PDA

Zobacz pełną wersję : D600 vs D3 po przesiadce z Canona 5D mkII



FttSniper
20-11-2013, 00:34
Witam forumowiczów :)

Po 2 latach trzaskania ślubniaków i portretówek wraz z moją żoną na zakończenie tego sezonu postanowiliśmy zmienić sprzęt - pobawiłem się trochę D600 z nowymi szkłami Af-S G i stwierdziłem że to jest to - jakość/cena nie do pobicia, a że dziadki 5d mkII były mocno wymęczone to był za tą zmianą dodatkowy argument.

Przesiadka nastąpiła z 2 kompletów 2x 5D mkII, Tokina 16-28, Samang 14 2.8, Canon 50 1.4 usm, Canon 85 1.8 USM.

Moja żona przejęła pierwszy zestaw i przy zakupie drugiego kompletu zacząłem się zastanawiać nad samymi puchami.

Obecnie mamy ten same akcesoria, obiektywy ( 28 1.8G, 50 1.8G, 85 1.8G, S14 2.8 - dojdzie 180 2.8 ) itp.

Żona leci na 2x D600 - pasuje jej do małych dłoni - mnie natomiast wcale nie podoba się wielkość gripa.


Technicznie moje zapytanie polega na porównaniu D600 vs D3 z odniesieniem do 5D mkII.

Moje porównianie 5D mkII z D600 wygląda następująco:

Za D600:
- AF
- rozpiętość tonalna
- lepsze wysokie ISO
- praktycznie brak bandingu przy bardzo mocnym wyciąganiu cieni w RAW

Za 5D mkII:
- ergonomia w stosunku do D600
- większy, wygodniejszy grip
- wrażenie lepszej solidności w razie jakiś kolizji z twardymi powierzchniami
- lepszy wizjer?
- mniej roboty z kolorami skóry :)
- AF jeszcze łapie ostrość w słabszych warunkach oświetleniowych, tam gdzie D600 ma spore problemy i wymaga wspomagania AF z lampy znacznie wcześniej niż 5D mkII


Z racji, że byłem zadowolony z możliwości matrycy 5D mkII i nie potrzebuję absolutnie nic więcej, a tęsknię za ergonomią, pancernością i dużym gripem to wpadł mi w oko sprawdzony D3 (mam możliwość zakupu zadbanego z przebiegiem 17 tys klatek z pewnego źródła za 8500zł).

12 mpx spokojnie mi wystarczy tylko mam pytanie czy warto kupić bez F-VAT droższego używanego D3 czy jednak kolejny komplet D600 ?

Co ma lepsze D3 od D600 pomijając temat matryc ?

Jak wygląda temat matrycy D3 w stosunku do tej z 5D mkII ? (za wyjątkiem rozdzielczości i detalu)

Proszę nie proponować mi D800-tki - nie potrzebuje 36mpx a waga plików mnie zasypie przy 80 - 100 tys fotkach rocznie.

Chcę wiedzieć czy D3 jest wart jeszcze uwagi i czy nie ma czegoś co mógłbym żałować po zakupie.

Jak wygląda realna trwałość migawki w D3 ?

Witek.K
20-11-2013, 01:09
Kolory z D700 (ta sama matryca, ktora jest w D3) doprowadzily w moim przypadku do zmiany systemu. To co w 6D mam prawie prosto z puchy, w d700 wymagalo duzo pracy przy kompie.

krzysztof jot
20-11-2013, 02:45
zdecydowanie AF i fps co jednak ma znaczenie bo 10kl/s to nie 5, ale to się wie jak się ma ;). Ale dla mnie przede wszystkim ergonomia. D600 z dużym szkłem po godzinie up***la dłoń, D3 jest jak w nią wrośniety. Ale moja opinia może być tendencyjna :). Notabene co do faktury, jest możliwość ale będzie drożej.

tmk_t
20-11-2013, 09:48
Do autora: a rozważałeś 6D i St-E2 lub nowszy
Wyższe iso masz i o wiele precyzyjniejszy AF

JK
20-11-2013, 10:43
..... tęsknię za ergonomią, pancernością i dużym gripem to wpadł mi w oko sprawdzony D3 (mam możliwość zakupu zadbanego z przebiegiem 17 tys klatek z pewnego źródła za 8500zł).

Jeśli wiesz, że to wszystko jest pewne, to nawet się nie zastanawiaj.


..... Co ma lepsze D3 od D600 pomijając temat matryc ?

Wszystko.
A, filmów nie kręci.


..... Chcę wiedzieć czy D3 jest wart jeszcze uwagi i czy nie ma czegoś co mógłbym żałować po zakupie.

Jak wygląda realna trwałość migawki w D3 ?

Moim zdaniem nie powinno być mowy o żałowaniu, bo to zupełnie inna półka sprzętu. A o migawkę się raczej nie matrw, bo 300 tys. to podobno norma, a niektórzy ponoć dobijają do 500 tys. i dalej działa. Piszę "podobno", bo u mnie jeszcze aż tyle nie ma. Zresztą migawkę daje się wymienić w serwisie za sensowne pieniądze.

Najlepiej pożycz od kogoś D3 i spróbuj. A gdybyś jeszcze do tego podpiął Nikkora 24-70, to pewnie przejdzie ci też ochota na ciągłe żąglowanie szkłami. No ale tego trzeba samemu spóbować, żeby się przekonać i przestać wierzyć w różne obiegowe opinie o genialnych stałkach.

Bambello
20-11-2013, 11:38
Zamiast d3 bierz d800 takie same pieniądze.
Ja zmieniłem d3 na d800 ok rok temu i nigdy nie żałowałem.
Moim głównym zajęciem jest kotleciarstwo na przyzwoitym poziomie ;)

Za d800 przemawia lepszy af w ciemnicy, genialna matryca i ładniejsze kolorki.
Na minus duże pliki, ale są na to sposoby.

A żonie też radzę wybrać jedną puszkę d800 ze względu na gorszy af w d600 w ciemnicy.
Moim zdaniem optymalne połączenie to d800 + d600

krzysztof jot
20-11-2013, 15:14
Najlepiej pożycz od kogoś D3 i spróbuj. A gdybyś jeszcze do tego podpiął Nikkora 24-70, to pewnie przejdzie ci też ochota na ciągłe żąglowanie szkłami. No ale tego trzeba samemu spróbować....

całkowicie się zgadzam... nie widzę sensu zabawy stałkami przy reporterce - jaka by ona nie była. 24-70 załatwia temat dokładnie.
D800 - miałem dwa tygodnie - faktycznie obrazek "wywala z butów" pod warunkiem, że robi się obrazki dla korporacji, nie ma dla mnie uzasadnienia produkcja takich "plikorów" aby zrobić z tego obrazek dla cioci, nawet na A4. Ja lubię wyskoczyć z przyjaciółmi na rowerowe imprezy, tam 3kl/s to generalnie nie ma zabawy :) ale to już kwestia co się robi.
To jest tak jak dochodzi sie do pewnego punktu. Szkła - ciągłe zabawy, testy, czytanie, wymienianie - sigma, tamron, a może nowa tokina itp - bo choć nie żyję z fotografii, ale lubię mieć to co dobre :). Aż poszedłem na całość - powywalałem wszystko sukcesywnie - kupiłem 28-70, potem 24-70, później 70-200 VRI teraz VR2, jakieś stałe 1.4 na koniec 14-24 ikoniec dylematów - wiem, że nie ma co czytać i testować - jest już osiągnięty end i od trzech lat nawet nie myślę o szkłach. To samo od czasu zakupu "jednocyfrówki". To jest inny wymiar sprzętu - cokolwiek by nie mówić - to jednak tak. Moc i siła, ergonomia, wszystko "pod palcem" szybkość, niezawodność i ta bandycka pancerność budowy, tu po prostu czujesz, że to sprzęt godny zaufania.
Też myślałem, że D600 mnie zadowoli, piękna matryca te 24 jeszcze w miarę rozsądne aczkolwiek 16 z D4 to wymiar doskonały. I niestety nic z tego. jakbym się uwstecznił, menu ubogie, ergonomia zadna - ot takie pstrykadełko dla żony, pokroju D90. Fajne body, ale to zabawka, to nie jest aparat któremu bym zaufał, że mnie nie zawiedzie nagle i niespodziewanie. Brakuje body o rozsądnej budowie - jak D800 i wnętrzu lekko zubożonego D4, ale cóż - tak sobie Nikon to zaplanował i jest dylemat - ja wchodząc do ABFoto nawet nie dochodzę do półki gdzie stoją D600 - to już mnie nie interesuje, kombinuje jak uskładać na D4 :) chyba że Df mnie ujmie urokiem swym, jak go wezmę do ręki. Odżałuje ewentualnie te fps'y, stary już jestem, mogę sobie odpuścić pewne szybkostrzelne tematy :). I tak robię to dla zabawy.

Lena&TheShadow
20-11-2013, 16:33
Nie rozumiem jak AF w D800 może być dużo lepszy od tego w D3 skoro to te same układy ?
Może używałeś różnych obiektywów i stąd takie wrażenie ?

AF w D3, D3s jest moim zdaniem doskonały. Dopóki widzę w wizjerze dopóty AF działa bez wspomagania.


Przekleństwem D3 jest to, że po kilku latach użytkowania cokolwiek innego weźmiesz do ręki będzie dziwne, powolne, niewygodne i idiotycznie zaprojektowane.

maxwawa
20-11-2013, 16:37
Kolory z D700 (ta sama matryca, ktora jest w D3) doprowadzily w moim przypadku do zmiany systemu. To co w 6D mam prawie prosto z puchy, w d700 wymagalo duzo pracy przy kompie.

Też myślałem że tak jest ale...mój ostatni Canon to 5D Mark II i nie zgadzam się co do kolorów a także kolorów skóry które są dla mnie priorytetowe.
Robiłem własne testy 5D Mark II i D700. W świetle naturalnym i błyskowym nie było żadnej różnicy w kolorach skóry, a Canon miał za dużą saturację czerwonego.
W świetle sztucznym zarówno C i N się myliły - WB ustawiony na Auto.
Choć kiedyś czasami zdarzały się żółto -zielonkawe zabarwienia na skórze ale... albo wgrałem odpowiedni profil albo firmware albo jedno i drugie i już tego efektu nie zaobserwowałem.
Natomiast zdecydowanie lepszy AF i ostrość w D700 przesądziła że przechodzę na Nikona - ze stratą finansową ale wolałem dopłacić do nowego systemu i cieszyć się że jest super.

W Canonie zdecydowanie bardziej mi odpowiadał tryb video (w porównaniu do D5100) ale nie na Marku II tylko akurat w Canonie 60D.
Jeśli filmy byłyby dla mnie priorytetem zostałbym w Canonie.
Za cholerę nie rozumiem polityki Canona, dlaczego body nie posiadają lamp w 6D czy 5D Mark II bo nawet w takich rodzinnych i "wygodnych" pstrykach uważam że lampa jest wręcz niezbędna.

Witek.K mogłeś mieć w D700 albo stary firmware lub po prostu trzeba było wgrać odpowiedni profil.

D3 mogłem kupić ale wolałem D700 ze względu na mniejsze gabaryty a jak potrzebuję lepszej ergonomii i zasilania podpinam GRIP choć ostatnio w ogóle go nie używam.

Bambello
20-11-2013, 17:45
Nie rozumiem jak AF w D800 może być dużo lepszy od tego w D3 skoro to te same układy ?
Może używałeś różnych obiektywów i stąd takie wrażenie ?

AF w D3, D3s jest moim zdaniem doskonały. Dopóki widzę w wizjerze dopóty AF działa bez wspomagania.


Przekleństwem D3 jest to, że po kilku latach użytkowania cokolwiek innego weźmiesz do ręki będzie dziwne, powolne, niewygodne i idiotycznie zaprojektowane.

Nie napisałem, że jest dużo lepszy tylko, że jest lepszy ;)
Af w d800 to ten sam co w d4.
Jest czulszy od tego w d3.
Różnice są dość znaczące w ciemnicy.

Lena&TheShadow
20-11-2013, 18:45
D3, D3s, D4, D300, D700, D800 posiadają ten sam układ AF (CAM3500FX)
Czy jest na tym forum temat "D3 problem z AF", "D3s problem z AF" ? Nie znalazłam. Natomiast znalazłam temat "D800 af". Zakładam, że odnosisz wrażenie, że AF w D800 jest czulszy ale przyjmuję także iż ten w D3 jest bardziej pewny.

Borat1979
20-11-2013, 19:02
Za cholerę nie rozumiem polityki Canona, dlaczego body nie posiadają lamp w 6D czy 5D Mark II bo nawet w takich rodzinnych i "wygodnych" pstrykach uważam że lampa jest wręcz niezbędna.
Żeby nie było takich kwiatków jak w Nikonie, 59 sekunda filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=nehkWWCRWZE

A aparat za 8-12 tyś to nie jest sprzęt do rodzinnych pstryków bo do tego wystarczy sprzęt za 1/4 ceny :)

Bambello
20-11-2013, 19:04
Tak ten w d800 jest czulszy.
Potwierdzenie do znalezienia w specyfikacji d800 Zakres detekcji: od -2 do +19 EV d3 Zakres detekcji: od -1 do +19 EV.
Co do wyższości, a właściwie większej pewności af z d3 to wcale bym się nie zdziwił, że znalazłby się taki temat (D3s problem z AF) w momencie gdyby :
- d3 miał 36mpix (Po prostu ta matryca pokazuje więcej).
- więcej osób miało d3

Tak poza tym wygląda na to, że problemy z af w d800 dotyczą pierwszych sztuk.
Mój też potrzebował kalibracji, ale teraz jest super używam tego body ok roku i zrobiłem nim ponad 25 ślubów.

Pomijając już temat af uważam, że głównym argumentem w stronę d800 jest matryca.

FttSniper
20-11-2013, 21:04
Wszystko zmierza do wyboru D800 vs D3 - pytanie tylko po co mi 36mpx pliki RAW, selekcja, obróbka i eksport do JPG w Lightroomnie trwa pewnie cholernie długo.

Ile waży średnio plik RAW z D800 - 12bit po kompresji (na małym i dużym ISO) oraz 14bit bez kompresji (na małym i dużym ISO) ?

morzon
20-11-2013, 21:19
Wszystko zmierza do wyboru D800 vs D3 - pytanie tylko po co mi 36mpx pliki RAW, selekcja, obróbka i eksport do JPG w Lightroomnie trwa pewnie cholernie długo.


Jak nie masz marketowego kompa sprzed 5 lat... To raczej nie będzie to problem. Jeśli nie masz problemu z obróbką fot z D600 to z D800 też nie powinno być.

kjakub
20-11-2013, 21:28
D3, D3s, D4, D300, D700, D800 posiadają ten sam układ AF (CAM3500FX)
(...) Zakładam, że odnosisz wrażenie, że AF w D800 jest czulszy ale przyjmuję także iż ten w D3 jest bardziej pewny.

Układ autofokusa, to nie tylko moduł o którym wspominasz! Moduł jest tylko sensorem, a robotę odwala procesor wraz z odpowiednimi algorytmami. W przypadku D4 i D800 są nowsze algorytmy, którymi Nikon się chwalił i stąd różnice w działaniu.

Bambello
20-11-2013, 22:15
Wszystko zmierza do wyboru D800 vs D3 - pytanie tylko po co mi 36mpx pliki RAW, selekcja, obróbka i eksport do JPG w Lightroomnie trwa pewnie cholernie długo.

Ile waży średnio plik RAW z D800 - 12bit po kompresji (na małym i dużym ISO) oraz 14bit bez kompresji (na małym i dużym ISO) ?

Nie zamierzam Cię na siłę uszczęśliwiać.
Nie mam też pojęcia jak obrabiasz foty.
Powiem Ci tylko tyle, że matryca d800 potrafi tyle, że czasami wstyd się przyznawać, lub pokazywać zepsute ujęcie po obróbce ;)

Iso 12800 po lekkim odszumieniu i zmniejszeniu wygląda jak iso 4000 z d3.
Ważniejsze jednak jest to, że iso 2500/3200 wygląda super, a nie tak jak w d3 ok.

Ja robię to tak, że wywołuję rawa w ACR i otwierając go w Ps automatycznie zmienia się jego rozmiar do 17.5 Mpix(taka wartość do wyboru w ACR).
Dzięki temu plik z d800 obrabia się bardzo przyjemnie, bez zamulania.

Plik skompresowany bezstratnie 12bit waży ok 35mb (ja tak fotografuję).
Nie skompresowany 14 bit potrafi ważyć 75mb.
Zaproponuj Żonie żeby przestrzeliła sobie d600 i któreś z tych body d3/d700/d800 w ciemnicy.
Podejrzewam, że zdecyduje się wybrać któreś z nich jako podstawowe body.
Mam oczywiście na myśli AF zwłaszcza na bocznych punktach.

piter123789
20-11-2013, 23:26
Miałem identyczny dylemat, bo chęć wskoczenia w fx-a ogromna, a Nikon nie bardzo pomaga swoimi premierami w wyborze. Dłuższy czas myślałem, właśnie o zacnym d800, ale wiązałoby się to z wymianą kompa i zakupieniem jakichś ogromniastych dysków. Licząc, kalkulując, wyszło mi, że d800+ pamięć+ nowy komputer przewyższyłyby cenę d3s, no i się zaczęły kolejne myśli- można mieć puchę, o której się zawsze marzyło, która oferuje niewiarygodną radość po wzięciu do ręki.:) Idąc dalej, bijąc się z myślami, (jednocześnie cały czas kalkulując), wyszło mi, że za cenę d3s dostanę puchę która przed premierą d3s była nieosiągalnym marzeniem- d3 z nikkorkiem 24-70. Skoro dotychczas robiłem foty d300, które sprawdzało się bardzo dobrze (100% zadowolenie klientów, którzy napędzili kolejnych), myślę, że taki zestaw d3+24-70, będzie dla mnie idealnym rozwiązaniem. W taki oto sposób pozbyłem się myśli o chęci posiadania d800, do fotografii ślubnej.:) Teraz tylko kwestia poszukiwań d3.

OT takie moje przemyślenia, z którymi możecie się nie zgadzać.;)

Jacek_Z
21-11-2013, 00:16
..Co ma lepsze D3 od D600 pomijając temat matryc ?

Jak wygląda temat matrycy D3 w stosunku do tej z 5D mkII ? (za wyjątkiem rozdzielczości i detalu)

Chcę wiedzieć czy D3 jest wart jeszcze uwagi i czy nie ma czegoś co mógłbym żałować po zakupie.

Jak wygląda realna trwałość migawki w D3 ?
1. D3 ma wszystko lepsze, jesli pomijasz matrycę. Znacząco lepsze. To tak jak w canonie 1Dmk3, ale pełnoklatkowy. D3 to niesamowita maszyna i jak weźmiesz do reki i puścisz serię to zrozumiesz. Tylko ... matryca ...

2. Jesli obserwujesz niuanse w różnicach koloru 5Dmk2 i D600, to .. D3 ma kolor baaaardzo od tego odstający. I będziesz klął - tak tu sie przynajmniej skarżą wszyscy canonierzy (na D3, D700, D300, D90 - pierwsze CMOSy w Nikonie)

3. Żałowac będziesz koloru. Resztą będziesz zachwycony.

4. 17 tys to nie przebieg jak na to body. To nówka.

piter123789
21-11-2013, 00:18
Przy 100k on się ledwo rozgrzał.:D

EDIT: A klną że niby jakieś żółcie widzą, bo im szkoda, że w Nikonie mamy takie puszeczki jak d300/d700/d3. Wszystko kwestia obróbki drodzy Państwo.

Witek.K
21-11-2013, 00:36
Przy 100k on się ledwo rozgrzał.:D

EDIT: A klną że niby jakieś żółcie widzą, bo im szkoda, że w Nikonie mamy takie puszeczki jak d300/d700/d3. Wszystko kwestia obróbki drodzy Państwo.

Gdyby bylo szkoda, to by nie sprzedawali ;) Jak ktos lubi tracic czas i wzrok przed monitorem, polecam D700 :)

piter123789
21-11-2013, 00:44
Gdyby nie było szkoda, nie pozbywaliby się marków II, i kupowali d700 razem z obiektywami z wielkiej trójki. Znam kilka takich przypadków...

FttSniper
21-11-2013, 10:51
Pewnie są takie osoby jak ja, które wolą klnąć przy walce z kolorami podczas postprodukcji niż klnąć w trakcie reportażu na kiepską powtarzalność AF + na kompie dodatkowe atrakcje w postaci większych lub mniejszych pomyłek AF :)

JK
21-11-2013, 12:32
Jaka walka z kolorami? To kolejny mit. Wystarczy kupić soft nikona, nauczyć się jego obsługi i nie ma żadnej walki z kolorami.

No tak. Zapomniałem. NX jest "potwornie nie intuicyjny", czyli nie da się intuicyjnie klikać "w głupa" i patrzeć co przypadkiem z tego wychodzi, a na czytanie instrukcji i myślenie oczywiście szkoda czasu. Brednie o walce z kolorami wynikają z tego, że zamiast kupić dedykowany soft Nikona i nauczyć się jego wykorzystywania kupuje się (lub kradnie) inne wynalazki, bo to ponoć "standard światowy".

fafniak
21-11-2013, 12:39
Jaka walka z kolorami? To kolejny mit. Wystarczy kupić soft nikona, nauczyć się jego obsługi i nie ma żadnej walki z kolorami.

No tak. Zapomniałem. NX jest "potwornie nie intuicyjny", czyli nie da się intuicyjnie klikać "w głupa" i patrzeć co przypadkiem z tego wychodzi, a na czytanie instrukcji i myślenie oczywiście szkoda czasu. Brednie o walce z kolorami wynikają z tego, że zamiast kupić dedykowany soft Nikona i nauczyć się jego wykorzystywania kupuje się (lub kradnie) inne wynalazki, bo to ponoć "standard światowy".

Nie przesadzaj, ludzie kupują także soft ze względu na krwi zalety użytkowe

JK
21-11-2013, 12:47
Soft należy dopasować do sptrzętu. Wtedy nie walczy się z kolorami i innymi duperelami. To są powiązane narzędzia i trzeba o tym pamiętać.

No, ale jeśli jakieś mityczne "zalety użytkowe" są najważniejsze? Wybór zawsze należy do kupującego. Precież drzwi też można otwierać kluczem, albo uniwersalnym wytrychem. Co kto woli.

JAP
21-11-2013, 12:54
Dla mnie koniec kłopotów z kolorami nikona zniknął po nabyciu d3ski, a po kupnie C1 jest jeszcze lepiej :)

Witek.K
21-11-2013, 13:29
Jaka walka z kolorami? To kolejny mit. Wystarczy kupić soft nikona, nauczyć się jego obsługi i nie ma żadnej walki z kolorami.

No tak. Zapomniałem. NX jest "potwornie nie intuicyjny", czyli nie da się intuicyjnie klikać "w głupa" i patrzeć co przypadkiem z tego wychodzi, a na czytanie instrukcji i myślenie oczywiście szkoda czasu. Brednie o walce z kolorami wynikają z tego, że zamiast kupić dedykowany soft Nikona i nauczyć się jego wykorzystywania kupuje się (lub kradnie) inne wynalazki, bo to ponoć "standard światowy".

Od samego poczatku uzywalem CaptureNX, czytalem rowniez instrukcje. Wszedobylskiej zoltaczki to jednak nie zmienilo, jak ktos tego nie widzi moze pozostac spokojnie w systemie nikona. Prosilbym jedynie o inny ton wypowiedzi, dobrze byloby zdac sobie sprawe z tego, ze sa jednak inne swiaty...

popi
21-11-2013, 13:35
Jaka walka z kolorami? To kolejny mit. Wystarczy kupić soft nikona, nauczyć się jego obsługi i nie ma żadnej walki z kolorami.[...]

Lubię to! :)


[...]nie da się intuicyjnie klikać "w głupa" i patrzeć co przypadkiem z tego wychodzi[...]kupuje się[...]inne wynalazki, bo to ponoć "standard światowy".

...i tylko Bruce Lee był na tyle przewidywalny, że z różnych odmian sztuk walki zaadoptował do swojego systemu (i potrafiąc skutecznie wykorzystać) to co najlepsze.

Niestety, nie każdy może być "bru" i przeważnie zostaje już tylko "slim" ;)

...

Wracając do pytania Autora wątku: 2xd700 + trzy jasne stałki wystarczą w zupełności do ślubniaków.
Polecam pooglądać zdjęcia osób, które na takim zestawie pracują.
Gdzieś kiedyś przewinęła się strona Ukraińskiego/Rosyjskiego(może tylko z nazwiska?!) fotografa ślubnego, który wyciągał świetne kolory z d700 z podpiętym 24/1.4 czy 35/1.4 (bodajże w którymś wątku wymienionych szkieł; były exif-y).

JK
21-11-2013, 14:00
Panowie. Aparat i soft do obróbki zdjęć to są narzędzia. Zwykłe narzędzia. Trzeba je dobrać do swoich potrzeb (czytaj upodobań). Trzeba je poznać. Trzeba się nauczyć ich obsługi i tyle. Oczywiście, można ze wszystkim całe życie walczyć i marudzić, tylko po co?

A odnośnie tej "żółtaczki". Jak sobie ustawisz za dużo żółtego to masz "żółtaczkę". Jak sobie ustawisz za dużo czerwonego to będziesz miał "czerwonkę". Itp, itd. A jak sobie dopasujesz według własnego widzimisię, to będziesz miał OK. Tylko trzeba to ustawić. Współczesne puszki i współczesny soft do wywoływania zdjęć to są jednak dość skomplikowane narzędzia. :wink: Trzeba się nauczyć i myśleć.

Witek.K
21-11-2013, 14:11
Rownie dobrze mozna napisac: bo widziec to trzeba umiec ;) Z pierwsza czescia wypowiedzi zgadzam sie w 100% z druga niestety nie.

JK
21-11-2013, 14:28
A słyszałeś kiedyś o WB, o profilach? Jeśli słyszałeś, to z czym się nie zgadzasz?

fotomarek_k
21-11-2013, 14:31
...bo widziec to trzeba umiec ;)...

Oj tam, oj tam- zaraz umieć... A to jak ze słuchem- niektórzy mają od urodzenia absolutny...
Absolutnie :wink:

popi
21-11-2013, 15:00
Z ta róznicą, że "widzieć" można się jeszcze nauczyć ale "słyszeć" już nie da rady...

Matryce d700/d3/d3s dają specyficzny rysunek, który ma swój urok; fantastycznie sprawdzaja się np.przy B&W.

Fatman
21-11-2013, 15:28
D3, D3s, D4, D300, D700, D800 posiadają ten sam układ AF (CAM3500FX)
Czy jest na tym forum temat "D3 problem z AF", "D3s problem z AF" ? Nie znalazłam. Natomiast znalazłam temat "D800 af". Zakładam, że odnosisz wrażenie, że AF w D800 jest czulszy ale przyjmuję także iż ten w D3 jest bardziej pewny.

Ja nie odnoszę wrażenia, że D800 ma czulszy AF od tego z D3. Ja o tym wiem. Używam obu puszek w pracy, w często bardzo kiepskich warunkach oświetleniowych. I tam gdzie D3 po prostu nie jest w stanie zrobić zdjęcia (szuka ostrości i nie wyzwala migawki), D800 takie zdjęcie robi i zazwyczaj trafia.
Owszem, niestety problemy z AF w D800 są większe niż ma to miejsce w D3, jednak w kwestii czułości i celnosci w beznadziejnych warunkach to D800 jest zdecydowanie lepszy.

prz3mo
21-11-2013, 15:36
2. Jesli obserwujesz niuanse w różnicach koloru 5Dmk2 i D600, to .. D3 ma kolor baaaardzo od tego odstający. I będziesz klął - tak tu sie przynajmniej skarżą wszyscy canonierzy (na D3, D700, D300, D90 - pierwsze CMOSy w Nikonie)


Pisałem już to kiedyś, napiszę znów. Miałem okazję fotografować kilka imprez w dwójkę, ja D700, koleżanka 5mk2. Ja obrabiałem potem materiał zarówno z mojego N, jak i Jej Canona. Wcale nie zauważyłem tej przewagi Canona w kwestii kolorów. Tam gdzie było "trudne" światło zarówno N jak i C dawał zafarb, z którym trzeba było walczyć w obróbce.
Podobnie zresztą z drugą kwestią, czyli AWB. Canon wykładał się tak samo jak Nikon.
Oczywiście każdy ma swoje zdanie, nikogo nie mam zamiaru do niczego przekonywać.



Owszem, niestety problemy z AF w D800 są większe niż ma to miejsce w D3, jednak w kwestii czułości i celnosci w beznadziejnych warunkach to D800 jest zdecydowanie lepszy.

No i właśnie. Ja np. wolałbym to, że AF w korpusie w ciemności błądzi (bo takie zdjęcia mimo wszystko robi się rzadko), aniżeli cyrki tego typu, że AF się rozjeżdża po jakimś czasie...
Dlatego cały czas marzy mi się odświeżony D700 (o funkcję video i np. matrycę z D4). Ale wiem, że się raczej nie doczekam :(

Fatman
21-11-2013, 15:44
Pisałem już to kiedyś, napiszę znów. Miałem okazję fotografować kilka imprez w dwójkę, ja D700, koleżanka 5mk2. Ja obrabiałem potem materiał zarówno z mojego N, jak i Jej Canona. Wcale nie zauważyłem tej przewagi Canona w kwestii kolorów. Tam gdzie było "trudne" światło zarówno N jak i C dawał zafarb, z którym trzeba było walczyć w obróbce.
Podobnie zresztą z drugą kwestią, czyli AWB. Canon wykładał się tak samo jak Nikon.
Oczywiście każdy ma swoje zdanie, nikogo nie mam zamiaru do niczego przekonywać.

Wielu o tym pisze, praktycznie nikt nie daje odpowiednich przykładów. Tak więc:

Poniżej kilka zdjęć z porównania 5D2 z D800. Priorytet przysłony (z wyjątkiem ostatniej pary zdjęć, gdzie użyty był manual), automatyczny balans bieli. Na obu korpusach obiektyw 50mm, przymknięty do takiej samej wartości. RAWy wywołane w ACR na defaultowych ustawieniach (czyli bez poprawek).

http://img811.imageshack.us/img811/2166/5d21.jpg
http://img209.imageshack.us/img209/23/d8001.jpg

http://img843.imageshack.us/img843/6928/5d22r.jpg
http://img194.imageshack.us/img194/605/d8002.jpg

http://img837.imageshack.us/img837/8130/5d24.jpg
http://img69.imageshack.us/img69/5706/d8004.jpg

http://img268.imageshack.us/img268/6937/5d25.jpg
http://img706.imageshack.us/img706/9638/d8005.jpg

http://img838.imageshack.us/img838/1682/5d212.jpg
http://img404.imageshack.us/img404/5747/d80012.jpg

http://img202.imageshack.us/img202/1695/5d213.jpg
http://img694.imageshack.us/img694/2833/d80013.jpg

http://img803.imageshack.us/img803/8678/5d216.jpg
http://img823.imageshack.us/img823/9922/d80016.jpg

Po dwa RAWy z obu aparatów, do samodzielnego wywołania:

http://www.mediafire.com/?ah1ibb27qd6h370


No i właśnie. Ja np. wolałbym to, że AF w korpusie w ciemności błądzi (bo takie zdjęcia mimo wszystko robi się rzadko), aniżeli cyrki tego typu, że AF się rozjeżdża po jakimś czasie...
Dlatego cały czas marzy mi się odświeżony D700 (o funkcję video i np. matrycę z D4). Ale wiem, że się raczej nie doczekam :(

Też bym wolał doskonałość, ale absolutnie szczerze -kilkanaście razy byłem już w sytuacji kiedy D3 po prostu nie był w stanie zrobić zdjęcia a D800 robił. Wtedy zdecydowanie bardziej mi się przydał rozkalibrowujący się D800 niż bezproblemowy D3 ;)

rul3z
21-11-2013, 15:54
Myślę, że odnośnie D800 wypadałoby koledze wspomnieć odnośnie dużej matrycy i związanej z tym faktem większej wrażliwości na poruszenie fotek.

Fatman
21-11-2013, 15:59
Myślę, że odnośnie D800 wypadałoby koledze wspomnieć odnośnie dużej matrycy i związanej z tym faktem większej wrażliwości na poruszenie fotek.

Niekoniecznie jest to uzależnione tylko od tego czynnika (upakowania pikseli). Niestety jest jeszcze jakaś inna przyczyna, prawdopodobnie nie do wykrycia przez nas.
Jeśli chodzi o D800 to warto wspomnieć o wielu...... sprawach.... W sumie jest odpowiedni wątek na ten temat.

stachmuszel
21-11-2013, 16:28
Rafałku, a nie masz podobnego porownania, ale D3/700 vs D800 lub C5d2?

Jarkod
21-11-2013, 16:38
Z ta róznicą, że "widzieć" można się jeszcze nauczyć ale "słyszeć" już nie da rady...


W szkole muzycznej 1 stopnia (dalej może też, nie wiem) jest przedmiot, który nazywa się... Kształcenie słuchu. Uczą na nim "słyszeć". Da się to zrobić tak samo, jak nauczyć "patrzeć".

tilt
21-11-2013, 17:27
Poniżej kilka zdjęć z porównania 5D2 z D800. Priorytet przysłony (z wyjątkiem ostatniej pary zdjęć, gdzie użyty był manual), automatyczny balans bieli. Na obu korpusach obiektyw 50mm, przymknięty do takiej samej wartości. RAWy wywołane w ACR na defaultowych ustawieniach (czyli bez poprawek).
...ciach...

Pokazałem zdjęcia mojej żone z prośbą aby wybrała te, które jej się bardziej podobają. Nie powiedziałem jej, że są to zdjęcia z różnych aparatów. Bezbłędnie wybrała wszystkie, które zrobiono Nikonem... :)

Fatman
21-11-2013, 18:00
Pokazałem zdjęcia mojej żone z prośbą aby wybrała te, które jej się bardziej podobają. Nie powiedziałem jej, że są to zdjęcia z różnych aparatów. Bezbłędnie wybrała wszystkie, które zrobiono Nikonem... :)

:D


Rafałku, a nie masz podobnego porownania, ale D3/700 vs D800 lub C5d2?

Z przyjemnością takie porównanie wykonam, niech tylko mój D800 wróci z serwisu (lub ktoś ze znajomych mi go udostępni). Od razu dam Ci znać :)

Ale poszukam troszkę, bo prawie na pewno mam kilka identycznych kadrów z D800 i D3 (już szukam).

Ketosz
21-11-2013, 18:14
Różnica w kolorach między Canonem i Nikonem jest taka, jak przy negatywach między Kodakiem, Fuji i Konica - jaki kolor marki producenta, taka dominanta - zwykły marketing podprogowy ;)

JAP
21-11-2013, 18:21
Fatman bardzo dobrze zaprezentował różnice; śmieję się jak ktoś komentuje kolory zdjęcia winiąc aparat, a nie mając porównania z innym. Są sytuacje gdzie i C i N się nie popisują, ale przynajmniej w konfrontacji C52 i d800 od razu widać, który lepiej sobie radzi.
Dosyć charakterystyczny kolor skóry z C widać w tym porównaniu:
http://img706.imageshack.us/img706/9638/d8005.jpg
http://img268.imageshack.us/img268/6937/5d25.jpg
Strasznie nie lubię tego różu; kilka razy obrabiałem czyjeś zdjęcia z C i ciężko było mi je "spasować" z N.

edit:
pomyłka; w powyższej parze też widać, ale miałem na myśli tą:
http://img811.imageshack.us/img811/2166/5d21.jpg
http://img209.imageshack.us/img209/23/d8001.jpg

manfred
21-11-2013, 18:22
w konfrontacji C52 i d800 od razu widać, który lepiej sobie radzi.

To który lepiej sobie radzi?

Witek.K
21-11-2013, 18:28
Jakos u europejczykow wole rozowe niz zolte twarze, ale wyglada na to, ze to kwestia gustu. Mnie przyklady Fatmana utwierdzily w slusznosci zmiany systemu.

kolas
21-11-2013, 18:31
Teraz to widzę o co chodzi z tym żółtym. Ciężko mi to stwierdzić ale wolę "europejskie" kolory ;).

Bambello
21-11-2013, 18:51
Dodam również, że warto sprawdzać dodatkowe profile ACR.
Ja w puszkach nikona i canona wybrałem inne niż adobe standard i sobie chwalę.
Największe różnice na plus, wprowadziły zmiany w d700 na profile z sieci to chyba były profile z d2x.

Tak przy okazji Fatmanie może znalazłeś jakieś ciekawe profile do d800 ?
Twoje profile filmowe już od dawna mam w puszkach ;)

burton
21-11-2013, 19:04
...Dlatego cały czas marzy mi się odświeżony D700 (o funkcję video i np. matrycę z D4). Ale wiem, że się raczej nie doczekam :(
Po wypuszczeniu Nikona Df szans na takie cudo raczej już nie ma.

Właśnie, może kolega FttSniper kupi dwa body Nikona Df ? Mała puszka, doskonała, mała (w sam raz ;) ) matryca. Tylko ten układ AF trochę zastanawia. Szkoda, że ma mniej punktów AF. Ciekawe jak będzie z celnością i powtarzalnością. Może lepiej niż w D600 ?

FttSniper
21-11-2013, 20:27
Właśnie, może kolega FttSniper kupi dwa body Nikona Df ? Mała puszka, doskonała, mała (w sam raz ;) ) matryca. Tylko ten układ AF trochę zastanawia. Szkoda, że ma mniej punktów AF. Ciekawe jak będzie z celnością i powtarzalnością. Może lepiej niż w D600 ?

Nad DF mocno myślałem - za 9 tys chętnie bym kupił, tak to obecna cena body to 12 tys czyli 2x więcej niż D600, 6 tys zł za super matrycę, super wygląd i kilka mniej istotnych dupereli - dla mnie to nie jest aż tyle warte, tym bardziej, że aparat to wół do roboty, który szybko podlega amortyzacji. Drugi motyw to AF z D600, który nie uchodzi za wysoko skuteczny w gorszych warunkach - a w takim świetle robi się śluby w większości przypadków.

Mając dwie puszki robię na jednej sztuce rocznie przebieg w granicach 60 tys. - ok 40 ślubów z plenerami, trochę produktówek, imprezy firmowe. Body starcza w teorii 2,5 roku do pierwszych "możliwych" napraw o ile nic się nie spartoli wcześniej :P Równie dobrze może żyć 2-3 razy tyle bez problemów ale kto to wie ...


I małe pytanie dla userów D600 i lampionów nikona :)

Gdzie mogę wyłączyć błysk w lampie zewnętrznej i zostawić samo wspomaganie AF z lampy ?

Albo tej opcji nie ma w nikonie albo jestem już głupi i ślepy od tego kompa :D

stachmuszel
21-11-2013, 20:31
Nie wiem jak w D600, ale ja mam w D700 wylaczenie blysku pod klawiszem fn.

Jura10
21-11-2013, 20:37
Albo ustawiasz lampę na master i brak błysku i masz samo wspomaganie AF (o ile bd włączone w lampie).

burton
21-11-2013, 20:45
Nad DF mocno myślałem - za 9 tys chętnie bym kupił, tak to obecna cena body to 12 tys czyli 2x więcej niż D600, 6 tys zł za super matrycę, super wygląd i kilka mniej istotnych dupereli - dla mnie to nie jest aż tyle warte, tym bardziej, że aparat to wół do roboty, który szybko podlega amortyzacji. Drugi motyw to AF z D600, który nie uchodzi za wysoko skuteczny w gorszych warunkach - a w takim świetle robi się śluby w większości przypadków
Df nie ma jeszcze w sprzedaży więc obecnymi cenami bym się w ogóle nie przejmował. Tym bardziej, że samo body będzie tańsze niż z sugerowaną, nową 50-ką ze sreberkiem ;) Może akurat AF w Df będzie bardziej skuteczny niż w D600 ?

popi
21-11-2013, 21:08
W szkole muzycznej 1 stopnia (dalej może też, nie wiem) jest przedmiot, który nazywa się... Kształcenie słuchu. Uczą na nim "słyszeć". Da się to zrobić tak samo, jak nauczyć "patrzeć".

Ale piszesz o kształceniu dzieci, które ten słuch mają wrodzony inaczej nie wylądowałyby w szkole muzycznej; sorry, ale jak komuś słoń na ucho nadepnie to żadne kształcenie już nie pomoże.

FttSniper
21-11-2013, 21:16
Problemem jest dla mnie temat zakupu który muszę zrobić najpóźniej do końca pierwszego tygodnia grudnia tego roku :( Są zimowe firmówki i śluby a nie będę mojej zabierać D600-tki jak też obie potrzebuje :)

popi
21-11-2013, 21:18
Jakos u europejczykow wole rozowe niz zolte twarze, ale wyglada na to, ze to kwestia gustu. Mnie przyklady Fatmana utwierdzily w slusznosci zmiany systemu.

FttSniper, proponowałbym rzucić raz jeszcze okiem na kilka słów skreślonych przez RR: http://www.blog.radziszewski.eu/2010/03/17/nikon-d700-test/ i zdjęcia, szczególnie 12 i 14 (licząc od góry).

Bambello
21-11-2013, 21:56
I małe pytanie dla userów D600 i lampionów nikona :)

Gdzie mogę wyłączyć błysk w lampie zewnętrznej i zostawić samo wspomaganie AF z lampy ?

Albo tej opcji nie ma w nikonie albo jestem już głupi i ślepy od tego kompa :D


Zdecydowanie lepiej jest korzystać ze wspomagania Af w body.
Ta mała lampeczka.
Niestety często bywa tak, że foty robione ze wspomaganiem af z lampy mają BF.
Znany temat do znalezienia na forum.

Poza tym przewagą Nikona nad Canonem jest praca af w trybie ciągłym i często jest tak, że jest on szybszy i skuteczniejszy. Natomiast jak występuje potrzeba przekadrowania to blokujemy af.

Błysk lampy, oraz wspomaganie af wyłącza się w menue lampy.


FttSniper, proponowałbym rzucić raz jeszcze okiem na kilka słów skreślonych przez RR: http://www.blog.radziszewski.eu/2010/03/17/nikon-d700-test/ i zdjęcia, szczególnie 12 i 14 (licząc od góry).

W czym problem, bo nie do końca rozumiem?

manfred
21-11-2013, 21:58
FttSniper, proponowałbym rzucić raz jeszcze okiem na kilka słów skreślonych przez RR: http://www.blog.radziszewski.eu/2010/03/17/nikon-d700-test/ i zdjęcia, szczególnie 12 i 14 (licząc od góry).

Radek to jest numer jeden jeśli chodzi o zdjęcia z Nikona.

Jarkod
21-11-2013, 22:15
Ale piszesz o kształceniu dzieci, które ten słuch mają wrodzony inaczej nie wylądowałyby w szkole muzycznej; sorry, ale jak komuś słoń na ucho nadepnie to żadne kształcenie już nie pomoże.

Nie, te dzieci nie mają "wrodzonego" słuchu muzycznego. Tak jak pewnie wszystkich da się nauczyć patrzeć w sposób fotograficzny czy malarski. Choć wg mnie, to w mniejszym lub większym stopniu da się nauczyć "słyszeć" i "widzieć" prawie każdego. Choć nie z każdego da się zrobić muzyka, fotografa czy malarza.

Znalezione na jakiejś stronie:
"Najważniejszą rolę w grze na instrumencie ma słuch relatywny czyli taki, który pozwoli Ci odróżniać rozpiętości interwałowe czy odległość od centrów tonalnych, intonację. Słuch relatywny można świetnie wykształcić, nawet bez umiejętności dobrego słyszenia w pozostałych aspektach. Słuch relatywny doskonali się, chociaż wolniej, także bez świadomych ćwiczeń - poprzez obcowanie z muzyką."
Z innej:
"Bardzo lubię się posługiwać przykładem studentów Akademii Muzycznych, którzy przyjeżdżają do Polski z Azji. Są to najczęściej najlepsi studenci, posiadający niezwykły słuch, wspaniałą technikę w grze na instrumentach.I to wcale nie dlatego bo są lepsi z powodu genów. Są naprawdę “wyćwiczeni” od małego. Wyćwiczyli swój słuch tak dobrze, że stał się absolutny.
Mózg człowieka mającego dobry słuch “od zawsze” jest inaczej zbudowany, niż człowieka, który słuch ma kiepski. Ale to nie oznacza, że słuchu nie można wytrenować wtedy kiedy już jesteśmy dorośli. Wg dr Ricka Hansona, poprzez odpowiednie ćwiczenia, możesz zbudować u siebie nową sieć połączeń międzyneuronowych. Sieć odpowiedzialną za nową umiejętność – słuch muzyczny."

Ale to już poza tematyką tego forum.

Jacek_Z
21-11-2013, 22:23
Od samego poczatku uzywalem CaptureNX, czytalem rowniez instrukcje. Wszedobylskiej zoltaczki to jednak nie zmienilo, jak ktos tego nie widzi moze pozostac spokojnie w systemie nikona. ..Nie widzę żółtaczki, widze naturalniejsze kolory. Europejczycy na co dzień nie sa po solarium.


Panowie. Aparat i soft do obróbki zdjęć to są narzędzia. Zwykłe narzędzia.

A odnośnie tej "żółtaczki". Jak sobie ustawisz za dużo żółtego to masz "żółtaczkę". Jak sobie ustawisz za dużo czerwonego to będziesz miał "czerwonkę". Uzycie softu chcę zredukować do zera niemal. Szkoda mi na to czasu. Najlepiej by było bym mógł zrobić resize zdjęcia - całego katalogu - do rozmiaru jaki chcę. Np w IrfanView. Mówię o jpg.
Oczywiście w body sa profile i z tego korzystam, fajnie że D800 ma to wyciągnięte na wierzch, pod osobnym guzikiem. Profile z D800 są OK, co w połączeniu z bardzo dobrym AWB ( i pozostałymi balansami bieli - po co wspominac o WB PRE) pozwala na pracę w jpg. W D700 AWB był rózny. Czasem świetny i to w świetle sztucznym! czasem słaby w dobrym dziennym. To zmuszało do pracy w RAW. Profile w body były dobre, ale nie rewelacyjne, ja używałem portret i D2x mode2 (dograny) i w studiu na WBpre były OK. Ale w terenie kolor z body nie zawsze mi odpowiadał.


Pisałem już to kiedyś, napiszę znów. Miałem okazję fotografować kilka imprez w dwójkę, ja D700, koleżanka 5mk2. Ja obrabiałem potem materiał zarówno z mojego N, jak i Jej Canona. Wcale nie zauważyłem tej przewagi Canona w kwestii kolorów. Tam gdzie było "trudne" światło zarówno N jak i C dawał zafarb, z którym trzeba było walczyć w obróbce.
Podobnie zresztą z drugą kwestią, czyli AWB. Canon wykładał się tak samo jak Nikon.
Oczywiście każdy ma swoje zdanie, nikogo nie mam zamiaru do niczego przekonywać.
Właściwie na temat AWB w D700 napisałem wyżej. Podzielam opinie, że AWB w canone wcale taki idealny nie jest i czasem też daje zły kolor. Zauważ, że ty piszesz o obrabianiu zdjęć, czyli chyba o Nef. Ja o jpg z body.


Rafałku, a nie masz podobnego porownania, ale D3/700 vs D800 lub C5d2?
No i to by było najciekawsze, tzn pokazało to o czym mówię.

..Strasznie nie lubię tego różu; kilka razy obrabiałem czyjeś zdjęcia z C i ciężko było mi je "spasować" z N..Witkowi odpisałem co do żółtaczki. Canonierzy uważają, że kolory z nikona są złe. Ale ... albo to kwestia ich przyzwyczajenia - i niby dlaczego ich przyzwyczajenie ma stanowić wzorzec? Albo oceniając kolory z nikona zatrzymali sie na ocenie tego co dawał D3/D700. Wtedy dopiero zaczeli sie przyglądac nikonowi doceniając to co zrobił w kwestii walki z szumem. Ale musieli znaleźć szpilę - kolor i to przeceniają. Bo NEF idzie obrobić, tak jak ich RAW. Rację mielico do jpg i co do łatwosci obróbki RAW. Myslę, że kolory z D800/D600 itp po czasie uznaja za bardzo dobre - tak jak uznają juz małe szumy czy dobry AF w nikonie (i dobry DR). Co za czasów D200 czy za czasów śrubokręta było prawdą, ale dziś nikt nie kwestionuje co najmniej równosci obu systemów w tych kwestiach.


Jakos u europejczykow wole rozowe niz zolte twarze, ale wyglada na to, ze to kwestia gustu. Mnie przyklady Fatmana utwierdzily w slusznosci zmiany systemu.Europejczycy nie maja różowych twarzy. Oczywiście w czasopismach się poprawia skórę, modelki opala jak by były na solarium itd. Ale to przecież nie jest prawda. Nikon ma prawdziwsze kolory skóry. Canon ma jak po PS.

Witek.K
21-11-2013, 22:46
Oczywiscie, ze Nikon ma:
1. Najbardziej naturalne kolory
2. Najlepszy AF
3. Najpewniejszy ABW
4. Najlepsze ISO
5. Najlepsze uszczelnienia
6. Najlepsza ergonomie
7. Najlepsze szkla
Zapewne jest w jeszcze wiele punktow o ktorych zapomnialem napisac, jestem jednak skonczonym idiota, ze sprzedalem D700 i kupilem ten syf 6d. Miliony uzytkownikow innego systemu niz nikon mysla podobnie, ale wstydza sie do tego przyznac...

popi
21-11-2013, 23:11
Jarkod, trochę się nie zrozumieliśmy (ale to przeze mnie): pisałem o słuchu muzycznym myśląc o słuch absolutnym a tego, faktycznie, jak na lekarstwo.

Witek.K, ja tez chętnie zrezygnowałbym z "niepotrzebnego" obrabiania fotek i czasem/często puścił je bez większej ingerencji w świat (dlatego tez kupiłem d4) ale nie oszukujmy się: na dzień dzisiejszy nie ma aparatu bezbłędnie rozpoznającego każdą scenę czy to pod względem wb czy też choćby samego naświetlenia (jeśli podoba Ci się to co daje na "dzień dobry" 6D - ciesz się).
Taka mała dygresja: mając d4 doceniłem w końcu matrycę d700 i to nie dlatego, że w czwórce coś nie bangla tylko stwierdziłem, że ten specyficzny obrazek (również z d3/d3s) zaczął mi się bardzo podobać.


W czym problem, bo nie do końca rozumiem?

Spytaj Witek.K ;)


Radek to jest numer jeden jeśli chodzi o zdjęcia z Nikona.

manfred, ty też masz niezłe fotki; jesteś po prostu za skromny :)

A tak już na marginesie: dziwię się Autorowi tego wątku, że nie kupił 5DMkIII i zawraca wszystkim gitarę....
...

Żartowałem. Ale tylko odn.zawracania gitary ;)

PS. Cholewcia, muszę się przenieść do wątku "Co dzisiaj pijecie"...

JAP
21-11-2013, 23:22
To który lepiej sobie radzi?

Ja to widzę tak jak pisze Jacek:


Europejczycy nie maja różowych twarzy. Oczywiście w czasopismach się poprawia skórę, modelki opala jak by były na solarium itd. Ale to przecież nie jest prawda. Nikon ma prawdziwsze kolory skóry. Canon ma jak po PS.

weller
22-11-2013, 00:06
Wiesz Witek.K to ja mogę się z Tobą zamienić, dam ci mojego wypasionego D300 i wezmę tego badziewnego Canona od Ciebie, tak charytatywnie, w sumie święta idą to i prezent Ci zrobię :)

Jacek_Z
22-11-2013, 02:00
Oczywiscie, ze Nikon ma:
1. Najbardziej naturalne kolory
2. Najlepszy AF
3. Najpewniejszy ABW
4. Najlepsze ISO
5. Najlepsze uszczelnienia
6. Najlepsza ergonomie
7. Najlepsze szkla
Zapewne jest w jeszcze wiele punktow o ktorych zapomnialem napisac, jestem jednak skonczonym idiota, ze sprzedalem D700 i kupilem ten syf 6d. Miliony uzytkownikow innego systemu niz nikon mysla podobnie, ale wstydza sie do tego przyznac...
1. zależy od body, Nikon miał kiepski kolor w D700 (zgadzamy się - widziałeś to samo co ja i go sprzedałeś) oraz w modelach, które wtedy wypuszczał - D3, D300, D300s, D90. Potem zaczęło sie to porawiać. W D3x, D4, D800, D600 (nie pisze o body z pólek amatorskich, ale tam też jest teraz dobrze) kolor jest dobry, naturalny. Canon dobry kolor miał od dawna (nie sledziłem co się działo przed 5D mk1, ale wtedy był OK). Sa niuanse, zależne od modelu. Czy kto lubi brunetki czy blondynki - jego sprawa. Tylko niech nie mówil że te drugie w kwestii kolorystyki są wadliwe, złe itd
2. zalezy od body (i od obiektywów). Jednocyforwce - chyba porównywalne, semipro - od kilku lat nikon miał ciekawszy, teraz canon dogonił w 5Dmk3. Pólka niższa - przewaga nikona, natomiast pozytywnie sie wyróznia 6D na centralnym, ale nie w AF sledzącym.
3. AWB - nie wiem jak teraz jest w canonie, w nikonie jest teraz bardzo dobrze (D600, D800). Polemizowałem jedynie z wieszaniem psów na AWB nikona w starych modelach, bo sam byłem swiadkiem sytuacji, że balans z nikona był lepszy niż z canona i to ciężkich (a więc trudniejszych) warunkach. Może to kwestie przypadkowe i losowe, ale tak było. Paradoksalnie w łatwiejszych warunkach AWB z canona był lepszy, jak i kolor był lepszy (sam to pisałem - przypomne opinie o D700). Dawniej. Możliwości aktualnie produkowanych puszek canona ja nie testowałem (5Dmk3 i 6D), robili to inni, linkowali nawet pliki. Piszę, że AWB w nikonie jest teraz dobry i pewny. Nie wiem jak w canonie. Sądzę, że tez jest dobry. AWB nie powinien być (teraz) powodem decyzji o zmianie systemu.
4. ISO - na najwyższym ISO 6D jest dorównujący nikonowskiemu. Tak, wysokie ISO są lepsze w nikonie.
4a. Nie napisałes o DR - ważna sprawa, też "niestety" w nikonie lepsze.
5. temat mnie nie interesuje, nie wiem. Boję się mżawki. Choć miałem uszczelnione D200, D700, D800 to ich nie wypróbowywałem na deszczu. No może parę razy robiłem zdjęcia, przez momencik, natychmiast zakrywając sprzet.
6. Fotografuje ponad 30 lat. Daj mi cokolwiek do ręki. Sprzet jakiego nie miałem. Hasela, Bronikę, Pentaxa, Sony, Olympusa - wszystko rozkminiam w mig. Jest intuicyjne (no, może menu Sony jest upierdliwe). Canon - masakra. Ja tam prędzej coś zmienie w menu, niż chodząc po zewnętrznych guzikach. Ustawienie WB pre (w menu) - jak tak można skomplikowac prostą rzecz? Uczestnicy szkoleń, kursów posidający canona nie potrafią obsługiwać swoich body, nie potrafią ich skonfigurować do pracy w manualu. Zresztą posiadający Sony czy Pentaxy też nie potrafią, ale biorę do ręki ich aparaty, 3 minuty i wiem co i jak. Sorry, canon jest a"logiczny - kila miesięcy ptembiore do reki inny model canona i znowu nie umiem go obsługiwać, konfigurować. Może sie dobrze pracuje fotoreporterom (zmiana wartości przy kręceniu samym kólkiem, bez wciskania guzika).
7. Szkła - na ten temat juz pisałem. I mówiłem o czymś, co bym nazwał remisem. Dobrze by było, gdyby canonierzy nie traktowali szkieł L jak 8-my cud świata. Pentax ma swoje Limitedy, Sony ma Zeissy. Co do nikona - to jego szklarnia miała w latach 70-tych czy 80-tych renomę najlepszej z japońskich. Straciła ją nie przez to, że wypuszczała nagle słabsze optycznie instrumenty niz canon, ale pogrążyła się robiąc system AF oparty na śrubokrecie, który to system był znacząco wolniejszy. Reporterzy sie przesiedli na to co szybsze. Dziś Nikon odrabia straty do Canona. Canon ma przewagę oferując niektóre bardzo jasne szkła. W porównywalnej szklarni jest róznie - jeden obiektyw ma leszy C, inny N. Pewne obiektywy są w jednym z systemów, inne w drugim - to samo można napsac o brakach. Inne wybory mogą podjąc amatorzy szukając czegos na półce szkieł kitowych, inne zawodowcy, inne ci co chcą tanie używki. Tu sie poruszamy po dziesiątkach modeli w każdej z firm, więc nie można generalizować i napisać firma X ma lepsze, a Y gorsze. Wybór optyki to kwestia subiektywna (lubisz bokeh, czy preferujesz ostrość czy małą winietę, jakiej ogniskowej szukasz itd)

Co do twojego podsumowania. D700 nie miał dobrego koloru, na pewno pod tym względem 6D (czy D610 ;)) jest lepszy. Tylko po co czekałeś z zamiana N na C tak długo? Trzeba było kupować 5D Mk1 czy 5Dmk2. Ergonomia D700 - na pewno będe ja stawiał wyżej niż 6D. AF - na pewno czulszy centralny w 6D (skoro tak wszyscy piszą to wierzę). Czułoscią AF D700 wcale nie grzeszył (co kilka razy pisałem porównując go do D200).
Wielokrotnie pisałem, że zmiany między systemami ( w każdą ze stron) nie są najrozsądniejsze - zmiana sprzetu (często ze stratą finansową), zmiana nawyków. Wystarczy poczekac kilka lat i konkurencja wypusci coś lepszego. Wg mnie zmiany teraz N na C nie są sensowne. D600 to była wtopa z kurzem, ale jest D610. O zmianie sytuacji (C vs N) w kwesti koloru, AWB pisałem. Decyzji o zmianie systemu nie powinno się podejmowac na podstawie cech D700, tylko na podstawie parametrów aktualnie produkowanych aparatów.
6D i D610 to chyba najbardziej do siebie porównywalne ze wszystkich dotychczasowych modeli (semipro) obu firm. Jeden pies ;) co sie kupi. Do tej pory na półce sempiro N i C oferowały modele o mocno róznych parametrach. Zresztą nadal po częsci tak jest - 5Dmk3 i D800 są inne. D700 i 5Dmk2 też sie odrózniały (firmy sie przetasowały - D700 był reporterski, D800 jest studyjny, natomiast 5Dmk2 był studyjny, 5Dmk3 stał sie reporterski).
Migracja z N na C czy z C na N przy wyborze 6D czy D610 ma w mojej ocenie sens najmniejszy, jaki był do tej pory miedzy systemami.
Natomiast istotne jest to, żeby być samemu zadowolonym ze swojego sprzętu ( Nikona czy Canona czy co tam sie ma - w końcu jest też Pentax, Sony., Olympus, Leica itd itd). I nie polegac na tym, co piszą na forach :mrgreen: Bo bazując na nich to można juz nigdy nie chcieć kupić żadnego Nikona (poza D4 ;)) co jest bzdurą oczywiście.

Władca Pixeli
22-11-2013, 08:14
Canon dobry kolor miał od dawna (nie sledziłem co się działo przed 5D mk1, ale wtedy był OK). Sa niuanse, zależne od modelu.
Wiele osób zachwyca się kolorami danego aparatu, kiedy wiedzą z jakiego aparatu pochodzi zdjęcie.
Wystarczy jednak zrobić mały test ..... :mrgreen:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=44358

Jacek_Z
22-11-2013, 12:52
:) :) :) studio i WB pre zaciera róznice. Tak naprawdę to chodzi o ustawienie WB, czyli o WB AUTO. To wpływa na kolor. Sęk w tym, że profile (nawet fajne) nie mają wiele wspólnego z AWB.

Bambello
22-11-2013, 14:31
Wiele osób zachwyca się kolorami danego aparatu, kiedy wiedzą z jakiego aparatu pochodzi zdjęcie.
Wystarczy jednak zrobić mały test ..... :mrgreen:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=44358

Genialne ;)

fafniak
23-11-2013, 22:23
Soft należy dopasować do sptrzętu. Wtedy nie walczy się z kolorami i innymi duperelami. To są powiązane narzędzia i trzeba o tym pamiętać.

No, ale jeśli jakieś mityczne "zalety użytkowe" są najważniejsze? Wybór zawsze należy do kupującego. Precież drzwi też można otwierać kluczem, albo uniwersalnym wytrychem. Co kto woli.
Myślę że przesadza sz

FttSniper
24-11-2013, 13:21
Przez Was zacząłem się rozglądać za D800 (dodatkowy mini argument to posiadanie 12 kart CF 8gb sandiska extreme, których musiałbym się pozbyć przy D600/D610). Specjalnie nic złego o tym body nie słyszałem - ponoć pierwsze serie mogły mieć AF który się rozjeżdżał i ktoś tutaj z forum pisał chyba o padniętych niektórych przyciskach po większym użytkowaniu.

Borat1979
24-11-2013, 13:45
Przy wielkości plików z D800 karty 8 GB to raczej słaby argument :)

fotomarek_k
24-11-2013, 14:06
Dwanaście sztuk, to jednak jest argument- moim zdaniem :-)

ps. Jeśli jednak brać pod uwagę, że robiąc w rawie można kart i ustawień w aparacie nie zmieniać, to... :)

FttSniper
24-11-2013, 14:26
12 bitowy skompresowany RAW zmieści się w 40MB średnio ?

14 bit bez kompresji tylko na plener :)

Borat1979
24-11-2013, 14:40
Dwanaście sztuk, to jednak jest argument- moim zdaniem :-)
Jak ktoś lubi żonglować kartami po zrobieniu niecałych 200 zdjęć to może i tak. ;)

morzon
24-11-2013, 14:45
Edit. Zle policzyłem. Na 32gb wchodzi ok 400 przy 14bitach i kompresji bezstratnej. Więc przy tych samych parametrach na 8gb będzie... 100zdjeć. Można dać 12bit i kompresje stratną, ale to pewnie będzie ze 200-250.

shaolin
24-11-2013, 14:50
Sa tematy, gdzie 200 zdjec to o 150 za duzo, sa tematy gdzie 200 to o milion za malo (nie mowie o ostatecznym efekcie, a materiale do przebrania). Lepiej miec 12x8GB i stracic jedna 8ke niz miec 3x32GB i stracic jedna 32jke ;)

morzon
24-11-2013, 15:18
Sa tematy, gdzie 200 zdjec to o 150 za duzo, sa tematy gdzie 200 to o milion za malo (nie mowie o ostatecznym efekcie, a materiale do przebrania). Lepiej miec 12x8GB i stracic jedna 8ke niz miec 3x32GB i stracic jedna 32jke ;)

True ;) Ale D800 ma dwa sloty, więc SD można dać 32gb i rawy, a na 8gb CF wrzucić JPG jako backup ;)

fafniak
24-11-2013, 15:22
Czy śluby to jedyny punkt odniesienia na tym forum?

morzon
24-11-2013, 15:25
Czy śluby to jedyny punkt odniesienia na tym forum?

A gdzie ktokolwiek wspomniał o ślubach?

Witek.K
24-11-2013, 15:27
A gdzie ktokolwiek wspomniał o ślubach?

No sluby z kartami 8Gb ;)

rotor
24-11-2013, 15:28
Wielu o tym pisze, praktycznie nikt nie daje odpowiednich przykładów. Tak więc:

Poniżej kilka zdjęć z porównania 5D2 z D800. Priorytet przysłony (z wyjątkiem ostatniej pary zdjęć, gdzie użyty był manual), automatyczny balans bieli. Na obu korpusach obiektyw 50mm, przymknięty do takiej samej wartości. RAWy wywołane w ACR na defaultowych ustawieniach (czyli bez poprawek).

http://img811.imageshack.us/img811/2166/5d21.jpg
http://img209.imageshack.us/img209/23/d8001.jpg
etc....


no to który aparat daje lepsze kolory wg. Was ? .. mnie trudno teraz stwierdzić, bo oglądam na laptopie, mogę tylko domniemać, że Nikon daje cieplejszy kolor (więcej czerwieni, żółci) , Canon leci "w zimno"


FttSniper, proponowałbym rzucić raz jeszcze okiem na kilka słów skreślonych przez RR: http://www.blog.radziszewski.eu/2010/03/17/nikon-d700-test/ i zdjęcia, szczególnie 12 i 14 (licząc od góry).

te zdjęcia to raczej kiepski przykład tego, jakie kolory daje puszka wiedząc, że zostały wysoce przetworzone obróbką z HDRem włącznie

Jacek_Z
24-11-2013, 15:37
Ja zakładam jednak, że zdjęcia są oglądane na dobrych, skalibrowanych monitorach. Wiernośc koloru na laptopach z matrycami TN, które to sa pięknie zaniebieszczone - to nie jest wzorzec.

fafniak
24-11-2013, 15:40
A gdzie ktokolwiek wspomniał o ślubach?

Hmm a gdzie indziej potrzeba wieeeelkich kart i setek zdjec

rotor
24-11-2013, 15:52
Ja zakładam jednak, że zdjęcia są oglądane na dobrych, skalibrowanych monitorach. Wiernośc koloru na laptopach z matrycami TN, które to sa pięknie zaniebieszczone - to nie jest wzorzec.

dlatego pytam, a nie stwierdzam :)

... ale znając swojego lapka, mogę się domyślać, że w rzeczywistości (a więc na skalibrowanych monitorach) obrazek z D800 jest za bardzo "ciepły" , czy tak?

morzon
24-11-2013, 16:32
Hmm a gdzie indziej potrzeba wieeeelkich kart i setek zdjec

Sport? Tego akurat nie fotografuję, ale różnego rodzaju eventy owszem - tylko 32gb w przypadku D800 to nie jest wcale wieeeeeeelka karta. Jak 8gb w D700 ;)

popi
24-11-2013, 16:54
te zdjęcia to raczej kiepski przykład tego, jakie kolory daje puszka wiedząc, że zostały wysoce przetworzone obróbką z HDRem włącznie

Chodziło o kolory, które z puszki d700 można w ogóle wyciągnąć; niektórzy ciągle żyją w przeświadczeniu, że jak jpg na dzień dobry jest do bani to już nic więcej z kolorami nie da się zrobić.

Witek.K
24-11-2013, 16:56
Chodziło o kolory, które z puszki d700 można w ogóle wyciągnąć; niektórzy ciągle żyją w przeświadczeniu, że jak jpg na dzień dobry jest do bani to już nic więcej z kolorami nie da się zrobić.

Przeciez to byly jpegi z RAW-ow.

popi
24-11-2013, 17:04
Oczywiście chodziło o nef; dzięki Witek za czujność.

Witek.K
24-11-2013, 17:08
Oczywiście chodziło o nef; dzięki Witek za czujność.

Polecam sie ;)

fotomarek_k
24-11-2013, 17:22
Czy śluby to jedyny punkt odniesienia na tym forum?

A gdzie jeszcze duże ilości zdjęć i koniecznie w rawach trzeba robić ;)

ps. Osobiście największe mam 16ki i to raptem 3szt. łącznie (SD i CF), za to bardzo lubię na 4kach robić- bezpiecznie i poczucie, że selekcja nie będzie zbyt czasochłonna...

FttSniper
24-11-2013, 17:52
Sam robię pi razy oko 35-40 ślubów rocznie + imprezy firmowe. Tylko tam potrzebuję RAW-y zwykle od 1200 do 2000 sztuk na imprezę więc 12x 8GB styka. A nie kupię 1x 32GB czy 1x64GB. Nie chciałbym aby padła karta z 3/4 zawartości imprezy lub gdyby pojawiły się błędy zapisu ... brr

Jacek_Z
24-11-2013, 18:09
Ostatnio robiłem zdjęcie na kalendarz za kwotę 2x większa niz jest stawka za przeciętny ślub. W kosztach miałem blisko 2 tys (modelka, miejscówka itd). Czy to znaczy, że byłoby fajnie, gdyby karta padła? Nie.
Nie zapisywałem plików na 2 kartach (zrobiłem niecałe 200 klatek). Nawet o tym nie pomyślałem. Pracuję na tych samych kartach od 2 lat i nic się z nimi nie działo (CF 16 i SD 64 GB). Na egzotycznym wyjeździe (za nienajmniejsze pieniądze) też robię zdjęcia na 1 karcie. Dawniej miałem 1 rolkę slajdu czy 3 rolki negatywu. Bez backupów.
Sprzętu jestem pewien. Gdyby tak nie było to ... bym zmienił sprzęt.
Czasami mam przy ważnych sesjach 2 aparaty/obiektywy (śluby - sporadyczne).

FttSniper
24-11-2013, 18:58
Zaufanie do sprzętu to istotna sprawa ale wszystko może nawalić :)

Ja miałem pecha kilka lat temu - nowiutki D90 - zrobiłem 3-4 zdjęcia i padła migawka - wada fabryczna :D

Ogólnie nie wyobrażam sobie iść gdzieś na ślub bez drugiego body (najlepiej takie same jak główne i to w użyciu). Zapas powinien być takim sprzętem który pozwoli dokończyć zlecenie na mocno zbliżonym poziomie jakościowym który widział klient na spotkaniu. Nie wyobrażam sobie pary która dostaje szajs foty na szerokim kącie bo w zapasie był D3000 który nie wyrabiał z AF na stałkach podczas zabawy na sali. Długi temat.

No ale są "kozaki" co cisną na 1 body z 1 szkłem bez zapasu gdzie to już sprzęt wymaga serwisu po 3-4 latach młócki na reportażach. Czasem nie mają pojęcia że istnieje takie coś jak zużycie migawki :) Pomijam fakt zdarzeń losowych z winy osób trzecich bo to inny temat ale wystarczy samemu gdzieś nieszczęśliwie pierdyknąć sprzętem czy też go upuścić na podłogę.

Wszędzie chodzi o minimalizowanie ryzyka, nie da się całkowicie zabezpieczyć przed wszystkim. Jadąc autem na zlecenie ok 300km nie mam w bagażniku zapasu w postaci motorynki :D Staram się wykonywać naprawy nieco profilaktycznie aby zminimalizowac ryzyko wylądowania na lawecie.

Nie można tez przesadzać - na wakacje biorę 1 body i 1 max 2 szkła :) Tam jak coś się stanie moge mieć pretensje do siebie - nikt tu nie będzie chciał mnie targać po sądach.

morzon
24-11-2013, 19:12
Ostatnio robiłem zdjęcie na kalendarz za kwotę 2x większa niz jest stawka za przeciętny ślub. W kosztach miałem blisko 2 tys (modelka, miejscówka itd). Czy to znaczy, że byłoby fajnie, gdyby karta padła? Nie.
Nie zapisywałem plików na 2 kartach (zrobiłem niecałe 200 klatek). Nawet o tym nie pomyślałem. Pracuję na tych samych kartach od 2 lat i nic się z nimi nie działo (CF 16 i SD 64 GB). Na egzotycznym wyjeździe (za nienajmniejsze pieniądze) też robię zdjęcia na 1 karcie. Dawniej miałem 1 rolkę slajdu czy 3 rolki negatywu. Bez backupów.
Sprzętu jestem pewien. Gdyby tak nie było to ... bym zmienił sprzęt.
Czasami mam przy ważnych sesjach 2 aparaty/obiektywy (śluby - sporadyczne).

"Ludzie dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe i tych, którzy będą je robili" ;)

KaarooL
24-11-2013, 20:18
Jakby nie patrzeć mamy czasy produkcji masowej, "po taniości" i lepiej nie wyluzowywać się zanadto. To, że udało się 100x nic nie znaczy.

Co podwójnie, albo i potrójnie, to na plus.

docxxx
24-11-2013, 20:27
Sprzętu jestem pewien. Gdyby tak nie było to ... bym zmienił sprzęt.

Tak się mówi. Reprezentacja Polski ustawia się do zdjęcia grupowego, a mi w tym samym czasie pada popychacz przysłony w D300 i popychacz w 17-55. Dwa reporterskie sprzęty, a zawiodły. To jest dopiero shit.
Ile historii, tyle zdań, choć przysłowie "ludzie dzielą się na tych, co robią backup i tych, co będą robili" jest jak najbardziej na miejscu.

krzysztof jot
24-11-2013, 21:02
Sam robię pi razy oko 35-40 ślubów rocznie + imprezy firmowe. Tylko tam potrzebuję RAW-y zwykle od 1200 do 2000 sztuk na imprezę więc 12x 8GB styka. A nie kupię 1x 32GB czy 1x64GB. Nie chciałbym aby padła karta z 3/4 zawartości imprezy lub gdyby pojawiły się błędy zapisu ... brr

dziwne poczucie bezpieczeństwa :) - albo zabezpieczam dupę i robię z drugą kartą jako backup, albo "jest ryzyko jest zabawa"... Co za znaczenie czy mi padnie 4 czy 8 giga jak kulminacyjny moment jak Pan Prezes wbijał łopatę akurat jest na padniętej ? :)

krzysztof jot
24-11-2013, 21:07
Nie zapisywałem plików na 2 kartach (zrobiłem niecałe 200 klatek). Nawet o tym nie pomyślałem. Pracuję na tych samych kartach od 2 lat i nic się z nimi nie działo (CF 16 i SD 64 GB). Na egzotycznym wyjeździe (za nienajmniejsze pieniądze) też robię zdjęcia na 1 karcie. Dawniej miałem 1 rolkę slajdu czy 3 rolki negatywu. Bez backupów.
Sprzętu jestem pewien. Gdyby tak nie było to ... bym zmienił sprzęt.


generalnie mało kiedy spotkałem kogoś robiącego z drugą kartą backupem, ale jednak padają, sporadycznie raz na milion ale padają :). Mnie umarła od czasu D100 do dziś jedna karta - było bardzo gorąco, byłem gdzieś z kolegami na rowerowej imprezie słońce dodatkowo nagrzewało body i nagle ERR i po ptokach :) Coć wydłubałem programami do odzysku ale generalnie niefajna sytuacja.

Jacek_Z
25-11-2013, 00:13
Nie idzie się ubezpieczyć od wszystkiego. Jak ktos będzie miał pecha to nic mu nie pomoże :) Po prostu - los.

Ketosz
25-11-2013, 00:19
Niestety karty zawierają kości pamięci, które mają ograniczoną ilość cykli zapisu i jak przychodzi na nie czas, wtedy zwykle pada cała karta - karty z biegiem czasu są coraz bardziej narażone na awarię i nie ma znaczenia jak pewne były do tej pory ;)

Sam przerobiłem już kilka razy koniec takiej karty - na szczęście starsze karty dokańczają żywota przy mniej ryzykownej robocie.

Jacek_Z
25-11-2013, 00:28
To ile ty uzywasz takiej karty? Ja mam ze 30 - 40 sesji w roku, to jest ze 30-40 formatów karty. 5 lat - 150 -200x. Potem i tak kosz, bo karta za mała.

docxxx
25-11-2013, 00:32
Nie idzie się ubezpieczyć od wszystkiego. Jak ktos będzie miał pecha to nic mu nie pomoże :) Po prostu - los.

Inni mówią, że jak ma się pecha to i w tyłku można palec złamać ;)

Odnośnie jeszcze kart, to żadna z moich SanDiskow nie padła, a co chwilę robię im format i zapełniam. Za to jedna utknęła mi w gnieździe SD. Chyba więcej szkód jest z pomyłek użytkownika, a nie sprzętu, choć mi się jeszcze (tfutfutfu) taka nie przydarzyła.

Ketosz
25-11-2013, 00:54
Każda z kart które padły miała po kilka lat i sporo pracy za sobą - często też były kasowane w komputerze bez formatowania - akurat specyfika wykonywanej na nich pracy pozwalała na bezstresowe podejście ;)
W sumie to nie wiem, co tak faktycznie ulega awarii - czy przestaje działać jak kończą się komórki pamięci, czy może sam kontroler karty ma ograniczoną żywotność, a może największy wpływ ma brak regularnego formatowania - może ktoś bardziej obeznany się wypowie.

manfred
25-11-2013, 00:55
"Ludzie dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe i tych, którzy będą je robili" ;)

Że tak powiem święta prawda

Wysłane listem poleconym

manfred
25-11-2013, 07:16
Co to znaczy że karta jest kasowana w komputerze bez formatowania. Ja kartę wkładam do komputera i formatuje.

popi
25-11-2013, 09:04
A ja, po zgraniu zdjeć na kompa (często prosto z aparatu) formatowanie przeprowadzam z poziomu body; "znawcy" twierdzą, że tak ponoć bezpieczniej (?).

kaku
25-11-2013, 09:05
Co to znaczy że karta jest kasowana w komputerze bez formatowania. Ja kartę wkładam do komputera i formatuje.

Ja uprzednio zgrywam zdjęcia;)

Ketosz
25-11-2013, 11:33
Formatowanie to nie jedyna opcja - można kasować same pliki - jak kończy się karta, to czasem zdarza się kasować część wcześniejszych plików, żeby zrobić miejsce na dokończenie tego, co akurat się robi ;)

manfred
25-11-2013, 11:38
Ja uprzednio zgrywam zdjęcia;)

No to już wiem czemu po każdym zleceniu nie mam zdjęć na karcie ;-)

JK
28-11-2013, 10:33
Współczesne pamięci FLASH mają minimum 100 tys. cykli zapisu dla każdej komórki pamięci. Jeśli kontoler nie ma funkcji mapowania błedów, to i tak do około 100 tys. zapisów błędów karty być nie powinno. Inną sprawą są firmy, które świadomie specjalizują się w kupowaniu odpadów poprodukcyjnych (takich, które nie przeszły testów u producenta) i wkładaniu tego badziewia do "tanich zamienników". Materiały za grosze, to i "zamiennik" jest tani. A jak padnie, to już sprawa nabywcy.

Ketosz
28-11-2013, 12:52
Nie chce robić antyreklamy ale, z tego co pamiętam, wszystkie zajechane karty to były Kingstony ...może dlatego od dłuższego czasu, jakoś unikam kupowania ich kart, nawet do aparatu teściowej ;)

markB
28-11-2013, 18:22
Edit. Zle policzyłem. Na 32gb wchodzi ok 400 przy 14bitach i kompresji bezstratnej. Więc przy tych samych parametrach na 8gb będzie... 100zdjeć. Można dać 12bit i kompresje stratną, ale to pewnie będzie ze 200-250.

Hmm, mi wchodzi dużo więcej niż 400 na 32 GB kartę przy takich samych parametrach. 400 mam na liczniku ekranowym po sformatowaniu. Parę dni temu zrobiłem 120 zdjęć, a licznik wskazywał, że pozostało 350 do zapisania na kartę. Wydaje się, że licznik zdjęć w D800 nie odpowiada rzeczywistości jeśli zapisuje się w kompresji bezstratnej.

vvojtek
29-11-2013, 00:14
Źle kompresują się zdjęcia z dużą ilością szczegółów (np. z dużą GO), najgorzej z szumem... i od tego zależy "waga" każdego NEFa.

FttSniper
30-11-2013, 16:34
Na pokładzie ostatecznie wylądował nowy D800. Autofokus jest znacznie lepszy od tego w D600 - przy większym ruchu czy też warunkach oświetleniowych gdzie dla 1/160s f1.8 jest potrzebne iso1600 i więcej. Gdyby taki AF miał D600 to nikt by nie spojrzał na połowę droższego D800 ...

RAW 12bit po kompresji stratnej = 177 fot na karcie 8GB więc spoko, tym bardziej że w realu daje radę podbić pod 230-250 szt.

Jedyny "zonk" jest taki że wszystkie szkła trafiające w punkt na D600-tkach - wymagały korekcji AF w przedziale +12 do +16.

Nie wiem czy warto słać body na kalibrację - jak to wygląda czasowo w serwisie po wysyłce paczki lub wizycie od ręki ?

Lazyboy
08-12-2013, 14:03
Ciekawy temat musze przyznac. Sam wczesniej bylem posiadaczem D300s. Do tego dokupilem D600 (portret, produkty itd). Oczywiscie AF duzo lepszy w D300s aczkolwiek denerwowalo mnie ze mam podwojna szklarnie - na cropa i fx. Z drugiej strony chcialem nadal cos mocnego i szybkiego (do sportu itd), tak wiec padlo na D3. Od wczoraj w tamdemie D3 i D600. Zobaczymy jak sie to sprawi na dluzsza mete :)

fotomarek_k
08-12-2013, 16:20
Bardzo jestem ciekaw refleksji dotyczących jakości obrazka (głównie kolorki, rozpiętość tonalna itp.) D3ki wobec 600ki. Wedle wszelkich znaków "na internecie", jakość obrazka ze starego flagowca w żaden sposób się nie broni- potwierdzisz?

TOP67
08-12-2013, 17:32
D3 ma matrycę jak D700, a ten zdecydowanie wymięka przy D600. W szumach różnica to tylko 1EV. Ale przy wyciąganiu z cieni jest już przepaść. Różnica jakieś 3EV. Klik (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3239207&postcount=33)

Lazyboy
08-12-2013, 23:05
Bardzo jestem ciekaw refleksji dotyczących jakości obrazka (głównie kolorki, rozpiętość tonalna itp.) D3ki wobec 600ki. Wedle wszelkich znaków "na internecie", jakość obrazka ze starego flagowca w żaden sposób się nie broni- potwierdzisz?

Jakosc obrazka - tutaj nie ma nawet dyskusji. D600 wygrywa o kilka dlugosci. D3 kupilem swiadomie do innych celow - glownie bo nie chcialem trzymac jednoczesnie szklarni DXowej i FXowej a jednoczesnie chcialem cos do sportu, eventow itd - czyli wszedzie tam gdzie AF w D600 nie daje rady tak jakbym chcial.

fotomarek_k
09-12-2013, 03:39
Dzięki za odpowiedź. Różnice przy obróbce foto z dwóch sprzętów o różnym obrazowaniu mogą być irytujące, chociaż pewność d3 w wielu sytuacjach niezastąpiona. Osobiście obawiałbym się, że w dłuższej perspektywie trudno będzie akceptować większą pracochłonność i ew. gorszy "efekt ostateczny" z plików ze starszego modelu...

Lazyboy
09-12-2013, 09:40
Dzięki za odpowiedź. Różnice przy obróbce foto z dwóch sprzętów o różnym obrazowaniu mogą być irytujące, chociaż pewność d3 w wielu sytuacjach niezastąpiona. Osobiście obawiałbym się, że w dłuższej perspektywie trudno będzie akceptować większą pracochłonność i ew. gorszy "efekt ostateczny" z plików ze starszego modelu...

Zgadzam sie. I dla tego w wielu przypadkach (co zapewne wyda sie dla niektorych dziwne) D3 bedzie tylko i wylacznie zapasem. Gdybym fotografowal np sluby to szukalbym 2 takich samych body raczej.

Damian911
07-09-2015, 20:10
Jakosc obrazka - tutaj nie ma nawet dyskusji. D600 wygrywa o kilka dlugosci. D3 kupilem swiadomie do innych celow - glownie bo nie chcialem trzymac jednoczesnie szklarni DXowej i FXowej a jednoczesnie chcialem cos do sportu, eventow itd - czyli wszedzie tam gdzie AF w D600 nie daje rady tak jakbym chcial.
Czyli do widoczków (najniższe możliwe iso, statyw) i architektury zdecydowanie lepiej brać d600 niż d3? Paluchy mam już przyzwyczajone do dużej puszki.. no ale matryca chyba bardziej krajobrazowa w d600... a średni af da się przeżyć.. dobrze wnioskuję?

Jacek_Z
07-09-2015, 20:21
Zdecydowanie D600 lub lepiej D610. Bo możesz trafic na kurzący D600

Borat1979
07-09-2015, 20:30
Czyli do widoczków (najniższe możliwe iso, statyw) i architektury zdecydowanie lepiej brać d600 niż d3? Paluchy mam już przyzwyczajone do dużej puszki.. no ale matryca chyba bardziej krajobrazowa w d600... a średni af da się przeżyć.. dobrze wnioskuję?
Naprwdę masz ochotę taszczyć takiego kloca jak D3 żeby robić statyczne ujęcia ze statywu? Wygrałeś kręgosłup na loterii? :-)

Przecież samo body D3 waży tyle co D600 z dobrym szkłem.

Damian911
07-09-2015, 21:59
Naprwdę masz ochotę taszczyć takiego kloca jak D3 żeby robić statyczne ujęcia ze statywu? Wygrałeś kręgosłup na loterii? :-)

Przecież samo body D3 waży tyle co D600 z dobrym szkłem.

Mam świadomość wagi d3, trenuję podnoszenie ciężarów (d2xs) z różnymi ciężkimi szkłami. Prawdę powiedziawszy jadę na urlop obfitujący w fajne widoki, moje antyczne puszki średnio już zachwycają matrycami (chociaż do moich standardowych zastosowań dają radę). Szklarnię posiadam fx-ową, (mimo dx-owych) body, więc myślę usilnie o body fx. Jak dostałem w łapska d2xs to już mi mniejsze puszki zbrzydły, ale trzeba przyznać, że jest co nosić. Sęk w tym, że do widoczków, najważniejsza matryca.... a no i talię kart trzeba byłoby kupić nową.. cf-->sd
Rozumiem, że tym przedziale cenowym (3,5-5 tys) zostaje mi d600 (d610)..

boeing
08-09-2015, 03:42
@Damian911

Jeszcze zależy co masz na myśli pod widoczkami.. Widzę że nie chwalisz się żadną szklarnią tilt-shift, więc może logicznie wyjdzie pomyśleć o d7200/d5500.. Z drugiej strony na manualach jednak wygodniej będzie Ci się pracowało z d600ką..


A co do body jednocyfrowych to bardzo dobrze Cie rozumiem. Może to tylko w głowie się tak przestawia, ale na prawdę coś "magicznego" w tych 'jedynkach' jest :)

Damian911
08-09-2015, 21:47
@Damian911

Jeszcze zależy co masz na myśli pod widoczkami.. Widzę że nie chwalisz się żadną szklarnią tilt-shift, więc może logicznie wyjdzie pomyśleć o d7200/d5500.. Z drugiej strony na manualach jednak wygodniej będzie Ci się pracowało z d600ką..


A co do body jednocyfrowych to bardzo dobrze Cie rozumiem. Może to tylko w głowie się tak przestawia, ale na prawdę coś "magicznego" w tych 'jedynkach' jest :)

Tilt-shiftów nie posiadam, w temacie widoczków (wycinków krajobrazu) najczęściej w użyciu 70-200 (tyle, że obecnie z cropem, czyli wąsko), tym razem planuję używanie ogniskowych w przedziale 14-200 mm podzielonych na 3 szkła, więc fx dałby mi fajne, szerokie pole manewru. Z tego co czytam wynika, że jednak latka robią swoje i matryca w d600 jest już mocno przed tą z d3, no i ma zapas Mpix. Przydałby się śrubokręt, więc d5500 nie biorę pod uwagę. Po taniości d7100, ale będzie niedosyt.. Do MF i różnych kombinacji zostanę przy d2xs. Wszystko mówi, że to d610 optymalne na wyjazd.