PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] ...:: Burza ::...



geralttt
15-11-2013, 22:44
Witam


Polska


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/822/fmgl.jpg/)

WERSJA 1800pix http://img34.imageshack.us/img34/5791/ncoh.jpg

Hej foto-pasjonaci!

Zabawa z burzami zaczęła się na początku maja kiedy to pierwsze zawirowania dotarły do moich ukochanych Mazur. I szczerze wam powiem - te wczesno-majowe były najciekawsze fotograficznie!

Wraz z pierwszym grzmotem zrywam się z placu remontowego (moja upragniona chałupka wymaga maaasę wkładu aby stała się chatką do życia). Zasuwam na ustalony punkt widokowy(Mazury Garbate mają to do siebie, że z niektórych garbów dużo lepiej widać okolicę niż z innych) i oceniam sytuację...

Jeszcze dość widno i choć niby to "szarówka" - błyski na razie zbyt blade, rzadkie i mało skuteczne jako nawigacja. Za to gromy...hmmm... gromy coraz głośniejsze, coraz szybciej wali serducho.
Ocena kierunku wiatru, możliwości fotograficznych(zwiad z ciekawymi fotograficznie miejscami na taką ewentualność robiony niemal codziennie) i skok do autka. 5-7 minut drogi.
Spokojnie zajmuję pierwsze foto-stanowisko i aparatura wykonawcza wkracza do akcji.
Cyk!
Błysk, .. jeden...drugi... Cyk!...cisza, spokój... Trzrzask! Huk! Dudniecie!
Ok... Ocena długości naświetlania, korekta ISO w celu wydłużenia i jedziemy dalej.... Cyk!
Cisza, ... spokój... chmura burzowa jakby dzieli się na dwie hmm... Błysk z jednej, z drugiej także i ponownie i kolejne - jeden za drugim, jak na dyskotece, a chwilę później Traach! Bumm! Łubudu! .. chwila i kolejne...
Ojj myślę... i liczę od błysku do grzmotu... Raz, dwa trzy.. (...) ... dziewięć - Trzach!!! Ok, jest dość gorąco - zmieniam miejsce...

Kosztem straty czasu (ciemność widzę) ale z zachowaniem zdrowia i życia znajduję rozległy punkt widokowy - teraz burzę mam jak na dłoni - jedną z lewej, drugą z prawej - co ciekawsze jedna przesuwa się w prawo, druga w lewo.. Hmm Albo ten ozon jest szkodliwy albo coś jest dziwnego na rzeczy..
No ale cóż - focę tę z prawej, nie odstępuję jej na krok. Ona strzela, ja strzelam, ona zwiewa w prawo - ja zasuwam przez łąkę wraz z nią. Tak nam mija jakiś czas.Nagle robi się jakby widniej, a zza mojego prawego ramienia wyłania się nocny sprzymierzeniec, z którego pomocy czerpałem chętnie na Islandii - księżyc.

Mam więc burzę, mam możliwość 30s naświetlania i mam nocne słońce - bajka!
Wiatr targa łąką, w ślepiach mieni się i błyska, w uszach grzmi i dudni, a w sercu relaks...
Kurde jak ja kocham fotografię!!!

Pozdrawiam was gorąco!

Rafał

MartinGrey
15-11-2013, 23:15
2 plan bajka, ale 1 niestety już nie ;)

farell
15-11-2013, 23:50
jakbyś mocniej skadrował to mega

jarekf34
17-11-2013, 00:00
Kurde Ty powinieneś książki pisać :) Fajnie jest, szczególnie tytuł pięknie tańcuje w oddali.

basket
17-11-2013, 00:37
Zdjęcie jest bardzo fajne. Tylko nie wiem czy nie zrobiłeś błędu pokazując drzewo na pierwszym planie. Owszem pozwala ono odnieść się do skali zjawiska, ale przecież wszyscy wiemy, że burza to potęga i ogrom. I chyba wolałbym przestrzeń bez tego drzewa. Samo zjawisko pokazane jest w sposób znakomity.
Jeszcze bym zapomniał. Super narracja!

Pumexior
17-11-2013, 14:01
W tle jest moc, coś przepięknego, ale ten krzaczor mi nie do końca pasuje. Jest ok, ale nieco odstaje od reszty :) Choć i tak zdjęcie rewelacyjne, gratuluję!