Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : dyski hybrydowe HDD/SSD



zbyszekD7000
10-11-2013, 17:18
pojawiły sie dyski hybrydowe HDD/SSD
co o tym sądzicie ?

docxxx
10-11-2013, 17:38
Ze niby Seagate XT? Kupilem go z roku temu, jak nie wczesniej. Szalu nie ma. Kolejny marketingowy belkot. Moze testy cos wykazuja, ale ta wysoka cena nie ma uzasadnienia w praktyce. Mi padl ten Seagate XT 500GB.

RobertMiernik
10-11-2013, 17:39
To technologia serwerowa dostępna od prawie 10 lat, rozwiązanie przy aktualnych cenach dysków SSD raczej nie rewolucyjne na ryku domowym.

SSD działa jak bufor po zapisu po prostu, ale ja wybrałbym czysty SSD i drugi tradycyjny, alternatywa chyba tylko dla tych, którzy są ograniczeni do jednego dysku i z jednej strony chcą szybciej a z drugiej taniej, więc nie pasuje im ani duży dysk SSD ani zwykły talerzowy.

zbyszekD7000
10-11-2013, 17:41
akurat jestem przed zmianą dysku dlatego byłem ciekaw opinii, czy warto spróbować, czy jakoś odczuwalna jest to zmiana

Kurtz
10-11-2013, 18:17
Zgodzę się z przedmówcami - takie rozwiązanie jest wielkim kompromisem, moim zdaniem niewspółmiernym do ceny. Jeżeli stać Cię na SSD + HDD ( co wyjdzie drożej, ale będzie nieporównywalnie lepsze w większości zastosowań ), to nie myśl nawet o takich dyskach. Nie warto.

zbyszekD7000
10-11-2013, 18:29
pytam bo zauważyłem takie rozwiązanie, a jak pisałem muszę i tak dysk dokupić, czy raczej zakupić, bo niekoniecznie będzie to kolejny dysk,
a skoro już mowa o SSD, to jaka jest sensowna pojemność przy zakupie i przy uwzględnieniu że drugim dyskiem będzie HDD ?
(rozważam przy tej okazji lekką modyfikację swoich planów i może by warto było pomyśleć o SSD)

Kurtz
10-11-2013, 18:42
Zależy do czego - musisz wiedzieć jak chcesz go wykorzystywać, co instalować, etc.
Ja używam kilku 256 i dla mnie są ok ( ciut przymałe, ale 512 kosztuje już za dużo ). Jeżeli zamierzasz obrabiać materiał na SSD, to musisz policzyć ile potrzebujesz miejsca na system + programy, dodać ok 10-15GB, dodać rozmiar swojego materiału, jeszcze jakiś margines i pomnożyć to przez 1.2. Taki pi razy oko możesz określić jaki dysk będziesz potrzebował. ( to x1.2, ze względu na to, że im więcej miejsca, tym mniej zużywasz dysk ). Generalnie im większy, tym lepiej, dłużej będzie służył i zazwyczaj będzie szybszy.

zbyszekD7000
10-11-2013, 18:50
a to coś takiego jak zużywanie sie dysku SSD występuje ? tam się chyba nie ma co zużywać, chyba że miałeś na myśli wolne miejsce

krzysztof jot
10-11-2013, 19:11
pojawiły sie dyski hybrydowe HDD/SSD
co o tym sądzicie ?
Pierwszego Seagate XT kupiłem dokładnie 7 listopada... dwa lata temu. Więc fakt - pojawiły się :). Nie polecam. Obecnie mam trzy SSD - wszystkie to Samsungi 250GB - 840, EVO i PRO. Zwracam uwagę, że często dyski tej samej linii i nazwy o pojemności 120-128 mają znacznie gorsze parametry wydajnościowe, skrajnie zapis polowe wolniejszy w 840.
Do laptopa wystarczy SSD najwolniejszy nawet, i nie mniejszy jak 250GB.

Rafał_Sz
12-11-2013, 08:28
Przeniosłem we właściwe miejsce.

krolewicz
12-11-2013, 09:41
ja kupilem seagate'a sshd 500gb i po paru dniach mi padł, różnica w cenie była mała (jakies 50zl) w stosunku do zwykłego hdd

dysk wrócił z gwarancji, ale póki co mam opory by go zamontować ;)

zbyszekD7000
12-11-2013, 09:52
strach się bać ;-)
żeby dysk padł po paru dniach , feee
( "rsz" dzięki za przeniesienie wątku, przepraszam, nie pomyślałem)
Tak jak pisałem, muszę zakupić dysk, dlatego pomyślałem o takim hybrydowym, jest o 100zł droższy, od takiego samego ale zwykłego, ale z waszych wypowiedzi widzę że nie warto.
Same dyski ssd też nie wyglądają "różowo" zarówno pod względem jakości jak i cenowo więc chyba sobie odpuszczę, tym bardziej że jeśli już to myślałem właśnie o 128G które z zamieszczonej wypowiedzi nie jest polecane i chyba na razie zostanę przy starym hdd.

krzysztof jot
13-11-2013, 03:08
Cenowo nie jest już tragicznie - 370 zl za 250 GB, a jakościowo ? Co jest nie tak? 1500000 godz pracy ? :) gwarancja 3 / 5 lat ?

Pawel Pawlak
13-11-2013, 03:13
strach się bać ;-)
żeby dysk padł po paru dniach , feee
( "rsz" dzięki za przeniesienie wątku, przepraszam, nie pomyślałem)
Tak jak pisałem, muszę zakupić dysk, dlatego pomyślałem o takim hybrydowym, jest o 100zł droższy, od takiego samego ale zwykłego, ale z waszych wypowiedzi widzę że nie warto.
Same dyski ssd też nie wyglądają "różowo" zarówno pod względem jakości jak i cenowo więc chyba sobie odpuszczę, tym bardziej że jeśli już to myślałem właśnie o 128G które z zamieszczonej wypowiedzi nie jest polecane i chyba na razie zostanę przy starym hdd.

Nawet gdybym mógł kupić obecnie tylko 60GB ssd na widnows + najważniejsze programy i tempy to bym się nie zastanawiał ani przez chwilę. Ale za bardzo dobrą cenę można obecnie kupić 120GB a to już pojemność dająca większą swobodę.


Cenowo nie jest już tragicznie - 370 zl za 250 GB, a jakościowo ? Co jest nie tak? 1500000 godz pracy ? :) gwarancja 3 / 5 lat ?
jaki ssd 250GB za 370zł ??
to 1500000 godz pracy to tak po prawdzie akurat niewiele mówi ;)

krzysztof jot
14-11-2013, 22:54
no tak :) 120 GB EVO kosztuje 370 no i jest, ale fakt za przyzwoite 250 GB 600-650zl należy dać.

TOP67
14-11-2013, 23:02
a to coś takiego jak zużywanie sie dysku SSD występuje ? tam się chyba nie ma co zużywać, chyba że miałeś na myśli wolne miejsce

Tak, dysk SSD ma ograniczoną (i bardzo małą) żywotność. Poczytaj ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172325) wątek i dowiesz się prawie wszystkiego.

zbyszekD7000
14-11-2013, 23:02
ja jeżeli bym brał pod uwagę SSD to tak max 128G, bo to jest jeszcze rozsądny przedział cenowy, potem cena już leci mocno w górę.
Pytanie które tego typu dyski polecacie, a których absolutnie nie ?

zbyszekD7000
14-11-2013, 23:04
Tak, dysk SSD ma ograniczoną (i bardzo małą) żywotność. Poczytaj ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172325) wątek i dowiesz się prawie wszystkiego.


A to mnie TOP67 zaskoczyłeś

Pawel Pawlak
14-11-2013, 23:32
Tak, dysk SSD ma ograniczoną (i bardzo małą) żywotność. Poczytaj ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172325) wątek i dowiesz się prawie wszystkiego.
No już z tym nawiasem to chyba przesadziłeś ;)
Nie ma co siać paniki - w zastosowaniach konsumenckich żywotność dysków (ta przewidywalna - czyli wynikająca z trwałości NANDów) w zasadzie nigdy nie jest problemem. Dlatego producenci decydują się na stosowanie coraz mniej trwałych pamięci. Przykładem niech będzie Samsung - producent mający w ostatnim roku największy udział w rynku , stosujący w swoich dyskach serii 840 najsłabszy rodzaj pamięci TLC a mimo to mający najmniejszą awaryjność.

artoor
15-11-2013, 17:46
Tak, dysk SSD ma ograniczoną (i bardzo małą) żywotność. Poczytaj ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172325) wątek i dowiesz się prawie wszystkiego.

Takie słowa tracą lekkim nadużyciem. W jednym z laptopów mam dysk ssd OCZ. Od 2009 roku. I to wersję, która nie obsługuje TRIM. I co? I nic, dysk jak działał, TAK działa. System cały czas ten sam - Vista - bez reinstalacji. Wydajność subiektywnie trochę spadła, ale to wina bardziej systemu niż SSD.
Na pozostałych komputerach też SSD. Komfort pracy nieporównywalny, szczególnie na OSX. :)

Kurtz
15-11-2013, 17:54
Dla potwierdzenia - mam Vertexa Plus 120GB, kupionego praktycznie 3 lata temu, katowanego na dysk systemowy, przy zapełnieniu często ponad 90%, na którym jest sytem, różne tempy, cache, etc i na chwilę obecną działa bez zająknięcia.

zbyszekD7000
15-11-2013, 18:22
TOP67 - czytam i jeszcze długo poczytam bo tam jest już 200 stron :-)

ale poza tym tak dla eksperymentu to może bym coś zakupił tym bardziej że ceny troszkę się przystępniejsze zrobiły,
tak jak pisałem 128 G to max, zaznaczę że póki co z STA 3Gb/s by to pracowało

i znalazłem takie typy:
1) ADATA SP900 SSD 2,5" 128GB ASP900S3-128GM-C
2) Kingston SSD V300 SATA3 2.5" 120GB 7mm SV300S37A/120G
3) Plextor SSD 128GB SATA3 PX-128M5S
4) SanDisk SSD SATAIII 2,5' 128GB (SDSSDP-128G-G25)
5) SanDisk ULTRA PLUS SSD SATAIII 2,5' 128GB (SDSSDHP-128G-G25)

o Adata niezbyt pochlebne opinie,
polecane są Samsungi ale są już droższe, za to sandiski podobno trzymają deklarowane transfery

to tak w skrócie,

czy ktoś może coś powiedzieć o wymienionych ?

Pawel Pawlak
15-11-2013, 18:34
kup najtańszy

zbyszekD7000
15-11-2013, 18:39
mówisz poważnie czy żartujesz ?

Pawel Pawlak
15-11-2013, 18:50
poważnie. O żadnym z nich nie wiadomo niczego co by go dyskwalifikowało, wszystkie w praktyce dadzą porównywalny komfort pracy. Więc po co przepłacać ?

zbyszekD7000
15-11-2013, 18:54
też z takiego założenia wyszedłem, ale że się za bardzo w temacie nie znam dlatego zapytałem :-)

Borat1979
15-11-2013, 19:13
4) SanDisk SSD SATAIII 2,5' 128GB (SDSSDP-128G-G25)

Używam tego modelu od ponad roku. Kupiliśmy wtedy z kumplami po promocyjnej cenie w sumie 8 sztuk. Mają bardzo dobrą wydajność i wszystkie działają bezproblemowo.

DlaZabawy
15-11-2013, 19:49
Tak, dysk SSD ma ograniczoną (i bardzo małą) żywotność. Poczytaj ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172325) wątek i dowiesz się prawie wszystkiego.

Żaden problem - wystarczy mieć drugi dysk, tym razem magnetyczny (i tak większość posiadaczy SSD ma taką konfigurację). Umieszczamy na nim plik/partycję wymiany, katalogi tymczasowe (chociaż te można też wrzucić do RAMu, system sam przeniesie je na dysk jak mu zabraknie pamięci), wszelkie cache, obrabiane dane, itd. Do tego odpowiedni układ partycji na dysku SSD (granice klastra muszą pokrywać się z fizycznymi granicami bloków na dysku) + wyłączenie zapisywania daty dostępu do plików, paranoicy mogą też wyłączyć księgowanie. I dysk SSD starczy na dłuuuugo, a komfort pracy z komputerem będzie wręcz niesamowity.

Nie podaję, jak to wszystko zrobić, bo w różnych systemach robi się to różnie (w dzisiejszych czasach niektóre rzeczy system zrobi pewnie automatycznie) - są w sieci bardziej odpowiednie fora na takie dyskusje.

Swoją drogą - straszny ten wątek, przeczytanie go zajęłoby chyba kilka godzin...

Kurtz
16-11-2013, 00:23
To co napisał kolega powyżej, jest z mojego punktu widzenia przesadą i stratą czasu.
Kup, zamontuj, zainstaluj system, ciesz się szybkim dyskiem. To wszystko. Bawienie się w grzebanie w ustawieniach systemu to strata czasu. Jedyne co, to wyłącznei ehibernacji - zyskujemy miejsce na dysku.

DlaZabawy
16-11-2013, 10:47
Nie wiem jak w innych systemach, ale w Linuksie przerzucenie katalogów tymczasowych do RAM'u/SWAP'u i wyłączenie zapisywania czasu dostępu to pół minuty pracy + restart systemu.

A prawidłowe dopasowanie partycji do granic klastra potrafi dać dosyć znaczny wzrost wydajności dysku i czasu jego bezawaryjnej pracy:

http://www.overclock.net/t/1226963/how-to-properly-re-align-your-ssd-hdd-partitions
http://www.wwpi.com/index.php?option=com_content&id=8840:ssd-storage-demands-proper-partition-alignment&Itemid=2701018
http://lifehacker.com/5837769/make-sure-your-partitions-are-correctly-aligned-for-optimal-solid-state-drive-performance

Ja tam swego czasu (tak dokładniej, to 3 lata temu) kilka minut poświęciłem :)

Borat1979
16-11-2013, 13:17
Tak, dysk SSD ma ograniczoną (i bardzo małą) żywotność. Poczytaj ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172325) wątek i dowiesz się prawie wszystkiego.
Z tą żywotnością dysków to jest bajka. Komórki pamięci mają średnią żywotność na poziomie 10 tyś zapisów. Kazdy dysk ma funkcję TRIM, która równomiernie zapisuje dane przeciwdziałając nadmiernemu zużyciu komórek pamięci. Dodatkowo każdy dysk ma obszar tzw. „spare area” czyli rezerwową pojemność gdy któraś z głównych komórek ulegnie uszkodzeniu. Przykładowo Intel podaje, że jego dyski wytrzymują min. 5 lat przy 20 GB dziennego zapisu na nośnik. W domowych warunkach ryzyko awarii dysku SSD przez 5 lat jest niewielkie.

Naprawdę trudno zajeździć dysk SSD w domowych warunkach a po 5-6 latach i tak będzie już za mały i trzeba go będzie wymienić na szybszy model o wyższej pojemności.

Mój dysk ma przepracowane 5500 godzin i nie ma z nim żadnych problemów.

RobertMiernik
16-11-2013, 13:29
Bajka, nie bajka znam 6 osób, którym SSD padł w ciągu pierwszych 6 miesięcy...

Ja używam już 8 więc chyba dobrze trafiłem (odpukać).

Borat1979
16-11-2013, 13:31
Bajka, nie bajka znam 6 osób, którym SSD padł w ciągu pierwszych 6 miesięcy...

Ja używam już 8 więc chyba dobrze trafiłem (odpukać).

Znam kilka osób, którym HDD padł kilka dni po zakupie więc czego to ma dowodzić?

Johanan
16-11-2013, 13:38
Z tą żywotnością dysków to jest bajka. ...

Rozmawiasz w tonie kategorycznym ("każdy, wszystkie"), a tu nadal nie ma nic pewnego.
Dziś Twój dysk działa, co nie znaczy że będzie działał jutro.

Dyski HDD padały dosyć powoli, więc był czas by przekopiować dane i spokojnie kupić nowy, a w SSD gdy padnie tylko jedna z kości, to masz pewność, że cały układ będzie w ogóle funkcjonował?

Szczególnie niepewne są sprzęty budżetowe, które zalewają szeroką falą wszystkie rynki.

Dlatego np. dyski SSD niekoniecznie nadają się do archiwizowania danych (!).

I bardzo proszę nie sugeruj się deklarowanymi przez producentów MTBF-ami, bo to między nami mówiąc dość sufitowe wartości.

Borat1979
16-11-2013, 13:49
Rozmawiasz w tonie kategorycznym ("każdy, wszystkie"), a tu nadal nie ma nic pewnego.
Dziś Twój dysk działa, co nie znaczy że będzie działał jutro.

Dyski HDD padały dosyć powoli, więc był czas by przekopiować dane i spokojnie kupić nowy, a w SSD gdy padnie tylko jedna z kości, to masz pewność, że cały układ będzie w ogóle funkcjonował?

Dysk SSD nie jest mniej lub bardzie awaryjny niż inne rodzaje dysków. Jak mamy pecha to jeden i drugi może się zepsuć. Tak jak w przypadku każdego urządzenia zależy to od producenta i konkretnego modelu. Jedne są mnie drogie bardzie awaryjne.

Zarówno w przypadku jednych jak i drugich zdarzają się też producentom wpadki. Tak było z serią HDD Seagate Barracuda serii 11 i podobnie z OCZ Vertex bodaj seria II o ile pamiętam. W obu przypadkach padały jak muchy często zaraz po podłączeniu.



Szczególnie niepewne są sprzęty budżetowe, które zalewają szeroką falą wszystkie rynki.

Dlatego np. dyski SSD niekoniecznie nadają się do archiwizowania danych (!).

I bardzo proszę nie sugeruj się deklarowanymi przez producentów MTBF-ami, bo to między nami mówiąc dość sufitowe wartości.
SSD kupuje się w celu poprawy wydajności pracy kompa a nie do archiwizacji danych!

Po pierwsze ze względu na koszty, SSD 128 GB kosztuje tyle co HDD 2 TB.
Po drugie ze względu na trudność w odzyskaniu danych z SSD

Pawel Pawlak
16-11-2013, 13:57
Borat1979; średnio 10.000P/e to raczej sobie wydumałeś ;)
Dla dysków o których mowa w tym wątku - średnia deklarowana przez producenta to 3000-5000P/E dla starszych konstrukcji i 1000-3000P/E dla najnowszych dysków

Borat1979
16-11-2013, 14:07
Borat1979; średnio 10.000P/e to raczej sobie wydumałeś ;)
Dla dysków o których mowa w tym wątku - średnia deklarowana przez producenta to 3000-5000P/E dla starszych konstrukcji i 1000-3000P/E dla najnowszych dysków
Nawet w najtańszych dyskach wystarczy to na kilka lat bezawaryjnej pracy. Praktycznie każdy producent daje 3 lata gwarancji na dysk. Na droższe model nawet 5 lat.

Johanan
16-11-2013, 14:17
Nawet w najtańszych dyskach wystarczy to na kilka lat bezawaryjnej pracy. Praktycznie każdy producent daje 3 lata gwarancji na dysk. Na droższe model nawet 5 lat.

Zamiast modlić się do wyimaginowanych cyferek, po prostu zachowaj rozsądek, o nic więcej Cię nie proszę. ;)

Borat1979
16-11-2013, 14:22
Zamiast modlić się do wyimaginowanych cyferek, po prostu zachowaj rozsądek, o nic więcej Cię nie proszę. ;)

Właśnie zachowuję rozsądek. Zarówno ja jak i wielu moich znajomych korzysta z dysków SDD w rożnych zastosowaniach dlatego nie wierzę w bajki opowiadane w internecie o strasznej awaryjności SSD.

Johanan
16-11-2013, 14:30
Właśnie zachowuję rozsądek. Zarówno ja jak i wielu moich znajomych korzysta z dysków SDD w rożnych zastosowaniach dlatego nie wierzę w bajki opowiadane w internecie o strasznej awaryjności SSD.

Skoro zawędrowałeś w krainy abstrakcji, to i ja nie będę dłużny, bo przecież jest cała masa ludzi na świecie, którzy nie wierzą w to, czego nie mogą dotknąć i dopiero gdy np.wylewa rzeka i niszczy im domy pobudowane na terenach zagrożonych, to zachodzą w głowę, jak to się mogło stać (?). ;)

Ludzie są różni, jak widać na powyższym obrazku.

Bakterii i wirusów też fizycznie nie dotkniesz (przynajmniej nie świadomie), ale podobno istnieją. :D

Borat1979
16-11-2013, 14:35
Skoro zawędrowałeś w krainy abstrakcji, to i ja nie będę dłużny, bo przecież jest cała masa ludzi na świecie, którzy nie wierzą w to, czego nie mogą dotknąć i dopiero gdy np.wylewa rzeka i niszczy im domy pobudowane na terenach zagrożonych, to zachodzą w głowę, jak to się mogło stać (?). ;)

Ludzie są różni, jak widać na powyższym obrazku.

Bakterii i wirusów też fizycznie nie dotkniesz (przynajmniej nie świadomie), ale podobno istnieją. :D

Zastanawiam się kto tu jest w "Krainie Abstrakcji" porównując wirusy, bakterie czy powodzie do dysków SSD.

Johanan
16-11-2013, 14:37
Zastanawiam się kto tu jest w "Krainie Abstrakcji" porównując wirusy, bakterie czy powodzie do dysków SSD.

Borat, bardzo Cię przepraszam, nie chciałem Cię urazić.

Jak dla mnie EOT.

Borat1979
16-11-2013, 14:47
Z punktu widzenia użytkownika nie widzę zwiększonej awaryjności SSD w porównaniu do zwykłych dysków. W sumie ze znajomymi użytkujemy od kilku lat kilkadziesiąt SSD i jakoś nic złego się z nimi nie dzieje. Dla mnie dalsza dyskusja nie ma większego sensu a jak ktoś się tak panicznie boi awaryjności SSD to nich się dalej męczy użytkując wolne HDD jako dysk systemowy.

Kurtz
16-11-2013, 15:16
Pół minuty pracy, restart systemu i czas, który poświęciłeś na zdobycie takiej wiedzy. Wyłączenie journalingu i paru innych rzeczy, remount z noatime, etc, etc. Można, tylko po co.
SWAP ma być jak najszybszy, więc czemu przenosić z SSD?

DlaZabawy
17-11-2013, 14:04
Po co, to już zostało powiedziane przez moich przedmówców. Wiedzę miałem na długo przed zakupem SSD... tak jak na długo przed zakupem porządnego aparatu fotograficznego wiedziałem już czym jest bokeh.

Kurtz
17-11-2013, 15:01
Chodzi o to, że nie każdy tą wiedzę ma, ba większość jej nie posiada. Większość ludzi, nie wie też, czemu każą im robić różne dziwne rzeczy z systemem pod SSD, ale to robią, bo "tak powiedzieli mądrzejsi w internetach".
Jeżeli na prawdę nasz system używa SWAPu, to przecież po to kupujemy SSD, żeby przyśpieszyć pracę systemu, więc szybsze działanie nośnika na którym znajduje się plik/partycja wymiany jest jak najbardziej pożądane.
Szybkie padanie SSD, ze względu na cykle zapisu to przeszłość i w części bajka. Przy dobrym wear levelingu, nawet najsłabsze dzisiejsze SSD powinny przepracować kilka lat. To nie jest zupełnie nowa technologia. Wiele osób używa tanich, uważanych za gorsze, dysków SSD, niektórzy od ponad roku. Mam 4 dyski agility w firmie, ze swapem, oraclem i kilkoma innymi programami które potrafią sporo zapisywać - żaden nie padł. W domu mam Intele 320, 330, OCZ Vertex Plus, Samsung 830, samsung 840 Pro, najstarsze praktycznie 2 lata. Vertex chodzi teraz z zapełnieniem 94%, system, vmware, mssql, indeksowanie, wszystko włączone - ma się dobrze.
Nie widzę sensu w przenoszeniu swapu, wyłączaniu indeksowania i wielu innych rzeczach które są w pseudo poradnikach. Przynajmniej nie dla Windows 7/8, które po instalacji są gotowe do użycia.

krzysztof jot
18-11-2013, 01:42
czas idzie do przodu - technologie się zmieniają, raz że naprawdę dziś trzeba być wyjątkowym masochistą aby pracować pod linixem, dwa - przy współczesnych nowoczesnych dyskach i oprogramowaniu - te zabiegi sensu nie mają. Żadnego.

DlaZabawy
18-11-2013, 21:44
A skąd wiecie, jak długo konsumenckie dyski SSD (MLC) w praktyce pociągną? Od ich producentów? Nośników magnetycznych używamy dosyć intensywnie od kilkudziesięciu lat - owszem, technologia z biegiem czasu trochę się zmieniała, ale mamy w tej dziedzinie ogromne doświadczenie. Pamięci flash jako nośnik intensywnie zapisywany to wciąż trochę nowość - jak długo pracują? Rok? Dwa lata? Mój ma trzy i kiedy go kupowałem znajomi pukali się w głowę i pytali po co wydaję tyle pieniędzy na tak mało pojemny dysk... A kiedy zaczniemy masowo wymieniać te dyski na nowsze modele? Trochę czasu jeszcze minie... Dla mnie ta minutka pracy (włącznie z restartem) to niewielka cena w zamian za zmniejszenie ryzyka awarii komputera.


naprawdę dziś trzeba być wyjątkowym masochistą aby pracować pod linixem

Znowu to samo. Nawet tutaj stereotypy zamiast merytorycznych argumentów :( System pasuje mi najlepiej z tych, które widziałem - więc go używam. Jaki w tym problem?

Pawel Pawlak
18-11-2013, 21:51
Każdemu według potrzeb :) chcesz się katować na tradycyjnych HDD ? Twoja wola... Dla mnie nośniki FLASH są wystarczająco długo na rynku (pendrive, wszelakie karty SD, CF itp, wreszcie pierwsze SSDk), żeby uznać je na tyle bezpiecznymi żeby instalować na nich wszystko co wymaga szybkości i sporego transferu. Nie jest dla mnie problemem systematyczny backup takiego nośnika, nawet jak ma 240 czy 480GB. Większy problem dla mnie to backup NASa 8TB (a za chwilę 12TB) który jest na tradycyjnych twardzielach.

TOP67
18-11-2013, 21:54
Ale chyba zbaczamy z tematu dysków hybrydowych. Nie dotyczy ich problem utraty danych z powodu trwałości SSD, bo robi on tylko za cache. Całość danych jest zapisywana równolegle na HDD.

zbyszekD7000
18-11-2013, 23:02
Tak to prawda, ale temat dysków hybrydowych niejako został wyjaśniony, że jednak nie warto w to iść i jest w tym sporo racji, natomiast skoro nie, to niejako gładko przeszliśmy w temat dysków ssd bo ceny są już przystępniejsze i padło moje pytanie o jakieś uwagi odnośnie podanych/rozważanych modeli, jednak z dalszej dyskusji wynika jakoby modele między sobą nie aż tak się różniły aby się tym przejmować. Bodajże tylko jedna wypowiedź była odnośnie Sandiska. Tak więc jakby ktoś chciał coś się wypowiedzieć na temat tych zaproponowanych 5 modeli to by było nieźle ,zachęcam bo dyskusja trochę zboczyła, a nie chciałem przerywać tak owocnej wymiany poglądów ;-)

Przypomnę

i znalazłem takie typy:
1) ADATA SP900 SSD 2,5" 128GB ASP900S3-128GM-
2) Kingston SSD V300 SATA3 2.5" 120GB 7mm SV300S37A/120G
3) Plextor SSD 128GB SATA3 PX-128M5S
4) SanDisk SSD SATAIII 2,5' 128GB (SDSSDP-128G-G25)
5) SanDisk ULTRA PLUS SSD SATAIII 2,5' 128GB (SDSSDHP-128G-G25)

które warto a których nie ?

Johanan
18-11-2013, 23:14
Tu nie ma nad czyn deliberować, bo każdy dysk SSD, poza tymi z kontrolerami SF (SandForce), będzie jednakowo dobry.

SF miały poważną wpadkę, przede wszystkim u OCZ, tak więc trzeba uważać.

krzysztof jot
18-11-2013, 23:15
temat dysków hybrydowych był taki, iż te maxtory XT działały wadliwie. Teoretycznie poprawiono to - ale po wymianie na nowy po miesiącu - zachowanie dysku było podobne jak tego starego - nielogiczne i nieprzewidywalne "zamrażanie" pracy, dysk i operacje zawieszały sie na 30-60 s a czasem wymagały restartu. Po trzech wymianach zwrócono mi kasę. I tak zakończyła sie moja przygoda z dyskami hybrydowymi. Wpisz w google - sa setki watków i tematów o ich wadliwym działaniu. Może do dziś to wyeliminowano całkowicie - ale niesmak pozostał dlatego zdecydowanie odradzam. Do laptopa 120 samsung EVO za 380 zł, plus drugi HDD jak jest możliwość ( np.w Lenovo Think Pad jest)

PS.
a w temacie dysków SSD - moze pomocny link do aktualnego zestawienia:
http://ssd-comparison.whoratesit.com/Explore/Best/2

zbyszekD7000
18-11-2013, 23:26
Wadliwość wadliwością ale obecnie ekonomicznie się trochę nie opłaca bo taki hybrydowy kosztuje o 100zł więcej, a jak piszecie aż tak się na szybkości nie zyskuje, a taki dysk ssd 128 G można już za 300zł kupić i z pewnością da dużo więcej na szybkości jak piszecie więc ekonomicznie się nie opłaca, dlatego interesowało mnie które z tych modeli odradzacie

Johanan
18-11-2013, 23:30
Jaśniej już nie umiem powiedzieć, że SSD z kontrolerami SandForce, według mnie NIE, natomiast na tak, wszystkie dyski z kontrolerami Marvell, Samsung, LAMD itd.

zbyszekD7000
18-11-2013, 23:45
Ok, spokojnie ;-)

Bardziej mi chodziło że ktoś miał konkretnie z którymś modelem do czynienia i się podzieli :-)

Johanan
18-11-2013, 23:49
Samsung produkuje dyski, cieszące się najlepszymi opiniami.

zbyszekD7000
18-11-2013, 23:51
ale akurat są najdroższe
dlatego ciekaw byłem opinii o pozostałych

TOP67
19-11-2013, 00:03
Zamiast dysków hybrydowych można użyć Rapid Storage Technology (http://www.intel.pl/content/www/pl/pl/architecture-and-technology/rapid-storage-technology.html)
Efekt ten sam, a można niezależnie wymienić HDD i SSD. I zamiast 4 czy 8GB SSD można kupić 32GB. Połowę dać na IRT, a połowę na SWAP. Na wielu płytach głównych, zwłaszcza w notebookach jest miejsce na dysk mSATA. W moim ultrabooku to działa (500+32).

Pawel Pawlak
19-11-2013, 00:17
ale akurat są najdroższe
dlatego ciekaw byłem opinii o pozostałych

No 840 albo 840EVO najdroższe to chyba nie są.
Plextor M5s też nie

jkowal
19-11-2013, 08:39
Ja polecę Plextor M5P i M5S.
Posiadam M5P 128GB i katuję go od stycznia i zero problemów. Mam na nim zainstalowany system, trochę programów, temp, cache itd.
Na sterownikach Windows 8 osiąga bez problemu maksymalną deklarowaną przez producenta wydajność.

Johanan
19-11-2013, 09:38
Ja polecę Plextor M5P i M5S.
Posiadam M5P 128GB i katuję go od stycznia i zero problemów. ...

No wybacz, ale jeżeli SSD dałby się zajeździć w 10 miesięcy, to były to raczej spory skandal, więc to nie dowodzi jeszcze jakiejś specjalnej trwałości tych dysków.

Tak sobie myślę, że pierwsze objawy zmęczenia, powinny w tanich SSD występować, między trzecim a piątym rokiem użytkowania.