Zobacz pełną wersję : Format zdjęć - kotlet
josephebeloki
18-11-2013, 09:16
Witam.
Jak to jest z formatem zdjęć?
3:2 (4:3 - krotność 3:2) => rozumiem, że z 3:2 skalując proporcjonalnie zgodnie z powszechnymi prawami matematycznymi nie ma ma problemu. Przyjmuję, zatem iż 3:2 (4:3) jest tym samym, bo tym samym jest.
Skalując to na papier, obraz 3:2 wydrukuję odbitkę 4:3 i odwrotnie -> zeskalują się proporcjonalnioe.
Natomiast ja widziałem kilkanaście sesji z formatami przeróżnej maści. Nawet swoje ślubniaki mam po prostu pocięte odpowiednio dla kadru. Ja również, tnę jak wygodniej, no trzymam się raczej 3:2 (4:3) , w ekstremalnych przypadkach robię samowolkę.
Macie zapewne większe doświadczenie.
1. Czy jest jakiś standard? Jakiś uzgodniony, nieuzgodniony odnośnie formatu przy obróbce kotletów?
Coś chyba mieszasz, 3:2 to zupełnie inne proporcje niż 4:3:
3/2 = 1.5
4/3 = 1.333(3)
Format 4:3 jest bardziej "kwadratowy", stosowany jest zazwyczaj w cyfrowych kompaktach, natomiast proporcje boków matrycy w większości lustrzanek to 3:2 czyli bardziej "prostokątne", podłużne.
Klasyczne rozmiary odbitek typu 10x15, 13x18, 15x21 czy 20x30 mają proporcje 3:2. Oczywiście laby wołają też zdjęcia z proporcjami "cyfrowymi" 4:3, ale za to chyba nie znajdziesz albumu na takie zdjęcia.
Standard żaden nie istnieje, można jedynie brać pod uwagę właśnie fakt, że 4:3 raczej nie włożysz do albumu bez przycięcia - format 3:2 jest historycznie bardziej ugruntowany. Wydaje mi się osobiście, że pojedyncze zdjęcia powinno kadrować się tak jak najlepiej wyglądają - niektóre zdjęcia dużo lepiej prezentują się przy 3:2, inne zupełnie odwrotnie. Z drugiej strony nie wiem czy zdjęcia z jednej sesji, gdzie każde ma inne proporcje prezentują się dobrze jako całość. Chyba że np. przyjąć, że pionowe robi się 4:3 a poziome 3:2 (mi np. pionowe zdjęcia w 3:2 się nie podobają, mam wrażenie, że są "za wąskie").
Klasyczne rozmiary odbitek typu 10x15, 13x18, 15x21 czy 20x30 mają proporcje 3:2. Oczywiście laby wołają też zdjęcia z proporcjami "cyfrowymi" 4:3, ale za to chyba nie znajdziesz albumu na takie zdjęcia.
No prawie tak. Mała korekta. Żeby odbitka "trzymała proporcje" 2:3 musi mieć następujące rozmiary:
102x152mm, 127x190,5 , 152x228 i 203x305.
Nie ma problemu z przygotowaniem odbitek o dowolnych proporcjach. Warunek jest tylko taki, że jeden z boków musi odpowiadać szerokości rolki papieru.
Jest też opcja "mieszczenia" całego kadru w wybranym formacie. Wtedy żaden z wymiarów nie ma znaczenia. Maszyna go wpasuje w format zostawiając białe paski w miejscach, które nie zostały zapełnione.
Pozdrawiamy
josephebeloki
22-11-2013, 17:01
Dzieki za info.
Wydawało mi się, że 3:2 to stosunek jednego boku do drugiego.
Zatem 4:3 jest niczym innym jak 3:2 zwiększonym o 1. Zatem skalując zdjęcie 4:3 utrzymując proporcję obrazu dojdziemy do 3:2 :| Więc jaki problem mają maszyny ze skalowaniem zdjęcia 4:3 do 3:2 i na odwrót?
Nie może format 4:3 bardziej kwadartowy , a 3:2 bardziej prostokątny bo to ten sam stosunek boków. Jedno jest mniejsze, a drugie większe, zaś figura jest identyczna => prostokąt.
Dziwne, albo czegoś nie czaje.
Dzieki za info.
Wydawało mi się, że 3:2 to stosunek jednego boku do drugiego.
Zatem 4:3 jest niczym innym jak 3:2 zwiększonym o 1. Zatem skalując zdjęcie 4:3 utrzymując proporcję obrazu dojdziemy do 3:2 :| Więc jaki problem mają maszyny ze skalowaniem zdjęcia 4:3 do 3:2 i na odwrót?
Dziwne, albo czegoś nie czaje.
3:2 to stosunek boków
Zwiększając do 4 to nie jest 4:3, a 4:2.667. To jest podstawowa matematyka, ale widać, że z tym jest u Ciebie, jak z tym, że matryca FX jest jaśniejsza od DX... z góry bierzesz totalnie błędne założenia.
A jak liczyć proporcje:
3/2 = 4/x
3x = 8
x = 8/3
x = 2.667
Inaczej -
Jak 3:2 zwiększasz o 1, to zwiększasz o 1/3, a 1/3 z 2 to 0.667.
Licząc twoim sposobem, to 100:99 też powinno być równe 3:2...
Zatem 4:3 jest niczym innym jak 3:2 zwiększonym o 1. Zatem skalując zdjęcie 4:3 utrzymując proporcję obrazu dojdziemy do 3:2 :| Więc jaki problem mają maszyny ze skalowaniem zdjęcia 4:3 do 3:2 i na odwrót?
Nie może format 4:3 bardziej kwadartowy , a 3:2 bardziej prostokątny bo to ten sam stosunek boków. Jedno jest mniejsze, a drugie większe, zaś figura jest identyczna => prostokąt.
Dziwne, albo czegoś nie czaje.
No zupełnie nie tak. To prosta matematyka. Zróbmy przykład: plik 3:4 zakładając, że jeden bok odbitki ma 20cm (krótszy) - 20:3=~6,6, czyli dłuższy bok musi mieć 6,6x4 czyli ok 26,5cm. Przy szerokości odbitki 20cm i proporcjach 2:3 bedzie miala 20:2=10 i 10x3 =30 czyli standardowe 20x30cm. Nijak nie przeskalujesz bez cięcia 20x26.5 na 20x30.
Mam nadzieję, że jest jaśniej.
Pozdrawiamy
Zatem 4:3 jest niczym innym jak 3:2 zwiększonym o 1.
Matko Boska! Co miales z matmy w 3 klasie podstawowki? 3/2 = 3/4 = 99/100?!
Wyslane z telefonu
to różne formaty wyświetlania
4/3 - format starego telewizora kineskopowego
3/2 - to odbitka foto (np pocztówka - tak kiedyś określano odbitki 10/15
narysuj sobie w zeszycie prostokąt 3 na 2 cm i 4 na 3 cm, a sam sobaczysz różnice w proporcjach
TomBishop
25-11-2013, 13:41
Za Chiny format 3:2 nie przekształci się w format 4:3, przy zachowaniu proporcji, no bo jak miałby to zrobić. To fizycznie niemożliwe, ponieważ proporcje w obu przypadkach są różne.
Najprościej tłumacząc: dzielisz dłuższy bok przez jego liczbę określającą proporcję (przykładowo 150mm/3) i wynik mnożysz razy liczbę proporcji boku krótszego. Otrzymujesz długość boku krótszego. Wykonaj działanie dla różnych proporcji, a przekonasz się, że tylko wielokrotności dają ten sam efekt.
Te same proporcje ma 3:2 i 6:4, 9:6, 12:8, ale na pewno z 4:3 nie ma nic wspólnego.
A już zupełnie humorystycznie to może należy sprawdzić czy format 4:3 nie jest przypadkiem tym samym co 5:4. Przecież to to samo tylko zwiększone o 1 :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.