PDA

Zobacz pełną wersję : Chrzest - prośba o pomoc



menthea
24-11-2013, 13:44
Hej wszyscy! Jestem nowa na tym forum, z góry przepraszam, jeśli technicznie coś robię nie tak, ale do rzeczy. Od niedawna posiadam d5100 i obiektyw f.18 35 mm i będę robić zdjęcia chrztu. Od razu zaznaczam, że nie robię tego zawodowo, po prostu bliscy znajomi chrzczą dziecko, na chrzcie nie będzie fotografa, więc pomyślałam, że zrobię kilka pstryków. Czy ten obiektyw się nada? Jakie ustawienia zrobić w kościele? Czy używać lampy błyskowej?

Zauważyłam, że na manualu - jeśli wcześniej czas ustawiam np. na 4000 zdjęcia wychodzą bardzo ciemne, włączam wtedy lampę błyskową i automatycznie czas mi się redukuje do 200 - dlaczego? Jak ustawić małą głębię, ale też bez lampy? W ogóle - proszę o porady, jak wy robicie zdjęcia chrztu w kościele. Gdybyście mogli wrzucić kilka fotek oraz opis z jakimi parametrami one zostały wykonane, będę bardzo wdzięczna. Używać tego trybu do fotografowania dzieci?

R
24-11-2013, 13:53
tu nie da sie poradzic nic poza lektura podrecznika pt. podstawy fotografii.

menthea
24-11-2013, 14:20
Oj, daj spokój. Na pewno można coś poradzić. Czytam podręczniki - rzecz jasna. Teoria. Pytam tych, co mają doświadczenie w praktyce. Ja nie mam. Ty masz? Jak masz, to chętnie cię posłucham. Chyba nie od tego jest to forum, by odsyłało kogoś do podręczników, prawda?

fumio
24-11-2013, 14:25
Tutaj na tym forum i nie tylko jest mnóstwo postów dotyczących podstaw foto.
Trzeba tylko poświecić pare chwil i poszukać ;-)

Pozdr.

Valdek_Tychy
24-11-2013, 14:28
Dysponując takim sprzętem o ile kościół jest jasny albo dobrze oświetlony można pokusić się na zdjęcia bez lampy iso-800 przysłona 2,5-2,8 i jeśli osiągniesz wg. światłomierza aparatu czas 1/60 sek. można robić a jak nie to lampa w tryb iTTl (nie wiem jaką masz lampę) aparat w tryb M czas 1/40-1/50 sek przysłona do Twojego wyboru.W tym wypadku można skorzystać ze światła zastanego i dopalać lampą, jeśli w kościele jest ciemno to tła będą ciemne ale lampa doświetli 1 plan prawidłowo (przynajmniej powinna) Najlepiej poćwicz takie ustawienia w domu i zobaczysz co Ci wychodzi.

menthea
24-11-2013, 14:39
Valdek -dzięki za konkret. Nie posiadam żadnej lampy, poza tą, która jest wbudowana w aparacie.
Fumio - pisałam, że jestem tu nowa i z góry przepraszam za to, jeśli zadaję głupie pytanie, choć - jak głosi przysłowie - nie ma ponoć głupich pytań, zdarzają się za to głupie odpowiedzi. :D

A wracając do mojego pytania, dlaczego na manualu przy włączonej lampie czas otwarcia mi się redukuje z 4000 do 200? Czy chodzi o to, że jeśli jest włączana lampa, to potrzeba innego czasu naświetlenia?

adriansocho
24-11-2013, 14:39
Naświetlenie to jedno (tryb M aparatu tylko z lampą obsługującą TTL!), a jeszcze jest kwestia owej głębi ostrości. Nie wiem, czy dobrze opanowałaś wybór punktu, ale oczywistym jest, że przy automatycznym wyborze punktu ostrości (ostrość 3D czy AUTO 3D) rezultaty mogą być różne - dobrze byłoby skorzystać z własnoręcznego wyboru punktu i przy każdym ujęciu wybierać ten punkt tak, żeby dany element był ostry. U mnie przycisk "OK" przywraca punkt ostrości do miejsca środkowego. Może poćwiczyć to przy jakiejś innej sytuacji?

P.S. Lampa ma swoje ograniczone parametry pracy i czasu krótszego niż 200 nie da się ustawić. Zresztą krótszy nie będzie potrzebny.

TOP67
24-11-2013, 14:40
Hej wszyscy! Jestem nowa na tym forum, z góry przepraszam, jeśli technicznie coś robię nie tak, ale do rzeczy. Od niedawna posiadam d5100 i obiektyw f.18 35 mm i będę robić zdjęcia chrztu. Od razu zaznaczam, że nie robię tego zawodowo, po prostu bliscy znajomi chrzczą dziecko, na chrzcie nie będzie fotografa, więc pomyślałam, że zrobię kilka pstryków. Czy ten obiektyw się nada? Jakie ustawienia zrobić w kościele? Czy używać lampy błyskowej?

Zauważyłam, że na manualu - jeśli wcześniej czas ustawiam np. na 4000 zdjęcia wychodzą bardzo ciemne, włączam wtedy lampę błyskową i automatycznie czas mi się redukuje do 200 - dlaczego? Jak ustawić małą głębię, ale też bez lampy? W ogóle - proszę o porady, jak wy robicie zdjęcia chrztu w kościele. Gdybyście mogli wrzucić kilka fotek oraz opis z jakimi parametrami one zostały wykonane, będę bardzo wdzięczna. Używać tego trybu do fotografowania dzieci?

A po co używasz czasu 1/4000s? Robisz kulę karabinową w locie? Czas, przysłona i czułość muszą być takie, żeby zdjęcie było dobrze naświetlone. Na początek używaj trybu A oraz auto ISO.

Przy zdjęciach z lampą błyskową nie możesz użyć czasu krótszego niż 1/200s, bo to jest najkrótszy czas synchronizacji tego aparatu. Przeczytaj punkt A6 z tego poradnika http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635

menthea
24-11-2013, 14:59
Nie używam w celu konkretnym - tak się tylko bawię, żeby sprawdzić, co mogę. :)
Umiem (chyba) dobrać głębię ostrości do tego, co chcę pokazać. Umiem to sobie ustawić na manualu. Dzięki za odnośnik do poradnika - na pewno przeczytam.

Lena&TheShadow
24-11-2013, 16:08
A rozmawiałaś z księdzem czy pozwoli Ci robić zdjęcia w czasie liturgii ?
Jeśli to masz już za sobą to http://pila.kapucyni.pl/parafia/sakramenty/chrzest/52:przebieg-liturgii-chrztu
abyś wiedziała gdzie są kluczowe momenty.
I warto pójść wcześniej do kościoła sprawdzić jakie jest światło aby wiedzieć jak się przygotować.

menthea
24-11-2013, 17:30
Tak, mam pozwolenie od księdza. Mniej więcej znam kolejność uroczystości, a za link dziękuję, bo warto sobie odświeżyć.

Mazzi
24-11-2013, 17:57
Tak jak koledzy wyżej napisali - brakuje Ci wiedzy teoretycznej i obawiam się, że sobie nie poradzisz niestety.

Przy D5100 i 35 mm. pokusiłbym się aby zdjęcia robić bez używania wbudowanej lampy. Jedź do kościoła dzień wcześniej, weź ze sobą koleżankę lub kolegę i zrób próbę - przymknij delikatnie obiektyw, pilnuj czasu w aparacie. W D5100 matryca powinna bez problemu dać radę przy ISO 1600 - jeśli się mylę to niech Koledzy mnie poprawią ;) Wróć z próby do domu, wrzuć rawy i oceń :)

O błyskaniu nie mam zielonego pojęcia ale wiem jedno - wbudowanej lampy należy unikać jak ognia ;)

Pochwal się rezultatami jak poszło.

menthea
24-11-2013, 18:22
Dzięki, właśnie już też widzę, że tej wbudowanej lampy należy unikać. A gdybym chciała kupić lampę, to jaką polecacie? To nie chodzi o to, czy sobie poradzę czy nie. Wiem, że nie jestem profesjonalistą, wiem, że nie mam doświadczenia, wiem, że są lepsi ode mnie - naprawdę wiem. Rodzice dziecka jednak nie będą mieli żadnego fotografa, a ja akurat mogę spróbować - nie biorę za to żadnej kasy, więc najwyżej - nie dam sobie rady, najwyżej fot nie będzie, ale na tę opcję rodzice i tak są przygotowani. A powiedzcie mi, obiektyw da radę? Wydaje mi się, że da. No bo i pomieszczenia, obiad mogę cyknąć i dość szeroki kąt, jasny jest dość - dobrze myślę?

zbyszekD7000
24-11-2013, 18:39
Spokojnie dasz radę, zawsze lepiej zrobić cokolwiek niż nie zrobić nic, posłuchaj rad kolegów wyżej zrób parę prób to ważne i będzie dobrze :-)

Mazzi
24-11-2013, 19:08
Dzięki, właśnie już też widzę, że tej wbudowanej lampy należy unikać. A gdybym chciała kupić lampę, to jaką polecacie? To nie chodzi o to, czy sobie poradzę czy nie. Wiem, że nie jestem profesjonalistą, wiem, że nie mam doświadczenia, wiem, że są lepsi ode mnie - naprawdę wiem. Rodzice dziecka jednak nie będą mieli żadnego fotografa, a ja akurat mogę spróbować - nie biorę za to żadnej kasy, więc najwyżej - nie dam sobie rady, najwyżej fot nie będzie, ale na tę opcję rodzice i tak są przygotowani. A powiedzcie mi, obiektyw da radę? Wydaje mi się, że da. No bo i pomieszczenia, obiad mogę cyknąć i dość szeroki kąt, jasny jest dość - dobrze myślę?

Tu nie o to chodzi, że są od Ciebie lepsi ;) Co do Twoich pytań:

1) Polecam zakup książki "Ekspozycja bez tajemnic" - Bryan Peterson. Książka na pewno rozwieje WSZYSTKIE Twoje wątpliwości z tego wątku, a dodatkowo jest napisana w języku który zrozumie dosłownie każdy.

Widzę, że jeśli jesteś z Poznania więc mogę Ci nawet pożyczyć do przeczytania ;)

2) Obiektyw da radę, aparat również - tutaj nie ma się czym martwić. Będziesz musiała tylko podchodzić lub odchodzić - stała ogniskowa.

3) Obowiązkowo jedź i zrób próbę w kościele aby warunki panujące w kościele w dniu uroczystości Cie nie zaskoczyły :)

4) Jaka lampa błyskowa? Moim zdaniem nie ma mowy o zabieraniu się do błyskania jeśli nie znasz podstaw fotografii w świetle zastanym.


Możesz podzielić się ze mną który to kościół? :)

menthea
24-11-2013, 20:15
4) Jaka lampa błyskowa? Moim zdaniem nie ma mowy o zabieraniu się do błyskania jeśli nie znasz podstaw fotografii w świetle zastanym.

Uff, przynajmniej jeden problem odpada. :D



Możesz podzielić się ze mną który to kościół? :)

To nie jest kościół w Poznaniu. To kościół w mojej rodzinnej miejscowości w woj. mazowieckim.

Jesteś z Poznania? A może znajdziesz czas, żeby cokolwiek mi wytłumaczyć, pokazać, na co zwracać uwagę, jak ustawiać aparat, itp. Książki już szukam. :)

manfred
25-11-2013, 07:46
Ustawić czas 1/80 f na 2.8 do tego ustaw iso. Koryguje parametry na samym początku imprezy. Potem jest chwila gdy ksiądz podchodzi musisz mieć wszystko gotowe. Nie używaj lampy bo na stowe spartolisz zdjecia. I najważniejsze ustaw się tak aby stać przodem do twarzy dziecka a nie fotografować jego tył głowy.

Mazzi
25-11-2013, 10:47
Jeśli to Ci pomoże mogę podjechać do kościoła w Poznaniu na Podolany i pokaże Ci "organoleptycznie" podstawy ;) Co do fotografii okolicznościowej - niestety nie fotografuje ślubów itd więc z "wyczuciem chwili" będziesz musiała sobie sama poradzić.

Jak coś to PW.

Pozdrawiam

menthea
26-11-2013, 11:17
Jeśli to Ci pomoże mogę podjechać do kościoła w Poznaniu na Podolany i pokaże Ci "organoleptycznie" podstawy ;) Co do fotografii okolicznościowej - niestety nie fotografuje ślubów itd więc z "wyczuciem chwili" będziesz musiała sobie sama poradzić.

Jak coś to PW.

Pozdrawiam

Bardzo uprzejme z Twojej strony - dziękuję.

Mam jeszcze jedno pytanie do bardziej doświadczonych - wczoraj bawiłam się ustawieniami ręcznymi. Przeczytałam gdzieś, że aby ustawić małą głębię ostrości, trzeba dobrać krótkie czasy naświetleń (1/200 np.) i przysłonę dać np na 1.8. Jeśli będę fotografować w kościele przy większych czasach naświetlenia - tak jak sugerujecie - 1/60-1/80 - to czy uda mi się uzyskać małą głębię ostrości. Tylko proszę... nie piszcie, że wszystko jest napisane w poradnikach - ja nie wszystko umiem znaleźć. Nie jestem google. :)

TOP67
26-11-2013, 11:24
Mała głębia nie zależy od krótkich czasów, tylko od przysłony. Krótkie czasy są tego pochodną, ale w dobrym oświetleniu. Czas dobiera się do przysłony i ISO. W kościele i tak dasz czas 1/30-60s.

menthea
26-11-2013, 11:39
Mała głębia nie zależy od krótkich czasów, tylko od przysłony. Krótkie czasy są tego pochodną, ale w dobrym oświetleniu. Czas dobiera się do przysłony i ISO. W kościele i tak dasz czas 1/30-60s.

A czy na te obliczenia jest jakiś wzór? Jak to się robi?

TOP67
26-11-2013, 11:46
Naprawdę, poczytaj to (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635), to (http://www.szerokikadr.pl/) albo kup książkę.

R
26-11-2013, 11:59
Naprawdę, poczytaj to (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635), to (http://www.szerokikadr.pl/) albo kup książkę.


po trzech stronach pisania doszlismy do pkt wyjscia, czyli tego co ja napisalem w pierwszym poscie ;)
lubie to forum.

menthea
26-11-2013, 12:47
w dodatku napisana jak dla kogoś kto się zna na fizyce, matematyce. Niektóre definicje skopiowane z Wikipedii. Szalenie pomocne. Mimo wszystko dziękuję.

ecml
26-11-2013, 13:10
Menthea, zadaj konkretne pytanie to dostaniesz konkretną odpowiedź. Na dobieranie odpowiednich parametrów wzór nie istnieje - nie może, bo nie da się w nim zawrzeć intencji autora zdjęcia ani warunków otoczenia. Druga rzecz, aby sensownie zadać pytanie a później zrozumieć odpowiedź, trzeba mieć jakieś podstawy - stąd koledzy tak namawiają Cię do poczytania tego i owego. Tylko tyle, nie ma w tym ani odrobiny złośliwości.

menthea
26-11-2013, 13:17
Dobrze już, dobrze. :) Chodziło mi o różne obliczenia, EV, które pozwalają ustalić czas migawki - można po jakoś modyfikować w zależności od różnych parametrów, czasu ISO np. Książkę zamówiłam - idzie.

Badyl81
26-11-2013, 13:39
Tryb M, czas migawki ustaw na próbę na 1/60s albo jak ręce Ci się trzęsą to i 1/100s nie zawadzi. ;) Dlaczego taki czas? Dlatego, żeby wyeliminować na zdjęciu efekt poruszenia aparatem podczas naciskania spustu migawki. Czas ten zależy od ogniskowej obiektywu i powinien wynosić 1/2xogniskowa. To tak mniej więcej, koledzy dali coś do poczytania i tam są te wywody ile to powinno być. Jak chcesz małą głębię ostrości to przysłona 1.8, ale lepiej domknij do 2.5 albo 2.8 - większe szanse, że trafisz w to co chcesz. ISO dobierz do tych parametrów tak, żeby zdjęcie było dobrze naświetlone. Inaczej będzie jak kościół jest jasny (istnieją takie?) a inaczej jak będzie ciemnica. Możesz ustawić autoISO i może to pomoże. Jak będzie bardzo jasno i ISO100 będzie za dużo (co się nie zdarzy pewnie i tak) to skrócisz odpowiednio czas. Takie podstawy podstaw. Ale proponuję najpierw przejść się do tego kościoła i wypróbować te ustawienia.

TOP67
26-11-2013, 13:52
Dobrze już, dobrze. :) Chodziło mi o różne obliczenia, EV, które pozwalają ustalić czas migawki - można po jakoś modyfikować w zależności od różnych parametrów, czasu ISO np. Książkę zamówiłam - idzie.

Tylko, że zależność czasu od przysłony, to najbardziej elementarna wiedza z zakresu fotografii. A konkretne wartości zmierzy aparat na miejscu.

menthea
26-11-2013, 13:56
Tryb M, czas migawki ustaw na próbę na 1/60s albo jak ręce Ci się trzęsą to i 1/100s nie zawadzi. ;) Dlaczego taki czas? Dlatego, żeby wyeliminować na zdjęciu efekt poruszenia aparatem podczas naciskania spustu migawki. Czas ten zależy od ogniskowej obiektywu i powinien wynosić 1/2xogniskowa. To tak mniej więcej, koledzy dali coś do poczytania i tam są te wywody ile to powinno być. Jak chcesz małą głębię ostrości to przysłona 1.8, ale lepiej domknij do 2.5 albo 2.8 - większe szanse, że trafisz w to co chcesz. ISO dobierz do tych parametrów tak, żeby zdjęcie było dobrze naświetlone. Inaczej będzie jak kościół jest jasny (istnieją takie?) a inaczej jak będzie ciemnica. Możesz ustawić autoISO i może to pomoże. Jak będzie bardzo jasno i ISO100 będzie za dużo (co się nie zdarzy pewnie i tak) to skrócisz odpowiednio czas. Takie podstawy podstaw. Ale proponuję najpierw przejść się do tego kościoła i wypróbować te ustawienia.

Dziękuję za konkret - od razu jaśniej (nie od ISO) :D

Mazzi
26-11-2013, 14:06
menthea - jak Ci to wyjaśnić... W domu masz dobre warunki oświetleniowe - podejrzewam, że przez okno wpada światło, pomieszczenie jest jasne itp. i właśnie dlatego możesz ustawić krótki czas naświetlania przy niskim ISO i otwartej przesłonie (1.8). W kościele nie będzie już tak różowo - zapewne będziesz musiała podnieść ISO aby zachować czasy o których piszą Koledzy, inaczej obraz będzie poruszony.

Tutaj nie ma filozofii - jedziesz na miejsce, wyjmujesz aparat, ustawiasz czas na 1/100, ustawiasz przesłonę na wartość 1.8 (chociaż ja bym poszedł tropem Kolegi Badyl81 i przymknął ciut) i kręcić ISO według wskazań światłomierza. Przy 1/100 czasu naświetlania powinnaś mieć pewność, że zdjęcie nie będzie poruszone, a nawet rezerwę aby skrócić gdy będzie ciut za ciemno.

!AGresT
26-11-2013, 14:15
skrócić gdy będzie ciut za ciemno.

Serio?

menthea
26-11-2013, 14:34
Oj, dziękuję Wam bardzo za pomoc, za rady - naprawdę sporo mi się rozjaśniło w głowie. Już teraz mniej więcej wiem, jak się to robi - czytam sobie różne artykuły w necie i na bieżąco sprawdzam efekty na zrobionych zdjęciach. Teraz próbuję obczaić EV, można ją zmieniać, korygując wartości czasu otwarcia migawki i przysłony. Skąd mogę się dowiedzieć, jak ustawić prawidłowe wartości do fotografowania różnych sytuacji?

menthea
26-11-2013, 14:36
Serio?

jak za ciemno, to chyba wydłużyć? Z setki np. na 80 - dobrze myślę?

Mazzi
26-11-2013, 14:46
Serio?


jak za ciemno, to chyba wydłużyć? Z setki np. na 80 - dobrze myślę?

Przepraszam - zagalopowałem się ;) Oczywiście, że chodzi o wydłużenie czasu.

!AGresT
26-11-2013, 14:51
Tak. To są ułamki, więc 1/80 s. trwa dłużej niż 1/100 i wpuszcza więcej światła.
Prawidłowe wartości są wtedy, kiedy wpuszczasz odpowiednią ilość światła. Regulujesz to poprzez:
1. Długość naświetlania
2. Przymknięcie/otwarcie przysłony (otwarta f1,8 - więcej świata, przymknięta f22 mniej)
Trzecią wartością jest czułość matrycy podawana w ISO i tu 100-niska czułość (potrzebuje więcej światła, żeby zarejestrować obraz) 6400 wysoka (potrzebuje mniej światła, ale pogarsza jakość).
Musisz zgrać te trzy parametry tak, aby światłomierz pokazał 0 (nie plus, nie minus). I tyle.
Możesz to zrobić na wiele sposobów, bo np. przy czasie 1/125 i przysłonie f5,6 wpuszczasz tyle samo światła, co przy 1/60 i f8 lub 1/250 i f4.
Teraz kombinuj.

menthea
26-11-2013, 14:57
Tak. To są ułamki, więc 1/80 s. trwa dłużej niż 1/100 i wpuszcza więcej światła.
Prawidłowe wartości są wtedy, kiedy wpuszczasz odpowiednią ilość światła. Regulujesz to poprzez:
1. Długość naświetlania
2. Przymknięcie/otwarcie przysłony (otwarta f1,8 - więcej świata, przymknięta f22 mniej)
Trzecią wartością jest czułość matrycy podawana w ISO i tu 100-niska czułość (potrzebuje więcej światła, żeby zarejestrować obraz) 6400 wysoka (potrzebuje mniej światła, ale pogarsza jakość).
Musisz zgrać te trzy parametry tak, aby światłomierz pokazał 0 (nie plus, nie minus). I tyle.
Możesz to zrobić na wiele sposobów, bo np. przy czasie 1/125 i przysłonie f5,6 wpuszczasz tyle samo światła, co przy 1/60 i f8 lub 1/250 i f4.
Teraz kombinuj.

Czyli ten wskaźnik ekspozycji, który widzę, robiąc fotkę, tak? No, to teraz naprawdę wiem to, co chciałam wiedzieć. Dziękuję, dziękuję, dziękuję - ukłony dla Panów!

Badyl81
26-11-2013, 15:00
Zapomniałem jeszcze o ważnej rzeczy - o pomiarze światła. Dla świętego spokoju ustaw matrycowy i powinno być ok w większości sytuacji.

menthea
26-11-2013, 15:15
Ach, dziękuję!

J1
26-11-2013, 17:31
O błyskaniu nie mam zielonego pojęcia ale wiem jedno - wbudowanej lampy należy unikać jak ognia ;)



Trochę przesadzasz z tą wbudowaną lampą.

Pomimo iż posiadam SB-910, to czasami w awaryjnych sytuacjach zdarzało mi się użyć lampy wbudowanej w D700. Efekty bardzo zadowalające. Kwestia balansu pomiędzy światłem zastanym i błyskowym.

Błyskanie nie jest takie straszne jak je malują.

Polecam na początek: http://tadgawin.blogspot.com/

oraz http://foto.jasiu.pl/

Mazzi
26-11-2013, 18:00
Uważasz, że osoba która ma problemy aby prawidłowo ustawić przesłonę, czas naświetlania oraz ISO powinna brać się za błyskanie przy pierwszej wizycie z aparatem w kościele?

Dzięki za lekturę - w wolnej chwili chętnie przeczytam o lampie błyskowej ;)

J1
26-11-2013, 20:23
Uważasz, że osoba która ma problemy aby prawidłowo ustawić przesłonę, czas naświetlania oraz ISO powinna brać się za błyskanie przy pierwszej wizycie z aparatem w kościele?


Dlaczego nie. Jednak wymagało by to spełnienia pewnych warunków. Podstawowa kwestia aby wybrać się z kimś doświadczonym do kościoła w którym odbędzie się chrzest. Zrobić próbę w takich warunkach jakie będą podczas sakramentu. Aparat w trybie automatyki, jednak odpowiednio skonfigurowany. Myślę że wtedy nawet początkujący wyjdzie z w miarę poprawnym materiałem.

Po coś w końcu jest automatyka w dzisiejszych aparatach. Moim zdaniem właśnie po to aby początkujący zrobił przynajmniej poprawny materiał.

Można też zasugerować robienie zdjęć w RAW i poprosić później kogoś o pewne korekty materiału w RAW.

Zwróć uwagę że podczas chrztu warunki oświetleniowe nie będą się zmieniały. Nie ma tam sytuacji jak podczas ślubu gdzie zaczynasz w domu młodych, później kościół, wyjście z kościoła i na końcu sala gdzie odbywa się zabawa. Za każdym razem inne światło i potrzeba innych ustawień.

Zresztą z automatyki często korzysta się podczas dynamicznego reportażu. W sytuacjach gdzie treść zdjęcia i uchwycenie decydującego momentu wraz z zamknięciem go w ciekawym kadrze jest priorytetem. Nie ma wtedy czasu na wielkie ustawienia i konfiguracje. Zazwyczaj robi się je na początku tuż przed rozpoczęciem zdjęć.

Z kolei Twoją wypowiedź można było odebrać w taki sposób że, lampy wbudowanej nie powinno się wcale używać.




Dzięki za lekturę - w wolnej chwili chętnie przeczytam o lampie błyskowej ;)

Proszę bardzo... Sam do niedawna bałem się lampy. Jednak jak poświęcić trochę czasu na naukę, poczytać odrobinę, poćwiczyć w różnych warunkach... to nie taki diabeł straszny jak go malują. ;-)

popi
26-11-2013, 23:00
[...]Po coś w końcu jest automatyka w dzisiejszych aparatach. Moim zdaniem właśnie po to aby początkujący zrobił przynajmniej poprawny materiał.

Automatyka potrafi często narobić większej szkody niż przynieść pożytku; początkujący powinni przede wszystkim fotografować w trybie M żeby dobrze zrozumieć zasady naświetlania.
Jeśli czasu na naukę brak, pozostaje "zielony kwadracik".

J1
26-11-2013, 23:11
Automatyka potrafi często narobić większej szkody niż przynieść pożytku; początkujący powinni przede wszystkim fotografować w trybie M żeby dobrze zrozumieć zasady naświetlania.
Jeśli czasu na naukę brak, pozostaje "zielony kwadracik".

Z grubsza... to właśnie miałem na myśli. ;-)

menthea
27-11-2013, 15:40
Książka Ekspozycja bez tajemnic doszła, fajne jest to, że na każdym zdjęciu autor podaje sprzęt, ekspozycję, itp. Bardzo duże zazwyczaj ustawia wartości przysłony - tak od 22 wzywż, czasem da jakąś piątkę, a i tak mu zdjęcia jasne i ładne wychodzą. Ustawiam, porównuję, oceniam, ale jakoś mi nie wychodzi. Niby światłomierz pokazuje zerową wartość ekspozycji, a jak czasem strzelę fotę, to tak przepalona że szkoda gadać albo w drugą stronę - za ciemna. A jak chcę ustawić ostrość lepszą, to przymykam przesłonę, daję dłuższy czas naświetlenia, czasem daję też wyższe iso, a i tak za ciemne. I czemu tak? Aha - lampy na razie nie używam, bo cienie mnie wkurzają.

R
27-11-2013, 15:50
a czemu ty sie szarpiesz z tym aparatem, zamiast dac mu popracowac... ustaw sobie autoiso, ustaw sobie program A, ustaw sobie przyslone na 2 i niech swiatlomierz zrobi reszte...
manualne ustawienia zostaw sobie na pozniej. wyraznie tego nie ogarniasz wiec szarpanie sie z aparatem i ustawieniami jak matka z lobuzem moze przyniesc dwa efekty - brak zdjec i zniechecenie do fotografii.

menthea
27-11-2013, 16:05
Szarpię się, bo chcę się szarpać, bo chcę się nauczyć - dziwne?! Ktoś kiedyś - dawno temu - powiedział, że praktyka czyni mistrzem. Nie powiedziałabym, że "wyraźnie tego nie ogarniam", zresztą jak można w ogóle tak powiedzieć, nie widząc nawet zdjęć. Nie zawsze mi wychodzą niedoświetlone lub prześwietlone fotki. Czasem wychodzą takie. I stąd moje pytanie. Wiadomo, że nie piszę o tym, co już umiem i co mi się udało. Jeśli ekspozycja jest zerowa, to znaczy, że została ustawiona prawidłowo, a skoro została ustawiona prawidłowo, to czemu niektóre fotki nie wyszły - o to pytam. Ogarniasz? :)

R
27-11-2013, 16:10
wiesz co... profesjonalni fotografowie, ktorzy robia duzo zdjec, dobrych zdjec i musza to robic szybko, ustawiaja aparat tak, zeby im pomagal a nie przeszkadzal... co i Tobie polecam.

bo to co piszesz to tak jakbys sie chciala nauczyc angielskiego zaczynajac od czytania konstytucji USA od prawej do lewej strony wiersza...

i tak, nadal bede sie upieral ze totalnie nie ogarniasz, bo jak czytam "Bardzo duże zazwyczaj ustawia wartości przysłony - tak od 22 wzywż, czasem da jakąś piątkę, a i tak mu zdjęcia jasne i ładne wychodzą. Ustawiam, porównuję, oceniam, ale jakoś mi nie wychodzi." to naprawde uwazam, ze kopiesz sie z koniem. ;)

menthea
27-11-2013, 16:18
Ci profesjonalni fotografowie z pewnością zaczynali również od podstaw. Ciekawa jestem, jak ty się uczyłeś. Ty pewnie od razu wziąłeś aparat do rączki i ciach, machnąłeś idealną fotkę. To by tłumaczyło brak zrozumienia dla początkujących. To, że tak piszę o autorze książki, wynika z tego, że po prostu podziwiam za umiejętność operowania światłem. Mimo że przymyka przysłonę, umie inne wartości ustawić tak, żeby zdjęcie było ładnie doświetlone - no weź mi wytłumacz, co w tym jest dziwnego?

TOP67
27-11-2013, 16:19
Przysłony 22 to się ustawia na wielkim formacie, co najmniej 4x5".
Na D5100 nie powinno się przekraczać 8, bo dyfrakcja zjada detale.

R
27-11-2013, 16:26
...Ty pewnie od razu wziąłeś aparat do rączki i ciach, machnąłeś idealną fotkę...

...wynika z tego, że po prostu podziwiam za umiejętność operowania światłem. Mimo że przymyka przysłonę, umie inne wartości ustawić tak, żeby zdjęcie było ładnie doświetlone...

Ad. 1. tak, bylo idealne. ;)

Ad. 2. operuje swiatlem umiejetnie bo rozumie co robi... a ja staram sie uswiadomic Tobie, ze Ty tego nie ogarniasz. ;)

zacznij od ustawien automatycznych.. jakis zielony kwadracik itp... zdjecia na pewno beda dobre. wszystkie.

programy A,S,P to naprawde nie jakis wstyd... M uzywa sie tylko w okreslonych przypadkach w stalych warunkach oswietleniowych lub znajac dokladnie zaleznosci miedzy czasem, przyslona i ISO...

poszukaj sobie na sieci takiej tabelki pod haslem sunny 16. moze to Ci cos rozjasni... chociaz... ;)

Lena&TheShadow
27-11-2013, 16:31
"R" mądrze gada, kto tam bliżej siedzi niech mu poleje :)

menthea
27-11-2013, 16:36
Ad. 2. operuje swiatlem umiejetnie bo rozumie co robi... a ja staram sie uswiadomic Tobie, ze Ty tego nie ogarniasz. ;)

zacznij od ustawien automatycznych.. jakis zielony kwadracik itp... zdjecia na pewno beda dobre. wszystkie.

programy A,S,P to naprawde nie jakis wstyd... M uzywa sie tylko w okreslonych przypadkach w stalych warunkach oswietleniowych lub znajac dokladnie zaleznosci miedzy czasem, przyslona i ISO...

poszukaj sobie na sieci takiej tabelki pod haslem sunny 16. moze to Ci cos rozjasni... chociaz... ;)[/QUOTE]
Pozwolisz, że zakończymy tę dyskusję? Nie chcę używać automatu, bo chcę się czegoś nauczyć, ty uważasz, że bez sensu - bo przecież nie umiem tego odpowiednio ustawić (swoją drogą dostrzeż nielogiczność). Jak mam się nauczyć robić zdjęcia, kiedy mam jechać na automacie?

menthea
27-11-2013, 16:38
"R" mądrze gada, kto tam bliżej siedzi niech mu poleje :)
Spoko, poleję.

R
27-11-2013, 16:42
Jak mam się nauczyć robić zdjęcia, kiedy mam jechać na automacie?


czyli mam ja i koledzy tu obecni rozumiec, ze kazde zdjecia zrobione w inny sposob niz z manualnymi ustawieniami to kicha i lepiej sie nie przyznawac? ;)

Mozna zrobic wspaniale zdjecia nie wychodzac poza zielony program... mozna tez miec wiedze fotograficzna w pelnym zakresie w malym paluszku a nie miec zielonego pojecia o zrobieniu dobrego zdjecia...

zupelnie nie odnoszac sie do nikogo osobiscie, ale to podobna zaleznosc jak miedzy czlowiekiem madrym a wyksztalconym

TOP67
27-11-2013, 16:47
Nie chcę używać automatu, bo chcę się czegoś nauczyć, ty uważasz, że bez sensu - bo przecież nie umiem tego odpowiednio ustawić (swoją drogą dostrzeż nielogiczność). Jak mam się nauczyć robić zdjęcia, kiedy mam jechać na automacie?

95% zdjęć robię w trybie A, 2% w S, 3% w M. Aby zrozumieć światło, nie trzeba się katować w M. Wystarczy odpowiednio dobierać przysłonę i wiedzieć kiedy trzeba zmienić ISO.

Mazzi
27-11-2013, 16:51
menthea - Koledzy dobrze podpowiadają, podaje Ci link:

http://www.szerokikadr.pl/poradnik/tryby-p-s-a-m-co-to-jest-oraz-kiedy-i-jak-ich-uzywac

Tryb A może okazać się dla Ciebie ratunkiem - ba! Odważę się powiedzieć, że robiąc zdjęcia w formacie RAW (NEF) mało kto używa na co dzień w pełni manualnego trybu zwłaszcza kiedy oświetlenie nie jest stałe a pracy (zdjęć) jest sporo.

ecml
27-11-2013, 17:04
Ja się uczyłem pstrykając w manualu (innego trybu wtedy nie było), dziś też robię 99% w M bo mi tak wygodniej. Jeżeli ktoś chce właśnie tak uczyć się fotografować, moim zdaniem to wcale nie jest zła droga. Kliknąć w tryb A, S, P ktoś kto radzi sobie w M może w każdej chwili, odwrotnie już odrobinę trudniej. Takie moje trzy grosze :)

rotor
27-11-2013, 17:06
...oj tam, tam , kupowanie książek,...
w body jest taki guziczek z pytajnikiem, po naciśnięciu którego jest "książka" ;)

!AGresT
27-11-2013, 17:15
Znowu...
Po raz n-ty napiszę: praca w trybie M jest jedyną umożliwiającą 100% panowanie nad ekspozycją. Do pełnego jej opanowania wystarczy nauczyć się dobierać trzy, a najczęściej dwa parametry do odczytów światłomierza. Trochę ćwiczeń połączonych z logicznym myśleniem i włala! Menthea dobrze robi starając się zrozumieć i nauczyć podstaw. Jeżeli to opanuje, spokojnie i w pełni świadomie będzie mogła korzystać z automatyki. W przeciwną stronę nie bardzo.

menthea
27-11-2013, 17:17
Ja się uczyłem pstrykając w manualu (innego trybu wtedy nie było), dziś też robię 99% w M bo mi tak wygodniej. Jeżeli ktoś chce właśnie tak uczyć się fotografować, moim zdaniem to wcale nie jest zła droga. Kliknąć w tryb A, S, P ktoś kto radzi sobie w M może w każdej chwili, odwrotnie już odrobinę trudniej. Takie moje trzy grosze :)

Dziękuję za zrozumienie obranej przeze mnie ścieżki edukacyjnej. :)

ecml
27-11-2013, 17:17
Nie zawsze mi wychodzą niedoświetlone lub prześwietlone fotki. Czasem wychodzą takie. I stąd moje pytanie. Wiadomo, że nie piszę o tym, co już umiem i co mi się udało. Jeśli ekspozycja jest zerowa, to znaczy, że została ustawiona prawidłowo, a skoro została ustawiona prawidłowo, to czemu niektóre fotki nie wyszły - o to pytam.
Jaki masz ustawiony tryb pomiaru? Masz ustawioną jakąś korekcję ekspozycji? Pokażesz taką zepsutą fotkę po ustawieniu drabinki na zero?

menthea
27-11-2013, 17:17
O, dziękuję po stokroć. Tobie też poleję. :)

menthea
27-11-2013, 17:18
Znowu...
Po raz n-ty napiszę: praca w trybie M jest jedyną umożliwiającą 100% panowanie nad ekspozycją. Do pełnego jej opanowania wystarczy nauczyć się dobierać trzy, a najczęściej dwa parametry do odczytów światłomierza. Trochę ćwiczeń połączonych z logicznym myśleniem i włala! Menthea dobrze robi starając się zrozumieć i nauczyć podstaw. Jeżeli to opanuje, spokojnie i w pełni świadomie będzie mogła korzystać z automatyki. W przeciwną stronę nie bardzo.

O, dziękuję po stokroć. Tobie też poleję.

menthea
27-11-2013, 17:22
Jaki masz ustawiony tryb pomiaru? Masz ustawioną jakąś korekcję ekspozycji? Pokażesz taką zepsutą fotkę po ustawieniu drabinki na zero?

matrycowy, nie mam korekcji, fotkę pokażę jak będę w domu i naładuję baterię.

TOP67
27-11-2013, 17:24
Znowu...
Po raz n-ty napiszę: praca w trybie M jest jedyną umożliwiającą 100% panowanie nad ekspozycją. Do pełnego jej opanowania wystarczy nauczyć się dobierać trzy, a najczęściej dwa parametry do odczytów światłomierza. Trochę ćwiczeń połączonych z logicznym myśleniem i włala! Menthea dobrze robi starając się zrozumieć i nauczyć podstaw. Jeżeli to opanuje, spokojnie i w pełni świadomie będzie mogła korzystać z automatyki. W przeciwną stronę nie bardzo.

Tylko jest różnica. Uczyć się a uczyć się na zleceniu. Można sobie ćwiczyć wpływ czasu i przysłony na zdjęcie, chociaż to jest do ogarnięcia w 5 minut. Ale co innego brać się za zdjęcia w trudnych warunkach i udawać twardziela, nie korzystając ze zdobyczy techniki, jak pomiar światła w aparacie.

menthea
27-11-2013, 17:26
czyli mam ja i koledzy tu obecni rozumiec, ze kazde zdjecia zrobione w inny sposob niz z manualnymi ustawieniami to kicha i lepiej sie nie przyznawac? ;)

Absolutnie tego nie powiedziałam. Pokaż mi zdanie, w którym tak twierdzę. Zdumiewająca zdolność do nadinterpretacji!


Mozna zrobic wspaniale zdjecia nie wychodzac poza zielony program... mozna tez miec wiedze fotograficzna w pelnym zakresie w malym paluszku a nie miec zielonego pojecia o zrobieniu dobrego zdjecia...
Pełna zgoda


zupelnie nie odnoszac sie do nikogo osobiscie, ale to podobna zaleznosc jak miedzy czlowiekiem madrym a wyksztalconym
jakiś kompleksik? :D

ecml
27-11-2013, 17:28
matrycowy, nie mam korekcji
Podsumowując:
- tryb M,
- bez lampy,
- korekta ekspozycji na 0,
- pomiar matrycowy,
- drabinka światłomierza na 0.

Jeżeli wszystko się zgadza, to nie przychodzi mi do głowy nic innego jak zepsuty aparat. Przynajmniej póki nie pokażesz tej popsutej foty.




Tylko jest różnica. Uczyć się a uczyć się na zleceniu. Można sobie ćwiczyć wpływ czasu i przysłony na zdjęcie, chociaż to jest do ogarnięcia w 5 minut. Ale co innego brać się za zdjęcia w trudnych warunkach i udawać twardziela, nie korzystając ze zdobyczy techniki, jak pomiar światła w aparacie.
To prawda!

menthea
27-11-2013, 17:29
Tylko jest różnica. Uczyć się a uczyć się na zleceniu. Można sobie ćwiczyć wpływ czasu i przysłony na zdjęcie, chociaż to jest do ogarnięcia w 5 minut. Ale co innego brać się za zdjęcia w trudnych warunkach i udawać twardziela, nie korzystając ze zdobyczy techniki, jak pomiar światła w aparacie.

O jakim zleceniu mówisz? Ja mam zamiar uczyć się na zleceniu? Ja chcę się uczyć wykorzystując okazję, jaką jest chrzest dziecka moich znajomych, którzy - z różnorakich przyczyn - nie decydują się na fotografa. Widzisz tu jakieś zlecenie? Ja nie biorę za to pieniędzy, oni nie oczekują efektów. To raczej na zasadzie, a pstrykaj se, a nuż ci się coś uda. Nazywasz to zleceniem? Ja nie!

!AGresT
27-11-2013, 17:30
nie robię tego zawodowo, po prostu bliscy znajomi chrzczą dziecko, na chrzcie nie będzie fotografa, więc pomyślałam, że zrobię kilka pstryków.

TOP67 - na zleceniu?
Poza tym, czemu piszesz o niekorzystaniu z pomiaru światła?

menthea
27-11-2013, 17:31
Podsumowując:
- tryb M,
- bez lampy,
- korekta ekspozycji na 0,
- pomiar matrycowy,
- drabinka światłomierza na 0.

Jeżeli wszystko się zgadza, to nie przychodzi mi do głowy nic innego jak zepsuty aparat. Przynajmniej póki nie pokażesz tej popsutej foty.

Ok - zobaczę w domu jeszcze raz, wydaje mi się, że tak właśnie było





To prawda!
Przeczytajcie początek - nie uczę się na zleceniu.

menthea
27-11-2013, 17:32
TOP67 - na zleceniu?
Poza tym, czemu piszesz o niekorzystaniu z pomiaru światła?

Dziękuję!!!

TOP67
27-11-2013, 17:34
Płatne czy nie, jest to jednak zlecenie. Chwali się chęć nauki, ale nie po to jest komputer w aparacie, żeby z niego korzystać. Żeby trzeskać reportaż w M, trzeba naprawdę sporego doświadczenia. O ile w czasach analogowych można było dużo wyciągnąć z negatywu, to na cyfrze nie zawsze się da. Jak dostaniesz dodatkowe światło i przepalisz foty, to się tego nie odratuje. Jak już koniecznie chcesz robić w M, to ustaw auto ISO. Skupiając się na dobraniu właściwej ekspozycji, dobierasz przysłonę do pożądanej GO a czas do ogniskowej i prędkości kątowej obiektu?

ecml
27-11-2013, 17:38
Żeby trzeskać reportaż w M, trzeba naprawdę sporego doświadczenia.
Ponownie zgadzam się w 100%, ale... Jak twierdzi założycielka tematu, to nie zlecenie ani reportaż tylko nauka, tyle że w konkretnych warunkach.

menthea
27-11-2013, 17:39
Płatne czy nie, jest to jednak zlecenie.

Zlecenie jest umową cywilnoprawną, w myśl której jeden podmiot zleca (zleceniodawca) NIKT NICZEGO MI NIE ZLECA, a drugi zobowiązuje się wykonywać (zleceniobiorca) określone czynności. Do NICZEGO SIĘ NIE ZOBOWIĄZUJĘ

Zonk, to nie jest zlecenie! No chyba że chcesz dyskutować z kodeksem - ale to nie do mnie - to na Wiejską.

menthea
27-11-2013, 17:40
Ponownie zgadzam się w 100%, ale... Jak twierdzi założycielka tematu, to nie zlecenie ani reportaż tylko nauka, tyle że w konkretnych warunkach.

No właśnie!!!!!!!

!AGresT
27-11-2013, 17:43
nie po to jest komputer w aparacie, żeby z niego korzystać. :)


Żeby trzeskać reportaż w M, trzeba naprawdę sporego doświadczenia.

Nieprawda


O ile w czasach analogowych można było dużo wyciągnąć z negatywu, to na cyfrze nie zawsze się da.

Nie zgodzę się. Odzyskiwanie z rawów daje równie dobre efekty, a jest o niebo łatwiejsze.


Jak dostaniesz dodatkowe światło i przepalisz foty, to się tego nie odratuje. Jak już koniecznie chcesz robić w M, to ustaw auto ISO.

Jak ustawisz automat (czy to A czy auto ISO) to jak dostanie lewe światło to nie doświetli aż miło.
Ustawianie auto ISO przy manualu daje podobny efekt jak ustawienie jakiegokolwiek programu automatycznego.

Coś się tak uparł. Dziewczyna chce się nauczyć podstaw i panowania nad aparatem, a Ty na różne sposoby jej to odradzasz. A może, kto wie, jest jednak na tyle inteligentna, żeby opanować trzy funkcje?

TOP67
27-11-2013, 17:53
Nie zgodzę się. Odzyskiwanie z rawów daje równie dobre efekty, a jest o niebo łatwiejsze.

To spróbuj odzyskać światła przepalone o więcej niż o 1EV



Jak ustawisz automat (czy to A czy auto ISO) to jak dostanie lewe światło to nie doświetli aż miło.
A to akurat łatwo odzyskać. A jeśli w M bez auto ISO parametry będzie dobierać na drabinkę do zera, to niczym się to nie różni od automatyki.



Ustawianie auto ISO przy manualu daje podobny efekt jak ustawienie jakiegokolwiek programu automatycznego.
Tylko, jeśli chodzi o ekspozycję


Musisz zgrać te trzy parametry tak, aby światłomierz pokazał 0 (nie plus, nie minus). I tyle.

Czym ta rada różni się od użycia trybu A, S, P lub M z auto ISO?



Coś się tak uparł. Dziewczyna chce się nauczyć podstaw i panowania nad aparatem, a Ty na różne sposoby jej to odradzasz. A może, kto wie, jest jednak na tyle inteligentna, żeby opanować trzy funkcje?
Jeśli jedynym celem będzie uzyskanie poprawnej ekspozycji, to nie ma to sensu. Trzeba jeszcze zrozumieć wpływ przysłony na ostrość, zależność czasu od ogniskowej i ruchliwości obiektu oraz wpływ ISO na szum i detal.
Może jeszcze dodamy ręczny balans bieli?

zbyszekD7000
27-11-2013, 17:56
Ale do tego trza trochę doświadczenia, a skoro ktoś startuje od zera to doświadczenia nie ma i dobrze by było jakby tych rad co tu padły posłuchała zamiast tak pyskować,

Ja też 99% fot robię na manualu, ale do tego potrzeba czasu żeby bez przyrządów wiedzieć jakie od razu parametry ustawić

Dziewczyno, posłuchaj co radzą koledzy bo dobrze ci radzą

A co do zlecenia to robisz zlecenie robiąc chrzest nawet rodzinie, uczyć to się uczysz teraz w domu, potem jak już będziesz przy ołtarzu będzie za późno na naukę, i łaskawie nie wyjeżdżaj tu z kodeksami handlowymi, bo koledzy ci pomagają a ty się ciskasz ;-)

menthea
27-11-2013, 18:00
Jeśli jedynym celem będzie uzyskanie poprawnej ekspozycji, to nie ma to sensu. Trzeba jeszcze zrozumieć wpływ przysłony na ostrość, zależność czasu od ogniskowej i ruchliwości obiektu oraz wpływ ISO na szum i detal.
Może jeszcze dodamy ręczny balans bieli?

Ale ja wiem już, że przesłoną steruje się ostrość, ba - nawet umiem to zrobić, wiem też o szumach. O zależności czasu i ogniskowej sobie czytam w domu. Jeezzzu, o co wam chodzi? Że zapytałam jak robić fotki w ciemnym kościele?
Zarzucacie mi, że zlecenie jakieś robię, że spieprzę, a nawet jeśli, to co?
Że nic nie rozumiem, a tymczasem ja czytam wasze rady, kupiłam poleconą przez was książkę, klikam we wszystkie linki
Dlaczego, na litość boską, mam się nie uczyć????

menthea
27-11-2013, 18:04
Ale do tego trza trochę doświadczenia, a skoro ktoś startuje od zera to doświadczenia nie ma i dobrze by było jakby tych rad co tu padły posłuchała zamiast tak pyskować,

Ja też 99% fot robię na manualu, ale do tego potrzeba czasu żeby bez przyrządów wiedzieć jakie od razu parametry ustawić

Dziewczyno, posłuchaj co radzą koledzy bo dobrze ci radzą

A co do zlecenia to robisz zlecenie robiąc chrzest nawet rodzinie, uczyć to się uczysz teraz w domu, potem jak już będziesz przy ołtarzu będzie za późno na naukę, i łaskawie nie wyjeżdżaj tu z kodeksami handlowymi, bo koledzy ci pomagają a ty się ciskasz ;-)

A niby czemu to jest zlecenie? I ja dziękuję za rady włącz na auto. To wiedziałam bez forum i mądrych rad. Ja się nie ciskam i nie psykuję - ja dyskutuję. Skoro coś jest zdefiniowane przez kodeks, to nie ma sensu od nowa ustalać definicji. Nie uznaję twojej wersji zlecenia, ustawodawce chyba też. Więc to ty się ciskasz i pyskujesz mówiąc ze coś jest czarne, podczas gdy jest białe, bo ty tak uważasz.

Uczy się człowiek wyłącznie w domu? To interesujące. Zechcesz rozwinąć swoją, ostrą jak brzytwa, myśl?

TOP67
27-11-2013, 18:07
Ucz się, ucz. Do nauki tryb M jest najlepszy, bo od razu widać zepsute ujęcia. Ale jeśli ustawiasz czas, przysłonę i czułość tak, żeby na drabince było 0, to niczym to się nie różni od trybu A, S czy P. Poza stratą czasu. I tak korzystasz ze światłomierza w aparacie. To po co robić sobie trudności?

!AGresT
27-11-2013, 18:08
Jeśli jedynym celem będzie uzyskanie poprawnej ekspozycji, to nie ma to sensu. Trzeba jeszcze zrozumieć wpływ przysłony na ostrość, zależność czasu od ogniskowej i ruchliwości obiektu oraz wpływ ISO na szum i detal.

Twierdzisz, że automatyka będzie wiedziała lepiej i będzie miała wpływ na cokolwiek więcej niż ekspozycja?

@Zbyszku, nie zauważyłem żeby komukolwiek pyskowała.

"do tego potrzeba czasu żeby bez przyrządów wiedzieć jakie od razu parametry ustawić"

Jakich przyrządów?

Wypowiadam się w tym wątku po raz ostatni, bo nie lubię takich przepychanek z jedynie słuszną racją.

Podam swój przykład (uwaga, długi). W 1992 roku szukałem pracy w redakcjach motoryzacyjnych i tak się złożyło, że w jednej z nich fotograf miał wypadek i był nieczynny. Wysłano mnie więc z dnia na dzień do Wrocławia na Rajd Jelcza. Miałem wtedy od tygodnia (!) FM2. Była jesień i do tego padał deszcz. Na dwa dni dostałem 5 rolek filmów z tekstem, że jeżeli dam radę, to mam pracę.
I co? Dałem radę. Było sporo zdjęć nieostrych, czy też źle skadrowanych, natomiast ekspozycja była prawidłowa. Smaczku dodaje fakt, że fotograf z innej redakcji, który robił F90 większość zdjęć miał zwalonych, ponieważ pracował na priorytecie czasu, a jak w szarudze nadjeżdżało auto z włączonymi światłami, to pomiar szlag trafiał.
Naprawdę, nie wiem, czemu tak usilnie odradzacie ludziom używać mózgu.

TOP67
27-11-2013, 18:12
Twierdzisz, że automatyka będzie wiedziała lepiej i będzie miała wpływ na cokolwiek więcej niż ekspozycja?

Nie. Automatyka pozwoli skupić się na dobraniu czasu i przysłony do uzyskania zamierzonych efektów, nie matrwiąc się o poprawną ekspozycję.

zgera
27-11-2013, 18:36
Przez 15 lat robiłem zdjęcia Zenitem, tam był praktycznie manual, jedyna rzecz elektroniczna w tym aparacie to był światłomierz który wspomagał poprawne ustawienie ekspozycji.
Obecnie nie korzystam z trybu M bo uważam że po co utrudniać sobie życie kiedy jest automatyka w aparacie.
W zależności od zamierzonego celu tryby P, A, S spełniają moje oczekiwania, ISO wybieram ręcznie albo korzystam z AUTO-ISO.
Nawet w trybie P nie musimy być całkowicie zdani na automatykę tego trybu, ten tryb posiada fleksję programu, czyli można zmieniać przysłonę i czas zachowują poprawną ekspozycję.
Tryb M ma sens wtedy kiedy automatyka nie daje rady, albo chcemy uzyskać zamierzony efekt którego nie da automatyka, chociaż w automacie możemy również korygować ekspozycję, błysk.
Nie ma sensu na siłę utrudniać sobie życia tylko po to aby w exifie ujrzeć tryb M.

popi
27-11-2013, 21:07
Tryb M ma sens wtedy kiedy automatyka nie daje rady[...]Nie ma sensu na siłę utrudniać sobie życia tylko po to aby w exifie ujrzeć tryb M.

Pozwolę się nie zgodzić z powyższym twierdzeniem ale napiszę tylko tyle, że umiejętność szybkiej (intuicyjnej) zmiany parametrów - bez odrywania oka od wizjera - w przypadku posługiwania się trybem M powinna stać się drugą naturą fotografującego.

Autorce chciałbym również przypomnieć (?), że światłomierz ustawiony na wartość "0" daje 12% szarość wg normy ANSI (18% wg karty Kodaka - ogólnie przyjetej); wniosek, dotyczący naświetlania na drabinkę podczas Chrztu Św., nasuwa się sam.

PS. Wystarczy odnaleźć któryś z postów Kolegi Czornyj i przeczytać Jego stopkę ;)

TOP67
27-11-2013, 21:19
Pozwolę się nie zgodzić z powyższym twierdzeniem ale napiszę tylko tyle, że umiejętność szybkiej (intuicyjnej) zmiany parametrów - bez odrywania oka od wizjera - w przypadku posługiwania się trybem M powinna stać się drugą naturą fotografującego.

A co zrobić, jeśli dojdziemy do ściany i trzeba zmienić ISO?


PS. Podczas świadomego używania lampy błyskowej nie ma fajniejszej metody pomiaru światła niż tryb M.

Przecież w trybie M nie ma pomiaru ;). Wiem czepiam się, chodziło Ci o metodę ustawiania ekspozycji. Akurat M z lampą jest jak najbardziej pożądany (ale lampa w iTTL). Tylko lampa została wcześniej wykluczona.

popi
27-11-2013, 21:22
Oj, chyba edytowałem podczas Twojej odpowiedzi :)

Co do lampy to jeszcze nic nie wiadomo czy Autorka nie wepnie jej w saneczki body ;) A co do ściany... Jakiej ściany?

Misher
27-11-2013, 21:22
PS. Wystarczy odnaleźć któryś z postów Kolegi Czornyj i przeczytać Jego stopkę ;)
Mówisz o stronie zarzadzaniebarwa czy o czymś innym, bo mądrze napisałeś ale tego zdania nie załapałem.

TOP67
27-11-2013, 21:26
A co do ściany... Jakiej ściany?

W przenośni. Czyli zabraknie przysłony, lub czas zrobi się za długi. Trzeba wtedy zmienić ISO, a tego nie zrobi się w trybie M bez odrywania aparatu od oka. Pomijając już to, że mając jedno kółko w D5100, używanie zmiana czasu i przysłony w M też nie jest komfortowa.

Mazzi
27-11-2013, 22:03
Ale ja wiem już, że przesłoną steruje się ostrość, ba - nawet umiem to zrobić, wiem też o szumach. O zależności czasu i ogniskowej sobie czytam w domu. Jeezzzu, o co wam chodzi? Że zapytałam jak robić fotki w ciemnym kościele?
Zarzucacie mi, że zlecenie jakieś robię, że spieprzę, a nawet jeśli, to co?
Że nic nie rozumiem, a tymczasem ja czytam wasze rady, kupiłam poleconą przez was książkę, klikam we wszystkie linki
Dlaczego, na litość boską, mam się nie uczyć????

A no chyba to, że w fotografii cenne są chwile - dziecka drugi raz nie ochrzcisz a szkoda zmarnować okazję ;)

TOP67 - za chwilę wywołasz burzę, że w D5100 ergonomia jest na przyzwoitym poziomie i będzie kłótnia ;)

ecml
27-11-2013, 22:10
Trzeba wtedy zmienić ISO, a tego nie zrobi się w trybie M bez odrywania aparatu od oka.
Dlaczego nie? Ja mam iso pod funkcyjnym. Chyba, ze w D5100 tak sie nie da...

TOP67
27-11-2013, 22:15
Tylko tak się da, bo nie ma osobnego guzika ISO. Zresztą funkcyjny jest dzielony z samowyzwalaczem i też wymaga użycia obu rąk.

zbyszekD7000
27-11-2013, 22:18
A niby czemu to jest zlecenie? I ja dziękuję za rady włącz na auto. To wiedziałam bez forum i mądrych rad. Ja się nie ciskam i nie psykuję - ja dyskutuję. Skoro coś jest zdefiniowane przez kodeks, to nie ma sensu od nowa ustalać definicji. Nie uznaję twojej wersji zlecenia, ustawodawce chyba też. Więc to ty się ciskasz i pyskujesz mówiąc ze coś jest czarne, podczas gdy jest białe, bo ty tak uważasz.

Uczy się człowiek wyłącznie w domu? To interesujące. Zechcesz rozwinąć swoją, ostrą jak brzytwa, myśl?



Nie proponuję Ci włączać trybu Auto, nie po to się kupuje lustrzankę.
Używanie wszystkich parametrów manualnych na raz od razu nie wiele wnosi zwłaszcza jak ktoś w fotografię dopiero wchodzi i jak widać z zamieszczonych tekstów niewiele rozumie, wbrew swojemu entuzjazmowi.
Lepszą drogą jest poznawanie po kolei wpływy poszczególnych parametrów (ISO, przysłony i czasu) na wykonywaną fotę i to Ci tu wielu proponowało, ale Ty chcesz wszystko zmieniać od razu i nie możesz pojąć czemu fota Ci źle wychodzi.
Pomimo że wielu to proponowało, nie zamieściłaś ani jednej problemowej fotografii, wtedy by można było podyskutować i poradzić Ci co jest źle.
Oczywiście że każdy uczy się cały czas, ba nawet całe życie , ale wybacz te problemy które masz i o których tu piszesz powinnaś rozwiązywać poprzez ćwiczenie teraz a nie przy ołtarzu kiedy powinnaś się skupić na fotografowaniu dziecka i rodziców a nie na zastanawianiu się jakie ISO użyć i dlaczego i.t.d. Dlatego pisałem że na ten moment powinnaś potrenować w/g tego co Ci koledzy proponują aby zapoznać się z zależnościami pomiędzy najważniejszymi ustawieniami parametrów aparatu.
To że wykazujesz ambicje i chcesz od razu robić na M, ok, ale nie wszystko na raz lepiej popróbować właśnie P,A,S i popatrzeć co na co ma wpływ i zrozumieć dlaczego, a wtedy przechodzić stopniowo coraz bardziej w manual.
Gdybyś sobie wzięła do serca to co koledzy Ci tu radzili i w/g tego ćwiczyła nie byłoby tego całego pisanie, bo masz na tacy podane co i jak, tylko trzeba to wdrożyć.
I tak się dziwię niektórym że tak Ci to cierpliwie wyłożyli ;-) co na tym forum nieczęsto się zdarza.

popi
27-11-2013, 22:42
[...]Przecież w trybie M nie ma pomiaru ;) Wiem czepiam się, chodziło Ci o metodę ustawiania ekspozycji.[...]

Dobrze, że się czepiasz bo głupoty wypisuję.


W przenośni. Czyli zabraknie przysłony, lub czas zrobi się za długi. Trzeba wtedy zmienić ISO, a tego nie zrobi się w trybie M bez odrywania aparatu od oka. Pomijając już to, że mając jedno kółko w D5100, używanie zmiana czasu i przysłony w M też nie jest komfortowa.

Pisząc o wspomnianym sposobie fotografowania nawiązałem już do postów pozostałych Dyskutantów; na poniższym obrazku widać, że czułośc iso jest wyświetlana w wizjerze d5100 (15) a gałkologię na pewno da się opanować po dłuższym obcowaniu z aparatem Nikona.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/obrazki/prev_NikonD5100-wizjer.jpg)


Mówisz o stronie zarzadzaniebarwa czy o czymś innym, bo mądrze napisałeś ale tego zdania nie załapałem.

No tak, patrząc na obecną stopkę Kolegi Czornego (a nie śledziłem Jego "najnowszych" postów) też nie widziałbym sensu w tym odniesieniu. Chodziło mi o zdanie (choć pewnie nie zacytuję dosłownie): "Jedyne co przeszkadza mi w robieniu zdjęć jest pop-------- aparat fotograficzny" ;)

Mazzi
29-11-2013, 16:46
Ja mam jeszcze pytanie do Autorki - podzielisz się z nami efektami z chrztu? ;) Chodzi o kilka zdjęć - tyle tu napisaliśmy, każdy wyłożył jakąś część swojego doświadczenia więc miło będzie jeśli pokażesz co udało sie zdziałać ;)

ukasz
07-12-2015, 00:29
Witam,
Odgrzebuję temat, bo szkoda śmiecić i zakładać nowy. Za dwa tygodnie będę cykał chrzest w rodzinie i potrzebuję kilku wskazówek odnośnie ustawienia lampy. Jeżeli chodzi o kościół to klasyka gatunku, czyli ciemny i bardzo wysoki. Podejrzewam że będę pracował na ISO w granicach 800-1600, czasach rzędu 1/50 - 1/60 a dziura zależnie od ujęć ale pewnie w przedziale 2.8 - 5.0. Takie parametry powinny dać przyzwoite rezultaty jeśli chodzi o naświetlenie tła + ewentualne cienie tła wyciągnę trochę w lightroomie. Na 99% będę pstrykał sigmą bo obawiam się że N35 na DX może być momentami zbyt wąski.

Dylemat mam odnośnie ustawienia lampy a konkretnie kąta głowicy. Kościół wysoki więc raczej ciężko będzie odbić światło. Jakiś czas temu byłem na chrzcie gdzie fotografka błyskała w tym kościele SB-900 taką jak moja i głowicę miała skierowaną prosto na fotografowanych + założona dołączona do zestawu biała nakładka rozpraszająca. Na 90% zdjęć twarze rodziców oraz fotografowanych osób są mega prześwietlone co wygląda słabo. Nie wiem czy jechała w TTL czy miała lampę w manualu. Tło było przyzwoicie naświetlone ale pierwszy plan zdecydowanie prześwietlony. Podejrzewam że da się w znacznym stopniu zredukować przepalenia w lightroomie ale jeśli można lepiej ustawić lampę to chcę to zrobić a nie walić ludziom prosto w oczy.

Tak więc pytanie jak ustawiacie lampę w takich sytuacjach? Czy skierowanie jej w górę i wysunięcie karty odbijającej to dobry pomysł w tak wysokich pomieszczeniach? Z racji cykania zdjęć z różnych stron raczej chyba TTL niż manual?
Z góry dzięki za wszystkie wskazówki,
pozdr.

siwyozzman
07-12-2015, 01:26
To nie tak prosto określić - o sposobie pracy decyduje się na miejscu, po zmierzeniu światła. Mimo wszystko, jeżeli warunki pozwolą proponowałbym użyć w dużej mierze 35 tki bez flasha. Jeżeli przy iso 3200 f1.8 wystarczą czasy około 1/60 - 1/100 aby poprawnie naświetlić to daj sobie spokój z flashem. Praca z lampa błyskową w taki sposób, aby jej obecność była przyjemna dla oka na zdjęciu albo wręcz niezauważalna jest trudna. Jeżeli w pomieszczeniu to na pewno nie ustawiona "na wprost" - dużo zależy jak duże będzie niedoświetlenie przy założonym przez Ciebie iso 1600. Od tego zależeć będą proporcje zastanego do błysku. W trakcie reportażu pracując z lampą proponowałbym stałe parametry przysłona - czas w trybie"M" a flash w TTL . To najprostsza recepta - nie szarżować :) Powodzenia!

ukasz
07-12-2015, 01:42
Jeśli chodzi o puchę to na 100% będzie manual a jakie dokładnie parametry to wyjdzie w dniu cykania. Niestety jestem na 99% pewny, że z takim body i szkłami bez lampy się nie obejdzie bo kościół jest ciemny. W związku z tym że karta odbijająca w lampie jest stosunkowo mała zastanawiam się nad zakupem poniższego odbłyśnika w kolorze białym:

http://allegro.pl/dyfuzor-odblysnik-spectralight-lumiquest-yongnuo-i5434450390.html

Czy zamontowanie takiej wielkości odbłyśnika przy głowicy skierowanej do góry daje szanse względnie sensownego doświetlenia pierwszego planu? Nie mam doświadczeń z takimi akcesoriami więc wolę zapytać nim wyrzucę kasę w błoto...
A co do ISO 3200 to obawiam się że szum będzie już bardzo duży i przy odszumianiu detale polecą na pysk...

madebyzosiek
07-12-2015, 07:06
Przy D7100 iso 3200 byłoby do zniesienia przy odpowiedniej obróbce w Lightroomie ale nie namawiam na to. Ustaw iso na 2000, Sigmę otwórz do 2.8, palnik pod kątem 45, lub ciut wyżej i kurteczka wbudowana, w SB900 ttl poradzi sobie z taką sytuacją, resztę zarobisz w Lightroomie (robisz rawy mam nadzieję). Nie panikuj, masz sprzęt, z którym dasz radę :-)

manfred
07-12-2015, 07:40
Iso 800-1600 to nie jest ciemny kościół. Takie warunki są świetne na pracę w świetle zastanym.

ukasz
07-12-2015, 10:17
Przy D7100 iso 3200 byłoby do zniesienia przy odpowiedniej obróbce w Lightroomie ale nie namawiam na to. Ustaw iso na 2000, Sigmę otwórz do 2.8, palnik pod kątem 45, lub ciut wyżej i kurteczka wbudowana, w SB900 ttl poradzi sobie z taką sytuacją, resztę zarobisz w Lightroomie (robisz rawy mam nadzieję). Nie panikuj, masz sprzęt, z którym dasz radę :-)

Tak, pstrykam w RAWach. Czyli rozumiem że nie ma sensu kupować większej karty odbijającej?
A odnośnie TTL, to ustawić TTL czy TTL BL który uwzględnia naświetlenie tła?

manfred
07-12-2015, 10:26
Nie błyskaj bo zrobisz więcej krzywdy niż pożytku.

ukasz
07-12-2015, 10:41
Nie błyskaj bo zrobisz więcej krzywdy niż pożytku.

Jeśli warunki pozwolą to oczywiście zrezygnuję z lampy ale wolę posłuchać wskazówek odnośnie jej ustawienia, gdyby okazało się że mimo dużej dziury, wysokiego ISO oraz długiego czasu nadal fotki są niedoświetlone o jakieś 2-3EV albo więcej... To okaże się dopiero jak włączę aparat w kościele.

madebyzosiek
07-12-2015, 11:23
Tak, pstrykam w RAWach. Czyli rozumiem że nie ma sensu kupować większej karty odbijającej?
A odnośnie TTL, to ustawić TTL czy TTL BL który uwzględnia naświetlenie tła?

Nie ma sensu, chyba że do wachlowania jak będzie gorąco 8-) TTL BL ewentualnie z błyskiem na +1, pilnuj palnika, bo w 900 jak się przegrzeje to lipa będzie. A i raczej błysk wąskim strumieniem światła, nie szerokim, przy wysokim suficie daje to lepsze rezultaty. Oczywiście jak radzi kolega powyżej, jak będzie się dało bez lampy, z lekkim niedoświetleniem (do -0,7) to może być ładniej, ale jak masz nie doświetlać na więcej niż -1 ev to dopadnie Cię bending przy wyciąganiu w LR, więc lepiej błyskaj. A no i jak bym 35 też zabrał, może się przydać taka głębia z przysłony 1.8-2.2 na kilku fotkach :D Aha, nie zapomnij wielebnego się spytać czy możesz focić, chyba że masz legitkę, bo nie każdy lubi fotografów koło ołtarza, szczególnie tych bez kursu liturgicznego :wink: Trzymam kciuki!

ukasz
08-12-2015, 21:51
Dzięki za wszelkie wskazówki :)

DaroD300S
11-12-2015, 07:33
Tak, pstrykam w RAWach. Czyli rozumiem że nie ma sensu kupować większej karty odbijającej?
A odnośnie TTL, to ustawić TTL czy TTL BL który uwzględnia naświetlenie tła?
Musisz zrobić kilka prób:
1. Trym "M"
2. Wykorzystać na max światło zastane- tło może być lekko ciemniejsze
3. Dopasować moc lampy aby tylko lekko rozświetlić twarze.
4. Tryb lampy TTL i duży minus.
5. Czasem i w ciemnym kościele można skierować lampę do tyłu i odbić światło.
6. Jeśli oświetlenie kościoła jest "energooszczędne" to na 100% będą problemy z WB przy użyciu lampy bez filtra.