PDA

Zobacz pełną wersję : D3200 - po co mi duża matryca



eekolog
21-11-2013, 03:21
Wiem , że D3200 raczej tutaj nie zaszpanuję, ale i tak go nie mam, więc nie w tym problem.
Pstrykam sobie D70, który potrafi więcej niż ja i jestem z niego zadowolony.
Mam dwuletniego synka którego chętnie bym czasem spontanicznie pstryknął albo nagrał i dlatego pomyślałem o D3200.
Coś lekkiego, poręcznego, ustawię ISO na 1600, powinno prawie zawsze dać radę coś zarejestrować.
Oczywiście mam kamerę DV, ale coraz częściej dochodzę do wniosku, że chociaż udźwignę plecak z całym sprzętem, to przeważnie nie zabieram go ze sobą i wyręczam się smartfonem.
Tak sobie pomyślałem, że może D3200 z kitem 18=55 świetnie by się nadał jako coś co prawie mieści się w kieszeni i prawie wszystko potrafi.
Pomysł na D3200 wykrystalizował się po przeczytaniu tego:
http://fotoblogia.pl/2012/06/07/nikon-d3200-z-druga-najlepsza-matryca-aps-c-wg-dxomark
i tego:
http://www.kenrockwell.com/tech/recommended-cameras.htm#flash
I teraz pora na pytanie - co się dzieje kiedy uznaję, że rozdzielczość matrycy jest bezsensownie za duża i rezygnuję z rejestracji zdjęć w pełnej rozdzielczości.
Jak działa wtedy aparat? Czy uśrednia np. wartości zarejestrowane przez grupy 4, 9, 16 pikseli i poddaje dalszej obróbce, czy po prostu wycina z wielkiej matrycy np. 1280X720 pikseli a reszty nie bierze pod uwagę?
Pytanie jest o tyle istotne, że jeżeli aparat nie dokonuje żadnej obróbki, to można mu ustawić rozdzielczość na maksa i przeskalować dopiero w komputerze.

TOP67
21-11-2013, 08:19
Robi dokładnie tak samo jak D70 i każdy inny aparat. Resampluje z całej matrycy.

zgera
21-11-2013, 08:20
I teraz pora na pytanie - co się dzieje kiedy uznaję, że rozdzielczość matrycy jest bezsensownie za duża i rezygnuję z rejestracji zdjęć w pełnej rozdzielczości.
Jak działa wtedy aparat? Czy uśrednia np. wartości zarejestrowane przez grupy 4, 9, 16 pikseli i poddaje dalszej obróbce, czy po prostu wycina z wielkiej matrycy np. 1280X720 pikseli a reszty nie bierze pod uwagę?
Pytanie jest o tyle istotne, że jeżeli aparat nie dokonuje żadnej obróbki, to można mu ustawić rozdzielczość na maksa i przeskalować dopiero w komputerze.

D3200 rejestruje obraz całą matrycą bez względu na rozdzielczość końcową zdjęć jpg, model ten nie posiada cropa, czyli nie rejestruje zdjęć fragmentem matrycy.
W przypadku zdjęć jpg w małej rozdzielczości aparat dokonuje obróbki zdjęcia, rozdzielczość i kompresja.
W przypadku plików RAW aparat rejestruje tylko pliki w pełnej rozdzielczości.

Alcatraz
21-11-2013, 13:59
Trochę nie rozumiem stwierdzenia. "rozdzielczość matrycy bezsensownie duża". Podobnie jak robienia lustrzanką wyłącznie w jpeg. Do tego są lepsze aparaty (i mniejsze, na co kolega zwraca uwagę). Rozdzielczość matrycy nie jest bezsensowna, zawsze możesz zrobić cropa, fotoksiążkę itp. Możesz też dowolnie zmniejszyć rozdzielczość zdjęcia - jednak najlepiej z RAWa. Przy okazji poprawisz kilka innych rzeczy. Najwięcej "obróbki" jest właśnie w jpg prosto z puszki.

No chyba, że chodzi tylko o "taniość" i o to, żeby na kartę 16GB upchać 10000 zdjęć:-))

adriansocho
21-11-2013, 14:10
Tak sobie pomyślałem, że może D3200 z kitem 18=55 świetnie by się nadał jako coś co prawie mieści się w kieszeni i prawie wszystko potrafi.


Ja też do takiego wniosku doszedłem i nabyłem D40 z 18-55. Czasami korzysta z niego żona i jest zachwycona! Wcześniej miała kompakta Olympusa oraz kilka smartfonów, co przyniosło mnóstwo rozczarowań. w D40 brakuje jej tylko filmów... włączyłem rejestrację zdjęć w RAW i JPG i jak wyjdzie coś ciekawego, ale ma jakieś wady to zawsze można poprawić - a RAWy do poprawnych zdjęć kasuję, bo szkoda miejsca na hdd. Ostatnio też wykombinowałem, jak zrobić, żeby lampa wbudowana błyskała na sufit i dokumentacja działań dzieci weszła na nowy poziom:)

Andrzej1974
21-11-2013, 18:11
Ostatnio też wykombinowałem, jak zrobić, żeby lampa wbudowana błyskała na sufit

Czy możesz zdradzić tę tajemnicę? ;-)

adriansocho
21-11-2013, 20:02
Czy możesz zdradzić tę tajemnicę? ;-)

http://tiny.pl/q72t2 - Takie coś wpadło mi w łapy przy zakupie SB-600. Da się to założyć na wbudowaną, można jeszcze krawędź spiąć gumką. Sreberko ma być od strony fotografowanych osób/rzeczy. Niestety część błysku leci fotografowi w oko, ale TTL załatwia ten problem. Myślę, że osoba nieobeznana nie odróżniłaby zdjęć z tym patentem od zdjęć z SB-600 skierowaną w sufit. Będę jeszcze szukał czegoś elegantszego. Przepraszam za oftop, ale takie małe patenty pozwalają zwiększyć użyteczność aparatu bez dźwigania lampy zewnętrznej/dużej lustrzanki.