PDA

Zobacz pełną wersję : N35/1.8..N50/1.8..N85/1.8 na S17-50/2.8 OS



Pienia
22-11-2013, 15:49
Takie rozważania to trochę efekt ostatniej posuchy fotograficznej i tego, że znudziły mi się częste zmiany szkieł...i dalej, 85-tki to prawie nie używam, 35-tka i 50-tka to jest to czym głównie fotografuję...wiem, że N17-55 byłby najlepszym wyborem, ale ta cena... w testach Sigma wygląda bardzo dobrze, no i cena jest kusząca...nie mam jak pooglądać Sigmy, wiec stąd pytanie czy jakość tej sigmy będzie na taki samym poziomie jak moje stałki...?przejrzałem chyba wszystkie wątki o Sigmie, ale może ktoś miał do czynienia z tymi szkłami i podzieliłby się ze mną swoimi uwagami, albo wybije mi z głowy zamianę...

warpman
22-11-2013, 16:33
Zostawiłbym sobie stałki. Mimo że jestem fanem tej Sigmy, po jej zakupie nadal używam 35 i 50. W końcu każdy z tych obiektywów tak naprawdę służy do innych zastosowań, a nawet najlepszy zoom nie da Ci tego co stałka. Co do 85mm, nie doradzę, bo nie mam - chociaż chciałbym.

marti5
22-11-2013, 18:11
Kupiłem ostatnio tego osławionego "kilera" N17-55/2.8 i ... nie mam zamiaru pozbywać się posiadanych stałek. Uniwersalność potwierdzam: jasne 17mm w pomieszczeniach z możliwością szybkiego zawężenia aż do 55mm przy stałym f2.8 - bezcenne! AF bezbłędny do 45mm, przy 50-55mm chyba moje drgające ręce (nie mogę przyzwyczaić się do tej wagi) nie pomagają AF - przydałaby się stabilizacja. Tzn nie ma tragedii, ale kilka % zawsze mi odpada. Ostrość jest w całym kadrze, ale to nie jest taka "żyleta" do jakiej przyzwyczaiły mnie stałki. To jest taka miękka, szlachetna ostrość do której trzeba się przyzwyczaić i maksymalnie korzystać z zooma by jak najlepiej przygotowywać kadry, aby potem nie musieć mocno przekadrowywać/wycinać w postprocesie. W mojej ocenie w porównaniu z 35'ką to jakość mocno spada przy takich obróbkach.
Ale to nie jest obiektyw portretowy, tzn. nie zastąpi Ci tego wszystkiego co da Ci stałka. Osoby które nie miały tych obiektywów N35/1.8 i 50/1.4 lub 50/1.8 a mają N17-55 lub odpowiednik Sigmy zapewne nie będą miały takiego zdania i zrobią zadowalające ich portrety. My, tzn. warpman, ja i wielu innych raczej nigdy nie pozbędziemy się tych stałek, bo różnica jest zbyt duża aby rezygnować z takiego obrazka. Ja prędzej odsprzedam N17-55 niż pozbędę się mojej 35'ki i 50'ki, niezastąpionych w wielu sytuacjach. Też miałem takie zapędy, że wymienię zoom za stałki. Wszystko pozostanie w mojej torbie bo każde ma swoje przeznaczenie. Ten kompromis ma niestety dla mnie zbyt dużą cenę, ale nie wszyscy są tak wymagający więc być może nie będziesz musiał dźwigać tyle szkła :-) Ale o tym musisz przekonać się sam, tak ja zrobiłem to ja.

pozdrawiam

Andrzej1974
22-11-2013, 18:24
Pozbywać się stałek? Hmm... mnie też to korciło ale nie pozbędę się ich. ;-)

warpman
22-11-2013, 20:00
Poza tym, o czym wspomniano dotychczas w tym wątku dodam jeszcze, że ceny, które osiągają wymienione obiektywy na rynku wtórnym (może poza 85mm) naprawdę nie zwalają z nóg. Aspekt ekonomiczny zatem stanowi kolejny argument za pozostawieniem sobie stałek.