PDA

Zobacz pełną wersję : Jak rozpoznać mocno eksploatowany aparat.



Grendel038
06-11-2013, 12:53
Witam. Przymierzam sie do kupna używanego D90. Poruszyłem temat kasowania licznika wyk. zdjęć. Okazuje się że to też da się zrobić. W związku z tym mam pytanie jak w tytule, a dokładnie chodzi mi o Nikona D90. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i przykłady.

kkokosz
06-11-2013, 13:00
Hm... mocno eksploatowany rozpoznasz pewnie po wyglądzie - odchodzące gumy, otarcia na obudowie, porysowany bagnet, wytarte opisy guzików, porysowane ekraniki (górny i tylny), ślady używania gwintu mocowania statywowego, brak zaślepki w sankach itp. Jeśli fizycznie aparat wygląda jak fabrycznie nowy, to raczej wątpliwe, żeby miał jakiś masakrycznie duży przebieg (tak sądzę). Zresztą, nie wiem, czy komuś chciałoby się instalować wykradziony soft serwisowy, żeby cofać licznik w D90?

Grendel038
06-11-2013, 13:38
Hm... mocno eksploatowany rozpoznasz pewnie po wyglądzie - odchodzące gumy, otarcia na obudowie, porysowany bagnet, wytarte opisy guzików, porysowane ekraniki (górny i tylny), ślady używania gwintu mocowania statywowego, brak zaślepki w sankach itp. Jeśli fizycznie aparat wygląda jak fabrycznie nowy, to raczej wątpliwe, żeby miał jakiś masakrycznie duży przebieg (tak sądzę). Zresztą, nie wiem, czy komuś chciałoby się instalować wykradziony soft serwisowy, żeby cofać licznik w D90?
Dzięki bardzo. Właśnie o to mi chodziło :) Super jest to forum i społeczność Nikoniarzy. Czieszę się, że mam Nikona, co prawda D40, ale zawsze :)

krzysztof jot
06-11-2013, 13:42
zdroworozsądkowo - bo inaczej nie przewidzisz. Powyższe - niekoniecznie. Co wy z tymi gumami - ok, odchodzą ale nie jest to jednak wyznacznik tylko pewna przypadłość niekoniecznie z winy eksploatacji body, a raczej użytkownika i użytkowania :). Rysy - a jak robił packshoty w studio ze statywu...? pilotem ? może mieć milion strzałów, i wizualny stan fabryczny. Więć - zdroworozsadkowo i z głową czyli najlepiej wiedzieć od kogo. Czy pracuje jako slubny fotograf albo reporter dla lokalnego dziennika - no to nastukał, jak magister filozofii co kupił body bo mu sie córa urodziła... powinno być dobrze zachowane :) itd itp...

Grendel038
06-11-2013, 13:45
zdroworozsądkowo - bo inaczej nie przewidzisz. Powyższe - niekoniecznie. Co wy z tymi gumami - ok, odchodzą ale nie jest to jednak wyznacznik tylko pewna przypadłość niekoniecznie z winy eksploatacji body, a raczej użytkownika i użytkowania :). Rysy - a jak robił packshoty w studio ze statywu...? pilotem ? może mieć milion strzałów, i wizualny stan fabryczny. Więć - zdroworozsadkowo i z głową czyli najlepiej wiedzieć od kogo. Czy pracuje jako slubny fotograf albo reporter dla lokalnego dziennika - no to nastukał, jak magister filozofii co kupił body bo mu sie córa urodziła... powinno być dobrze zachowane :) itd itp...
Czyli taka błachostka jak ta guma może być takim wykładnikiem chociazby szanowania i eksploatacji sprzętu prawda??

Grendel038
06-11-2013, 14:05
Co mozna powiedziec o użytkowaniu tego aparatu i uzytkowniku. http://tablica.pl/oferta/nikon-d90-sigma-17-50mm-2-8-gratisy-ID3YtOl.html#4ef4e1c8ec
Sam mówi że jest fotografem, ale tą gume to obgryzał ze stresu czy co??

kkokosz
06-11-2013, 14:27
Co wy z tymi gumami - ok, odchodzą ale nie jest to jednak wyznacznik tylko pewna przypadłość niekoniecznie z winy eksploatacji body, a raczej użytkownika i użytkowania :).
No, ale jeśli np. ja chciałbym sobie kupić D90, to jednak sprawdziłbym, czy gumy są ok i nie były już przyklejane/podklejane. Bo to też świadczy o eksploatacji - nie mówię, że od razu taki aparat ma nastukane 120 tysięcy fotek, ale używał go człowiek "powodujący" odklejanie się gum (jeśli przyjmiemy, że powodem tegoż odklejania są interakcje np. potu z klejem) :)


Rysy - a jak robił packshoty w studio ze statywu...? pilotem ? może mieć milion strzałów, i wizualny stan fabryczny. Więć - zdroworozsadkowo i z głową czyli najlepiej wiedzieć od kogo. Czy pracuje jako slubny fotograf albo reporter dla lokalnego dziennika - no to nastukał, jak magister filozofii co kupił body bo mu sie córa urodziła... powinno być dobrze zachowane :) itd itp...
Wiadomo, że zdrowy rozsądek przede wszystkim - ale skoro kolega pyta o konkretne rzeczy, które może sprawdzić, to można mu je wymienić. Wierząc, że podejdzie do sprawy zdroworozsądkowo :D


Co mozna powiedziec o użytkowaniu tego aparatu i uzytkowniku. http://tablica.pl/oferta/nikon-d90-sigma-17-50mm-2-8-gratisy-ID3YtOl.html#4ef4e1c8ec
Sam mówi że jest fotografem, ale tą gume to obgryzał ze stresu czy co??
Jeśli aparat był wykorzystywany zarobkowo, to w mojej opinii zawsze warto zachować czujność. To, że była wymieniana migawka, niewiele jeszcze mówi. Inne podzespoły aparatu też pracowały podczas robienia tych 120 tysięcy zdjęć i być może też trzeba je będzie niedługo wymienić... A guma prawdopodobnie zaczęła odchodzić i "spuchła", po czym została "docięta".

TJD
06-11-2013, 14:50
Co mozna powiedziec o użytkowaniu tego aparatu i uzytkowniku. http://tablica.pl/oferta/nikon-d90-sigma-17-50mm-2-8-gratisy-ID3YtOl.html#4ef4e1c8ec
Sam mówi że jest fotografem, ale tą gume to obgryzał ze stresu czy co??

Ta guma wygląda dokładnie tak, jak w moim starym D50. Po odklejeniu zmienia trochę kształt - rozciąga się i nie pasuje już w wycięcie w body. Wtedy metodą na jej podklejenie jest przycięcie nożykiem do wymaganego kształtu, co pozostawia takie ślady.

W moim przypadku guma odkleiła się dość szybko mimo bardzo delikatnego obchodzenia się z aparatem. Dodam, że ręce nie pocą mi się ponad normę. Może po prostu niektóre egzemplarze miały gumy posmarowane gównianym klejem.

Według mnie nie nie można nic powiedzieć o stanie aparatu na podstawie tego, czy gumy się trzymają, czy nie.

Jarkod
06-11-2013, 17:43
No, ale jeśli np. ja chciałbym sobie kupić D90, to jednak sprawdziłbym, czy gumy są ok i nie były już przyklejane/podklejane. Bo to też świadczy o eksploatacji - nie mówię, że od razu taki aparat ma nastukane 120 tysięcy fotek, ale używał go człowiek "powodujący" odklejanie się gum (jeśli przyjmiemy, że powodem tegoż odklejania są interakcje np. potu z klejem) :)

I co w związku z tym, że gumy były podklejane? Każdy aparat, o ile nie stał ma półce, był eksploatowany. W moim d90 wymieniłem gumy raz - po roku używania. Potem już mi się nie chciało (mimo, ze kupiłem od razu 2 komplety), tylko co jakiś czas przycinałem i wymieniałem taśmę dwustronną po spodem. Drugi komplet czeka, aż guma na aparacie się skończy. Najwidoczniej mój pot (choć bez przesady, bo guma potrafiła się odkleić i odkształcić po zimie) i sposób trzymania powodują deformację gumy pod kciukiem. Gdyby nie widoczne zużycie gumy, rysy na tabliczce znamionowej na spodzie i trochę kurzu pod wizjerem, to byś w ogóle nie poznał, że aparat ma prawie 4 lata i 40 tys na liczniku.
Ty pewnie z tych, co oczekują u 10-letniego samochodu kondycji co najmniej takiej, jak u 3-letniego.

Jacek S.
06-11-2013, 17:57
Co mozna powiedziec o użytkowaniu tego aparatu i uzytkowniku. http://tablica.pl/oferta/nikon-d90-sigma-17-50mm-2-8-gratisy-ID3YtOl.html#4ef4e1c8ec
Sam mówi że jest fotografem, ale tą gume to obgryzał ze stresu czy co??

Zobacz jak wygląda obudowa wbudowanej lampy błyskowej. Widać, że sporo przeszła. Ogólny wygląd aparatu nie wskazuje na jego, jak twierdzi właściciel, bdb stan. "Aparat jest jak nowy" - hehe.
Może być mechanicznie sprawny, ale może też za chwilę się rozlecieć. Ja bym sobie tym ogłoszeniem głowy nie zawracał.

Wyrwiząb
06-11-2013, 18:04
Witam. Przymierzam sie do kupna używanego D90. Poruszyłem temat kasowania licznika wyk. zdjęć. Okazuje się że to też da się zrobić. W związku z tym mam pytanie jak w tytule, a dokładnie chodzi mi o Nikona D90. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i przykłady.

Nie dawno sprzedałem D80 miał 5 lat i około 14000 zdjęć. Nie było ani jednej ryski na wyświetlaczach bo cały czas naklejone szkła ggs, guma ta pod kciukiem leciutko o innej fakturze, ale trzeba się było przyglądać. Nic się nie odklejało anie nie odpadało. Kwadrat od statywu raz został przykręcony i odkręciłem go w dniu sprzedaży. Wyglądał na stan idealny i taki był.
A aparat z Twojego linku dla mnie wygląda tragicznie. Nie tylko guma, ale przecież sam plastyk na obudowie całkowicie wypolerowany, no i przycisk spustu migawki. Nie znam się na tym tak jak koledzy z forum, ale ja bym czegoś takiego nie kupił.

kkokosz
06-11-2013, 18:19
I co w związku z tym, że gumy były podklejane? Każdy aparat, o ile nie stał ma półce, był eksploatowany. W moim d90 wymieniłem gumy raz - po roku używania. Potem już mi się nie chciało (mimo, ze kupiłem od razu 2 komplety), tylko co jakiś czas przycinałem i wymieniałem taśmę dwustronną po spodem. Drugi komplet czeka, aż guma na aparacie się skończy. Najwidoczniej mój pot (choć bez przesady, bo guma potrafiła się odkleić i odkształcić po zimie) i sposób trzymania powodują deformację gumy pod kciukiem. Gdyby nie widoczne zużycie gumy, rysy na tabliczce znamionowej na spodzie i trochę kurzu pod wizjerem, to byś w ogóle nie poznał, że aparat ma prawie 4 lata i 40 tys na liczniku.
Ty pewnie z tych, co oczekują u 10-letniego samochodu kondycji co najmniej takiej, jak u 3-letniego.

Zdziwisz się, ale w moim D50 i D700 gumy się nie odklejają, mimo wystawiania na deszcz, mróz i upał. Nie wiem, czy odklejanie gum wynika z wadliwego kleju czy potu, czy czegoś jeszcze. I nie piszę, że jak gumy podklejane, to zaraz aparat jest do niczego. Ale mając do wyboru aparaty o zbliżonej kondycji, przebiegu i wieku wybrałbym ten, w którym gumy nie są powyciągane, popuchnięte i przycinane. To takie dziwne? Nie jestem psychopatą, który trzyma sprzęt w szklanych gablotach, wprost przeciwnie. Ale mając do wyboru coś w stanie fabrycznym, a coś z wyraźnym śladem używania (a powyciągane, przyklejane i przycinane gumy takim śladem są - w mojej opinii), wolałbym stan fabryczny i nie wierzę, że Ty nie, jeśli pozostałe elementy byłyby porównywalne. I o to chodzi.

zyzio666
09-11-2013, 21:41
[QUOTE=...(ciach) no i przycisk spustu migawki. Nie znam się na tym tak jak koledzy z forum, ale ja bym czegoś takiego nie kupił.[/QUOTE]

W moim odczuciu spust jest jak najbardziej ok. Odbija się w nim osoba robiąca zdjęcie :)

Grendel038
20-11-2013, 18:42
Dzięki za informacje. Decyzja podjęta, aparat zakupiony. Zadbany i z małym przebiegiem. Dzięki Wam wiedziałem na co zwracać uwagę. Pozdrawiam.
Temat można zamknąć.