PDA

Zobacz pełną wersję : Pierwszy zakup lustrzanki



anihil
15-11-2013, 02:48
Witam, będzie to mój pierwszy post na tym forum. Kiedyś fotografowałem starymi aparatami z kliszą, potem były aparaty kompaktowe, przyszedł czas na zakup lustrzanki. Planuję kupić d7100 z kitowym obiektywem 18-105, dlatego temat umieszczam w tym dziale. Pytanie:

Na jakie rzeczy powinienem zwrócić uwagę podczas zakupu? Co przetestować? Czy ten model aparatu może mieć jakieś wady fabryczne, które powinienem sprawdzić?

Wysłane z mojego GT-N8000

zgera
15-11-2013, 08:17
Na jakie rzeczy powinienem zwrócić uwagę podczas zakupu? Co przetestować? Czy ten model aparatu może mieć jakieś wady fabryczne, które powinienem sprawdzić?

Jeśli to ma być zakup nowego aparatu to zwróć uwagę na takie podstawowe cechy.
1. Przebieg aparatu, nowy aparat przy pierwszym włączeniu zapyta o wybór języka, chodzi o to aby aparat nie pochodził ze zwrotu.
2. Działanie autofokusa, D7100 raczej z tym nie ma problemu, ponadto ma mikro regulację AF.
3. Czystość wizjera i matówki, zdarza się że w nowych egzemplarzach występują zanieczyszczenia.
4. Można sprawdzić matrycę pod katem zanieczyszczeń i hot pixeli aby na samym wstępie nie korzystać z usług serwisu.

gniady
15-11-2013, 09:48
Proponuję pominąć etap N18-105 i od razu kupić coś w stylu SIGMA 17-50 2.8 OS.

zgera
15-11-2013, 15:23
Proponuję pominąć etap N18-105 i od razu kupić coś w stylu SIGMA 17-50 2.8 OS.

Ta wypowiedź nic nie wnosi do tematu, wybór szkła to sprawa indywidualna, oczywiście że jasne szkło będzie lepsze, ale nie o to Kolega pytał.

gniady
15-11-2013, 15:44
Ta wypowiedź nic nie wnosi do tematu, wybór szkła to sprawa indywidualna, oczywiście że jasne szkło będzie lepsze, ale nie o to Kolega pytał.
Toś mnie zjechał! Pozwól jednak, żeby autor wątku sam ocenił czy moja wypowiedź wnosi coś do tematu.

Alcatraz
15-11-2013, 15:52
Planuję kupić d7100 z kitowym obiektywem 18-105, dlatego temat umieszczam w tym dziale.

Faktycznie, sprawa zakupu z kitowym obiektywem wydaje się być poza dyskusją w tym temacie. Ze względów ekonomicznych taki zakup wydaje się uzasadniony. W miarę dobre szkło za dobrą cenę (w zestawie z body), przyda się w wielu sytuacjach.

Rozumiem, że kolega Anihil jest zainteresowany nowym egzemplarzem? Nowy aparat pyta o wybór języka przy pierwszym włączeniu ale taki sam efekt można chyba uzyskać po przywróceniu ustawień fabrycznych (resecie, inicjalizacji czy jak tam zwał:-)) Dla pewności można sprawdzić przebieg robiąc jedno zdjęcie i sprawdzając wg instrukcji, która jest zamieszczona w tym temacie: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=49800

anihil
15-11-2013, 17:10
Dzięki za odpowiedzi.


Faktycznie, sprawa zakupu z kitowym obiektywem wydaje się być poza dyskusją w tym temacie. Ze względów ekonomicznych taki zakup wydaje się uzasadniony. W miarę dobre szkło za dobrą cenę (w zestawie z body), przyda się w wielu sytuacjach.

Rozumiem, że kolega Anihil jest zainteresowany nowym egzemplarzem? Nowy aparat pyta o wybór języka przy pierwszym włączeniu ale taki sam efekt można chyba uzyskać po przywróceniu ustawień fabrycznych (resecie, inicjalizacji czy jak tam zwał:-)) Dla pewności można sprawdzić przebieg robiąc jedno zdjęcie i sprawdzając wg instrukcji, która jest zamieszczona w tym temacie: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=49800

Tak, chcę kupić nowy model ze sklepu. Na pewno skorzystam z programu Exif, czy przypadkiem ktoś już nie używał aparatu.


Proponuję pominąć etap N18-105 i od razu kupić coś w stylu SIGMA 17-50 2.8 OS.

Zastanawiałem się wcześniej, czy kupić od razu lepszy obiektyw. Jednak na początek przeglądając oceny obiektywów uznałem, że 18-105 będzie wystarczający. Z czasem na pewno dokupię nowe obiektywy, ale to już będzie zależało, jaki rodzaj fotografii będę chciał robić.


Jeśli to ma być zakup nowego aparatu to zwróć uwagę na takie podstawowe cechy.
1. Przebieg aparatu, nowy aparat przy pierwszym włączeniu zapyta o wybór języka, chodzi o to aby aparat nie pochodził ze zwrotu.
2. Działanie autofokusa, D7100 raczej z tym nie ma problemu, ponadto ma mikro regulację AF.
3. Czystość wizjera i matówki, zdarza się że w nowych egzemplarzach występują zanieczyszczenia.
4. Można sprawdzić matrycę pod katem zanieczyszczeń i hot pixeli aby na samym wstępie nie korzystać z usług serwisu.

1. Tak jak wcześniej napisał Alcatraz, zakładam, że reset do ustawień fabrycznych wyświetli okno wyboru języka ponownie. To chyba nie jest wyznacznik, czy aparat był nieużywany.
3. 4. Czy zrobienie zdjęcia na jednolitym tle np. nieba i sprawdzenie, czy nie ma na nim plam, będzie wystarczające?

zgera
15-11-2013, 18:21
Tak jak wcześniej napisał Alcatraz, zakładam, że reset do ustawień fabrycznych wyświetli okno wyboru języka ponownie. To chyba nie jest wyznacznik, czy aparat był nieużywany.

Żaden reset do ustawień fabrycznych nie przywróci okna wyboru języka po ponownym włączeniu aparatu, takie okno pojawia się tylko przy pierwszym włączeniu.


Czy zrobienie zdjęcia na jednolitym tle np. nieba i sprawdzenie, czy nie ma na nim plam, będzie wystarczające?

Domknij przysłonę maksymalnie, mały otwór duża liczba, w 18-105 na długim końcu f/36, zdjęcie bezchmurnego nieba lub białej gładkiej kartki, każde jasne jednolite tło też będzie dobre do testu.

Fortaigne
15-11-2013, 18:57
Tylko zauważcie że każdy chce nowy, ale...każdy chce sprawdzić. jak się to do siebie ma ? Przychodzi Iksiński włącza aparat ustawia język po czym testuje robiac 10-15 zdjęc i stwierdza że mu nie odpowiada....Takich Iksińskich będzie 20 w ciągu tygodnia ( dobre sklepy maja taki ruch ) i mamy kilkaset zdjęć napykane...Dlatego wiele sklepów ( ja kupowąłem w AB) pozwala zrobić 1 czy 2 zdjęcia...nie sposób zrobić testu na 1 zdjęciu więc albo kupujemy w ciemno albo testujemy ale kolejni malkontenci nie kupią bo przebieg ma kilkaset zdjęc i się język nie ustawia przy włączeniu :)
Kwadratura koła...

knopers1
15-11-2013, 19:06
ehh, kazdy "dobry" sklep ma taka puche na wystawie do macania i cykania do bolu.

Alcatraz
16-11-2013, 00:21
Żaden reset do ustawień fabrycznych nie przywróci okna wyboru języka po ponownym włączeniu aparatu, takie okno pojawia się tylko przy pierwszym włączeniu.

Jesteś w 100% pewny, że w D7100 nie pojawi się okno wyboru języka po takim całkowitym resecie?

warpman
16-11-2013, 01:05
Na jakie rzeczy powinienem zwrócić uwagę podczas zakupu? Co przetestować? Czy ten model aparatu może mieć jakieś wady fabryczne, które powinienem sprawdzić?

IMHO powinieneś zacząć od oceny BF/FF, a po ewentualnej mikroregulacji pokusić się o sprawdzenie ostrzenia na peryferyjnych polach AF. Musisz w tym celu wybrać opcję pracy AF z ręcznym wyborem pola ostrzenia (jakikolwiek inny niż auto). Może być tylko kłopot w kiepskich warunkach oświetleniowych, bo aparat czasem niezbyt chętnie wtedy współpracuje.

Odnośnie Opanda IExif 2.3, mnie nie czyta on plików z D7100, ale sprawdzam je online na tej stronie (http://www.camerashuttercount.com/). Działa bez zarzutu, więc i Tobie śmiało mogę ją polecić.

Co jeszcze? Trudno tak w pigułce to ująć, aparat ma sporo opcji. Możesz spróbować, jak wychodzą zdjęcia z wysokim ISO, żeby ocenić poziom szumów. Możesz wypróbowac tryb seryjny, itp. itd.

Gorąco bym doradzał ściągnąć sobie z netu instrukcję w pdf przed kupieniem aparatu i zapoznać się z nią, przynajmniej w zakresie podstawowych funkcji D7100.
W ten sposób pójdziesz do sklepu przygotowany i pierwszy lepszy niedouczony sprzedawca-bajerant Cię nie nabierze.

Powodzenia w zakupach!

GonzoG
16-11-2013, 01:11
Jesteś w 100% pewny, że w D7100 nie pojawi się okno wyboru języka po takim całkowitym resecie?

D7100 nie ma całkowitego resetu. Jest tylko reset ustawień osobistych.

Całkowity reset (ten guzikiem) skończył się chyba na D60.

Alcatraz
16-11-2013, 01:48
A po resecie ustawień osobistych (w tym języka) nie pyta o język przy włączeniu?

puciek
16-11-2013, 08:06
Nie.

Greg77
16-11-2013, 08:53
Całkowity reset (ten guzikiem) skończył się chyba na D60.

D90 mial, kiedys w sklepie pomagalem to zrobic pani specjalistce za lada, jakis pan przyszedl zwrocic aparat, bo nie robil ladnych zdjec a tak namieszal w ustawieniach, ze glowa mala, reset pomogl, ale nie wyswietlilo sie zapytanie o jezyk.
Jedno jest jednak pewne, byl wyciek oprogramowania serwisowego a tym juz mozna zdzialac cuda ;)

anihil
16-11-2013, 13:08
IMHO powinieneś zacząć od oceny BF/FF, a po ewentualnej mikroregulacji pokusić się o sprawdzenie ostrzenia na peryferyjnych polach AF. Musisz w tym celu wybrać opcję pracy AF z ręcznym wyborem pola ostrzenia (jakikolwiek inny niż auto). Może być tylko kłopot w kiepskich warunkach oświetleniowych, bo aparat czasem niezbyt chętnie wtedy współpracuje.

Odnośnie Opanda IExif 2.3, mnie nie czyta on plików z D7100, ale sprawdzam je online na tej stronie (http://www.camerashuttercount.com/). Działa bez zarzutu, więc i Tobie śmiało mogę ją polecić.

Co jeszcze? Trudno tak w pigułce to ująć, aparat ma sporo opcji. Możesz spróbować, jak wychodzą zdjęcia z wysokim ISO, żeby ocenić poziom szumów. Możesz wypróbowac tryb seryjny, itp. itd.

Gorąco bym doradzał ściągnąć sobie z netu instrukcję w pdf przed kupieniem aparatu i zapoznać się z nią, przynajmniej w zakresie podstawowych funkcji D7100.
W ten sposób pójdziesz do sklepu przygotowany i pierwszy lepszy niedouczony sprzedawca-bajerant Cię nie nabierze.

Powodzenia w zakupach!

Dzięki za odpowiedź.

warpman
17-11-2013, 01:02
Dzięki za odpowiedź.

No problem. W razie czego pisz na priv, chętnie pomogę

EMILjo
02-06-2014, 19:09
...to ja trochę zabawię się w archeologa i odgrzebie temat.

Szukałem na forum jednak nie znalazłem jasnej odpowiedzi w kwestii ile to migawka może mieć pstryknięć by nie wywoływać palpitacji serca u kupującego nowe body. Zakładam, że granica jest płynna pomiędzy używanym a nie używanym (patrzac jedynie na przebieg) ale może jest jakaś sensowna wartość, powyżej której lepiej wycofać sie z zakupu?

MstrG
02-06-2014, 19:13
...to ja trochę zabawię się w archeologa i odgrzebie temat.

Szukałem na forum jednak nie znalazłem jasnej odpowiedzi w kwestii ile to migawka może mieć pstryknięć by nie wywoływać palpitacji serca u kupującego nowe body. Zakładam, że granica jest płynna pomiędzy używanym a nie używanym (patrzac jedynie na przebieg) ale może jest jakaś sensowna wartość, powyżej której lepiej wycofać sie z zakupu?

Zależy od korpusu, oczywiście większą ilość zdjęć powinno się zrobić korpusem PRO.

GonzoG
02-06-2014, 19:15
...to ja trochę zabawię się w archeologa i odgrzebie temat.

Szukałem na forum jednak nie znalazłem jasnej odpowiedzi w kwestii ile to migawka może mieć pstryknięć by nie wywoływać palpitacji serca u kupującego nowe body. Zakładam, że granica jest płynna pomiędzy używanym a nie używanym (patrzac jedynie na przebieg) ale może jest jakaś sensowna wartość, powyżej której lepiej wycofać sie z zakupu?

Żywotność migawki producenci podają od 30 do 300 (tys.)

EMILjo
02-06-2014, 21:00
Żywotność migawki producenci podają od 30 do 300 (tys.)

wiem, ja w kontekście D7000/D7100 :)
Rozumiem, że jeśli żywotność sięga 30k to przebieg przy zakupie 1k nie powinien mnie odstraszać? :)
(oczywiście cały czas mam na myśli nówkę sztukę)

zgera
02-06-2014, 21:09
wiem, ja w kontekście D7000/D7100 :)
Rozumiem, że jeśli żywotność sięga 30k to przebieg przy zakupie 1k nie powinien mnie odstraszać? :)
(oczywiście cały czas mam na myśli nówkę sztukę)

Deklarowany przebieg przez producenta dla D7000, D7100 to 100 000 klapnięć, ale to tylko deklaracje a rzeczywistość bywa różna, czasami więcej lub mniej razy klapnie.

nikoniarz
02-06-2014, 21:10
Migawka może wytrzymać 400.000 a może paść po 300 zdjęciach. Nie ma reguły. Z tym, że mając sprzęt na gwarancji masz szanse na darmową naprawę.

zgera, na D7000/7100 dają chyba 150.000

zgera
02-06-2014, 21:38
zgera, na D7000/7100 dają chyba 150.000

Masz rację, na te modele dają 150.000 cykli.

cz4rnuch
02-06-2014, 21:42
Nie wiem jak D7000, ale jak chwali się Nikon D7100 przetestowali na 150.000 cykli <<klik>> (http://www.nikon.pl/pl_PL/press_room/press_releases_main.page?Period=New&Quarter=0&SY=0&ID=templatedata%5Cpl_PL%5Cnews_article%5Cdata%5CBV-PR-WWA0213-D7100) (akapit wygoda i wytrzymałość) Tylko tak jak napisał Zgera na co komu taka wiadomość. Deklaracja to nie gwarancja, profitów z tego nie ma żadnych.

EMILjo
02-06-2014, 21:43
wiem, wiem... pytam jedynie czy w czasie zakupu zwracać uwagę na przebieg lustrzanki i przy ilu klapnięciach rozważnie będzie zrezygnować z zakupu.

Przygotowałem sobie taką szybką checklistę:
* nowy aparat przy pierwszym włączeniu zapyta o wybór języka
* czy kabelki są zapakowane
* czy aparat jest zapakowany w folie
* czy styki akumulatorka mają wyraźne ślady używania
* przebieg lustrzanki (tu zakładam, że powinien być bliski 0 ale akceptowalne było by dla mnie nawet ~500)
* Hot piele - martwe pixele
* katalog zapisu zdjęć
* numer kolejny plikow (czy idą od zera na sformatowanej karcie) - chociaż to jest redundantne z "przebiegiem lustrzanki" i często mylne
* czy są ustawione prawa autorskie: exif ARTIST, exif COPYRIGHT
* lustro czy nie ma rys
* lustro czy jest brudne (foto na dużej przysłonie)
* paprochy w wizjerze
* lampa - czy działa iTTL
* czystość wizjera i matówki
* lista wyposażenia z instrukcji obsługi
* paragon (data oraz nazwa towaru)
* gwarancja PL/EU
Sprawdź numery seryjne, czy zgadzają się z:
* pudelkiem
* body
* gwarancją
* ze zdjęcia

bez sprawdzania ostrości teoretycznie mogę wszystko zbadać robiąc 2 fotki - ale czy nie jestem zbyt "szczegółowy"? Test AF pomijam.

cz4rnuch
02-06-2014, 21:52
Chcesz kupić nowe body i boisz się przekrętu ze strony sprzedawcy, tak? Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to wystarczy, że kupisz z dość pewnego źródła jakim jest sklep stacjonarny lub sprawdzony sprzedawca internetowy. Przy okazji sprawdź czy sprzęt wygląda jak nowy a jeśli pozwolą Ci zrobić jedną fotkę, to weź ze sobą lapka i wrzuć jpega lub nefa na stronkę typu http://www.nikonshuttercount.com (http://www.nikonshuttercount.com/)/ i będziesz wiedział ile razy z niego strzelano.

zgera
02-06-2014, 22:00
Jeśli przy włączeniu zapyta o język to przebieg raczej zerowy, tego ekranu nie da się ponownie przywrócić.
Wizjer, matówka i matryca powinny być czyste tylko teoretycznie, zarówno w nowym moim D3100, D5100 było dwa pyłki w wizjerze i są nadal oraz kilka pyłków na matrycy widocznych przy f/22.
Nie licz że znajdziesz idealny egzemplarz, ponadto prędzej czy później i tak się zabrudzi.

EMILjo
02-06-2014, 22:07
Chcesz kupić nowe body i boisz się przekrętu ze strony sprzedawcy, tak?

mają sklep + komis :) Uczciwość uczciwością... a ktoś na ZUS musi zarobić.
Kontrola najwyższa forma zaufania ;)


Nie licz że znajdziesz idealny egzemplarz, ponadto prędzej czy później i tak się zabrudzi.

wiem. Nie liczę, że będzie sterylny. Chciałbym zwiększyć swoje szanse na trafienie nie używanej sztuki...

Przemek-83
02-06-2014, 22:41
wiem, wiem... pytam jedynie czy w czasie zakupu zwracać uwagę na przebieg lustrzanki i przy ilu klapnięciach rozważnie będzie zrezygnować z zakupu.

Przygotowałem sobie taką szybką checklistę:
* nowy aparat przy pierwszym włączeniu zapyta o wybór języka
* czy kabelki są zapakowane
* czy aparat jest zapakowany w folie
* czy styki akumulatorka mają wyraźne ślady używania
* przebieg lustrzanki (tu zakładam, że powinien być bliski 0 ale akceptowalne było by dla mnie nawet ~500)
* Hot piele - martwe pixele
* katalog zapisu zdjęć
* numer kolejny plikow (czy idą od zera na sformatowanej karcie) - chociaż to jest redundantne z "przebiegiem lustrzanki" i często mylne
* czy są ustawione prawa autorskie: exif ARTIST, exif COPYRIGHT
* lustro czy nie ma rys
* lustro czy jest brudne (foto na dużej przysłonie)
* paprochy w wizjerze
* lampa - czy działa iTTL
* czystość wizjera i matówki
* lista wyposażenia z instrukcji obsługi
* paragon (data oraz nazwa towaru)
* gwarancja PL/EU
Sprawdź numery seryjne, czy zgadzają się z:
* pudelkiem
* body
* gwarancją
* ze zdjęcia

bez sprawdzania ostrości teoretycznie mogę wszystko zbadać robiąc 2 fotki - ale czy nie jestem zbyt "szczegółowy"? Test AF pomijam.

Masakra.
Nie lepiej poprosić o egzemplarz zapięczetowany fabrycznie?
Większość tych podpunktów odpadnie i mniej do pamiętania będziesz miał.Jeszcze się nie spotkałem z tak skrupulatnym sprawdzaniem nowego produktu.

GonzoG
02-06-2014, 22:51
Jeśli przy włączeniu zapyta o język to przebieg raczej zerowy, tego ekranu nie da się ponownie przywrócić.
Akurat bzdura. Już nie raz spotkałem się z tym, że fabrycznie nowy i fabrycznie zapakowany aparat nie miał zerowego przebiegu. Raz się nawet zdarzył taki z przebiegiem coś koło 400.



wiem, wiem... pytam jedynie czy w czasie zakupu zwracać uwagę na przebieg lustrzanki i przy ilu klapnięciach rozważnie będzie zrezygnować z zakupu.

Przygotowałem sobie taką szybką checklistę:
* nowy aparat przy pierwszym włączeniu zapyta o wybór języka
(...)
(...)
* paragon (data oraz nazwa towaru)
* gwarancja PL/EU
Sprawdź numery seryjne, czy zgadzają się z:
* pudelkiem
* body
* gwarancją
* ze zdjęcia

bez sprawdzania ostrości teoretycznie mogę wszystko zbadać robiąc 2 fotki - ale czy nie jestem zbyt "szczegółowy"? Test AF pomijam.

Ta... zanim przejdziesz całą listę, to Ci sklep zamkną.
Kupujesz u sprawdzonego sprzedawcy, jak się coś nie zgadza to reklamujesz (niezgodność towaru z umową) i żądasz wymiany na nowy i TYLE.
Po co tylko pie***** się ze sprawdzaniem wszystkiego ?? Może jeszcze całą instrukcję przeczytasz na miejscu aby sprawdzić czy się zgadza i nie wymaga jakiejś erraty ??

przem426
02-06-2014, 23:21
wiem, wiem... pytam jedynie czy w czasie zakupu zwracać uwagę na przebieg lustrzanki i przy ilu klapnięciach rozważnie będzie zrezygnować z zakupu.

Przygotowałem sobie taką szybką checklistę:
* nowy aparat przy pierwszym włączeniu zapyta o wybór języka
* czy kabelki są zapakowane
* czy aparat jest zapakowany w folie
* czy styki akumulatorka mają wyraźne ślady używania
* przebieg lustrzanki (tu zakładam, że powinien być bliski 0 ale akceptowalne było by dla mnie nawet ~500)
* Hot piele - martwe pixele
* katalog zapisu zdjęć
* numer kolejny plikow (czy idą od zera na sformatowanej karcie) - chociaż to jest redundantne z "przebiegiem lustrzanki" i często mylne
* czy są ustawione prawa autorskie: exif ARTIST, exif COPYRIGHT
* lustro czy nie ma rys
* lustro czy jest brudne (foto na dużej przysłonie)
* paprochy w wizjerze
* lampa - czy działa iTTL
* czystość wizjera i matówki
* lista wyposażenia z instrukcji obsługi
* paragon (data oraz nazwa towaru)
* gwarancja PL/EU
Sprawdź numery seryjne, czy zgadzają się z:
* pudelkiem
* body
* gwarancją
* ze zdjęcia

bez sprawdzania ostrości teoretycznie mogę wszystko zbadać robiąc 2 fotki - ale czy nie jestem zbyt "szczegółowy"? Test AF pomijam.

kiedyś, kiedy jeszcze nie robiłem zdjęć a kupowałem puchę i kupowałem pierwszy zamiennik 18-55, też wymyślałem jakie to testy będę robił przy zakupie kolejnych horrendalnie drogich zabawek...

minęło trochę czasu, zamiast zajmować się pierdołami zacząłem robić zdjęcia...
zakup d800 i całej szklarni do niego polegał na wykonaniu kilku zdjęć, czy aby na pewno aparat działa i ostrzy jak powinien... zabawne jest to że bardziej przejmowałem się wydając 1-2k pln, niż parę lat później o rząd wielkości większa kasę...

odpuść te czeklisty. tym bardziej że są błędne (fotka na małym otworze nie pokaże kurzu na lustrze, a na matrycy ;) ) i niesprawdzalne (jak stwierdzisz że działa ci iTTL ?).

mniej czasu na pierdoły, więcej czasu na konkrety. fotografuj, nie wymyślaj.

MackEstrite
03-06-2014, 01:00
sklep internetowy - będziesz miał 10 dni na spokojne testy... chociaż z drugiej strony, jak tak czytam te podpunkty to czuje się jak naiwny laik, który idzie do sklepu i bierze co mu dają... czy w tym kraju nie można nikomu normalnie w świecie ufać, tylko zawsze musimy sprawdzać i pilnować by nas nie oszukiwali? nie popadajmy w paranoje, bo zaraz serwisy będą musiały otwierać swoje punktu w każdym markecie by móc potwierdzać autentyczne przebiegi aparatów...

ps. proponuje jeszcze podejść z miernikiem grubości lakieru, by upewnić się, że farba na obudowie nie jest zbyt wytarta w miejscach w których trzymamy aparat...

zgera
03-06-2014, 07:31
Akurat bzdura. Już nie raz spotkałem się z tym, że fabrycznie nowy i fabrycznie zapakowany aparat nie miał zerowego przebiegu. Raz się nawet zdarzył taki z przebiegiem coś koło 400.

Cztery nowe korpusy kupowałem przez internet, o dziwo każdy żądał wyboru języka po pierwszym włączeniu i przebieg migawki był zerowy pomimo że sprzęt był wcześniej rozpakowany przez sprzedawcę w celu wyciągnięcia kita z zestawu, kupowałem samo body.
Napisałem " raczej" powinien być zerowy, ale różne przypadki mogą się zdarzyć że sprzętu wcześniej ktoś użył.
Fabrycznie zapakowany aparat w pudełku nie jest przecież zaplombowany, można otworzyć i zamknąć pudełko i śladu nie ma.

skarcity
03-06-2014, 08:31
Akurat bzdura. Już nie raz spotkałem się z tym, że fabrycznie nowy i fabrycznie zapakowany aparat nie miał zerowego przebiegu. Raz się nawet zdarzył taki z przebiegiem coś koło 400.

Może i bzdura. 2 body przez internet, dwa z przebiegiem 0.

Pozdrawiam

Andrzej1974
03-06-2014, 09:14
Mój D5100 kupowany przez internet z zerowym przebiegiem.

P.S. Zanim kupiłem aparat napisałem sprzedawcy, że aparat ma mieć przebieg zerowy bo inaczej go mu odsyłam. ;-)

radziuu
03-06-2014, 10:06
[QUOTE=MackEstrite;3381717]sklep internetowy - będziesz miał 10 dni na spokojne testy...[QUOTE]


Głupota, masz faktycznie 10 dni ale na odstapienie od umowy kupna/sprzedaży, co oznacza nie mniej, nie więcej, że możesz w ciagu 10 dni namyslić się i zrezygmowac z zakupu.... jedno ale, towar musi byc nowy i nieuzywany. Oznaka używania jest juz jedno klapnięcie lustrem.


Za to prawda jest, że jeśli z aparatem bedzie coś nie tak, mozesz rzadać wymiany na wolny od wad z tytułu rękojmi i niezgodnści towaru z umową.

Więc nie bac się, kupować sprzęt i cieszyc sie fotografią.
No chyba że potrzebujesz idealne body z zerowym przebiegiem, które ma trafić za szybkę i nikt go nigdy nie bedzie mógł dotykać

nikoniarz
03-06-2014, 10:19
Wg mnie czy body ma 50 klapniec, czy 5, czy tez 0 to nie ma zadnego znaczenia.

Dho'ine
03-06-2014, 10:51
Wg mnie czy body ma 50 klapniec, czy 5, czy tez 0 to nie ma zadnego znaczenia.

Dla Ciebie może nie ma ale podejrzewam że dla 90% użytkowników ma, w tym dla mnie, wolałbym mieć dziewiczy sprzęt. Generalnie temat polecam zwolennikom kupowania sprzętu prze neta cykania kikunastu fot i odsyłania w ramach 10 dniowego bufora. Noż mi się w kieszeni otwiera jak o tym czytam, dla mnie to przejaw kombinatorstwa i cwaniactwa. A co sprzedawca ma z tym zorbić potem jak każdy klient chce 0-wy przebieg? Ma wyrzucić body an śmeitnik? Czy wymienić migawke?

GonzoG
03-06-2014, 10:58
Głupota, masz faktycznie 10 dni ale na odstapienie od umowy kupna/sprzedaży, co oznacza nie mniej, nie więcej, że możesz w ciagu 10 dni namyslić się i zrezygmowac z zakupu.... jedno ale, towar musi byc nowy i nieuzywany. Oznaka używania jest juz jedno klapnięcie lustrem.


Za to prawda jest, że jeśli z aparatem bedzie coś nie tak, mozesz rzadać wymiany na wolny od wad z tytułu rękojmi i niezgodnści towaru z umową.

Więc nie bac się, kupować sprzęt i cieszyc sie fotografią.
No chyba że potrzebujesz idealne body z zerowym przebiegiem, które ma trafić za szybkę i nikt go nigdy nie bedzie mógł dotykać

2 ustawy przytaczasz i żadnej nie znasz.

1. Odstąpienie od umowy kupna zawartej na odległość - nie ma nigdzie że sprzęt musi być nieużywany. To sprzedawcy sobie bezprawnie dopisując taki punkt. Jest wręcz przeciwnie - ustawa dopuszcza użytkowanie, bo powstała z powodu iż kupując na odległość nie można sprawdzić jak dany sprzęt działa. Masz na to 10 dni i jak się nie spodoba to możesz oddać.

2. Niezgodność towaru z umową - wymiana na NOWY, a nie tylko wolny od wad.

radziuu
03-06-2014, 13:16
2 ustawy przytaczasz i żadnej nie znasz.

1. Odstąpienie od umowy kupna zawartej na odległość - nie ma nigdzie że sprzęt musi być nieużywany. To sprzedawcy sobie bezprawnie dopisując taki punkt. Jest wręcz przeciwnie - ustawa dopuszcza użytkowanie, bo powstała z powodu iż kupując na odległość nie można sprawdzić jak dany sprzęt działa. Masz na to 10 dni i jak się nie spodoba to możesz oddać.

2. Niezgodność towaru z umową - wymiana na NOWY, a nie tylko wolny od wad.

1. Art. 7 paragraf 3:

"W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty."

To co wytłusciłem jest ogromna furtką. Inaczej wystarczy znakeźć sklep, który nie poinformował Cie o mozliwości zwrotu, kupić u nich d4s i przez 3 miesiace cieszyć darmowym sprzetem, bo:
Art 10 paragraf 2:
"W razie braku potwierdzenia informacji, o których mowa w art. 9 obowiązek poinformowania konsumenta, ust. 1, termin, w którym konsument może odstąpić od umowy, wynosi trzy miesiące i liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia. Jeżeli jednak konsument po rozpoczęciu biegu tego terminu otrzyma potwierdzenie, termin ulega skróceniu do dziesięciu dni od tej daty."

2. Tak, o to mi chodziło, nowy, wolny od wad.

GonzoG
03-06-2014, 14:59
1. Art. 7 paragraf 3:

"W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty."

To co wytłusciłem jest ogromna furtką. Inaczej wystarczy znakeźć sklep, który nie poinformował Cie o mozliwości zwrotu, kupić u nich d4s i przez 3 miesiace cieszyć darmowym sprzetem, bo:
Art 10 paragraf 2:
"W razie braku potwierdzenia informacji, o których mowa w art. 9 obowiązek poinformowania konsumenta, ust. 1, termin, w którym konsument może odstąpić od umowy, wynosi trzy miesiące i liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia. Jeżeli jednak konsument po rozpoczęciu biegu tego terminu otrzyma potwierdzenie, termin ulega skróceniu do dziesięciu dni od tej daty."

2. Tak, o to mi chodziło, nowy, wolny od wad.

"Stan niezmieniony" nie ma nic wspólnego z nieużywanym.

skarcity
03-06-2014, 15:08
"Stan niezmieniony" nie ma nic wspólnego z nieużywanym.
Skąd wziąłeś taką interpretację? Czy jeśli pyknę takim aparatem 20000 zdjęć (postrzelam sobie seriami) to też będzie w "stanie niezmienionym"? Zrobię to w białych rękawiczkach, w sterylnym pomieszczeniu, śladów nie będzie :-)

Pozdrawiam

Borat1979
03-06-2014, 15:26
wiem, wiem... pytam jedynie czy w czasie zakupu zwracać uwagę na przebieg lustrzanki i przy ilu klapnięciach rozważnie będzie zrezygnować z zakupu.

Przygotowałem sobie taką szybką checklistę:
* nowy aparat przy pierwszym włączeniu zapyta o wybór języka
* czy kabelki są zapakowane
* czy aparat jest zapakowany w folie
* czy styki akumulatorka mają wyraźne ślady używania
* przebieg lustrzanki (tu zakładam, że powinien być bliski 0 ale akceptowalne było by dla mnie nawet ~500)
* Hot piele - martwe pixele
* katalog zapisu zdjęć
* numer kolejny plikow (czy idą od zera na sformatowanej karcie) - chociaż to jest redundantne z "przebiegiem lustrzanki" i często mylne
* czy są ustawione prawa autorskie: exif ARTIST, exif COPYRIGHT
* lustro czy nie ma rys
* lustro czy jest brudne (foto na dużej przysłonie)
* paprochy w wizjerze
* lampa - czy działa iTTL
* czystość wizjera i matówki
* lista wyposażenia z instrukcji obsługi
* paragon (data oraz nazwa towaru)
* gwarancja PL/EU
Sprawdź numery seryjne, czy zgadzają się z:
* pudelkiem
* body
* gwarancją
* ze zdjęcia

bez sprawdzania ostrości teoretycznie mogę wszystko zbadać robiąc 2 fotki - ale czy nie jestem zbyt "szczegółowy"? Test AF pomijam.
Bawią mnie tacy ludzie, którzy przy zakupie aparatu cudują jak by dom kupowali ;)

Kupując najpierw D80 a później D600 wszedłem zapłaciłem i wyszedłem bez napinki czy wypełniania "listy startowej" jak jak pilot Boeinga ;)

radziuu
03-06-2014, 15:33
Generalnie zamysł ustawy jest taki, że jak kupujesz na odległosć, nie jestes w stanie ocenić, czy towar przedtsawia soba taka jakośc jaką reprentuje na zdjęciu i opisie. Wiec w domu mozesz go dotknać, obejrzeć i jesli masz wątpliwości to odesłać bez podania przyczyny.

Wyobraź sobie taka sytuacje, kupujesz za 10k garnitur przez internet, idziesz w nim na wesele a po weselu stwierdzasz, ze cisnie Cię w kroczu, gajer jest dalej czysty, wygląda PRAWIE jak nowy, tylko traci tytoniem i perfumami.

Odstępujesz od umowy w ciagu 10 dni, odsyłasz gajer do sprzedawcy - myslisz że ten musi zwrócic Ci pieniądze?

To dalczego myslisz, że robiąc aparatem przez 10 dni np. 150 fotek , po odesłaniu, sprzedawca bedzie miał obowiązek zwrócic Ci pieniądze?
Aparat bedzie już w stanie zmienionym w stosunku do stanu w jakim go otrzymałeś(na liczniku 150 fotk i brak pytania o jezyk przy pierwszym wlaczeniu) - oczywiście w przypadku, że z aparatem jest wszystko OK

MackEstrite
03-06-2014, 15:38
"W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty."

Aby sprawdzić stan faktyczny chociażby ilości klapnięć lustra, konieczne jest rozpakowanie uruchomienie aparatu i pstryknięcie zdjęcia - jeżeli zauważamy nieprawidłowość pakujemy sprzęt i odsyłamy. Nie chodzi tu o intensywne pobawienie się przez x dni i wyszukiwanie usterki w celu sprawdzenia poprawności funkcjonowania każdego parametru aparatu z osobna - od załatwiania takich spraw jest serwis i gwarancja producenta. Jeżeli jednak kupujemy sprzęt nowy przez internet, a okazuje się, przy pierwszym kontakcie, że dostaliśmy egzemplarz "demonstracyjny", możemy bez obaw zapakować go i wysłać sprzedawcy, który ma obowiązek zwrócić nam pieniądze (chyba, że w drodze porozumienia ustalimy wymianę na inny towar).

radziuu
03-06-2014, 15:51
"W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty."

Aby sprawdzić stan faktyczny chociażby ilości klapnięć lustra, konieczne jest rozpakowanie uruchomienie aparatu i pstryknięcie zdjęcia - jeżeli zauważamy nieprawidłowość pakujemy sprzęt i odsyłamy. Nie chodzi tu o intensywne pobawienie się przez x dni i wyszukiwanie usterki w celu sprawdzenia poprawności funkcjonowania każdego parametru aparatu z osobna - od załatwiania takich spraw jest serwis i gwarancja producenta. Jeżeli jednak kupujemy sprzęt nowy przez internet, a okazuje się, przy pierwszym kontakcie, że dostaliśmy egzemplarz "demonstracyjny", możemy bez obaw zapakować go i wysłać sprzedawcy, który ma obowiązek zwrócić nam pieniądze (chyba, że w drodze porozumienia ustalimy wymianę na inny towar).

Masz jaknajbardziej rację, ale padlo kilka postów wczesniej stwierdzenie ze kupując na odleglośc masz 10 dni na testy, co jest bzdurą. Bo po takich testach, powiedzmy zaledwie 50 fotek, tracisz prawo do zwrotu bez podania powodu bo towar już jest w stanie zmienionym.

Jeśli z aparatem jest cos nie tak, albo jak to opisałes jest powystawowy z jakims juz przebiegiem, a opis tego nie obejmowal, z tytulu rekojmi zwracasz aparat z powodu niezgodnosci towaru z opisem.

EMILjo
03-06-2014, 16:36
[QUOTE=MackEstrite;3381717]sklep internetowy - będziesz miał 10 dni na spokojne testy...[QUOTE]
Za to prawda jest, że jeśli z aparatem bedzie coś nie tak, mozesz rzadać wymiany na wolny od wad z tytułu rękojmi i niezgodnści towaru z umową.


Rozumiem, że reklamowałeś już jakiś sprzęt na niezgodność towaru z umową i sprzedający zrealizował Twoje Żądanie. Tak? Myślę, ze nie masz pojęcia o czym piszesz. Jeśli się mylę to popraw mnie.

radziuu
03-06-2014, 17:41
[QUOTE=radziuu;3381827][QUOTE=MackEstrite;3381717]sklep internetowy - będziesz miał 10 dni na spokojne testy...

Rozumiem, że reklamowałeś już jakiś sprzęt na niezgodność towaru z umową i sprzedający zrealizował Twoje Żądanie. Tak? Myślę, ze nie masz pojęcia o czym piszesz. Jeśli się mylę to popraw mnie.

fakt, niewiele tego było:
-telewizor
-drzwi suwane od szafy
-sporo gratów do roweru
-krzesła
-stand pod telewizor
i perełka - suknia ślubna żony dzień przed weselem

GonzoG
03-06-2014, 19:38
Rozumiem, że reklamowałeś już jakiś sprzęt na niezgodność towaru z umową i sprzedający zrealizował Twoje Żądanie. Tak? Myślę, ze nie masz pojęcia o czym piszesz. Jeśli się mylę to popraw mnie.
To raczej Ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Trzeba tylko znać przepisy bo większość pseudo-sprzedawców w sklepach ich nie zna.

Przekazujesz zgłoszenie reklamacyjne na piśmie i tyle. Sprzedawca ma 14 dni. Jak 15-tego nie będzie odpowiedzi to informujesz, że czekasz niezwłoczną wysyłkę nowego sprzętu, a jak w stacjonarnym, to dzwonisz, że się następnego dnia zgłosisz i tyle.

Jak odmówią wymiany, ale zaproponują naprawę - też taki sklep jest przegrany - tylko trzeba żądać wszystkiego na piśmie - czyli na zgłoszeniu z żądaniem wymiany niech napiszą, że odmówili, a następnie dać im zgłoszenie z naprawą.
Po czym poinformować, że chcesz wymiany, bo skoro uznali zgłoszenie z naprawą, to znaczy że nie mogli odrzucić zgłoszenia z wymianą.

EMILjo
03-06-2014, 19:53
[QUOTE=EMILjo;3382031][QUOTE=radziuu;3381827]

fakt, niewiele tego było:



Brzmi imponująco. Gratuluję wytrwałości.


To raczej Ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Trzeba tylko znać przepisy bo większość pseudo-sprzedawców w sklepach ich nie zna.

Znam ustawę. Reklamowałem na jej podstawie D7000.


Panowie, nie chce tutaj bić plany, czy ustalać kto zna ustawę lepiej. Zadałem proste pytanie... To co zostało tutaj napisane wystarcza mi. Mój nowy D7000 ma licznik zdjęć bliski 0, nie ma hot pixeli, wygląda na czysty... Ja za dużo czasu spędziłem na fotkach testowych, wizytach w serwisie... Pora nadrobić stracony czas :)

radziuu
03-06-2014, 23:43
Brzmi imponująco. Gratuluję wytrwałości.



Nie ma czego gratulować, ja wyznaje jedną zasadę: tam, po drugiej stronie też jest człowiek, należy go szanować, więc zawsze z pełną kulturą. To daje efekty!
Z jednym wyjątkiem(ta perełka z suknią zony, która btw. była już w 6 miesiącu ciąży), jak wpadłem do krawca z mordą, to wszyscy uciekali jak karaluchy - tu nie mam wyrzutów, tak czy inaczej mają szczęście, że uszli z życiem.

Andrzej1974
04-06-2014, 09:00
Nie ma czego gratulować, ja wyznaje jedną zasadę: tam, po drugiej stronie też jest człowiek, należy go szanować, więc zawsze z pełną kulturą.

Zgadza się... hmm... pod warunkiem, że ten drugi człowiek również i mnie uszanuje. W przeciwnym razie nie chciałbym być w jego skórze...

Co do nieznajomości prawa czy wątpliwości:


W przypadku problemów z zakupami internetowymi można zwrócić się o pomoc do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów — dane kontaktowe do rzeczników oraz instytucji udzielających pomocy w tym zakresie znajdują się na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów — www.uokik.gov.pl

Od siebie dodam, że już niedługo (jeszcze w tym roku), termin odstąpienia od umowy ma zostać wydłużony.

nikoniarz
04-06-2014, 09:08
Zgadza się... hmm... pod warunkiem, że ten drugi człowiek również i mnie uszanuje. W przeciwnym razie nie chciałbym być w jego skórze...

Prawdziwa kultura osobista to utrzymanie poziomu bez wzgledu na poziom rozmowcy ;)

Andrzej1974
04-06-2014, 09:14
Prawdziwa kultura osobista to utrzymanie poziomu bez wzgledu na poziom rozmowcy ;)

Są jednak pewne granice... ;-)

nikoniarz
04-06-2014, 09:18
Osoba bedaca na poziomie nigdy nie znizy sie. Chyba ze jej poziom jest rownie niski :D A prowokacja nie jest usprawiedliwieniem. Ale nie moja sprawa jesli ktos lubi sobie zanizac poziom kutury osobistej w jakikolwiek sposob.

zgera
04-06-2014, 09:56
Panowie, troszkę schodzicie z tematu, sporo sprzętu nowego kupuję przez internet, wymieniałem tylko Nikkora 18-105 z powodu ostrości w rogach, z wymianą nie miałem problemu, zakup u sprawdzonego sprzedawcy.
Cztery nowe body które kupiłem były ok, przy zakupie body stosuję taką zasadę, sprawdzam wizualnie aparat czy jest cały i nie uszkodzony, włączam aparat, sprawdzam czy wszystkie funkcje działają.
Następnie robię kilka zdjęć, max 5 pod kątem sprawdzenia czystości matrycy, działania AF, hot pixeli, jeśli niczego niepokojącego nie zauważę uważam sprzęt za sprawny.
Z takim przebiegiem sprzedawca na pewno wymieni towar, ale jeśli po zakupie klepniemy 1000 zdjęć i stwierdzimy że coś jest nie tak to wydaje mi się że z wymianą może być problem.

Ned Stark
04-06-2014, 10:04
Ja również kupuję wszystko przez internet i nic mnie dziwnego nie spotkało ;-) Nową zabawkę przypinam, podpinam robię kilka zdjęć i jak wszystko jest ok to się nią bawię po prostu, a nie szukam dziury w całym. Szkoda czasu, szkoda życia.