PDA

Zobacz pełną wersję : Oświetlenie błyskowe do zdjęć w pokoju.



avatr
05-11-2013, 21:25
Witam.

Przeglądam forum od dłuższego czasu. Po kupnie aparatu założyłem również konto. Jest to również mój pierwszy post tutaj. Forum bardzo mi pomogło w moim rozwijającym się hobby jakim jest fotografia.

Posiadam Nikona D5200 i chciałbym zacząć robić amatorskie zdjęcia w pomieszczeniu, głównie portrety. Czas w jakim będę robił te zdjęcia to popołudnia (16-20) więc pomyślałem, że przyda mi się jakieś dodatkowe oświetlenie. Zastanawiałem się dłuższy czas nad światłem ciągłym z jakiejś żarówki energiooszczędnej 200W(800W). Przeczytałem kilka tematów na forum jak i na innych stronach i polecane jest światło błyskowe. Prosiłbym o pomoc w wyborze amatorskiego sprzętu do amatorskich zdjęć w pomieszczeniach.

Znalazłem już pewne akcesoria i przed kupnem chciałbym prosić o radę czy nie będą to utopione pieniądze. Czy przy tym sprzęcie będę mógł zacząć zabawę w "studio".

JH6800 lampa błyskowa FreePower (http://panel.freepower.pl/product_info.php/info/p51_JH6800-lampa-blyskowa-FreePower.html)
Oprawka podwójna - wysokiej jakości FreePower (http://panel.freepower.pl/product_info.php/info/p339_Oprawka-podwojna---wysokiej-jakosci-FreePower.html)
Żarówka modelująca
Pilot halogenowy 150W/230V E27 FreePower (http://panel.freepower.pl/product_info.php/info/p772_Pilot-halogenowy-150W-230V-E27-FreePower.html)
czy lepiej na pilota jakaś żarówka energooszczędna np.
Żarówka światło ciągłe 28W (140W) 5500K FreePower (http://panel.freepower.pl/product_info.php/info/p1061_Zarowka-swiatlo-ciagle-28W--140W--5500K-FreePower.html)
Do tego wszystkiego parasolka biała (http://panel.freepower.pl/product_info.php/info/p791_Parasolka-100-cm-biala--rozpraszajaca---dyfuzor-FreePower.html)
Rozmiar 100cm będzie dobry? Czy może powinna do tego wszystkiego być mniejsza/większa?

Czy może na początek wystarczy mi żarówka światła ciągłego (http://panel.freepower.pl/product_info.php/info/p2379_Zarowka-swiatlo-ciagle-200W--800W--5500K-FreePower.html) i parasolka?

Budżet mam mały i prędko się nie zwiększy jest to jakieś 200zł.

Proszę o opinię tego zestawu i czy dam radę robić już przy tym jakieś w miarę dobre amatorskie zdjęcia.

Pozdrawiam,
Mateusz.

r_m
05-11-2013, 22:47
Trochę mały ten budżet w porównaniu do aparatu, ale jak "nieco" go naciągniesz, coś na sensowny początek się znajdzie:
- statyw W803 (nowy od 35zł, używane od 25zł)
- "uchwyt reporterski do lampy" (od 30zł do 100zł)
- parasolka biała (ok. 20zł)
- lampa YN 460 II (nie, nie światła ciągłego-błyskowa, u nas od 190zł), akumulatorki "paluszki" i ładowarka
Lektura do przeglądnięcia:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=69088
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=178813
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=69091
i generalnie http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=70

avatr
05-11-2013, 23:03
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Lekturę oczywiście przeczytam. Sama lampa wychodzi jakieś 200zł :( Przyznaję się, że z oświetleniem dodatkowym nie miałem jeszcze styczności. Podejrzewam, że zaproponowany zestaw daje duże możliwości ale mam też pytanie jak to ma się w zestawieniu z tym co ja podałem. Czy będzie dużo gorzej? Jako tako na mobilności mi nie zależy i gniazdko będę miał zawsze przy sobie ;)

r_m
06-11-2013, 01:18
Moc światła jest podobna jak w żarówce błyskowej, ale w żarówce nie możesz regulować mocy.
To światło ciągłe będzie o wiele słabsze od błyskowego. Taka "żarówka" będzie walić światłem we wszystkie strony, tylko część zostanie wykorzystana przez parasolkę, większość poleci na ściany i sufit (dając odbicia w kolorach ścian i sufitu). Weź też pod uwagę komfort pracy, jak przyjemnie siedzi się 1.5m przed np. halogenem budowlanym 500W? ;)
W opisie "chwalą się" współczynnikiem poprawnego oddawania barw 80, choć tak naprawdę to bardzo słaby wynik, "profesjonalne" świetlówki osiągają współczynnik 98 (ale to dla Ciebie w tej chwili mniej istotne).

Jak masz pewne skłonności do ryzyka możesz kupić starszą, używaną lampę błyskową, ostatnio była na alle... "legendarna" Vivitar 283 za jakieś 60zł, do takiej lampy potrzebowałbyś dokupić/dorobić fotocelę (30zł "firmowa", koszt 4 elementów do zrobienia ok. 5zł).
Aha, możesz kupić słabszą, poprzednią wersję lampy - YN460, będzie trochę tańsza.

avatr
06-11-2013, 19:14
Rozumie, że światło ciągłe z parasolką nie będzie się za bardzo nadawać do doświetlania zdjęć portretowych. Jak by to wyglądało gdyby wrzucić to w softbox? Pytam z ciekawości ponieważ nie miałem nigdy styczności z dodatkowym oświetleniem.

Z tego wszystkiego wywnioskowałem, że potrzebuję ok 300zł do porządnego zestawu. Posiadając tę sumę co lepiej wybrać?

Zestaw 1:
Lampę YN 460 II
Statyw oświetleniowy W803
uchwyt reporterski do lampy
do tego parasolka czy może lepiej jakiś softbox zrobić? Co na początek da lepsze efekty?
W tym zestawie mieszczę się raczej w 300zł

Zestaw 2:
Lampa błyskowa CY-100MR lub VT-100
Statyw oświetleniowy W803
Tak jak wyżej parasolka czy softbox będzie lepszym rozwiązaniem?
Tutaj mieszczę się na pewno w 300zł z lampą CY-100

Który zestaw da lepsze oświetlenie?
Zdolności manualne posiadam więc softbox jestem w stanie sobie sam wykonać.

Czy może niskim kosztem na początek tylko żarówka błyskowa (dziś natknąłem się na informację , że po małej modyfikacji może działać jako 1/1 lub 1/2, elektronikę trochę znam więc przeróbka to nie duży problem) do tego parasolka lub wspomniany softbox. Czy to w ogóle ma sens na początek żeby zapoznać się z zasadami dodatkowego światła a w późniejszym czasie po stwierdzeniu, że to jest to dokupienie, któregoś z powyższych zestawów a powyższą żarówkę mieć wtedy jako źródło drugiego światła?

Przepraszam, że tak mieszam i drążę temat ale chcę jak najwięcej się dowiedzieć ponieważ moja wiedza o lampach jest prawie zerowa. Za zdjęcia chciałbym się zabrać jak najszybciej bo mam teraz dużo wolnych popołudni a wbudowana lampa nie daje sobie rady. Na powiększenie budżetu będę musiał trochę poczekać a nie chcę wydać pieniędzy bezmyślnie.

r_m
06-11-2013, 19:28
Zdolności manualne posiadam więc softbox jestem w stanie sobie sam wykonać.

elektronikę trochę znam więc przeróbka to nie duży problem
Jak na dodatek bawi Cię samodzielne dłubanie, to możesz zrobić sobie samodzielnie oświetlenie studyjne, choćby na podstawie starych "ruskich" lamp błyskowych podłączanych do gniazdka, kosztujących na allegro około 10zł/szt. Tak, nie warto podłączać ich do aparatu, ale osoba trochę znająca elektronikę chyba jest w stanie zlutować sobie fotocelę z 4 elementów (5-8zł)? ;)

avatr
06-11-2013, 20:01
Ok rozumie, że ta żarówka błyskowa to nie jest dobry pomysł. Samodzielne dłubanie cieszy chyba każdego ;) Fotocela to żaden problem. W takim razie poczekam chyba aż fundusz mi wzrośnie. Cóż będzie trzeba się wstrzymać ze zdjęciami. Czy warto uzbierać, na któryś z zestawów stworzonych powyżej przeze mnie? Który będzie lepszy? Wydajniejszy?

GonzoG
06-11-2013, 20:29
CY-100 - lampa z głęboko osadzonym palnikiem, ma mały kąt świecenia i nie nadaje się do softboxów.

VT-100 jest już lepsza. Dodatkowo ma mocowanie bowens, które jest bardzo popularne.

Co do softboxów - aby zrobić taki do lampy reporterskiej i aby w ogóle nadawał się do użycia, to zdolności manualne nie wystarczą. Trzeba jeszcze geometrii przestrzennej. Softbox zrobiony z kartonu czy inne podobne kombinacje możesz od razu zapomnieć. Aby przy lampie się on sprawdził powinien mieć odpowiedni paraboliczny kształt, który zależy od kąta świecenia lampy. Reporterskie czy te żarówki mają dość wąski i taki soft musi być dość głęboki.
Przy lampie studyjnej nie ma to takiego znaczenie bo lampa świeci w każdym kierunku i tu już tylko wystarczy lekka krzywizna.

A przeróbka żarówki błyskowej - zapomnij. Regulacja błysku w takiej zabawce najlepiej wychodzi za pomocą czasu błysku... nie napięcia podawanego na palnik. Można jeszcze ograniczając ilość ładunku w kondensatorze... ale to też do łatwych nie należy. Nie mówiąc już o tym, że moc takiej żarówki jest porównywalna z YN-460II, kąt świecenia mniejszy, a regulacja mocy potrzebna do portretu może wymagać nawet 1/16 mocy... nie tylko 1/2...

Wybór parasolka vs. softbox - wszystko zależy od tego jakie chcesz światło. Jedni wolą parasolki, bo nie ograniczają światła i te błądzi po całym pomieszczeniu (tanie transparentne powodują też największą utratę światła) inny wolą softboxy. Pozwalają one na pełną kontrolę nad kierunkiem i mocą światła, ale też dają ostrzejsze cienie, bo jest znacznie mniej światła odbitego od ścian.

Ja bym polecał przeznaczyć trochę więcej, bo te 300zł to nawet nie grosze...
Kupić lampę błyskową YN-460II a najlepiej YN-560III (mocniejsza, wytrzymalsza i ma wbudowany wyzwalacz radiowy).
wyzwalacz radiowy RF-603 (aby wyeliminować błysk lampy wbudowanej) - szt 2. przy YN-460II i szt.1 przy YN-560III

Jak kupować lampy studyjne to raczej iść już w takie od 300Ws wzwyż.

avatr
06-11-2013, 21:40
Dziękuję za cenne porady. Wstrzymam się jeszcze trochę i kupię chyba na początek którąś lampę reporterską a z czasem do tego jakąś studyjną.

r_m
06-11-2013, 22:13
VT-100 jest już lepsza. Dodatkowo ma mocowanie bowens, które jest bardzo popularne.

I duży zakres regulacji mocy.


Co do softboxów - aby zrobić taki do lampy reporterskiej i aby w ogóle nadawał się do użycia, to zdolności manualne nie wystarczą. Trzeba jeszcze geometrii przestrzennej. Softbox zrobiony z kartonu czy inne podobne kombinacje możesz od razu zapomnieć. Aby przy lampie się on sprawdził powinien mieć odpowiedni paraboliczny kształt, który zależy od kąta świecenia lampy. Reporterskie czy te żarówki mają dość wąski i taki soft musi być dość głęboki.
Przy lampie studyjnej nie ma to takiego znaczenie bo lampa świeci w każdym kierunku i tu już tylko wystarczy lekka krzywizna.

Tu akurat mam nieco inne zdanie, przy "reporterskiej" moim zdaniem główną rolę gra rozproszenie na płaszczyznach, przy studyjnych - odbicia od ścianek, i tu może wchodzić w grę optymalizacja kształtu dla konkretnego położenia palnika (choć patrząc na "chińszczyznę" mam co do tego wątpliwości).
Nawet najgorszy, najprostszy softbox (o prostych sztywnych ściankach) może dobrze spełnić swoje zadanie - zmiękczenie światła z lampy i ograniczenie "siania" światłem na boki (jak to jest przy parasolce).


A przeróbka żarówki błyskowej - zapomnij. Regulacja błysku w takiej zabawce najlepiej wychodzi za pomocą czasu błysku... nie napięcia podawanego na palnik. Można jeszcze ograniczając ilość ładunku w kondensatorze... ale to też do łatwych nie należy. Nie mówiąc już o tym, że moc takiej żarówki jest porównywalna z YN-460II, kąt świecenia mniejszy, a regulacja mocy potrzebna do portretu może wymagać nawet 1/16 mocy... nie tylko 1/2...

Niby tak, ale... ;)
Jeśli żarówka ma dwa kondensatory ("główne"), to regulacja mocy 1/1 - 1/2 sprowadza się do dwóch kabelków i przełącznika (dla wygody lepiej dodać jeszcze parę diod). Nie jest to komfort z YN460 ani z lampy studyjnej, ale obniżenie mocy o połowę jest lepsze niż brak regulacji, a jak "majsterkowicz" ma dostęp do kondensatorów mniejszej pojemności, to zrobienie większej regulacji nie jest problemem.


Wybór parasolka vs. softbox - wszystko zależy od tego jakie chcesz światło. Jedni wolą parasolki, bo nie ograniczają światła i te błądzi po całym pomieszczeniu (tanie transparentne powodują też największą utratę światła) inny wolą softboxy. Pozwalają one na pełną kontrolę nad kierunkiem i mocą światła, ale też dają ostrzejsze cienie, bo jest znacznie mniej światła odbitego od ścian.

Jest kompromis, parasolka-softbox ;)


Ja bym polecał przeznaczyć trochę więcej, bo te 300zł to nawet nie grosze...
Kupić lampę błyskową YN-460II a najlepiej YN-560III (mocniejsza, wytrzymalsza i ma wbudowany wyzwalacz radiowy).
wyzwalacz radiowy RF-603 (aby wyeliminować błysk lampy wbudowanej) - szt 2. przy YN-460II i szt.1 przy YN-560III
Jak kupować lampy studyjne to raczej iść już w takie od 300Ws wzwyż.

Racja, ale...
Ale nie zawsze od razu można kupić cały docelowy zestaw.
YN560III jest dobrym pomysłem, jednak sama lampa to 300, a jest potrzebny statyw (70-90zł), uchwyt (albo "reporterski" 40-60zł albo "Bowensowy" ok. 100zł) i coś do założenia na ten uchwyt (od białej parasolki za 20zł w górę, do softboxów "szybki montaż z mocowaniem Bowens" za 300zł), plus nadajnik do wyzwalania (ok.70zł).

Jak ktoś lubi dłubanie w kabelkach na równi z fotografią, może kombinować samoróbki. Najprostsze będą tanie i wystarczające na początek, choćby Saulute (SEF i podobne, ceny ok. 10zł)
http://img15.tablica.pl/images_tablicapl/94932749_1_1000x700_lampa-blyskowa-zsrr-saulute-lodz.jpg
Ma wszystko, aby działać, niestety, ma też schowany palnik. Ale jeśli włożyć do jednej obudowy dwie lampy, palniki ustawić "na sztorc" a nie "na płasko", i osłonić softboxem, to już mamy świecącą szeroko (do wnętrza softboxa) lampę o regulacji mocy 1 - 1/2, za kwotę 20kilku zł. Mamy to kosztem wygody-gotowa żarówka błyskowa ma gwint do zwykłej oprawki.
W miarę zwiększania potrzeb zmniejsza się sensowność takiej zabawy. Palnik 300Ws to 150-200zł, odpowiednie kondensatory są drogie a specjalistyczne "photoflash" praktycznie niedostępne, i może się okazać, że sama kupka części do mocniejszej lampy-samoróbki będzie droższa niż gotowa, nowa, seryjna lampa z dwuletnią gwarancją.
Kopalnią wiedzy o lampach błyskowych, łącznie z poradami serwisowymi i przykładami samodzielnych konstrukcji jest forum http://osipoff.ru/modules.php?op=modload&name=phpBB_14&file=index
Dla zainteresowanych głównie małymi lampami ("reporterskie") jest http://impulsite.ru/
Obydwa fora są rosyjskojęzyczne, ale dzięki zasadom (opis+zdjęcia+schematy) powinny być czytelne dla osób którym nieobca jest elektronika.
Aha, zapomniałem o wątku na elektroda.pl: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic784758-0.html

avatr
06-11-2013, 22:27
r_m dziękuję za dosyć szeroki i pomocny post rozwiewający niektóre wątpliwości. Znalazłem dziś dzięki Tobie w domu starą lampę błyskową dokładnie tę samą co podałeś zdjęcie. Na razie zrobię sobie do tego fotocelę i sprawdzę co będzie wychodzić. Później jak coś więcej będę mógł przeznaczyć na oświetlenie będę zastanawiał się czy wybrać lampę reporterską czy mniej mobilną studyjną. Dziękuję bardzo za wszelkie porady.

r_m
07-11-2013, 09:39
No to już masz początek zestawu, schemat fotoceli: http://www.fotoamator.szm.com/Warsztat/warsztat-prostafot.htm (mostek niepotrzebny, tyrystor powinien mieć niski prąd bramki, fotodiody-próbowałem z różnymi, działały, jak czułość jest za mała, można dodać trzecią). Oczywiście wyzwalasz lampą wbudowaną ustawioną w tryb M (nie "sterownik"), aby nie było widać wbudowanej na przedmiocie zdjęć można przykleić kilka cm. przed nią "reflektor" (kartonik, folia alu) odbijający światło w górę.

avatr
07-11-2013, 21:12
Dzięki za wszelkie podpowiedzi. Schemat znalazłem już wcześniej. Byłem dziś nawet po części ale jak to u mnie nawet w sklepie fotodiody nie mają i... nic przez najbliższy czas nie zdziałam :(