Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Fotograf na osiemnastkach, półmetkach.



chickensnd
12-11-2013, 17:46
Chciałbym zapytać czy ktoś z Was robi zdjęcia na imprezach typu osiemnastki, półmetki itp. Jak to wygląda ile zdjęć dostarczacie na koniec? Jak sobie liczycie koszty? Zdjęcia tylko w formie elektronicznej czy też jakiś album? Płyta do oddania w jakiś przyzwoitym opakowaniu z wydrukowaną okładką? Jak to wygląda ?

amirez
12-11-2013, 20:23
Zgodnie z życzeniem klienta i ilością "dutków" ;)

chickensnd
13-11-2013, 22:10
No ale jak to u was mniej więcej wygląda? Jak duży powinien być taki fotoreportaż ?

freefly
13-11-2013, 22:46
Zgodnie z życzeniem klienta i ilością "dutków" :wink:

militarius
13-11-2013, 22:55
jak już muszę robić 18stkę to zwykle proponuję 100 zdjęć, głównie wołane w ACR, bez dalszej obróbki, bo i tak głównie patrzą na ilość. Cena? zależy gdzie, w ile ludzi robiona, ile gości itp. Zwykle oddawałem jedną płytę z nadrukiem w pudełku + na jakiś czas paczka z fotami do ściągnięcia z mojego serwera.
pewnie mało profesjonalnie :) ale tak robię.

chickensnd
14-11-2013, 17:10
jak już muszę robić 18stkę to zwykle proponuję 100 zdjęć, głównie wołane w ACR, bez dalszej obróbki, bo i tak głównie patrzą na ilość. Cena? zależy gdzie, w ile ludzi robiona, ile gości itp. Zwykle oddawałem jedną płytę z nadrukiem w pudełku + na jakiś czas paczka z fotami do ściągnięcia z mojego serwera.
pewnie mało profesjonalnie :) ale tak robię.


Za takie 100 zdjęć ile sobie życzysz kasy?

stock
14-11-2013, 19:25
nikt Ci tu przepisu nie da. Jeden wyceni się na 200 czy 500zł a inni za mniej niż 3 tysie nie ruszy tyłka z fotela. Wszystko zależy od Twoich umiejętności i tego co tam obiektywem wyczarujesz na zdjęciach.

chickensnd
18-11-2013, 20:11
nikt Ci tu przepisu nie da. Jeden wyceni się na 200 czy 500zł a inni za mniej niż 3 tysie nie ruszy tyłka z fotela. Wszystko zależy od Twoich umiejętności i tego co tam obiektywem wyczarujesz na zdjęciach.


No ja wiem, ze gotowego przepisu nie dostane. Zastanawiam się i pytam Was ile zdjęć taki fotoreportaż tak średnio powinien mieć z półmetka lub osiemnastki.

Onsajt
18-11-2013, 22:48
Biorę 5000 PLN, ale robię w Konstancinie - Jeziornie.

chickensnd
19-11-2013, 12:05
Biorę 5000 PLN, ale robię w Konstancinie - Jeziornie.

No tak, pogadane. A ja całkiem serio pytam, to może macie na swoich stronach jakieś dokładne oferty i jesteście w stanie linka wrzucić?

anghan
19-11-2013, 12:12
Poszukaj kilka stronek z tego typu fotografią z Twojej okolicy, i sam zapytaj jaka cena i za co. Przy okazji będziesz wiedział za jaką jakość zdjęć, bo penie parę na stronie będzie. A jeśli sam chcesz komuś wycenić swoje usługi bo pewnie o to chodzi to wylicz: doświadczenia * (oczekiwany rezultat / doświadczenie) * przewidywany czas na przygotowanie materiału.

sailor
19-11-2013, 12:47
Jak to wygląda ?

podstawa profesjonalnej uslugi jest umiejetnosc wycenienia swoje pracy oraz ulozenia oferty dla klienta, na podstawie kalkulacji kosztow wlasnych, oczekiwanych zyskow i konkurencyjnosci wobec innych ofert.
skoro nie masz o tym pojecia oznacza to jedynie ze zanim sie zabierzesz za robote powinienies sie douczyc powyzszych.

Onsajt
19-11-2013, 22:37
podstawa profesjonalnej uslugi jest umiejetnosc wycenienia swoje pracy oraz ulozenia oferty dla Klienta, na podstawie kalkulacji kosztow wlasnych, oczekiwanych zyskow i konkurencyjnosci wobec innych ofert.
skoro nie masz o tym pojecia oznacza to jedynie ze zanim sie zabierzesz za robote powinienies sie douczyc powyzszych.

Jak powyżej.
Nikt Ciebie nie będzie poważnie traktował skoro nie znasz ABC "biznesu", jak można nie być w stanie tego policzyć? To chyba nie jest jakaś wyszukana sesja na Malediwach tylko jakaś "osiemnastka", nie pracuję w tej branży, ale dla mnie to niepojęte - pomyśl na przykład, że ktoś potrafi oszacować cenę noża, telewizora, samochodu, a nawet promu kosmicznego (gdzie czynników wpływających na cenę jest sporo więcej).
Jest stara zasada: nie znasz się na czymś to się za to nie zabieraj.

Kolekcjoner
22-11-2013, 12:15
Bardzo wątpię żeby na tym podupadającym rynku jeszcze ktoś Ci udzielał tak elementarnych rad. To nie choroba że należy pomóc bliźniemu - biznes to gra i tu nie ma litości. Nie ma obowiązku wykonywania takich zleceń. Z etatu też da się wyżyć ;).