PDA

Zobacz pełną wersję : Przebieg 23 tys. klatek w nowym sprzęcie



Kekacz
20-11-2013, 12:46
Jak myślicie, czy 23 000 nabitych zdjęć w aparacie sprzedawanym jako nowy to dużo czy mało? Nawet w ekspozycyjnym? A jednemu z klientów RTV EURO AGD trafił się taki nieświadomy zakup.

http://supermarket.blox.pl/2013/11/Kupil-w-elektromarkecie-aparat-za-11-tys-zl.html

stock
20-11-2013, 12:47
duzo.

Onsajt
20-11-2013, 12:50
Mało.
230 000 to by było coś.

RobertMiernik
20-11-2013, 12:58
Jakaś masakra,
to nie może być nowy sprzęt, musiałby robić 60 zdjęć dziennie przez cały rok, nie wierzę że zrobił to egzemplarz wystawowy.

Kupowałem już sprzęt 'z wystawy' i nigdy nie miał więcej niż 1000 zdjęć - to akceptowalna ilość jeśli jestem świadomy zakupu z wystawy i dostaje w związku z tym jakiś rabat, powyżej to jest używany a nie nowy sprzęt.

MstrG
20-11-2013, 13:04
Na forum był "nowy" D7000 (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=236143)

freefly
20-11-2013, 13:12
Jak myślicie, czy 23 000 nabitych zdjęć w aparacie sprzedawanym jako nowy to dużo czy mało? Nawet w ekspozycyjnym? A jednemu z klientów RTV EURO AGD trafił się taki nieświadomy zakup.

http://supermarket.blox.pl/2013/11/Kupil-w-elektromarkecie-aparat-za-11-tys-zl.html


To że aparat jest nowy, wmówił sobie kupujący czyli pan Zbigniew, bo: cytat "Poinformowano go, że sprzęt jest towarem po ekspozycji, ale sprawny i w idealnym stanie".
Sprzedawca nie wspominał, że jest to nowy sprzęt. Przynajmniej w tym artykule.
To tak jakby kupił krzesło z ekspozycji, na którym siedziało w sumie 20 tyś osób.

adriansocho
20-11-2013, 13:21
Pewnie pracownicy sklepu sobie ten aparat pożyczali na weekend:) A może któryś z nich dorabiał na ślubach? :) Taki D3000 w sklepie nie przyciąga uwagi, ale pełną klatkę pewnie wielu chciałoby testować.

marszull
20-11-2013, 13:33
okazuje sie ze sporo zdjec z tego aparatu mozna znalezc w necie, korzystal z niego jeden z pracownikow, przyznawac sie ktory ;)

GonzoG
20-11-2013, 13:33
To że aparat jest nowy, wmówił sobie kupujący czyli pan Zbigniew, bo: cytat "Poinformowano go, że sprzęt jest towarem po ekspozycji, ale sprawny i w idealnym stanie".
Sprzedawca nie wspominał, że jest to nowy sprzęt. Przynajmniej w tym artykule.
To tak jakby kupił krzesło z ekspozycji, na którym siedziało w sumie 20 tyś osób.

Nikt nie powiedział, że jest nowy, ale też nikt nie obniżył ceny w stosunku do nowego. Było podane, że wyprzedaż.
W takim razie zgodnie z polskim prawem, jeśli towar nie jest oznaczony jako używany, to jest nowy.

Takie rzeczy tylko w Polsce (eksploatowany sprzęt w cenie nowego).
W Austrii za kartę pamięci w otartym opakowaniu był rabat 5%. A karta została otworzona tylko po to, aby sprawdzić czy będzie działała w aparacie, bo zgodnie ze instrukcją D60 obsługuje tylko do 16GB, a kupowałem 32GB.

Rafał_Sz
20-11-2013, 13:47
Jeśli kupujący wiedział, że sprzęt jest poekspozycyjny, to sam sobie strzelił w kolano, nawet jeśli ten przebieg jest przegięciem. To nie obraz w muzeum, który jest oglądany przez miliony, a który dalej zachowuje swój stan i wartość.

!AGresT
20-11-2013, 14:12
Mnie bardziej zastanawia, że kupił bez sprawdzenia - de facto niedziałający aparat, bo baterię naładował dopiero w domu. Równie dobrze mógłby w ogóle nie działać.

klodzio
20-11-2013, 14:12
Jak na wystawkę to dużo, moim zdaniem 1000 to max. powinno być

RobertMiernik
20-11-2013, 14:17
Mnie bardziej zastanawia, że kupił bez sprawdzenia - de facto niedziałający aparat, bo baterię naładował dopiero w domu. Równie dobrze mógłby w ogóle nie działać.

Nie wszystko da się sprawdzić, ilości zdjęć też by nie sprawdził nawet gdyby uruchomił aparat.

Normalne sklepy dają czas na zwrot towaru, ja bym tą drogą szedł...

robin102
20-11-2013, 18:05
O i piękną krzywdę może zrobić macant przychodzący do sklepu ze swoją kartą pamięci wkładający ją do aparatu bez uprzedniego jej formatowania w tym aparacie. Potem się można zdziwić, że nadpisało numery plików z karty i mamy nóffke funkiel Nikona z przebiegiem 30 tys :)

MARTINK
20-11-2013, 22:08
Moj mial okolo 200 - ale gosc ktory mi go sprzedawal stwierdzil ze sam je robil w komplecie z 14-24.

Borat1979
20-11-2013, 23:23
Jak dla mnie to trochę dziwne bo D700 to już dawno nie ma w sprzedaży a na paragonie data 27 września 2013. Poza tym gdzie on w październiku motyle fotografował?

Rafał_Sz
27-11-2013, 11:16
Za chwilę sprawa tego aparatu będzie poruszana w radiowej "Jedynce".

otwieracz
27-11-2013, 21:09
W tym sklepie to normalka. Jeżeli chodzi o małe sprzęty takie jak aparaty, obiektywy czy telefony zazwyczaj mają tam na stanie po jednej sztuce - właśnie ekspozycyjnej. Niedawno chciałem kupić tam telefon Alcatela. Okazało się oczywiście że mają tylko jeden. Najlepsze było to że ktoś przylepił alarm (kabel z taką kostką na taśmie klejącej) centralnie na wyświetlaczu! Pytam się gościa jak mam to teraz kupić skoro jak on mi to odklei to zostanie upaćkany w kleju ekran? Może jakiś rabat bym dostał? On mi na to że rabatów nie udzielają, więc podziękowałem i pomyślałem że mogą sobie równie dobrze teraz ten telefon do śmieci wyrzucić bo im tego w takim stanie nikt nie kupi. Tych alarmów było poprzyklejanych jeszcze kilka na wyświetlaczach innych telefonów. Sklep ogólnie w porządku, mają konkurencyjne ceny, ale lepiej takie rzeczy kupić w nim przez stronę internetową. Dostajemy wtedy oryginalnie zapakowany towar i możemy sobie odebrać w sklepie.