PDA

Zobacz pełną wersję : Nie fotografuje dla Bajmu



Michaelg
09-11-2013, 20:34
Witajcie,

jestem pełny emocji , ale che się z Wami podzielić i uzyskać informację.
Byłem przed chwilą na koncercie Bajmu na ich 35 lecie. W miejscach gdzie chciałbym przekąlać użyję ****** .

A więc ****** poszedłem tam jako ftotoreporter mi miałem zrobić zdjęcia dla portalu. Rozpoczeła się 1 piosenka robiłem sobie zdjęcia siedząc na ziemi żeby nie przeszkadzać ludziom w 1 rzędzie. Podcedłem sobie nieco w praco - kiedy skonczyła się piosenka Kozidrak mówi do mnie "Proszę stąd odejść!". Z prawej odszedłem i wóciłem na poprzednie miejsce. Podbija ochroniach i mówi : "Nie możesz robić zdjęć tutaj, tamta kobieta też nie robi już- jakaś z innego portalu." Ja mówię, ale ja jestem z portalu XYZ, więc mogę robić zdjęcia." On na to "A masz zezwolenia menadzera?"
- "Tak wpuścił mnie."
- "Nie możęsz tu robić zdjęc."
Okej poszedłem zły do tych szefów którzy mnie wpuszczali i z ktrymi gadałem. Mówię sytuację. Menadzer mówi "okej to chodź pokażę Cię chłopakowm niech wiedzą". Złapałem go jeszcze za ramię i mówię, że "Pani Kozidrak też mnie wygoniła. " - ""Aaa, Roman Kozidrak też go wyrzuciła!" ,
"No to nie możesz robić stamtąd zdjęć, jedynie z widowni gdzieś ze schodów - z daleka. Tylko bez lampy."
Ja na to: "Tak oczywiście bez lampy (zaśmiałem się lekko)." Poszedłem. Zmieniłem szkło na najdłuższe czyli tylko 85 mm zrobiłem ze dwa zdjęcia z końca schodów. Skończył się kawałek zszedłem 5 schodów niżej . Posiedziałem, ******, powyzywałem pod nosem ją i sytuację zrobiłem 3 kolejne. Wszedłem schodek niżej jak skończył się kawałek prawie bez światła. Robię zdjęcia bo trochę się jasniej zrobiło nagle czuję uderzenie w twarz i widzę ciemnośc w wizjerze (wiece jak przyłożony aparat do oka to poczułem uderzenie w lewą skrońrórną częścią wizjera). ****** , ochroniarz tena sam co wcześniej.
- "Kuwa nie możesz tu robić zdjęc mówiłem Ci."
- "Co Ty robisz nie dotykaj mojego srzętu! Kuźwa uderzyłeś mnie w twarz aparatem! Mogę robić zdjęcia jestem z portalu XYZ!"
- "A masz pozwolienie menadzera?..."
- "Kuźwa mam co Ty robisz! Inaczej bym tu nie wszedł. Rozmawiałem z nim przed chwilą i mogę stąd robić. To chodź ze mną do niego!"
- "Nie, przed chwilą mówił nam, że nie można."
- "Nie możesz mnie dotykać. To chodź ze mną do niego jak chcesz to Ci powie. Bede tu robił bo mogę!"
Poszedł. ****** ****** ****** posiedziałem 15 sekund bo nie uwierzyłem, ale osiągnąłem apogeum nerwów. Poszedłem do tych szefów/menadzęrów z którymi gadałem i mnie wpuścili i mówię : "Prezpraszam, ale macie nienormalnych ochroniarzy bo uderzy mnie w trwarz moim aparatem i złapał za mój sprzęt. Nie ma do tego parawa. Mówił, że nie mogę robić zdjęć ap rzed chwilą mnie Panowie wpuścili." .
Jeden mówi "Na pewno nie zrobił tego specjalnie"
a ja "Dobrze ale nie ma prawa mnie dotykać i mojego sprzętu, zresztą mnie uderzył.".
Drugi mówi : "A no bo nie można robić zdjęć "(po prostu czuł pewnie że ****** sytuacja i nie umiał przeprosić za niego ani nic innego, więc że to niby moja wina). Mówię "Robiłem ze schodów jak mi pozwolili Panowie a on podszedł złapał za mój aprat i jeszcze mnie uderzył. To jest jakieś nienormalne."
Odszedłem. ****** ****** ****** . Byłem/jestem wściekły jak nigdy - szli akurat policjanci i musząc z siebie wyrzucić powiedziałemim : "O dobrze, że Państwo są prosze iść tam do ochrony!".
Ubrałem się wyszedłemm z budyynku.

Teraz pytania:

^Jakim cudem były przyjmowane zgłoszenia od portali dla fotografów skoro Kozidrak jest ****** ****** gwizdą i nie zezwala na zrobienie zdjęć ponieważ ....... nie wiadomo ???
^Drugie to czy mogę te zdjęcia które udało mi się zrobić wysłać portalowi oraz sam sobie je prezentować na swoich stronach www (nie ma nic co chicałbym postawić w swoim portfolio, ale pytam)??
^Czy ****** gwiazda podczas wystąpienia publicznego /koncertu czasem jednak może być fotografowana na wszelkie sposoby a przede wszystkim bez problemu z widowni??
^Czy ktoś wie pod jaki paragraf, albo przepis (jak brzmi) podlega opcja naruszenia nietykalności osobistej (zarówno złapanie za mój aparat jak i uderze mnie przez to nim w łuk brwiowy)??

Załosne jest to, że ktoś kto TYLKO śpiewa piosenki mysli, że jest Bogiem, ale kim więcej niż inni. To są zwykli ludzie mający dwie ręce, nogi i tak samo robiący kup*, więc baaardzo przykre jest, że ktoś kto 35 lat gra tak się zachowuje no i że taka organizacja ciągle się rozwija albo i jej brak. Takie gwiazdeczki są małymi szarymi ludźmi:
http://youtu.be/xKsPKChN19M .

docxxx
09-11-2013, 20:46
Hę? "Czy" razy to czytałem i nie mogłem zrozumieć. Ochłoń chłopie i nie podniecaj się tak. Pani/Pan Kozidrak to taki sam człowiek jak ty, też kupuje papier toaletowy. Bijesz pianę o to, że nie mogłeś jej/jemu zrobić kilku zdjęć? Nie chce? widocznie z "plejbeku" śpiewa. Proponuję alkohol na rozładowanie emocji ;)

morzon
09-11-2013, 20:52
Prysznic, szklanka zimnej wody, głebokie wdechy... Cokolwiek, ale zrob to przed napisaniem kolejnego posta, bo jest super dramatycznie. Nie idzie zrozumieć o co Ci w ogole chodzi.

phantomek
09-11-2013, 21:02
Jeżeli taka sytuacja jest dla Ciebie dramatem fotograficznym, to jeszcze mało w swojej foto karierze przeżyłeś :)

burton
09-11-2013, 21:04
Jak nie wiadomo o co chodzi ? Kolega nie kupi żadnej płyty Bajmu ;) :D

bognik
09-11-2013, 21:04
Cóż, pani "dama" Kozidrak już taka jest, nie tylko jeśli chodzi o fotografowanie. Polecam ją olać, tak jak ona zawsze olewa innych ;)

Michaelg
09-11-2013, 21:09
A co z tego typu ochroną i takim zachowaniem - łapaniem w sposób agresywny Twojego aparatu?
Płyty nie kupię, ale nie zmienia to faktu, że przykre to jest znacznie.

phantomek chętnie przeczytam o Twim doświadczeniu.

Co ze zdjęciami czy po takich sytuacjach gdzie mnie wygoniła plus ochrona wytępiła niszczac mi nerwy - kobietka obok z widowni oczywiście robiła sobie lustrzaną luźniutko foty i co NIC! Czy mam do nich prawo i mogę używać, publikować, podpisać swoim logiem itp?

bognik czyli sama sytuacja z tym, że pani nie pozwala sobie robić zdjęć jest standardowa?

Lena&TheShadow
09-11-2013, 22:19
Betty ma swoje lata i nie chce abyś 85-tką pokazał to wszystkim na swoim portalu. Przecież ona ubiera się jak małolata a Ty chciałbyś to zniszczyć kilkoma głupimi fotkami.
Ja 20 lat temu 3 razy podchodziłam do egzaminu na uczelni zanim do mojej wykładowczyni nie dotarło, że na klimakterium są tabletki i naprawdę działają. Na pierwszym egzaminie jej to powiedziałam a posłuchała dopiero na trzecim :D Widać Betty nie ma kto tego powiedzieć.

Michaelg
09-11-2013, 22:24
Haha. Lena&TheShadow dzięki bardzo, poprawiłeś/łaś mi humor. Znacznie ;)

TOP67
09-11-2013, 22:25
Ha. Robiłem jej zdjęcia w 83 i była całkiem miła. ;)

Devilish_Chaos
09-11-2013, 23:30
Ha ja robiłem jej zdjęcia kilka razy w ostatnich latach i nie bylo problemu... Mysle ze cie emocje poniosły a caly problem wynikl z nadgorliwości ochrony plus z nie checi managera (to mnie akurat nie dziwi)... Powiem wiecej na innych wiekszych nazwach zdarzały sie wieksze cyrki gdzie pozwolenia bylo na 3 numery a po 30 sek pierwszego numeru ochrona wyprosiła wszystkie media. Myslisz ze ktos mial pretensje do zespolu ? :) takie realia...

Michaelg
09-11-2013, 23:35
Takie realania rozumiem, ale nie to co się działo tutaj. Sama zabroniła mi zrobić zdjęcia po pierwszej piosence. Pal licho - jest GWIAZDom - ale ochrona i reszta to patol.
Robiłem zdjęcia na koncertach - normalnych - więc uwierz, że mniej więcej wiem co i jak.

bogdi64
10-11-2013, 00:27
mam zasadę - mnie olewają to i ja olewam, wierz mi, że przyjdzie moment gdy ciebie poproszą

prz3mo
10-11-2013, 00:49
phantomek chętnie przeczytam o Twim doświadczeniu.


hehe... phantomek, mógłby pewnie sporo ciekawych sytuacji opisać :)

bognik
10-11-2013, 09:24
bognik czyli sama sytuacja z tym, że Pani nie pozwala sobie robić zdjęć jest standardowa?
Tego nie wiem, ale po tym co widziałam, przypuszczam, że tak. Ja byłam świadkiem tego, jak traktuje swoich fanów, którzy proszą ją o autograf (a raczej fankę, nie tłum fanów).

krolewicz
10-11-2013, 10:40
mnie dziwi Twoja determinacja, jakiś byle jaki koncert, a Ty się spinasz jakby tam Madonna na golasa latała ;)

marszull
10-11-2013, 11:18
to jescze sie pochwal co za portal i ile tam placa za zdjecie

Michaelg
10-11-2013, 12:22
Czy te kilka zdjęć jakie mam są moje i mogę je upublicznić?

tomfoot
10-11-2013, 13:18
ale że Kozidrak jeszcze żyje???? przecież ona ma już ze 100 lat???
swoją droga nie rozumiem jak status gwiazdy moze miec taki zespół jak bajm, ale cóż - kazdy ma takie gwiazdy na jakie zasłużył

krolewicz
10-11-2013, 14:41
to jescze sie pochwal co za portal i ile tam placa za zdjecie

no właśnie, może opłacało się przepychać ;)

prz3mo
10-11-2013, 15:55
Czy te kilka zdjęć jakie mam są moje i mogę je upublicznić?

Jeśli to jej zdjęcia z koncertu, to możesz.
Chyba, że portal, dla którego robiłeś zastrzegł, że nie mogą być publikowane w innym medium.

Michaelg
10-11-2013, 16:30
Dzięki prz3mo.

J1
10-11-2013, 17:37
Witajcie,

jestem pełny emocji , ale che się z Wami podzielić i uzyskać informację.
Byłem przed chwilą na koncercie Bajmu na ich 35 lecie. W miejscach gdzie chciałbym przekąlać użyję ****** .

A więc ****** poszedłem tam jako ftotoreporter mi miałem zrobić zdjęcia dla portalu.

Masz rację Twoja wypowiedź jest pełna emocji.

Myślę że powinieneś podejść do tematu zdjęć na koncertach z pewnym dystansem. Życie pokazuje że czasami jest tak że ochrona wyprosi Cię z fosy po 1 kawałku (zgoda była na 3). Czasami uda się robić zdjęcia cały koncert 3 pierwsze pod sceną, kolejne już z oddali. W dodatku trafia się to nawet na dużych koncertach. Trzeba mieć tylko świadomość tego że koncert jest dla widzów którzy zapłacili za bilety i chcą się bawić. Dlatego po tej umówionej ilości utworów pod sceną, resztę zdjęć należy robić tak aby nie przeszkadzać wykonawcy i widzom.

Zazwyczaj jest też tak że podczas ostatnich utworów jest duże rozluźnienie pod sceną (inaczej to wygląda gdy są barierki, inaczej gdy koncert stojący, inaczej gdy siedzący). Jednak jest to dobry moment na robienie zdjęć. Kiedy tłum szaleje pod sceną jest mało prawdopodobne żeby ochrona miała ochotę iść po fotografa i wyciągać go z tłumu.
Bywa i tak że pod koniec sam wykonawca widząc że czekałeś cały koncert odpowiednio się ustawi do zdjęcia, ba nawet zastygnie tak na ułamek sekundy abyś zdążył zrobić ciekawy kadr. Warto się po tym uśmiechnąć i/lub pokazać gestem OK!

Bywa też tak że nawet podczas tych umówionych kawałków w fosie lub pod sceną coś idzie nie tak. Może się trafić sytuacja że światło będzie bardzo słabe, powiedzmy same światła w kontrze. Z kobietami może być tak że będzie się zasłaniać mikrofonem i trudno będzie zrobić dobry kadr. Takie jest życie fotografa na koncertach i albo to akceptujesz albo się denerwujesz. ;-) Co ciekawe po tych umówionych kawałkach dla repo nagle na scenie jest dużo światła albo wokalistka przestaje się zasłaniać mikrofonem. Przypadek... ? ;-)

Zapewne dużo też zależy od humoru managera artysty występującego na koncercie, oraz od firmy ochroniarskiej. Faktycznie jeżeli trafisz na specyficznych ochroniarzy to może być słabo. Dobra rada aby nie dyskutować z ochroną, lepiej dogadać się gdzieś "wyżej". Aczkolwiek... są też wyjątki i tu dużo zależy jakim jesteś człowiekiem. Ja mam taki zwyczaj że przychodzę na koncert chwilę przed żeby poznać teren. Zazwyczaj są jakieś ciekawe miejsca do których nie ma normalnie dostępu i pilnuje tego ochrona (jakiś balkon, albo inna ciekawa miejscówka na kilka kadrów). Podchodzę wtedy do pilnującej tego miejsca osoby i zagaduje jak człowiek z człowiekiem. Oczywiście przedstawiam się i pytam czy podczas koncertu mogę tutaj wejść na kilka chwil i zrobić jedno czy dwa zdjęcia. No i zazwyczaj się zgadzają. Później kiedy już wychodzę z tej miejscówki, wystarczy podejść do ochroniarza i powiedzieć dziękuję.

Sprawę ułatwia często fakt że duże koncerty obstawiają te same firmy ochroniarskie. Po czasie zaczną Cie rozpoznawać i współpraca międzyludzka będzie dużo lepsza.

Moim zdaniem bardzo dużo zależy od fotografa i jego osobowości oraz pewnej umiejętności przewidywania, albo ja mam szczęście albo umiem rozmawiać z ludźmi bo nie trafiają mi się takie przygody.

Jednak jeżeli wiem że za chwilę może być nieciekawie to po prostu się zwijam. Nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą. Oczywiście zdjęcia z koncertu już mam. ;-)

To organizatorom powinno zależeć na dobrej relacji z imprezy.

Natomiast osobowość fotografa decyduje o tym jak będzie wyglądała ta współpraca w rzeczywistości.

PS.
Proszę nie traktuj mojej wypowiedzi jak porady. To moje przemyślenia po pewnej ilości koncertów które miałem okazje i często przyjemność fotografować.

manfred
10-11-2013, 17:45
Nie dałem rady tego przeczytać. Czy nie może ktoś tego edytować ?

mateo912
10-11-2013, 17:48
[...]Trzeba mieć tylko świadomość tego że koncert jest dla widzów którzy zapłacili za bilety i chcą się bawić. [...]

generalnie tak ale nie do końca.
koncert jest dla ludzi- ale ludzie wiedzą o nim dzięki patronatom medialnym którzy zajmują się reklamą tego koncertu.
a patronat ma prawo aby mieć relacje z tego.
więc fotograf robiący relacje jest tak samo w pracy jak i wykonawca.

J1
10-11-2013, 17:54
generalnie tak ale nie do końca.
koncert jest dla ludzi- ale ludzie wiedzą o nim dzięki patronatom medialnym którzy zajmują się reklamą tego koncertu.
a patronat ma prawo aby mieć relacje z tego.
więc fotograf robiący relacje jest tak samo w pracy jak i wykonawca.

To prawda oczywista.

Napisałem o tym (aby nie przeszkadzać widzom) w kontekście robienia zdjęć przez cały koncert.

phantomek
10-11-2013, 18:24
hehe... phantomek, mógłby pewnie sporo ciekawych sytuacji opisać :)


Kiedyś będzie książka o tym ;) spokojnie :)

josephebeloki
10-11-2013, 20:00
Sprzęt cały? W ogóle rozwalili Ci coś? Krew, rany siniaki?

burz
15-11-2013, 00:49
Chyba się kuruje:)

pyetya
17-11-2013, 14:32
Kiedyś będzie książka o tym ;) spokojnie :)

Jaki będzie tytuł książki? "Zza winkla"? "Fotoszambo"? Wybacz, ale rodzaj fotografii którą się zajmujesz (mówię o "paparaziowaniu", nie o fotografii sportowej, którą dobrze się ogląda w Twoim wykonaniu - choć nie za długo i fanem nie jestem, po pewnym czasie nudzą mnie podobne kadry motocyklowe) budzi we mnie odruch wymiotny.

Adrickt
17-11-2013, 18:45
Jak się nie znasz na fotografii koncertowej Michaelg to się nie dziwie... phantomek ma rację za mało w karierze przeżyłeś ...Takie sytuacje to normy ale trzeba być cwańszym niż ochrona.... Ja spotkałem się już nie raz z takimi sytuacjami jako paparazzo... A i moim zdaniem ochrona miała trochę racji :)

phantomek
17-11-2013, 22:02
Jaki będzie tytuł książki? "Zza winkla"? "Fotoszambo"? Wybacz, ale rodzaj fotografii którą się zajmujesz (mówię o "paparaziowaniu", nie o fotografii sportowej, którą dobrze się ogląda w Twoim wykonaniu - choć nie za długo i fanem nie jestem, po pewnym czasie nudzą mnie podobne kadry motocyklowe) budzi we mnie odruch wymiotny.

A kto powiedział że to o zdjęciach paparazzi? :)

no wiesz, patrząc na zdjęcia z meczów piłki nożnej też można mówić ze są nudne :) każdy sport trzeba czuć, jak go czujesz, to inaczej na to patrzysz, nie nudzi Cie to, dostrzegasz pewne rzeczy :)

Wracając do tematu, nawet nie w tworzeniu zdjęć paparazzi, a przy codziennej pracy fotoreportera który fotografuje showbiznes takie sytuację się zdarzają i trzeba sobie z nimi radzić.

A w temacie tego odruchu wymiotnego, to wiesz, Ty go masz, a większość ludzi go nie ma, bo kupuje taką prase, czy od takich portali zaczyna dzień...
Takie mamy społeczeństwo, które chce oglądać takie zdjęcia, więc takie dostaje.
Tak samo jak ludzie lubią oglądać syf typu Ukryta Prawda czy Pamiętniki z Wakacji,
gdyby nie było popytu, to nie było by podaży, proste.

A pozatym, gdybyś siedział w temacie, to byś troszkę zmienił zdanie na ten temat, na temat całej "kreacji" tej branży :)
ale z drugiej strony, to może i lepiej, że właśnie odbierasz to tak jak odbierasz, jesteś jedną z tych osób dzięki której jest ten popyt :)

ekonet
17-11-2013, 22:11
Nie dałem rady tego przeczytać. Czy nie może ktoś tego edytować ?
Przez chwilę chciałem, ale to stajnia Augiasza.

freefly
17-11-2013, 22:13
Takie mamy społeczeństwo, które chce oglądać takie zdjęcia, więc takie dostaje.
Tak samo jak ludzie lubią oglądać syf typu Ukryta Prawda czy Pamiętniki z Wakacji,
gdyby nie było popytu, to nie było by podaży, proste.


Ogląda to co dostaje (większość). Nie odwrotnie jak sugerujesz. Gdy nie ma w czym wybierać, ludzie akceptują to co jest.

phantomek
17-11-2013, 22:21
Nie zgodzę się,
nikt na siłę nie każe kupować tabloidu, ani wchodzić na pudelka, ani właczyć Polsat czy TVN o godz 17,
są inne portale, inne gazety, inne stacje telewizyjne.

Jak powstaje wywiad z jakimś aktorem, to większą klikalność/sprzedaż/oglądalność ma jak tematyką jest rola w filmie czy życie prywatne, rodzina, poglądy itd?

Taka prawda, może i smutna,
ale taka jest sytuacja, i do tego się trzeba dopasować,
świata mediów nie naprawimy, kto się dobrze dopasuje ten nie narzeka.
A pozatym, tak jak mówię, otoczka branży jest zła, ale tak naprawde, to jest współpraca i symbioza, robiona typowo pod czytelnika który to "kupuje" :)

freefly
17-11-2013, 23:02
Nie zgodzę się,
nikt na siłę nie każe kupować tabloidu, ani wchodzić na pudelka, ani właczyć Polsat czy TVN o godz 17,
są inne portale, inne gazety, inne stacje telewizyjne.

Jak powstaje wywiad z jakimś aktorem, to większą klikalność/sprzedaż/oglądalność ma jak tematyką jest rola w filmie czy życie prywatne, rodzina, poglądy itd?

Taka prawda, może i smutna,
ale taka jest sytuacja, i do tego się trzeba dopasować,
świata mediów nie naprawimy, kto się dobrze dopasuje ten nie narzeka.
A pozatym, tak jak mówię, otoczka branży jest zła, ale tak naprawde, to jest współpraca i symbioza, robiona typowo pod czytelnika który to "kupuje" :)

A dlaczego ludzie kupują podłe artykuły żywnościowe w supermarketach lub kupują ciuchy w lumpeksach? Nikt ich przecież do tego na siłę kupować nie każe.
Dokładnie z tego samego powodu kupują taboidy lub wchodzą na darmowego pudelka.

miron19j
17-11-2013, 23:29
A dlaczego ludzie kupują podłe artykuły żywnościowe w supermarketach lub kupują ciuchy w lumpeksach? Nikt ich przecież do tego na siłę kupować nie każe.
Dokładnie z tego samego powodu kupują taboidy lub wchodzą na darmowego pudelka.
nie przesadzaj. Nie kupuję tabloidów, bo nie. Tak sobie ustaliłem. Na pudelka też nie wchodzę, są dziesiątki innych, ciekawszych dla mnie stron.
Czytanie tych bzdur nie wynika z zamożności/ubóstwa, tylko z ciemnoty. Są ludzie, którzy wierzą w to, co napisze FAKT lub SE. Dla wielu przeczytanie np. Newsweeka ze zrozumieniem jest wysiłkiem umysłowym przekraczającym ich możliwości.

!AGresT
18-11-2013, 09:23
Jaack bardzo dobrze podsumował pracę przy koncertach.
Dodam od siebie, że jeszcze 8-10 lat temu na wielu koncertach byłem sam lub było nas dwóch, góra trzech. Teraz bywają tuziny i każdy robi po tysiąc strzałów długimi seriami - jakoś to trzeba ogarnąć.