Zobacz pełną wersję : Upadł obiektyw-co robić?
Witam
Dzisiaj podczas zdjęć nocnych upadł mi obiektyw (niezdara ze mnie :/). Szczęściem w nieszczęściu jest to, że kolega stał obok i obiektyw poleciał mu na dość obszernego, miękkiego buta po czym sturlał się na ziemię (nie jakiś beton czy kostka). Jak sprawdzić czy wszystko z obiektywem jest ok? Jakie zdjęcia porobić aby wstawić do wglądu dla forumowiczów?
Obiektyw to nie jajko. Przy miękkim lądowaniu nie powinno się nic stać.
Sprawdź ogólny stan zewnętrzny, stan zewnętrznych soczewek i płynność ruchu pierścieni.
Załóż obiektyw na korpus i sprawdź działanie przysłony w trybie jej podglądu.
Soczewki całe (aczkolwiek wydaje mi się, że się jakiegoś paprochu doszukałem od strony wewnętrznej-jak to i co to się tam dostało?). Zoom działa, pierścień ostrzenia też...AF wydaje mi się, że może szwankować. A jak tą przysłonę w trybie podglądu sprawdzić to nie mam pojęcia.
Może się źle wyraziłem. Chodzi o przycisk podglądu głębi ostrości. Masz chyba takie coś w D70?
A co się dzieje z AF?
Z AF chyba już wszystko ok...po prostu mógł mieć jakiegoś focha na głośnik ale teraz jak kieruję obiektyw na jakiś napis, klawiaturę laptopa, kubek itp.
Co do podglądu GO to jest taki przycisk. Klikam go i robi cyk-cyk...na co mam patrzeć wciskając przycisk aby sprawdzić czy wszystko ok?
Zajrzyj do zapiętego obiektywu od zewnątrz. Przy pierwszym cyk zobaczysz jak przymyka się przysłona. Trzymaj przycisk podglądu głębi wciśnięty i zmieniaj przysłonę odpowiednim pokrętłem. Powinieneś zobaczyć, czy przysłona działa płynnie. Wszystko to w trybie M, lub A aparatu.
Noo to chyba mamy defekt :/
Przy trzymanym przycisku i kręcenie pokrętłem nie widzę aby przysłona chodziła. Muszę puścić przycisk, zmniejszyć/zwiększyć przysłonę i znowu wcisnąć to wtedy widać, że przysłona się zmieniła.
A może to i tak działa. ;)
Grunt, że się zmienia. Nie przejmuj się więc i rób zdjęcia.
Zauważyłem wcześniej na zdjęciach jakieś plamki...nie mając nic innego pod ręką jak własne płuca postanowiłem dmuchnąć w matrycę. Myślałem, że te plamy pojawiły się z upadku ale okazało się, że dobrze nie wyczyściłem obiektywu i jakiś paproch dostał się na lustro. Teraz wszystko działa.
Ligo to mówisz aby koledze dziękować, że stał obok i zamortyzował upadek? :)
Dokładnie.;) Podziękuj koledze.
Gdy skończy 18. to mu browara postawię bo jak na razie to on nie pije :D
nie mając nic innego pod ręką jak własne płuca postanowiłem dmuchnąć w matrycę. Myślałem, że te plamy pojawiły się z upadku ale okazało się, że dobrze nie wyczyściłem obiektywu i jakiś paproch dostał się na lustro. Teraz wszystko działa.
Dmuchanie z paszczy na matrycę to proszenie się o kłopoty.
A paproch na lustrze nigdy nie ujawnia się na zdjęciach. Pomyśl. To proste.
W tym modelu najczęściej rozsypuje się przysłona. Skoro działa, to jest OK.
adriansocho
07-11-2013, 11:17
przecież działanie przysłony można sprawdzić patrząc przez obiektyw i poruszając palcem dźwignię przysłony przy bagnecie...
Nie wiedziałem, że paprochy na lustrze nic nie powodują ale jednak plamki zniknęły :)
przecież działanie przysłony można sprawdzić patrząc przez obiektyw i poruszając palcem dźwignię przysłony przy bagnecie...
Bawiąc się dźwignia przysłona się zmienia :) Czyli wielkie szczęście w nieszczęściu :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.