klatkę.

Zastanawiam się tylko czy patrząc przez pryzmat dzisiejszych czasów warto myśleś o starych sprawdzonych korpusach czy może postawić na coś nowszego ja D7100 ?

Bardzo proszę o pomoc forumowiczów którzy mają doświadczenie z D300/ D300s w tej dziedzinie

MstrG
28-01-2014, 22:13
W D300s ma tę samą matrycę, więc jak dawałeś radę D90 to i D300s dasz.

Jacek Q
28-01-2014, 22:16
Zastanawiam się tylko czy patrząc przez pryzmat dzisiejszych czasów warto myśleś o starych sprawdzonych korpusach czy może postawić na coś nowszego ja D7100 ?
Bardzo proszę o pomoc forumowiczów którzy mają doświadczenie z D300/ D300s w tej dziedzinie

W D300s autofocus działa rewelacyjnie, zawsze i powtarzalnie. Bez niespodzianek. To tyle ode mnie.

Tworas
28-01-2014, 23:18
Robiłem kilka ślubów z D300s, miałem też do czynienia z D90. Obraz z obu jest identyczny więc pod tym względem żadnej zmiany nie będzie ale AF w D300s jest zdecydowanie lepszy, szybkość a przede wszystkim precyzja! D300s jest solidny, wygodny, szybki.
Natomiast czy zmieniłbym D90 na D300s do robienia ślubów? na dzień dzisiejszy nie.
w D300s na ślubach przede wszystkim brakowało mi wysokiego iso. Przy iso 2000/2500 obraz robił się średni.
Wybrałbym pewnie D7100, na papierze prezentuje się bardzo dobrze, jeżeli w praktyce wszystko wypada ok (nie wiem) to pod każdym względem powinieneś poczuć różnicę na plus.

weller
28-01-2014, 23:37
Myślę że lepszym wyborem będzie rzeczywiście D7100, AF będzie tak samo dobry jak w D90, dodatkowo zyskasz lepsze iso co na pewno poprawi jakość wypluwanych zdjęć z puszki. Co do D300 to zacna puszka ale na jakości vs D90 dużo nie zyskasz, matryca ta sama, szumy prawie identyczne (nieco lepsze w D90 za sprawą softu)

Kupuj D7100, będziesz Pan zadowolony ;)

KaarooL
29-01-2014, 01:58
Myślę, że to już nie są czasy na focenie ślubów cropem ze średnią matrycą (kiedyś świetną). Taka zmiana da Ci jedynie (lub "aż") pewny AF i lepszą puszkę. Obraz ten sam. To co przeszłoby 2-3 latka temu, teraz niekoniecznie zachwyci.

Zdania nt. 7100 i jego AF też są podzielone, więc z dwóch półśrodków wybrałbym pewnie D300s. Trafiający AF jest ważniejszy od DR i szumu.

Kurtz
29-01-2014, 02:05
Ja na Twoim miejscu wybrałbym D7100. Znacznie lepsze wysokie ISO pozwolą Ci na robienie zdjęć na znacznie krótszych czasach przy lepszej jakości niż w D300s. Ergonomia będzie gorsza niż w D300s, ale wcześniej miałeś D90.
D300s to twardy aparat, z fajną ergonomią, AF, ale moim zdaniem większy skok jakości ( bo większą jakość samego obrazka ) zauważysz przy D7100 a nie D300s.

MstrG
29-01-2014, 09:05
d7100 czy d300s do ślubów (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=239891)

josephebeloki
29-01-2014, 09:08
D7100 bufor nie wydoli w serii przy RAW, to sobie odpuść, mi dławi rzadko ale to rzadko => D600.

stachmuszel
29-01-2014, 09:16
Pracowałem trochę D7000 i D300s w ślubniakach i wybrałbym jednak D300s. Fakt D7000/7100 daje lepsze używalne ISO, ale nie ma jakiejś przepaści, max. 1EV. Kolorki też jakby wymagające mniej obróbki, ale jednak zawsze trzeba coś szturnąć w LR. Pracując z D300s/SB-800 nie wychodziłem nigdy powyżej ISO1250, a najczęściej używałem ISO800-1000. W D300s spokojnie możesz pracować do ISO1600-2000. Natomiast odsetek nietrafionych zdjęć z D7000 jest zdecydowanie większy niż z D300s. Ergonomia, szybkość, celność AF etc. tu D300s pokazuje sporą przewagę.
Dziwi mnie trochę taki pęd na forum w wysokie ISO. Oceniamy jakość puszki na podstawie jej użyteczności w tym aspekcie. W ślubniakach to bardzo ważne, ale nie najważniejsze. Cóż z tego, że mamy mniej zaszumiony obrazek, jak jest on nie ostry... Ja jeszcze miałem problemy z WB na wysokich ISO w D7000, za Boga nie mogłem go doprowadzić do ładu na etapie postprocesingu. Jeszcze inna sprawa. Każde szkło, które poprawnie pracowało z D300s w D7000 wymagało kalibracji, i tak naprawdę nigdy nie byłem do końca pewien, czy jest dobrze skalibrowane.
Może miałem trafiony egzemplarz D7000, ale moje spostrzeżenia pokrywają się z tymi, które usłyszałem od kolegów. W końcu to amatorska puszka, jako taka sprawuje się wyśmienicie, ale do pracy zarobkowej obstawiam za starszym bratem D300s.

sezrG
29-01-2014, 11:33
Dziwi mnie trochę taki pęd na forum w wysokie ISO.

Znak czasów. Wynika to moim zdaniem przede wszystkim z wygody fotografujacego oraz świętego przekonania klienta, że inaczej się nie da. Widziałem niedawno ślub zrobiony na slajdach (max ISO400). Na zlecenie zgodził się dopiero ósmy fotograf.

marcdeq
29-01-2014, 12:11
Temat już był, po co wałkować znowu tasiemca o tym samym, tym bardziej że kolega PiotrekZ też był jego autorem.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=239891

Archibald6803
29-01-2014, 13:21
...................... Widziałem niedawno ślub zrobiony na slajdach (max ISO400). Na zlecenie zgodził się dopiero ósmy fotograf.

Interesujące ..... a co to za "filozofia" ? zrobić repo ślubne (bądź jakieś inne) na tradycyjnych materiałach i tradycyjnymi metodami ? Jeszcze nie tak dawno inaczej się przecież nie fociło ......

Aaaa .....rozumiem .... trzeba co nieco umieć ...... tam się w RAWach nie da pracować .......
Cztery rolki w kieszeni / na całą imprezę / oraz brak możliwości podglądu efektu naciśnięcia spustu - przetrzebiłoby dzisiejszą szeroką rzeszę fotografów ślubnych do bardzo symbolicznej ilości ........ , a jak "nie daj boże" jeszcze by AF nie było do dyspozycji :o ...... Dobrze , że te mroczne czasy szczęśliwie i bezpowrotnie minęły.

Ketosz
01-02-2014, 22:14
Ta szeroka rzesza fotografów ślubnych musiałaby najpierw mieć odpowiedni sprzęt żeby podjąć się zlecenia ;) ...nie zmienia to faktu, że większość z nich, miałaby pewnie problem z uzyskaniem zadowalających efektów.